Jeśli więc pszyjmiemy, że zawartość tyh tłuszczy w smalcu
wynosi tylko 4%, a w maśle 3%, wtedy w pszybliżeniu
(bo nie uwzględniam tłuszczu zjedzonego w serku, mięsie itp, a może być tego
nawet kilkadziesiąt gram):
smalec + masło = 100g
0,04*smalec + 0,03* masło =3,2g
czyli
masło = 80g, smalec = 20g.
Jeśli zaś pszyjmiemy, że zawartośc tyh tłuszczy
w smalcu wynosi 5%, a w maśle 4%, to układ ruwnań
nie ma rozwiązania, bo ile byśmy tego smalcu i masła nie zjedli
zawsze zjemy zbyt wiele tłuszczy z rozważanej grupy (podgrupa tłuszczy
nienasyconyh).
Wniosek 1:
Czyli czym więcej jemy mięsa, powinniśmy na dokładkę jeść więcej smalcu i
masła (w celu zjedzenia proporcjonalnie większej ilości tłuszczy
nienasyconyh).
Dlaczego więc media kłamią namawiając do jedzenia olei, margaryny itp.?
Inna książka kuharska poucza:
Świeże masło powinno stanowić znaczną część dostarczanego do organizmu
tłuszczu.
Mięso najlepiej smażyć na słoninie, smalcu, niepszekraczając temperatury
220-250st C.
Jeśli coś smażymy na oleju należy nie pszekreaczać temperatury 150-190st
C.[KKI]
Wniosek 3:
Tłuszcze roślinne, jeśli już ktoś musi, bezpiecznie jest spożywać
w stanie surowym, np. w postaci dodatku do sałatek, majonezu itp.
[KK]- "Książka kucharska"
[E] - encyklopedia
[TB] - tablice biologiczne
[KKI] - Inna książka kuharska
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl
Bo..
"KA�DY KILOGRAM OBYWATELA Z WY�SZYM WYKSZTA�CENIEM SZCZEG�LNYM DOBREM NARODU
"
p.
Dlatego, że smalec jako tłuszcz odzwierzęcy zawiera znaczne ilości
nasyconych (niekorzystnych) kwasów tłuszczowych.
Oleje (przetworzone na zimno) zawierają znacznie więcej wielonienasyconych
kwasów tłuszczowych, które (w uproszczeniu)
pomagają Ci pozbyć się tych właśnie niekorzystnych ze smalcu.
Pozdrawiam !
WOJO
Jak pisa�am wy�ej, wi�kszo�� energi zgodnie z zaleceniami dietetycznymi
nale�y czerpa� z t�uszczu nasyconego (mas�o , smalec). Tak wi�c nie mo�na o
smalcu pisaďż˝ "niekorzystny".
--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ďż˝->u, ch->h, rz->ďż˝ lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl
Podali konkretny procent ile tego ma być. Podali _1%_ zapotszebowania
energetycznego.
1. Uważam, że książka kuharska, pełno.wymiarowa to poważne źrudło w tej
tematyce.
A po co ten 1 procent : dla witamin, dla rozpuszczania nadmiaru tłuszczu
nasyconego.
2. Zauważ, że tłuszcz , np smalec to tłuszcz nasycony rozpuszczony w
nienasyconym.
Świnie z uboju są zwykle zdrowe-wiem, że człowiek to inny gatunek , ale też
ssak -
i stosunek w jego organizmie tłuszczy nasyconego i nienasyconego jest pewnie
podobny.
Dlaczego więc musimy "uzupełniać dietę" tłuszczem o większej zawartości
tłuszczu zawierającego tłuszcz nienasycony?
Bo podczas pszyżądzania potrawy, zwłaszcza w wysokiej temperaturce,
następują jakieś pszemiany niszczące dobre tłuszcze.
Gdybyśmy umieli perfekcyjnie gotować, lub jedli więcej surowego mięsa
(tatar) prawdopodobnie uzupełnianie takie nie było by niezbędne.
--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub
sz, -ii -> -i)
Mnie przekonuje:
http://wyborcza.pl/1,76842,7717475,My_chcemy_masla_a_nie_margaryny.html
pozdr.
mal
Ona tam pisze, �e holesterol obni�a si� innymi t�uszczami.
Nie jest to optymalna metoda, bo obci��aj�ca w�trob�.
Holesterol mo�na obni�a� zjadaj�c pektyny - pewne zwi�zki galaretowate,
zdaje si� wielocukry. Maj� tego du�o owoce, zw�aszcza po�eczki, jab�ka,
agrest .
Ilo�� t�uszu nienasyconego podana na �y�eczk� dziennie wydaje si� zbyt
wielka.
