Za to, że jest. Za to, że Mistrz Sapkowski napisał, Supernowa wydrukowała,
Empik wstawił na półki, a ja dziś nabyłem. Za to, że mogę teraz zrobić
sobie kubas herrbatki (ew. poszukać w lodówce piwa), rozwalić się w fotelu
i czytać. Na tą książkę czekałem, czekałem, czekałem, i się doczekałem. I
po pierwszym rozdziale od razu mogę powiedzieć, że jest dobra.
Jednym słowem - wazelina :)
--
Jest to moje zdanie i ja je całkowicie podzielam. (c) Henri Monnier
\\|||//
\0 0/ *Wojciech Michalczuk*
--ooO---(_)---Ooo------------------- Szczęśliwy Skierniewiczanin :) ----
> Jednym słowem - wazelina :)
Reynevan ginie w pierwszym rozdziale.
--
Dżołk :>
Mateusz Ludwin matl [at] megapolis [dot] pl
A propos Sapkowskiego, przypomniało mi się jak na jakimś konwencie
wywował skadal wypowiadając jakieś rasistowskie brednie. To prowokacja
była, nowy sposób promocji książki czy odmienne stany świadomości?
> Reynevan ginie w pierwszym rozdziale.
... niech no się teraz prawdą okaże, a dostajesz plonka :-)
--
Azarien
> A propos Sapkowskiego, przypomniało mi się jak na jakimś konwencie
> wywował skadal wypowiadając jakieś rasistowskie brednie. To prowokacja
> była, nowy sposób promocji książki czy odmienne stany świadomości?
Na ile sobie sprawę przypominam - zwykły kolokwializm. Powiedział coś w
rodzaju: chciałbym pracować jak biały człowiek - trzy godziny dziennie,
albo coś w tym guście. Nie ma co przesadzać z polityczną poprawnością.
pozdrawiam,
Arkadesh
>> Reynevan ginie w pierwszym rozdziale.
>
> ... niech no się teraz prawdą okaże, a dostajesz plonka :-)
Spoko, w drugim ;>
--
"Jak czytam dużo pręgierza to nawet hiki wydaje się śmieszny. Ale gdyby
opowiedzieć o nim innym ludziom, to gwarantuje ci, że inni drapali by się w
głowę ocb i pukali w czoło." (C) DeJotPe
hmm wniosek, trzeba sie szybko wybrac na zakupy ksiazkowe:) z tego co
zauwazylam w pewnej ksiegarni wysylkowej, nowy Wedrowycz, tez sie
wydal:)
> Na ile sobie sprawę przypominam - zwykły kolokwializm. Powiedział coś w
> rodzaju: chciałbym pracować jak biały człowiek - trzy godziny dziennie,
> albo coś w tym guście. Nie ma co przesadzać z polityczną poprawnością.
źle sobie przypominasz:
"Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po
to stworzył inne rasy - Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego..."
On w ogole mial kilka tekstow z grubej rury, z jednego konwentu nawet go
wyniesli, bo zdazyl sie upic przed rozdaniem Zajdli ;D
--
Mateusz Papiernik, Maticomp Webdesign
ma...@maticomp.net, http://www.maticomp.net
"One man can make a difference" - Wilton Knight
>> A propos Sapkowskiego, przypomniało mi się jak na jakimś konwencie
>> wywował skadal wypowiadając jakieś rasistowskie brednie. To prowokacja
>> była, nowy sposób promocji książki czy odmienne stany świadomości?
> Na ile sobie sprawę przypominam - zwykły kolokwializm. Powiedział coś w
> rodzaju: chciałbym pracować jak biały człowiek - trzy godziny dziennie,
Właśnie to powiedział. OIDP w zamyśle miało to być ironiczne
przeciwstawienie stanowiska etatowego (w przypadku którego efektywna
praca, według pisarza, wynosi trzy godziny dziennie) pracy autora
książek, który pracuje w zasadzie non-stop, bez prawa do chorobowego,
płatnego urlopu i tak dalej. Jak na spotkania z Sapkowskim nie chodzę
(bo od czasu ukończenia sagi nie napisał już nic wartego uwagi), tak na
tym akurat byłam. Jestem daleka od bronienia tego pana i jego różnych
ekscesów, ale może ktoś by w końcu przestał jednak rozpowiadać akurat tę
konkretną brednię.
pozdrawiam
K.
--
Bookworms will rule the world
(after we finish the background reading).
