Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

ciche pompy

7 views
Skip to first unread message

adamb

unread,
Jan 31, 2005, 6:02:45 AM1/31/05
to
Wyważanie zwykle polega na nawiercaniu wirnika i ma na celu eliminację
wszelkiego rodzaju wibracji.
Czy są jakieś pompy wodne/głowice, które mają wyważany wirnik ??

Ew. jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem, to
dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??


--
pozdrawiam
Adam
http://www.akwarystyka.tk

Pszemol

unread,
Jan 31, 2005, 10:00:10 PM1/31/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk> wrote in message news:hkt51hl8gt2v.jn59atd5w9nq$.dlg@40tude.net...

> Wyważanie zwykle polega na nawiercaniu wirnika i ma na celu eliminację
> wszelkiego rodzaju wibracji.
> Czy są jakieś pompy wodne/głowice, które mają wyważany wirnik ??
>
> Ew. jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem, to
> dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??

Sprawdź czy silnik zabawki ma te same obroty co pompa wodna... :-)
Sprawdź czy silnik zabawki ma wodne łożysko dynamiczne jak pompa :-)

adamb

unread,
Feb 1, 2005, 2:49:26 AM2/1/05
to
Pszemol napisał(a):

>> Ew. jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem, to
>> dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??
> Sprawdź czy silnik zabawki ma te same obroty co pompa wodna... :-)
> Sprawdź czy silnik zabawki ma wodne łożysko dynamiczne jak pompa :-)

Przemol, co mają łożyska do wyważania??

Przy okazji, silniczki komutatorowe, zasilane napięciem stałym mają
znacznie większe obroty niż pompy.
Natomiast w pompach są łożyska ślizgowe ze smarowaniem wodnym, podczas
gdy w silniczkach są ślizgowe bez smarowania, a nie żadne "wodne łożyska
dynamiczne".

Pszemol

unread,
Feb 1, 2005, 9:38:40 AM2/1/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk> wrote in message news:140u5grkj563q$.1u51pno6f4eal.dlg@40tude.net...

> Pszemol napisał(a):
>>> Ew. jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem, to
>>> dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??
>> Sprawdź czy silnik zabawki ma te same obroty co pompa wodna... :-)
>> Sprawdź czy silnik zabawki ma wodne łożysko dynamiczne jak pompa :-)
>
> Przemol, co mają łożyska do wyważania??

Ano to, że przy pewnych obrotach wystarczy dobre łożysko
i nie trzeba się bawić w wyważanie.

> Przy okazji, silniczki komutatorowe, zasilane napięciem stałym mają
> znacznie większe obroty niż pompy.

I dlatego wymagają wyważania... a pompy nie.

> Natomiast w pompach są łożyska ślizgowe ze smarowaniem wodnym, podczas
> gdy w silniczkach są ślizgowe bez smarowania, a nie żadne "wodne łożyska
> dynamiczne".

Jak zwał tak zwał...

adamb

unread,
Feb 1, 2005, 11:42:22 AM2/1/05
to
Pszemol napisał(a):

>> Przemol, co mają łożyska do wyważania??
> Ano to, że przy pewnych obrotach wystarczy dobre łożysko
> i nie trzeba się bawić w wyważanie.

Przemol, łożysko jest po to, aby się wirnik kręcił, a wyważanie po to,
aby nie było drgań. I nie ma wielkiego znaczenia "dobre łożysko", lecz
niwelacja drgań, albo przez sztywne zamocowanie korpusu do stabilnego
podłoża, albo przez elastyczne zamocowanie korpusu.


>> Przy okazji, silniczki komutatorowe, zasilane napięciem stałym mają
>> znacznie większe obroty niż pompy.
>
> I dlatego wymagają wyważania... a pompy nie.

mają większe obroty ... "na luzie".
pod obciążeniem różnie z tym bywa, ale skąd mógłbyś to wiedzieć :P

Nawiasem mówiąc, skoro coś wymaga, lub nie, wyważania, tzn. że jest
jakieś kryterium, które o tym decyduje. I zakładam, że skoro
przywołujesz to wymaganie, to znasz również wspomniane kryterium.
Zatem przytocz nam tutaj jak ono brzmi, bo jesteśmy bardzo ciekawi.

Pszemol

unread,
Feb 1, 2005, 12:31:45 PM2/1/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk> wrote in message news:3864xhqod1db$.17h2010tq57t6.dlg@40tude.net...

> Przemol, łożysko jest po to, aby się wirnik kręcił, a wyważanie po to,
> aby nie było drgań. I nie ma wielkiego znaczenia "dobre łożysko", lecz
> niwelacja drgań, albo przez sztywne zamocowanie korpusu do stabilnego
> podłoża, albo przez elastyczne zamocowanie korpusu.

Chodzi mi o to, że łożyska wodne czy powietrzne mogą w pewnym
zakresie amortyzować drgania, w przeciwieństwie do łożysk np. kulkowych.
Zgodzisz się?

> mają większe obroty ... "na luzie".
> pod obciążeniem różnie z tym bywa, ale skąd mógłbyś to wiedzieć :P

Ja nie wiem jakimi zabawkami i silniczkami Ty się bawisz, to fakt! :P

> Nawiasem mówiąc, skoro coś wymaga, lub nie, wyważania, tzn. że jest
> jakieś kryterium, które o tym decyduje. I zakładam, że skoro
> przywołujesz to wymaganie, to znasz również wspomniane kryterium.
> Zatem przytocz nam tutaj jak ono brzmi, bo jesteśmy bardzo ciekawi.

Nie jestem inżynierem mechanikiem, ale rozsądek i wiedza o mechanice
wyniesiona ze szkoły średniej i podstawowej podpowiada mi, że im coś
szybciej się kręci tym dokładniejszego wyważania wymaga...

Dodatkowo umiem sobie wyobrazić, że łożysko wodne da pewien "luz"
pomiędzy nieruchomą częścią pompy a ruchomym wirnikiem a co za tym
idzie drgania niewyważonego wirnika (jeśli nie wiruje zbyt szybko
w stosunku do bezwładności pompowanej cieczy) będą w MNIJESZYM
stopniu przenoszone na nieruchome części pompy niż gdy silnik ma
wirnik na łożyskach kulowych, nie dających praktycznie żadnego luzu.

Czy zgadzasz się z takim rozumowaniem?

A jeśli nie wystarcza Ci to co napisałem jako amator i chcesz
poczytać co ma na ten temat do powiedzenia jakiś inżynier mechanik
to być może powinieneś powtórzyć swoje pytanie na innej grupie
dyskusyjnej, może na news:pl.sci.inzynieria ? :-)
Jak się czegoś dowiesz na ten temat to wróć do tego wątku i nam opowiedz.

p.s.
wyczuwam u Ciebie podwyższony poziom irytacji... skad się to bierze ?

adamb

unread,
Feb 1, 2005, 1:19:36 PM2/1/05
to
Pszemol napisał(a):

> Chodzi mi o to, że łożyska wodne czy powietrzne mogą w pewnym
> zakresie amortyzować drgania, w przeciwieństwie do łożysk np. kulkowych.
> Zgodzisz się?

