Grupy dyskusyjne Google nie obsługują już nowych postów ani subskrypcji z Usenetu. Treści historyczne nadal będą dostępne.

jaki piec kondensacyjny wybrać wg Waszego doświadczenia?

20 wyświetleń
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

Weronika i Tomasz

nieprzeczytany,
8 lip 2006, 06:57:068.07.2006
do
Witam!!

Stoję przed wyborem pieca gazowego do naszego ok.120m2 parterowego domku
(projekt Brzoza z Horyzontu).
Podstawowe założenia to : kondensacyjny, raczej jednofunkcyjny z zasobnikiem
120l, sterowanie pogodowe, woda dla C.O. i C.W.U. z obiegiem. Mamy 1
łazienkę (druga w przyszłości tj.ok 10-15lat) i osobne WC i oczywiście
kuchnia. Na razie jest nas trójka;)
Co do ogrzewania to chcemy mieć podłogówkę i grzejniki (dwie strefy temp).
Oprócz tego drugi kocioł węglowy.

Bardzo "podobają" mi się piece Immergass'a np. Victrix Plus S lub choć
dwufunkcyjny Victrix Zeus z wbudowanym zasobnikiem 54l.
Wątpliwości co do Zeusa budzi mały zasobnik; ale może ktoś ma jakieś
doświadczenie w życiu-użytkowaniu takowego. Może u nas się sprawdzi jeśli u
innych jest OK.

pozdrawiam

--
Weronika i Tomasz
Matula
Skoczów

KrzysiekPP

nieprzeczytany,
8 lip 2006, 14:54:088.07.2006
do
> Podstawowe założenia to : kondensacyjny, raczej jednofunkcyjny z zasobnikiem
> 120l, sterowanie pogodowe, woda dla C.O. i C.W.U. z obiegiem. Mamy 1

A czemu wybraliscie kondensacyjny przy takim metrazu ? Moda was
pociągnęła ?

--
Krzysiek, Krakow

Igor Kotlicki

nieprzeczytany,
8 lip 2006, 16:20:378.07.2006
do
Weronika i Tomasz napisał(a):

Kolega ma Immergasa i sobie chwali.
Ja mam Berette i tez sobie chwale, choc jeszcze nie opanowalem techniki
grzania wody. BTW mam ogrzewanie podlogowe i tu piec radzi sobie bez
zarzutu.

BR
Igus'

Piotr_boncza

nieprzeczytany,
8 lip 2006, 17:01:508.07.2006
do

Użytkownik "Weronika i Tomasz" <matul...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:e8ou30$t3h$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Stoję przed wyborem pieca gazowego do naszego ok.120m2 parterowego
domku

> Co do ogrzewania to chcemy mieć podłogówkę i grzejniki (dwie strefy
temp).
> Oprócz tego drugi kocioł węglowy.

Połączenie kotła na paliwo stałe z gazowym wiąże się z pewnymi
warunkami, które nie każdy instalator potrafi spełnić. Pogooglaj bo
sporo już na ten temat było. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiego
łączenia. Niestety średni poziom wiedzy technicznej jest taki, że nie
ma gwarancji bezpieczeństwa.

> Bardzo "podobają" mi się piece Immergass'a np. Victrix Plus S lub
choć
> dwufunkcyjny Victrix Zeus z wbudowanym zasobnikiem 54l.

Raz zainstalowałem, na życzenie klienta, kocioł Imergas. Po puszczeniu
wody fontanna zalała mnie, mieszkańców i sporo przyległych mebli.
Serwisant stwierdził, że w fabryce nie połączono jakichś rurek. Dobiło
mnie stwierdzenie: "Przecież to normalne. Czasem się zdarza." Jeśli
nadal mają taką kontrolę jakości to niech ich gęś kopnie.
Polecam Junkersa lub Berettę. Dlaczego? Też znajdziecie w archiwum :-)
Jeśli myślicie o kotle z zasobnikiem to przyjrzyjcie się zasobnikom
warstwowym. To naprawdę dobry wynalazek i przeszedł już okres chorób
dziecięcych.

Pozdrawiam Piotr

ps. Podstawowym w/g mnie parametrem wyboru marki jest dostępność
serwisu oraz odległość składu z częściami. Wszystko co człowiek zrobił
ma prawo się zepsuć. Na ogół psuje się w Wigilię albo koło tego ;-)
Ustalcie jaka marka ma w Waszej okolicy najwięcej
fabrycznych/autoryzowanych serwisantów, nie instalatorów, którym
dorzucono dodatkowe obowiązki serwisowania bo to moim zdaniem pomyłka.
Jeśli części są wyłącznie w jednym składzie np. w Kielcach to też nie
ma sensu kupować takiego kotła.

Piotr_boncza

nieprzeczytany,
8 lip 2006, 17:05:128.07.2006
do

Użytkownik "Igor Kotlicki" <tei...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:e8p42m$hce$1...@news.onet.pl...

> Kolega ma Immergasa i sobie chwali.
> Ja mam Berette i tez sobie chwale, choc jeszcze nie opanowalem
techniki
> grzania wody. BTW mam ogrzewanie podlogowe i tu piec radzi sobie bez

Byłem w fabryce Beretty w Toruniu i zrobiła na mnie niezłe wrażenie.
Nie było wielkich różnic w stosunku do np. fabryki pomp ciepła w
Szwecji. Jaki model masz? W czym problem z grzaniem wody?

pozdrawiam Piotr

Igor Kotlicki

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 05:14:309.07.2006
do
Piotr_boncza napisał(a):

Super Exclusive Green 26S esi z zasobnikiem 60l
Problem z grzaniem wody polega na kosztach - 170/m-c dla 4 osob to
troche duzo wychodzi :o(, fakt, ze mam powrot i to moze troche podnosi
koszty.
Woda jest ciepla tzn nie ma problemu, ze leci z kranu zimna.

BR
Igus'

Piotr_boncza

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 06:50:179.07.2006
do

Użytkownik "Igor Kotlicki" <tei...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:e8qhdo$vua$1...@news.onet.pl...

> Piotr_boncza napisał(a):
> > Użytkownik "Igor Kotlicki" <tei...@pro.onet.pl> napisał w
wiadomości
> > news:e8p42m$hce$1...@news.onet.pl...
> >
> >> Kolega ma Immergasa i sobie chwali.
> >> Ja mam Berette i tez sobie chwale, choc jeszcze nie opanowalem
> > techniki
> >> grzania wody. BTW mam ogrzewanie podlogowe i tu piec radzi sobie
bez
> >
> > Byłem w fabryce Beretty w Toruniu i zrobiła na mnie niezłe
wrażenie.
> > Nie było wielkich różnic w stosunku do np. fabryki pomp ciepła w
> > Szwecji. Jaki model masz? W czym problem z grzaniem wody?
>
> Super Exclusive Green 26S esi z zasobnikiem 60l
> Problem z grzaniem wody polega na kosztach - 170/m-c dla 4 osob to

Być może źródłem dodatkowych kosztów jest cyrkulacja. Jeśli źle
zaizolowana to nieźle traci ciepło. Jeśli masz odpowiedni termometr
zmierz temp. na wyjściu i powrocie z kotła. Różnica wszystko Ci powie.
Prawdę mówiąc w zimie to nie jest strata bo i tak grzeje chałupę.
Latem gorzej. Rozwiązaniem może być sterowanie cyrkulacją. Swoim
klientom polecam rozwiązanie włączające cyrkulację po wejściu do
łazienki - włącznik w drzwiach. Lub jeśli łazienka ciemna to
połączenie cyrkulacji z oświetleniem. Z kuchnią mniej wygodnie, ale tu
też da się coś zrobić. Np. przycisk włączający. Do tego układ
podtrzymujący przez jakiś czas (taki jak w oświetleniu klatek
schodowych).

pozdrawiam Piotr

ps. Kondensacyjny z klasycznym zasobnikiem (nie warstwowym) cwu.
grzeje tak jak zwykły kocioł. Powrót z zasobnika rzadko ma mniej niż
55'

p.p.

Michał

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 08:04:559.07.2006
do
> A czemu wybraliscie kondensacyjny przy takim metrazu ? Moda was
> pociągnęła ?
>
> --
> Krzysiek, Krakow


Krzysiek możesz rozwinąc swoją myśl? Mam podobne warunki mieszkaniowe jak
autor postu i tez chcę mieć podłogówkę. Zastanawiam się czy różnica w
koszcie kondensata a zwykłego rekompensuje koszty eksploatacji.

