Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zarobki tylko od... wpis w CV

56 views
Skip to first unread message

Jan Maj K.

unread,
Feb 17, 2012, 9:05:03 AM2/17/12
to
Witam,

Od 5 lat pracuję w dużej firmie. Jestem statystykiem i
analitykiem ubezpieczeniowym (tzn. pracuję raczej z
cyframi niż z ludźmi, tworzę prognozy, wykresy itp.).
Jest to moja pierwsza i jedyna praca, ale w międzyczasie
dokształcałem się jeszcze (studia podyplomowe, rozmaite
kursy itp.)

Trzy miesiące temu zamieściłem swoje CV na kilku
portalach specjalizujących się w tej tematyce. Od
tamtej pory odezwało się do mnie około 20 osób z firm
rekrutujących pracowników. Jestem osobą konkretną i
nie lubię wchodzić w dyskusję, gdy z góry wiem, że
jest ona bezcelowa. Natomiast mam wrażenie, że
wszyscy ci rekruterzy są absolutnie niekompetentni.
Chodzi mi przede wszystkim o zarobki. Obecnie
zarabiam 8000 netto miesięcznie, więc oczywiste
jest, że za mniej lub nawet tyle samo pracował
w innym miejscu nie będę. Tymczasem gdy żądam
podania kwoty, jaką mi proponują, zapada głucha
cisza po czym standardowy tekst "To jest kwestia
indywidualnego ustalenia". Na co odpowiadam, że
oczywiście możemy negocjować, ale nie mam zamiaru
fatygować się na spotkanie, jeśli mówimy o
zarobkach mniejszych niż 8500 zł netto. A rekruter
wówczas naciskany przeze mnie odpowiada mi, że
nie może mi dać takiej gwarancji. Zatem po co
traci mój czas???

Dlatego mam pytanie. Czy można jasno w CV
zaznaczyć, że w ogóle nie interesują mnie zarobki
poniżej jakiejś kwoty, i żeby potencjalni
zainteresowani nie zawracali mi głowy, jeśli nie
zgadzają się na ten warunek? Czy jest to przyjęte?
Nie chce mi się po raz kolejny tłumaczyć jakiemuś
ćwierćinteligentowi, że nie będę jechał przez pół
miasta na spotkanie, jeśli po drugiej stronie
nie ma zgody na negocjacje zaczynające się od
kwoty, którą podałem. A może w jakiś inny sposób
dawać na tych wszystkich Goldenline-ach i innych
znać, że rozmowy poniżej pewnej stawki w ogóle
nie zaczynam? Jak uważacie?

Jan Maj K.





--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Piotr

unread,
Feb 17, 2012, 9:34:45 AM2/17/12
to Jan Maj K.
W dniu 2012-02-17 15:05, Jan Maj K. pisze:
> Witam,
>
> Od 5 lat pracuję w dużej firmie. Jestem statystykiem i
[..]> Dlatego mam pytanie. Czy można jasno w CV
> zaznaczyć, że w ogóle nie interesują mnie zarobki
> poniżej jakiejś kwoty[...]
>
Pewnie, że można tylko problem jest z uakualnieniem i upublicznieniem
takie informacji. CV trafia do netu i już zawsze tam będzie a pojakims
czasie robi się nieświeże :)
Chyba nawet na tej liście, ktoś, kiedyś pisał, że podaje min. kwotę.

Piotr

unread,
Feb 17, 2012, 9:36:39 AM2/17/12
to
W dniu 2012-02-17 15:05, Jan Maj K. pisze:
[...]
> Dlatego mam pytanie. Czy można jasno w CV
> zaznaczyć, że w ogóle nie interesują mnie zarobki
> poniżej jakiejś kwoty[...] >
> Jan Maj K.
>
Pewnie, że można tylko problem jest z uaktualnieniem i upublicznieniem
takie informacji. CV trafia do netu i już zawsze tam będzie a po jakimś
czasie robi się nieświeże :)
Chyba nawet na tej liście, ktoś, kiedyś pisał, że podaje min. kwotę w CV.