(a faktycznie podano wi�cej , bo 5,5g to wi�cej ni� �y�eczka, bo t�uszcze s�
l�ejsze od wody).
Plucie na margaryny z powodu t�uszczy trans te� wydaje si� pszesadzone,
bo obecnie istniejďż˝ inne metody utwardzania margaryn ,
nie tylko pszez uwodornienie powoduj�ce powstanie t�uszczy trans.
Margaryny majďż˝ inne wady.
Akceptacja oliwy z oliwek pszy braku akceptacji olei, wydaje siďż˝
propagandowa.
Kiedy� s�ysza�am prost� metod� na t�uszcze: t�uszcze nale�y zmienia�,
i to wydaje mi si� rozs�dne.
_____
A masz coďż˝ o glutenie?
Bo z tego co si� ostatnio doczyta�am w encyklopedi,
to w pszenicy nie ma grama glutenu.
--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ďż˝->u, ch->h, rz->ďż˝ lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom.
Media k�ami�, bo rynek na sztuczne t�uszcze sk�adaj�ce si� z wody i
chemii jest wart ogromne pieni�dze.
ps.
Droga stokrotko, jako dyslektyk dyslektykowi dobrze radzďż˝: zamieďż˝
Outlook Express na Thunderbirda - podkre�la b��dy w trakcie pisania.
--
____________________________________________________________MAT_______
Chyba jesteś tu nowy i nie wiesz, ze Stokrotka pisze tak z premedytacją.
Podobno ortografia to "bezsensowny nawyk" i niczemu nie służy a uczą się
jej i przestrzegają tylko intelektualne cielęta.
Fakt, że takich intelektualnych cieląt tym więcej w populacji im na
wyższą półkę wykształcenia i osiągnięć naukowych zajrzymy, jakoś
zwolenników seplenienia na piśmie nie zastanawia.
--
Maddy
Olej�w. Chyba, �e deklinacj� dla ci� te� obc� jest. Reszty nie czytam,
nie lubi� niechlujstwa j�zykowego.
A wracaj�c do sedna. Media k�ami�, bo s� op�acane przez lobby. W tym
wypadku producent�w olej�w. Przewa�nie wida� po zawarto�ci artyku��w czy
opracowa�, kto je sponsoruje. Czyli wyja�nienie jest proste i to w
wi�kszo�ci przypadk�w: nie chodzi o zdrowie, tabele, zapotrzebowania
itd. Chodzi tylko i wy��cznie o pieni�dze. Pow�d stary i prosty, odk�d
zosta� wynaleziony. Pieni�dz, nie pow�d :).
R
Acha-to spoko. Coś w tym jest. Przeciesz co za rużnica - sens jest
zachowany.
--
____________________________________________________________MAT_______
>> Chyba jesteďż˝ tu nowy i nie wiesz, ze Stokrotka pisze tak z premedytacjďż˝.
>> Podobno ortografia to "bezsensowny nawyk" i niczemu nie s�u�y a ucz� si�
>> jej i przestrzegaj� tylko intelektualne ciel�ta.
>
> Acha-to spoko. Co� w tym jest. Przeciesz co za ru�nica - sens jest
> zachowany.
Szczegulnie je�li chodzi o w�ut - (do) �o�ontka ;)
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisaďż˝ po angielsku
http://tinyurl.com/6oj6fk (wystarczy iq>100)
--
____________________________________________________________MAT_______
> http://tinyurl.com/6oj6fk (wystarczy iq>100)
Czyli hulaj dusza - piek�a nie ma? :)
Konstrukt spo�eczny wymaga dostosowania si� pewnymi zachowaniami do
wi�kszo�ci.
--
____________________________________________________________MAT_______
>> Czyli hulaj dusza - piek�a nie ma? :)
>
> Konstrukt spo�eczny wymaga dostosowania si� pewnymi zachowaniami do
> wi�kszo�ci.
http://failblog.org/2011/08/03/epic-fail-photos-classic-knowing-your-audience-fail/
;)
Mo�e jestem betonem, ale nie zamierzam si� do niepi�miennej wi�kszo�ci
dostosowywaďż˝.
Czyli "nie wychylaj się bo w ryja"? Taki nasz własny taliban?
Dziękuje, postoję.
--
Maddy
To nielogiczne. Dlaczego nie piszesz "pszes"?
> Ona tam pisze, że holesterol obniża się innymi tłuszczami.
> Nie jest to optymalna metoda, bo obciążająca wątrobę.
