Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

sny "z historią" - fałszywe wspomnienia, odrębna pamięć?

32 views
Skip to first unread message

Piotrek

unread,
May 11, 2013, 7:03:12 PM5/11/13
to
Kilka lat temu (chyba nawet na tej grupie) ktoś opowiadał o pewnych swoich snach. Charakterystyczne w nich było to, że łączyły się w spójną całość - autor twierdził, że wygląda to tak, jakby wręcz prowadził w czasie snu drugie życie z odrębnymi wydarzeniami, miejscami, ludźmi. Wszystkie te sny rozgrywały się w jakimś nieznanym mu na jawie mieście, ale z czasem poznał je na tyle dobrze, że mógłby nawet narysować jego mapę. Charakterystyczna była powtarzalność (stałe miejsce akcji i bohaterowie), progresja (stopniowe wchodzenie w interakcje z postaciami, poznawanie szczegółów z ich "życia") i ciągłość (stan "świata" był zachowany między kolejnymi snami). Nie da się wykluczyć, że opowiadający trochę koloryzował, ale też miewam takie epizody, choć na mniejszą skalę. Podam dwa przykłady.

1. Od czasu do czasu śni mi się, że jadę przez swoje miasto jakąś rzadko uczęszczaną linią autobusową i dojeżdżam na pętlę gdzieś na peryferiach. W czasie snu trasa, którą jadę, wydaje mi się znajoma i zawsze zastanawiam się czemu tak rzadko wybieram się w tamte rejony. Oczywiście ani numer autobusu, ani rozkład ulic, ani sam punkt docelowy podróży nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ale w czasie samego snu interpretuję je jako dobrze mi znane.

2. Raz na kilka miesięcy śni mi się pewna bliżej nieokreślona restauracja. Stojąc przed nią czuję, że doskonale znam ten lokal i że jest tam podawane świetne żarcie (choć jednocześnie nie przypominam sobie, żebym w którymś z tych snów faktycznie coś w niej jadł).

Czasami jest jeszcze zabawniej - w czasie snu miejsce, w którym rozgrywa się jego akcja, jest mi znane (np. wiem gdzie zaprowadzi mnie jakaś droga), ale po obudzeniu okazuje się, że nie istnieje ono ani na jawie, ani nawet nie przypominam sobie, żeby wcześniej mi się śniło. Pozostaje jedynie myśl, że chwilkę wcześniej, kiedy jeszcze spałem, czułem, że "wiem gdzie jestem".

Co o tym myślicie? Mnie nasuwają się dwie hipotezy. Albo uczucie swojskości odczuwane w czasie trwania tego typu snów jest efektem fabrykowania przez mózg fałszywych wspomnień, albo posiadamy coś w rodzaju niezależnej sennej puli pamięci, z której w określonych sytuacjach przywoływane są dawne sny, których świadomie już nie pamiętamy, a na jawie dostęp do niej jest ograniczony i pozwala na przypomnienie sobie tylko najświeższych/najbardziej wyrazistych snów.
Druga ewentualność mogłaby w gruncie rzeczy tłumaczyć fenomen deja vu - być może nie jest to krótkie "spięcie neuronów" wywołane przemęczeniem, w czasie którego wydaje nam się, że coś już przeżyliśmy, tylko faktycznie staje nam przed oczami jakiś obraz z dawnego snu? Problem z tą hipotezą wymagałby jednak dopuszczenia możliwości prekognicji.

Za teorią odrębnego banku "sennej pamięci" przemawiałby też fakt, że czasami, kiedy już leżę w łóżku, ale jeszcze nie śpię, częściowo wracają mi albo wyostrzają się wspomnienia snu z poprzedniej nocy.

Macie jakieś przemyślenia, teorie, własne doświadczenia w tym zakresie? Mam nadzieję, że temat chwyci, bo wydaje mi się dość ciekawy.

Pszemol

unread,
May 12, 2013, 12:21:45 AM5/12/13
to
"Piotrek" <pil...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:f9d8c098-10fc-41d4...@googlegroups.com...
> Co o tym my�licie? Mnie nasuwaj� si� dwie hipotezy.
> Albo uczucie swojsko�ci odczuwane w czasie trwania
> tego typu sn�w jest efektem fabrykowania przez m�zg
> fa�szywych wspomnie�,

Tak jest.
Podobnie pami�� �e ju� tu by�e� i ju� to widzia�e�
moze by� fa�szywa i wtedy m�wimy o deja-vu.

> Druga ewentualno�� mog�aby w gruncie rzeczy t�umaczy�
> fenomen deja vu - by� mo�e nie jest to kr�tkie
> "spi�cie neuron�w" wywo�ane przem�czeniem, w czasie
> kt�rego wydaje nam si�, �e co� ju� prze�yli�my,

To pierwsza t�umaczy deja-vu.

> Za teori� odr�bnego banku "sennej pami�ci" przemawia�by
> te� fakt, �e czasami, kiedy ju� le�� w ��ku, ale jeszcze nie
> �pi�, cz�ciowo wracaj� mi albo wyostrzaj� si� wspomnienia
> snu z poprzedniej nocy.

Ale to ju� jest "normalna" pami��...
Pami�tasz po prostu co Ci si� �ni�o. Tu nic nie ma niezwyk�ego.

Arkadiusz Dymek

unread,
May 12, 2013, 9:00:40 AM5/12/13
to
W dniu 5/12/2013 6:21 AM, Pszemol wrote:

>> Druga ewentualno�� mog�aby w gruncie rzeczy t�umaczy�
>> fenomen deja vu - by� mo�e nie jest to kr�tkie
>> "spi�cie neuron�w" wywo�ane przem�czeniem, w czasie
>> kt�rego wydaje nam si�, �e co� ju� prze�yli�my,
>
> To pierwsza t�umaczy deja-vu.

