nornik
> wywie� og�oszenie za swoim p�otem, lub na swoje dzia�ce,
He, he. To nie moja dzialka.
Ale stosowne ogloszenie zaostalo wywieszone.
Niestety, pozostali dzialkowicze nie sa zainteresowani, a miejscowi juz
nie pracuja na polu, tylko jezdza do pracy do Warszawy,
> - ewentualnie reklama w TV, radio, strony www
E, bzdurna rada. Reklama w tv i radio dosc droga jest. A z kolei nie
sadze zeby ewentualni chetni szukali pracy przez internet.
TA
> Gdzie szukac chetnego do skopania dzalki
Pod po�redniakiem.
Pod wej�ciem do skupu surowc�w wt�rnych.
Na parkingu pod sklepem.
--
Jotte
To byl �art, ale chyba nie by�o to dla ciebie oczywiste ...
nornik
> > Gdzie szukac chetnego do skopania dzalki
> Pod wej�ciem do skupu surowc�w wt�rnych.
to raczej do kopania dzia�ki przez tydzie�, zaj..nia szpadla i paru innych
metalowych drobiazg�w z podw�rka z powt�rn� wizyt� najbli�sz� noc�
e.
> >> - ewentualnie reklama w TV, radio, strony www
> >
> > E, bzdurna rada. Reklama w tv i radio dosc droga jest. A z kolei nie
> > sadze zeby ewentualni chetni szukali pracy przez internet.
>
> To byl �art, ale chyba nie by�o to dla ciebie oczywiste ...
Naprawde?
:-(
TA
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
potraktuj to jako darmowo si�ownie i zr�b to sam co dziennie 2h dla
zdrowotno�ci.
bo zle podchodzisz do sprawy.
1)nikt ci nie pojdzie to tak niebezpiecznej pracy bez dodatkowego pakietu
medycznego (no chyba ze los ktory chce pozniej ganiac po panstwowych ...)
2)dzisiaj robi sie wszystko maszynami.
poszukaj firmy wynajmujacej minikoparki, wynajmij dwie z operatorami- jedna
do kopania plytko, druga gleboko (szybciej zleci, nie trzeba z kupki na
kupke przesypywac).
--