Nie, bo woda jest nieściśliwa, no i pompy nie mają "łożysk wodnych"
tylko ślizgowe ze smarowaniem wodnym.


> Ja nie wiem jakimi zabawkami i silniczkami Ty się bawisz, to fakt! :P

Wybór zabawek na dany dzień zależy od syna, a silnikami bawię/bawiłem
się różnymi od kilkumilimetrowych do kilkunastometrowych.


> Dodatkowo umiem sobie wyobrazić, że łożysko wodne da pewien "luz"
> pomiędzy nieruchomą częścią pompy a ruchomym wirnikiem a co za tym
> idzie drgania niewyważonego wirnika (jeśli nie wiruje zbyt szybko
> w stosunku do bezwładności pompowanej cieczy) będą w MNIJESZYM
> stopniu przenoszone na nieruchome części pompy niż gdy silnik ma
> wirnik na łożyskach kulowych, nie dających praktycznie żadnego luzu.
>
> Czy zgadzasz się z takim rozumowaniem?

Nie, gdyż te twoje "łożyska wodne/powietrzne" stosuje się przy bardzo
wysokich obrotach (np. wiertła dentystyczne), a łożyska ślizgowe przy
niskich.


> p.s. wyczuwam u Ciebie podwyższony poziom irytacji... skad się to bierze ?

Masz majaki.

Pszemol

unread,
Feb 1, 2005, 2:29:22 PM2/1/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk> wrote in message news:oqvhqh7f9056$.r2ojbrq1cnr4.dlg@40tude.net...

> Nie, bo woda jest nieściśliwa, no i pompy nie mają "łożysk wodnych"
> tylko ślizgowe ze smarowaniem wodnym.

Woda nie musi być ściśliwa... nawala Ci wyobraźnia...
Jeśli wirnik ma średnicę większą od ośki wirnika, to pomiędzy
tymi elementami jest "pierścień" wody. W momencie gdy przesuniesz
wirnik od centrum symetrii to woda ze strony gdzie jest mniej
miejsca przepłynie po protu tam gdzie zrobiło się chwilowo
więcej miejsca... I tak będzie to drgało w rytm obrotów pompy.
Oczywiście przy pewnych obrotach silnika drgania będą na tyle
duże że wirnik zdąży "uderzyć" w ośkę i pompa zacznie być głośna.

>> Ja nie wiem jakimi zabawkami i silniczkami Ty się bawisz, to fakt! :P
>
> Wybór zabawek na dany dzień zależy od syna, a silnikami bawię/bawiłem
> się różnymi od kilkumilimetrowych do kilkunastometrowych.

Tak czy inaczej z pewnością te śilniczki prądu stałego będą
miały kilku (jeśli nie kilkunasto) krotnie większą prędkość
wirowania niż pompy wodne... Większość zabawek nie wykorzystuje
prędkości obrotowej silnika bezpośrednio ale stosuje się przekładnie.
Pompy wodne natomiast wręcz przeciwnie - obroty pompy są synchronizowane
częstością drgań napięcia w sieci energetycznej i są wielokrotnością
tej częstości... A więc wirują z dużo niższą prędkością niż silniczki
prądu stałego, które jak słusznie zauważyłeś już wtedy wymagają wyważania.

> Nie, gdyż te twoje "łożyska wodne/powietrzne" stosuje się przy bardzo
> wysokich obrotach (np. wiertła dentystyczne), a łożyska ślizgowe przy
> niskich.

Pojęcia "wysokie" i "nieskie" obroty są dosyć względne...
Myślę jednak że jestem na dobrym tropie w wyjaśnieniu tej zagadki.
Jeśli dowiesz się czegoś pewniejszego to napisz tutaj o tym.

adamb

unread,
Feb 1, 2005, 3:15:37 PM2/1/05
to
Pszemol napisał(a):

> Pompy wodne natomiast wręcz przeciwnie - obroty pompy są synchronizowane
> częstością drgań napięcia w sieci energetycznej i są wielokrotnością
> tej częstości...

Co jak co, ale na pewno nie są wielokrotnością częstotliwości sieci.
Pozostałe wypociny są na identycznym poziomie.

Przemol, jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie, tzn. dlaczego
producenci nie wyważają wirników, tylko te hałasują ponad miarę, to nie
wypowiadaj się.
Jeśli natomiast chcesz sobie pogadać o tym, jak działa łożyska i
silniki, to załóż osobny wątek na odpowiedniej grupie. Na pewno
znajdziesz rozmówców o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie.

Waldeusz

unread,
Feb 1, 2005, 5:44:41 PM2/1/05
to
W artykule news:1pwuv9c62yo08$.16zugdklajkur$.d...@40tude.net,
niejaki(a): adamb z adresu <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk>
napisał(a):

> Jeśli natomiast chcesz sobie pogadać o tym, jak działa łożyska i
> silniki, to załóż osobny wątek na odpowiedniej grupie. Na pewno
> znajdziesz rozmówców o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie.

Heh .... znowu zupka byla za slona ;)

Pozdrawiam
Waldeusz
/ na wczasach /


cujo

unread,
Feb 2, 2005, 3:22:11 AM2/2/05
to
> Ew. jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem, to
> dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??
>

Moze wodne lozysko slizgowe w pompce musi miec
z zasady stosunkowo duzy luz, który powoduje
przesuniecie srodka masy bezwladnej wirnika od osi
obrotu wieksze niz spowodowane ewentualnym niewywazeniem
prostego w konstrukcji wirnika
i dlatego wywazanie wirnika nie bardzo ma sens ?

Faktem jest ze nawet drogie filtry trzesa sie.
( np. Eheim 2233 o malej pompce 5W drży calkiem znaczaco )


adamb

unread,
Feb 2, 2005, 4:17:05 AM2/2/05
to
cujo napisał(a):

> Moze wodne lozysko slizgowe w pompce musi miec
> z zasady stosunkowo duzy luz, który powoduje
> przesuniecie srodka masy bezwladnej wirnika od osi
> obrotu wieksze niz spowodowane ewentualnym niewywazeniem
> prostego w konstrukcji wirnika
> i dlatego wywazanie wirnika nie bardzo ma sens ?

A w których pompach jest duży luz??

cujo

unread,
Feb 2, 2005, 4:24:22 AM2/2/05
to
>
> A w których pompach jest duży luz??
>
Wszystkich ?


adamb

unread,
Feb 2, 2005, 5:12:35 AM2/2/05
to
cujo napisał(a):

>> A w których pompach jest duży luz??
> Wszystkich ?

W tych co mam, nie ma luzu.

cujo

unread,
Feb 2, 2005, 5:12:48 AM2/2/05
to
>
> W tych co mam, nie ma luzu.
>
Mierzyles linijka ?


adamb

unread,
Feb 2, 2005, 6:09:32 AM2/2/05
to
cujo napisał(a):

>> W tych co mam, nie ma luzu.
> Mierzyles linijka ?

