Ktos juz widzial? Warto obejrzec? Faktycznie takie nowatorskie "przedstawienie
zderzenia dw*ch kultur"? Sensowny scenariusz?
Jakos po obejrzeniu "Dnia, w ktorym zatrzymala sie Ziemia" nabralem awersji
do hamerykanskich produkcji sci-fi ;-)
zenek
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Ktos juz widzial? Warto obejrzec?
Warto. Spodoba się lub nie, ale jest inne niż większość tego
co się teraz robi. Gdyby von Trier robił SF, mógłby to być
jego film.
GS
--
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Kolega byl w ciagu?
> Jakos po obejrzeniu "Dnia, w ktorym zatrzymala sie Ziemia" nabralem
> awersji
> do hamerykanskich produkcji sci-fi ;-)
Warto, nawet bardzo.
Mniam. Von Tier i jego "Dancer in the Dark" pozostana dlugo w mej pamieci :)
btw taka Bjork i jej muzyka do niejednego filmu SF by pasowala jak ulal.
Pamietam jak mi brakowalo Bjork w scenach z "Czerwonej planety" (szczegolnie te
w przestrzeni kosmicznej)
Nie. To doslowny cytat z fragmentu jednego z wczesniejszych trailerow.
Gdzies z youtube'a..
Jest to krok w dobrą stronę chociaż jest się też i czego przyczepić.
Niemniej jak na film s-f prawie rewelka.
Zderzenia kultur akurat nie uświadczysz, bo niczego się nie dowiadujemy
o alieńskiej kulturze.
--
Freja
Tylko czy znowu ci Obcy, musza fizjonomia przypominac
Predatora? ;)
http://gfx.filmweb.pl/ph/44/78/464478/145896.1.jpg
Agnieszka
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
I wez tu zaufaj trailerom ;>
>> Zderzenia kultur akurat nie uswiadczysz, bo niczego sie nie dowiadujemy
>> o alienskiej kulturze.
>
> I wez tu zaufaj trailerom ;>
Hm... ale z drugiej strony, to w filmie oglądamy jednak co jakby
"zderzenie kontrkultur". "Kontrkultury" na obu światach okazują się
jednak bardzo podobne.
Co tu gadać - sam zobacz :>
--
Freja
Bo owadzie/skorupiakowe motywy sa w naturalny spsob obce i troche straszne.
Dzieki. Wlasnie jutro sie wybieram. Ostatnio przez natlok
roboty czlowiek sie nawet z kinem zaniedbuje ;>
>> Warto. Spodoba sie lub nie, ale jest inne niz wiekszosc tego
>> co sie teraz robi. Gdyby von Trier robil SF, moglby to byc
>> jego film.
>
> Mniam. Von Tier i jego "Dancer in the Dark" pozostana dlugo w mej pamieci :)
> btw taka Bjork i jej muzyka do niejednego filmu SF by pasowala jak ulal.
Ogl�da�e� "Kr�lestwo"?
--
Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com
Gdyby jeszcze fabuła nie sypała się na każdym kroku.
Georg
Niekompletny DivX?
>>> Ktos juz widzial? Warto obejrzec?
>>
>> Warto. Spodoba się lub nie, ale jest inne niż większość tego
>> co się teraz robi. Gdyby von Trier robił SF, mógłby to być
>> jego film.
>
> Gdyby jeszcze fabuła nie sypała się na każdym kroku.
A kogo to obchodzi. Nie chodzę do kina w celu wyłapywania
dziur w fabułach. Gdzie się konkretnie sypie? Daj jakąś spoiler
space i opowiedz.
A np. mnie obchodzi. Przełknąłbym to spokojnie w produkcyjniaku z
Dudikofem.
Szczerze mówiąc sporo z tego syfiastego filmu wyparłem, ale niestety
trochę pamiętam.
S
P
O
J
L
E
R
S
P
A
C
E
Kto w ogóle wpuścił krewetki do sporego miasta? Pustyń zabrało? W Afryce?
Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli wszystkich
w tym tempie za drobne 300 lat.
Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
ubezpieczenia zdrowotnego.
Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat. Jest
zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt go nie
może znaleźć. A szukał chociaż?
Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
krewetkę.
Mafia nigeryjska która nie ma nic do roboty tylko długoterminowo
inwestować na 20 lat w broń obcych, która nie działa.
Jak ta broń się dostała na Ziemię? Raczej nie wyglądała na taką, którą
łatwo dało się przemycić w otworach ciała.
Gość wchodzi i wychodzi sobie z tajnego ośrodka badawczego jakby były w
nim drzwi obrotowe.
Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza się
na małą wycieczkę na kilka lat.
Georg
> Szczerze mówiąc sporo z tego syfiastego filmu wyparłem, ale niestety
> trochę pamiętam.
To pisz, ze Ci sie niepodoba film a nie dorabiaj ideologii.
> S
>
> P
>
> O
>
> J
>
> L
>
> E
>
> R
>
> S
>
> P
>
> A
>
> C
>
> E
>
>
>
> Kto w ogóle wpuścił krewetki do sporego miasta? Pustyń zabrało? W Afryce?
Nie wpuscili do miasta tylko do slumsu, a na pustynie - kto bedzie wozil
zarcie i wode? Kto nad nimi zapanuje na pustyni? Kiedy nadmiernie sie
zaczeli rozmnazac pojawil sie problem.
> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli wszystkich w
> tym tempie za drobne 300 lat.
Skad wiesz, ze jedna?
> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
> ubezpieczenia zdrowotnego.
>
> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat. Jest
> zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt go nie
> może znaleźć. A szukał chociaż?
No to juz wiemy wiecej - kolega niezbyt uwaznie film ogladal.
> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
A nie pomyslalo, ze wyprodukowanie polowy/jednej setnej tez mogloby trwac
20 lat?
> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
> krewetkę.
A gdzie powiedziano, ze jest paliwem? A jesli nie jest to mutagen
zmieniajacy cokolwiek w krewetke pasuje niezle do reszty.
> Mafia nigeryjska która nie ma nic do roboty tylko długoterminowo
> inwestować na 20 lat w broń obcych, która nie działa.
A gdzie powiedziane, ze inwestowali 20 lat?
> Jak ta broń się dostała na Ziemię? Raczej nie wyglądała na taką, którą
> łatwo dało się przemycić w otworach ciała.
Kolega niezbyt uwaznie film ogladal.
> Gość wchodzi i wychodzi sobie z tajnego ośrodka badawczego jakby były w
> nim drzwi obrotowe.
>
> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza się
> na małą wycieczkę na kilka lat.
Rzeco?
Innymi slowy przypadek dos klasyczny - ten film zwykle nie podoba sie osobom
nie nadazajacym za trescia.
> Kto w ogóle wpuścił krewetki do sporego miasta? Pustyń zabrało? W Afryce?
Ludzie? Weszli na pojazd obcych i w ludzkim odruchu zaopiekowali sie
wybiedzonymi obcymi?
> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli wszystkich
> w tym tempie za drobne 300 lat.
Ojej, to uproszczenie na potrzeby filmu. Poza tym tych obcych nie byly
jakies tryliony.
> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
Straty czego?
> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
> ubezpieczenia zdrowotnego.
Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat. Jest
> zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt go nie
> może znaleźć. A szukał chociaż?
Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
bojowe, statki, kawalki blachy...
> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
Ten watek juz rozprawialismy ;)
> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
> krewetkę.
A w co ma zmieniac? :)
> Mafia nigeryjska która nie ma nic do roboty tylko długoterminowo
> inwestować na 20 lat w broń obcych, która nie działa.
Dziala. Obcy moga jej uzywac. I zmutowani ludzie tez. A biorac pod
uwage, ze placili za to kocim zarciem, to inwestycja moze sie okazac
trfna...
> Jak ta broń się dostała na Ziemię? Raczej nie wyglądała na taką, którą
> łatwo dało się przemycić w otworach ciała.
Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro ladownik
byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna bylo sterowac
statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
> Gość wchodzi i wychodzi sobie z tajnego ośrodka badawczego jakby były w
> nim drzwi obrotowe.
Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze sa
obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza się
> na małą wycieczkę na kilka lat.
Mogl sie nie zgodzic. Niewieleby to nie zmienilo...
> Innymi slowy przypadek dos klasyczny - ten film zwykle nie podoba sie
> osobom nie nadazajacym za trescia.
Albo oczekujacych "jednynie slusznej wersji wydarzen" ;)
>>>>> Ktos juz widzial? Warto obejrzec?
>>>> Warto. Spodoba się lub nie, ale jest inne niż większość tego
>>>> co się teraz robi. Gdyby von Trier robił SF, mógłby to być
>>>> jego film.
>>> Gdyby jeszcze fabuła nie sypała się na każdym kroku.
>>
>> A kogo to obchodzi. Nie chodzę do kina w celu wyłapywania
>> dziur w fabułach. Gdzie się konkretnie sypie? Daj jakąś spoiler
>> space i opowiedz.
>
> A np. mnie obchodzi. Przełknąłbym to spokojnie w produkcyjniaku z
> Dudikofem.
>
> Szczerze mówiąc sporo z tego syfiastego filmu wyparłem,
Sam jesteś syfiasty.
> ale niestety trochę pamiętam.
>
>
> S
>
> P
>
> O
>
> J
>
> L
>
> E
>
> R
>
> S
>
> P
>
> A
>
> C
>
> E
>
>
>
> Kto w ogóle wpuścił krewetki do sporego miasta? Pustyń zabrało? W Afryce?
Zgadnij nad czym zatrzymał się statek. Hint: były w filmie obrazki.
> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli wszystkich
> w tym tempie za drobne 300 lat.
Przy czym założenie, że jest to _jedna_ ekipa wyssałeś z palca.
Jedna była pokazywana.
> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
> ubezpieczenia zdrowotnego.
Jw.
> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat. Jest
> zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt go nie
> może znaleźć. A szukał chociaż?
Szukał, o czym była mowa w filmie. Skąd wiesz, że nie miał
maskowania? To takie dziwne w filmie SF?
> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
>
> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
> krewetkę.
Kto ci powiedział, że to było paliwo?
[...]
> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza się
> na małą wycieczkę na kilka lat.
No sorki, ale jeśli reakcję tego gościa na termin trzech lat
opisujesz słowami "spokojnie zgadza się", to oglądałeś jakiś
inny film.
Przeciez powinien sie zgodzic, spojlery, spojlery...
A czego nie zrozumiałeś w "Gdyby jeszcze fabuła nie sypała się na każdym
kroku."
>
>> S
>>
>> P
>>
>> O
>>
>> J
>>
>> L
>>
>> E
>>
>> R
>>
>> S
>>
>> P
>>
>> A
>>
>> C
>>
>> E
>>
>>
>>
>> Kto w ogóle wpuścił krewetki do sporego miasta? Pustyń zabrało? W Afryce?
>
> Nie wpuscili do miasta tylko do slumsu, a na pustynie - kto bedzie wozil
> zarcie i wode? Kto nad nimi zapanuje na pustyni? Kiedy nadmiernie sie
> zaczeli rozmnazac pojawil sie problem.
Jakoś np. do Jabalia Camp da się radę.
>> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli
>> wszystkich w tym tempie za drobne 300 lat.
>
> Skad wiesz, ze jedna?
No to niech będzie że 100 no to w 3 lata.
>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
>> ubezpieczenia zdrowotnego.
>>
>> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat.
>> Jest zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt
>> go nie może znaleźć. A szukał chociaż?
>
> No to juz wiemy wiecej - kolega niezbyt uwaznie film ogladal.
No faktycznie nie mam w zwyczaju oglądać każdej chały po 10 razy. No to
czego nie zauważyłem?
>> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
>> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
>
> A nie pomyslalo, ze wyprodukowanie polowy/jednej setnej tez mogloby
> trwac 20 lat?
Jasne.
>> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
>> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
>> krewetkę.
>
> A gdzie powiedziano, ze jest paliwem? A jesli nie jest to mutagen
> zmieniajacy cokolwiek w krewetke pasuje niezle do reszty.
No nie wiem. Może dlatego że ja tego nie było to statek nie leciał jak
jak było to leciał?
>> Mafia nigeryjska która nie ma nic do roboty tylko długoterminowo
>> inwestować na 20 lat w broń obcych, która nie działa.
>
> A gdzie powiedziane, ze inwestowali 20 lat?
Zdaje się że capo di tutti capi coś takiego mówi ale to akurat nie jest
ważne. Po cholerę inwestuje w coś co nie działa?
>> Jak ta broń się dostała na Ziemię? Raczej nie wyglądała na taką, którą
>> łatwo dało się przemycić w otworach ciała.
>
> Kolega niezbyt uwaznie film ogladal.
No to skąd ta broń?
>> Gość wchodzi i wychodzi sobie z tajnego ośrodka badawczego jakby były
>> w nim drzwi obrotowe.
>>
>> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza
>> się na małą wycieczkę na kilka lat.
>
> Rzeco?
>
>
> Innymi slowy przypadek dos klasyczny - ten film zwykle nie podoba sie
> osobom nie nadazajacym za trescia.
A kolega robił jakieś badania na reprezentatywnej próbce? Czy po prostu
wie bo wie?
Georg
Jak sobie chcesz pooglądać jak wyglądają ludzkie odruchy to akurat
obozów uchodźców to akurat mamy na świecie całkiem sporo.
>> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli
>> wszystkich w tym tempie za drobne 300 lat.
>
> Ojej, to uproszczenie na potrzeby filmu. Poza tym tych obcych nie byly
> jakies tryliony.
A Rambo to to film dokumentalny?
A po co tryliony? Relokacja miliona ludzi to nie jest zjawisko nieznane
na ziemi.
>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>
> Straty czego?
Personelu?
>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
>> ubezpieczenia zdrowotnego.
>
> Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
No całkiem dobry pomysł. Chociaż ja akurat podciągnąłbym artylerię i
miotacze ognia.
>> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat.
>> Jest zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt
>> go nie może znaleźć. A szukał chociaż?
>
> Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
> bojowe, statki, kawalki blachy...
Przecież były paradokumentalne ujęcia spadającego lądownika. Nikt tego
nie analizował? TO jeszcze większy babol.
>> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
>> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
>
> Ten watek juz rozprawialismy ;)
>
>> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
>> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
>> krewetkę.
>
> A w co ma zmieniac? :)
Najlepiej w nic. No jeszcze przyjąłbym w kupkę popiołu.
>> Mafia nigeryjska która nie ma nic do roboty tylko długoterminowo
>> inwestować na 20 lat w broń obcych, która nie działa.
>
> Dziala. Obcy moga jej uzywac. I zmutowani ludzie tez. A biorac pod
> uwage, ze placili za to kocim zarciem, to inwestycja moze sie okazac
> trfna...
A obcy zatrudniali się jako obsługa broni? Jakoś nie widać. No to z
punktu widzenia nigeryjskiej mafii to mogło równie dobrze doskonale
działać w galaktyce far far away.
A byli jacyś zmutowani w ciągu ostatnich 20 lat?
A w totka grasz? To też może być całkiem trafna inwestycja i tez mniej
więcej w cenie kociego żarcia.
>> Jak ta broń się dostała na Ziemię? Raczej nie wyglądała na taką, którą
>> łatwo dało się przemycić w otworach ciała.
>
> Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro ladownik
> byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna bylo sterowac
> statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
Przeszmuglowana? A widziałeś ją chociaż? Kto ją szmuglował i dlaczego do
obozu za kocie puszki, a nie do Waszyngtonu za M$?
Wypadła? A widziałeś grubość ściany jak się ludzie włamywali do statku?
Ale rozumiesz, że mniejszą nielogiczność próbujesz tłumaczyć większą?
Kto normalny pozwoliłby na desanty broni do potencjalnie wrogiej
milionowej armii na obrzeżach głównego miasta kraju?
>> Gość wchodzi i wychodzi sobie z tajnego ośrodka badawczego jakby były
>> w nim drzwi obrotowe.
>
> Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze sa
> obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
Akurat byłe tajne ośrodki naukowe w Rosji to można sobie całkiem dobrze
obejrzeć i SĄ obwarowane jak bunkry, a nawet jak całe rejony umocnione.
Tym bardziej, że ten akurat ośrodek był o rzut beretem od milionowej
armii o nieznanych intencjach i mafii nigeryjskiej o całkiem jasnych
intencjach.
>> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza
>> się na małą wycieczkę na kilka lat.
>
> Mogl sie nie zgodzic. Niewieleby to nie zmienilo...
Georg
Nie zgadnę. Nad czym zatrzymał się statek? I dlaczego miałoby mnie to
obchodzić. Jakby się zatrzymał nad Wawelem to ewakuujemy Kraków?
>> Idzie ekipa i wysiedla. Według pobieżnych rachunków wysiedli wszystkich
>> w tym tempie za drobne 300 lat.
>
> Przy czym założenie, że jest to _jedna_ ekipa wyssałeś z palca.
> Jedna była pokazywana.
Wsysałem też ze obsłużyli 100 klientów dziennie chociaż pokazano, że
tylko kilku.
A ponieważ jedna była pokazywana to oczywiście wiadomo, że było ich w
rzeczywistości 10 000.
>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają stawki
>> ubezpieczenia zdrowotnego.
>
> Jw.
A nie widziałeś tam wozu opancerzonego za milion baksów i drużyny
najemników pod bronią? Ciekawe po co to było?
>> Lądownik sobie spada na oczach kamer i oczywiście znika na 20 lat. Jest
>> zamaskowany jak Romulanie? Nie, po prostu wpadł do piwnicy i nikt go nie
>> może znaleźć. A szukał chociaż?
>
> Szukał, o czym była mowa w filmie. Skąd wiesz, że nie miał
> maskowania? To takie dziwne w filmie SF?
Szukał i nie znalazł, a ostatni niedojda znalazł, no normalnie Forest Gump.
Bądźmy poważni. Jakbyś miał nadzieje na znalezienie klucza do takiego
statku to nie przekopałbyś fizycznie głupiego kilometra sześciennego
gleby? Jak nie wierzysz, że tak się robi w realu, a nie w syfiastym
filmie, to pooglądaj sobie na Discovery jak wyglądają odkrywkowe
kopalnie diamentów czy złota. A przecież takie diamenty to fistaszki w
stosunku do takiego statku
Bo jak spadał to nie miał, bo jak leciał to nie miał i jak głupek do
niego wpadał też nie miał.
>> Gość destyluje jakiś syf 20 lat. Ktoś mu wylewa połowę i nic. Nadal ma
>> tyle żeby sobie polatać. To nie mógł destylować 10 lat?
>>
>> Gość destyluje jakiś syf który jest nie tylko paliwem to jeszcze
>> mutagenem. I to akurat takim który zmienia akurat człowieka akurat w
>> krewetkę.
>
> Kto ci powiedział, że to było paliwo?
A co to było?
> [...]
>> Gość ma za kilka godzin zmienić się w krewetkę, ale spokojnie zgadza się
>> na małą wycieczkę na kilka lat.
>
> No sorki, ale jeśli reakcję tego gościa na termin trzech lat
> opisujesz słowami "spokojnie zgadza się", to oglądałeś jakiś
> inny film.
Georg
>> Kto ci powiedział, że to było paliwo?
>
> A co to było?
Np. nadprzewodnik, zakszywiacz czasoprzestrzeni,
odwracacz prawdopodobieństwa, whatever niezbędne do skoków
nadprzestrzennych.
Albo nanoprocesory komputera rozproszonego.
Albo nanity kreujące biosprzęg z komputerem nawigacyjnym
statku matki (ala dukajowska Extenza) i pilnujące przy
okazji alieno-zdrowia sprzęganego (podobnie jak
dukajowska Extensa).
--
Freja
> Ogladales "Krolestwo"?