Tu trochďż˝ o nowych badaniach w sprawie deja vu:

http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,395119,badanie-deja-vu-to-gra-naszego-umyslu.html

Pozdrawiam,
Arkadesh

rs

unread,
May 12, 2013, 1:39:37 PM5/12/13
to
no prosze. pisalem tutaj o tym, juz pare miesiecy temu, bez prowadzenia
zadnych badan. deja vu? <rs>




Stokrotka

unread,
May 12, 2013, 4:14:05 PM5/12/13
to
Zupełnie się nie zgadzam z Pszemolem.
Opisałeś 2 sny , mogą być prorocze w sensie symobolicznym.
Każdy ma swoje symbole, ale u wielu ludzi orientacyjne znaczenie często jest
podobne (w jednej kulturce).
W interencie są senniki, czasem istotnie rużniące się od siebie, czasem
podobne, lub powielające te same znaczenia symboli.
Jak odgadniesz kilka symboli znajdź taki sennik, w kturym naczenie symbolu
będzie takie jak u ciebie i możesz używać sennika.

Problemem jest to co z tym potem zrobisz. Ja czasem sobie nie radzę ze
stosunkiem do odgadywanej pszyszłości, zwłasza wtedy gdy jest zła.

W mojej ocenie oba sny są nie kożystne dla ciebie, ale bez tragedi.
Pierwszy dotyczy życia. Zwykle jazda pojazdem dotyczy życia, obrazuje je.
Jazda dobrym autem po dobrej drodze - dobry sen, dobra pszyszłość.
Jazda zły autem, rowerem itp, po złej drodze wąskiej z wertepami itp - zły
sen - gorsza pszyszłość.
Kiedyś śniło mi się, że jadę autem prostą asfaltową drogą , po lewej i
prawej stronie zielona łaka- kolor nadziei, potem droga była raz w górę ,
raz do dołu, coraz węższa, pszeradzająca się w wertepy, w końcu auto
zatszymało się, na drodze już błotnistej, prawie torfowo-bagnistej.
I tak było w robocie - z robotą radziłam sobie całkiem nieźle, ale stosuniki
w pracy były coraz gorsze, w końcu wyżucili mnie z roboty, bezzasadnie. Nie
dało się tam w tym układzie pracować, nie żałowałam decyzji , że nie
walczyłam o tę pracę..
Taki sen jak twoje sny o autobusie mogą dotyczyć także życia rodzinnego, nie
koniecznie pracy. Sam sobie zinterpretuj swuj sen w kontekście w kturym
jesteś "umocowany".

Drugi sen dotyczący restauracji też nie jest zbyt pomyślny.
Gdy śnią się zakupy lub jedzenie to jakieś kłopoty,
pszy czym zakupy to raczej jak byś kupił kłopot,
a jedzenie na tależu to jakby ktoś zrobił ci kłopot.
Jak nie zjesz w śnie to ok, jakieś zło cię ominie,
jak zjesz , to gorsze perspektywy.
Ale zdażają się "dobre" "pokarmy" w sensie interpretacji np. alkohol.
Zdaża się też w sensie jedzenia sen dosłowny:
jeśli brakuje ci czegoś może ci się śnić potszebny organizmowi produkt -
należy wtedy zjeść to co się śni (np mleko, pozomki itp).
Jeśli produkt śni ci się ubrudzony itp - omijaj go.

Co do odczucia znajomości miejsca jest ważne ale nie ma znaczenia
pszypominania sobie, a ma znaczenie w sensie emocjonalnej interpretacji snu.


--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/

Pszemol

unread,
May 12, 2013, 5:12:08 PM5/12/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:518ff814$0$1220$6578...@news.neostrada.pl...
> Zupe�nie si� nie zgadzam z Pszemolem.
> Opisa�e� 2 sny , mog� by� prorocze w sensie symobolicznym.

Sny nie sďż˝ "prorocze" bo nie mogďż˝ byďż˝...
Przysz�o�� nie jest nigdzie zapisana a wi�c nie mo�na jej prorokowa�.

> W interencie s� senniki, czasem istotnie ru�ni�ce si� od siebie, czasem
> podobne, lub powielaj�ce te same znaczenia symboli.

�mieci.

> Problemem jest to co z tym potem zrobisz. Ja czasem sobie nie radzďż˝ ze
> stosunkiem do odgadywanej pszysz�o�ci, zw�asza wtedy gdy jest z�a.

Za g�upot� trzeba p�aci� :-)

> W mojej ocenie oba sny s� nie ko�ystne dla ciebie, ale bez tragedi.
> Pierwszy dotyczy �ycia. Zwykle jazda pojazdem dotyczy �ycia, obrazuje je.
> Jazda dobrym autem po dobrej drodze - dobry sen, dobra pszysz�o��.
> Jazda z�y autem, rowerem itp, po z�ej drodze w�skiej z wertepami itp - z�y
> sen - gorsza pszysz�o��.

Co za bzdury...

> Kiedy� �ni�o mi si�, �e jad� autem prost� asfaltow� drog� , po lewej i
> prawej stronie zielona �aka- kolor nadziei, potem droga by�a raz w g�r� ,
> raz do do�u, coraz w�sza, pszeradzaj�ca si� w wertepy, w ko�cu auto
> zatszyma�o si�, na drodze ju� b�otnistej, prawie torfowo-bagnistej.
> I tak by�o w robocie - z robot� radzi�am sobie ca�kiem nie�le, ale
> stosuniki w pracy by�y coraz gorsze, w ko�cu wy�ucili mnie z roboty,
> bezzasadnie.
> Nie da�o si� tam w tym uk�adzie pracowa�, nie �a�owa�am decyzji , �e nie
> walczy�am o t� prac�..

:-)))

Jawi

unread,
May 13, 2013, 3:21:37 PM5/13/13
to
W dniu 2013-05-12 22:14, Stokrotka pisze:
> Kiedy� �ni�o mi si�, �e jad� autem prost� asfaltow� drog� , po lewej i
> prawej stronie zielona �aka- kolor nadziei, potem droga by�a raz w g�r�
> , raz do do�u, coraz w�sza, pszeradzaj�ca si� w wertepy, w ko�cu auto
> zatszyma�o si�, na drodze ju� b�otnistej, prawie torfowo-bagnistej.
> I tak by�o w robocie - z robot� radzi�am sobie ca�kiem nie�le, ale
> stosuniki w pracy by�y coraz gorsze, w ko�cu wy�ucili mnie z roboty,
> bezzasadnie. Nie da�o si� tam w tym uk�adzie pracowa�, nie �a�owa�am
> decyzji , �e nie walczy�am o t� prac�..
A mo�e pracodawca wstydzi� si� tego co przela�a� na papier? Pomy�la�a� o
tym?
Ja tam nie wiem co ty w tej pracy robi�a� lub nie robi�a� :)

--


Stokrotka

unread,
May 13, 2013, 3:28:30 PM5/13/13
to
>> Zupe�nie si� nie zgadzam z Pszemolem.
>> Opisa�e� 2 sny , mog� by� prorocze w sensie symobolicznym.
>
> Sny nie sďż˝ "prorocze" bo nie mogďż˝ byďż˝...
> Przysz�o�� nie jest nigdzie zapisana a wi�c nie mo�na jej prorokowa�.
A sk�d wiesz?

