Marek Dyjor <
mdy...@poczta.onet.pl> napisał(a):
Gdzie Ci się tak spieszy jak to samo robi? Jak Ty nie widzisz różnicy to nie
znaczy że jej nie ma. Może jak by zanieść talerze żeby zbadali ile i jakich
bakterii na nich zostaje po myciu na 65 stopni przez dwie godziny i na
najkrótszym to by wyszła różnica w skuteczności mycia. Nie jestem
przewrażliwiony pod kątem tego że wszystko musi być sterylne. Ale bakterie
jakie rosną na talerzach mogą być mocno zjadliwe. Znaczy się groźne i odporne
na wiele preparatów. Jedyna metoda to ubić temperaturą. Nie bez powodu
przemysłowe zmywarki nie dość że myją wodą o temperaturze 65 stopni to jeszcze
na koniec płuczą wodą praktycznie wrzącą. Sanepid wymaga do płukania wody o
temperaturze nie niższej niż 95 stopni. I to nie jest widzimisie pań z
sanepidu tylko jakiś przepis to określa. I tak są ustawiane regulatory
temperatury dla wody do płukania po myciu w przemysłowych zmywarkach.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/