Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co się dzieje z programistami?

10 views
Skip to first unread message

Piotr

unread,
Dec 8, 2009, 3:56:14 AM12/8/09
to
Witam,

Patrz�c na te 'm�ode i dynamiczne' zespo�y w firmach programistycznych,
zar�wno w tych mniejszych jak i w korporacjach, zacz��em si� zastanawia�
co si� dzieje z programistami p�niej. 90% os�b, kt�re tam pracuj� s� to
m�ode wilczki nie przekraczaj�ce 30 lat. Gdzie s� Ci, kt�rzy s� starsi?
Nie wierze, �e wszyscy awansuj� na kierownicze stanowiska.

--
Piotr Piwko
http://www.embedded-engineering.pl/

Mariusz Tasarz

unread,
Dec 8, 2009, 4:50:04 AM12/8/09
to

> Patrząc na te 'młode i dynamiczne' zespoły w firmach programistycznych,
> zarówno w tych mniejszych jak i w korporacjach, zacząłem się zastanawiać
> co się dzieje z programistami później. 90% osób, które tam pracują są to
> młode wilczki nie przekraczające 30 lat. Gdzie są Ci, którzy są starsi?
> Nie wierze, że wszyscy awansują na kierownicze stanowiska.


ja np. obserwuję wśród znajomych programistów, tych po 30stce,
tendencję do przechodzenia na własną działalność i robienie kontraktów
dla zagranicznych firm, korpo są fajne, ale na kilka pierwszych lat,
żeby sobie wpis do CV fajny zrobić :D

jacem

unread,
Dec 8, 2009, 6:26:51 AM12/8/09
to
U�ytkownik "Mariusz Tasarz" <m.ta...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:452a7839-dfc2-4779...@m16g2000yqc.googlegroups.com...

>> Patrz�c na te 'm�ode i dynamiczne' zespo�y w firmach
>> programistycznych,
>> zar�wno w tych mniejszych jak i w korporacjach, zacz��em si�
>> zastanawiaďż˝
>> co si� dzieje z programistami p�niej. 90% os�b, kt�re tam pracuj� s�
>> to
>> m�ode wilczki nie przekraczaj�ce 30 lat. Gdzie s� Ci, kt�rzy s�
>> starsi?
>> Nie wierze, �e wszyscy awansuj� na kierownicze stanowiska.
> ja np. obserwuj� w�r�d znajomych programist�w, tych po 30stce,
> tendencj� do przechodzenia na w�asn� dzia�alno�� i robienie kontrakt�w
> dla zagranicznych firm, korpo sďż˝ fajne, ale na kilka pierwszych lat,
> �eby sobie wpis do CV fajny zrobi� :D

A co z polskimi firmami? ;)


Piotr

unread,
Dec 8, 2009, 7:19:15 AM12/8/09
to
On 2009-12-08 10:50, Mariusz Tasarz wrote:
> ja np. obserwuj� w�r�d znajomych programist�w, tych po 30stce,
> tendencj� do przechodzenia na w�asn� dzia�alno�� i robienie kontrakt�w
> dla zagranicznych firm, korpo sďż˝ fajne, ale na kilka pierwszych lat,
> �eby sobie wpis do CV fajny zrobi� :D

Czyli co, dla takich 30-latk�w nie ma miejsca na rynku pracy?
Alternatyw� jest tylko i wy��czeni w�asna firma?

Tomasz Kaczanowski

unread,
Dec 8, 2009, 7:22:19 AM12/8/09
to
Piotr pisze:

> On 2009-12-08 10:50, Mariusz Tasarz wrote:
>> ja np. obserwuj� w�r�d znajomych programist�w, tych po 30stce,
>> tendencj� do przechodzenia na w�asn� dzia�alno�� i robienie kontrakt�w
>> dla zagranicznych firm, korpo sďż˝ fajne, ale na kilka pierwszych lat,
>> �eby sobie wpis do CV fajny zrobi� :D
>
> Czyli co, dla takich 30-latk�w nie ma miejsca na rynku pracy?
> Alternatyw� jest tylko i wy��czeni w�asna firma?
>

