Grupy dyskusyjne Google nie obsługują już nowych postów ani subskrypcji z Usenetu. Treści historyczne nadal będą dostępne.

A ja znowu o ZTM...

2 wyświetlenia
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

Straszny

nieprzeczytany,
31 sty 2001, 16:13:3831.01.2001
do
Witam
Pewnie niektórzy dla potwierdzenia swoich nikczemnych teorii chcieliby tu
zobaczyć kolejną wiązankę epitetów nt. Zarządu Transportu Miejskiego
napisanych moją ręką. Od razu więc zapowiadam że będą zawiedzeni i nie mają
co dalej czytać tego postu, bo napiszę tylko to, o czym i tak wiedzą.

A poniżej będzie komunikat ZTMu o zmianach od 1.02.2001. Zamieszczam w
całości bo nie chce mi się go streszczać, a nie każdemu też chce się trwonić
kasę na odwiedzanie właściwego www.

Jednocześnie piszę (bez bicia) że takie zmiany mi się podobają i jakby były
tylko takie to może bym nawet polubił ztm.

cytat:
W związku z koniecznością poprawy obsługi komunikacyjnej Siekierek i
zapewnienia bezpośredniego połączenia w/w rejonu z centralną częścią
Mokotowa, urzędem dzielnicy, linią metra oraz Ochotą i Wolą od 1.02.2001.
wprowadzona zostaje zmiana trasy linii 167 polegająca na wycofaniu jej z
najmniej wykorzystanego odcinka (ciągu ul.Puławskiej od Al.Wilanowskiej do
ul.Rakowieckiej) i skierowaniu od skrzyżowania ulic Rakowiecka/ Puławska
ulicami: Puławską - Goworka - Spacerową - Gagarina - Czerniakowską -
Bartycką - Gościniec - Gwintową do krańca SIEKIERKI-SANKTUARIUM (powrót
ulicą Gościniec).

W związku z postulatami mieszkańców, po uzgodnieniu z Urzędem Miasta
Otwocka, od dnia 3.02.2001. uruchomiony zostaje na stałe dla linii 702
przystanek MAZURSKA 02 (na ul.Okrzei w Otwocku - w kierunku pętli WAWERSKA).

W celu rozszerzenia obsługi komunikacyjnej gminy Lesznowola od dnia
3.02.2001. zostają wprowadzone poniższe zmiany w układzie linii autobusowych
na obszarze gminy Lesznowola:

Dla autobusów linii 727 w kursach realizowanych do cmentarza w Antoninowie:

w obu kierunkach będą obowiązywać podjazdy do wsi Władysławów - na nowym
odcinku trasy w obu kierunkach będzie obowiązywać nowy przystanek
WŁADYSŁAWÓW 01 zlokalizowany na pętli PKS;
będą obowiązywać nowe przystanki: ORZECHOWA 01 oraz KULESZÓWKA 01 i 02.

Trasa linii 703 zostaje wydłużona od krańca SZAMOTY przez Wólkę Kosowską do
Kosowa. Na nowym odcinku trasy zostają uruchomione przystanki przelotowe
WÓLKA KOSOWSKA 01 i 02 oraz przystanek krańcowy KOSÓW 01. W Szamotach w obu
kierunkach będzie obowiązywać przejazd przez pętlę i przystanek SZAMOTY 01.


Pozdrawiam
Marcin Stiasny
Warszawa | www.ztm.republika.pl
Autobusy w Polsce | http://polbus.w.interia.pl
e-mail | stra...@go2.pl

Jacek A. Dabrowski

nieprzeczytany,
31 sty 2001, 19:26:1831.01.2001
do

"Straszny" <stra...@go2.pl> wrote in message
news:95a15p$sab$1...@news.tpi.pl...
> Witam
[...]

> Jednocześnie piszę (bez bicia) że takie zmiany mi się podobają i jakby
były
> tylko takie to może bym nawet polubił ztm.