Oczywiscie. Jedna z lepszych mieszanek gotyckiego horroru, groteski, metafizyki
i klimatycznego, naturalistycznego kina jakie widzialem. Zupelnie
nieporownywalne z "Dancer in the Dark", chociazby dlatego - ze to kompletnie
inny pomysl, optyka, relizacja. Film genialny
>> Ludzie? Weszli na pojazd obcych i w ludzkim odruchu zaopiekowali sie
>> wybiedzonymi obcymi?
>
> Jak sobie chcesz pooglądać jak wyglądają ludzkie odruchy to akurat
> obozów uchodźców to akurat mamy na świecie całkiem sporo.
A w ktorych sa kosmici? :)
>> Ojej, to uproszczenie na potrzeby filmu. Poza tym tych obcych nie byly
>> jakies tryliony.
>
> A Rambo to to film dokumentalny?
hy?
>>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>>
>> Straty czego?
>
> Personelu?
Gdzie drwa rabia tam...
>>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają
>>> stawki ubezpieczenia zdrowotnego.
>>
>> Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
>
> No całkiem dobry pomysł. Chociaż ja akurat podciągnąłbym artylerię i
> miotacze ognia.
Po co?
Jak u nas stoczniowcy palili miasto stoleczne, to tylko prewencja sie
pojawila...
>> Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
>> bojowe, statki, kawalki blachy...
>
> Przecież były paradokumentalne ujęcia spadającego lądownika. Nikt tego
> nie analizował? TO jeszcze większy babol.
Widac na nich bardzo duzo. Moze analizowal. Jak setki podobnych filmikow.
>> A w co ma zmieniac? :)
>
> Najlepiej w nic. No jeszcze przyjąłbym w kupkę popiołu.
Sa i takie filmy ;)
> A obcy zatrudniali się jako obsługa broni? Jakoś nie widać. No to z
> punktu widzenia nigeryjskiej mafii to mogło równie dobrze doskonale
> działać w galaktyce far far away.
No wlasnie, to sf ;)
> A w totka grasz? To też może być całkiem trafna inwestycja i tez mniej
> więcej w cenie kociego żarcia.
Miliony ludzi graja ;)
>> Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro ladownik
>> byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna bylo sterowac
>> statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
>
> Przeszmuglowana? A widziałeś ją chociaż? Kto ją szmuglował i dlaczego do
> obozu za kocie puszki, a nie do Waszyngtonu za M$?
Bo obcy woleli kocie zarcie a nie kase ;)
> Wypadła? A widziałeś grubość ściany jak się ludzie włamywali do statku?
No popatrz, a ladownik wypadl. Moze sluz i otworow bylo wiecej...
> Ale rozumiesz, że mniejszą nielogiczność próbujesz tłumaczyć większą?
> Kto normalny pozwoliłby na desanty broni do potencjalnie wrogiej
> milionowej armii na obrzeżach głównego miasta kraju?
Ten kto by o tym nie wiedzial...
>> Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze sa
>> obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
>
> Akurat byłe tajne ośrodki naukowe w Rosji to można sobie całkiem dobrze
> obejrzeć i SĄ obwarowane jak bunkry, a nawet jak całe rejony umocnione.
Ale to nie rozja.
> Tym bardziej, że ten akurat ośrodek był o rzut beretem od milionowej
> armii o nieznanych intencjach i mafii nigeryjskiej o całkiem jasnych
> intencjach.
No idzialal badajac krojac i cwiartujac obcych. Ktorzy przez 20 lat
dawali sie kroic i cwiartowac.
> A co to było?
Moze katalizator.
Zdanie zrozumialem, w przeeciwienstwe do Ciebie jednak zrozumialem tez tresc
filmu - w sumie nie az tak skomplikowanego. Dalsza dyskusja raczej nie ma
sensu - brniesz w zaparte.
Sam jestes Forest Gump.
IPB? Że jak jesteśmy nieludzcy wobec ludzi to będziemy ludzcy wobec obcych?
>>> Ojej, to uproszczenie na potrzeby filmu. Poza tym tych obcych nie
>>> byly jakies tryliony.
>>
>> A Rambo to to film dokumentalny?
>
> hy?
Tam też są tylko niewielkie uproszczenia na potrzeby filmu
>>>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>>>
>>> Straty czego?
>>
>> Personelu?
>
> Gdzie drwa rabia tam...
... się daje nawałę artyleryjską.
>>>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają
>>>> stawki ubezpieczenia zdrowotnego.
>>>
>>> Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
>>
>> No całkiem dobry pomysł. Chociaż ja akurat podciągnąłbym artylerię i
>> miotacze ognia.
>
> Po co?
A zgadnij.
> Jak u nas stoczniowcy palili miasto stoleczne, to tylko prewencja sie
> pojawila...
Co kraj to obyczaj. W Izraelu to się pojawiają F-16.
>>> Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
>>> bojowe, statki, kawalki blachy...
>>
>> Przecież były paradokumentalne ujęcia spadającego lądownika. Nikt tego
>> nie analizował? TO jeszcze większy babol.
>
> Widac na nich bardzo duzo. Moze analizowal. Jak setki podobnych filmikow.
Jakoś słabo im szło.
>>> A w co ma zmieniac? :)
>>
>> Najlepiej w nic. No jeszcze przyjąłbym w kupkę popiołu.
>
> Sa i takie filmy ;)
>
>> A obcy zatrudniali się jako obsługa broni? Jakoś nie widać. No to z
>> punktu widzenia nigeryjskiej mafii to mogło równie dobrze doskonale
>> działać w galaktyce far far away.
>
> No wlasnie, to sf ;)
A ponieważ sf to może być dowolnie głupie? No to jest.
>> A w totka grasz? To też może być całkiem trafna inwestycja i tez mniej
>> więcej w cenie kociego żarcia.
>
> Miliony ludzi graja ;)
Bo nie znają pojęcia wartości oczekiwanej.
>>> Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro ladownik
>>> byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna bylo sterowac
>>> statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
>>
>> Przeszmuglowana? A widziałeś ją chociaż? Kto ją szmuglował i dlaczego
>> do obozu za kocie puszki, a nie do Waszyngtonu za M$?
>
> Bo obcy woleli kocie zarcie a nie kase ;)
A kogo obchodzą obcy?. Cały transport był w rękach ludzi więc i przemyt
również. Więc obcy mogli co najwyżej powiedzieć "dziękuję sir" jak im
robili osobistą z kontrolą otworów.
>> Wypadła? A widziałeś grubość ściany jak się ludzie włamywali do statku?
>
> No popatrz, a ladownik wypadl. Moze sluz i otworow bylo wiecej...
Akurat lądownik nie wypadł.
>> Ale rozumiesz, że mniejszą nielogiczność próbujesz tłumaczyć większą?
>> Kto normalny pozwoliłby na desanty broni do potencjalnie wrogiej
>> milionowej armii na obrzeżach głównego miasta kraju?
>
> Ten kto by o tym nie wiedzial...
Jasne, jak dasz trzykrotek to od razu wyglądasz na dobrze
poinformowanego i przystojnego.
>>> Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze
>>> sa obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
>>
>> Akurat byłe tajne ośrodki naukowe w Rosji to można sobie całkiem
>> dobrze obejrzeć i SĄ obwarowane jak bunkry, a nawet jak całe rejony
>> umocnione.
>
> Ale to nie rozja.
A po polsku?
>> Tym bardziej, że ten akurat ośrodek był o rzut beretem od milionowej
>> armii o nieznanych intencjach i mafii nigeryjskiej o całkiem jasnych
>> intencjach.
>
> No idzialal badajac krojac i cwiartujac obcych. Ktorzy przez 20 lat
> dawali sie kroic i cwiartowac.
Całkiem dobrze ci idzie wynajdywanie kolejnych głupot.
Georg
Niezłe. Z opcją przekazywania dowolnej istocie pełnej kontroli nad
statkiem matką?
Georg
A może latinum?
Georg
A dziękuję u nas wszyscy zdrowi.
Georg
--
Bartek
Niebieska9'99
Ave1,8
EL
I bylismy, na poczatku. Potem ludziom nie podobala sie "kultura" obcych
a takze "brak wdziecznosci za ocalenie" - czyli obcy nie przekazali nam
z wdziecznosci sekretow swojej broni...
>>>> Ojej, to uproszczenie na potrzeby filmu. Poza tym tych obcych nie
>>>> byly jakies tryliony.
>>>
>>> A Rambo to to film dokumentalny?
>>
>> hy?
>
> Tam też są tylko niewielkie uproszczenia na potrzeby filmu
No i?
>>>>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>>>>
>>>> Straty czego?
>>>
>>> Personelu?
>>
>> Gdzie drwa rabia tam...
>
> .... się daje nawałę artyleryjską.
Nienikoeniczie. Nikt nie ostrzalal stoczniowcow ani gornikow robiacych
zadyme z artylerii. Nawet za czasow stanu wojennego nikt nie strzelal z
mozdziezy ani dzial do "wrogow narodu".
Do tego obcy walczyli glownie "recznie". Z jakiegos powodu nie uzywali
arsenalu swojej broni w sposob zorganizowany...
>>>>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają
>>>>> stawki ubezpieczenia zdrowotnego.
>>>>
>>>> Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
>>>
>>> No całkiem dobry pomysł. Chociaż ja akurat podciągnąłbym artylerię i
>>> miotacze ognia.
>>
>> Po co?
>
> A zgadnij.
>
Aby zlikwodowac obca rase, ktora najpierw ovalilismy, a potem badamy i
analizujemy, bo chcemy w koncu odkryc korzysci jakiekolwiek?
>> Jak u nas stoczniowcy palili miasto stoleczne, to tylko prewencja sie
>> pojawila...
>
> Co kraj to obyczaj. W Izraelu to się pojawiają F-16.
>
>>>> Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
>>>> bojowe, statki, kawalki blachy...
>>>
>>> Przecież były paradokumentalne ujęcia spadającego lądownika. Nikt
>>> tego nie analizował? TO jeszcze większy babol.