Ciekawi mnie Twoja opinia (chodzi oczywiście o kocioł na paliwo gazowe)
pozdrawiam
Michał


J_K_K

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 09:57:409.07.2006
do

Użytkownik "Igor Kotlicki" <tei...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:e8qhdo$vua$1...@news.onet.pl...

> Problem z grzaniem wody polega na kosztach - 170/m-c dla 4 osob to troche
> duzo wychodzi :o(,

No to faktycznie trochę dużo:
- u nas 20.04 do 29.06 (przy czym w kwietniu
i maju ogrzewanie też częściowo chodziło), 199 PLN.
4 osoby, zasobnik 120 l, ~160 m2, kondensat Broetje 22 kW.

Pzdr

JKK


Weronika i Tomasz

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 14:43:509.07.2006
do
>A czemu wybraliscie kondensacyjny przy takim metrazu ? Moda was
> pociągnęła ?
> Krzysiek, Krakow

Być może kotły kondesacyjne to moda ale chcę też mieć w miarę niskie koszty
ogrzewania domu a nie atmosfery wokół niego.
Proponowano mi ogrzewanie grzejnikami na niskiej temperaturze czyli woda do
grzejników takiej samej temp. jak do podłogówki,ale oczywiście większe
grzejniki a poza tym nie wtedy możliwości extra dogrzania pomieszczeń
ogrzewanych grzejnikami bo czynnik może mieć wtedy tylko ok.50stC.
Co do profesjonalizmu instalatorów do łączenia podł. + grzejnik są już w tym
temacie sprawdzeni, a poza tym mam schematy wg których chcę aby to wykonali
(z uwzględnieniem kotła węglowego)
Jeśli ma ktoś jeszcze doświadczenia w tym temacie to piszcie.
Dzięki

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 17:24:409.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-08 12:57, Niejaki/a Weronika i Tomasz bedac w
stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje:

> Podstawowe założenia to : kondensacyjny, raczej jednofunkcyjny z zasobnikiem
> 120l, sterowanie pogodowe, woda dla C.O. i C.W.U. z obiegiem.

Ja mam Vaillanta EcoCompact i bardzo sobie chwale. Z tego c owidze
spelni wyzej podane wymagania. Wiecej info poszukaj sobie w necie.
Aha w tamtym roku ciepla woda w letnie miesiace kosztowala mnie ok 80pln
miesiecznie, w tym jeszcze nie mam rachunku za letnie miesiace.

--
3M-cie sie czego chcecie !
Marek Kutyla vel zarki -- popraw ADRES w odpowiedzi --

Nieoficjalne FAQ grupy pl.comp.sieci: http://sierp.net/faq

Piotr_boncza

nieprzeczytany,
9 lip 2006, 18:04:269.07.2006
do

Użytkownik "Weronika i Tomasz" <matul...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:e8ritn$23i$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Być może kotły kondesacyjne to moda ale chcę też mieć w miarę niskie
koszty
> ogrzewania domu a nie atmosfery wokół niego.

Właściwe podejście. Zwłaszcza, że gaz raczej drożeje i opłacalność
rośnie. Do tego gdy ktoś ma podłogówkę pojawia się problem odwrotny i
często trzeba chronić kocioł przed zbyt niską temperaturą powrotu.
Oznacza to dodatowe koszty inwestycji i spadek sprawności układu.

> Co do profesjonalizmu instalatorów do łączenia podł. + grzejnik są
już w tym
> temacie sprawdzeni, a poza tym mam schematy wg których chcę aby to
wykonali
> (z uwzględnieniem kotła węglowego)

To co piszesz świadczy o wadze poruszonego przeze mnie problemu.
Połączenie podłogówki z obwodami grzejnika jest trywialnie proste i
nie wpływa na bezpieczeństwo. Prawdziwy problem to część w nawiasie.
Kocioł węglowy musi współpracować z otwartym systmem grzewczym,
najlepiej o sporej pojemności. Kocioł gazowy z zamkniętym. Połączenie
obu, tak aby sprawnie i bezpiecznie działały nie jest proste ani
tanie.


pozdrawiam Piotr


KrzysiekPP

nieprzeczytany,
10 lip 2006, 18:30:0910.07.2006
do
> Ciekawi mnie Twoja opinia (chodzi oczywi?cie o kocioł na paliwo gazowe)

Kocioł jest drozszy .... byc moze przez te pare lat jak sie tematem
interesowałem ceny sie nieco spłyciły, ale wtedy wychodziło mi z
obliczen, ze kondensacyjny nie zwróci sie w okresie 10 lat przy domu
100m2.

--
Krzysiek, Krakow

Stan

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 11:33:2011.07.2006
do
piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik finansowo i wygoda


J_K_K

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 12:58:2411.07.2006
do

Użytkownik "Stan" <nuwo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:e90gcj$cto$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik
znaczy brudny i ukurzony ;-)

> finansowo
okazuje się, że nie za bardzo - ile ton zużyłeś na m-c przy mrozach
-20 -30 ?

> i wygoda
gazu nie dźwigasz ;-)

Pzdr

JKK


Stan

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 14:59:3011.07.2006
do
>> piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik finansowo i wygoda

> znaczy brudny i ukurzony ;-)

> gazu nie dźwigasz ;-)

Groszek kupujesz w foliowych woreczkach jak draże czekoladowe i układasz na
palecie prawie pod sufit. Do "kotłowni" zimą wpadasz raz na kilka dni,
zdejmujesz z palety woreczek, układasz w zasobniku do ręki bierzesz kosę i
ciach w ten worek. Zamykasz klapę, powoli wyciągasz pusty woreczek. Wrzucasz
go do kosza.

> okazuje się, że nie za bardzo - ile ton zużyłeś na m-c przy
> mrozach -20 -30 ?

Jestem w szoku, może podać jakieś dane ? jeszcze się nie spotkałem, żeby gaz
nie był około 2 razy droższy od "wongla" :-))) Czy Gaz przy -30 stopni staje
się nagle bardziej wydajny finansowo ? :-) zawsze jak jestem u znajomych,
którzy mają gaz to mają zimą tak zimno w chacie i narzekają na koszty....

pozdrawiam i zapraszam do dyskusji

Igor Kotlicki

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 15:12:2311.07.2006
do
Stan napisał(a):

> Jestem w szoku, może podać jakieś dane ? jeszcze się nie spotkałem, żeby gaz
> nie był około 2 razy droższy od "wongla" :-))) Czy Gaz przy -30 stopni staje
> się nagle bardziej wydajny finansowo ? :-) zawsze jak jestem u znajomych,
> którzy mają gaz to mają zimą tak zimno w chacie i narzekają na koszty....
>
> pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
>
Eko-groszek jest "deczko" drozszy od gazu "z rury", bo zakladam, ze o
takim rozmawiamy, w przeliczeniu na kJ.
2-3 razy to jest taniej jak masz zwykly wegiel.

Pozdro
Igus'
Igus'

Stan

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 15:55:3411.07.2006
do
> Eko-groszek jest "deczko" drozszy od gazu "z rury", bo zakladam, ze o
> takim rozmawiamy, w przeliczeniu na kJ.
> 2-3 razy to jest taniej jak masz zwykly wegiel.


załączam link do porównania opracowany przez innego grupowicza
http://www.imagic.pl/public/pview/1523/koszty%20ciepla.JPG

proszę o konkrety, linki, ceny, fakty....


Marek Kutyla

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 17:44:5911.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-11 21:55, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:


> proszę o konkrety,

:
- co robisz z popiolem ?
- jakie sa koszty utylizacji popiolu ?
- jakie sa koszty przywiezienia ekogroszku ?
- co robisz z workami po groszku ?
- jakie sa koszty tych workow ?
- jak grzejesz ciepla wode (przez caly rok) ?
- jakie sa koszty caloroczne CW ?
- jakie sa koszty zakupu urzadzen do grzania CW oraz ich instalacji?
- jakie sa koszty Twojej pracy zwiazanej z opalaniem ekogroszkiem ?

- sume tego wszystkiego poprosze ...

