W dniu 19.09.2012 o 12:01 Sonn <
lacrim...@gazeta.pl> pisze:
> W dniu 2012-09-19 11:32, Trefniś pisze:
>
>>
>> Zresztą, inne podobne przedsięwzięcie też nie jest lepsze - "Zespół
>> reprezentacyjny".
>
> Oj, kiepściutkie porównanie. Chociaż zespół Reprezentacyjny też wielkim
> przedsięwzięciem i poetą nie był, jednak to zdecydowanie nie to samo.
> IMHO Bryndal jest po prostu delikatnie mówiąc... beznadziejny tak jak i
> jego chyba najbardziej znany projekt pod nazwą Atrakcyjny Kazimierz.
> taki on "atrakcyjny" jak i ten utwór :(
Hehe, zawsze mnie śmieszą tacy.
Każdy ma swoje zdanie i mam pełne prawo porównywać Zespół Reprezentacyjny
nawet do Beethovena.
Albo do F.F. Jenkins - zależnie od kaprysu i nastroju.
I ani warą!
Bryndal mi zwisa, ZR mi zwisa, Sonn też mi zwisa :)
Szkoda czasu na międlenie...