Gawo�yli�my ju� o tym na psyhologi, ca�kiem niedawno (pl.sci.psychologia).
Pyta�am si� czy pszysz�o�� jest zdeterminowa.
Ja wiem, �e sny si� spe�niaj�.
Moje pytanie w zasadzie dotyczy�o:
Czy mam mo�liwo�� t� niewygodn� pszysz�o�� omin��?
Wydaje si� , �e nie.
Czy jestem w stanie minimalizowaďż˝ skutki?
Wydaje si� , �e tak.

A mo�e i na pierwsze pytanie jest odpowied� tak, tylko ja jestem za s�aba by
zmieni� pszysz�o��?
Wydaje si� jednak, �e pewne wyda�enia mo�na omin��,
inne s� nie do unikni�cia, a nawet mog� pszepowiadane wiele lat wcze�niej.
Nie wiem jak to mo�liwe, ale mam pewno��, �e tak jest.
Zresztďż˝ takie pszypadki sďż˝ opisywane i w internecie i pokazywane w TV i w
publicystyce i nawet w bibli .


--
(tekst bez: ďż˝, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/

Stokrotka

unread,
May 13, 2013, 4:00:45 PM5/13/13
to
>> Kiedyś śniło mi się, że jadę autem prostą asfaltową drogą , po lewej i
>> prawej stronie zielona łaka- kolor nadziei, potem droga była raz w górę
>> , raz do dołu, coraz węższa, pszeradzająca się w wertepy, w końcu auto
>> zatszymało się, na drodze już błotnistej, prawie torfowo-bagnistej.
>> I tak było w robocie - z robotą radziłam sobie całkiem nieźle, ale
>> stosuniki w pracy były coraz gorsze, w końcu wyżucili mnie z roboty,
>> bezzasadnie. Nie dało się tam w tym układzie pracować, nie żałowałam
>> decyzji , że nie walczyłam o tę pracę..
> A może pracodawca wstydził się tego co przelałaś na papier? Pomyślałaś o
> tym?
Zajmowałam się programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
Polszczyzny używałam zasadniczo w mowie i w komentażu programu.
A nową , uproszczoną ortografią zajęłam się prawie 10 lat po tym.
> Ja tam nie wiem co ty w tej pracy robiłaś lub nie robiłaś :)

Pszemol

unread,
May 13, 2013, 7:23:17 PM5/13/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:51913ee3$0$26682$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Zupe�nie si� nie zgadzam z Pszemolem.
>>> Opisa�e� 2 sny , mog� by� prorocze w sensie symobolicznym.
>>
>> Sny nie sďż˝ "prorocze" bo nie mogďż˝ byďż˝...
>> Przysz�o�� nie jest nigdzie zapisana a wi�c nie mo�na jej prorokowa�.
> A sk�d wiesz?

Wynika to wprost z logicznego my�lenia i krytycznej oceny
przypadk�w rzekomo maj�cych �wiadczy� o skutecznym
przepowiadaniu przysz�o�ci.

> Gawo�yli�my ju� o tym na psyhologi, ca�kiem niedawno (pl.sci.psychologia).
> Pyta�am si� czy pszysz�o�� jest zdeterminowa.
> Ja wiem, �e sny si� spe�niaj�.

Wydaje Ci si� tylko... oceniasz to po prostu ju� "po" fakcie przypisuj�c
znaczenie snu tak jak Ci siďż˝ podoba - taka sama sytuacja jest z horoskopami.
Nauka doskonale radzi sobie ju� z t�umaczeniem tego ludzkiego fenomenu.

> Moje pytanie w zasadzie dotyczy�o:
> Czy mam mo�liwo�� t� niewygodn� pszysz�o�� omin��?
> Wydaje si� , �e nie.
> Czy jestem w stanie minimalizowaďż˝ skutki?
> Wydaje si� , �e tak.
>
> A mo�e i na pierwsze pytanie jest odpowied� tak, tylko ja jestem za s�aba
> by zmieni� pszysz�o��?
> Wydaje si� jednak, �e pewne wyda�enia mo�na omin��,
> inne s� nie do unikni�cia, a nawet mog� pszepowiadane wiele lat wcze�niej.
> Nie wiem jak to mo�liwe, ale mam pewno��, �e tak jest.
> Zresztďż˝ takie pszypadki sďż˝ opisywane i w internecie i pokazywane w TV i w
> publicystyce i nawet w bibli .

Bzdury pleciesz i szczerze m�wi�c nudzi mnie �e ci�gle wracasz
do tej biblii czy "przypadk�w" z TV... �wiadczy to tylko o Twojej
�atwowierno�ci i totalnym braku krytycyzmu w podej�ci do tego
co Ciďż˝ otacza.

Pszemol

unread,
May 13, 2013, 7:24:16 PM5/13/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:51914671$0$26700$6578...@news.neostrada.pl...
> Zajmowa�am si� programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
> Polszczyzny u�ywa�am zasadniczo w mowie i w komenta�u programu.
> A now� , uproszczon� ortografi� zaj�am si� prawie 10 lat po tym.

Stokrotka, �artujesz czy powa�nie piszesz?
Ty masz uko�czone jakie� studia wy�sze? 8-)

x

unread,
May 14, 2013, 1:11:53 AM5/14/13
to
Dnia 14-05-2013 o 01:23:17 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):

> Bzdury pleciesz i szczerze mówiąc nudzi mnie że ciągle wracasz
> do tej biblii czy "przypadków" z TV... świadczy to tylko o Twojej
> łatwowierności i totalnym braku krytycyzmu w podejści do tego
> co Cię otacza.