Wiem ze wyjdzie taniej niz GZ, ale nie az tak duzo taniej. Teraz tylko
pytanie czy wolimy te pare pln taniej czy wolimy wygode ?

Stan

nieprzeczytany,
11 lip 2006, 18:58:2911.07.2006
do
> - co robisz z popiolem ?
> - jakie sa koszty utylizacji popiolu ?
> - jakie sa koszty przywiezienia ekogroszku ?
> - co robisz z workami po groszku ?
> - jakie sa koszty tych workow ?
> - jak grzejesz ciepla wode (przez caly rok) ?
> - jakie sa koszty caloroczne CW ?
> - jakie sa koszty zakupu urzadzen do grzania CW oraz ich instalacji?
> - jakie sa koszty Twojej pracy zwiazanej z opalaniem ekogroszkiem ?
>
> - sume tego wszystkiego poprosze ...
>
> Wiem ze wyjdzie taniej niz GZ, ale nie az tak duzo taniej. Teraz tylko
> pytanie czy wolimy te pare pln taniej czy wolimy wygode ?

czy tu jest jakieś lobby gazowe ? czy wyście się zmówili ? ja mam 270m2 do
ogrzania + woda, czy jest możliwe, że na gazie nie poszedłbym z torbami ?

pozdr


Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 01:26:0112.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 00:58, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> czy tu jest jakieś lobby gazowe ? czy wyście się zmówili ?

Nie, nie znam osobiscie nikogo kto opowiadal sie za gazem, wiec moze to
ze tyle osob mowi o zaletach gazu tez cos znaczy, nie uwazasz ?

> ja mam 270m2 do
> ogrzania + woda, czy jest możliwe, że na gazie nie poszedłbym z torbami ?

Jak kogos stac na nowego Mercedesa C klasy to na nowe opony tez powinien
miec. W przeciwnym wypadku uznalbym go za nierozsadnego ;-)

A mozesz udzielic merytorycznych odpowiedzi na moje pytania (skoro sam
chciales konkretow) ?

M.A.K.

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 01:43:1412.07.2006
do
Stan napisał(a):

> piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik finansowo i wygoda

...jest to typowe stwierdzenie osoby która dotąd paliła weglem :-))...a obiektywnie:
drożej ale wygodniej niż weglem i taniej ale mniej wygodnie niż gazem z rury...


M.A.K.

Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 02:05:3112.07.2006
do
>> piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik finansowo i wygoda
>
> ...jest to typowe stwierdzenie osoby która dot±d paliła weglem :-))...a
> obiektywnie: drożej ale wygodniej niż weglem i taniej ale mniej wygodnie
> niż gazem z rury...

Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co z
najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?

pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 02:12:0812.07.2006
do
> Jak kogos stac na nowego Mercedesa C klasy to na nowe opony tez powinien
> miec. W przeciwnym wypadku uznalbym go za nierozsadnego ;-)

a może jednak, groszek pozwala mieć Mercedesa na węgiel, bo na gaz
faktycznie nie mógłby go mieć wcale

> A mozesz udzielic merytorycznych odpowiedzi na moje pytania (skoro sam
> chciales konkretow) ?

za te wszystkie punkty, które wymieniłeś w większości nie ponoszę żadnych
kosztów, interesują mnie koszty samego paliwa, jeśli ktoś potrafi mi pomóc
to bardzo proszę, do tego koszta instalacji. Opierałem się na tabelce, którą
ktoś przygotował wcześniej może tam są błędy, proszę wskazać....

pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 02:24:3612.07.2006
do


od jakiej powierzchni w takim razie się to opłaca ?
pozdr


M.A.K.

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 02:23:5212.07.2006
do
Stan napisał(a):

>>>piec na ekogroszek z podajnikiem i stoisz jak górnik finansowo i wygoda
>>
>>...jest to typowe stwierdzenie osoby która dotąd paliła weglem :-))...a
>>obiektywnie: drożej ale wygodniej niż weglem i taniej ale mniej wygodnie
>>niż gazem z rury...
>
>
> Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co z
> najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?

Przykład czego? Wygody? Na swój piec spoglądam jedynie przy okazji wizyty w kotłowni w
celu przyniesienia konfitur. Właściciele pieców na ekogroszek musza tam ganiać częściej
dosypując paliwo, które wcześniej trzeba jeszcze przywieźć. Piec nie jest sterylny więc
coś tam miotłą i szufelką też trzeba zaczynić. Do tego dochodzą awarie: wygaszenie pieca,
czy zerwanie zawleczki podajnika przy gorszym gatunku EG. Dodatkowo występuje problem
nadzoru pieca w przypadku dłuższych wyjazdów. Słowem piec gazowy jest bezobsługowy, a na
EG obsługowy co jak dla mnie jest różnicą istotną, za która warto dopłacić. Mam spory dom
i w porównaniu z kolegą, który nie mając gazu z rury zdany jest na piec z podajnikiem,
różnica nie jest specjalnie bolesna - na poziomie 20%.

M.A.K.

Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:23:1012.07.2006
do
>> Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co
>> z najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?
>
> Przykład czego? Wygody? Na swój piec spoglądam jedynie przy okazji wizyty
> w kotłowni w celu przyniesienia konfitur. Właściciele pieców na ekogroszek
> musza tam ganiać częściej dosypując paliwo, które wcześniej trzeba jeszcze
> przywieźć. Piec nie jest sterylny więc coś tam miotłą i szufelką też
> trzeba zaczynić. Do tego dochodzą awarie: wygaszenie pieca, czy zerwanie
> zawleczki podajnika przy gorszym gatunku EG. Dodatkowo występuje problem
> nadzoru pieca w przypadku dłuższych wyjazdów. Słowem piec gazowy jest
> bezobsługowy, a na EG obsługowy co jak dla mnie jest różnicą istotną, za
> która warto dopłacić. Mam spory dom i w porównaniu z kolegą, który nie
> mając gazu z rury zdany jest na piec z podajnikiem, różnica nie jest
> specjalnie bolesna - na poziomie 20%.

ja sobie oczywiście zdaję sprawę co to za "niewygoda", dowiezienie paliwa na
terenie miasta czesto jest juz w cenie opłału, 20% taniej u twojego kolegi
to rzeczywiście nie tak dużo, tylko dlaczego jak spojrzysz na jakieś
porównania to gaz wychodzi 2 razy drożej ? - jestem gotów ponosić te
"niewygody" jeśli płacę 2 razy mniej i pojechać za zaoszczędzone pieniądze
latem za granicę i to nie będzie musiała być wycieczka "last minute".
Niestety żyjemy w Polsce tu się jeszcze nie każdy zarabia tak jak na
zachodzie i moje pytania dotyczyły pieniędzy a nie tych okropnych niewygód.

Do powyższych przemyśleń należałoby jeszcze dodać koszt instalacji i zakupu
pieca gazowego najlepiej kondensacyjnego - dodatkowe wycieczki....

pozdr


Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:31:4712.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 08:05, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co z

> najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?

A na ekogroszek podwyzek nie ma ?

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:35:0112.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 08:12, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> a może jednak, groszek pozwala mieć Mercedesa na węgiel, bo na gaz

> faktycznie nie mógłby go mieć wcale

Te na groszek to chinska podroba - nie wiedziales ??? ;-)

> za te wszystkie punkty, które wymieniłeś w większości nie ponoszę żadnych
> kosztów, interesują mnie koszty samego paliwa, jeśli ktoś potrafi mi pomóc
> to bardzo proszę, do tego koszta instalacji.

To znaczy nie masz np. kosztow zwiazanych z wywozem popiolu? To co z nim
robisz, podrzucasz sasiadowi ?

> Opierałem się na tabelce, którą
> ktoś przygotował wcześniej może tam są błędy, proszę wskazać....

No przeciez Ci pisalem wyzej co jeszce powinienes uwzglednic. Nie chcesz
tego dopuscic doswiadomosci, czy moze jest to dla Ciebie niewygodne?

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:42:1012.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 09:23, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> ja sobie oczywiście zdaję sprawę co to za "niewygoda", dowiezienie paliwa na

> terenie miasta czesto jest juz w cenie opłału, 20% taniej u twojego kolegi
> to rzeczywiście nie tak dużo, tylko dlaczego jak spojrzysz na jakieś
> porównania to gaz wychodzi 2 razy drożej ? - jestem gotów ponosić te
> "niewygody" jeśli płacę 2 razy mniej i pojechać za zaoszczędzone pieniądze
> latem za granicę i to nie będzie musiała być wycieczka "last minute".