> Za to, że jest. Za to, że Mistrz Sapkowski napisał, Supernowa wydrukowała,
> Empik wstawił na półki, a ja dziś nabyłem. Za to, że mogę teraz zrobić
> sobie kubas herrbatki (ew. poszukać w lodówce piwa), rozwalić się w fotelu
> i czytać. Na tą książkę czekałem, czekałem, czekałem, i się doczekałem. I
> po pierwszym rozdziale od razu mogę powiedzieć, że jest dobra.
Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
--
pozdrawiam;
Michał Kwiatkowski | Na priv? polboks.com zmień na op.pl
"Nareszcie kret dowiedział się, kto mu narobił na głowę:
Jan Henryk, pies rzeźnika!"
> źle sobie przypominasz:
>
> "Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po
> to stworzył inne rasy - Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego..."
A to przepraszam. Drugiej części nie znałem...
pozdrawiam,
Arkadesh
> Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
--
AJK (już po lekturze)
>> Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
>
> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
Geralt zabija Reynevana?
--
"Na blok PiS-LPR-Samoobrona chce głosować 44 proc. ankietowanych.
38 proc. badanych przez PGB deklaruje chęć poparcia kandydatów bloku
PO/PSL/KPEiR" (C) PGB 10-11-2006
Masz na mysli te wydluzana na sile wprawke literacka handlowca powstałą
na bazie zlepionych na sile do kupy opowiadan jakosci sredniej wyzszej?
IMVHO ta trylogia (Narrenturm,BW, Lux perpetua) jest o wiele wiecej
warta dla czytelnika niz tamte popluczyny
po J.R.R Tolkienie napisane Mcleanowskim stylem z Chandlerowskimi
wtrętami.
--
Ludzie od pokoleń uczą swoje potomstwo:
"Mądry głupiemu ustąpi". I jak teraz ten świat wygląda ??
>>Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
>
>
> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
>
A w dziób chciał?
--
Wiedźma 'Ortofaszystka' www.mohawk.yoyo.pl www.tfurczosc.yoyo.pl
gg 4083447 "...nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi na
śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie
zwierzę wyjątkowo niedbale." Stephen King
> (bo od czasu ukończenia sagi nie napisał już nic wartego uwagi)
Osobiście "Narrenturm" i "Bożych bojownikó" lubię o wiele bardziej niż
ostatnie tomy sagi wiedźmińskiej, w których Geralt coraz bardziej srał
marmurem, i robił się nie do zniesienia.
>>>Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
>>
>> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
>>
> A w dziób chciał?
Oj, bo za groźby będę streszczał kolejne rozdziały :-)
--
AJK
>> "Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg
>> po to stworzył inne rasy - Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego..."
> A to przepraszam. Drugiej części nie znałem...
No więc, jak mówię, byłam dokładnie na tym spotkaniu i nie przypominam
sobie żadnej drugiej części. Było tam natomiast paru lokalnych
dziennikarzy urażonych, że im odmówiono wywiadu.
> > (bo od czasu ukończenia sagi nie napisał już nic wartego uwagi)
> Osobiście "Narrenturm" i "Bożych bojownikó" lubię o wiele bardziej niż
> ostatnie tomy sagi wiedźmińskiej, w których Geralt coraz bardziej srał
> marmurem [...]
Co znaczy "srać marumrem"? I czy istnieje np. również zwrot "rzygać
lastriko"?
--
Zaciekawiony.
pq
>>>Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
>>>
>>
>>A w dziób chciał?
>
>
> Oj, bo za groźby będę streszczał kolejne rozdziały :-)
>
I to dopiero jest groźba. Karalna.
>>Osobiście "Narrenturm" i "Bożych bojownikó" lubię o wiele bardziej niż
>>ostatnie tomy sagi wiedźmińskiej, w których Geralt coraz bardziej srał
>>marmurem [...]
>
>
> Co znaczy "srać marumrem"? I czy istnieje np. również zwrot "rzygać
> lastriko"?
>
No to wyobraź sobie że bohater tak cierpi... Tak ponuro i bohatersko
zarazem... I tak cierpi... I taki zbolały jest... Jakby miał takie
straszne zatwardzenie...
> Użytkownik Piotr Gasiorek napisał:
> > Co znaczy "srać marumrem"? I czy istnieje np. również zwrot "rzygać
> > lastriko"?
> No to wyobraź sobie że bohater tak cierpi... Tak ponuro i bohatersko
> zarazem... I tak cierpi... I taki zbolały jest... Jakby miał takie
> straszne zatwardzenie...