Zenek

unread,
Feb 18, 2012, 11:24:34 AM2/18/12
to
W dniu 2012-02-17 15:05, Jan Maj K. pisze:
>
"
Jestem osobą konkretną i
> nie lubię wchodzić w dyskusję, gdy z góry wiem, że
> jest ona bezcelowa.
"


Chyba jednak nie do konca bo skoro jestes dobrym analitykiem to
powinienes skalkulowac sens wysylania CV do firme "rekruterskich" Kazdy
glupi wie ze w polsce dobra preace zalatwia sie koneksjami tudziez
ukladami nie firmami rekruterskimi.

Jan Maj K

unread,
Feb 18, 2012, 12:28:52 PM2/18/12
to
Zenek <tyw...@pot.pl> napisał(a):
Pięknie. A teraz naucz się czytać ze zrozumieniem,
chłopcze. Napisałem wyraźnie, że CV zamieściłem na
portalach typu Goldenline a nie, że wysyłałem do
firm rekruterskich. Jest zasadnicza różnica!

Gardzę firmami rekruterskimi i agencjami pośrednictwa
pracy w Polsce, bo widzę, że pracuje tam trzeci sort
absolwentów "marketingów i zarządzania", z pensyjkami
rzędu 3000 netto (przy dobrych układach), którzy
pojęcia nie mają o rekrutacji fachowców. Pracowników
utylizacji odpadów, to może mogą rekrutować, ale na
pewno nie ekspertów, do których headhunter z prawdziwego
zdarzenia powinien podchodzić praktycznie na kolanach,
z wielkim szacunkiem... Niestety w Polaczkowie daleko
do standardów Zachodnich.

Zenek

unread,
Feb 18, 2012, 1:41:52 PM2/18/12
to

> Jan Maj K.
>

Ty widze wysoko urodzony glowa w chmurach a tatus z mamusia srali do
kibla za stodola.

Faktycznie goldenline same expierdy siedza addeco i spolka qrestwa co
zeruje na pracownikach.

ciekawski typek

unread,
Feb 18, 2012, 2:51:06 PM2/18/12
to
Użytkownik "Jan Maj K" <janmajk...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jhon4k$9hq$1...@inews.gazeta.pl...
> Gardzę firmami rekruterskimi i agencjami pośrednictwa
> pracy w Polsce, bo widzę, że pracuje tam trzeci sort
> absolwentów "marketingów i zarządzania", z pensyjkami
> rzędu 3000 netto (przy dobrych układach), którzy
> pojęcia nie mają o rekrutacji fachowców. Pracowników
> utylizacji odpadów, to może mogą rekrutować, ale na
> pewno nie ekspertów, do których headhunter z prawdziwego
> zdarzenia powinien podchodzić praktycznie na kolanach,
> z wielkim szacunkiem... Niestety w Polaczkowie daleko
> do standardów Zachodnich.

Dokładnie, te zjeby powinny Cię po stopach całować.

Zenek

unread,
Feb 18, 2012, 3:10:09 PM2/18/12
to
W dniu 2012-02-18 20:51, ciekawski typek pisze:
heh poczekamy jak go wypierdola z roboty przy pierwszej lepszej okazji
bo analityk to chuj nie zawod i bedzie zapierdalal w markecie za 1200 na
reke.
Wtedy bedzie mial okazje i duzo czasu na "analizowanie" .

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 18, 2012, 3:20:47 PM2/18/12
to
Dnia Sat, 18 Feb 2012 17:24:34 +0100, Zenek napisał(a):

> Chyba jednak nie do konca bo skoro jestes dobrym analitykiem to
> powinienes skalkulowac sens wysylania CV do firme "rekruterskich" Kazdy
> glupi wie ze w polsce dobra preace zalatwia sie koneksjami tudziez
> ukladami nie firmami rekruterskimi.