20% to w moim wypadku = jakies 80pln/miesiac w najzimniejsze miesiace
Jakby nie liczyc to wyjdzie z tego wycieczka na 3 dni nad morze ... czy
ja wiem czy wart ???

Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:43:2512.07.2006
do
>> a może jednak, groszek pozwala mieć Mercedesa na węgiel, bo na gaz
>> faktycznie nie mógłby go mieć wcale
>
> Te na groszek to chinska podroba - nie wiedziales ??? ;-)

piszmy na temat

>> za te wszystkie punkty, które wymieniłeś w większości nie ponoszę żadnych
>> kosztów, interesują mnie koszty samego paliwa, jeśli ktoś potrafi mi
>> pomóc to bardzo proszę, do tego koszta instalacji.
>
> To znaczy nie masz np. kosztow zwiazanych z wywozem popiolu? To co z nim
> robisz, podrzucasz sasiadowi ?

a wiesz ile jest popiołu w piecu retortowym ? żeby tylko na zimę go
starczyło coby sypać na chodniki

>> Opierałem się na tabelce, którą ktoś przygotował wcześniej może tam są
>> błędy, proszę wskazać....
>
> No przeciez Ci pisalem wyzej co jeszce powinienes uwzglednic. Nie chcesz
> tego dopuscic doswiadomosci, czy moze jest to dla Ciebie niewygodne?

tych niewygód nie mogę zamienić na wymierne pieniądze, ale to tym w wątku
poniżej
pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 03:57:5612.07.2006
do
>> Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co
>> z najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?
>
> A na ekogroszek podwyzek nie ma ?

Węgiel jest polski (gaz niestety nie) i mamy nadwyżki węgla. Wystarczy
zainteresować się sytuacją międzynarodową... Widziałeś co się stało z olejem
opałowym przez kilka lat ? a miało być tak pięknie...

Chyba jesteśmy nie na bierząco ?
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060613/DODATKI00/60612017

Jak się tak GAZ opłaca to czemu ciepłownie na niego nie przejdą ? :-) tylko
20% róznicy - to by się szybko zwróciło bo odeszłyby koszty filtrów i
likwidacji późniejszych skażeń.

a może założe sobie palnik na owies.... 3 razy taniej od gazu :)) - kolejne
zagraniczne wycieczki :-) naprawdę przyjemniej jest "pracować" na wakacje
schodząć 2 razy w tygodniu do "kotłowni" niż pracować kilka dodatkowych
miesięcy u kogoś jako pracownik po to żeby spędzić przyzwoite wakacje za
granicą. Jeśli za to schodzenie do piwnicy mam dostać odjazdowe wakacje, a
ty bedziesz siedział w domu, ale nie będziesz musiał za to chodzić 2 razy w
tygodniu do kotłowni to o czym my mówimy..... :-)

pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 04:03:4212.07.2006
do
po pierwsze to chyba macie małe mieszkania, po drugie to jest pierwszy taki
przypadek, o którym słyszałem, że różnica wynosi 20% :-) reszta w wątku
poniżej...
pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 04:19:4612.07.2006
do
>>> Jak można samemu policzyć sobie takie porównanie proszę o przykład. A co
>>> z najbliższymi podwyżkami gazu i następnymi ?
>>
>> A na ekogroszek podwyzek nie ma ?

acha, zapomniałbym, teraz w lecie poza sezonem grzewczym s± obniżki cen i
duże promocje na ekogroszek :-) kolejne wycieczki ? ;-))
pozdr


Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:08:1112.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 09:43, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> piszmy na temat

Ok, ale pod warunkiem ze bedzeimy to robic obaj - a razie Ty sie
wyslizgujesz od konkretnych odpowiedzi.

> a wiesz ile jest popiołu w piecu retortowym ? żeby tylko na zimę go
> starczyło coby sypać na chodniki

Na pewno nie jest to wartosc = 0, wiec po prostu odpowiedz na pytanie!

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:16:3512.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 09:57, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> Węgiel jest polski (gaz niestety nie) i mamy nadwyżki węgla. Wystarczy

> zainteresować się sytuacją międzynarodową... Widziałeś co się stało z olejem
> opałowym przez kilka lat ? a miało być tak pięknie...

Znow sie wyslizgjesz od odpowiedzi ...

> Chyba jesteśmy nie na bierząco ?

Moze i jestescie ;-)

> Jak się tak GAZ opłaca to czemu ciepłownie na niego nie przejdą ? :-) tylko
> 20% róznicy - to by się szybko zwróciło bo odeszłyby koszty filtrów i
> likwidacji późniejszych skażeń.

Nie znam sie na tym, wiec moge tylko przypuszczac ze w przypadku duzych
zakladow sprawy moga wygladac troche inaczej.

> a może założe sobie palnik na owies.... 3 razy taniej od gazu :)) - kolejne
> zagraniczne wycieczki :-) naprawdę przyjemniej jest "pracować" na wakacje
> schodząć 2 razy w tygodniu do "kotłowni"

znow sie wyslizgujesz i na dodatek nie przeczytales ze zrozumieniem tego
co wczeniej napisalem

> niż pracować kilka dodatkowych
> miesięcy u kogoś jako pracownik po to żeby spędzić przyzwoite wakacje za
> granicą.

miesiecy ??? Czys Ty oszalal ???

> Jeśli za to schodzenie do piwnicy mam dostać odjazdowe wakacje, a
> ty bedziesz siedział w domu, ale nie będziesz musiał za to chodzić 2 razy w
> tygodniu do kotłowni to o czym my mówimy..... :-)

obawiam sie ze Ty mowisz tylko o sobie, nie zwracajac uwagi na to co
mowia inni

Tadyskusja przypomina stary PRL-owski kawal kiedy to Rosjanie zbudowali
maszyne ktora porafila odpowiadac na wszystkie pytania. Rozni ludzie
probowali zadawac pytania i maszyna odpowiadala. Ale przyjechal
amerykanin i zadal pytanie - czemu w ZSRR gdzies tam daleko od centrum
na wioskach/kolchozach ludzie chodza boso. MAszyna dlugo myslala,
myslala az w koncu wyrzucila odpowiedz: A w Ameryce to Murzynow bija!

Tak samo jest z Twoimi odpowiedziami :-(

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:19:0712.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 10:19, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> acha, zapomniałbym, teraz w lecie poza sezonem grzewczym są obniżki cen i

> duże promocje na ekogroszek :-) kolejne wycieczki ? ;-))

Niedlugo dojdzie do tego ze zaczna Ci do nigo doplacac i w ogole nie
bedziesz mial czasu chodzic do pracy b bedziesz jezdzil na wycieczki ;-)

BTW Kolejne pytanie - koszty skladowania ekogroszku (skoro kupujesz go
latem a wykorzystujesz caly rok....) liczac wybudowanie pomieszczenia i
jego utrzymanie ?

M.A.K.

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:25:2812.07.2006
do
Stan napisał(a):

> po pierwsze to chyba macie małe mieszkania, po drugie to jest pierwszy taki
> przypadek, o którym słyszałem, że różnica wynosi 20% :-) reszta w wątku
> poniżej...

...a co ma wielkość mieszkania do wskaźnika procentowego...napisałem ci że różnica dotyczy
ogrzewania domów o porównywalnej powierzchni...w tym przypadku było to ciut powyżej
300m2, ale co to ma do rzeczy...A może inaczej...ile płacisz za ogrzanie EG 1m2?

M.A.K.

M.A.K.

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:27:5112.07.2006
do
> Węgiel jest polski (gaz niestety nie) i mamy nadwyżki węgla. Wystarczy
> zainteresować się sytuacją międzynarodową... Widziałeś co się stało z olejem
> opałowym przez kilka lat ? a miało być tak pięknie...

