Oprócz mieszkania mam również strych nad mieszkaniem który to strych tak jak
go chyba zbudowali tak stoi (czyli od kilkudziesięciu lat). W tym roku
chciałabym go po prostu posprzątać czyli usunąć śmieci i umyć ściany.
I teraz tak:
Ściany są z cegły, podłoga to podkłady kolejowe, częściowo drewno częściowo
beton.
Czym umyć cegły? Najpierw to chyba odkurzaczem pajęczyny, ale chciałabym je
umyć. Czy zwykła woda z płatkami mydlanymi / szarym mydłem będzie działać
również dezynfekująco? I to jest moje drugie pytanie, bo chciałabym ten
strych również zdezynfekować. Nie ma tam żadnych zwierząt, ale strych stoi
kilkadziesiąt lat, jakieś stare buty tam leżą, wiadra, nawet łóżko (to
wszystko oczywiście będzie wyniesione). Czy robić to własnym sumptem czy
zamówić pana który to zwyczajnie odkazi?
Pozdrawiam
Kaja
Po odkurzeniu spryskac opryskiwaczem np. Neptun 15 firmy Kwazar
(niedrogi), choc są specjalne do odkażania też Kwazara, mlekiem
wapiennym lub wodą wapienną, zrobioną osobiscie z wapna palonego.
Wystarczy na wybicie wszelkiego gadziejstwa.
Mam nadzieję, że te podkłady kolejowe drewniane nie są nasączane, tak
jak podkłady powinny być, mam nadzieję, że to tylko porównanie.
Pozdrawiam.
JacekG.
Muszę się przyjrzeć bo szyny na pewno są, reszta przysypana gruzem, tak się
kiedyś ponoć na świeże wylewki robiło, to miałam na myśli mówiąc 'podkłady'
ale wydaje mi się że te drewniane elementy pod szynami to właśnie są te
prawdziwe podkłady...
Nie strasz - czym były nasączane...?
I czy po kilkudziesięciu latach to nadal działa...?
Pozdrawiam
Kaja
Potwierdzam.
Wcześniej odkurzaczem *przemysłowym*
--
__________________________________________MAT_______
> I czy po kilkudziesięciu latach to nadal działa...?
Tak, ale mniej. Przecież po to sie nasącza żeby nie zgniły nawet po
kilkudziesięciu latach
MaW
> http://www.muratordom.pl/ogrod-i-otoczenie/pomysly-na-ogrod/czy-podklady-kolejowe-sa-szkodliwe_,7190_780.htm
>
>> I czy po kilkudziesięciu latach to nadal działa...?
>
> Tak, ale mniej. Przecież po to sie nasącza żeby nie zgniły nawet po
> kilkudziesięciu latach
>
To teraz czy jest na sali chemik / technik / kolejarz i mi powie czy przed
II wojną światową, kiedy ten budynek powstawał (przełom lat 20tych i 30tych
XX w.) podkłady też były pryskane.
A ja jutro rano bladym świtem jak będzie jasno idę na strych i dokładnie
patrzę co pod tym gruzem i pomiędzy szynami mam.
Kaja
> To teraz czy jest na sali chemik / technik / kolejarz i mi powie czy przed
> II wojną światową, kiedy ten budynek powstawał (przełom lat 20tych i
> 30tych XX w.) podkłady też były pryskane.
> A ja jutro rano bladym świtem jak będzie jasno idę na strych i dokładnie
> patrzę co pod tym gruzem i pomiędzy szynami mam.
>
Znam takie konstrukcje, jaką opisywałaś - dokładnie z tego okresu.
Obstawiam, że masz zwykłe belki stropowe, szaro-brudne. W najgorszym razie
ktoś mógł je przed laty zakonserwować smołą.
Ostrożnie z usuwaniem gruzu - pamiętaj, że poniżej masz sufit mieszkania - i
lepiej stań na jednej z belek :)
JBP
> JBP
Kaja