Racja - każdy głupi. Bo kto by głupiego chciał? Mądry nie musi mieć
koneksji.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Zenek

unread,
Feb 18, 2012, 4:13:00 PM2/18/12
to
W dniu 2012-02-18 21:20, Adam Płaszczyca pisze:
> Dnia Sat, 18 Feb 2012 17:24:34 +0100, Zenek napisał(a):
>
>> Chyba jednak nie do konca bo skoro jestes dobrym analitykiem to
>> powinienes skalkulowac sens wysylania CV do firme "rekruterskich" Kazdy
>> glupi wie ze w polsce dobra preace zalatwia sie koneksjami tudziez
>> ukladami nie firmami rekruterskimi.
>
> Racja - każdy głupi. Bo kto by głupiego chciał? Mądry nie musi mieć
> koneksji.
>


Twierdzisz ze te kilkaset tysiecy co wyjechalo na emigracje w ciagu
kilku ostatnich lat to poldebile ?

Poldebile pozostaly w kraju na nasze nieszczescie.

Jan Maj K

unread,
Feb 18, 2012, 5:02:53 PM2/18/12
to
Zenek <tyw...@pot.pl> napisał(a):
Widzę, że nie zrozumiałeś. Wyjaśnię Ci.
Skończyłem MATEMATYKĘ na Uniwersytecie Warszawskim,
studia dzienne (specjalizacja statystyka) oraz studia
uzupełniające ekonomiczne na tej samej uczelni. Ponadto
kilka kursów (w tym programowanie, tak potrafię
pisać aplikacje w Javie). Znam płynnie angielski i niemiecki.
Bez urazy, dla jesteś dla mnie gównem bez wykształcenia
i konkretnej wiedzy, bo z MATEMATYKĄ nic się równać nie
może.
Zarabiam 3 razy więcej od średniej krajowej (netto) a
to dopiero moja pierwsza praca. Tak, jestem z siebie
dumny i gardzę sprzedawcami z marketów oraz debilami
myjącymi sracze w Anglii. I faktem jest, że mam
biednych rodziców, ale przynajmniej to, do czego
doszedłem zawdzięczam sobie, bo nie muszę mieć żadnych
koneksji, żeby dostać dobrą pracę.
Zastanów się więc gnoju do kogo piszesz, bo jesteś
zapewne kolejnym zerem bez konkretnej wiedzy albo
po bylejakim humanistycznym (czyli gównianym) kierunku.
Trochę szacunku.

Bronek Kozicki

unread,
Feb 18, 2012, 5:20:12 PM2/18/12
to
On 18/02/2012 22:02, Jan Maj K wrote:
> Zastanów się więc gnoju do kogo piszesz, bo jesteś
> zapewne kolejnym zerem bez konkretnej wiedzy albo
> po bylejakim humanistycznym (czyli gównianym) kierunku.

gówniane czy nie, ale przynamniej kulturalnego wyrażania się można się
na humianistycznym kierunku, czasami, nauczyć.


B.

vvvvvv

unread,
Feb 18, 2012, 6:21:01 PM2/18/12
to
Użytkownik "Jan Maj K" <janmajk...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jhp76d$426$1...@inews.gazeta.pl...
(...)
> Zarabiam 3 razy więcej od średniej krajowej (netto) a
> to dopiero moja pierwsza praca. Tak, jestem z siebie
> dumny i gardzę sprzedawcami z marketów oraz debilami
> myjącymi sracze w Anglii. I faktem jest, że mam
> biednych rodziców, ale przynajmniej to, do czego
> doszedłem zawdzięczam sobie, bo nie muszę mieć żadnych
> koneksji, żeby dostać dobrą pracę.
> Zastanów się więc gnoju do kogo piszesz, bo jesteś
> zapewne kolejnym zerem bez konkretnej wiedzy albo
> po bylejakim humanistycznym (czyli gównianym) kierunku.
> Trochę szacunku.
>
> Jan Maj K.

przyganiał kocioł garnkowi.
dowartościować się tu przyszedłeś?
myślisz że jesteś lepszy od tych którymi gardzisz, bo robisz większą kupę?

