Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy oni naprawdę szukają pracowników?

0 views
Skip to first unread message

yamma

unread,
Dec 4, 2009, 9:41:14 AM12/4/09
to
Witam!
Jest sobie og�oszenie o prac�. Stwierdzam, �e toczka w toczk� spe�niam
warunki okre�lone w og�oszeniu, wi�c wysy�am swoje CV. Czekam dzie�, dwa,
tydzie� - �adnego odzewu. My�l� sobie, no c�, pewnie znale�li lepszego ode
mnie. Bywa. Nie ma co p�aka�. Jakie� jest moje zdziwienie, gdy po 2
tygodniach znowu pojawia si� identyczne og�oszenie z tej samej firmy. Po
nast�pnych 2 tygodniach znowu. Pytanie, czy ta firma naprawd� szuka
pracownika czy to zwyk�y bezczelny spamer, kt�ry znalaz� tani spos�b na
reklamďż˝?
yamma

Liwiusz

unread,
Dec 4, 2009, 9:53:11 AM12/4/09
to
yamma pisze:


Definitywnie. W 100%.

--
Liwiusz

Piotr S.

unread,
Dec 4, 2009, 10:52:01 AM12/4/09
to
yamma pisze:

Mo�e to tez by� monitorowanie rynku. Ilo�� zg�oszonych i spe�niajacych
wymagania ofert ma wplyw na zarzadzanie aktualnie zatrudnionymi osobami
na danym stanowisku. Im wiecej ofert tym latwiej znalezc zastepstwo w
razie czego. Wyobraz sobie sytuacje, ze pracownik chce odejsc ze wzgledu
na (wg. niego) niskie wynagrodzenie pomimo ze wg.Ciebie jest ono
rynkowe. Jesli nikt na to ogloszenie nie odpowie to czy pozwolisz mu
odejsc czy dasz podwyzke ?

pzdr.
Piotr

Zbylut

unread,
Dec 4, 2009, 2:58:44 PM12/4/09
to
Liwiusz napisal(a):

>> lepszego ode mnie. Bywa. Nie ma co płakać. Jakież jest moje zdziwienie,
>> gdy po 2 tygodniach znowu pojawia się identyczne ogłoszenie z tej samej
>> firmy. Po następnych 2 tygodniach znowu. Pytanie, czy ta firma naprawdę
>> szuka pracownika czy to zwykły bezczelny spamer, który znalazł tani
>> sposób na reklamę?
>
> Definitywnie. W 100%.

- teraz skręcamy w prawo czy w lewo?
- tak

--
pozdrawiam, Zbylut
* Usenet news. Learn what you know, share what you don't *

jacem

unread,
Dec 5, 2009, 3:51:50 AM12/5/09
to
U�ytkownik "Piotr S." <dze...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hfbbd4

> razie czego. Wyobraz sobie sytuacje, ze pracownik chce odejsc ze
> wzgledu na (wg. niego) niskie wynagrodzenie pomimo ze wg.Ciebie jest
> ono rynkowe. Jesli nikt na to ogloszenie nie odpowie to czy pozwolisz
> mu odejsc czy dasz podwyzke ?

Co to jest warto�� rynkowa? :-)

Przecie� osoba, kt�ra uwa�a, �e p�ac� jej za ma�o i poszukuje lepiej
p�atnej pracy na podobnym stanowisku, te� kreuje warto�� rynkow�.

j.


Pe.Ka

unread,
Dec 5, 2009, 8:45:14 AM12/5/09
to
U�ytkownik "Piotr S." <dze...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hfbbd4$acj$1...@inews.gazeta.pl...

> razie czego. Wyobraz sobie sytuacje, ze pracownik chce odejsc ze
> wzgledu na (wg. niego) niskie wynagrodzenie pomimo ze wg.Ciebie jest
> ono rynkowe. Jesli nikt na to ogloszenie nie odpowie to czy pozwolisz
> mu odejsc czy dasz podwyzke ?

To rozumowanie mia�o by sens tylko w jednym wypadku. �e ludzie
odpowiadaliby na og�oszenie, w kt�rym zawarta jest propozycja
wynagrodzenia odpowiadaj�cego temu jakie otrzymuje aktualny pracownik. A
�e firmy tego nie podaj� to w tym konkretnym kryterium wyci�ganie
jakichkolwiek wniosk�w jest bezpodstawne. Co po tym �e wp�yn�o np. 3
tysi�ce poda� skoro ka�dy zaproszony w twarz si� �mieje po us�yszeniu
zaproponowanej kwoty?