>>
>> Widac na nich bardzo duzo. Moze analizowal. Jak setki podobnych filmikow.
>
> Jakoś słabo im szło.
A spodziewasz sie czego? Ze na podstawie przypadkowego filmu i analizy
okaze sie... no co wlasnie?
>
>>>> A w co ma zmieniac? :)
>>>
>>> Najlepiej w nic. No jeszcze przyjąłbym w kupkę popiołu.
>>
>> Sa i takie filmy ;)
>>
>>> A obcy zatrudniali się jako obsługa broni? Jakoś nie widać. No to z
>>> punktu widzenia nigeryjskiej mafii to mogło równie dobrze doskonale
>>> działać w galaktyce far far away.
>>
>> No wlasnie, to sf ;)
>
> A ponieważ sf to może być dowolnie głupie? No to jest.
Zwlaszcza dla osob, ktore uwierzyly ze to film dokumentalny. Oswiece
sie, on tylko tak wyglada. Podobnie jak Blair With Project czy Project
Cloverfield...
>
>>> A w totka grasz? To też może być całkiem trafna inwestycja i tez
>>> mniej więcej w cenie kociego żarcia.
>>
>> Miliony ludzi graja ;)
>
> Bo nie znają pojęcia wartości oczekiwanej.
Bo sprawia im to jakas mniejsza lub wieksza przyjemnosc - branie udzialu
w czyms takim...
>
>>>> Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro
>>>> ladownik byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna
>>>> bylo sterowac statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
>>>
>>> Przeszmuglowana? A widziałeś ją chociaż? Kto ją szmuglował i dlaczego
>>> do obozu za kocie puszki, a nie do Waszyngtonu za M$?
>>
>> Bo obcy woleli kocie zarcie a nie kase ;)
>
> A kogo obchodzą obcy?. Cały transport był w rękach ludzi więc i przemyt
> również. Więc obcy mogli co najwyżej powiedzieć "dziękuję sir" jak im
> robili osobistą z kontrolą otworów.
A robili?
Jak sie przyjmuje rozbitkow na poklad na morzu tez sie robi kontrole
otworow?
>
>>> Wypadła? A widziałeś grubość ściany jak się ludzie włamywali do statku?
>>
>> No popatrz, a ladownik wypadl. Moze sluz i otworow bylo wiecej...
>
> Akurat lądownik nie wypadł.
Wypadl, w sensie odlaczyl sie. Skoro ladowanik mogl wypasc to moglo
wypasc wiecej innych rzeczy, mozliwe ze noca, gdy ciezko cos zobaczyc.
Moze ladownik zrobil kilka nocnych kursow, a to ze wypadl zostalo
sfilmowane przypadkiem juz na koncu...
>
>>> Ale rozumiesz, że mniejszą nielogiczność próbujesz tłumaczyć większą?
>>> Kto normalny pozwoliłby na desanty broni do potencjalnie wrogiej
>>> milionowej armii na obrzeżach głównego miasta kraju?
>>
>> Ten kto by o tym nie wiedzial...
>
> Jasne, jak dasz trzykrotek to od razu wyglądasz na dobrze
> poinformowanego i przystojnego.
Popatrz na obcych w tym filmie, poza chaosem nie objawiaja sie jako
grupa inwazyjna. Podbnie przy grupie dzieciz ADHD - opiekunowie nie
spodziweaja sie, ze choc dzieci czasem wywroca smietnik czy zaczna sie
tluc miedzy soba, zeby nagle zorganizowaly sie, uzbroily i zrobily napad
na bank....
>
>>>> Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze
>>>> sa obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
>>>
>>> Akurat byłe tajne ośrodki naukowe w Rosji to można sobie całkiem
>>> dobrze obejrzeć i SĄ obwarowane jak bunkry, a nawet jak całe rejony
>>> umocnione.
>>
>> Ale to nie rozja.
>
> A po polsku?
>
>>> Tym bardziej, że ten akurat ośrodek był o rzut beretem od milionowej
>>> armii o nieznanych intencjach i mafii nigeryjskiej o całkiem jasnych
>>> intencjach.
>>
>> No idzialal badajac krojac i cwiartujac obcych. Ktorzy przez 20 lat
>> dawali sie kroic i cwiartowac.
>
> Całkiem dobrze ci idzie wynajdywanie kolejnych głupot.
Ochlon. Polecam National Geographic jesli odbierasz wszystko na serio.
Widac SF jest dla ciebie mordega, bo w kazdym filmie znajdziesz cos,
czego sie mozesz doczepic.
Ogladales Surogatow? :)
Mnie film sie podobal. A tobie... Oczywiscie nie - przeciez tam jest
poziom uproszczen na poziomie D9. Tyle, ze Surogaci sa w konwencji
hollywoodzkiej produkcji do jakiej twoje estetyczne oko jest
przyzwyczajone. No to mimo glupot w filmie pewnie lyknales gladziutko ;)
>> Albo nanity kreujące biosprzęg z komputerem nawigacyjnym
>> statku matki (ala dukajowska Extenza) i pilnujące przy
>> okazji alieno-zdrowia sprzęganego (podobnie jak
>> dukajowska Extensa).
>
> Niezłe. Z opcją przekazywania dowolnej istocie pełnej kontroli nad
> statkiem matką?
SPOJLER SPOJLER AAAAA!
No popatrz: całkiem jak kluczyki od samochodu nie?
Albo przyjmijmy taką wersję (teraz to wymyśliłam):
Technologia obcych ma wbudowane DMR wrażliwe na DNA alienów
(to wiemy z filmu) żaden nie-alien nie może posługiwać się
ich technologią.
Statek matka ma podobnie, tylko podpięty jest pod DNA
konkretnego aliena.
Krewetka w pomarańczowej kamizelce produkuje nanomaszynerię
do "terapii genetycznej" mającej zmodyfikować DNA
zażywającego, tak by oszukać sensory statku.
Jedno z wielu możliwych tłumaczeń.
--
Freja
>>> Albo nanity kreujące biosprzęg z komputerem nawigacyjnym
>>> statku matki (ala dukajowska Extenza) i pilnujące przy
>>> okazji alieno-zdrowia sprzęganego (podobnie jak
>>> dukajowska Extensa).
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
>> Niezłe. Z opcją przekazywania dowolnej istocie pełnej kontroli nad
>> statkiem matką?
>
> SPOJLER SPOJLER AAAAA!
>
> No popatrz: całkiem jak kluczyki od samochodu nie?
>
> Albo przyjmijmy taką wersję (teraz to wymyśliłam):
>
> Technologia obcych ma wbudowane DMR wrażliwe na DNA alienów
> (to wiemy z filmu) żaden nie-alien nie może posługiwać się
> ich technologią.
>
> Statek matka ma podobnie, tylko podpięty jest pod DNA
> konkretnego aliena.
>
> Krewetka w pomarańczowej kamizelce produkuje nanomaszynerię
> do "terapii genetycznej" mającej zmodyfikować DNA
> zażywającego, tak by oszukać sensory statku.
>
> Jedno z wielu możliwych tłumaczeń.
Zaraz usłyszysz, że tylko w syfiastym filmie nikt tego widzom
nie wytłumaczy głosem z offu puszczonym na finałowych scenach.
> Krewetka w pomara�czowej kamizelce produkuje nanomaszyneri� do "terapii
> genetycznej" maj�cej zmodyfikowa� DNA za�ywaj�cego, tak by oszuka�
> sensory statku.
>
> Jedno z wielu mo�liwych t�umacze�.
O ja cie� kr�ce nie ogl�dam tego filmu.
--
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
>> Krewetka w pomarańczowej kamizelce produkuje nanomaszynerię do
>> "terapii genetycznej" mającej zmodyfikować DNA zażywającego,
>> tak by oszukać sensory statku.
>>
>> Jedno z wielu możliwych tłumaczeń.
>
> O ja cież kręce nie oglądam tego filmu.
Twój problem.
Masz na mysle wersje z niewycietymi scenamy by Freja?
BTW Najprawdopodobniej ciga dalszy nastapi.
> On 30.10.2009, Smok Eustachy <Sm...@Eustachy.pl> wroted:
>
>>> Krewetka w pomara�czowej kamizelce produkuje nanomaszyneri� do
>>> "terapii genetycznej" maj�cej zmodyfikowa� DNA za�ywaj�cego, tak by
>>> oszukaďż˝ sensory statku.
>>>
>>> Jedno z wielu mo�liwych t�umacze�.
>>
>> O ja cie� kr�ce nie ogl�dam tego filmu.
>
> Tw�j problem.
>
Za�o�enie, ufok�w maj�cych DNA jest infantylne i kompromituj�ce.
Nie ogl�dam w og�le.
>> Jedno z wielu możliwych tłumaczeń.
>
> O ja cież kręce nie oglądam tego filmu.
Dziiuzas kuźwa!
Autor wysilił się trochę i wyprodukował film, w którym:
- obcy są chociaż trochę obcy
- obca technologia jest chociaż trochę obca
- wizja kontaktu chociaż trochę realistyczna
- nie ma łopatologcznych tłumaczeń wszystkiego
I co?
I połowa widzów, kręci nosem, że to nie tak, że to przecież
na amerykańskich filmach pokazali jak ma być naprawdę.
p.s.
Owszem. Filmu jest się za co czepiać, ale że jest też coś nadto,
jestem w stanie to i owo wybaczyć.
--
Freja
Ale� wysi�ek.
> - obca technologia jest chociaďż˝ trochďż˝ obca
Jakie to troche jest?
Dla pewnosci wypal sobie oczy - rozgrzanym dlutem.
Mylisz film z teorią widza na temat rzeczy niewyjaśnionych w filmie.
> jest infantylne i kompromitujące.
Pokaż mi dowolny film SF, a wskażę ci infantylne i kompromitujące
założenie w nim poczynione.
Za�o�enie mo�liwosci l�dowania na Ksi�zycu jest infantylne i kompromituj�ce.
>> jest infantylne i kompromituj�ce.