A mnie sie nie podobaja :-P

Kombinuja z tym laczeniem Mokotowa Dolnego z Gornym, lacza, wydluzaja...
Natomiast do zadnej pustej glowy nie przyjdzie mysl, ze na odcinku SIELCE -
TORWAR nie ma zadnego bezposredniego polaczenia z centrum nie liczac
linii-parodii (co 22 min) 107. Pisalem o tym juz i pisac bede nadal -
167 do Rakowieckiej, jak dawniej, a do Sanktuarium to ja poprosze 171!
Rapidowi to chyba nie zrobi duzej roznicy... :-)


--
Pozdrawiam,
Jacek Dabrowski <Ja...@lo44.edu.pl>
| GG: 334560 | ICQ: 8961484 |


sproket

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 02:43:561.02.2001
do

Użytkownik "Jacek A. Dabrowski" <Jacek...@lo44.edu.pl> napisał w
wiadomości news:95aaat$r2o$1...@news.tpi.pl...
>

> Kombinuja z tym laczeniem Mokotowa Dolnego z Gornym, lacza, wydluzaja...
> Natomiast do zadnej pustej glowy nie przyjdzie mysl, ze na odcinku
SIELCE -
> TORWAR nie ma zadnego bezposredniego polaczenia z centrum nie liczac
> linii-parodii (co 22 min) 107. Pisalem o tym juz i pisac bede nadal -
> 167 do Rakowieckiej, jak dawniej, a do Sanktuarium to ja poprosze 171!
> Rapidowi to chyba nie zrobi duzej roznicy... :-)
>

Z tamtego rejonu tłumy walą do Centrum, więc zapewne 107 powinno jeździć co
3 min i to wozy przegubowe.


sproket

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 03:34:491.02.2001
do

Użytkownik "Straszny" <stra...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:95a15p$sab$1...@news.tpi.pl...
Widzisz, jednak zmian jest dużo więcej niż jedna w tygodniu!!!. Cholera! W
ZTM znowu nie zrobili żadnego schematu a przecież każdy chce wiedzieć gdzie
jest KULESZÓWKA:)))

Michal Jankowski

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 04:37:121.02.2001
do
"Jacek A. Dabrowski" <Jacek...@lo44.edu.pl> writes:

> Pisalem o tym juz i pisac bede nadal - 167 do Rakowieckiej,

Aha, zeby moja matka (wsiada przy Wisniowej) nie mogla nim pojechac
ani do mnie na Sielce, ani do pracy na Kolo. Nie chce.

MJ

thingy

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 05:00:351.02.2001
do
Użytkownik Straszny <stra...@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:95a15p$sab$1...@news.tpi.pl...

> W związku z koniecznością poprawy obsługi komunikacyjnej Siekierek i
> zapewnienia bezpośredniego połączenia w/w rejonu z centralną częścią
> Mokotowa, urzędem dzielnicy, linią metra oraz Ochotą i Wolą od 1.02.2001.
> wprowadzona zostaje zmiana trasy linii 167 polegająca na wycofaniu jej z
> najmniej wykorzystanego odcinka (ciągu ul.Puławskiej od Al.Wilanowskiej do
> ul.Rakowieckiej) i skierowaniu od skrzyżowania ulic Rakowiecka/ Puławska
> ulicami: Puławską - Goworka - Spacerową - Gagarina - Czerniakowską -
> Bartycką - Gościniec - Gwintową do krańca SIEKIERKI-SANKTUARIUM > (powrót
ulicą Gościniec).

Właśnie zrobiłem małą mapkę obrazującą powyższe zmiany.
Daje ona także dostęp do rozkładów ZTM na nowych przystankach 167.
Mapka do zobadczenia w aktualnościach Przegubowca.
http://przegub.w.interia.pl

--
Robert Sokołowski
Komunikacja warszawska w statystyce
http://komunikacja.w.interia.pl


Straszny

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 06:48:511.02.2001
do
sproket napisał w wiadomości: <95b77b$2ej$1...@h1.uw.edu.pl>...

>Cholera! W ZTM znowu nie zrobili żadnego schematu a przecież każdy chce
wiedzieć gdzie
>jest KULESZÓWKA:)))

Oczywiście! I nie rozumiem dlaczego Ciebie tak to dziwi. Chyba w życiu nie
widziałeś jak wygląda profesjonalna informacja dla pasażerów (oczywiście
poza tą którą płodzi ZTM, a która jest dla Ciebie bezkrytycznym wzorem).

sproket

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 07:45:141.02.2001
do

Użytkownik "Straszny" <stra...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:95bipn$j9g$1...@news.tpi.pl...