To jest akurat tzw. male miki. Najbardziej nudzi i nuzy ta jej nowa
ortografia od ktorej bola oczy. A za to ze swoimi crosspostami zrobila tu
przez chwile religie to jej zycze zeby w pismach urzedowych i w zyciu
zawodowym stosowala tylko i wylacznie nowa ortografie.

rs

unread,
May 14, 2013, 1:37:43 PM5/14/13
to
On 5/13/2013 4:00 PM, Stokrotka wrote:
>>> Kiedyś śniło mi się, że jadę autem prostą asfaltową drogą , po lewej i
>>> prawej stronie zielona łaka- kolor nadziei, potem droga była raz w górę
>>> , raz do dołu, coraz węższa, pszeradzająca się w wertepy, w końcu auto
>>> zatszymało się, na drodze już błotnistej, prawie torfowo-bagnistej.
>>> I tak było w robocie - z robotą radziłam sobie całkiem nieźle, ale
>>> stosuniki w pracy były coraz gorsze, w końcu wyżucili mnie z roboty,
>>> bezzasadnie. Nie dało się tam w tym układzie pracować, nie żałowałam
>>> decyzji , że nie walczyłam o tę pracę..
>> A może pracodawca wstydził się tego co przelałaś na papier? Pomyślałaś
>> o tym?
> Zajmowałam się programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
> Polszczyzny używałam zasadniczo w mowie i w komentażu programu.
> A nową , uproszczoną ortografią zajęłam się prawie 10 lat po tym.


1. twoje podejście do snów jest takie samo, bezsensowne jak twoje
upraszczanie ortografii (za co za każdym razem wrzucam cie do KFa, bo
m.in. przez czytanie takich jak ty, ja robie ortograficzne błędy,
których przed era internetowa, nigdy nie robilem) bo to wcale nie jest
upraszczanie, bo i tak zakładasz znajomosc poprawnych reguł, tylko potem
zwykle podmienianie znaczkow.

2. w tym wszechswiecie, nasza przyszlosc nie jest zdeterminowana i
chocbys sie napompowala pod niebo nie bedzie i to bylo sprawdzane
wielokrotnie na przestrzeni ostatnich co najmniej, stu lat.

3. sny nie przewiduja przyszlosci. to zwykla, calkiem niezle, choc nie
do konca rozpoznana praca mózgu, w czasie REM w celu porządkowania,
priorytezowania i asocjowania informacji. ludzki mozg jest
nieprawdopodobnie skomplikowanym mechanizmem. niektórzy mówią, ze
najbardziej skomplikowanym w znanym nam kosmosie. tłumaczenie
zachodzącym w nim procesów, przez takie bujdy jakie prezentujesz, to po
prostu wstyd i uwłacza, wypracowanej przez ostatnie stulecia naszej
kolektywnej wiedzy, a nawet zdrowemu rozsądkowi.

4. jeśli mialas takie podejscie do tematu projektowania i pomocy
technicznej, jak do snow, to ja szczerze współczuję twoim klientom.

a teraz zapowiedziany PLONK bo nie mam zamiaru twoim pisaniem, karmic
swojej dysleksji i potem znowu świecić oczami. <rs>

Stokrotka

unread,
May 14, 2013, 3:49:56 PM5/14/13
to
>>> Sny nie są "prorocze" bo nie mogą być...
>> A skąd wiesz?
> Wynika to wprost z logicznego myślenia
To pszedstaw to logiczne rozumowanie, rozbite szczegułowo na "i" "lub" "nie"
...

> Wynika to ...z krytycznej oceny
> przypadków rzekomo mających świadczyć o skutecznym
> przepowiadaniu przyszłości.
To jesteś w błędzie , mi wystarczy kilka serwisuw o pogodzie,
obecnie pszepowiadają pszyszłość w sensie pogody dość dokładnie.


>> Ja wiem, że sny się spełniają.
> Wydaje Ci się tylko... oceniasz to po prostu już "po" fakcie
Pszeciwnie, zwykle widzę, że sen wynikły z nadmiaru wrażeń, jest czymś innym
niż proroczy, symboliczny. Prawie zawsze wiem czy sen był symboliczny, czy
wynikał z odbicia tego co widziałam ostatnio, czy z tego , że akurat bolał
mnie żołądek.

> przypisując znaczenie snu tak jak Ci się podoba ....
Całkiem odwrotnie. Czasem interpretuję sen niewłaściwie, zaglądam do
odpowiedniego mi sennika i zaczyna się zgadzać.
Trudność podstawowowa to określenie czasu kiedy to się stanie.
Istnieją symbole oznaczające czas, ale nie zawsze są one akurat w śnie,
albo nie są zapamiętane. Podobno znaczenie ma godzina o kturej się śni,
ale ja tego nie wiem, podejżewam, że ma znaczenie głębokość snu,
a to zależy od pory w nocy.

>- taka sama sytuacja jest z horoskopami.
Nie wiem jak działają horoskopy, ale znak zodiaku,
niewiele odrużniający się od horoskopu
ma zasadniczy wpływ na harakter - to widać.


> Nauka doskonale radzi sobie już z tłumaczeniem tego ludzkiego fenomenu.
Nauka to szybciej wyjaśni horoskopy niż sny.
Po prostu planety są DUŻE, a DUŻE łatwiej badać:).

Stokrotka

unread,
May 14, 2013, 3:51:28 PM5/14/13
to

>> Zajmowa�am si� programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
>> Polszczyzny u�ywa�am zasadniczo w mowie i w komenta�u programu.
>> A now� , uproszczon� ortografi� zaj�am si� prawie 10 lat po tym.
>
> Stokrotka, �artujesz czy powa�nie piszesz?
> Ty masz uko�czone jakie� studia wy�sze? 8-)

A �eby� wiedzia�, do tego dzienne. A ty okulary nosisz?

Pszemol

unread,
May 14, 2013, 9:36:37 PM5/14/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:51929569$0$26703$6578...@news.neostrada.pl...
>>>> Sny nie sďż˝ "prorocze" bo nie mogďż˝ byďż˝...
>>> A sk�d wiesz?
>> Wynika to wprost z logicznego my�lenia
> To pszedstaw to logiczne rozumowanie, rozbite szczegu�owo na "i" "lub"
> "nie" ...