S� i pracuj� w wielu firmach, tylko �e to s� bogate firmy, zarabiaj�ce
na ich wiedzy i do�wiadczeniu, a nie "montownie program�w", byle szybko
i tanio. Inny model biznesowy :)

--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl

Mariusz Tasarz

unread,
Dec 8, 2009, 8:32:04 AM12/8/09
to
On Dec 8, 1:19 pm, Piotr <piotr.pi...@gmail.com> wrote:
> On 2009-12-08 10:50, Mariusz Tasarz wrote:
>
> > ja np. obserwuj w r d znajomych programist w, tych po 30stce,
> > tendencj do przechodzenia na w asn dzia alno i robienie kontrakt w
> > dla zagranicznych firm, korpo s fajne, ale na kilka pierwszych lat,
> > eby sobie wpis do CV fajny zrobi :D
>
> Czyli co, dla takich 30-latk w nie ma miejsca na rynku pracy?
> Alternatyw jest tylko i wy czeni w asna firma?

nie napisałem, że nie ma miejsca dla nich w takich firmach, opisałem
tendencję jaka panuje wśród moich znajomych po 30

sprawa jest prosta, w korpo czy ktoś ma 5 czy 10 lat zariabia podobne
kwoty (różnice rzędu kilkuset zł), więc jak widzi, że na działalności
zarobi o 50% więcej, to się nie zastanawia, bo doświadczenie i
rozeznanie na rynku już ma i może zaryzykować

mihau

unread,
Dec 8, 2009, 12:40:36 PM12/8/09
to
On 8 Gru, 09:56, Piotr <piotr.pi...@gmail.com> wrote:

> co się dzieje z programistami później. 90% osób, które tam pracują są to
> młode wilczki nie przekraczające 30 lat. Gdzie są Ci, którzy są starsi?
> Nie wierze, że wszyscy awansują na kierownicze stanowiska.

Ja jeszcze trzydziestki nie mam, ale chyba się wpisuję dobrze w to co
napisali koledzy. Od studiów przeszedłem kolejno etapy:
- etat w małej polskiej firmie,
- etat w korporacji,
- DG i usługi dla krajowych klientów,
- DG i usługi dla klienta zagranicznego (w tym roczny wyjazd).
Teraz planuję dłuuuugie wakacje dla gruntownego przewietrzenia głowy
(gdyby nie zagraniczny klient, nie byłoby mnie na nie stać) i powrót
do ostatniego kroku. Zleceń krajowych też nie wykluczam, ale szanse
wyłapania czegoś za porównywalne pieniądze są nikłe.

U znajomych obserwuję podobną tendencję, choć polska biurokracja
odstraszyła część od założenia DG.

Nie ma się co dziwić. Jeśli ktoś lubi programować, wysokie stanowisko
w korporacji nie oferuje nic ciekawego. Praca w większości składa się
z czytania i pisania maili albo uczestniczenia w nudnych
telekonferencjach, a zarobki nie są znacznie większe niż u kodujących
członków zespołu. No i zazwyczaj korpo to stagnacja, a jeszcze przez
wiele lat prawdą będzie, że dobry programista to uczący się
programista.

--
mihau

jacem

unread,
Dec 8, 2009, 5:22:11 PM12/8/09
to
U�ytkownik "mihau" <michal....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:bdedfd70-7900-4d6e...@z41g2000yqz.googlegroups.com...

> On 8 Gru, 09:56, Piotr <piotr.pi...@gmail.com> wrote:
>> co si� dzieje z programistami p�niej. 90% os�b, kt�re tam pracuj� s�
>> to
>> m�ode wilczki nie przekraczaj�ce 30 lat. Gdzie s� Ci, kt�rzy s�
>> starsi?
>> Nie wierze, �e wszyscy awansuj� na kierownicze stanowiska.
> Ja jeszcze trzydziestki nie mam, ale chyba siďż˝ wpisujďż˝ dobrze w to co
> napisali koledzy. Od studi�w przeszed�em kolejno etapy:
> - etat w ma�ej polskiej firmie,
> - etat w korporacji,
> - DG i us�ugi dla krajowych klient�w,

