Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

JO

60 views
Skip to first unread message

Sradowazy hr. Szczydoniecki

unread,
May 31, 2012, 3:34:38 AM5/31/12
to
To nie dowcip...w wydanej w 1865r. wielkiej księdze autorstwa Franka
Cowana pt." Osobliwe fakty z historii robactwa z przydaniem pająków i
skorpionów" czytamy : Obecnie w naszym kraju nader rozpowszechnił się
zwyczaj stosowania następującej praktyki. Polega na napisaniu do
plugastwa epistoły następującej treści; O karaluchy, dokuczacie mi
już wystarczająco długo. Przeto odejdźcie stąd i nawiedźcie sąsiada"
List ów należy pozostwić w miejscu gdzie się one kłębią najbardziej

pozdrawiam JO

Zbigniew Niedzwiedz

unread,
May 31, 2012, 5:03:14 AM5/31/12
to
O - to hrabia jeszcze na tym świecie się tuła? a może jeszcze się
doczekamy kolejnej edycji NDM?

podatek ze zbiorów JO (maj '98):

"Pan Marcel" - kawal francuski

Zbliza sie 14 luty i zona pana Marcela mowi
"Z okazji Walentynek moze bys mnie wreszcie, stary, zabral do Folies
Bergere" (taki rozbierany teatrzyk w miescie Paryzu).

Pan Marcel poslusznie kupil bilety, zajezdzaja pod teatr, a przed
drzwiami stoi odzwierny i mowi: "Witam pana panie Marcelu"
Zona Pana Marcela (ZPM): Skad on Ciebie zna ?
Pan Marcel (PM): A wiesz, kupowalem przeciez bilety, facet sie mnie
zapytal jak sie nazywam, wiesz, im tu zalezy aby goscie dobrze sie
czuli.

Oddaja palta w szatni,
Szatniarka : Oto pana numerek panie Marcelu
ZPM : Skad ona Ciebie zna ?
PM : No wiesz, pewno dowiedziala sie od odzwiernego.

Bileterka prowadzi ich na miejsce, wspaniale miejsca w pierwszej lozy:
Bileterka : Prosze, te same miejsca co zwykle, panie Marcelu.
ZPM : Co to za historia ?
PM : A wiesz, pewnie mnie pomylila z kims innym.

Spektakl sie zaczyna, wychodza na scene rozne skapo ubrane tancerki,
wreszcie >w pewnej chwili jedna z nich zdejmuje majteczki i kolyszac
nimi zalotnie pyta sie: "Dla kogo te majteczki ? No dla kogo ?" Cala
sala chorkiem: "Dla pana Marcela !!!"

Zona Pana Marcela wiecej juz tego zniesc nie moze, wstaje z miejsca,
wybiega z teatru, wsiada do stojacej przed teatrem taksowki, pan Marcel
biegnie za nia, w ostatniej chwili udaje mu sie tez wskoczyc do
taksowki, taksowka rusza.

ZPM: Jak ty mogles mi cos takiego zrobic ? Jak mogles mnie tak upokorzyc
i osmieszyc ? Jak ty smiales ? Ty [...] ! Ty [...] !!! Ty [...] !!! Ty
[...] !!!

Taksowkarz sie odwraca i mowi:
"Panie Marcelu, rozne kurwy zesmy ta taksowka wozili, ale takiej
wulgarnej to chyba jeszcze nie bylo !"
--
zo...@lu.onet.pl - Zbigniew Niedźwiedź - GSM/SMS:+48601263351
http://www.omega.computer.lublin.pl GaduGadu #589387
Suma inteligencji na planecie jest stała. Populacja rośnie.
0 new messages