Linijką to możesz sobie mierzyć naukę dawaną Ci przez ojca, a nie luzy
na mocowaniu wirnika. :D

cujo

unread,
Feb 2, 2005, 6:12:05 AM2/2/05
to
>
> Linijką to możesz sobie mierzyć naukę dawaną Ci przez ojca, a nie luzy
> na mocowaniu wirnika. :D
>
Przeciez wlasnie dlatego Cie o to zapytalem ...
:)


Pszemol

unread,
Feb 2, 2005, 9:52:53 AM2/2/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.akwarystyka.tk> wrote in message news:1pwuv9c62yo08$.16zugdklajkur$.dlg@40tude.net...

> Co jak co, ale na pewno nie są wielokrotnością częstotliwości sieci.
> Pozostałe wypociny są na identycznym poziomie.

Adamie drogi... widzisz... nie doceniasz sytuacji w której
ktoś próbuje Ci pomóc. Tymczasem jesteś w błędzie nawet tu...

Oto odpowiedź jaką dostałem od producenta pomp MaxiJet:

"You are correct in your assumption that the impeller rpms
are in sync with whatever the supply frequency is, either
3000rpm if used on a 50Hz supply or 3600rpm on a 60Hz supply
as we have here in the US."

Czyli prędkość obrotowa takich pompek JEST wielokrotnością 50/60Hz.
W przypadku sieci USA prędkość obrotowa tych pompek wynosi 3600
obrotów na minutę a w przypadku sieci europejskiej 3000 rpm.

> Przemol, jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie, tzn. dlaczego
> producenci nie wyważają wirników, tylko te hałasują ponad miarę,
> to nie wypowiadaj się.
> Jeśli natomiast chcesz sobie pogadać o tym, jak działa łożyska i
> silniki, to załóż osobny wątek na odpowiedniej grupie. Na pewno
> znajdziesz rozmówców o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie.

Konkluzję mam jedną: niesamowicie nieprzyjemny człowiek z ciebie.
Ale to już Twój problem...

Pszemol

unread,
Feb 2, 2005, 10:17:58 AM2/2/05
to
"Waldeusz" <sp...@no.spam> wrote in message news:ctp0gu$8eb$1...@mail.dami-rz.pl...

>> Jeśli natomiast chcesz sobie pogadać o tym, jak działa łożyska i
>> silniki, to załóż osobny wątek na odpowiedniej grupie. Na pewno
>> znajdziesz rozmówców o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie.
>
> Heh .... znowu zupka byla za slona ;)

Naprawdę nie rozumiem czemu Adam się tak dziwnie zachowuje...
Zawsze pamiętałem go jako raczej rozsądnego człowieka.
Może ma zły dzień ? Trudne chwile w życiu ? Nie wiem :-(

adamb

unread,
Feb 2, 2005, 3:49:47 PM2/2/05
to
Pszemol napisał(a):

> Czyli prędkość obrotowa takich pompek JEST wielokrotnością 50/60Hz.
> W przypadku sieci USA prędkość obrotowa tych pompek wynosi 3600
> obrotów na minutę a w przypadku sieci europejskiej 3000 rpm.

A liczyć umiesz??
No to wyznacz tę wielokrotność częstotliwości 50Hz, która daje prędkość
synchroniczną 60rpm, albo 40rpm.
A przecież oprócz tych dwóch, również prędkościami synchronicznymi w
sieci 50Hz są obroty 51.72rpm i 48.39rpm. Ciekawe jaka to wielokrotność?


I jeszcze jedno:
wielokrotny ~ni, sł.j.polskiego http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=66102
?wiele razy powtórzony, powtarzający się, występujący wiele lub kilka
razy; niejednokrotny, kilkakrotny, częsty?

wielokrotna w użyciu rzecz. mat. ?liczba całkowita (lub wielomian),
która powstała z danej liczby przez przemnożenie jej przez inną liczbę
całkowitą?

Zwracam uwagę, na wyrażenie "przemnożenie jej przez inną liczbę
całkowitą"


A co do Twojej pomocy, to właśnie masz możliwość się wykazać i znaleźć
tę liczbę całkowitą przez jaką należy pomnożyć 50, aby otrzymać 51.72.


--
pozdrawiam
Adam
http://www.abkom.tk

Pszemol

unread,
Feb 2, 2005, 4:08:13 PM2/2/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.abkom.tk> wrote in message news:d2ur7chd196k$.lpae12c34ykd$.dlg@40tude.net...

> A przecież oprócz tych dwóch, również prędkościami synchronicznymi w
> sieci 50Hz są obroty 51.72rpm i 48.39rpm. Ciekawe jaka to wielokrotność?

Skąd bierzesz wartość 51,72rpm skoro producent pompy
MaxiJet podał Ci wartość 3000rpm i 3600rpm ?

3600/60Hz = 3000/50Hz = 60 (liczba całkowita)

adamb

unread,
Feb 2, 2005, 4:17:22 PM2/2/05
to
Pszemol napisał(a):

> Skąd bierzesz wartość 51,72rpm skoro producent pompy
> MaxiJet podał Ci wartość 3000rpm i 3600rpm ?
>
> 3600/60Hz = 3000/50Hz = 60 (liczba całkowita)

a wcześniej

>Czyli prędkość obrotowa takich pompek JEST wielokrotnością 50/60Hz.

Po to podałem Ci definicję "wielokrotności", abyś nie pisał takich bzdur
jak powyżej, gdy masz odpowiedzieć na pytania:
50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 60?
50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 40?
50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 51.72?
50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 48.39?

Skup się, skoro tak rwałeś się do pomocy!!

Pszemol

unread,
Feb 2, 2005, 4:28:36 PM2/2/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.abkom.tk> wrote in message news:1uzy0jfrp6hcr.1...@40tude.net...

> Po to podałem Ci definicję "wielokrotności", abyś nie pisał takich bzdur
> jak powyżej, gdy masz odpowiedzieć na pytania:
> 50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 60?
> 50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 40?
> 50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 51.72?
> 50 Hz pomnożone przez jaką liczbę całkowitą da jako wynik 48.39?
>
> Skup się, skoro tak rwałeś się do pomocy!!

Powtórze pytanie, bo widze ze nie doslyszales:

adamb

unread,
Feb 2, 2005, 4:59:37 PM2/2/05
to
Pszemol napisał(a):

> Powtórze pytanie, bo widze ze nie doslyszales:
>
> Skąd bierzesz wartość 51,72rpm skoro producent pompy
> MaxiJet podał Ci wartość 3000rpm i 3600rpm ?

Chcesz mi pomagać, a nie wiesz tak podstawowej rzeczy o działaniu
silników/pomp ?? Wstydziłbyś się nawet pytać o takie rzeczy!!!

Ratuj choć swój honor i zgodnie z tym co wcześniej powiedziałeś, podaj
te liczby całkowite, które pomnożone przez 50 dadzą w wyniku 60??

Za trudne ?? A może nie rozróżniasz mnożenia od dzielenia ??

Pszemol

unread,
Feb 2, 2005, 5:11:23 PM2/2/05
to
"adamb" <znajdziesz...@www.abkom.tk> wrote in message news:yjy4mmozsmzi.yllljj5pngkc$.dlg@40tude.net...