Ciekawe, ilu z was za�o�y w�asne firmy, kt�re dadz� miejsca pracy innym
programistom, projektantom itp...zacznie zmieniaďż˝ szarďż˝ polskďż˝
rzeczywisto��? :)

mihau

unread,
Dec 8, 2009, 6:00:15 PM12/8/09
to
On 8 Gru, 23:22, "jacem" <ja...@10g.pl> wrote:

> Ciekawe, ilu z was za o y w asne firmy, kt re dadz miejsca pracy innym
> programistom, projektantom itp...zacznie zmienia szar polsk
> rzeczywisto ? :)

Lepiej już żeby ci "inni" też założyli DG. Łatwiej się wtedy z nimi
rozliczać. Zatrudnianie pracowników to w Polsce skomplikowana i mało
opłacalna sprawa. Ja raczej nie przewiduję, żebym kiedykolwiek
kogokolwiek zatrudnił, za to sporo już zleciłem podwykonawcom.

--
mihau

andreas

unread,
Dec 8, 2009, 11:54:40 PM12/8/09
to
U�ytkownik "Piotr" <piotr...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:hflg89$qr9$1...@news.eternal-september.org...

> Czyli co, dla takich 30-latk�w nie ma miejsca na rynku pracy? Alternatyw� jest
> tylko i wy��czeni w�asna firma?

To nie b�dzie ju� schabowego w niedziele?

Napisa�e� to w takim tonie, jakby jakie� meteoryt mia� spa��.
Wbrew temu co s�dzisz etat nie jest jedyn�, najuczciwsz� i najefektywniejsz�
form� zarabiania i nie nale�y si� z automatu z chwil� sko�czenia 18 lat.

--
andreas

Piotr

unread,
Dec 9, 2009, 2:15:48 AM12/9/09
to
On 2009-12-09 05:54, andreas wrote:
>> Czyli co, dla takich 30-latk�w nie ma miejsca na rynku pracy?
>> Alternatyw� jest tylko i wy��czeni w�asna firma?
>
> To nie b�dzie ju� schabowego w niedziele?

I bardzo dobrze, wieprzowina, a tym bardziej sma�ona jest niezdrowa :)

> Napisa�e� to w takim tonie, jakby jakie� meteoryt mia� spa��.

Nikt tak nie powiedzia�. Po prostu rozmawia�em ostatnio z kilkoma
znajomymi na ten temat i wsp�lnie zauwa�yli�my, i� w znanych nam
przedsi�biorstwach, ludzi powy�ej 30 lat pracuj�cych na etacie jako
programi�ci jest zaledwie garstka. St�d moje pytanie.

> Wbrew temu co s�dzisz etat nie jest jedyn�, najuczciwsz� i
> najefektywniejsz� form� zarabiania i nie nale�y si� z automatu z chwil�
> sko�czenia 18 lat.

Imputujesz mi co� czego nie powiedzia�em. Uwierz mi, i� znam oraz z
powodzeniem korzystam z innych form zarabiania.

--
Piotr
http://www.embedded-engineering.pl/

yamma

unread,
Dec 11, 2009, 6:06:46 PM12/11/09
to
jacem wrote:
> U�ytkownik "mihau" <michal....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
> news:bdedfd70-7900-4d6e...@z41g2000yqz.googlegroups.com...

> Ciekawe, ilu z was za�o�y w�asne firmy, kt�re dadz� miejsca pracy


> innym programistom, projektantom itp...zacznie zmieniaďż˝ szarďż˝ polskďż˝
> rzeczywisto��? :)

