Dnia Sat, 2 Jun 2012 12:13:52 +0200, Fragile napisał(a):
> Dnia Fri, 1 Jun 2012 08:18:01 +0000 (UTC), Jacek Osiecki napisał(a):
>> Dnia Thu, 31 May 2012 14:48:26 +0200, Fragile napisał(a):
>>> To kup taki, który oprócz gotowania wody, ma opcję utrzymywania
>>> temperatury. Zojirushi ma świetne (zresztą nie tylko czajniki).
>> Khem, wątpię szczerze czy którykolwiek z prezentowanych w podawanym
>> wcześniej linku miał taką funkcję - to po pierwsze :)
> Pewnie nie miał. Ale ja pisałam konkretnie o Zojirushi :)
> Zapomniałam dać link:
>
http://www.zojirushi.com/user/scripts/user/prod_category.php?prod_category_id=2
Jak dla mnie mocno przekombinowane.
Wolę czajnik który sam z siebie ma na tyle dużą bezwładność że długo trzyma
ciepło, a jak minie zbyt wiele czasu to wystarczy włączyć i już.
Żeby mieć w nocy wrzątek pod ręką bez żadnych hałasów i opóźnień, od 3 lat
z powodzeniem stosuję po prostu termos + dzbanek z przestudzoną wodą,
przyrządzenie odpowiedniej temperatury we flaszce dla malucha nie stanowi
najmniejszego problemu :)
>> A po drugie - nie widzę sensu posiadania w czajniku jakiejkolwiek opcji poza
>> "zagotuj wodę" :) Utrzymywanie temperatury?
> Z tego co napisałeś, wywynioskowałam, że woda nie powinna szybko stygnąć.
To kwestia zupełnie poboczna, podstawowym kryterium była cichość :)
Szczęśliwie nabyty właśnie ceramiczny czajnik działa jak marzenie.
>> Toć wolę w razie czego jeszcze
>> raz włączyć i w kilkanaście-kilkadziesiąt sekund mam wrzątek. Wychodzi
>> pewnie i tak taniej niż utrzymywanie non-stop wysokiej temperatury...
> Nie wiem, czy taniej, czy nie, ale na pewno wygodniej.
> Chciałam dobrze :)
Za dobre chęci dziękuję :)