> Moim zdaniem piec jest brzydki i
> zniszczony
> ale może ludzie szukają brzydkich i zniszczonych pieców.
Moim zdaniem możesz się mylić. Okopcenie nad drzwiczkami świadczy
raczej o tym, że palono w nim czymś "nieodpowiednim", jakieś odpady,
szmaty, może stare buty?
Podobnie wyglądał piec mojej dawnej sąsiadki, która przed
przeprowadzką pozbywała się niepotrzebnych rzeczy, przy okazji
ogrzewając :-(
W moim mieszkaniu jest ogrzewanie centralne (gaz), ale piec stoi nadal
i - jak ktoś wcześniej wspomniał - służy do dogrzewania w bardzo ostre
zimy.
Spalam w nim wyłącznie suche drewno, papier. Nagrzewa się ok.godziny
po południu, a potem oddaje ciepło do rana.
Przy rozpalaniu - otwieram okno więc kopcenia nie ma.
Zostaw ten piec, dobrze radzę. Poproś fachowca, by dobrze przeczyścił
kanały, usunął z nich sadzę. Potem należy uszczelnić dobrze drzwiczki
zaprawą z gliny i szamotu. I zobaczysz, że piec to wielka radość, gdy
ziąb za oknem!
Pzdr.
mal