Wiesz co, ja jestem w�a�nie na takim etapie. Po�egna�em si� z firm� (tak
w�a�ciwie, to ona ze mn� - kryzys) i szykuj� si� do pracy na w�asny
rachunek. Na razie mam 2 niewielkie aplikacje, kt�re b�d� chcia� sprzedawa�
i do�� poczytny portal, dzieki kt�remu spodziewam si� z reklam utrzyma� moj�
przysz�� firm� (no i siebie). No ale mam cholerny problem, bo mam w g�owie
kilka pomys��w ale nie do zrealizowania przez jedn� osob� (czyli mnie) a jak
sobie pomy�l�, �e b�d� musia� zatrudnia� takich ludzi z jakimi pracowa�em
przez ostatnie lata (to byli g��wnie studenci b�d� ludzie �wie�o po
studiach), to mi siďż˝ odechciewa rozwijania tej mojej firmy. My Polacy
jeste�my straszne lenie a lenistwo w tym zawodzie niestety jest immanetn�
cech�. Sam si� powaznie zastanawiam czy w przysz�o�ci nie szuka� ludzi np.
za wschodniďż˝ granica.
yamma

mihau

unread,
Dec 12, 2009, 4:44:01 PM12/12/09
to
On 12 Gru, 00:06, "yamma" <ya...@wp.pl> wrote:

> (...) mi się odechciewa rozwijania tej mojej firmy. My Polacy
> jesteśmy straszne lenie (...)

Ej, kolego, mów za siebie! :P

--
mihau

jacem

unread,
Dec 13, 2009, 5:16:00 AM12/13/09
to
U�ytkownik "mihau" <michal....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:89fe06db-99df-4935...@j14g2000yqm.googlegroups.com...

> On 12 Gru, 00:06, "yamma" <ya...@wp.pl> wrote:
>> (...) mi siďż˝ odechciewa rozwijania tej mojej firmy. My Polacy
>> jeste�my straszne lenie (...)
> Ej, kolego, m�w za siebie! :P

No w�a�nie. ;)

Polacy przestaj� by� leniami, gdy wiedz�, �e godziwie zarobi�.
W przeciwnym wypadku zaczynajďż˝ kombinowaďż˝.


news_...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 15, 2009, 5:14:36 PM12/15/09
to
> U znajomych obserwujďż˝ podobnďż˝ tendencjďż˝, choďż˝ polska biurokracja
> odstraszy�a cz�� od za�o�enia DG.

Panie Kolego,

Jeste�my w Uni i firme mozna sobie zalozyc gdziekolwiek (no prawie). Ot,
chocby takie Ltd. w Anglii.

M

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin

unread,
Dec 15, 2009, 5:22:44 PM12/15/09
to
S�dz�, �e w ka�dym kraju rozk�ad talent�w i fuszerant�w jest taki sam. Tak�e za
t� wschodni� granic�. Zreszt�, talenty ju� dawno pracuj� i zarabiaj� wi�c tak
�atwo nie z�owisz. Skoro sam jeste� osadzony w bran�y to wiesz jakich
wsp�pracownik�w dobiera� i jak ocenia� np. ich portfolio, w to znacznie lepsze
polo�enie niz np. przys�owiowej 'Pani' z hr, ktora zna skr�ty C++, C# etc. i jak
masz w CV wi�cej ni� 50% 'pasuj�cych do jej listy', to masz prac�.

januszek

unread,
Dec 16, 2009, 12:42:18 AM12/16/09
to
news_...@poczta.onet.pl napisaďż˝(a):

> Jeste�my w Uni i firme mozna sobie zalozyc gdziekolwiek (no prawie). Ot,
> chocby takie Ltd. w Anglii.

Taa, zus tez mozna placic w UK ;P a potem trzeba wziac kredyt i pada
magiczne pytanie o zaswiadczenie z zusu o niezaleganiu ;P

j.

--


Liwiusz

unread,
Dec 16, 2009, 4:43:03 AM12/16/09
to
januszek pisze:


Przecieďż˝ siďż˝ nie zalega :P

--
Liwiusz

news_...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 16, 2009, 4:57:30 PM12/16/09
to
>
> ďż˝ Przecieďż˝ siďż˝ nie zalega :P
>
> --
> Liwiusz

Ot, co prawda to prawda. Zaswiadczenie dotyczy zalegania a nie podlegania pod tďż˝
a nie inn� piramid� finansow�. Rownie dobrze m�g�bys przedtawia� dokument �e nie
zalegasz w Bia�oruskim systemie ubezp. spo�.