> Za trudne ?? A może nie rozróżniasz mnożenia od dzielenia ??

Zmień TON Adamie, bo przybrałeś pozę trolla.

adamb

unread,
Feb 3, 2005, 2:43:37 AM2/3/05
to
Pszemol napisał(a):

> Zmień TON Adamie, bo przybrałeś pozę trolla.

Sam deklarowałeś pomoc, no więc jej oczekuję w tej prostej sprawie.
Więc wywiąż się z obietnicy i podaj te liczby całkowite, które po
pomnożeniu przez 50 dadzą wynik 48.39!!

BTW: dla osób, którzy nie wiedzą co to "Hz" i "rpm":
"Hz" jest to jednostka czestotliwości/częstości, która mówi ile razy coś
zachodzi w ciągu 1 sekundy.
Więc 50Hz oznacza, że 50 razy następuje pełna zmiana biegunowości
napięcia (tzn. z "+" na "-" i znów na "+"), i jest równoznaczna z 1
pełnym obrotem wirnika w pompie.
"rpm" to ilość obrotów na minutę, czyli częstotliwość sieci należy
pomnożyć przez 60 sekund, aby otrzymać obroty na minutę.

Dla polskiej sieci mamy 50Hz razy 60 sek., co daje 3000 rpm, przez co
3000 rpm wcale nie jest wielokrotnością 50Hz, lecz wynika wyłącznie ze
zmiany jednostki czasu. To tak samo, jak powiedzieć, że ktoś raz
dziennie karmi rybki, lub karmi je systematycznie 7 razy w tygodniu.

(mała uwaga: oczywiście można się spierać, że 1 to jednak wielokrotność,
ale byłby to spór, w którym na pewno pojawiła by się Stała Przemola
splątana kwantowo ze wskazaniem termometru i czasem oświetlania
akwarium, określająca pH (pecha) jaki spotkał właśnie Przemola)

Niestety Przemol nie raczył się połapać, że dzieląc przez 60, tak
naprawdę tylko przelicza obroty w czasie 1min na obroty w czasie 1sek -
czyli częstotliwość.

Przemol, Twoja pomoc w tym wątku jest tym samym co leczenie Rozalki z
Antka w piekarniku przez 3 zdrowaśki, z tą drobną różnicą, że zamiast
każdej jednej zdrowaski, wykonujesz 60 przeżegnań.

cujo

unread,
Feb 3, 2005, 3:00:03 AM2/3/05
to
> Sam deklarowałeś pomoc, no więc jej oczekuję w tej prostej sprawie.
> Więc wywiąż się z obietnicy i podaj te liczby całkowite, które po
> pomnożeniu przez 50 dadzą wynik 48.39!!

BTW. Przeliczanie Hz na rpm nie ma raczej związku z tematem przewodnim wątku
skoro już ustalone zostało że prędkość obrotowa pompki jest rzędu 3000 rpm,
Więc o co tu chodzi ? O nie do końca ścisłe stwierdzenie Pszemola ?
Żenada.


Artur M. Piwko

unread,
Feb 3, 2005, 4:22:01 AM2/3/05
to
In the darkest hour on Wed, 2 Feb 2005 09:17:58 -0600,
Pszemol <Psz...@PolBox.com> screamed:
>>> Jesli natomiast chcesz sobie pogadac o tym, jak dziala lozyska i
>>> silniki, to zaloz osobny watek na odpowiedniej grupie. Na pewno
>>> znajdziesz rozmowcow o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie.

>>
>> Heh .... znowu zupka byla za slona ;)
>
> Naprawde nie rozumiem czemu Adam sie tak dziwnie zachowuje...
> Zawsze pamietalem go jako raczej rozsadnego czlowieka.
> Moze ma zly dzien ? Trudne chwile w zyciu ? Nie wiem :-(
>

W kazdym badz razie z jakiegos powodu mam go w scorefile.
Dlaczego? Nie chce mi sie sprawdzac.

Artur

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:228B ]
[ 10:21:28 user up 10511 days, 22:16, 1 user, load average: 0.06, 0.06, 0.06 ]

Flirt, n.: A girl whose favorite man is the next one.

adamb

unread,
Feb 3, 2005, 4:32:16 AM2/3/05
to
cujo napisał(a):

> BTW. Przeliczanie Hz na rpm nie ma raczej związku z tematem przewodnim wątku
> skoro już ustalone zostało że prędkość obrotowa pompki jest rzędu 3000 rpm,
> Więc o co tu chodzi ? O nie do końca ścisłe stwierdzenie Pszemola ?
> Żenada.

Po pierwsze nic nie "zostało ustalone", bo kto niby z kim ustalał ??
W praktyce pompki mają 3000 rpm, inne 1500 rpm, a pewno można znaleźć i
takie które mają 1000 rpm. (dosyć łatwo to sprawdzić)

Po drugie, stwierdzenie Przemola było zwyczajną brednią, a nie "nie do
końca ścisłe". Ono z rzeczywistością nic wspólnego nie miało.

Po trzecie, przytoczę wcześniejszą swoją wypowiedź:


"Przemol, jeśli nie masz nic do powiedzenia w sprawie, tzn. dlaczego
producenci nie wyważają wirników, tylko te hałasują ponad miarę, to nie
wypowiadaj się.
Jeśli natomiast chcesz sobie pogadać o tym, jak działa łożyska i
silniki, to załóż osobny wątek na odpowiedniej grupie. Na pewno
znajdziesz rozmówców o podobnym poziomie niewiedzy w tej sprawie."

Skoro się Przemol wypowiadał dalej w sposób - jak to określiłeś -
żenujący i nie związany z tematem wątku, wprowadzając w błąd osoby
niezorientowane, to swoje uwagi kieruj do niego.

adamb

unread,
Feb 3, 2005, 4:38:17 AM2/3/05
to
cujo napisał(a):

> Przeciez wlasnie dlatego Cie o to zapytalem ... :)

No to rozwierć sobie te łożyska ślizgowe, a sam się przekonasz, skąd ja
wiem.

cujo

unread,
Feb 3, 2005, 4:53:35 AM2/3/05
to
> Po pierwsze nic nie "zostało ustalone", bo kto niby z kim ustalał ??
> W praktyce pompki mają 3000 rpm, inne 1500 rpm, a pewno można znaleźć i
> takie które mają 1000 rpm. (dosyć łatwo to sprawdzić)

Jasne jest wiec ze przy 50Hz moga byc jedynie mniejsze lub rowne
3000 rpm, a tylko ten fakt mial znaczenie w sporze.

> Po drugie, stwierdzenie Przemola było zwyczajną brednią, a nie "nie do
> końca ścisłe". Ono z rzeczywistością nic wspólnego nie miało.

Stwierdzenie Pszemola :
"... obroty pompy są synchronizowane częstością drgań napięcia


w sieci energetycznej i są wielokrotnością tej częstości .."

nie jest zadna brednią, jedynie druga część jest przejezyczeniem
którego sie uczepiles jak rzep psiego ogona.