...naiwność...ceny węgla w Polsce ustalane są referencyjnie w stosunku do konkurencji
(gaz, olej, prąd):-)))...mamy jakby nie było wolny rynek

M.A.K.

qlphon

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 05:38:4712.07.2006
do
> BTW Kolejne pytanie - koszty skladowania ekogroszku (skoro kupujesz go
> latem a wykorzystujesz caly rok....) liczac wybudowanie pomieszczenia i
> jego utrzymanie ?

wskoczyłem tak na wątek teraz, bo widzę że choć temat nie z mojego ogródka
(piece kondensacyjne)
ale jakoś tak się dłuży... więc zerknąłem:

węgiel jest dość gęsty to oznacza ze zajmuje mało miejsca w relacji do
energii jaką zawiera
przez jeden sezon może tak naprawdę być składowany gdziekolwiek
ale najlepiej jak jest suchy (przykryty plandeką/folią)

powszechną praktyką jest kupowanie groszku w workach wg potrzeb,
np. znajomy co drugi dzień przywozi po drodze z pracy worek
i wsypuje go od razu do zasobnika, oczywiście ma w kącie złożoną rezerwę
(kilka worków)
na wypadek problemów z dostawcą...

z paliwami to jest generalnie taka zasada, żeby najpierw sprawdzić co jest
dostępne w okolicy
a jakich cenach i dopiero potem decydować o wyborze kotła

węgiel jest akurat najmniej kłopotliwym paliwem w składowaniu...


>> a wiesz ile jest popiołu w piecu retortowym ? żeby tylko na zimę go
>> starczyło coby sypać na chodniki

> Na pewno nie jest to wartosc = 0, wiec po prostu odpowiedz na pytanie!

i znowu zależy czym palisz!
ja palę peletem i przez cały sezon mam tyle popiołu ile zmieści się w piecu
czyli wybieram go tylko raz na koniec sezonu grzewczego po wygaszeniu pieca

wcześniej paliłem węglem i musiałem średnio raz na 3 tygodnie opróżniać
popielnik
(i dlatego m.in. palę peletem )
jednak różne rodzaje węgla zawierają różną ilość popiołu (średnio 7%)
więc upraszczając problem na każdą tonę masz średnio 70 kg popiołu do
wyniesienia

popiół z peletu jest dobrym nawozem (spalone drewno)
z węgla już nie koniecznie....

Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 06:15:4512.07.2006
do
> ...naiwność...ceny węgla w Polsce ustalane są referencyjnie w stosunku do
> konkurencji (gaz, olej, prąd):-)))...mamy jakby nie było wolny rynek

Wszyscy macie gaz i boicie przyznać się do tego że płacicie DUŻÓ więcej ?
Czy linki, kóre załączyłem są jakieś nieobiektywne ?

Chcę porównać koszty na poziomie paliwa, ale nikt nie podejmuje rękawicy, za
to wymyśla: "Co ty robisz ze zużytym popiołem ? ile za to zapłacisz ?"
Zapewniam, że nie płacę za niego nic, nie podrzucam go nikomu, a zimą nie
muszę kupować szkodliwej dla drzew soli do sypania na chodnikach.

Ja też mogłbym kopać po łydkach w stylu: markowy piec kondensacyjny kosztuje
tyle i tyle, podłączenie gazu tyle i tyle, budynek musi być ocieplony
minimum tak i tak, okna takie i takie, instalacja najlepiej tylko
niskotemperaturowa, komin z wkładem za tyle i tyle itp itd, a wy próbujecie
żebym wycenił moje 2 przejścia zimą do kotłowni i przeniesienie 25Kg z
palety do zbiornika ? zapewniam was, że jeszcze na tym dodatkowo zarabiam bo
pewnie rocznie jedno wyjście na siłownie mogę sobie podarować - tylko po co
?

Jeśli mnie przekonacie, że jak założę GAZ i zapłacę tylko 20% więcej niż za
ekogroszek to się będę bardzo zastanawiał nad gazem i mówie to poważnie, bo
w mojej okolicy wybór jest, tylko nikt gazu nie traktuje jako podstawowe
źródło.

Jaki piec gazowy powinienem mieć i jakie instalacje aby to było sprawdzalne
ekonomicznie ?

pozdr


M.A.K.

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 07:04:5312.07.2006
do

> Wszyscy macie gaz i boicie przyznać się do tego że płacicie DUŻÓ więcej ?
> Czy linki, kóre załączyłem są jakieś nieobiektywne ?

...może obiektywne, a może nie...po pierwsze ja np. mam piec kondensacyjny i ogrzewanie
niskotemperaturowe, więc spokojnie mogę podnieść sprawność przyjętą w zestawieniu na
linku. Odnośnie sprawności pieców na pelet/ekogroszek natomiast wypadało by znów z
podanych procentów nieco zejść bo przjęte 83% jest mało realne. Tak więc wynika z tego, że
gaz jest np. tańszy niż pelet. Oczywiście od ekogroszku jest droższy ale nie 2x. Sporo też
zależy od samego budynku bo suma 3100PLN dla gazu relatywnie jest spora i średni dobrze
ocieplony budynek wymaga mniejszych nakładów na ogrzewanie, co powoduje, że nawet 40% sumy
zaczyna odgrywać mniejszą rolę w budżecie domowym.
Tak więc nie zaperzaj się i uwierz, że gdybyś miał rurę z gazem przy działce tobyś na 100%
się do niej podłączył. Nie robisz tego bo takiej rury nie masz, a alternatywa jest dużo
bardziej bolesna (olej, prąd, gaz płynny) :-)). No i módl się, żeby nie wprowadzono oplaty
ekologicznej za EG

M.A.K.

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 08:23:0612.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 12:15, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> Wszyscy macie gaz i boicie przyznać się do tego że płacicie DUŻÓ więcej ?

> Czy linki, kóre załączyłem są jakieś nieobiektywne ?

W zasadzie moglbys napisac "A w Ameryce to Murzynow bija ..." - na jedno
by wyszlo.

Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 09:44:4112.07.2006
do


1. Co do obiektywności, za kotłami gazowymi stoją duże koncerny, za kotłami
na ekogroszek małe polskie zakłady kotlarskie, już nawet w muratorze
wspieranym na co drugiej stronie przez kolorowe reklamy lobby gazowego
zaczynają się pojawiać całe numery poświecone taniemu grzaniu i potrafią być
nawet coraz bardziej obiektywne.... kotły na paliwa stałe zaczynają się
pojawiać w rankingach, przedtem to było nie do pomyslenia, cóż większości
nie da się od tak pominąć. Polak potrafi liczyć.

2. Zarzucasz, że twoje rozwiązanie ma wiekszą sprawność niż napisano w
kolorowej ulotce, a innym atestowanym rozwiązaniom zarzucasz niższą
sprawność, jakim prawem ? możesz podać jakiś link, obiektywne źródło na
poparcie Twojej tezy lub wynik obliczeń ? Chętnie się zapoznam.

3. Gaz będzie tańszy w dobrze ocieplonym budynku, ale w tym samym budynku
ogrzewanie węglowe bedzie jeszcze tańsze.

4. Fragment artykułu: "Dla budujących.Wiadomo, że koszty eksploatacji i
ogrzewania to lwia część domowego budżetu, a tylko samo ogrzewanie i ciepła
woda to ok. 60 proc. opłat. Wprawdzie inne są możliwości zmniejszania
kosztów ogrzewania w przypadku mieszkania, a inaczej - domu, ale problem
staje się szczególnie ważki, kiedy robi się zimno." Z tego wynika (60%), że
przeciętny Polak może znacznie obniżyć koszty eksploatacji wykorzystując
odpowiednią metodę ogrzewania budynku.

5. Rura gazowa jest na ścianie mojego budynku, jeden sąsiad ma ogrzewaniwe
na gaz (ten u którego tak zimno), drugi ma gaz i starego typu piec węglowy,
gazu używa do grzania wody latem i do gotowania w kuchni - podobnie jak ja.
Mi się podobają kolorowe pisma i ta wygoda z gazem, też myślałem o gazie moi
sąsiedzi jednak pukali się w głowę, ale może oni się na tym nie znają, moze
nastąpił jakiś postęp w technologii ? Może ktoś mnie przekona ?

6. Od 2007r. mają być wprowadzone opłaty ekologiczne od kominów spalinowych
(jak najbardziej będą obejmować kominy gazowe)

Jeszcze raz, wiedza poparta przykładami, merytoryka i fakty proszę

pozdr


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 09:55:5912.07.2006
do
>> Wszyscy macie gaz i boicie przyznać się do tego że płacicie DUŻÓ więcej ?
>> Czy linki, kóre załączyłem są jakieś nieobiektywne ?
>
> W zasadzie moglbys napisac "A w Ameryce to Murzynow bija ..." - na jedno
> by wyszlo.