Przecież Geralt miał skrupuły, a nie żadne zatwardzenie :o)
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
Wiktor 'Wiki' Matlakiewicz //^\\___ And when I vest my flashing sword
8o ^ / And my hand takes hold in judgement
wiki.smutek.pl Żywiec ][=m I will take vengeance upon mine enemies
(|) 6o4.44o964 \/_|_\___ And I will repay those who hase me
>> (bo od czasu ukończenia sagi nie napisał już nic wartego uwagi)
> Osobiście "Narrenturm" i "Bożych bojownikó" lubię o wiele bardziej niż
> ostatnie tomy sagi wiedźmińskiej, w których Geralt coraz bardziej srał
> marmurem, i robił się nie do zniesienia.
Dla mnie porządna saga kończy się na Chrzcie Ognia, ale ostatnie tomy
też mają swoje momenty (np. bitwa pod Brenną), więc uczciwość zabraniała
poprowadzić linię demarkacyjną w ten sposób.
Jest jeszcze tom opowiadań, wydany, OIDP później, ale tam są rzeczy i
wcześniejsze, i późniejsze - a wśród nich wszystkich tylko dwie dobre -
więc nie wiadomo, jak to zaklasyfikować.
>>No to wyobraź sobie że bohater tak cierpi... Tak ponuro i bohatersko
>>zarazem... I tak cierpi... I taki zbolały jest... Jakby miał takie
>>straszne zatwardzenie...
>
>
> Przecież Geralt miał skrupuły, a nie żadne zatwardzenie :o)
No popatrz, a wyglądało podobnie.
>>> Piętno dla netowego empiku - trzeci tydzień czekam i czekam...
>>
>> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
>
> Geralt zabija Reynevana?
Przecież Geralt nie żyje.
--
AJK
> >>straszne zatwardzenie...
> > Przecież Geralt miał skrupuły, a nie żadne zatwardzenie :o)
> No popatrz, a wyglądało podobnie.
Ale na zatwardzenie wywar z miodunki nie pomaga ;o)
>>> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
>>
>> Geralt zabija Reynevana?
>
> Przecież Geralt nie żyje.
Przecież j cbcemrqavpu pmęśpvnpu olłl znegjvnxv.
--
"Jak czytam dużo pręgierza to nawet hiki wydaje się śmieszny. Ale gdyby
opowiedzieć o nim innym ludziom, to gwarantuje ci, że inni drapali by się w
głowę ocb i pukali w czoło." (C) DeJotPe
> >>> Powiedzieć Ci jak się kończy? :-)))
> >> Geralt zabija Reynevana?
> > Przecież Geralt nie żyje.
> Przecież j cbcemrqavpu pmęśpvnpu olłl znegjvnxv.
W następnym tomie dopiero byłaby pogłębiona psychika Geralta
- ta walka ze sobą, ten konfilkt wewnętrzny :o)))
> >>Osobiście "Narrenturm" i "Bożych bojownikó" lubię o wiele bardziej niż
> >>ostatnie tomy sagi wiedźmińskiej, w których Geralt coraz bardziej srał
> >>marmurem [...]
> > Co znaczy "srać marumrem"? I czy istnieje np. również zwrot "rzygać
> > lastriko"?
> No to wyobraź sobie że bohater tak cierpi... Tak ponuro i bohatersko
> zarazem... I tak cierpi... I taki zbolały jest... Jakby miał takie
> straszne zatwardzenie...
Coś a la młody Werter*? ;-)
PS Naprawdę nigdy nie słyszałem :-)
*Dla Rafa256: Nawiązuję do "Cierpień Młodego Wertera" - to taka
powieść** autorstwa Johanna Wolfganga von Goethe.
**powieść - podstawowy gatunek epicki czasów nowożytnych, obejmujący
utwory prozą o swobodnej i elastycznej kompozycji; najefektywniej
spośród wszystkich gatunków literackich pełni funkcję poznawczą. [...]
--
pq
> Za to, że jest. Za to, że Mistrz Sapkowski napisał, Supernowa wydrukowała,
> Empik wstawił na półki, a ja dziś nabyłem. Za to, że mogę teraz zrobić
> Jednym słowem - wazelina :)
Wrrr. Nie mogę się doczekać jak wreszcie dostanę w swoje ręce. Tym
bardziej, że wiem, że warto. :-/
Pozdrawiam
Jakub Stasiak
--
mail: kuba.stasiak (na) gmail (kropa) com
jid: vic (na) jabber.aster (kropa) pl
Piętno za to, że to już koniec.
--
Molim Was kruha
rotax