> sproket napisał w wiadomości: <95b77b$2ej$1...@h1.uw.edu.pl>...
> >Cholera! W ZTM znowu nie zrobili żadnego schematu a przecież każdy chce
> wiedzieć gdzie
> >jest KULESZÓWKA:)))
>
> Oczywiście! I nie rozumiem dlaczego Ciebie tak to dziwi. Chyba w życiu nie
> widziałeś jak wygląda profesjonalna informacja dla pasażerów (oczywiście
> poza tą którą płodzi ZTM, a która jest dla Ciebie bezkrytycznym wzorem).
>
Kuleszówka zainteresuje chyba tylko Ciebie i innych "miłośników" z którymi
na szczęście ZTM się nie liczy - bo by dopiero komunikacja była zdrowa i
prężna:)
Pokaż mi tą profesjonalną informację dla pasażerów, bo ta warszawska moim
zdaniem jest wystarczająca i spełnia oczekiwania 99% pasażerów.


Michal Jankowski

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 08:50:521.02.2001
do
"sproket" <spro...@wp.pl> writes:

> Kuleszówka zainteresuje chyba tylko Ciebie i innych "miłośników" z
> którymi na szczęście ZTM się nie liczy - bo by dopiero komunikacja
> była zdrowa i prężna:)

Znaczy - tam nikt nie jezdzi? To po co autobus?

> Pokaż mi tą profesjonalną informację dla pasażerów, bo ta warszawska
> moim zdaniem jest wystarczająca i spełnia oczekiwania 99% pasażerów.

Brakuje (bardzo brakuje!) map przebiegu linii.

Juz nie mowiac o tym, ze marzy mi sie informator-robot, podajacy, jak
dojechac z A do B. Z przesiadka.

MJ

Jakub Jackiewicz

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 09:29:481.02.2001
do
Jacek A. Dabrowski wrote:

| nie liczac linii-parodii (co 22 min) 107.

Co Ci się nie podoba w takiej linii? Częstotliwość faktycznie jakaś nie
wydarzona, ale całkiem wysoka.


--
Jakub Jackiewicz, Josephsdorf-O/S **** mem...@pkt.katowice.pl
Komunikacja na Górnym Śląsku - http://www.pkt.katowice.pl/memphis/

sproket

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 09:31:091.02.2001
do

> > Kuleszówka zainteresuje chyba tylko Ciebie i innych "miłośników" z
> > którymi na szczęście ZTM się nie liczy - bo by dopiero komunikacja
> > była zdrowa i prężna:)
>
> Znaczy - tam nikt nie jezdzi? To po co autobus?
Nie wiem, zapytaj w ZTM-ie. Jednak nie o to w tej dyskusji chodzi.

> > Pokaż mi tą profesjonalną informację dla pasażerów, bo ta warszawska
> > moim zdaniem jest wystarczająca i spełnia oczekiwania 99% pasażerów.
>
> Brakuje (bardzo brakuje!) map przebiegu linii.

Mapy wiszą na przystankach. Tramwajowa jest w taborze.


>
> Juz nie mowiac o tym, ze marzy mi sie informator-robot, podajacy, jak
> dojechac z A do B. Z przesiadka.

Być może by się przydał.


RD

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 09:46:471.02.2001
do
sproket <spro...@wp.pl> w artykule news:95bs3g$eb9$1...@h1.uw.edu.pl pisze...

>
> >
> > Brakuje (bardzo brakuje!) map przebiegu linii.
> Mapy wiszą na przystankach. Tramwajowa jest w taborze.
> >
A nie zauwazyles, ze te mapy na przystankach to sie 10 razy
zdezaktualizowaly? Przeciez to jakies starocie, z ktorymi cos trzeba bylo
zrobic jak juz ZTM zasponsorowalo druk. A tramwajowa, zeby z niej skorzystac
w pracy lub w domu to rozumiem mam wyjac z razem szybka z wozu?

Pozdrawiam,

Robert Durlik
www.rdurlik.republika.pl
+48608897153

sproket

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 09:51:211.02.2001
do

> > > Brakuje (bardzo brakuje!) map przebiegu linii.
> > Mapy wiszą na przystankach. Tramwajowa jest w taborze.
> > >
> A nie zauwazyles, ze te mapy na przystankach to sie 10 razy
> zdezaktualizowaly? Przeciez to jakies starocie, z ktorymi cos trzeba bylo
> zrobic jak juz ZTM zasponsorowalo druk. A tramwajowa, zeby z niej
skorzystac
> w pracy lub w domu to rozumiem mam wyjac z razem szybka z wozu?

No właśnie dotarłeś do sedna sprawy!
Żeby cokolwiek zrobić trzeba mieć na to pieniądze. Zapewne na ciągłą
aktualizację map ich brak, na zatrudnienie nowych ludzi, żeby informacja
była wzorowa - brak, na rozwój komunikacji miejskiej i podmiejskiej brak itd
itd.
Mapkę tramwajową wyłudziłem z ZTM-u. Może i Tobie się uda. Powodzenia.


