Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Śmierć biernika

58 views
Skip to first unread message

Andrzej

unread,
Feb 12, 2012, 7:04:27 AM2/12/12
to
"Statek był nie tyle niedziałający co miał "zepsutego" kompa"
"Czy Falzmann zrobił sobie z pl.rec.fantastyka.sf-f prywatnego bloga?"
Niech żyje dopełniacz!
I żeby tylko tu, ale już wszędzie, a zaczęło się tak niewinnie w pewnym
(IMHO) kretyńskim serialu "Mam pomysła" i poszło w lud, jak i poprzednie
sławne "I to by było na tyle".
pozdrawiam,
Andrzej

Szymon Sokół

unread,
Mar 5, 2012, 1:37:15 PM3/5/12
to
To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to dopełniacz
umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani Calgon?") - coraz więcej
moich znajomych już notorycznie twierdzi, że używa/potrzebuje *coś*.

--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H

FM

unread,
Mar 5, 2012, 1:47:02 PM3/5/12
to
=======
Normalna kolej rzeczy gdy jestesmy wystawieni na "obce" wplywy jezykowe.
Tak bylo z lacina, niemieckim, francuskim, wloskim, szwedzkim, rosyjskim, ukrainskim, jidysz (zydowski), oraz inne pomniejsze "wciery" ;))
Obecnie dominuje angielski zas mlodzi lykaja ten jezyk jak indyk kluseczki, wiec mamy "Full Bajer" tak w mowie jak i pismie.
Co zrobic, jezyk jest zawsze zywy oraz ewoluuje.
Wezmy czasowniki angielskie przekladane na polskawy ;)))
Bylem i jestem...
Mialem i mam...
Mam i bede mial...
Bol glowy, uczac sie tego belkotu, a musze, jesli chce pisac na czasie oraz nadazac za mlodymi. Inaczej, wtopa...

FM

Michal Jankowski

unread,
Mar 6, 2012, 3:50:03 AM3/6/12
to
Szymon Sokół <szy...@bastard.operator.from.hell.pl> writes:

> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to dopełniacz
> umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani Calgon?") - coraz więcej

Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek handlowych
przez przypadki? "Kupuj w Real"...

MJ

Grzegorz Staniak

unread,
Mar 6, 2012, 7:46:34 PM3/6/12
to
On 06.03.2012, Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> wroted:

>> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to
>> dopełniacz umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani
>> Calgon?") - coraz więcej
>
> Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek handlowych
> przez przypadki? "Kupuj w Real"...

Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam przyjemność
z panem Grzegorzem Staniak?".

GS
--
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

FM

unread,
Mar 6, 2012, 9:50:47 PM3/6/12
to
On Tuesday, March 6, 2012 7:46:34 PM UTC-5, Grzegorz Staniak wrote:
> On 06.03.2012, Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> wroted:
>
> >> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to
> >> dopełniacz umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani
> >> Calgon?") - coraz więcej
> >
> > Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek handlowych
> > przez przypadki? "Kupuj w Real"...
>
> Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
> telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam przyjemność
> z panem Grzegorzem Staniak?".
>

A ma? ;))
Moze nie za bardzo, skoro porusza tak "intymne" tematy publicznie.

FM

Szymon Sokół

unread,
Mar 7, 2012, 3:36:40 PM3/7/12
to
On Wed, 7 Mar 2012 00:46:34 +0000 (UTC), Grzegorz Staniak wrote:

> On 06.03.2012, Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> wroted:
>
>>> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to
>>> dopełniacz umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani
>>> Calgon?") - coraz więcej
>>
>> Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek handlowych
>> przez przypadki? "Kupuj w Real"...
>
> Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
> telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam przyjemność
> z panem Grzegorzem Staniak?".

"Nie. Z panem Grzegorzem StaniaKIEM."
Tak, wiem, i tak nie ma szans na wyedukowanie, zwłaszcza że podobno mają
taki prikaz od swoich kierownictw (ciekawe, czy do kobiet z odmiennymi
nazwiskami mówią np. "z panią Anną Kowalska"?)

Grzegorz Staniak

unread,
Mar 8, 2012, 10:36:51 AM3/8/12
to
On 07.03.2012, Szymon Sokół <szy...@bastard.operator.from.hell.pl> wroted:

>>>> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to
>>>> dopełniacz umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani
>>>> Calgon?") - coraz więcej
>>>
>>> Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek
>>> handlowych przez przypadki? "Kupuj w Real"...
>>
>> Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
>> telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam
>> przyjemność z panem Grzegorzem Staniak?".
>
> "Nie. Z panem Grzegorzem StaniaKIEM." Tak, wiem, i tak nie ma
> szans na wyedukowanie, zwłaszcza że podobno mają taki prikaz od
> swoich kierownictw (ciekawe, czy do kobiet z odmiennymi nazwiskami
> mówią np. "z panią Anną Kowalska"?)

Jeśli mi się akurat chce marnować czas, to poprawiam. I nie wiem,
może inni też poprawiają i ochrzaniają, bo coraz częściej słyszę
też coś w rodzaju "dzień dobry, czy pan Grzegorz Staniak?".