--
: Pozdrawiam, _ _ ::
::: _ _^_ //\ [Pe.Ka] Paweďż˝ Kruk //\::
:: //\ (o o) //+/-------------------------------// /::
---//+/-oO-(_)-Oo-// / peka1972#gazeta.pl GG:2091615 //+/--:

Piotrek _____________

unread,
Dec 5, 2009, 8:55:57 AM12/5/09
to
On 4 Gru, 16:41, "yamma" <ya...@wp.pl> wrote:
> Witam!
> Jest sobie ogłoszenie o pracę. Stwierdzam, że toczka w toczkę spełniam
> warunki określone w ogłoszeniu, więc wysyłam swoje CV. Czekam dzień, dwa,
> tydzień - żadnego odzewu. Myślę sobie, no cóż, pewnie znaleźli lepszego ode
> mnie. Bywa. Nie ma co płakać. Jakież jest moje zdziwienie, gdy po 2
> tygodniach znowu pojawia się identyczne ogłoszenie z tej samej firmy. Po

> następnych 2 tygodniach znowu. Pytanie, czy ta firma naprawdę szuka
> pracownika czy to zwykły bezczelny spamer, który znalazł tani sposób na
> reklamę?
> yamma

moze wykupili sobie ogloszenie na iles tam razy?

Zadzwon, wyjasnij sprawe.
W czasie rozmowy mozna sie dowiedziec czegos wiecej o firmie i ocenic
poziom.

50 gr nie majatek, a czasami posmiac sie mozna.

SzalonyKapelusznik

unread,
Dec 5, 2009, 9:21:55 AM12/5/09
to
On 4 Gru, 15:41, "yamma" <ya...@wp.pl> wrote:
> Witam!
> Jest sobie ogłoszenie o pracę. Stwierdzam, że toczka w toczkę spełniam
> warunki określone w ogłoszeniu, więc wysyłam swoje CV. Czekam dzień, dwa,
> tydzień - żadnego odzewu. Myślę sobie, no cóż, pewnie znaleźli lepszego ode
> mnie. Bywa. Nie ma co płakać. Jakież jest moje zdziwienie, gdy po 2
> tygodniach znowu pojawia się identyczne ogłoszenie z tej samej firmy. Po
> następnych 2 tygodniach znowu. Pytanie, czy ta firma naprawdę szuka
> pracownika czy to zwykły bezczelny spamer, który znalazł tani sposób na
> reklamę?
> yamma

Nie jesres studentem? Ja obserwuje od dwoch miesiecy ogloszenie o
prace. Najpierw szukali pracownika z wyzszym. Potem z wyzszym LUB w
trakcie studiow. Teraz szukaja kogos "wykształcenie srednie, najlepiej
student studiow zaocznych".

cef

unread,
Dec 5, 2009, 9:30:40 AM12/5/09
to
SzalonyKapelusznik wrote:

> Ja obserwuje od dwoch miesiecy ogloszenie o
> prace. Najpierw szukali pracownika z wyzszym. Potem z wyzszym LUB w

> trakcie studiow. Teraz szukaja kogos "wykszta�cenie srednie, najlepiej
> student studiow zaocznych".

Widocznie maj� m�ody, liczny, dynamiczny zesp� :-)

SzalonyKapelusznik

unread,
Dec 5, 2009, 12:05:08 PM12/5/09
to
On 5 Gru, 15:30, "cef" <cez...@interia.pl> wrote:
> SzalonyKapelusznik wrote:
> > Ja obserwuje od dwoch miesiecy ogloszenie o
> > prace. Najpierw szukali pracownika z wyzszym. Potem z wyzszym LUB w
> > trakcie studiow. Teraz szukaja kogos "wykształcenie srednie, najlepiej
> > student studiow zaocznych".
>
> Widocznie mają młody, liczny, dynamiczny zespół :-)

Nie, Preznie rozwijajaca sie firme. Ale daja narzedzia do pracy.

X

unread,
Dec 6, 2009, 4:25:40 PM12/6/09
to
U�ytkownik Pe.Ka napisa�:

> U�ytkownik "Piotr S." <dze...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hfbbd4$acj$1...@inews.gazeta.pl...
>
>> razie czego. Wyobraz sobie sytuacje, ze pracownik chce odejsc ze
>> wzgledu na (wg. niego) niskie wynagrodzenie pomimo ze wg.Ciebie jest
>> ono rynkowe. Jesli nikt na to ogloszenie nie odpowie to czy pozwolisz
>> mu odejsc czy dasz podwyzke ?
>
>
> To rozumowanie mia�o by sens tylko w jednym wypadku. �e ludzie
> odpowiadaliby na og�oszenie, w kt�rym zawarta jest propozycja
> wynagrodzenia odpowiadaj�cego temu jakie otrzymuje aktualny pracownik. A
> �e firmy tego nie podaj� to w tym konkretnym kryterium wyci�ganie
> jakichkolwiek wniosk�w jest bezpodstawne. Co po tym �e wp�yn�o np. 3
> tysi�ce poda� skoro ka�dy zaproszony w twarz si� �mieje po us�yszeniu
> zaproponowanej kwoty?
>
No ja te� si� za�mia�em 2 lata temu jak mi zaproponowali 9.000z� brutto
w innym mie�cie. Niech sobie sami wezm� tak� robot� skoro taka dobra.
Oferta mo�e i dobra ale nie dla 35 latka , ale dla 25 latka z ma�ym
do�wiadczeniem:)
0 new messages