Przedstawia�em ju� problem szczeg�owo w w�tku kt�ry
doskonale pami�tasz bo go tu ju� wspomnia�a�...
Co� Ci zosta�o z tamtej dyskusji w g�owie? Chyba nie, bo
znowu nawijasz co� o Biblii, czyli jak grochem o �cian�... :-(

>> Wynika to ...z krytycznej oceny
>> przypadk�w rzekomo maj�cych �wiadczy� o skutecznym
>> przepowiadaniu przysz�o�ci.
> To jeste� w b��dzie , mi wystarczy kilka serwisuw o pogodzie,
> obecnie pszepowiadaj� pszysz�o�� w sensie pogody do�� dok�adnie.

To chyba nie rozumiemy tak samo przepowiadania przysz�o�ci...
Prognoza pogody na jutro to wy��cznie konsekwencje znajomo�ci
trend�w atmosferycznych znanych dzi� po��czona z wiedz� o tym
jak zmieniajďż˝ siďż˝ w czasie takie trendy...
My m�wimy o znaniu Twojego "losu" i wszystkich Twoich
�yciowych decyzji kt�re podejmujesz swoj� woln� wol�.

>>> Ja wiem, �e sny si� spe�niaj�.
>> Wydaje Ci siďż˝ tylko... oceniasz to po prostu juďż˝ "po" fakcie
> Pszeciwnie, zwykle widz�, �e sen wynik�y z nadmiaru wra�e�, jest czym�
> innym niďż˝ proroczy, symboliczny. Prawie zawsze wiem czy sen byďż˝
> symboliczny, czy wynika� z odbicia tego co widzia�am ostatnio, czy z tego
> , �e akurat bola� mnie �o��dek.

Dlaczego prawie zawsze??? :-) I co to znaczy? W 70%? 99%? czy 20%?
Obawiam si�, �e przypisujesz b��dnie i bezkrytycznie to "prawie zawsze".
Chcesz wierzyďż˝ i wierzysz :-)

>> przypisuj�c znaczenie snu tak jak Ci si� podoba ....
> Ca�kiem odwrotnie. Czasem interpretuj� sen niew�a�ciwie, zagl�dam
> do odpowiedniego mi sennika i zaczyna siďż˝ zgadzaďż˝.
> Trudno�� podstawowowa to okre�lenie czasu kiedy to si� stanie.
> Istniej� symbole oznaczaj�ce czas, ale nie zawsze s� one akurat w �nie,
> albo nie s� zapami�tane. Podobno znaczenie ma godzina o kturej si� �ni,
> ale ja tego nie wiem, podej�ewam, �e ma znaczenie g��boko�� snu,
> a to zale�y od pory w nocy.

To jedna z wielu trudno�ci...
Inn� jest wieloznaczno�� "symboli" sennych i wiele sennik�w
kt�re trzeba "dopasowywa�" PO FAKCIE aby si� zgadza�o...
I to ju� przekre�la t� metod� jako metod� naukow� :-)

>>- taka sama sytuacja jest z horoskopami.
> Nie wiem jak dzia�aj� horoskopy, ale znak zodiaku,
> niewiele odru�niaj�cy si� od horoskopu
> ma zasadniczy wp�yw na harakter - to wida�.

M�wi� o przepowiedniach na nast�pny tydzie� dla Wagi czy Bli�ni�t
publikowanych w gazetkach - tysi�ce ludzi w to �wi�cie wierzy bo
to si� im "sprawdza"... Po prostu tak jak Ty "dopasowuj�" cz�sto na
si�� co� co dla nich jest "oczywiste" ale tylko dla nich :-))))

>> Nauka doskonale radzi sobie ju� z t�umaczeniem tego ludzkiego fenomenu.
> Nauka to szybciej wyja�ni horoskopy ni� sny.
> Po prostu planety s� DU�E, a DU�E �atwiej bada�:).

Planety z horoskopami nie maj� absolutnie �adnego zwi�zku... :-)

Pszemol

unread,
May 14, 2013, 9:37:47 PM5/14/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:519297b1$0$26695$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Zajmowa�am si� programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
>>> Polszczyzny u�ywa�am zasadniczo w mowie i w komenta�u programu.
>>> A now� , uproszczon� ortografi� zaj�am si� prawie 10 lat po tym.
>>
>> Stokrotka, �artujesz czy powa�nie piszesz?
>> Ty masz uko�czone jakie� studia wy�sze? 8-)
>
> A �eby� wiedzia�, do tego dzienne. A ty okulary nosisz?

Po prostu nie mog� uwierzy� �e kto� po kursie wy�szej szko�y
technicznej, praktycznie moja "kole�anka po fachu" mo�e by�
tak bezkrytyczna i �atwowierna jak Ty... Przyznaj si�, �e bujasz :-)

Stokrotka

unread,
May 15, 2013, 3:58:41 PM5/15/13
to

>> To pszedstaw to logiczne rozumowanie, rozbite szczegu�owo na "i" "lub"
>> "nie" ...
>
> Przedstawia�em ju� problem szczeg�owo w w�tku kt�ry
> doskonale pami�tasz bo go tu ju� wspomnia�a�...

To by�a dyskusja, nikt nie poda� dowodu.

_________

>>.....mi wystarczy kilka serwisuw o pogodzie,
>> obecnie pszepowiadaj� pszysz�o�� w sensie pogody do�� dok�adnie.
>
> To chyba nie rozumiemy tak samo przepowiadania przysz�o�ci...
> Prognoza pogody na jutro to wy��cznie konsekwencje znajomo�ci
> trend�w atmosferycznych .....
> My m�wimy o znaniu Twojego "losu" i wszystkich Twoich
> �yciowych decyzji kt�re podejmujesz swoj� woln� wol�.

Downiej pogoda by�a czym� magicznym. Pszpowiadanie jej z okr�g�o�ci ob�oku
by�o alhemi�. Dok�adno�� pzepowiedni by�a podobna do t�umaczenia snu.
A za par� lat, pocz�tkowo naukowcy a potem pospulstwo powie:
�yciowe decyzje to wy�a�znie konsekwencje st�e� bia�ek , alkoholi , ...
i cudo.zwi�zkuw w muzgu , krwi, osoczu....
__________



>>... Prawie zawsze wiem czy sen byďż˝ symboliczny, czy wynikaďż˝ z odbicia tego
>>co widzia�am ostatnio, czy z tego , �e akurat bola� mnie �o��dek.
>
> Dlaczego prawie zawsze??? :-) I co to znaczy? W 70%? 99%? czy 20%?
Ponad 80%, mo�e 95%. To nie znaczy, �e rozumiem sen, wiem tylko czy wynika�
z �o��dka, z wcze�siejszyh psze�y�, czy wskazuje pszysz�o��.