>
> Poka� mi dowolny film SF, a wska�� ci infantylne i kompromituj�ce
> za�o�enie w nim poczynione.
>
Te� mi argument. �e niby nie jest bardziej denny ni� inne to fajny?
Bakterie tam majďż˝?
>> Autor wysilił się trochę i wyprodukował film, w którym: - obcy są
>> chociaż trochę obcy
>
> Ależ wysiłek.
Chyba jednak spory. Patrz: star trek.
>> - obca technologia jest chociaż trochę obca
>
> Jakie to troche jest?
Bo widzisz mieli taki płyn, który jest jej istotnym składnikiem,
i nikt nie wie, czy ten płyn jest (chociaż niektórzy upierają się,
że to było paliwo).
--
Freja
>> Pokaż mi dowolny film SF, a wskażę ci infantylne i kompromitujące
>> założenie w nim poczynione.
>>
> Też mi argument. Że niby nie jest bardziej denny niż inne to fajny?
> Bakterie tam mają?
Inaczej: wymień mi filmy S-F leprze i bardziej realistyczne niż D9
z ostatnich kilku lat.
--
Freja
>>> Założenie, ufoków mających DNA
>>
>> Mylisz film z teorią widza na temat rzeczy niewyjaśnionych w
>> filmie.
>
> Pewnie że mylę bo nie będę oglądał.
Twój problem.
>>> jest infantylne i kompromitujące.
>>
>> Pokaż mi dowolny film SF, a wskażę ci infantylne i
>> kompromitujące założenie w nim poczynione.
>
> Też mi argument. Że niby nie jest bardziej denny niż inne to
> fajny?
Wyobraź sobie, trollu włochaty, że filmy mają jeszcze inne
aspekty rzutujące na ich ocenę niż tylko fabuła -- która na
razie "sypie się" jednemu czepialskiemu który poszedł do
kina jak rasowy nerd kręcić nosem na wszystko, co mu się wyda
"nielogiczne".
> Smok Eustachy pisze:
>
>>> Autor wysili� si� troch� i wyprodukowa� film, w kt�rym: - obcy s�
>>> chociaďż˝ trochďż˝ obcy
>>
>> Ale� wysi�ek.
>
> Chyba jednak spory. Patrz: star trek.
>
Do Star Treka mam por�wnywa�? Do Wellsa sobie por�wnaj.
>
>>> - obca technologia jest chociaďż˝ trochďż˝ obca
>>
>> Jakie to troche jest?
>
> Bo widzisz mieli taki p�yn, kt�ry jest jej istotnym sk�adnikiem, i nikt
> nie wie, czy ten p�yn jest (chocia� niekt�rzy upieraj� si�, �e to by�o
> paliwo).
p�yn maj�. Pi�knie. Mo�e to zwyk�y bimber.
> Smok Eustachy pisze:
>
>>> Poka� mi dowolny film SF, a wska�� ci infantylne i kompromituj�ce
>>> za�o�enie w nim poczynione.
>>>
>> Te� mi argument. �e niby nie jest bardziej denny ni� inne to fajny?
>> Bakterie tam majďż˝?
>
> Inaczej: wymieďż˝ mi filmy S-F leprze i bardziej realistyczne niďż˝ D9 z
> ostatnich kilku lat.
Czyli argumentujesz z poziomem dna?
Sk�d mam wiedzie�? nie b�d� tego ogl�da�.
Bo skoro nie widziales i nie masz zamiaru to po co marnujesz klawisze?
A to jakie sprawo natury jest, �e wypowiada� si� mo�e tylko ogl�daj�cy i
maj�cy?
Odnosz� si� do odbicia g�upoty tf�rc�w pojawiaj�cego si� na grupie.
>>>> Autor wysilił się trochę i wyprodukował film, w którym: - obcy są
>>>> chociaż trochę obcy
>>> Ależ wysiłek.
>> Chyba jednak spory. Patrz: star trek.
>>
> Do Star Treka mam porównywać? Do Wellsa sobie porównaj.
No patrz - i Marsjan pozabijały mu ziemskie bakterie.
Full realism ne?
>> Bo widzisz mieli taki płyn, który jest jej istotnym składnikiem, i nikt
>> nie wie, czy ten płyn jest (chociaż niektórzy upierają się, że to było
>> paliwo).
>
> płyn mają. Pięknie. Może to zwykły bimber.
Spirytus techniczny.
--
Freja
> Smok Eustachy pisze:
>
>>>>> Autor wysili� si� troch� i wyprodukowa� film, w kt�rym: - obcy s�
>>>>> chociaďż˝ trochďż˝ obcy
>>>> Ale� wysi�ek.
>>> Chyba jednak spory. Patrz: star trek.
>>>
>> Do Star Treka mam por�wnywa�? Do Wellsa sobie por�wnaj.
>
> No patrz - i Marsjan pozabija�y mu ziemskie bakterie. Full realism ne?
>
No i to ma sens. Natomiast problem bakterii US-kino-fantastik
konsekwentnie ignoruje.
A nie swoje wlasnej?
Faktycznie odbicie glupoty.
>>> Do Wellsa sobie porównaj.
>> No patrz - i Marsjan pozabijały mu ziemskie bakterie. Full realism ne?
>>
> No i to ma sens.
Pytanie 1: ile znamy chorób odzwierzęcych?
Pytanie 2: dlaczego programy z Amigi nie chodzą na PC?
--
Freja
I jednoczesnie mocno oklepane :)
A.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>>>> Do Wellsa sobie por�wnaj.
>>> No patrz - i Marsjan pozabija�y mu ziemskie bakterie. Full realis
> m ne?
>>>
>> No i to ma sens.
>
> Pytanie 1: ile znamy chor�b odzwierz�cych?
>
> Pytanie 2: dlaczego programy z Amigi nie chodzďż˝ na PC?
Bakterie to nie wirusy, nie potrzebuj� kompatybilno�ci na poziomie kodu
DNA. Mog�y kolonizowa� organizmy Marsjan po prostu tak jak �yj� w
gor�cych �r�d�ach - ciesz�c si� ciep�ym �rodowiskiem bogatym w zwi�zki
chemiczne pozwalaj�ce na zasilanie metabolizmu (co nie musi oznacza�
po�erania ca�ych bia�ek czy nawet aminokwas�w, to mo�e by� po prostu
wykorzystanie na przyk�ad rozk�adu jakich� cukr�w).
--
Bo je�li tak umiarkowana w s�dach osoba jak Jan Rokita m�wi, �e czu� i�
niech�� do niego niemieckich s�u�b zajmuj�cych si� bezpiecze�stwem
wynika�a z faktu i� jest Polakiem, to sytuacja zaczyna by� powa�na.
> Smok Eustachy pisze:
>
>>>> Do Wellsa sobie por�wnaj.
>>> No patrz - i Marsjan pozabija�y mu ziemskie bakterie. Full realism ne?
>>>
>> No i to ma sens.
>
> Pytanie 1: ile znamy chor�b odzwierz�cych?
>
choroba w�ciek�ej krowy.
> Pytanie 2: dlaczego programy z Amigi nie chodzďż˝ na PC?
Sformu�uj poprawnie zagadnienie badawcze. Jak pojedziesz do ciep�ych
kraj�w to tamtejsze mikroorganizmy Ci� szybko wyko�cz�.
> Bakterie to nie wirusy, nie potrzebują kompatybilności na poziomie kodu
> DNA. Mogły kolonizować organizmy Marsjan po prostu tak jak żyją w
> gorących źródłach - ciesząc się ciepłym środowiskiem bogatym w związki
> chemiczne pozwalające na zasilanie metabolizmu (co nie musi oznaczać
> pożerania całych białek czy nawet aminokwasów, to może być po prostu
> wykorzystanie na przykład rozkładu jakichś cukrów).
Możesz mieć rację.
--
Freja
Mocno oklepane to s� ufoludki z duzymi g�owami, duzymi oczami i w�t�ym tu�owiem
pozdr
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>> I jednoczesnie mocno oklepane :)
> Mocno oklepane to są ufoludki z duzymi głowami, duzymi oczami i
> wątłym tułowiem
Jak byś się tłukł po wszechświecie naście tysięcy lat w anabiozerze
przy przeciążeniach nastu G, to też by ci tułów wychudł i też
by cię mocno oklepało.
--
Freja
> I połowa widzów, kręci nosem, że to nie tak, że to przecież
> na amerykańskich filmach pokazali jak ma być naprawdę.
Bo obcy ma byc jak alien. Ma miec kwas zamiast krwii i ma rosnac w
przeciagu paru godzin ;) Do tego najlepiej i wlasciwie jedyny sposob
rozmnazania to wnikniecie i rosniecie w bialkowej istocie... I jak on
sie rozmnaza w tym kosmosie?
Ptasia grypa, swinska grypa, krowia grypa ;)
Umarlo na to pewnie tyyyyleee ludzi co jednego dnia ginei od grypy....
> Pytanie 2: dlaczego programy z Amigi nie chodzą na PC?
Chodza, trza miec tylko katalizator... znaczy - emulgator ;)
A może nie spodobało się, że grupa społeczna gwałtownie zwiększa swoją
liczebność nie dorzucając się do PKB?
>>>>>> Idzie ekipa i wysiedla. Nic to że straty mają na poziomie jakiś 50%.
>>>>>
>>>>> Straty czego?
>>>>
>>>> Personelu?
>>>
>>> Gdzie drwa rabia tam...
>>
>> .... się daje nawałę artyleryjską.
>
> Nienikoeniczie. Nikt nie ostrzalal stoczniowcow ani gornikow robiacych
> zadyme z artylerii. Nawet za czasow stanu wojennego nikt nie strzelal z
> mozdziezy ani dzial do "wrogow narodu".
Zgaduję, że Germinal to ci nic nie mówi? Krwawa niedziela? Gangi Nowego
Yorku? Pancernik Patiomkin? Ziemia obiecana?
A ogryzł któryś policjantowi ramię? Bo obcy odgryzł.