Zgoda, jeśli zjada się zbyt wiele tłuszczu. Niewielkie ilości
nasyconego nie czynią szkody. Jak zawsze - umiar wskazany we
wszystkim :-)
> Holesterol można obniżać zjadając pektyny - pewne związki galaretowate,
> zdaje się wielocukry. Mają tego dużo owoce, zwłaszcza pożeczki, jabłka,
> agrest .
Owszem, ale przy kuracji obniżającej cholesterol należy przyjmować
pektyny w sporych ilościach, np. dzienna dawka to ilość pektyn
pozyskanych z ok.3 kg jabłek. Można przyjmować pektyny w proszku
(takie jak dodaje się do konfitur niskosłodzonych). Czyste pektyny w
dużych ilościach powodują zaparcia, stąd konieczność ich rozsądnego
dawkowania i spożywania jednocześnie dużej ilości błonnika.
To też 'końska' kuracja. Nie wszyscy tolerują plewy w nadmiarze :-)
>
> Plucie na margaryny z powodu tłuszczy trans też wydaje się pszesadzone,
> bo obecnie istnieją inne metody utwardzania margaryn ,
> nie tylko pszez uwodornienie powodujące powstanie tłuszczy trans.
> Margaryny mają inne wady.
Zwróć uwagę, że w artykule napisane jest wyraźnie, że szkodliwe są
przede wszystkim oleje produkowane przemysłowo. Zatem i margaryny. Nie
chodzi tu wyłącznie o sposób utwardzania. Także o tłoczenie oleju na
gorąco i oczyszczanie do "handlowej" klarowności i braku zapachu.
Nie sądzę, by spożywanie od czasu do czasu oleju lnianego,
słonecznikowego - tłoczonych na zimno - było szkodliwe.
Dodatek do sałatek odrobiny takiego tłuszczu może urozmaicić niebywale
smak.
Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa smażenia.
Jeśli już trzeba smażyć - to zawsze na tłuszczu zwierzęcym.
Od pewnego czasu można kupić klarowane masło. Nie jest tanie, ale
naprawdę
doskonale smakuje wszystko co na nim smażę.
pzdr
mal
>> Holesterol można obniżać zjadając pektyny - pewne związki galaretowate,
>> zdaje się wielocukry. Mają tego dużo owoce, zwłaszcza pożeczki, jabłka,
>> agrest .
>Owszem, ale przy kuracji obniżającej cholesterol należy przyjmować
>pektyny w sporych ilościach, np. dzienna dawka to ilość pektyn
>pozyskanych z ok.3 kg jabłek.
Pszesada, wystarczy 1/2 słoika dżemu z czarnej pożeczki dziennie (można
więcej),
a to jak posmarujesz, wystarczy ledwie na 2 kanapki :).
>Zwróć uwagę, że w artykule napisane jest wyraźnie, że szkodliwe są
>przede wszystkim oleje produkowane przemysłowo. ... Także o tłoczenie oleju
>na
> gorąco i oczyszczanie do "handlowej" klarowności i braku zapachu.
A oliwa z oliwek, w rozsądnej ilości samo zdrowie,
zaś osławiona extra virgine z pierwszego tłoczenia nie nadaje się do
smażenia wcale.
Dopiero ta rafinowana, a to inna nazwa obrubki hemicznej, nie zwykłego
tłoczenia.
Więc oliwę z oliwek też potępisz?
--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
> >Owszem, ale przy kuracji obniżającej cholesterol należy przyjmować
> >pektyny w sporych ilościach, np. dzienna dawka to ilość pektyn
> >pozyskanych z ok.3 kg jabłek.
>
> Pszesada, wystarczy 1/2 słoika dżemu z czarnej pożeczki dziennie (można
> więcej),
> a to jak posmarujesz, wystarczy ledwie na 2 kanapki :).
Może i masz rację jeśli chodzi o porzeczki, ale nie wszyscy je dobrze
tolerują. Chodzi mi o kwas i cukier.
>
> Więc oliwę z oliwek też potępisz?
Nie potępiam nikogo i niczego. Każdy powinien sam wybrać co woli jeść.
Jego sprawa, jego smak, jego zdrowie.
Oliwę używam na surowo. Smażę zwykle na klarowanym maśle, choć smażę
niewiele. Moja wątroba nie lubi smażonego.
mal
>Nie potępiam nikogo i niczego. Każdy powinien sam wybrać co woli jeść.
>Jego sprawa, jego smak, jego zdrowie.
>Oliwę używam na surowo. Smażę zwykle na klarowanym maśle, choć smażę
>niewiele. Moja wątroba nie lubi smażonego.
To tak jak moja.
Ale zmieniłam masło na oliwę,
koszty ze względu na żadkość smażenia nie są znaczne.
Masełko jest do jajecznicy, i gdy odsmażam ziemniaki.