> Skoro się Przemol wypowiadał dalej w sposób - jak to określiłeś -
> żenujący i nie związany z tematem wątku, wprowadzając w błąd osoby
> niezorientowane, to swoje uwagi kieruj do niego.

Pszemol jest jak zwykle uparty ale to Twoje zachowanie uwazam
za żenujace. Dlaczego z uporem maniaka przekrecasz jego ksywke ?
Już samo to swiadczy o braku obiektywnego podejscia :)

Nasza dyskusje uwazam za zamknieta.


adamb

unread,
Feb 3, 2005, 5:32:26 AM2/3/05
to
cujo napisał(a):

> Jasne jest wiec ze przy 50Hz moga byc jedynie mniejsze lub rowne
> 3000 rpm, a tylko ten fakt mial znaczenie w sporze.

Wydaje Ci się tylko, gdyż przy 50Hz mogą być tylko ściśle określone
synchroniczne prędkości obrotowe(!), a nie "mniejsze lub równe 3000rpm".
Np. nie jest taką prędkością 1700 rpm, która jest mniejsza od 3000 rpm.


> Stwierdzenie Pszemola :
> "... obroty pompy są synchronizowane częstością drgań napięcia
> w sieci energetycznej i są wielokrotnością tej częstości .."
> nie jest zadna brednią, jedynie druga część jest przejezyczeniem

Oczywiście, następnym razem to jak ktoś się przejęzyczy i zaproponuje Ci
podanie Twoim rybkom cyjanku potasu, to na pewno się nie odezwę :P
Albo wie się co się pisze, albo pisze się głupoty.


> którego sie uczepiles jak rzep psiego ogona.

Przecież Przemol sam o to prosił:


"Jeśli dowiesz się czegoś pewniejszego to napisz tutaj o tym."

> Pszemol jest jak zwykle uparty ale to Twoje zachowanie uwazam
> za żenujace. Dlaczego z uporem maniaka przekrecasz jego ksywke ?
> Już samo to swiadczy o braku obiektywnego podejscia :)

Tak Przemolu od: Prze-na-mol-ny
Obiektywizm, to trzymanie się faktów, a nie opieranie się na
"przejęzyczeniach" wynikających z niewiedzy.

Roman Skokowski

unread,
Feb 3, 2005, 5:58:50 AM2/3/05
to
W artykule news:1aw816oxprag6$.16b7i02rdufg8$.d...@40tude.net,
niejaki(a): adamb z adresu <znajdziesz...@www.abkom.tk>
napisał(a):

> cujo napisał(a):
>> Przeciez wlasnie dlatego Cie o to zapytalem ... :)
>
> No to rozwierć sobie te łożyska ślizgowe, a sam się przekonasz, skąd
> ja wiem.

Witam
Nie chciałem się wtrącać, ale jako specjalista od obróbki skrawaniem
(od zawsze) muszę jednak wtrącić swoje trzy grosze.
Rozwiercenie jakiegoś otworu narzędziem ( a ściśle rozwiertakiem)
o średnicy "d" nie oznacza, że otwór będzie miał dokładnie odwzorowaną
średnicę "D". Istnieje w obróbce skrawaniem takie pojęcie jak
"rozbijanie otworu". Jego wielkość uzależniona jest od stosowanych
parametrów, rodzaju materiału, chłodziwa itp. Może się więc zdarzyć,
że otwór będzie miał większą średnicę. Jaką ? To mozna już pomierzyć
tylko bardzo precyzyjnymi narzędziami ( np. średnicówka do małych
otworów firmy TESSA lub maszyna pomiarowa). Niestety narzędzia te
są raczej niedostępne przeciętnemu uzytkownikowi. Podobnie jest z
pomiarem wałka. Dokładny pomiar ( do 0,5 mikrona) możliwy jest przy
pomocy urządzenia, zwanego w Metrologii, passametrem + płytki
wzorcowe.
Dopiero na podstawie pomiarów ( wałek, otwór) można w miarę
precyzyjnie określić rodzaj występującego pasowania (czy luzu).
Stąd określenie " nie ma luzu" jest mało precyzyjne, bo może
sugerować,
że mamy do czynienia np. z wciskiem. A w takim przypadku wirnik
na pewno się nie będzie obracał.
Używanie suwmiarki mija się w tym przypadku z celem, gdyż ich
dokładność jest zbyt mała.

pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań

adamb

unread,
Feb 3, 2005, 6:48:53 AM2/3/05
to
Roman Skokowski napisał(a):

> Dopiero na podstawie pomiarów ( wałek, otwór) można w miarę
> precyzyjnie określić rodzaj występującego pasowania (czy luzu).
> Stąd określenie " nie ma luzu" jest mało precyzyjne, bo może
> sugerować, że mamy do czynienia np. z wciskiem.

Przede wszystkim uściślę pojęcie "nie ma luzu", w którym chodziło mi o
sytuację braku, lub występowania w pomijalnym zakresie, drgań wirnika
nie przenoszących się na obudowę poprzez łożyska.

Tego rodzaju drgania są bardzo charakterystyczne, więc ich stwierdzenie
jest dosyć proste.
Stąd propozycja dla Cujo rozwiercenia otworów (w celu uzyskania dużego
luzo np. 1mm), jak doświadczenia badawczego, które miało mu uświadomić,
że cała teoryjka Przemola o tłumieniu tych drgań przez wodę to bajki z
tysiąca i jednej nocy.
(dośw. zamiast pisania tutaj teorii kinematyki wody/płynów i
rozchodzenia się fal, z uwzględnieniem sił podłużnych i poprzecznych
działających na wirnik).


Nadmienię także, że pojęcie "nie ma luzu" związane było z następującą
wypowiedzią:


>> A w których pompach jest duży luz??
> Wszystkich ?

Przez co w domyśle i w kontekście oznaczało "nie ma dużego luzu".
Jeśli ktoś zrozumiał inaczej, to przepraszam.

Moim zdaniem problem hałasu to przede wszystkim niewyważenie dynamiczne
wirnika, a nie luzy łożysk.

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 8:52:07 AM2/3/05
to
"cujo" <cu...@polbox.com> wrote in message news:ctslsj$eqa$1...@news.onet.pl...

Istotą mojej wypowiedzi był fakt, że pompy wodne pracują z prędkością
obrotową mniejszą od prędkości silniczków elektrycznych prądu stałego,
które to są wyważane w zabawkach...

Adam się zachowuje jak książe z urażoną dumą albo panienka w czasie PMS.

Roman Skokowski

unread,
Feb 3, 2005, 10:44:27 AM2/3/05
to
W artykule news:9w0a8e7u17bf.2...@40tude.net,

niejaki(a): adamb z adresu <znajdziesz...@www.abkom.tk>
napisał(a):

> Moim zdaniem problem hałasu to przede wszystkim niewyważenie


> dynamiczne wirnika, a nie luzy łożysk.