Michal Jankowski

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 10:03:141.02.2001
do
"sproket" <spro...@wp.pl> writes:

> > Brakuje (bardzo brakuje!) map przebiegu linii.
> Mapy wiszą na przystankach.

Buhahaha.

MJ

Michal Jankowski

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 10:10:441.02.2001
do
mem...@pkt.katowice.pl (Jakub Jackiewicz) writes:

> | nie liczac linii-parodii (co 22 min) 107.
>
> Co Ci się nie podoba w takiej linii? Częstotliwość faktycznie jakaś nie
> wydarzona, ale całkiem wysoka.

Autobus w centrum co 22 minuty to _jest_ parodia.

Juz dawno mowilem - zamiast linii zewszad dowszad powinny byc linie w
rownym takcie co 5-10 minut, o prostym przebiegu trasy, skomunikowane.

Plus linie peryferyjne, co 15-20 minut, czy nawet rzadziej, w miare
potrzeb... Ale to tylko w miejscach typu Bialoleka Dworska, a nie w
centrum.

MJ

Jacek A. Dabrowski

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 12:32:231.02.2001
do

"sproket" <spro...@wp.pl> wrote in message news:95b482$o0$1...@h1.uw.edu.pl...

>
> Użytkownik "Jacek A. Dabrowski" <Jacek...@lo44.edu.pl> napisał w
> wiadomości news:95aaat$r2o$1...@news.tpi.pl...
> Z tamtego rejonu tłumy walą do Centrum, więc zapewne 107 powinno jeździć
co
> 3 min i to wozy przegubowe.

A zebys wiedzial, tyle ze nie jezdza 107 a 108, 159, 162 + przesiadka.

Straszny

nieprzeczytany,
1 lut 2001, 18:27:011.02.2001
do
sproket napisał w wiadomości: <95blss$aev$1...@h1.uw.edu.pl>...

> Kuleszówka zainteresuje chyba tylko Ciebie i innych "miłośników"


Skoro Kuleszówka nikogo nie interesuje to po co robić tam autobus.

>z którymi na szczęście ZTM się nie liczy

No widzisz, sam przyznajesz to co niedawno zaprzeczałeś.

>- bo by dopiero komunikacja była zdrowa i prężna:)

Nie wątpię że byłaby lepsza od obecnej.

>Pokaż mi tą profesjonalną informację dla pasażerów,bo ta warszawska moim


>zdaniem jest wystarczająca i spełnia oczekiwania 99% pasażerów.

...spośród których 99% nawet jej nie zauważa w obecnej formie i dopiero jak
autobus skręci inaczej niż się podziewali to zaczyna się płacz i zdziwienie,
połączone z narzekaniem "O Jezu, ciągle coś zmieniają". Miejscowy człowiek
jakoś z tego wybrnie, przyjezdny zasięgnie języka. A teraz wyobraź sobie że
nie znasz języka polskiego i chcesz się dowiedzieć dlaczego autobus pojechał
inaczej. Z takiej informacji nie dowiesz się nic.

MS


sproket

nieprzeczytany,
2 lut 2001, 06:43:012.02.2001
do

Użytkownik "Straszny" <stra...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:95e3nu$adk$2...@news.tpi.pl...

A z jakiej informacji byś się dowiedział??? Równie dobrze możesz postulować
w ZTM-ie, żeby tablice boczne i ogłoszenia były także w języku angielskim,
ale wtedy przyjedzie np. Węgier i problem trwa, a niewidomi? itd,itd. Skąd
wziąć na to pieniądze?
Jeżeli pasażerowie nie zauważają informacji w takiej formie, to nie zauważą
jej w ŻADNEJ, bo jest to najprostrzy i jednak najtańszy sposób informacji.


RD

nieprzeczytany,
2 lut 2001, 08:16:132.02.2001
do
sproket <spro...@wp.pl> w artykule news:95e6k6$972$1...@h1.uw.edu.pl pisze...

