ARE YOU KIDDING ME???
Mo�e kt�ry� z fan�w QT o�wieci mnie dlaczego ten film jest uwa�any za
arcydzie�o? Pokornie prosz�.
Moim zdaniem, po kapitalnych "W�ciek�ych psach", zajebistym "Pulp Fiction" i
absolutnie, zdumiewaj�co doskona�ym "Kill Bill vol.1", "Inglorious Basterds"
to film mia�ki i niesp�jny, ma�o dowcipny, nielogiczny, d�ugo by wymienia�.
Oczywi�cie �wietne zdj�cia i wyczucie (�amanie) konwencji i nawet jedna
dobra rola.
Tyle, �e to troch� za ma�o jak na QT.
Prosz� o pouczenie, je�li co� przeoczy�em.
L.
zapewne dlatego, �e jest to pierwszy film podchodz�cy w tak specyficzny
spos�b do tematu ww2, mnie film zaskoczy� do�� pozytywnie, mimo, �e
spodziewalem sie wlasnie pokreconego do granic mozliwosci podejscia do
tematu. Na pewno zas nie jest to jakies arcydzielo, przesada.
vilca
Na ko�cu filmu jest przekaz podprogowy, mo�e dlatego? :>
--
Kapsel
http://kapselek.net
kapsel(malpka)op.pl
> C�, poczatek filmu nawet dobry, a potem coraz gorzej i na ko�cu tragedia.
> Wychodzi z tego stek bzdur plus upajanie siďż˝ przemocďż˝.
Kurde, co Wy macie z tďż˝ przemocďż˝?
Jedna czy dwie sceny ze �ci�ganiem skalpa, par� walni�� pa�k� i ju� wielka
mi przemoc?
Ja rozumiem, jak si� m�wi o Hostelu czy innej Pile, �e epatuje przemoc�,
ale w IB to mi nawet oko nie drgn�o, no chyba �e ju� taki grubosk�rny si�
zrobi�em..?
>> ARE YOU KIDDING ME???
>>
>> Mo�e kt�ry� z fan�w QT o�wieci mnie dlaczego ten film jest uwa�any za
>> arcydzie�o? Pokornie prosz�.
>>
>> Moim zdaniem, po kapitalnych "W�ciek�ych psach", zajebistym "Pulp Fiction"
>> i absolutnie, zdumiewaj�co doskona�ym "Kill Bill vol.1", "Inglorious
>> Basterds" to film mia�ki i niesp�jny, ma�o dowcipny, nielogiczny, d�ugo by
>> wymieniaďż˝.
>>
>> Oczywi�cie �wietne zdj�cia i wyczucie (�amanie) konwencji i nawet jedna
>> dobra rola.
>> Tyle, �e to troch� za ma�o jak na QT.
>> Prosz� o pouczenie, je�li co� przeoczy�em.
>====
>
>
>
>zapewne dlatego, �e jest to pierwszy film podchodz�cy w tak specyficzny
>spos�b do tematu ww2, mnie film zaskoczy� do�� pozytywnie, mimo, �e
>spodziewalem sie wlasnie pokreconego do granic mozliwosci podejscia do
>tematu. Na pewno zas nie jest to jakies arcydzielo, przesada.
nie pierwszy. jakby nie bylo prawie dokladnie taki sam tytul juz byl
uzyty w filmie z w miare podobnym klimiacie. byl tez "parszywa
dwunastka". pare razy czytalem, ze krytycy mowili, ze film tarantino
zrobil "PXII" naszych czasow, a on oczywiscie nie neduje tego. <rs>
niezwykle mocne slowa. <rs>
No tak. I Bastardom 6(6) daďż˝, co teďż˝ potwierdza Twojďż˝ teoriďż˝ ;)
Q
No coz, powiedzialbym ze w IB przemoc jest zasluzona jak najbardziej :-)
>Na IMBD na 40 miejscu w top wszech czas�w...
>
>ARE YOU KIDDING ME???
>
>Mo�e kt�ry� z fan�w QT o�wieci mnie dlaczego ten film jest uwa�any za
>arcydzie�o? Pokornie prosz�.
No problem. Zaraz po tym, jak Ty t�umaczysz, dlaczego "W�ciek�e psy"
sďż˝ kapitalne, "Pulp fiction" zajebiste, a "Kill Bill" absolutnie,
zniewalaj�co doskona�y.
--
Maciej B�jko
maciej...@gmail.com
> Moim zdaniem, po kapitalnych "Wściekłych psach", zajebistym "Pulp Fiction" i
> absolutnie, zdumiewająco doskonałym "Kill Bill vol.1", "Inglorious Basterds"
> to film miałki i niespójny, mało dowcipny, nielogiczny, długo by wymieniać.