Panie Marku,

skoro instalatorzy likwidują poprzednio zainstalowane przez siebie piece
gazowe, (albo przestawiają je jako "drugi piec", żeby nie było obciachu
przed sąsiadami) aby zakładać spowrotem piece na paliwo stałe to chyba coś
to znaczy.... jest Pan instalatorem ? może warto zapoznać się ze starymi i
ekonomicznymi metodami ?

pozdr


Fragment artykułu:

Paliwa stałe wracają do łask
Rachunki zależą od wyboru kotła centralnego ogrzewania

Nowoczesny kocioł centralnego ogrzewania na paliwo stałe z odpowiednim
zasobnikiem paliwa grzeje wnętrze i wodę użytkową. Nie wymaga codziennej
kłopotliwej obsługi. Wystarczy raz na kilka dni dosypać eko-groszku lub
peletów i w razie potrzeby wyczyścić urządzenie i usunąć popiół.
Powiększ zdjęcie
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że kotły na paliwa stałe znikną
zupełnie. Nawet na wsiach nawet rolnicy wyrzucał i kotły na węgiel i drewno,
a w ich miejsce montowali nowoczesne kotły gazowe. Teraz sytuacja zupełnie
się odwróciła i coraz więcej właścicieli domków rezygnuje z ogrzewania
gazem, i montuje w kotłowniach nowe kotły na paliwa stałe.

Tydzień temu przedstawiliśmy kotły gazowe do centralnego ogrzewania. Dziś
zgodnie z zapowiedzą omawiamy kotły na paliwa stałe. Co jest przyczyną
powrotu do paliwa stałych?

- Przede wszystkim ekonomia. Jeszcze kilka lat temu żyłem z tego, że
montowałem kotły gazowe w domkach i gospodarstwach ogrzewanych węglem i
drewnem. Teraz jest odwrotnie. W miejsce kotłów gazowych montujemy
nowoczesne kotły na paliwa stałe. To dlatego, że ogrzewanie domu węglem jest
dwukrotnie tańsze niż gazem ziemnym - wyjaśnia Wojciech Mielniczek, doradca
techniczny firmy Elektromet na Małopolskę.

Gaz nie stanieje
Niektórym instalatorom zdarzają się sytuacje zabawne, gdyż odłączają kotły
gazowe, które wcześniej własnoręcznie montowali. Z tą tylko różnicą, że te w
sumie nowe urządzenia gazowe zostają w kotłowniach "w rezerwie". - Szkoda go
wyrzucać. W końcu to prawie nowe urzadzenie i sąsiedzi by się śmiali.
Sprzedać też nie ma komu, a ponadto może się jeszcze przydać, gdyby ceny
gazu spadły - rozważa mieszkaniec gminy Hyżne.

Jednak nic nie wskazuje, aby ceny gazu miały spadać. Rodzime zakłady
gazownicze zapowiadają kolejne podwyżkami cen, bo rosyjski Gazprom straszy
Europę podwyżkami. Otwartą sprawą pozostaje tylko skala tych podwyżek.

Inne paliwa
Oczywiście ogrzewanie gazem płynnym jest jeszcze kosztowniejsze niż gazem
ziemnym. Natomiast ogrzewanie olejem opałowym jest droższe od gazu płynnego,
a najdroższe jest ogrzewanie elektryczne.

Nie ma praktycznie szans, aby w/w nośniki energii były tańsze. Wspomniany
olej opałowy, który na początku lat 90. był szeroko reklamowany jako tanie
paliwo ekologiczne będzie jeszcze droższy. Ponieważ akcyza nań będzie tak
samo wysoka jak na olej napędowy.

Nawet zapowiadane podatkowe rekompensaty z tytułu ogrzewania domów olejem
opałowym raczej nie doprowadzą do sytuacji, że ten nośnik energii stanie się
konkurencyjny w stosunku do gazu ziemnego. Wzrosnąć mają też ceny gazu
płynnego. Zatem jedyna rozsądna alternatywa zmierza w kierunku paliw
stałych.

Kupują tradycyjne kotły
Szefowie większych firm zajmujących się dystrybucją kotłów, instalacji i
systemów grzewczych wolą głośno nie chwalić się, że w ich sklepach i
hurtowniach klienci częściej pytają o tradycyjne kotły na węgiel miał i
groszek niż o najnowocześniejsze kotły gazowe.

- To mamy się cofać w rozwoju i spalać dymiący węgiel, czy uciążliwe w
pozyskiwaniu drewno. Przecież będzie się z nas śmiała cała Europa -
przestrzegają zwolennicy ekologicznych systemów grzewczych.

Szansa w biomasie
Pytania o uwstecznianie się w systemach ogrzewania domów są niepokojące.
Dlatego nie można pozostawić ich bez komentarza.

Po pierwsze, mielibyśmy z taką sytuacją do czynienia, gdyby nie fakt, że
producenci oprócz tradycyjnych kotłów centralnego ogrzewania na paliwa stałe
oferują także kotły nowoczesne, które zapewniają praktycznie bezobsługową
pracę urządzeń bez przerwy przez kilka dni.

Po drugie, część kotłów c.o. jest przystosowana, do spalania biomasy np.
peletów, które są uważane, także w krajach unijnej "piętnastki" za paliwo
nowoczesne i ekologiczne.

Kto ma rację
Wątpliwości wzbudza węgiel kamienny jako paliwo do kotłów w domkach
jednorodzinnych. Jednak producenci kotłów c.o. wytwarzane przez siebie kotły
z zasobnikami paliwa i nowymi paleniskami na tzw. eko-groszek nazywają
ekologicznymi.

Natomiast przeciwnicy spalania węgla w domkach jednorodzinnych uważają, że z
"ekologicznością" w tym przypadku to przesada. Czy mają rację?

- Nasze kotły z automatycznym podajnikiem paliwa są bardziej efektywne
energetycznie od tradycyjnych kotłów węglowych. Ponadto są także mniej
szkodliwe dla środowiska. Wynika to m.in. z precyzyjnego mechanizmu
dozowania eko-groszku oraz powietrza do spalania - tłumaczy Wojciech
Mielniczek, z Elektrometu.

Węgiel ekologiczny
Także kopalnie oferują klientom wyselekcjonowany asortyment węgla tzw.
eko-goszek o określonych parametrach energetycznych i minimalnych ilościach
substancji szkodliwych np. siarki. Spalanie tego rodzaju paliwa w
specjalnych kotłach z paleniskami retortowymi uważane jest właśnie za
ekologiczne.

Dodatkowymi argumentami za tymi rozwiązaniami są: niższe ceny eko-groszku
(od węgla "grubego") oraz preferencyjne kredyty na modernizację tradycyjnych
kotłowni węglowych np. na Śląsku, co ma służyć mniejszemu zapyleniu i
zadymieniu atmosfery.


Marek Kutyla

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 11:06:0412.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-12 15:55, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> skoro instalatorzy likwidują poprzednio zainstalowane przez siebie piece

> gazowe, (albo przestawiają je jako "drugi piec", żeby nie było obciachu
> przed sąsiadami) aby zakładać spowrotem piece na paliwo stałe to chyba coś
> to znaczy.... jest Pan instalatorem ? może warto zapoznać się ze starymi i
> ekonomicznymi metodami ?