>
> A z jakiej informacji byś się dowiedział??? Równie dobrze możesz
postulować
> w ZTM-ie, żeby tablice boczne i ogłoszenia były także w języku angielskim,
> ale wtedy przyjedzie np. Węgier i problem trwa, a niewidomi?
>
Zly przyklad. Wegier niech sie uczy jezykow. Angielski jest "zrealizowanym"
esperanto i akurat domaganie sie informacji w tym jezyku nie jest chybionym
pomyslem. Tyle, ze nie na tablice boczne bo nie widze sensu i mozliwosci
przetlumaczenia tekstu typu "Ursynow Pln", "Surowieckiego" czy
"Marszalkowska" ;-)

> Jeżeli pasażerowie nie zauważają informacji w takiej formie, to nie
zauważą
> jej w ŻADNEJ, bo jest to najprostrzy i jednak najtańszy sposób informacji.
>

Dzialasz tu jak adwokat ZTMu, oburzasz sie na krytyke tej zacnej instytucji.
Troche jak jeden gosc, ktory kiedys oburzal sie na teksty "Kocham kolej -
nienawidze PKP". A ta grupa jest miejscem takze do narzekania, bo idealnie
nie JEST i pewnie nie BEDZIE.

A oddajac ZTMowi sprawiedliwosc - podoba mi sie, ze juz od kilku lat przy
okazji jakis zawirowan w komunikacji (np. swieta) wydaja ulotki o zmianach i
kolportuja w pojazdach. Kiedys byl to luksus wprost niewyobrazalny. A jednak
mozna. I tak samo mozna pewnie wywiesic aktualne mapki tras. Mozna tez
jednak przyjac Twoj punkt widzenia - nie ma kasy na aktualne mapki to niech
wisza stare. NIE, po cholere maja wisiec stare - niech juz lepiej zawisnie
tam reklama, przynajmniej ktos zarobi kase. A zreszta wszystkiego brakiem
kasy sie nie wytlumaczy. Akurat na zawieszenie mapki w sieci to wiele kasy
nie potrzeba.

--

sproket

nieprzeczytany,
2 lut 2001, 08:55:062.02.2001
do

Użytkownik "RD" <rdu...@poczta.portal.pl> napisał w wiadomości
news:95ebv7$nrs$1...@news.onet.pl...

> Dzialasz tu jak adwokat ZTMu, oburzasz sie na krytyke tej zacnej
instytucji.

Nie działam jak adwokat ZTM-u, bo nie mam w tym żadnego interesu - tylko
wygłaszam swoje zdanie.
Również się nie oburzam, ale myślę że 95% decyzji ZTM-u da się wytłumaczyć,
a wg grupy zmiany na lepsze to może jakieś 10%. Wynika zatem z tego, że ta
"zacna instytucja" robi wszystkim na złość??? A przecież zmiany tras i
rozkładów są podyktowane postulatami pasażerów, więc jak tu wszystkim
dogodzić?


>
. Akurat na zawieszenie mapki w sieci to wiele kasy
> nie potrzeba.

Chyba nie wiesz ile kosztuje przygotowanie nowej wersji mapy, oddanie jej do
druku i zawieszenie na zdecydowanej większości przystanków (dodać do tego
należy dewastację a to niebagatelne koszty) i już masz odpowiedź dlaczego
pieniędzy wystarcza tylko na uaktualnianie mapy 1 raz w roku!

RD

nieprzeczytany,
2 lut 2001, 09:30:522.02.2001
do
sproket <spro...@wp.pl> w artykule news:95eebn$d1n$1...@h1.uw.edu.pl pisze...

>
> Nie działam jak adwokat ZTM-u, bo nie mam w tym żadnego interesu - tylko
> wygłaszam swoje zdanie.
>
OK, ale tak jak Ty wlasnie powinien wypowiadac sie rasowy adwokat ;-)

> Również się nie oburzam, ale myślę że 95% decyzji ZTM-u da się
wytłumaczyć,
> a wg grupy zmiany na lepsze to może jakieś 10%. Wynika zatem z tego, że ta
> "zacna instytucja" robi wszystkim na złość??? A przecież zmiany tras i
> rozkładów są podyktowane postulatami pasażerów, więc jak tu wszystkim
> dogodzić?
> >

W to, ze zmiany sa podyktowane postulatami pasazerow to nie uwierze. Ja
nigdy nic nie postulowalem :-) Zmiany w tego typu instytucji wynikaja np. z
faktu, ze przychodzi nowy genialny dyrektor (lub inny urzednik, od ktorego
cos zalezy) i chce/musi sie wykazac. A wiec zmienia. To jest mechanizm
wszelakich zmian w podmiotach panstwowych czy komunalnych. Nie liczy sie
klient czy ekonomia, liczy sie przeblysk urzedniczej inwencji. Najwyrazniej
nigdy nie miales doczynienia z jakakolwiek instytucja typu urzad gminy.
Polecam wycieczke w korytarze Ratusza na pl. Bankowym - chloniecie tej
atmosfery wiele uczy.