slawciod

unread,
Feb 18, 2012, 6:31:40 PM2/18/12
to
W dniu 18.02.2012 23:02, Jan Maj K pisze:
> Zenek<tyw...@pot.pl> napisał(a):
>
>> W dniu 2012-02-18 20:51, ciekawski typek pisze:
>>> Użytkownik "Jan Maj K"<janmajk...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>> news:jhon4k$9hq$1...@inews.gazeta.pl...
>>>> Gardzę firmami rekruterskimi i agencjami pośrednictwa
>>>> pracy w Polsce, bo widzę, że pracuje tam trzeci sort
>>>> absolwentów "marketingów i zarządzania", z pensyjkami
>>>> rzędu 3000 netto (przy dobrych układach), którzy
>>>> pojęcia nie mają o rekrutacji fachowców. Pracowników
>>>> utylizacji odpadów, to może mogą rekrutować, ale na
>>>> pewno nie ekspertów, do których headhunter z prawdziwego
>>>> zdarzenia powinien podchodzić praktycznie na kolanach,
>>>> z wielkim szacunkiem... Niestety w Polaczkowie daleko
>>>> do standardów Zachodnich.
>>>
>>> Dokładnie, te zjeby powinny Cię po stopach całować.
>>
>>
>> heh poczekamy jak go wypierdola z roboty przy pierwszej lepszej okazji
>> bo analityk to chuj nie zawod i bedzie zapierdalal w markecie za 1200 na
>> reke.
>> Wtedy bedzie mial okazje i duzo czasu na "analizowanie" .
>
> Widzę, że nie zrozumiałeś. Wyjaśnię Ci.
> Skończyłem MATEMATYKĘ na Uniwersytecie Warszawskim,
> studia dzienne (specjalizacja statystyka)

Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi;) tyle jest warta ta Twoja
statystyka... studia dzienne czyli 'teoretyk'... Co do analityków
wszelkiej maści to tak jak kolega pisał to nie zawód. Dzisiaj jesteś na
topie jutro kible czyścisz.

> oraz studia
> uzupełniające ekonomiczne na tej samej uczelni.

czyli licencjat na matmie mgr na ekonomii?...

> Ponadto
> kilka kursów (w tym programowanie, tak potrafię
> pisać aplikacje w Javie).

tego to już dzieci w podstawówce uczą...

> Znam płynnie angielski i niemiecki.
> Bez urazy, dla jesteś dla mnie gównem bez wykształcenia
> i konkretnej wiedzy, bo z MATEMATYKĄ nic się równać nie
> może.

powiedz to chirurgowi jak będziesz (czego Ci nie życzę) miał okazje ;)

> Zarabiam 3 razy więcej od średniej krajowej (netto) a
> to dopiero moja pierwsza praca. Tak, jestem z siebie
> dumny i gardzę sprzedawcami z marketów oraz debilami
> myjącymi sracze w Anglii. I faktem jest, że mam
> biednych rodziców, ale przynajmniej to, do czego
> doszedłem zawdzięczam sobie, bo nie muszę mieć żadnych
> koneksji, żeby dostać dobrą pracę.

do niczego nie doszedłeś. jesteś noworyszem i chamem nie pamiętającym
skąd się wywodzi... słoma Ci z butów wystaje... i możesz se zarabiać
nawet 3 razy tyle i tak dalej będziesz tam gdzie jesteś.

> Zastanów się więc gnoju do kogo piszesz, bo jesteś
> zapewne kolejnym zerem bez konkretnej wiedzy albo
> po bylejakim humanistycznym (czyli gównianym) kierunku.

znam takich co mają mgr z filologi polskiej a dr z informatyki i są
naprawdę dobrzy w tym co robią...

> Trochę szacunku.

żądasz szacunku? a na jakiej podstawie? obrażając innych? rodzice Cię
nie uczyli kultury (wiesz co to słowo znaczy)? do nich też odnosisz się
per 'gnoju'?

>
> Jan Maj K.
>
>
>

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 18, 2012, 6:46:15 PM2/18/12
to
Dnia Sat, 18 Feb 2012 22:13:00 +0100, Zenek napisał(a):

> Twierdzisz ze te kilkaset tysiecy co wyjechalo na emigracje w ciagu
> kilku ostatnich lat to poldebile ?

W większości przypadków.

> Poldebile pozostaly w kraju na nasze nieszczescie.
Jesteś tego przykładem.

Zenek

unread,
Feb 18, 2012, 6:53:22 PM2/18/12
to
Nie zycze ci zebys sie przekonal jak łatwo spasc z tej twojej drabiny
sukcesu na ktora udalo ci sie dostac ot poprostu ktos uznal ze szkoda
marnowac potencjalnego talentu i dal ci szanse trafiles do przechowalni
talentow.