To akurat jest bardzo proste ;-) Instalatorzy montuja piece na paliwo
stale obok pieca gazowego bo ... maja z tego kase! Tez bym tak robil na
ich miejscu - jesli klient chce to czemu nie. Albo moze szukaja "losia"
ktoremu wcisna kit ze na groszek bedzie taniej i juz jest fucha.
Skad to wiem? Otoz tej zimy moi sasiedzi tez sie napalili na ekogroszek
(maja gaz) bo jest on tanszy. Ja podszedlem do sprawy na spokojnie,
analizaujac wszystkie za i przeciw. Przedstailem im wszystkie punktu
ktore podalem wyzej, an aktore Pan ni raczyl odpowiedziec, plus do tego
jeszcze kwestie ile bank wezmie za oprocentowanie pozyczki (chcieli
wziasc kredyt na ten kociol). Uswiadomilem im ze nie ma znaczenia tak
naprawde ile kosztuje groszek a ile gaz, ale jaka jest roznica w cenie
pomiedzy nimi (koszt ogrzewania domu prze miesiac gazem i groszkiem).
Podliczajac wszystko, a nie tylko cene groszku tak jak Pan to robi,
okazalo sie ze w zimne miesiace moga zaoszczedzic 100pln, no niech
bedzie ze 150pl/miesiac. To teraz prosze wziasc policzyc ile jest takich
miesiecy w roku, ile jest takich ze rzeje sie ale nie az tak mocno,
zsumowac "zysk" roczny. Teraz prosze podzielic calkowity koszt zakupu i
montazu pieca na paliwo stale przez ten zysk - otrzyma Pan liczbe lat po
ktorych "wyjdzie Pan" na zero. Dopiero od kolejnego roku piec zacznie
przynosic dochod ... Ile lat Panu wyszlo?
Sasiedzi po podliczeniu tego wszystkiego zrezygnowali z wymiany kotla
gazowego na kociol na paliwo stale, to chyba o czyms swiadczy.
Moim zdaniem jak ktos umie liczyc i policzy sobie wszystko to wymiana
kotla gazowego na kociol na paliwo stale w obecnych warunkach i przy
zalozeniu ze kociol gazowy jest sprawny technicznie nie ma sensu, po
prostu sie nie oplaca.
No chyba ze nie liczy sie wszystkiego ...

J_K_K

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 16:47:4912.07.2006
do

Użytkownik "Stan" <nuwo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:e90sip$fnd$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>> okazuje się, że nie za bardzo - ile ton zużyłeś na m-c przy
>> mrozach -20 -30 ?
>
> Jestem w szoku, może podać jakieś dane ?

Właśnie porównywałem ze szwagrem, który ma na ekogroszek
i wyszło finansowo w zasadzie na to samo - on zużył 5 ton / m-c,
oba domy 1-szy sezon, z tym, że mój jeszcze nie ocieplony.

> jeszcze się nie spotkałem, żeby gaz nie był około 2 razy droższy od
> "wongla" :-))) Czy Gaz przy -30 stopni staje się nagle bardziej wydajny
> finansowo ? :-)

Nie gaz, ale jego spalanie w zamkniętej komorze
i odzysk ciepła ...

> zawsze jak jestem u znajomych, którzy mają gaz to mają zimą tak zimno w
> chacie i narzekają na koszty....

A jaki mają piec i z którego roku ?

Pzdr

JKK


Stan

nieprzeczytany,
12 lip 2006, 18:30:0812.07.2006
do
> Skad to wiem? Otoz tej zimy moi sasiedzi tez sie napalili na ekogroszek
> (maja gaz) bo jest on tanszy. Ja podszedlem do sprawy na spokojnie,
> analizaujac wszystkie za i przeciw. Przedstailem im wszystkie punktu ktore
> podalem wyzej, an aktore Pan ni raczyl odpowiedziec, plus do tego jeszcze
> kwestie ile bank wezmie za oprocentowanie pozyczki (chcieli wziasc kredyt
> na ten kociol). Uswiadomilem im ze nie ma znaczenia tak naprawde ile
> kosztuje groszek a ile gaz, ale jaka jest roznica w cenie pomiedzy nimi
> (koszt ogrzewania domu prze miesiac gazem i groszkiem). Podliczajac
> wszystko, a nie tylko cene groszku tak jak Pan to robi,

Czy można poznać szczegóły tych wyliczeń i co na ile zostało wycenione ?


> okazalo sie ze w zimne miesiace moga zaoszczedzic 100pln, no niech bedzie
> ze 150pl/miesiac. To teraz prosze wziasc policzyc ile jest takich miesiecy
> w roku, ile jest takich ze rzeje sie ale nie az tak mocno,

100-150zł różnicy to jest rzeczwywiście mało, ale nie znam tych danych do
obliczeń, które mógłbym zweryfikować dla swojego przypadku.

Mam natomiast dużą powierzchnię. Samej powierzchni użytkowej do ogrzania
będzie nieco ponad 200m2 przy czym strop jest sporo wyżej niż typowo w
budowlance no i nie mam podłogówek tylko grzejniki, czy gaz ma sens ? Jak
sprawdza się gaz w większych powierzchniach ?

pozdr


M.A.K.

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 02:41:4313.07.2006
do
> 1. Co do obiektywności, za kotłami gazowymi stoją duże koncerny,

...które wpompowały miliony E w tzw B+R osiągając wyrób o wysokim standardzie..


za kotłami
> na ekogroszek małe polskie zakłady kotlarskie,

...które nie mają milionów E i lepią kotły i systemy sterujące na wyczucie, co często
skutkuje różnymi niespodziankami. Przykład: koledze często blokuje się ślimak podajnika,
przy próbie ustawienia minimalnego "płomienia" podtrzymującego pracę pieca następuje
wygaszenie, klawiatura sterowania rozleciała się po miesiącu użytkowania...

> Polak potrafi liczyć.

...a i owszem.....jak sobie policzyłem swoje nakłady pracy na obsługę pieca na EG to
wybrałem gaz :-))

> 2. Zarzucasz, że twoje rozwiązanie ma wiekszą sprawność niż napisano w
> kolorowej ulotce, a innym atestowanym rozwiązaniom zarzucasz niższą
> sprawność, jakim prawem ?

...po prostu w mojej ulotce stoi jak byk 103% bo mam kondensat

> 3. Gaz będzie tańszy w dobrze ocieplonym budynku, ale w tym samym budynku
> ogrzewanie węglowe bedzie jeszcze tańsze.

...no to chyba zrozumiałe...nie mniej mi chodziło o coś zupełnie innego. W dobrze
ocieplonym budynku RÓŻNICA w PLN pomiędzy kosztami ogrzewania EG, a gazem będzie mniejsza

>
> 4. Fragment artykułu: "Dla budujących.Wiadomo, że koszty eksploatacji i
> ogrzewania to lwia część domowego budżetu, a tylko samo ogrzewanie i ciepła
> woda to ok. 60 proc. opłat. Wprawdzie inne są możliwości zmniejszania
> kosztów ogrzewania w przypadku mieszkania, a inaczej - domu, ale problem
> staje się szczególnie ważki, kiedy robi się zimno." Z tego wynika (60%), że
> przeciętny Polak może znacznie obniżyć koszty eksploatacji wykorzystując
> odpowiednią metodę ogrzewania budynku.

...bzdury...lwia część budżetu to: żarcie, ubrania, urlop, samochód...jeśli chcesz
oszczędzać na ogrzewaniu to raczej pomyśl o wentylacji mechanicznej a nie zaganiaj ludzi
półrocznej pracy za 1000PLN

> 5. Rura gazowa jest na ścianie mojego budynku, jeden sąsiad ma ogrzewaniwe
> na gaz (ten u którego tak zimno), drugi ma gaz i starego typu piec węglowy,
> gazu używa do grzania wody latem i do gotowania w kuchni - podobnie jak ja.
> Mi się podobają kolorowe pisma i ta wygoda z gazem, też myślałem o gazie moi
> sąsiedzi jednak pukali się w głowę, ale może oni się na tym nie znają, moze
> nastąpił jakiś postęp w technologii ? Może ktoś mnie przekona ?

...wyjątek nie stanowi reguły :-))

M.A.K.

Michał Sobkowski

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 03:37:4413.07.2006
do
Dnia 7/12/2006 3:44 PM, Stan napisał(a):
[...]

> 5. Rura gazowa jest na ścianie mojego budynku, jeden sąsiad ma ogrzewaniwe
> na gaz (ten u którego tak zimno), drugi ma gaz i starego typu piec węglowy,
> gazu używa do grzania wody latem i do gotowania w kuchni - podobnie jak ja.
> Mi się podobają kolorowe pisma i ta wygoda z gazem, też myślałem o gazie moi
> sąsiedzi jednak pukali się w głowę, ale może oni się na tym nie znają, moze
> nastąpił jakiś postęp w technologii ? Może ktoś mnie przekona ?

Za ostatni sezon (lipiec '05 - czerwiec '06) zapłaciłem za gaz 2 607,11
zł, z czego oceniam, że ok. 900 zł poszło na grzanie wody, a 1700 na
ogrzewanie budynku (na podstawie opłat za miesiące letnie).
W pełni grzane są 3 kondygnacje, w garażu i piwnicy jest chłodniej.