> . Akurat na zawieszenie mapki w sieci to wiele kasy
> > nie potrzeba.
> Chyba nie wiesz ile kosztuje przygotowanie nowej wersji mapy, oddanie jej
do
> druku i zawieszenie na zdecydowanej większości przystanków (dodać do tego
> należy dewastację a to niebagatelne koszty) i już masz odpowiedź dlaczego
> pieniędzy wystarcza tylko na uaktualnianie mapy 1 raz w roku!
>

Mistrzu - piszac "w sieci" mialem na mysli internet. A mapek na przystankach
raczej w ogole sie nie uaktualnia, wiec nie wiem skad ta czestotliwosc
raz/rok. Ile to moze kosztowac to zreszta wiem skadinad doskonale. A w
ramach walki z kosztami to moze np. zlikwidowac wiaty przystankowe bo sa
dewastowane (patrz artykul w dzisiejszej GS)? Jak robi sie cos tak duzego
jak organizacja transportu w sporym miescie to nalezy liczyc sie z kosztami
i robic to jak najlepiej. A ja, jako pasazer mam swiete prawo narzekac.
Minely czasy kiedy to uslugodawca byl panem i swieta krowa - mam wrazenie,
ze tego nie zauwazasz. Ale fakt - taki uslugodawca jak ZTM to faktycznie
wciaz cos na ksztalt Spoldzielni Pracy im. Borow Tucholskich.

Zeby bylo jasne - do ZTMu poza drobiazgami nic nie mam, tym bardziej, ze w
porownaniu z innymi miastami czy chociazby sytuacja z lat 80-tych nastapila
olbrzymia poprawa. Ale nie rozumiem dlaczego krytyka "zacnej firmy" dziala
na Ciebie jak plachta na byka. A nie, chyba juz wiem - bylem kiedys na
wczasach w B****. Zarcie bylo tam paskudne, bo kucharki kradly. Ale i tak na
sam koniec turnusu znalazl sie facet, ktory zaspiewal jakis wlasny hymn na
czesc szefowej kuchni opiewajac jej mistrzostwo kulinarne. BTW - to byl
osrodek wczasowy zakladow komunikacyjnych w Bydgoszczy :-)

Michal Jankowski

nieprzeczytany,
2 lut 2001, 10:32:312.02.2001
do
"sproket" <spro...@wp.pl> writes:

>> Akurat na zawieszenie mapki w sieci to wiele kasy nie potrzeba.

> Chyba nie wiesz ile kosztuje przygotowanie nowej wersji mapy,
> oddanie jej do druku i zawieszenie na zdecydowanej większości
> przystanków (dodać do tego należy dewastację a to niebagatelne
> koszty) i już masz odpowiedź dlaczego pieniędzy wystarcza tylko na
> uaktualnianie mapy 1 raz w roku!

Primo, "w sieci" to co innego niz "na przystankach".

Secundo, na przystankach mapy, jesli w ogole sa, to grubo starsze niz
rok. Falszywa informacja jest gorsza od braku informacji.

MJ

Christopher Rivituso

nieprzeczytany,
3 lut 2001, 07:13:033.02.2001
do
Kiedy będzie podwyższa cen za przejazd na ZTM, i na jaki procent?

CR


Rafał Lamch

nieprzeczytany,
3 lut 2001, 16:36:533.02.2001
do
> Juz dawno mowilem - zamiast linii zewszad dowszad powinny byc linie w
> rownym takcie co 5-10 minut, o prostym przebiegu trasy, skomunikowane.
Zdziwiłbyś się, przeprowadzając ankietę, jak bardzo pasażerowie cenią
połączenia bezpośrednie. Zawsze wybiorą bezpośrednie, a rzadsze, niż z
przesiadkami - częstsze. Dlatego takie reformy jak w Łodzi wywołują falę
protestów. Bo co powiesz staruszce, która musi się na przystanku CENTRUM
przesiąśc z 517 (w kierunku Targówka) na 520 w kierunku CHOMICZÓWKI? Chodzi
mi oczywiście o dogodność przesiadki, a nie szukanie innych połączeń.