____________

>> Trudno�� podstawowowa to okre�lenie czasu kiedy to si� stanie.
> To jedna z wielu trudno�ci...
> Inn� jest wieloznaczno�� "symboli" sennych i wiele sennik�w
> kt�re trzeba "dopasowywa�" PO FAKCIE aby si� zgadza�o...
> I to ju� przekre�la t� metod� jako metod� naukow� :-)

Dok�adnie odwrotnie. Prawie ka�dy badacz obserwuj�c zjawiska np.
statystyczne najpierw coďż˝ dopasowuje, a gdy juďż˝ zbada i dopasuje, wtedy umie
pszewidywa�. To w�a�nie jest droga naukowa.
Pszepowiadanie na podstawie gotowego wzoru to zwyk�e powielanie, czyli
�emios�o, rahunki.

__________


>
>>>- taka sama sytuacja jest z horoskopami.
>> Nie wiem jak dzia�aj� horoskopy, ale znak zodiaku,
>> niewiele odru�niaj�cy si� od horoskopu
>> ma zasadniczy wp�yw na harakter - to wida�.
>
> M�wi� o przepowiedniach na nast�pny tydzie� dla Wagi czy Bli�ni�t
> publikowanych w gazetkach - tysi�ce ludzi w to �wi�cie wierzy bo
> to si� im "sprawdza"... Po prostu tak jak Ty "dopasowuj�" cz�sto na
> si�� co� co dla nich jest "oczywiste" ale tylko dla nich :-))))

Sďż˝ propagandowe, to nie na temat, to polityka.

_______________
>
>>> Nauka doskonale radzi sobie ju� z t�umaczeniem tego ludzkiego fenomenu.
>> Nauka to szybciej wyja�ni horoskopy ni� sny.
>> Po prostu planety s� DU�E, a DU�E �atwiej bada�:).
>
> Planety z horoskopami nie maj� absolutnie �adnego zwi�zku... :-)
Bzdury, nie mam o tym zilonego poj�cia, ale to jest wiedz� ca�kiem
powszehn�, ka�dy kto stawia horoskopy u�ywa sformu�owa� "pod wp�ywem
Jowisza" itp.

Stokrotka

unread,
May 15, 2013, 4:03:17 PM5/15/13
to
>>>> Zajmowa�am si� programowaniem, projektowaniem, hepdeskiem.
>>>> Polszczyzny u�ywa�am zasadniczo w mowie i w komenta�u programu.
>>>> A now� , uproszczon� ortografi� zaj�am si� prawie 10 lat po tym.
>>>
>>> Stokrotka, �artujesz czy powa�nie piszesz?
>>> Ty masz uko�czone jakie� studia wy�sze? 8-)
>>
>> A �eby� wiedzia�, do tego dzienne. A ty okulary nosisz?
>
> Po prostu nie mog� uwierzy� �e kto� po kursie wy�szej szko�y
> technicznej, praktycznie moja "kole�anka po fachu" mo�e by�
> tak bezkrytyczna i �atwowierna jak Ty... Przyznaj si�, �e bujasz :-)

Ja nie jestem po wy�szej szkole tehnicznej, ja po uniwersytecie.
Ale pewnie m�ody bardzo jeste�. Starsi wiedz�, �e w�a�nie to cz�sto si�
koreluje.
Ludzie z umys�em �cis�ym maj� zwykle wi�ksza wiedz� ni� humanista, a czym
kto� ma wi�ksz� wiedz�, pocz�tkowo wydaje mu si� �wiat prosty i policzalny,
z czasem, gdy wiedza wci�� ro�nie pojawia si� inny stosunek do nauki
pszesi�kni�ty g��bokim szacunkiem do tego co nieznane.

Pszemol

unread,
May 15, 2013, 7:14:32 PM5/15/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:5193e8f4$0$1226$6578...@news.neostrada.pl...
>>> To pszedstaw to logiczne rozumowanie, rozbite
>>> szczegu�owo na "i" "lub" "nie" ...
>>
>> Przedstawia�em ju� problem szczeg�owo w w�tku kt�ry
>> doskonale pami�tasz bo go tu ju� wspomnia�a�...
>
> To by�a dyskusja, nikt nie poda� dowodu.

Dow�d sama poda�a� - nikt nie mo�e wiedzie� czy kupisz jutro
mleko czy buraki, wi�c nikt nie mo�e przewidzie� przysz�o�ci.

> _________
>
>>>.....mi wystarczy kilka serwisuw o pogodzie,
>>> obecnie pszepowiadaj� pszysz�o�� w sensie pogody do�� dok�adnie.
>>
>> To chyba nie rozumiemy tak samo przepowiadania przysz�o�ci...
>> Prognoza pogody na jutro to wy��cznie konsekwencje znajomo�ci
>> trend�w atmosferycznych .....
>> My m�wimy o znaniu Twojego "losu" i wszystkich Twoich
>> �yciowych decyzji kt�re podejmujesz swoj� woln� wol�.
>
> Downiej pogoda by�a czym� magicznym. Pszpowiadanie jej z okr�g�o�ci ob�oku
> by�o alhemi�. Dok�adno�� pzepowiedni by�a podobna do t�umaczenia snu.

Tak samo jak medycyna za czas�w biblijnych, wi�c historie
o rzekomo cudownym uzdrawianiu chorych czy kalek, rodzeniu
dzieci bez zap�odnienia/ci��y lub o�ywianiu nie�ywych mo�na
mi�dzy bajki w�o�y�... Mimo to, dla Ciebie te bajki to prawda
i jakieďż˝ dowody :-)

> A za par� lat, pocz�tkowo naukowcy a potem pospulstwo powie:
> �yciowe decyzje to wy�a�znie konsekwencje st�e� bia�ek , alkoholi , ...
> i cudo.zwi�zkuw w muzgu , krwi, osoczu....