Skrajny segment szeregowca, pow. całkowita ok. 250 m2. Sciany 3W: BK 24
cm/wełna 8 cm/BK 12 cm. Ok. 250 m2 ściany zewnętrznej + ok. 20 m2 okien
+ ok. 100 m2 dachu (18 cm ocieplenia).

Kocioł jednofunkcyjny, prościutki Torus Economic + zasobnik; w całym
domu grzejniki.

Nie są to więc jakieś wyżyłowane parametry budynku i wyposażenia, a
ewentualne oszczędności uzyskane przy paleniu np. kominkiem czy kotłem
na paliwo stałe nie zrekompensowałyby nam obecnej wygody.

Michał
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

Stan

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 06:36:1013.07.2006
do
> Za ostatni sezon (lipiec '05 - czerwiec '06) zapłaciłem za gaz 2 607,11
> zł, z czego oceniam, że ok. 900 zł poszło na grzanie wody, a 1700 na
> ogrzewanie budynku (na podstawie opłat za miesiące letnie).
> W pełni grzane są 3 kondygnacje, w garażu i piwnicy jest chłodniej.
>
> Skrajny segment szeregowca, pow. całkowita ok. 250 m2. Sciany 3W: BK 24
> cm/wełna 8 cm/BK 12 cm. Ok. 250 m2 ściany zewnętrznej + ok. 20 m2 okien +
> ok. 100 m2 dachu (18 cm ocieplenia).
>
> Kocioł jednofunkcyjny, prościutki Torus Economic + zasobnik; w całym domu
> grzejniki.
>
> Nie są to więc jakieś wyżyłowane parametry budynku i wyposażenia, a
> ewentualne oszczędności uzyskane przy paleniu np. kominkiem czy kotłem na
> paliwo stałe nie zrekompensowałyby nam obecnej wygody.


Dziękuję, wreszcie jakieś konkrety :-)
Jeśli dobrze liczę to opłata jest za 7 miesięcy ? to wychodzi średnio
miesięcznie 372 zł wynik bardzo interesujący, cierkaw jeszcze jestem jaka
powierzchnia z tych 250m2 brutto była ogrzewana ?

> http://www.man.poznan.pl/~msob/

Domek wygląda bardzo skromnie, nigdy bym nie pomyslał, że tam jest 250m2...
pozdr


Michał Sobkowski

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 06:55:5413.07.2006
do
Dnia 7/13/2006 12:36 PM, Stan napisał(a):

> Dziękuję, wreszcie jakieś konkrety :-)
> Jeśli dobrze liczę to opłata jest za 7 miesięcy ?

Nie, lipiec '05 - czerwiec '06 = 12 m-cy

> to wychodzi średnio
> miesięcznie 372 zł

216 zł :-)

> wynik bardzo interesujący, cierkaw jeszcze jestem jaka
> powierzchnia z tych 250m2 brutto była ogrzewana ?

Grzana była całość, jedynie piwnica + garaż słabiej (nie mierzyłem, po
prostu było wyraźnie chłodniej niż w części mieszkalnej, termostaty na
grzejnikach ustawione na ok. 1,5). To słabsze grzanie dotyczyło ok. 70 m2.

>
>
>>http://www.man.poznan.pl/~msob/
>
>
> Domek wygląda bardzo skromnie, nigdy bym nie pomyslał, że tam jest 250m2...

Zgadza się, odwiedzający też nie mogą się nadziwić ilością miejsca
wewnątrz. Jakiś sprytny projekt. :-) Z tym, że na poddaszu
pomieszczenia są częściowo niższe (skosy).

Stan

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 07:14:5113.07.2006
do
> ...bzdury...lwia część budżetu to: żarcie, ubrania, urlop,
> samochód...jeśli chcesz oszczędzać na ogrzewaniu to raczej pomyśl o
> wentylacji mechanicznej a nie zaganiaj ludzi półrocznej pracy za 1000PLN

Poruszyłeś bardzo ciekawy temat - ogrzewanie nadmuchowe, ja próbowałem
zagaić kiedyś dyskusję na ten temat, bo szukałem takich rozwiązań w polskiej
praktyce niestety bez większego odzewu. Niestety swego czasu znalazłem tylko
lakoniczne artykuły z informacją ze "nawet do 30% taniej od tradycyjnych
metod" niestety nic mi to konkretnie nie mówi i do tej pory nie mam żadnych
konkretów na ten temat.
pozdr


M.A.K.

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 08:04:2413.07.2006
do
Poruszyłeś bardzo ciekawy temat - ogrzewanie nadmuchowe, ja próbowałem
> zagaić kiedyś dyskusję na ten temat, bo szukałem takich rozwiązań w polskiej
> praktyce niestety bez większego odzewu. Niestety swego czasu znalazłem tylko
> lakoniczne artykuły z informacją ze "nawet do 30% taniej od tradycyjnych
> metod" niestety nic mi to konkretnie nie mówi i do tej pory nie mam żadnych
> konkretów na ten temat.

...nie...poruszyłem temat wentylacji mechanicznej, która z ogrzewaniem nadmuchowym ma
niewiele wspólnego...główna różnica to wielkości przepływu. W WM są o wiele niższe niż
przy ogrzewaniu nadmuchowym...

M.A.K.

Marek Kutyla

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 08:09:4713.07.2006
do
Tego oto dnia 2006-07-13 00:30, Niejaki/a Stan bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> Czy można poznać szczegóły tych wyliczeń i co na ile zostało wycenione ?

Teraz to juz nie pamietam szczegolow - musialbym to liczyc od nowa, a w
zasadzie musielibysmy bo to sasiadow domek i ich rachunki. ;-)
Ale tak patrzac po sobie: 200m2, podlogowka, kociol kondensacyjny z
zasobnikiem warstwowy do CW - oplaty w zimnych miesiacach za gaz 400pln
- ile z tego moglbym zaoszczedzic ? W miesiacach letnich za gaz place ok
80pln, czyli 320 to samo ogrzewanie w zimnych miesiacach (upraszczajac
oczywiscie) - no ile z tego mozna zaoszczedzic ??? Mysle ze tak samo
byloby to max. 150pln, choc w to nie wierze, ta kwota jest zdecydowanie
zawyzona ale niech bedzie.


> 100-150zł różnicy to jest rzeczwywiście mało, ale nie znam tych danych do
> obliczeń, które mógłbym zweryfikować dla swojego przypadku.

No problemem jest policzenie kosztow ogrzewania gazem Pana budynku -to
fakt. A moze ktos potrafi ? Reszta kosztow jest wyliczalna.

> Mam natomiast dużą powierzchnię. Samej powierzchni użytkowej do ogrzania
> będzie nieco ponad 200m2 przy czym strop jest sporo wyżej niż typowo w
> budowlance no i nie mam podłogówek tylko grzejniki, czy gaz ma sens ?

To trudno powiedziec, to zawsze bedzie decyzja mocno indywidualna. To
takze kwestia wygody i mozliwosci.
Mi chodzilo generalnie o to ze gaz wbrew pozorom przy nowym budownictwie
i nowych kotlach nie wychodzi az tak drogo. A juz zupelnie nie kalkuluje
sie w wiekszosci wypadkow odlaczanie dzialajacego kotla gazowego i
wstawianie w jego miejsce kotla na EG, lub instalacja obu rownolegle.


BTW Jak ozwiazuje Pan kwestie wspomnianych wczesniej wycieczek zimowa
pora (takich 10-14 dniowych) ? Bo ja po prostu robie pare klikniec na
sterowniku i kociol przechodzi w tryb "Urlop" i zmniejsza odpowiednio
temperature (do zaprogramowanych wczesniej wartosci), a przed moim
powrotem wraca do trybu normalnego dzieki czemu wracam do cieplego domku ;-)

Stan

nieprzeczytany,
13 lip 2006, 12:30:4613.07.2006
do
> ...nie...poruszyłem temat wentylacji mechanicznej, która z ogrzewaniem
> nadmuchowym ma niewiele wspólnego...główna różnica to wielkości przepływu.
> W WM są o wiele niższe niż przy ogrzewaniu nadmuchowym...

myslałem, że mówimy o ogrzewaniu...
przy ogrzewaniu nadmuchowym rekuperator to jeden z podstawowych składników
pozdr


Nowe wiadomości: 0