Michal Jankowski

nieprzeczytany,
3 lut 2001, 17:50:103.02.2001
do
"Rafał Lamch" <Lu...@poczta.fm> writes:

> Zdziwiłbyś się, przeprowadzając ankietę, jak bardzo pasażerowie cenią
> połączenia bezpośrednie. Zawsze wybiorą bezpośrednie, a rzadsze, niż z
> przesiadkami - częstsze.

Wiem, ze ludzie nie lubia przesiadek, ale z tym zawsze, to nie
przesadzaj.

A nie lubia, bo:

1) przez dziesieciolecia przyzwyczaili sie, ze nie ma skomunikowan,
przesiadka wymaga dymania po schodach albo cos w tym rodzaju, i
dlugiego czekania,
2) przejazd z przesiadka jest drozszy.

I jedna i druga wade mozna wyeliminowac. Druga bardzo latwo nawet...

Zreszta - te tlumy w metrze to w ogormnej wiekszosci ludzie z
przesiadek.

A i tak nie i nie moze byc linii zewszad dowszad, wiec cxesc pasazerow
musi sie przesiadac.

MJ

Jacek A. Dabrowski

nieprzeczytany,
3 lut 2001, 18:23:143.02.2001
do

"Michal Jankowski" <mic...@fuw.edu.pl> wrote in message
news:2n4ryb4...@ccfs1.fuw.edu.pl...

> Zreszta - te tlumy w metrze to w ogormnej wiekszosci ludzie z
> przesiadek.

Ale w metrze sa ulatwienia, typu chocby ruchome schody, czy windy.
Nam latwo jest dyskutowac, bo to nic wielkiego przeleciec
pare krokow na drugi przystanek, ale protesty starszych ludzi
czy niepelnosprawnych sa calkowicie uzasadnione.

Rafał Lamch

nieprzeczytany,
3 lut 2001, 18:54:553.02.2001
do

Użytkownik "Jacek A. Dabrowski" <Jacek...@lo44.edu.pl> napisał w
wiadomości news:95i3o8$n7d$1...@news.tpi.pl...

> Nam latwo jest dyskutowac, bo to nic wielkiego przeleciec
> pare krokow na drugi przystanek, ale protesty starszych ludzi
> czy niepelnosprawnych sa calkowicie uzasadnione.
O to mi właśnie chodziło. Wiecie, że wiele telefonujących do informacji ZTM
starszych osób, kiedy polecam im metro, odpowiada, że metrem nie może? A gdy
u mnie w Częstochowie badano potrzeby mieszkańców w związku z planowaną
reformą - jednoznacznie stwierdzono, że nawet za cenę dłuższego oczekiwania
pasażerowie chcą zachować połączenia bezpośrednie. Nie jest prawdą, że wady
przesiadek można zniwelować. W nominalny czas biletu czasowego wliczony jest
niestety czas przesiadania się, natomiast czy schody są ruchome czy nie -
zawsze to odległość.


vredny

nieprzeczytany,
4 lut 2001, 04:14:464.02.2001
do
"Rafał Lamch" <Lu...@poczta.fm> popelnil byl txt

> Nie jest prawdą, że wady
>przesiadek można zniwelować. W nominalny czas biletu czasowego wliczony jest
>niestety czas przesiadania się, natomiast czy schody są ruchome czy nie -
>zawsze to odległość.
>

Pozwole sie nie zgodzic. Przesiadki to tylko i wylacznie sprawa
przyzwyczajenia ludziow i dobrej organizacji of koz.
Moi dziadkowie mieszkaja w "cywilizowanym kraju" i mimo ze maja
mozliwosc jechania do centrum autobusem bezposrednim to po 2
przystankach z niego wysiadaja i przesiadaja sie do innego, ktory -
uwaga - juz czeka na przystanku. Dzieki temu jada ok. 15 minut zamiast
35.
Ale wiem, wiem w .pl zeby do czegos takiego dojsc to potrzeba z 20 lat
doswiadczen :((

pzdr
Marek Drewniak
(0-77) 4421856
vre...@poczta.onet.pl lub
MarekD...@interia.pl

Rafał Lamch

nieprzeczytany,
4 lut 2001, 12:26:264.02.2001
do

Użytkownik "vredny" <vre...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości

> Moi dziadkowie mieszkaja w "cywilizowanym kraju" i mimo ze maja
> mozliwosc jechania do centrum autobusem bezposrednim to po 2
> przystankach z niego wysiadaja i przesiadaja sie do innego, ktory -
> uwaga - juz czeka na przystanku. Dzieki temu jada ok. 15 minut zamiast
> 35.
> Ale wiem, wiem w .pl zeby do czegos takiego dojsc to potrzeba z 20 lat
> doswiadczen :((
Racja - nawet gdańskie przesiadki 10 z 13 to u nas ewenement. Ale ja miałem
na myśli przede wszystkim przesiadki na dużych skrzyżowaniach w kierunkach
poprzecznych. Nawet na zachodzie trudno spodziewać się, że na każdym
skrzyżowaniu wybudują dworzec, aby autobusy stawały obok siebie.
Natomiast u siebie, w Częstochowie, która jest miastem małym i przystanki w
tym samym zespole nie są tak porozrzucane, także wolę jeździć z przesiadką.
A w Warszawie - stoję np. na pl.Zawiszy i klnę, bo nie wiem czy szybciej
będzie w kierunku Ochoty 7, 20 czy 517. Każdy staje gdzie indziej i w razie
czego nie zdążę przejść.


vredny

nieprzeczytany,
4 lut 2001, 16:31:224.02.2001
do
"Rafał Lamch" <Lu...@poczta.fm> popelnil byl txt

>Racja - nawet gdańskie przesiadki 10 z 13 to u nas ewenement. Ale ja miałem


>na myśli przede wszystkim przesiadki na dużych skrzyżowaniach w kierunkach
>poprzecznych. Nawet na zachodzie trudno spodziewać się, że na każdym
>skrzyżowaniu wybudują dworzec, aby autobusy stawały obok siebie.

A to oczywiscie. Jak ma byc przesiadka, to albo odjazd z tego samego
przystanku (czy sasiednich stanowisk na dworcu), albo wyjezd z metra
(PST, whatever) wprost na przystanek. Przy dreptaniu >100m IMHO bedzie
budzic zbyt duze opory.

>Natomiast u siebie, w Częstochowie, która jest miastem małym i przystanki w
>tym samym zespole nie są tak porozrzucane, także wolę jeździć z przesiadką.

Ja w Opolu tez :)

>A w Warszawie - stoję np. na pl.Zawiszy i klnę, bo nie wiem czy szybciej
>będzie w kierunku Ochoty 7, 20 czy 517. Każdy staje gdzie indziej i w razie
>czego nie zdążę przejść.

A to z kolei znam doskonale z Wroclawia.

Tomasz Kundera

nieprzeczytany,
5 lut 2001, 15:53:075.02.2001
do
"Rafał Lamch" <Lu...@poczta.fm> wrote:
>> Juz dawno mowilem - zamiast linii zewszad dowszad powinny byc linie w
>> rownym takcie co 5-10 minut, o prostym przebiegu trasy, skomunikowane.
> Zdziwiłbyś się, przeprowadzając ankietę, jak bardzo pasażerowie cenią
> połączenia bezpośrednie. Zawsze wybiorą bezpośrednie, a rzadsze, niż z
> przesiadkami - częstsze. Dlatego takie reformy jak w Łodzi wywołują falę

Coz, w sorodowisku, w ktorym zyje ludzie cenia sobie szybkie
polaczenia bardziej niz bezposrednie...

Tomasz

Grzegorz W. Fedorynski

nieprzeczytany,
5 lut 2001, 13:17:195.02.2001
do

On Sun, 4 Feb 2001, Rafał Lamch wrote:

> A w Warszawie - stoję np. na pl.Zawiszy i klnę, bo nie wiem czy szybciej
> będzie w kierunku Ochoty 7, 20 czy 517. Każdy staje gdzie indziej i w razie
> czego nie zdążę przejść.

To o czym piszesz nie ma związku z tym, czy wyznajemy ideologię
przesiadkową czy nie. Tramwaje na pl. Zawiszy muszą jeździć we wszystkich
kierunkach i już. Mogłyby być częściej, ale wtedy również częściej
przyjeżdżałyby z "niewłaściwej" strony.

A poza tym akurat tam wyczekiwanie na tramwaj z dowolnego kierunku mam
opanowane do perfekcji (autobusy oczywiście olewam). Trochę wprawy
potrzeba.

Pozdrawiam,

Alojzy

sproket

nieprzeczytany,
6 lut 2001, 01:57:256.02.2001
do

Użytkownik "Tomasz Kundera" <uoku...@cyf-kr.edu.pl> napisał w wiadomości
news:95n3rj$rie$1...@info.cyf-kr.edu.pl...
a w moim środowisku jest dokładnie odwrotnie!!!


Nowe wiadomości: 0