By� mo�e, ale je�li nawet, to wci�� Twoja przysz�o�� zale�y od
Ciebie, od Twojego osocza, od st�enia Twoich bia�ek a nie jest
gdzies zapisana w "�wi�tej ksi�dze przeznaczenia" dost�pnej
dla jakiego� jasnowidza co to ma kontakt z za�wiatami :-)
Kumasz czaczďż˝?

> __________
>
>
>
>>>... Prawie zawsze wiem czy sen byďż˝ symboliczny, czy wynikaďż˝ z odbicia
>>>tego co widzia�am ostatnio, czy z tego , �e akurat bola� mnie �o��dek.
>>
>> Dlaczego prawie zawsze??? :-) I co to znaczy? W 70%? 99%? czy 20%?
> Ponad 80%, mo�e 95%. To nie znaczy, �e rozumiem sen, wiem tylko czy
> wynika� z �o��dka, z wcze�siejszyh psze�y�, czy wskazuje pszysz�o��.

A sk�d Ty mo�esz wiedzie� �e nie wynika� z wcze�niejszych prze�y�
i wskazuje przysz�o��??

> ____________
>
>>> Trudno�� podstawowowa to okre�lenie czasu kiedy to si� stanie.
>> To jedna z wielu trudno�ci...
>> Inn� jest wieloznaczno�� "symboli" sennych i wiele sennik�w
>> kt�re trzeba "dopasowywa�" PO FAKCIE aby si� zgadza�o...
>> I to ju� przekre�la t� metod� jako metod� naukow� :-)
>
> Dok�adnie odwrotnie. Prawie ka�dy badacz obserwuj�c zjawiska np.
> statystyczne najpierw coďż˝ dopasowuje, a gdy juďż˝ zbada i dopasuje,
> wtedy umie pszewidywa�. To w�a�nie jest droga naukowa.
> Pszepowiadanie na podstawie gotowego wzoru to zwyk�e powielanie,
> czyli �emios�o, rahunki.

OK, budujesz teori� w kt�rej rozlanie mleka we �nie to jakie� z�o...
- nie ma sprawy... to tak jak u�ycie r�wnania na si�� w polu grawitacyjnym.
Problem w tym, �e masz sen B w kt�rym aby si� co� zgadza�o musisz
u�y� innego sennika ni� do snu A bo ten kt�ry u�y�a� do snu A ju�
siďż˝ nie ma jak "sprawdziďż˝"... To nie nauka, to magia :-)

> __________
>
>
>>
>>>>- taka sama sytuacja jest z horoskopami.
>>> Nie wiem jak dzia�aj� horoskopy, ale znak zodiaku,
>>> niewiele odru�niaj�cy si� od horoskopu
>>> ma zasadniczy wp�yw na harakter - to wida�.
>>
>> M�wi� o przepowiedniach na nast�pny tydzie� dla Wagi czy Bli�ni�t
>> publikowanych w gazetkach - tysi�ce ludzi w to �wi�cie wierzy bo
>> to si� im "sprawdza"... Po prostu tak jak Ty "dopasowuj�" cz�sto na
>> si�� co� co dla nich jest "oczywiste" ale tylko dla nich :-))))
>
> Sďż˝ propagandowe, to nie na temat, to polityka.

To na temat, bo to rodzaj przepowiadania przesz�o�ci dla pewnej
grupy ludzi ze wsp�ln� cech�: urodziny w konkretnych wide�kach
kalendarza.

> _______________
>>
>>>> Nauka doskonale radzi sobie ju� z t�umaczeniem tego ludzkiego fenomenu.
>>> Nauka to szybciej wyja�ni horoskopy ni� sny.
>>> Po prostu planety s� DU�E, a DU�E �atwiej bada�:).
>>
>> Planety z horoskopami nie maj� absolutnie �adnego zwi�zku... :-)
> Bzdury, nie mam o tym zilonego poj�cia, ale to jest wiedz� ca�kiem
> powszehn�, ka�dy kto stawia horoskopy u�ywa sformu�owa�
> "pod wp�ywem Jowisza" itp.

R�wnie dobrze m�g�by m�wi� pod wp�ywem Marsa - niczego tu nie zmieni.
To symbolika kt�ra z Jowiszem czy Marsem nie ma absolutnie nic wsp�lnego.

Pszemol

unread,
May 15, 2013, 7:18:15 PM5/15/13
to
"Stokrotka" <ortogra...@gazeta.pl> wrote in message
news:5193ea07$0$1215$6578...@news.neostrada.pl...
>> Po prostu nie mog� uwierzy� �e kto� po kursie wy�szej szko�y
>> technicznej, praktycznie moja "kole�anka po fachu" mo�e by�
>> tak bezkrytyczna i �atwowierna jak Ty... Przyznaj si�, �e bujasz :-)
>
> Ja nie jestem po wy�szej szkole tehnicznej, ja po uniwersytecie.

Acha :-) To troch� mi ul�y�o ;-)

> Ale pewnie m�ody bardzo jeste�. Starsi wiedz�, �e w�a�nie to
> cz�sto si� koreluje.

Raczej w�a�nie odwrotnie si� koreluje... :-)
Im bardziej humanistyczny, uniwersytecki umys� tym wi�ksza
trudno�� z krytycznym my�leniem. Im bardziej techniczny, �cis�y
tym lepiej jest z odrzucaniem poetycznie brzmi�cych bajek... :-)

> Ludzie z umys�em �cis�ym maj� zwykle wi�ksza wiedz� ni� humanista, a czym
> kto� ma wi�ksz� wiedz�, pocz�tkowo wydaje mu si� �wiat prosty i
> policzalny, z czasem, gdy wiedza wci�� ro�nie pojawia si� inny stosunek do
> nauki pszesi�kni�ty g��bokim szacunkiem do tego co nieznane.

Tu nie chodzi o wi�ksz�/mniejsz� wiedz� ludzi po uczelniach technicznych.
Tu raczej chodzi o metody krytycznego podej�cia do stawianych hipotez
i testowania ich... Inaczej do tego podchodzi historyk, poeta czy jakiďż˝
ekonomista a inaczej in�ynier czy technik kt�ry na codzie� ma do czynienia
ze stawianiem hipotez i weryfikowaniem ich "w praniu"...