Ciesz sie z tego co masz bo jesli to twoja pierwsza praca i dobrze ci
placa za nic nierozbienie to trzymaj sie tego jak sie da, jesli
faktycznie masz talent to z punktu widzenia pracodawcy warto w ciebie
inwestowac ale pamietaj ze jak wyjdziesz z korporacji czyli przechowalni
i trafisz na faceta ktory zaplaci ci 10 razy tyle co teraz to po
skonczonym projekcie moze sie ciebie pozbyc i bedzie szukal nastepnego
lepszego talentu.

To ze jestes dobrym matematykiem i znasz 2 jezyki nie znaczy ze nie
jestes zerem bo sa lepsi od ciebie a bele ciapaty w indiach posluguje
sie czesto 2-3 jezykami biegle o afrykanach nie wspomne bo francuzki i
angielski to dla nich standard nie majac przy tym super wyksztalcenia
radza sobie bardzo dobrze.

Bronek Kozicki

unread,
Feb 19, 2012, 4:22:43 AM2/19/12
to Jan Maj K
On 18/02/2012 17:28, Jan Maj K wrote:
> Zenek<tyw...@pot.pl> napisał(a):
>
>> W dniu 2012-02-17 15:05, Jan Maj K. pisze:
>>>
>> "
>> Jestem osobą konkretną i
>>> nie lubię wchodzić w dyskusję, gdy z góry wiem, że
>>> jest ona bezcelowa.
>> "
>>
>>
>> Chyba jednak nie do konca bo skoro jestes dobrym analitykiem to
>> powinienes skalkulowac sens wysylania CV do firme "rekruterskich" Kazdy
>> glupi wie ze w polsce dobra preace zalatwia sie koneksjami tudziez
>> ukladami nie firmami rekruterskimi.
>
> Pięknie. A teraz naucz się czytać ze zrozumieniem,
> chłopcze. Napisałem wyraźnie, że CV zamieściłem na
> portalach typu Goldenline a nie, że wysyłałem do
> firm rekruterskich. Jest zasadnicza różnica!


> z wielkim szacunkiem... Niestety w Polaczkowie daleko
> do standardów Zachodnich.

jak oczekujesz standardów zachodnich to napisz to wyraźnie w CV. Np. w
ten sposób "Rozważam wyłącznie oferty pracy z podanymi widełkami płacowymi".


B.


Tercet

unread,
Feb 19, 2012, 6:57:43 AM2/19/12
to
szacunku ? :D hehe dobre :D:D:D:D:


ciekawski typek

unread,
Feb 19, 2012, 7:44:36 AM2/19/12
to

Użytkownik "vvvvvv" <wle...@porsche.de> napisał w wiadomości
news:jhpboo$dog$1...@speranza.aioe.org...
Jego kupa powstaje z jedzenia kupionego w Almie, a nie w biedronce!

ciekawski typek

unread,
Feb 19, 2012, 7:46:41 AM2/19/12
to

Użytkownik "Bronek Kozicki" <br...@spamcop.net> napisał w wiadomości
news:4F40BF63...@spamcop.net...
Oraz: podaną kwotę rozważam wyłącznie w euro, nie w złotówkach,
zastępująć zł na € ;)

kamil d

unread,
Feb 19, 2012, 1:06:39 PM2/19/12
to
W dniu 2012-02-18 23:02, Jan Maj K pisze:
> Zarabiam 3 razy więcej od średniej krajowej (netto)

Czuć trollem na kilometr ale nawet zakładając, że na prawdę zarabiasz
8000zł netto, na studiach byłeś wybitny i masz umiejętności to ...
jesteś głęboko w ciemnej dupie. Twoje 8000zł to niecałe 2000 euro czyli
mniej niż wynagrodzenie średnio rozgarniętego robotnika fizycznego w
nieco normalniejszych krajach. Biorąc właśnie to pod uwagę to pomimo
wykształcenia jesteś kompletnym debilem bo marnujesz swoje talenty i
wiedzę zapierniczając dla polskich wyzyskiwaczy zamiast spieprzać na
zachód i mieć coś z życia.