M

thaz

unread,
Dec 21, 2009, 5:15:35 PM12/21/09
to

>U znajomych obserwujďż˝ podobnďż˝ tendencjďż˝, choďż˝ polska biurokracja
>odstraszy�a cz�� od za�o�enia DG.

problem d�ugiej rejestracji firmy to fikcja,
zak�adalem DG 5 lat wstecz - za�atwi�em
wszystko w jeden dzieďż˝ (+ oczekiwanie na wpis z UM
ale i bez tego firma oficjalnie mo�e dzia�a�).
Nie rozumiem problemu, kt�ry zosta� swego czasu
wyniesiony na arenďż˝ walki wyborczej.

pozdr,
t

mihau

unread,
Dec 21, 2009, 7:49:47 PM12/21/09
to
On 21 Gru, 23:15, "thaz" <nie...@onie.pl> wrote:

> >U znajomych obserwuję podobną tendencję, choć polska biurokracja
> >odstraszyła część od założenia DG.
>

> problem długiej rejestracji firmy to fikcja,

Oczywiście że fikcja i nie o to mi chodzi. W końcu DG mało kto zakłada
więcej niż raz w życiu i cały szum z "jednym okienkiem" to wyborczy
bełkot.

Chodzi o skomplikowane przepisy podatkowe, ubezpieczeniowe,
konieczność szukania podstawowych informacji, wypełniania papierów i
odpowiedzialność za błędy. Wystarczy porównać formularze podatkowe i
ubezpieczniowe u nas i w UK. W Niemczech można (a przynajmniej można
było) po prostu zanieść wszystkie faktury do skarbówki i, płacąc
skromną prowizję, być zwolnionym z obowiązku wypełniania zeznania i
odpowiedzialności za błędy w nim.

Takie rzeczy jak skłonność urzędów do nakładania kar, czy możliwość
ogłoszenia osobistego bankructwa, można pominąć. Załóżmy, że na razie
Polski na takie luksusy nie stać.

--
mihau

Jura

unread,
Dec 22, 2009, 10:37:10 AM12/22/09
to
Piotr pisze:

> Imputujesz mi co� czego nie powiedzia�em. Uwierz mi, i� znam oraz z
> powodzeniem korzystam z innych form zarabiania.

W niezboczonym j�zyku polskim istnieje czaswnik "imputowa�", ale obawiam
si�, �e nie to jego znaczenie mia� kolega na my�li


--
Jura

Piotr

unread,
Dec 23, 2009, 3:57:02 AM12/23/09
to

Dok�adnie mia�em na my�li to co ten czasownik oznacza.

Jura

unread,
Dec 29, 2009, 4:48:44 AM12/29/09
to
Piotr pisze:

>> W niezboczonym j�zyku polskim istnieje czaswnik "imputowa�", ale
>> obawiam si�, �e nie to jego znaczenie mia� kolega na my�li
>
> Dok�adnie mia�em na my�li to co ten czasownik oznacza.
>

Pardon!
Da�bym sobie ten zakuty �eb a m p u t o w a � za to, �e �le przeczyta�em :-(

--
Jura

Łukasz Lech

unread,
Jan 1, 2010, 11:07:53 AM1/1/10
to
Piotr pisze:

> Witam,
>
> Patrz�c na te 'm�ode i dynamiczne' zespo�y w firmach programistycznych,
> zar�wno w tych mniejszych jak i w korporacjach, zacz��em si� zastanawia�
> co si� dzieje z programistami p�niej. 90% os�b, kt�re tam pracuj� s� to
> m�ode wilczki nie przekraczaj�ce 30 lat. Gdzie s� Ci, kt�rzy s� starsi?
> Nie wierze, �e wszyscy awansuj� na kierownicze stanowiska.
>
Ale siebie ceni� i nie chc� pracowa� za najni�sze stawki, jak ci 'm�odzi
i dynamiczni'

--
�ukasz Lech
http://lechlukasz.wordpress.com - o g�rach, informatyce i nie tylko

0 new messages