Stokrotka

unread,
May 16, 2013, 4:11:11 PM5/16/13
to

>>>> To pszedstaw to logiczne rozumowanie, rozbite
>>>> szczegu�owo na "i" "lub" "nie" ...
>
> Dow�d sama poda�a� - nikt nie mo�e wiedzie� czy kupisz jutro
> mleko czy buraki, wi�c nikt nie mo�e przewidzie� przysz�o�ci.
Pszeciwnie, je��i b�d� si� pos�uszna swojemu apetytowi, i b�da mnie bole�
z�by,
obserwuj�cy mnie z boku dentysta od razu trafi, �e kupi� mleko, mimo, �e ja
popszedniego dnia tego nie wiedzia�am.
_________
>>
>> Downiej pogoda by�a czym� magicznym. Pszpowiadanie jej z okr�g�o�ci
>> ob�oku by�o alhemi�. Dok�adno�� pzepowiedni by�a podobna do t�umaczenia
>> snu.
>
> Tak samo jak medycyna za czas�w biblijnych, wi�c historie
> o rzekomo cudownym uzdrawianiu chorych czy kalek, rodzeniu
> dzieci bez zap�odnienia/ci��y lub o�ywianiu nie�ywych mo�na
> mi�dzy bajki w�o�y�... Mimo to, dla Ciebie te bajki to prawda
> i jakieďż˝ dowody :-)
Odpowiedzia�e� nie na temat.
Ja nie pszecz�, �e znawca nieba pszepowiada� �le pogod�, gada� bzdury.
Naukowcy za� dowiedli, �e mo�na na podstawie nieba pszepowiada� pogod�.
Tak wi�c cz�owiek z roku 1800, wed�ug obecnej nauki by� w stanie
pszepowiedzie� pogodn� z kszta�tu ob�oku.
Ty za� piszesz, �e medycy spszed 2000 lat leczyli bzdurnie.

>> A za par� lat, pocz�tkowo naukowcy a potem pospulstwo powie:
>> �yciowe decyzje to wy�a�znie konsekwencje st�e� bia�ek , alkoholi , ...
>> i cudo.zwi�zkuw w muzgu , krwi, osoczu....
>
> By� mo�e, ale je�li nawet, to wci�� Twoja przysz�o�� zale�y od
> Ciebie, od Twojego osocza, od st�enia Twoich bia�ek a nie jest
> gdzies zapisana w "�wi�tej ksi�dze przeznaczenia" dost�pnej
> dla jakiego� jasnowidza co to ma kontakt z za�wiatami :-)
> Kumasz czaczďż˝?
A jak� ru�nic� widzisz mi�dzy �wi�t� ksi�g� pszeznaczenia , a rozporoszeniu
tej wiedzy pomi�dzy materi�, tak�e jej cz�� (matri) w moim muzgu?

__________
>> Ponad 80%, mo�e 95%. To nie znaczy, �e rozumiem sen, wiem tylko czy
>> wynika� z �o��dka, z wcze�siejszyh psze�y�, czy wskazuje pszysz�o��.
>
> A sk�d Ty mo�esz wiedzie� �e nie wynika� z wcze�niejszych prze�y�
> i wskazuje przysz�o��??
Te wynikaj�ce z wczesniejszyh psze�y� s� po prostu ca�kiem inne , z innym
t�em emocjonalnym, s� trudniejsze w zapami�taniu, z wi�ksz� ilo�ci� zda�e� i
szczegu�uw, kr�c� si� szybciej.
____________
> OK, budujesz teori� w kt�rej rozlanie mleka we �nie to jakie� z�o...
A �eby� wiedzia�: zbyt du�o bia�ego koloru we �nie to wst�p do pewnej
horoby, nale�y od razu zmieni� diet�. Ale to nie sen symboliczny, to sen z
seri boli �o��dek.

> Problem w tym, �e masz sen B w kt�rym aby si� co� zgadza�o musisz
> u�y� innego sennika ni� do snu A bo ten kt�ry u�y�a� do snu A ju�
> siďż˝ nie ma jak "sprawdziďż˝"... To nie nauka, to magia :-)
Pisa�am ca�kiem co� innego , jak znajd� sennik pasuj�cy mi, to staram si� go
nie zmieniaďż˝.

__________
>>> M�wi� o przepowiedniach na nast�pny tydzie� dla Wagi czy Bli�ni�t
>>> publikowanych w gazetkach
>>
>> Sďż˝ propagandowe, to nie na temat, to polityka.
>
> To na temat, bo to rodzaj przepowiadania przesz�o�ci dla pewnej
> grupy ludzi ze wsp�ln� cech�: urodziny w konkretnych wide�kach
> kalendarza.
Powta�am, to manipulacja polityczna nie horoskop, dla mnie to nie na temat.

_______________
>>>
>>>>> Nauka doskonale radzi sobie ju� z t�umaczeniem tego ludzkiego
>>>>> fenomenu.
>>>> Nauka to szybciej wyja�ni horoskopy ni� sny.
>>>> Po prostu planety s� DU�E, a DU�E �atwiej bada�:).
>>>
>>> Planety z horoskopami nie maj� absolutnie �adnego zwi�zku... :-)
>> Bzdury, nie mam o tym zilonego poj�cia, ale to jest wiedz� ca�kiem
>> powszehn�, ka�dy kto stawia horoskopy u�ywa sformu�owa�
>> "pod wp�ywem Jowisza" itp.
>
> R�wnie dobrze m�g�by m�wi� pod wp�ywem Marsa - niczego tu nie zmieni.
> To symbolika kt�ra z Jowiszem czy Marsem nie ma absolutnie nic wsp�lnego.
Zupe�nie nie masz racji. Popatsz na ksi�yc i jego ogromny wp�yw na nasz
glob.
Na si�� ksi�yca w stosunku od oceanu (p�ywy). Ciekaw� czy kto� te si�y
liczy� w Niutonach. S� ogromne. Skoro taki ksi�yc mo�e pszesun�� OCEAN o
kilkadziesi�t metruw w ci�gu kilku godzin, to znaczy, �e jest bardzo silny.
A ocean to ogromana masa.
Planety s� dalej, ale i s� wi�ksze od ksi�yca.
0 new messages