--
kamil d

Jackare

unread,
Feb 19, 2012, 7:45:13 PM2/19/12
to
Użytkownik "Jan Maj K" <janmajk...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jhp76d$426$1...@inews.gazeta.pl...

> Widzę, że nie zrozumiałeś. Wyjaśnię Ci.
> Skończyłem MATEMATYKĘ na Uniwersytecie Warszawskim,
> (...)I faktem jest, że mam biednych rodziców, ale (....)
ale wiedzą że jesteś ciulem ? Do tego śmiesznym. Mając 8 tys jestes gotow
podjaco rozmowy za 8,5 ? Śmieszne. Naprawdę.

przynajmniej to, do czego
> doszedłem zawdzięczam sobie, bo nie muszę mieć żadnych
> koneksji, żeby dostać dobrą pracę.
poczekaj poczekaj wylecisz i będziesz zarabiał mniej. Każdy tego doświadcza,
zwłaszcza jeżeli to twoja pierwsza praca, więc gówno, to póki co wiesz o
życiu absolwencie. A może nawet nie tyle.
Już popełniłeś pierwszy błąd: oceniasz ludzi przez pryzmat zarobków. Jak
trochę dorośniesz, to zrozumiesz o co chodzi. Na razie szkoda z tobą gadać.
Na jakikolwiek szacunek trzeba sobie zasłużyć lub zapracować. Skończenie
jakichś śmiesznych studiów i wysokie zarobki do tego nie uprawniają, więc
póki co pierdol się cukiereczku.
Z automatu to szacunkiem mogę darzyć pierwszego z brzegu, nieznanego mi
osobiście strażaka...Ty choćbyć cały rok zapieprzał w tej swojej śmiesznej
pracy 24h/dobę nie zapracujesz na 10% szacunku jaki taki strażak ma u ludzi
po jednej akcji.
--
Jackare


Tomasz Kaczanowski

unread,
Feb 20, 2012, 3:37:39 AM2/20/12
to
W dniu 2012-02-18 23:20, Bronek Kozicki pisze:
Matematyka jest jedną z nauk humanistycznych. Jedynie osoby majace
problemy z umiejętnością liczenia wymysliły nowe zastosowanie dla
terminu humanizm....

--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl

Elka

unread,
Feb 20, 2012, 8:39:11 AM2/20/12
to
kamil d <kamil_deSp...@tlen.pl> napisał(a):

> W dniu 2012-02-18 23:02, Jan Maj K pisze:
> > Zarabiam 3 razy więcej od średniej krajowej (netto)
>
> Czuć trollem na kilometr

Z tym się zgadzam. Klasyczny przykład prowokacji. Ktoś zadaje niby to
normalne pytanie i tylko szuka okazji żeby przy jakiejś niestandardowej
odpowiedzi, "zaskoczyć" wszystkich "kontrowersyjnym" stwierdzeniem. Z drugiej
strony troll czy nie troll pytanie o sens zamieszczanie oczekiwanego
wynagrodzenia w cv nie jest głupie a cała reszta to zwykła pyskówka.

> ale nawet zakładając, że na prawdę zarabiasz
> 8000zł netto, na studiach byłeś wybitny i masz umiejętności to ...
> jesteś głęboko w ciemnej dupie. Twoje 8000zł to niecałe 2000 euro czyli
> mniej niż wynagrodzenie średnio rozgarniętego robotnika fizycznego w
> nieco normalniejszych krajach. Biorąc właśnie to pod uwagę to pomimo
> wykształcenia jesteś kompletnym debilem bo marnujesz swoje talenty i
> wiedzę zapierniczając dla polskich wyzyskiwaczy zamiast spieprzać na
> zachód i mieć coś z życia.