Może dlatego, że nie potrafisz docenić tych wszystkich smaczków,
które przemycił QT w Draniach?
W końcu wszystkie wymienione oprzez Ciebie tytuły to obrazy zerżnięte
kompletnie z japońskiej kinematrografii,
coś odmiennego nie trafia w gust? Gdybyś znał dobrze japońskie kino,
pewnie tak bardzo byś się w/w nie zachwycał.
Ja żadnego z filmów QT nie nazwałbym arcydziełem (w tym kontekście to
mogę uznać Blade Runnera albo Donnie Darko ;)
To po prostu dobre, zabawne rzemiosło. Bastardy nie odstają od owego
trendu, a ja osobiście bardzo pozytywnie zostałem nimi zaskoczony.
Nawiązania do Pabsta i Riefenstahl mocno mnie ubawiły, nie
podejrzewałem Tarantino o takie wyrafinowanie.
pozdr,
p.
U�ytkownik "Maciej Bojko" napisa�
>>
>>Mo�e kt�ry� z fan�w QT o�wieci mnie dlaczego ten film jest uwa�any za
>>arcydzie�o? Pokornie prosz�.
>
> No problem. Zaraz po tym, jak Ty t�umaczysz, dlaczego "W�ciek�e psy"
> sďż˝ kapitalne, "Pulp fiction" zajebiste, a "Kill Bill" absolutnie,
> zniewalaj�co doskona�y.
>
Ano tote� w�a�nie. Czekamy.
isn't he?
Kurcz�. Tak abstrahuj�c od tematu: co�cie tacy przewra�liwieni? Jak komu� si�
nie podoba Wasz ukochany film, to trzeba od razu "bo nie potrafisz...", "bo nie
dostrzegasz", "bo masz niewyrobiony smak" - "bo jeste� za t���pyyyyy"?
Jakoďż˝ wielu ludzi odbiera atak na ukochany film jako atak na siebie. A gusta sďż˝
r�ne i tyle. Ja twierdz�, �e W�adca Pier�cieni jest durny, a Peter Jackson, czy
Zack Snyder, grzebi� w g��bokim mule legend� za legend�, ale nie os�dzam ludzi,
kt�rym si� to podoba :)
Pozdrawiam,
Seoman
Tu jest usenet, tu siďż˝ walczy!
--
pzdr
Bo na tym polega bycie cool. Ludzie li�� si� po jajach* kiedy tylko zobacz�
odniesienie do czegoďż˝, co znajďż˝.
* przemycam smaczek z QT
--
"�a�uj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
>> No problem. Zaraz po tym, jak Ty t�umaczysz, dlaczego "W�ciek�e psy"
>> sďż˝ kapitalne, "Pulp fiction" zajebiste, a "Kill Bill" absolutnie,
>> zniewalaj�co doskona�y.
>>
>
> Ano tote� w�a�nie. Czekamy.
To sďż˝ jakieďż˝ OBIEKTYWNE kryteria oceny filmu? Bo jestem w stanie
zrozumieďż˝ "mi siďż˝ podobaďż˝!", ale "to dobry film" juďż˝ nie bardzo...
Niezale�nie od tytu�u.
J
Yyy, jacy przewrażliwieni? "IB" nie jest moim ukochanym filmem i
daleko mu do niego.
Ale jesli ktoś twierdzi, że owa produkcja znacząco odstaje od
poprzednich produkcji Tarantino,
to jakoś ciężko mi to zrozumieć. W końcu konwencja jest taka sama
(czyli jej brak ;)
pozdr,
p.
> Ja twierdz�, �e W�adca Pier�cieni jest durny,
pewnie, w ko�cu ork�w i elf�w na �wiecie nie ma.
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Tarantino tworząc się bawi, a widzowi nie pozostaje nic innego jak
bawić się z nim.
e.mth
> Tarantino tworz�c si� bawi, a widzowi nie pozostaje nic innego jak
> bawiďż˝ siďż˝ z nim.
Jest mala roznica. Nigdy nie odladalem filmow ktore on deklaruje ze
lubi, znaczy te wszystkie kung-fu ale i inne horrory klasy C. Ale po tej
jego przerobce, jest to strawne, zabawne a nawet zajebiste (Pulp Fiction
- oczywiscie). Kill Bill czy ten najnowszy to IMHO dobre filmy na raz,
nie ma za bardzo do czego wracac. Czepianie sie tych filmow, jakosci,
nie realnosci to jakies nieporozumienie. :)
dla mnie qpa, mocno przegadany i w ogole mnie nie porwal.
Mia�em na my�li film i tylko film :) A na grupach to widz� sporo gnom�w i trolli
;)
Pozdrawiam,
Seoman