Witam
Też tak uważam. :-)

A co do tzw "łożysk wodnych", to są znane w przemyśle
metalowym łożyska ślizgowe oparte na działaniu tzw.
klina olejowego. Jednak tego typu łożyska stosowane są
do szybkoobrotowych maszyn a i tak luzy pomiędzy
elementami są na poziomie kilku, kilkunastu mikronów.
Olej tworzy natomiast warstwę rozdzielającą. Jednakże
ZAWSZE podstawą prawidłowej pracy jest precyzyjne
wyważenie statyczne i dynamiczne elementu obrotowego.
Tu przyznaję Ci całkowta rację. :-)
Ponieważ problemy są związane z moim zawodem, więc
w razie potrzeby mogę wesprzeć Cię stosownymi
obliczeniami wielkości niewyważenia dynamicznego :-)


Pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 10:44:25 AM2/3/05
to
"Roman Skokowski" <Roman...@Icpnet.pl> wrote in message news:cttgle$6p5$1...@opal.icpnet.pl...

> Ponieważ problemy są związane z moim zawodem, więc
> w razie potrzeby mogę wesprzeć Cię stosownymi
> obliczeniami wielkości niewyważenia dynamicznego :-)

To może spróbujesz odpowiedzieć tu publicznie
na grupie na jego pierwotne pytanie:
"jeśli w zabawkach za 4zł jest silnik z wyważanym wirnikiem,
to dlaczego producenci pomp nie stosują tego rozwiązanie ??"

Roman Skokowski

unread,
Feb 3, 2005, 2:48:45 PM2/3/05
to
W artykule news:ctsrpr...@poczta.onet.pl,
niejaki(a): Pszemol z adresu <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

Witam
Sam zadaję sobie to pytanie. Nie oczekuj, że ja Ci na to
odpowiem. Pytaj producenta. Prawdopodobnie decydują
sprawy cenowe. Jeśli chcesz natomiast znać moje
zdanie na temat łożyskowania pomp wodnych w akwariach, to
mogę Ci odpowiedzieć. To jest, IMHO, generalnie rzecz biorąc,
szajs.
A dla Twojej informacji, ponieważ swego czasu ( jak jeszcze
byłem czynny zawodowo) miałem dostęp zarówno do
wyrównoważarek jak i bardzo precyzyjnych obrabiarek, w tym
do szlifierek do aparatury paliwowej ( jesli Ci to coś mówi),
poprawiłem sobie działanie pomp, którymi dysponowałem,
wykonując całkowicie nowe łożyska ze stali odpornej na korozję
(zamiast porcelanowych) i dobierając luzy rzędu 0,005-0,01mm .
Zmieniłem oś wirnika i wyrównoważyłem go i pompa zachowywała
się idealnie.
Ale koszty tego były b. wysokie.

pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań


Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 3:07:37 PM2/3/05
to
"Roman Skokowski" <Roman...@Icpnet.pl> wrote in message news:cttv73$mor$1...@opal.icpnet.pl...

> Sam zadaję sobie to pytanie. Nie oczekuj, że ja Ci na to
> odpowiem. Pytaj producenta. Prawdopodobnie decydują
> sprawy cenowe.

Ale Adam przytoczył przykład zabawek za 4zł w których
opłaca się robić wyważanie. Czyżby jednak nie cena skoro
pompa wodna kosztuje sporo, sporo drożej niż 4zł ?

> Jeśli chcesz natomiast znać moje
> zdanie na temat łożyskowania pomp wodnych w akwariach, to
> mogę Ci odpowiedzieć. To jest, IMHO, generalnie rzecz biorąc,
> szajs.

A czy mógłbyś, przy okazji, wyjaśnić dla mnie inną zagadkę?

Jak wiemy, gdy stłumimy wylot typowej akwariowej pompki
wodnej to ma ona mniej pracy i pobiera znacznie mniej prądu.

Dlaczego w takim razie stłumiona pracuje głośniej i bardziej
się tłucze i wibruje ?

> Zmieniłem oś wirnika i wyrównoważyłem go i pompa zachowywała
> się idealnie.
> Ale koszty tego były b. wysokie.

Domyślam się. Zawsze ręczna robota na pojedynczych sztukach
będzie kosztowała więcej niż maszynowa produkcja masowa...

Waldeusz

unread,
Feb 3, 2005, 4:33:32 PM2/3/05
to
W artykule news:a3qebpb8imto$.1r19s438...@40tude.net,

niejaki(a): adamb z adresu <znajdziesz...@www.abkom.tk> napisał(a):

> (mała uwaga: oczywiście można się spierać, że 1 to jednak


> wielokrotność, ale byłby to spór, w którym na pewno pojawiła by się
> Stała Przemola splątana kwantowo ze wskazaniem termometru i czasem
> oświetlania akwarium, określająca pH (pecha) jaki spotkał właśnie
> Przemola)

Nie wytrzymalem - MEGA ROTFL

Pozdrawiam
Waldeusz


cujo

unread,
Feb 3, 2005, 4:27:40 PM2/3/05
to
Ciesze sie ze niezle Wam idzie obnazanie spisku producentów pomp :)
Ale jesli chcecie zalozyc firme wywazajaca wirniki to na razie
nie wchodze w interes :)
Nie upieram sie ze to luz na lozysku jest glowna przyczyna
drgan ( chociaz w pompce Atman 304 ktora rozebralem
przed chwila luz wirnika na wewnetrznej osce jest ogromny,
mysle ze okolo 0.2 mm, fakt ta pompka to tanie badziewie
za 50 zl )
Ale malutki Eheim 2233 którego cena sklepowa dochodzi do 400 zl
tez sie trzesie.
I to chyba nie niewywazenie wirnika jest tego przyczyna.

A moze to po prostu pulsacja strumienia wody
pchanej przez lopatki pompki do kanalu wylotowego
jest tym najbardziej krytycznym źródlem drgan ?

Waldeusz

unread,
Feb 3, 2005, 4:40:57 PM2/3/05
to
W artykule news:ctq5s8...@poczta.onet.pl,

niejaki(a): Pszemol z adresu <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

>


> Naprawdę nie rozumiem czemu Adam się tak dziwnie zachowuje...
> Zawsze pamiętałem go jako raczej rozsądnego człowieka.
> Może ma zły dzień ? Trudne chwile w życiu ? Nie wiem :-(

Spytaj swjego kolegi "cujo" - napewno zna odpowiedz

:))))

Waldeusz

Roman Skokowski

unread,
Feb 3, 2005, 4:42:32 PM2/3/05
to
W artykule news:cttb7b...@poczta.onet.pl,

niejaki(a): Pszemol z adresu <Psz...@PolBox.com> napisał(a):

> Ale Adam przytoczył przykład zabawek za 4zł w których
> opłaca się robić wyważanie. Czyżby jednak nie cena skoro
> pompa wodna kosztuje sporo, sporo drożej niż 4zł ?

Włączyłem się w tą dyskusję, ale nie mam zamiaru jej ciągnąć,
bo robi się czysto akademicka.