W tym miejscu się nie zgadzam. Myślę, że to populistyczny argument. Oczywiste
jest, że w Ugandzie 100 USD ma inną wartość niż w Luksemburgu. Podobnie,
chociaż naturalnie w mniejszej skali, w przypadku Polski i innych krajów
starej Unii, np. Niemiec. Nie ma więc sensu porównywanie w tym kontekście
zarobków w krajach będących na różnym poziomie rozwoju. Obiektywnie trzeba
przyznać, że 8000 netto to są dobre zarobki, jak na Polskę. Nie ma znaczenia
w tym wypadku, że 2000 euro to z kolei mniej niż średnia pensja w Niemczech
czy gdzieś indziej. Rozmawiamy w tej chwili o naszym kraju. Co więcej, trzeba
także przyznać, że 8000 netto to dobra płaca jak na pierwszą pracę
(niezależnie od tego, że nie wierzę w prawdziwość opisanej historii). Ja bym
się raczej zastanawiała, czy takie podejście w stylu "jestem wybitnym
ekspertem parę lat po studiach" rokuje jakiekolwiek nadzieje na zrobienie
większej kariery. Wydaje mi się, że nie, bo nawet ekspert nie może mieć
skrajnie konfliktowej osobowości.

Pozdrawiam,
Elka

ciekawski typek

unread,
Feb 20, 2012, 10:36:30 AM2/20/12
to

Użytkownik "Tomasz Kaczanowski" <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:4f420651$0$1274$6578...@news.neostrada.pl...
Aha. To filologia jest nauką ścisłą, jedynie osoby potrafiące jedynie
myśleć schematycznie ukłuły termin humanizm...

Zenek

unread,
Feb 20, 2012, 12:39:15 PM2/20/12
to
W dniu 2012-02-20 09:37, Tomasz Kaczanowski pisze:
Jakkolwiek jest nauka matematyk to nie zawod !

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 20, 2012, 3:06:30 PM2/20/12
to
Dnia Mon, 20 Feb 2012 16:36:30 +0100, ciekawski typek napisał(a):

>> Matematyka jest jedną z nauk humanistycznych. Jedynie osoby majace
>> problemy z umiejętnością liczenia wymysliły nowe zastosowanie dla
>> terminu humanizm....
>
> Aha. To filologia jest nauką ścisłą, jedynie osoby potrafiące jedynie
> myśleć schematycznie ukłuły termin humanizm...

Nie, filologia nei jes nauką ścisłą.

Liwiusz

unread,
Feb 20, 2012, 4:20:37 PM2/20/12
to
W dniu 2012-02-20 21:06, Adam Płaszczyca pisze:

> Nie, filologia nei jes nauką ścisłą.

Tak jak matematyka humanistyczną.

(pijesz - nie pisz).

--
Liwiusz

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 20, 2012, 4:57:06 PM2/20/12
to
Dnia Mon, 20 Feb 2012 22:20:37 +0100, Liwiusz napisał(a):

>> Nie, filologia nei jes nauką ścisłą.
>
> Tak jak matematyka humanistyczną.

Jest jak najbardziej humanistyczną - to odrealniony język opisujący cos
niematerialnego.

Liwiusz

unread,
Feb 20, 2012, 10:14:49 PM2/20/12
to
W dniu 2012-02-20 22:57, Adam Płaszczyca pisze:
> to odrealniony język opisujący cos
> niematerialnego.

I co z tego?

--
Liwiusz

Tomasz Kaczanowski

unread,
Feb 21, 2012, 2:43:48 AM2/21/12
to
W dniu 2012-02-20 22:20, Liwiusz pisze:
Polecam zatem zgłębić termin humanizm....
Tam na pewno znajdziesz cos o naukach wyzwolonych, co nieco o humanizmie
edukacyjnym.

--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl

Piotr M Kuć

unread,
Feb 21, 2012, 8:39:21 AM2/21/12
to
W artykule <jhpdlk$fr9$1...@news.dialog.net.pl> Zenek napisal(a):

> Nie zycze ci zebys sie przekonal jak łatwo spasc z tej twojej drabiny
> sukcesu na ktora udalo ci sie dostac ot poprostu ktos uznal ze szkoda
> marnowac potencjalnego talentu i dal ci szanse trafiles do przechowalni
> talentow.
>
> Ciesz sie z tego co masz bo jesli to twoja pierwsza praca i dobrze ci
> placa za nic nierozbienie to trzymaj sie tego jak sie da,

To że nie rozumiesz pracy Twojego przedpiścy nie oznacza
jeszcze że jest to nicnierobienie.