ATSD nie wiem co jest, nadciąga jakaś nowa fala kryzysu, banki
mają jakieś nowe wytyczne? Nie ma tygodnia, żeby nie dzwonił ktoś
z jakiegoś banku z ofertą kredytu. A takie ponoć miały wejść
obostrzenia.

jureq

unread,
Mar 8, 2012, 4:55:40 PM3/8/12
to
Dnia Thu, 08 Mar 2012 15:36:51 +0000, Grzegorz Staniak napisał(a):

> ATSD nie wiem co jest, nadciąga jakaś nowa fala kryzysu, banki mają
> jakieś nowe wytyczne? Nie ma tygodnia, żeby nie dzwonił ktoś z jakiegoś
> banku z ofertą kredytu. A takie ponoć miały wejść obostrzenia.

Być może to jest właśnie *skutek* tych obostrzeń. Coraz trudniej
przychodzi bankowi znaleźć klienta, któremu mógłby zgodnie z nowymi
zasadami udzielić kredytu.

Jarek Hirny

unread,
Mar 9, 2012, 2:09:34 PM3/9/12
to
A screaming came across the sky, when Grzegorz Staniak wrote:

> Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
> telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam przyjemność
> z panem Grzegorzem Staniak?".

"Dzień dobry, nazywam się taka-a-taka, dzwonię z banku takiego-a-takiego,
czy rozmawiam z Panem Markiem Rusinek?", "Tak, ale ja się deklinuję...", "A
to przepraszam, zadzwonię później"


Jarek
--
http://agnus.jogger.pl

Paweł

unread,
Mar 9, 2012, 2:32:09 PM3/9/12
to
W dniu 08.03.2012 22:55, jureq pisze:
ta, obostrzeń. jakieś dwa tygodnie temu jak chciałem raty na laptopa
pani sama z siebie zaproponowała że wpisze we wniosku kredytowym że
utrzymuję siebie i żonę za 1000 zł miesięcznie, w tym czynsz, prąd, gaz
etc. 'bo będzie większa szansa na przyznanie kredytu'.

--
Paweł

Grzegorz Staniak

unread,
Mar 9, 2012, 2:53:18 PM3/9/12
to
On 09.03.2012, Paweł <j...@nie.doczekal> wroted:

>>> ATSD nie wiem co jest, nadciąga jakaś nowa fala kryzysu, banki
>>> mają jakieś nowe wytyczne? Nie ma tygodnia, żeby nie dzwonił
>>> ktoś z jakiegoś banku z ofertą kredytu. A takie ponoć miały
>>> wejść obostrzenia.
>>
>> Być może to jest właśnie *skutek* tych obostrzeń. Coraz trudniej
>> przychodzi bankowi znaleźć klienta, któremu mógłby zgodnie
>> z nowymi zasadami udzielić kredytu.
>
> ta, obostrzeń. jakieś dwa tygodnie temu jak chciałem raty na
> laptopa pani sama z siebie zaproponowała że wpisze we wniosku
> kredytowym że utrzymuję siebie i żonę za 1000 zł miesięcznie,
> w tym czynsz, prąd, gaz etc. 'bo będzie większa szansa na przyznanie
> kredytu'.

No wiesz, jak się jest na prowizji od udzielonych kredytów, to
się tak kombinuje. Poniekąd dzięki takiemu zjawisku na masową skalę
wywrócił się rynek amerykańskich kredytów hipotecznych, a za nim
reszta układanki z domina.

Roman W

unread,
Mar 10, 2012, 4:26:54 AM3/10/12
to
On Friday, March 9, 2012 7:32:09 PM UTC, Paweł wrote:

> ta, obostrzeń. jakieś dwa tygodnie temu jak chciałem raty na laptopa
> pani sama z siebie zaproponowała że wpisze we wniosku kredytowym że
> utrzymuję siebie i żonę za 1000 zł miesięcznie, w tym czynsz, prąd, gaz
> etc. 'bo będzie większa szansa na przyznanie kredytu'.

WIEKSZA? Zgodnie z logika powinno byc na odwrot.

RW

Michal Jankowski

unread,
Mar 10, 2012, 9:14:40 AM3/10/12
to
Ile pan zarabia? 2000 zl. Ile pan wydaje na biezace wydatki? 1000 zl.
Prosze, oto kredyt.

Ile pan zarabia? 2000 zl. Ile pan wydaje na biezace wydatki? 2000 zl.
Sorry, nie stac pana na kredyt.

O to chodzilo.

MJ


Szymon Sokół

unread,
Mar 13, 2012, 5:21:22 PM3/13/12
to
Rusinek owszem się deklinuje, ale nie ma na imię Marek:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Rusinek_%28ur._1972%29

Jarek Hirny

unread,
Mar 13, 2012, 10:15:38 PM3/13/12
to
A screaming came across the sky, when Szymon Sokół wrote:

> Rusinek owszem się deklinuje, ale nie ma na imię Marek:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Rusinek_%28ur._1972%29

Borys mi to opowiadał, a w jego firmie pracuje Marek Rusinek; pewnie tam
zmutowało...

Jarek
--
http://agnus.jogger.pl
0 new messages