> Do tego obcy walczyli glownie "recznie". Z jakiegos powodu nie uzywali
> arsenalu swojej broni w sposob zorganizowany...
>>>>>> Spokojnie po dniu pracy idą sobie do domciu. Ciekawe jakie mają
>>>>>> stawki ubezpieczenia zdrowotnego.
>>>>>
>>>>> Hmmm, a co maja po pracy robic? Okopac sie gdzies i zaminowac wejscie?
>>>>
>>>> No całkiem dobry pomysł. Chociaż ja akurat podciągnąłbym artylerię i
>>>> miotacze ognia.
>>>
>>> Po co?
>>
>> A zgadnij.
>>
>
> Aby zlikwodowac obca rase, ktora najpierw ovalilismy, a potem badamy i
> analizujemy, bo chcemy w koncu odkryc korzysci jakiekolwiek?
Bo jak się ktoś nie dorzuca do PKB to niech nie podskakuje ogryzając
urzędników.
>>> Jak u nas stoczniowcy palili miasto stoleczne, to tylko prewencja sie
>>> pojawila...
>>
>> Co kraj to obyczaj. W Izraelu to się pojawiają F-16.
>>
>>>>> Moze nie. W filmie bylo, ze wiele rzweczy spadalo ze statku. Roboty
>>>>> bojowe, statki, kawalki blachy...
>>>>
>>>> Przecież były paradokumentalne ujęcia spadającego lądownika. Nikt
>>>> tego nie analizował? TO jeszcze większy babol.
>>>
>>> Widac na nich bardzo duzo. Moze analizowal. Jak setki podobnych
>>> filmikow.
>>
>> Jakoś słabo im szło.
>
> A spodziewasz sie czego? Ze na podstawie przypadkowego filmu i analizy
> okaze sie... no co wlasnie?
Że można określić z dokładnością do kilkuset metrów miejsce upadku i
posłać tam ekipę z sitami. Ciekawe jakie maskowanie na to pomoże.
>>>>> A w co ma zmieniac? :)
>>>>
>>>> Najlepiej w nic. No jeszcze przyjąłbym w kupkę popiołu.
>>>
>>> Sa i takie filmy ;)
>>>
>>>> A obcy zatrudniali się jako obsługa broni? Jakoś nie widać. No to z
>>>> punktu widzenia nigeryjskiej mafii to mogło równie dobrze doskonale
>>>> działać w galaktyce far far away.
>>>
>>> No wlasnie, to sf ;)
>>
>> A ponieważ sf to może być dowolnie głupie? No to jest.
>
> Zwlaszcza dla osob, ktore uwierzyly ze to film dokumentalny. Oswiece
> sie, on tylko tak wyglada. Podobnie jak Blair With Project czy Project
> Cloverfield...
Czyli ponieważ sf a nie film dokumentalny to może być dowolnie głupie?
No to misja wykonana.
>>>> A w totka grasz? To też może być całkiem trafna inwestycja i tez
>>>> mniej więcej w cenie kociego żarcia.
>>>
>>> Miliony ludzi graja ;)
>>
>> Bo nie znają pojęcia wartości oczekiwanej.
>
> Bo sprawia im to jakas mniejsza lub wieksza przyjemnosc - branie udzialu
> w czyms takim...
Czyli mafia nigeryjska odczuwa przyjemność inwestując kocią karmę w złom?
>>>>> Zostala przeszmuglowana? Wypadla? Zostala zrzucona? :) Skoro
>>>>> ladownik byl na ziemi to moze przez pare lat mial paliwo i mozna
>>>>> bylo sterowac statkiem matka i zrzucac (nocami) desant...
>>>>
>>>> Przeszmuglowana? A widziałeś ją chociaż? Kto ją szmuglował i
>>>> dlaczego do obozu za kocie puszki, a nie do Waszyngtonu za M$?
>>>
>>> Bo obcy woleli kocie zarcie a nie kase ;)
>>
>> A kogo obchodzą obcy?. Cały transport był w rękach ludzi więc i
>> przemyt również. Więc obcy mogli co najwyżej powiedzieć "dziękuję sir"
>> jak im robili osobistą z kontrolą otworów.
>
> A robili?
Jak już pisałem całkiem samodzielnie wynajdujesz kolejne głupoty
scenariusza. Bo skoro nie robili im nawet osobistej to i skąd wiedzieli
czy obcy nie są chorzy na odpowiedniki ospy, syfilisu czy grypy? O
Indianach nie słyszeli?
> Jak sie przyjmuje rozbitkow na poklad na morzu tez sie robi kontrole
> otworow?
To zależy czy się jest idiotą pozbawionym zdolności przewidywania.
>>>> Wypadła? A widziałeś grubość ściany jak się ludzie włamywali do statku?
>>>
>>> No popatrz, a ladownik wypadl. Moze sluz i otworow bylo wiecej...
>>
>> Akurat lądownik nie wypadł.
>
> Wypadl, w sensie odlaczyl sie. Skoro ladowanik mogl wypasc to moglo
> wypasc wiecej innych rzeczy, mozliwe ze noca, gdy ciezko cos zobaczyc.
> Moze ladownik zrobil kilka nocnych kursow, a to ze wypadl zostalo
> sfilmowane przypadkiem juz na koncu...
No i znów pokazałeś jak głupi jest scenariusz. Bo nie mając ani budżetu
ani ludzi całkiem sprawnie wymyśliłeś dosyć nieprzyjemny scenariusz. A w
filmie ludzie zachowują się jak połączenie Montezumy i dziecka we mgle.
>>>> Ale rozumiesz, że mniejszą nielogiczność próbujesz tłumaczyć
>>>> większą? Kto normalny pozwoliłby na desanty broni do potencjalnie
>>>> wrogiej milionowej armii na obrzeżach głównego miasta kraju?
>>>
>>> Ten kto by o tym nie wiedzial...
>>
>> Jasne, jak dasz trzykrotek to od razu wyglądasz na dobrze
>> poinformowanego i przystojnego.
>
> Popatrz na obcych w tym filmie, poza chaosem nie objawiaja sie jako
> grupa inwazyjna. Podbnie przy grupie dzieciz ADHD - opiekunowie nie
> spodziweaja sie, ze choc dzieci czasem wywroca smietnik czy zaczna sie
> tluc miedzy soba, zeby nagle zorganizowaly sie, uzbroily i zrobily napad
> na bank....
Ależ mnie rozśmieszyłeś. Że niby grupa inwazyjna ma się zachowywać jak
grupa inwazyjna bo inaczej to be. Cortez, Krzyżacy, Mayflower, Perry.
>>>>> Ale huk byl niezly na poczatku... A tajne osrodki naukowe neizawsze
>>>>> sa obwarowane jak bunkry. Czesto dlatego, ze sa wlasnie tajne.
>>>>
>>>> Akurat byłe tajne ośrodki naukowe w Rosji to można sobie całkiem
>>>> dobrze obejrzeć i SĄ obwarowane jak bunkry, a nawet jak całe rejony
>>>> umocnione.
>>>
>>> Ale to nie rozja.
>>
>> A po polsku?
>>
>>>> Tym bardziej, że ten akurat ośrodek był o rzut beretem od milionowej
>>>> armii o nieznanych intencjach i mafii nigeryjskiej o całkiem jasnych
>>>> intencjach.
>>>
>>> No idzialal badajac krojac i cwiartujac obcych. Ktorzy przez 20 lat
>>> dawali sie kroic i cwiartowac.
>>
>> Całkiem dobrze ci idzie wynajdywanie kolejnych głupot.
>
> Ochlon. Polecam National Geographic jesli odbierasz wszystko na serio.
> Widac SF jest dla ciebie mordega, bo w kazdym filmie znajdziesz cos,
> czego sie mozesz doczepic.
Głupia SF to faktycznie dla mnie mordęga.
> Ogladales Surogatow? :)
>
> Mnie film sie podobal. A tobie... Oczywiscie nie - przeciez tam jest
> poziom uproszczen na poziomie D9. Tyle, ze Surogaci sa w konwencji
> hollywoodzkiej produkcji do jakiej twoje estetyczne oko jest
> przyzwyczajone. No to mimo glupot w filmie pewnie lyknales gladziutko ;)
A była tam nigeryjska mafia?
Georg
Po pierwsze krewetek by�o ponad milion po co jeszcze jedna, do tego
g�upia i nie wiadomo wobec kogo lojalna? Po drugie go�� nie by� jeszcze
krewetkďż˝, a juďż˝ miaďż˝ kontrolďż˝.
Georg
No popatrz: całkiem nie jak kody atomowe nie?
> Albo przyjmijmy taką wersję (teraz to wymyśliłam):
>
> Technologia obcych ma wbudowane DMR wrażliwe na DNA alienów
> (to wiemy z filmu) żaden nie-alien nie może posługiwać się
> ich technologią.
>
> Statek matka ma podobnie, tylko podpięty jest pod DNA
> konkretnego aliena.
>
> Krewetka w pomarańczowej kamizelce produkuje nanomaszynerię
> do "terapii genetycznej" mającej zmodyfikować DNA
> zażywającego, tak by oszukać sensory statku.
>
> Jedno z wielu możliwych tłumaczeń.
Gdyby tak było to dlaczego mózgowiec nie mutował siebie albo młodego?
No i dlaczego w ogóle działało na coś innego niż krewetka? Po to żeby
dowódcą statku został byle karaluch, szczur czy pies?
Georg
Chyba na prawde nie ogladales dokladnie :)
pozdr
--
Bartek
niebieska9'99
Ave1,8
EL
>> I bylismy, na poczatku. Potem ludziom nie podobala sie "kultura"
>> obcych a takze "brak wdziecznosci za ocalenie" - czyli obcy nie
>> przekazali nam z wdziecznosci sekretow swojej broni...
>
> A może nie spodobało się, że grupa społeczna gwałtownie zwiększa swoją
> liczebność nie dorzucając się do PKB?
No przeciez to napisalem. Gdyby sie podzielili swoimi new-techami to by
sie dorzucili do PKB.
