Osobi�cie nie cierpi� takiego zachowania.
A wg prawa, do momentu zap�aty i otrzymania paraogonu towar nie jest twoj�
w�asno�ci�.
__
Pozdrawiam
dybon
Albowiem poniewaďż˝?
--
Liwiusz
Poniewa� nie lubi� i ju�, jaki masz problem?
--
Pozdrawiam
dybon
>> Albowiem poniewaďż˝?
>
> Poniewaďż˝ nie lubiďż˝ i juďż˝, jaki masz problem?
Nie mam problemu, tylko si� pytam z ciekawo�ci, dlaczego nie cierpisz
zachowania, kt�re Ci� osobi�cie nie dotyczy i ca�kiem mo�liwe, �e jest
akceptowane przez obie zainteresowane strony. Ale jak to pytanie Ciďż˝ teďż˝
denerwuje, to przepraszam :)
--
Liwiusz
No c�, akurat jako� tak mnie dra�ni takie zachowanie, i ju�.
--
Pozdrawiam
dybon
> A wg prawa, do momentu zap�aty i otrzymania paraogonu towar nie jest twoj�
> w�asno�ci�.
A jakis paragraf na poparcie tej tezy?
W koncu przyjal oferte sklepu poprzez wziecie towaru z polki i otwarcie.
--
Pozdrawiam
Jacek Kustra
I dlatego w restauracjach wszyscy �ami� prawo ;-) (chyba, ze �w, skadin�d
tajemniczy, przepis rozr�nia sklep od restauracji, w co w�tpi�)
p47
Warto zauwa�y�, �e w supermarkecie nawet przed zap�at� jeste�my
posiadaczami tych�e d�br, a w polskim prawie sam fakt posiadania jest
cz�sto bardzo mocno chroniony.
--
Liwiusz
Nie wiem czy to nie za daleko idacy wniosek. Jego konsekwencj� by�aby
np. mozliwo�� jawnego wyniesie ze sklepu tego towaru bez ponoszenia
konsekwencji karnych. Wystarczy�oby tylko zadeklarowa�, mam towar,
wynosz�, zap�ac� p�niej. MZ towar przed zap�at� nie jest w faktycznym
w�adaniu nabywcy.
--
Marcin