On 07.03.2012, Szymon Sokół <
szy...@bastard.operator.from.hell.pl> wroted:
>>>> To dla równowagi. Ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że to
>>>> dopełniacz umiera, wypierany przez biernik ("Czy używa pani
>>>> Calgon?") - coraz więcej
>>>
>>> Tutaj chyba w ogóle chodzi o wstręt przed odmianą marek
>>> handlowych przez przypadki? "Kupuj w Real"...
>>
>> Żeby tylko marek handlowych. Mnie już szlag trafia kiedy kolejny
>> telemarketer czy inny telepracownik zaczyna od "czy mam
>> przyjemność z panem Grzegorzem Staniak?".
>
> "Nie. Z panem Grzegorzem StaniaKIEM." Tak, wiem, i tak nie ma
> szans na wyedukowanie, zwłaszcza że podobno mają taki prikaz od
> swoich kierownictw (ciekawe, czy do kobiet z odmiennymi nazwiskami
> mówią np. "z panią Anną Kowalska"?)
Jeśli mi się akurat chce marnować czas, to poprawiam. I nie wiem,
może inni też poprawiają i ochrzaniają, bo coraz częściej słyszę
też coś w rodzaju "dzień dobry, czy pan Grzegorz Staniak?".
ATSD nie wiem co jest, nadciąga jakaś nowa fala kryzysu, banki
mają jakieś nowe wytyczne? Nie ma tygodnia, żeby nie dzwonił ktoś
z jakiegoś banku z ofertą kredytu. A takie ponoć miały wejść
obostrzenia.