> A ogryzł któryś policjantowi ramię? Bo obcy odgryzł.
Bo tacy sa obcy ;)
>> Aby zlikwodowac obca rase, ktora najpierw ovalilismy, a potem badamy i
>> analizujemy, bo chcemy w koncu odkryc korzysci jakiekolwiek?
>
> Bo jak się ktoś nie dorzuca do PKB to niech nie podskakuje ogryzając
> urzędników.
psy tez nie dorzucaja sie do pkb, i czasem ugryza, a jednak nie
eksterminuje sie wszystkich psow...
>> A spodziewasz sie czego? Ze na podstawie przypadkowego filmu i analizy
>> okaze sie... no co wlasnie?
>
> Że można określić z dokładnością do kilkuset metrów miejsce upadku i
> posłać tam ekipę z sitami. Ciekawe jakie maskowanie na to pomoże.
No i ekipa nic tam nie znalazla, bo pojazd odpadl a potem zmienil
trajektorie, przelecial na wysokosci 10 metrow jakies 4 kilometry w
nieznanym kierunku i tam sie zamaskowal....
>> Zwlaszcza dla osob, ktore uwierzyly ze to film dokumentalny. Oswiece
>> sie, on tylko tak wyglada. Podobnie jak Blair With Project czy Project
>> Cloverfield...
>
> Czyli ponieważ sf a nie film dokumentalny to może być dowolnie głupie?
A elfy? Elfy to sa glupie!
> Czyli mafia nigeryjska odczuwa przyjemność inwestując kocią karmę w złom?
Niewykluczone.
>> A robili?
>
> Jak już pisałem całkiem samodzielnie wynajdujesz kolejne głupoty
> scenariusza. Bo skoro nie robili im nawet osobistej to i skąd wiedzieli
> czy obcy nie są chorzy na odpowiedniki ospy, syfilisu czy grypy? O
> Indianach nie słyszeli?
Ziafk :)
>> Jak sie przyjmuje rozbitkow na poklad na morzu tez sie robi kontrole
>> otworow?
>
> To zależy czy się jest idiotą pozbawionym zdolności przewidywania.
Aha. No tak....
>> Ochlon. Polecam National Geographic jesli odbierasz wszystko na serio.
>> Widac SF jest dla ciebie mordega, bo w kazdym filmie znajdziesz cos,
>> czego sie mozesz doczepic.
>
> Głupia SF to faktycznie dla mnie mordęga.
To nie ogladaj.
>> Ogladales Surogatow? :)
>>
>> Mnie film sie podobal. A tobie... Oczywiscie nie - przeciez tam jest
>> poziom uproszczen na poziomie D9. Tyle, ze Surogaci sa w konwencji
>> hollywoodzkiej produkcji do jakiej twoje estetyczne oko jest
>> przyzwyczajone. No to mimo glupot w filmie pewnie lyknales gladziutko ;)
>
> A była tam nigeryjska mafia?
Mozliwe ze byla. Ale nie pokazywali ;)
Nie "nie dzia�a", tylko "(na razie) nie potrafimy jej uruchomi�".
Bior�c pod uwag�, �e p�ac� za to koci� karm�, to wydaje mi si� to ca�kiem
sensowna inwestycja.
--
Yakhub
>> A ogryzł któryś policjantowi ramię? Bo obcy odgryzł.
>
> Bo tacy sa obcy ;)
No to jak pisałem: artyleria i miotacze ognia.
>>> Aby zlikwodowac obca rase, ktora najpierw ovalilismy, a potem badamy
>>> i analizujemy, bo chcemy w koncu odkryc korzysci jakiekolwiek?
>>
>> Bo jak się ktoś nie dorzuca do PKB to niech nie podskakuje ogryzając
>> urzędników.
>
> psy tez nie dorzucaja sie do pkb, i czasem ugryza, a jednak nie
> eksterminuje sie wszystkich psow...
I chyba nikt nie mówił o eksterminacji tylko żeby łaskawie wypieprzali z
metropolii na pustynie.
>>> A spodziewasz sie czego? Ze na podstawie przypadkowego filmu i
>>> analizy okaze sie... no co wlasnie?
>>
>> Że można określić z dokładnością do kilkuset metrów miejsce upadku i
>> posłać tam ekipę z sitami. Ciekawe jakie maskowanie na to pomoże.
>
> No i ekipa nic tam nie znalazla, bo pojazd odpadl a potem zmienil
> trajektorie, przelecial na wysokosci 10 metrow jakies 4 kilometry w
> nieznanym kierunku i tam sie zamaskowal....
A nie przetunelował do Shangri-la?
To się dzieje w dzień w centrum 3-go miasta Afryki czy na Antarktydzie w
środku burzy śnieżnej?
>>> Zwlaszcza dla osob, ktore uwierzyly ze to film dokumentalny. Oswiece
>>> sie, on tylko tak wyglada. Podobnie jak Blair With Project czy
>>> Project Cloverfield...
>>
>> Czyli ponieważ sf a nie film dokumentalny to może być dowolnie głupie?
>
> A elfy? Elfy to sa glupie!
Powiadasz?
>> Czyli mafia nigeryjska odczuwa przyjemność inwestując kocią karmę w złom?
>
> Niewykluczone.
>
>>> A robili?
>>
>> Jak już pisałem całkiem samodzielnie wynajdujesz kolejne głupoty
>> scenariusza. Bo skoro nie robili im nawet osobistej to i skąd
>> wiedzieli czy obcy nie są chorzy na odpowiedniki ospy, syfilisu czy
>> grypy? O Indianach nie słyszeli?
>
> Ziafk :)
A ty słyszałeś o Indianach?
>>> Jak sie przyjmuje rozbitkow na poklad na morzu tez sie robi kontrole
>>> otworow?
>>
>> To zależy czy się jest idiotą pozbawionym zdolności przewidywania.
>
> Aha. No tak....
>
>>> Ochlon. Polecam National Geographic jesli odbierasz wszystko na
>>> serio. Widac SF jest dla ciebie mordega, bo w kazdym filmie
>>> znajdziesz cos, czego sie mozesz doczepic.
>>
>> Głupia SF to faktycznie dla mnie mordęga.
>
> To nie ogladaj.
Powiedzmy że ciebie pytał nie będę. OK?
Georg
To ten pomara�czowy w rzeczywisto�ci mia� zlecenie od rz�du na
udost�pnienie technologii obcych ludziom? A nie wygl�da�.
> Mafia inwestuje w bron i inna technike bo ich przywodca wierzy, ze
> _zjadajac_ krewetki bedzie sie mogl poslugowac ich narzedziami.
I co? Pomog�o?
> Zreszta wyobraz sobie chwile, w ktorej ktos zlamie system zabezpieczen i
> bron krewetek nagle zacznie dzialac. Kto wtedy zyska przewage?
A wyobra� sobie lataj�ce r�owe s�onie, wiesz jaka to daje przewag�?
> A jak bron i inne rzeczy znalazly sie na ziemi? Pewnie w bagazu osobistym
> obcych, przewieziona w kawalkach i zmontowana juz na ziemi.
Czyli og�lnie dopuszczasz sytuacj�, w kt�rej obcy mog� mie� baga�
osobisty? W kt�rym r�wnie dobrze mo�e by� giwer�, bomba XYZ jak i
gustowny pakiecik z syfilisem? A my�la�by kto, �e o Montezumie czy
Konradzie Mazowieckim to jednak ucz� w szko�ach.
> Chyba na prawde nie ogladales dokladnie :)
Przynajmniej s�ucha�em na historii.
Georg
/..../
> A nie przetunelowaďż˝ do Shangri-la?
>
> To siďż˝ dzieje w dzieďż˝ w centrum 3-go miasta Afryki czy na Antarktydzie w
> �rodku burzy �nie�nej?
E p�jd� na to. To co� w stylu Rejsu chyba jest.
To krewetkowanie fajnie wygl�da? Zamiana cz�owieka na cokolwiek innego
nie jest trywialna, bo �w czynnik wirusowy musi wiedzie�, jak konwertowa�
ka�da kom�rk� ludzia.
/.../
Indianach nie s�yszeli?
>>
>> Ziafk :)
>
> A ty s�ysza�e� o Indianach?
>
Ta sprawa jest ignorowana z godnďż˝ podziwu konsekwencjďż˝ przez US-
szczenarzyst�w.
--
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos Ola.org.pl/
To tak jak z zimna fuzj�. Nie, �e nie dzia�a tylko na razie nie
potrafimy jej uruchomi�, tu jest konto na nast�pne 100M$.
> Bior�c pod uwag�, �e p�ac� za to koci� karm�, to wydaje mi si� to ca�kiem
> sensowna inwestycja.
A chocia� wiesz ile kosztuje kocia karma? Ja nie wiedzia�em i jak
sprawdzi�em to sie okaza�o �e jadam sporo taniej.
Georg
I tyle som warte smocze slowa.
> A chociaż wiesz ile kosztuje kocia karma? Ja nie wiedziałem i jak
> sprawdziłem to sie okazało że jadam sporo taniej.
Ale bierzes pod uwage, ze gang moze miec tone kociej karmy za darmo, nie
liczac malej nocnej akcji?
>> Bior�c pod uwag�, �e p�ac� za to koci� karm�, to wydaje mi si� to ca�kiem
>> sensowna inwestycja.
>
> A chocia� wiesz ile kosztuje kocia karma? Ja nie wiedzia�em i jak
> sprawdzi�em to sie okaza�o �e jadam sporo taniej.
Wspolczuje.
> I co? Pomog�o?
W miejscu gdzie ludzie wyzynaja sie maczetami? Tak, taka wiara jest mozliwa.
> A wyobra� sobie lataj�ce r�owe s�onie, wiesz jaka to daje przewag�?
A da sie je wykorzystac bojowo?
> Czyli og�lnie dopuszczasz sytuacj�, w kt�rej obcy mog� mie� baga�
> osobisty?