--
Pozdrawiam, Piotr.Kuc-(szympans)-kuciak.net
Piotr M Kuć

kamiln

unread,
Feb 21, 2012, 2:58:06 PM2/21/12
to
Dnia 17-02-2012 o 15:05:03 Jan Maj K. <jan...@nospam.gazeta.pl>
napisał(a):

...
> Dlatego mam pytanie. Czy można jasno w CV
> zaznaczyć, że w ogóle nie interesują mnie zarobki
> poniżej jakiejś kwoty, i żeby potencjalni
> zainteresowani nie zawracali mi głowy, jeśli nie
> zgadzają się na ten warunek? Czy jest to przyjęte?
> Nie chce mi się po raz kolejny tłumaczyć jakiemuś
> ćwierćinteligentowi, że nie będę jechał przez pół
> miasta na spotkanie, jeśli po drugiej stronie
> nie ma zgody na negocjacje zaczynające się od
> kwoty, którą podałem. A może w jakiś inny sposób
> dawać na tych wszystkich Goldenline-ach i innych
> znać, że rozmowy poniżej pewnej stawki w ogóle
> nie zaczynam? Jak uważacie?
>
> Jan Maj K.
>
>
>
>

To jak z wpisywaniem swojej dz. gosp. do cv, ktore to zjawisko jest passe
u pracodawcow/HR. Ja wpisuje i jesli jest normalny i madry pracodawca, to
sie odezwie. Jak glupi, badz cv idzie przez HR gdzie sa tempe lby nie
rozumiejace, ze czasem lepiej oplaca sie etat niz wlasna firma, to sie
wrecz ciesze, ze nie zawracaja mi glowy.

Odnosnie Twojego pytania, to ostatnio tez sie nad tym zastanawialem i
chyba zaczne tez to stosowac. Bedzie jeszcze mniej telefonow (juz teraz
jest ich b. malo, ale coz), lecz przynajmniej konkretnych.

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 22, 2012, 4:25:46 PM2/22/12
to
Dnia Tue, 21 Feb 2012 04:14:49 +0100, Liwiusz napisał(a):

>> to odrealniony język opisujący cos
>> niematerialnego.
>
> I co z tego?

Gdzie masz coś ścisłego?

Liwiusz

unread,
Feb 23, 2012, 4:31:28 AM2/23/12
to
W dniu 2012-02-22 22:25, Adam Płaszczyca pisze:
> Dnia Tue, 21 Feb 2012 04:14:49 +0100, Liwiusz napisał(a):
>
>>> to odrealniony język opisujący cos
>>> niematerialnego.
>>
>> I co z tego?
>
> Gdzie masz coś ścisłego?

A po czemu pytasz?

--
Liwiusz

Tomaszek

unread,
Mar 12, 2012, 5:46:48 AM3/12/12
to

Użytkownik "Jan Maj K" <janmajk...@gazeta.pl> napisał w wiadomości

> Niestety w Polaczkowie daleko
> do standardów Zachodnich.

Co widać także na Twoim przykładzie.
Tylko wyjątkowy idiota zamieszcza CV w sieci, w miejscu publicznym, na
jakimś sroldenlajnie (równie dobrze mogłeś wywiesić na tablicy korkowej w
Biedrze - ten sam poziom "profesjonalizmu"), by potem na grupie dyskusyjnej
utyskiwać na tych, którzy je przerabiają na dowolne sposoby.
Zostaw otwarte na oścież drzwi do mieszkania i wywieś kartkę, że zapraszasz
do środka tylko znajomych, a innym wara. Dokładnie taka sama głupota, jaką
prezentujesz odnośnie CV. Szukasz dobrze płatnej pracy? To nie szukaj jej w
tani i dziadowski sposób :>

Pozdro

gr

unread,
Mar 16, 2012, 10:42:58 AM3/16/12
to
On 18 Lut, 23:02, "Jan Maj K" <janmajk.SKA...@gazeta.pl> wrote:


> gardzę sprzedawcami z marketów

Nie chce mi się tego nawet komentować.

Epesz

unread,
May 17, 2012, 11:13:29 AM5/17/12
to
Już połowę pensji przeznaczasz na leczenie psychiatryczne ?

ESZ


0 new messages