Ale jeszcze spróbuję na Twe wątpliwości odpowiedzieć.
Małe silniczki wykonywane są czasami w setkach tysięcy
egzemlarzy. Ich zastosowanie to nie tylko zabawki ale i inne
urządzenia użytkowe. Tak duże ilości umożliwiają uruchomienie
linii produkcyjnej, w której można zapewnić zarówno bardzo dużą
powtarzalność wymiarową jak i dokładność. A niewyważenie
wynika najczęściej z błędów wykonawczych ( brak wspólnej
osiowości niektórych powierzchni). Tak więc idealne
wyrównoważenie tych silniczków wynika raczej z doskonałości
ich wykonania.


> A czy mógłbyś, przy okazji, wyjaśnić dla mnie inną zagadkę?
>
> Jak wiemy, gdy stłumimy wylot typowej akwariowej pompki
> wodnej to ma ona mniej pracy i pobiera znacznie mniej prądu.

Nie jestem elektrykiem, ale z punktu widzenia mechaniki, wydaje
się, że jeśli stłumisz wylot to pompa wykonuje mniej pracy
( przetłaczania wody) a praca w powiązaniu z czasem to moc.
Mnie więc mocy jest zużywanej w jednostce czasu. Im mniej
mocy, tym mniej prądu pobierane.


> Dlaczego w takim razie stłumiona pracuje głośniej i bardziej
> się tłucze i wibruje ?

Tu są dwie możliwości. Tłumienie na wylocie.
Wówczas mamy do czynienia ze znacznie zwiększonymi oporami
(siłami) działającymi na łopatki wirnika ( przetłaczana woda nie ma
gdzie się podziać).
I wtedy właśnie w ramach istniejących w układzie luzów wirnik
zaczyna się odchylać (działa większa siła próbująca odgiąć wirnik.
A ponieważ wirnik nie jest też ciałem doskonale sztywnym, ośka
( ta metalowa, plastikowa lub porcelanowa) w niewielkim zakresie
zaczyna się również wyginać.
To wszystko powoduje, przy wysokich obrotach, znaczące zmiany
osi wirnika (zmienia się środek ciężkości układu wirnika), a w
efekcie nadmierne ocieranie się wirnika o korpus.
Te efekty można najprościej sobie sprawdzić "domowym sposobem",
przy pomocy ręcznej wiertarki i czujnika zegarowego, do
sprawdzania tzw."bicia"

Jest jeszcze druga możliwość. Tłumienie na wlocie. Przy całkowitym
stłumieniu, lub zbliżeniu się do tej granicy, możliwe jest powstanie
zjawiska tzw. kawitacji. Mówiąc popularnie, układ nie ma czego
zasysać. Tworzy się podciśnienie, którego objawy będą podobne jak
wyżej. Jednakże w mechanice gazów i płynów jest to jedno z najbardziej
niebezpiecznych zdarzeń. Prawdopodobne jest wtedy wręcz zniszczenie
czy rozerwanie urządzenia, poddanemu takiemu działaniu
A tak a propos, jako pewną ciekawostkę powiem, że miałem swego
czasu wątpliwą "przyjemność" uczestniczenia w pracach badawczych
mających określić te granice dla dużego urządzenia, jakim bez
wątpienia
jest dmuchawa powietrza dla oczyszczalni ścieków o wydatku
rzędu 20000-100000 m3/godz.
Wrażenia pamietam do dzisiaj. :-)

pozdrawwiam
Roman Skokowski
Poznań

cujo

unread,
Feb 3, 2005, 4:44:57 PM2/3/05
to
> Spytaj swjego kolegi "cujo"
?
Nie znam Pszemola, chociaz z tego co raz niechcacy przeczytalem
konczylismy ta sama uczelnie :) ( i nawet ten sam wydzial )

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 5:07:30 PM2/3/05
to
"cujo" <cu...@polbox.com> wrote in message news:ctu68a$9d0$1...@news.onet.pl...

Nie może być... proszę, jaki ten świat jest mały.
No to pozdrowienia dla kolejnego mgr inż na tej grupie ;-)

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 5:14:13 PM2/3/05
to
"Roman Skokowski" <Roman...@Icpnet.pl> wrote in message news:ctu5sf$u9j$1...@opal.icpnet.pl...

> Ale jeszcze spróbuję na Twe wątpliwości odpowiedzieć.
> Małe silniczki wykonywane są czasami w setkach tysięcy
> egzemlarzy. Ich zastosowanie to nie tylko zabawki ale i inne
> urządzenia użytkowe. Tak duże ilości umożliwiają uruchomienie
> linii produkcyjnej, w której można zapewnić zarówno bardzo dużą
> powtarzalność wymiarową jak i dokładność. A niewyważenie
> wynika najczęściej z błędów wykonawczych ( brak wspólnej
> osiowości niektórych powierzchni). Tak więc idealne
> wyrównoważenie tych silniczków wynika raczej z doskonałości
> ich wykonania.

Przekonywujące...

>> A czy mógłbyś, przy okazji, wyjaśnić dla mnie inną zagadkę?
>>
>> Jak wiemy, gdy stłumimy wylot typowej akwariowej pompki
>> wodnej to ma ona mniej pracy i pobiera znacznie mniej prądu.
>
> Nie jestem elektrykiem, ale z punktu widzenia mechaniki, wydaje
> się, że jeśli stłumisz wylot to pompa wykonuje mniej pracy
> ( przetłaczania wody) a praca w powiązaniu z czasem to moc.
> Mnie więc mocy jest zużywanej w jednostce czasu. Im mniej
> mocy, tym mniej prądu pobierane.

O to akurat nie pytałem - to jest fakt, zmierzony
m.in. przeze mnie eksperymentalnie i wiem że tak
się dzieje i dlaczego...

>> Dlaczego w takim razie stłumiona pracuje głośniej i bardziej
>> się tłucze i wibruje ?
>
> Tu są dwie możliwości. Tłumienie na wylocie.
> Wówczas mamy do czynienia ze znacznie zwiększonymi oporami
> (siłami) działającymi na łopatki wirnika ( przetłaczana woda
> nie ma gdzie się podziać).
> I wtedy właśnie w ramach istniejących w układzie luzów wirnik
> zaczyna się odchylać (działa większa siła próbująca odgiąć wirnik.
> A ponieważ wirnik nie jest też ciałem doskonale sztywnym, ośka
> ( ta metalowa, plastikowa lub porcelanowa) w niewielkim zakresie
> zaczyna się również wyginać.
> To wszystko powoduje, przy wysokich obrotach, znaczące zmiany
> osi wirnika (zmienia się środek ciężkości układu wirnika), a w
> efekcie nadmierne ocieranie się wirnika o korpus.
> Te efekty można najprościej sobie sprawdzić "domowym sposobem",
> przy pomocy ręcznej wiertarki i czujnika zegarowego, do
> sprawdzania tzw."bicia"

Ale powyżej ustaliliśmy, że przy stłumieniu pompy na wylocie
pompa wykonuje MNIEJSZĄ pracę, więc w jaki to sposób miałaby
działać WIĘKSZĄ siłą na wodę za pomocą łopatek wirnika ?
Właśnie wygląda na to, że przy stłumionym wylocie powinno być
wręcz przeciwnie - ponieważ woda nie ma gdzie się podziać to
woda kręci się w kółko, nowa nie jest zasysana, więc ?