Mhm, wiesz w filmie jest powiedziane kiedy zaczelo sie zwozenie obcych do D9
i ile czasu tam juz siedza. Zakladasz, ze od poczatku byli traktowani jak
bydlo?
>W kt�rym r�wnie dobrze mo�e by� giwer�, bomba XYZ jak i gustowny pakiecik z
>syfilisem? A my�la�by kto, �e o Montezumie czy Konradzie Mazowieckim to
>jednak ucz� w szko�ach.
>> Chyba na prawde nie ogladales dokladnie :)
No i ? Zakladasz, ze na poczatku nie bylo jakiejs kwarantanny?
> Przynajmniej s�ucha�em na historii.
Ale niczego sie na niej nie nauczyles. :)
Twoich ulubionych Indian tez od razu gnebili czy najpierw probowano ich
przekupic paciorkami??
BTW jesli na wybrzezu rozwali sie statek to pasazerom tez nie pozwolisz
zabrac bagazu??
Zmienilem zdanie Ty w ogole nie obejrzales tego filmu.
>> A wyobra¼ sobie lataj±ce ró¿owe s³onie, wiesz jaka to daje przewagê?
> A da sie je wykorzystac bojowo?
Pewni echodzi o to, zeby rozsmieszyc wroga na smierc ;)
> Zmienilem zdanie Ty w ogole nie obejrzales tego filmu.
Albo ma wlasna, jedynie sluszna wizje tego filmu ;)
Juz pisalem, pociety divx.
> Użytkownik BartekZX9R napisał:
>
>>> A wyobra¼ sobie lataj±ce ró¿owe s³onie, wiesz jaka to daje przewagê?
>> A da sie je wykorzystac bojowo?
> Pewni echodzi o to, zeby rozsmieszyc wroga na smierc ;)
Nie, to jest znakomity kamuflaż. No wyobraź sobie obserwatora meldującego
dowódcy "Z północnego wschodu na pułapie 800 nadlatuje... erm... uhhh...
różowy... słoń" "Szeregowy Kowalski, jak już wytrzeźwiejecie na tyle, żeby
chodzić, to zgłoście się w areszcie i zostańcie tam na dwa dni!"
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Szymon Sokół pisze:
>
> Nie, to jest znakomity kamuflaż. No wyobraź sobie obserwatora meldującego
> dowódcy "Z północnego wschodu na pułapie 800 nadlatuje... erm... uhhh...
> różowy... słoń" "Szeregowy Kowalski, jak już wytrzeźwiejecie na tyle, żeby
> chodzić, to zgłoście się w areszcie i zostańcie tam na dwa dni!"
Ale w bardzo starym filmie "Latający profesor" gdy prezydentowi USA
zameldowano, że na Biały Dom nadlatuje ford T, to kazał zestrzelić...
Bez żadnych aluzji do nadużycia napojów.
--
Pozdrowienia
Janek http://www.mimuw.edu.pl/~janek
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
No to ile kosztuje i za ile sam jadasz?
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl
>On Sun, 01 Nov 2009 12:21:20 +0100, Leszek Drwal wrote:
>
>> Użytkownik BartekZX9R napisał:
>>
>>>> A wyobra? sobie lataj±ce ró?owe s?onie, wiesz jaka to daje przewag??
>>> A da sie je wykorzystac bojowo?
>> Pewni echodzi o to, zeby rozsmieszyc wroga na smierc ;)
>
>Nie, to jest znakomity kamuflaż. No wyobraź sobie obserwatora meldującego
>dowódcy "Z północnego wschodu na pułapie 800 nadlatuje... erm... uhhh...
>różowy... słoń" "Szeregowy Kowalski, jak już wytrzeźwiejecie na tyle, żeby
>chodzić, to zgłoście się w areszcie i zostańcie tam na dwa dni!"
Bylo kiedyś opowiadanie o inawzji obcyh na Ziemię, któraokazała się
skueczna, gdyż wredni obcy ją przeprowadzili w prima aprilis.
PWC
--
I wiesz, co jeszcze mógłbym zrobić? No więc...
Najechałbym jakieś sąsiednie państwo i potem...
narzucił im swoją ideologię! Nawet jakby wcale nie chcieli!
Król Julien
> Yakhub pisze:
>> Dnia Thu, 29 Oct 2009 19:45:25 +0100, Bartosz Iwanowski napisaďż˝(a):
>>> Mafia nigeryjska kt�ra nie ma nic do roboty tylko d�ugoterminowo
>>> inwestowa� na 20 lat w bro� obcych, kt�ra nie dzia�a.
>>
>> Nie "nie dzia�a", tylko "(na razie) nie potrafimy jej uruchomi�".
>
> To tak jak z zimna fuzj�. Nie, �e nie dzia�a tylko na razie nie
> potrafimy jej uruchomi�, tu jest konto na nast�pne 100M$.
Por�wnanie akurat wyj�tkowo trafne - zimnej fuzji te� nie potrafimy
wywo�a�, a pomimo to deuter jest wart ca�kiem konkretne (i to spore)
pieniadze.
--
Yakhub
> Porównanie akurat wyjątkowo trafne - zimnej fuzji też nie potrafimy
> wywołać, a pomimo to deuter jest wart całkiem konkretne (i to spore)
> pieniadze.
...ale nie jako paliwo do reaktorów termojądrowych.
EwaP
--
Ewa Pawelec, Katedra Spektroskopii Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317
Jarek Hirny pisze:
>> A chocia� wiesz ile kosztuje kocia karma? Ja nie wiedzia�em i jak
>> sprawdzi�em to sie okaza�o �e jadam sporo taniej.
>
> No to ile kosztuje i za ile sam jadasz?
Najnajta�sza karma (ale koty troch� tylko przeg�odzone nie jadaj� jej
zbyt ch�tnie) z Lidla kosztowa�a co� 8 z� za 2 kg.
Z drugiej strony strony jak z ka�dym hobby - mo�e poszybowa� w g�r� poza
granice wyobra�ni.
--
Pozdrowienia
Janek http://www.mimuw.edu.pl/~janek
Niech mnie diabli porwďż˝!
Niech diabli porwďż˝? To siďż˝ da zrobiďż˝...
> Dnia 01.11.2009 Szymon Sokół <szy...@bastard.operator.from.hell.pl> napisał/a:
>> On Sun, 1 Nov 2009 17:04:14 +0100, Yakhub wrote:
>>
>>> Porównanie akurat wyjątkowo trafne - zimnej fuzji też nie potrafimy
>>> wywołać, a pomimo to deuter jest wart całkiem konkretne (i to spore)
>>> pieniadze.
>> ...ale nie jako paliwo do reaktorów termojądrowych.
> Hm? Z tego co pamiętam D-T fuel cycle to jeden z podstawowych...
To mówisz, że ktoś skupuje deuter w celu użycia go w reaktorze
termojądrowym? Pokaż mi go, może uda mi się opchnąć jakiś most albo coś...
Chyba cię nie rozumiem. http://www.iter.org/sci/Pages/FusionFuels.aspx
EwaP HF FH
> Najnajta�sza karma (ale koty troch� tylko przeg�odzone nie jadaj� jej
> zbyt ch�tnie) z Lidla kosztowa�a co� 8 z� za 2 kg.
Purina, p�ka do�� �rednia, kosztuje 20 z� za 1,5 kg. Najdro�sza dost�pna w
normalnym specjalistycznym sklepie lub u weta to z 60 zďż˝ za tyle wagi.
Starcza dw�m koci�tom na tydzie� mniej wi�cej. To ja bym si� za tyle nie
wykarmiďż˝ (a nadal studentem jestem!).
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl
>> A wyobra� sobie lataj�ce r�owe s�onie, wiesz jaka to daje przewag�?
> A da sie je wykorzystac bojowo?
A nie da siďż˝?
>> Czyli og�lnie dopuszczasz sytuacj�, w kt�rej obcy mog� mie� baga�
>> osobisty?
> Mhm, wiesz w filmie jest powiedziane kiedy zaczelo sie zwozenie obcych do D9
> i ile czasu tam juz siedza. Zakladasz, ze od poczatku byli traktowani jak
> bydlo?
Powinni by� traktowani przynajmniej jak potencjalne �r�d�o zagro�enia
biologicznego. Co na zdrowy rozum obejmuje r�wnie� kontrol� osobist� i
kwarantannďż˝. Jak w tej sytuacji przemyciďż˝ broďż˝ to nie wiem. Tym bardziej
�e ta bro� wygl�da jak bro� a nie powiedzmy jak pluszowy mi�.
>> W kt�rym r�wnie dobrze mo�e by� giwer�, bomba XYZ jak i gustowny pakiecik z
>> syfilisem? A my�la�by kto, �e o Montezumie czy Konradzie Mazowieckim to
>> jednak ucz� w szko�ach.
>>> Chyba na prawde nie ogladales dokladnie :)
> No i ? Zakladasz, ze na poczatku nie bylo jakiejs kwarantanny?
No to jak w warunkach kwarantanny pojawi�a si� bro�?
>> Przynajmniej s�ucha�em na historii.
> Ale niczego sie na niej nie nauczyles. :)
> Twoich ulubionych Indian tez od razu gnebili czy najpierw probowano ich
> przekupic paciorkami??
A kogo to? Byli Indianie i nie ma Indian. Tym bardziej, �e nawet
najg�upszy decydent w ko�cu si� zastanowi gdzie te paciorki.
> BTW jesli na wybrzezu rozwali sie statek to pasazerom tez nie pozwolisz
> zabrac bagazu??
Uwa�asz �e rozbitkowie nie przechodz� kontroli celnej? �eby� si� nie
dziwiďż˝.
> Zmienilem zdanie Ty w ogole nie obejrzales tego filmu.
No to jeszcze znajdďż˝ kogoďż˝ kogo to obchodzi i spotkajcie siďż˝ na
Deliriakonie.
Georg
Akurat jaki powinien być stosunek pilotów do latających różowych słoni
to wprost napisał Saburo Sakai w swoich wspomnieniach z Guadalcanal.
Uciekać albo strzelać.
Georg