> Jest jeszcze druga możliwość. Tłumienie na wlocie. [...]

Tego raczej z reguły unikamy w akwarystyce, natomiast
przytłumienie mocnej pompy na wylocie zaworem, lub
zaprzęgnięcie jej do pracy i pompowania na dużą wysokość
lub przez cieńkie pozginane rurki jest na porządku dziennym.
I wtedy pompa pracuje *zdecydowanie* głośniej niż bez
obciązenia, wypadałoby powiedzieć "na luzie", ale troche
to nie pasuje do faktów że wtedy właśnie pompa wykonuje
największą pracę z punktu widzenia przepychania wody...

cujo

unread,
Feb 3, 2005, 5:45:06 PM2/3/05
to

> Ale powyżej ustaliliśmy, że przy stłumieniu pompy na wylocie
> pompa wykonuje MNIEJSZĄ pracę, więc w jaki to sposób miałaby
> działać WIĘKSZĄ siłą na wodę za pomocą łopatek wirnika ?

Więc pewnie w przypadku stłumienia, siły działające
na poszczególne łopatki bardziej się od siebie różnią.
( dlaczego nie wiem, ale ja na studiach w zasadzie nawet
nie mialem normalnej fizyki więc to usprawiedliwione :))

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 6:22:06 PM2/3/05
to
"cujo" <cu...@polbox.com> wrote in message news:ctu9nr$1bf$1...@news.onet.pl...

Tak sobie teraz myślę, że może chodzi tu o bardziej
turbulentny przepływ wody ? W przypadku gdy wylot pompy
nie jest tłumiony to woda wlatuje w środek wirnika z boku,
rozdziela się na kilka przestrzeni między łopatkami po czym
jest wyrzucana siłą odśrodkową bezwładności do wylotu pompy.
W przypadku gdy wylot jest stłumiony to część wody "odbija"
się od wylotu i trafia w łopatki powodując turbulencje...

Hmm... ciekawe to... przydałby się tu ktoś od "hydrokinetyki" :-)

Jabol

unread,
Feb 3, 2005, 6:57:30 PM2/3/05
to

>
> Hmm... ciekawe to... przydałby się tu ktoś od "hydrokinetyki" :-)
>


.i zaprzegnij "do tematu" teorie Einsteina..a zeby nie zrobilo sie
zupelnie OT..to zastanawiaj sie w trakcie ..czy Pan Alebert wolal
hodowac rybki akwariowe czy tez konsumowal ich wiekszych pobratymcow w
piatki w ramach postu

Pszemol

unread,
Feb 3, 2005, 7:10:04 PM2/3/05
to
"Jabol" <akwajabol_NOSPAM_@_WYWALTO_plusnet.pl> wrote in message news:ctudo3$bh1$1...@node3.news.atman.pl...

O co Ci chodzi, Jabol ? Znów się nie wyspałeś ?

trepek

unread,
Feb 4, 2005, 5:10:25 AM2/4/05
to
> Spytaj swjego kolegi "cujo" - napewno zna odpowiedz
>
> :))))

RORFL ;););) :):):)

--
Tomasz Trzebunia - www.z-ne.pl
trepekW...@akwarysta.pl
http://www.mati.com.pl/akwarium
GSM: 660 741 653 / GG: 3046869


Pszemol

unread,
Feb 4, 2005, 8:46:40 AM2/4/05
to
"trepek" <tre...@tenbit.pl> wrote in message news:ctvhnj$sej$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>> Spytaj swjego kolegi "cujo" - napewno zna odpowiedz
>>
>> :))))
>
> RORFL ;););) :):):)

Trepek, z czego się śmiejesz ?
A w ogóle co Ty robisz na tej grupie skoro się z nami już pożegnałeś ?

trepek

unread,
Feb 4, 2005, 9:16:34 AM2/4/05
to
> Trepek, z czego się śmiejesz ?
> A w ogóle co Ty robisz na tej grupie skoro się z nami już pożegnałeś ?

z ciebie debilu
i twoich akwenow morskich kolo zlewu - i 3 molinezji, mieszkania w USA,
kologow z samochodu i tanich okularow

Pszemol

unread,
Feb 4, 2005, 10:19:37 AM2/4/05
to
"trepek" <tre...@tenbit.pl> wrote in message news:cu00bv$d7r$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>> Trepek, z czego się śmiejesz ?
>> A w ogóle co Ty robisz na tej grupie skoro się z nami już pożegnałeś ?
>
> z ciebie debilu
> i twoich akwenow morskich kolo zlewu - i 3 molinezji,
> mieszkania w USA, kologow z samochodu i tanich okularow

Ale zazdrosny i zakompleksiony prostaczek z ciebie.
Udowadniasz każdą wypowiedzią, że nie pomyliłem się
na samym początku co do ciebie...

trepek

unread,
Feb 4, 2005, 10:37:39 AM2/4/05
to
> Ale zazdrosny i zakompleksiony prostaczek z ciebie.
> Udowadniasz każdą wypowiedzią, że nie pomyliłem się
> na samym początku co do ciebie...

juz ci raz debilu napisalem, ze ma w d.... ciebie i co myslisz wiec daruj
sobie - zjedz marchwke - zmniejszysz deficyt cukru w zwojach - ups. sorry -
w zwoju

Pszemol

unread,
Feb 4, 2005, 2:03:04 PM2/4/05
to
"trepek" <tre...@tenbit.pl> wrote in message news:cu053v$76j$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>> Ale zazdrosny i zakompleksiony prostaczek z ciebie.
>> Udowadniasz każdą wypowiedzią, że nie pomyliłem się
>> na samym początku co do ciebie...
>
> juz ci raz debilu napisalem, ze ma w d.... ciebie i co myslisz

Pisałeś też, że żegnasz się z tą grupą... i co ? Piszesz dalej.
Udowodniłeś zatem, że Twoje słowo/obietnica nie ma żadnej wartości.
Rzucasz słowa na wiatr - nie warto z tobą rozmawiać ani Cię słuchać.
Hi, hi :-)

trepek

unread,
Feb 7, 2005, 6:07:22 AM2/7/05
to
> Pisałeś też, że żegnasz się z tą grupą... i co ? Piszesz dalej.
> Udowodniłeś zatem, że Twoje słowo/obietnica nie ma żadnej wartości.
> Rzucasz słowa na wiatr - nie warto z tobą rozmawiać ani Cię słuchać.
> Hi, hi :-)

pozal sie koledze z samochodu schizofreniku - kazdy kto mnie zna widzial po
co tak napisalem, wiedzial rowniez ze nie odejde - a zdemaskowac cie przez
to bylo bardzo latwo
jestes ulom i myslisz, ze w mailach zjednasz sobie ludzi, znajdziesz
kolegow
... prawda jest taka, ze jestes sam i zostaniesz do konca zycia - procz
zonki zbudzonej niegdys przez Mroza telefonicznie w srodku nocy.

0 new messages