Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

hipokryta czy bydlak antysemita ?

14 views
Skip to first unread message

ola

unread,
Apr 9, 2012, 7:46:09 AM4/9/12
to

(o Gunter Grassie i nie tylko o nim.)

Gdy Internet poznałam około sześciu lat temu,
gdy jego zalety ujrzałam, ciągnęło mnie k'niemu
piałam z radości, czytałam wszystkie te wspaniałości
i w tej euforii nie widziałam, że jest to źrodło
wspaniale tej samej, wszelakiej dla wszystkich mądrości.

Nie tylko dla mnie to wszystko, nie tylko ja to czytam,
i nie tylko ja myślę. Myślalam, ze nic nie wiedzą
ze jak im się opowie, wytłumaczy jasno, ściśle
to muszą wszystko zrozumieć i zaczną wreszcie myśleć,
a oni wiedzieli lepiej niz ja - co, jak, do czego.

Myślałam (wówczas) że brak propagandy, bo nasza zła.
Więc wskoczyłam na konia internetowaj krucjaty,
i zaczęłam tłumaczyc, a oni lepiej wiedzieli
i smiali się ze mnie, że podskakuje ta mała pchła

To nie sa antysemici, ani nie przyjaciele,
nie wrogowie, obchodzi ich tylko własne siedzenie
lubią w dobrym towarzystwie wyśmienite jedzenie
i dobry ubaw z ofiary ktorą kiedyś byłam,gdy
serce wypruwałam aby im tłumaczyc, wierzyłam
w nich, wowczas im jeszcze wierzyłam.

Dzis widzę że krucjata na darmo - bo oni wiedzą,
że Żyd krwi na mace nie strawi, wojny nie potrzebuje
świata nie zawojuje i nawet nie zbawi - bo wiedzą
lepiej ode mnie, dyskutują w grupach, erudyci,
do niczego ich przekonywac nie trzeba - bo wiedzą
ze mam racje - ale tego nie powiedzą, bo patrzą
skad wiatr wieje, są hipokrytami, śmieją się ze mnie
że dyskutuję nocami . Nie są antysemitami
lecz gdy huzia na Żyda - dołączą się kopniakami.
Bo tak robia inni, intelektualisci znani,
laureaci Nobla,wszyscy szanowani, wiec huzia-
panowie kupą - atakują tego wroga ludzkosci,
a w srodku pekaja ze smiechu z mojej naiwności.

Taki bydlak antysemita, nie ten intelektualista,
lecz ten co nienawiść wyssal z mlekiem matki
ten co jest glupi na tyle ze sam nie myśli
ten bydlęcy fanatyk jest szczery, gdy rzyga na Żyda
On przynajmniej tak czuje, tak tylko on umie -
ale, gdy zacznie myslec powstanie pewna nadzieja
ze kiedyś w sobie zobaczy bydlaka, ktory
wierzył beznadziejnie w średniowieczne bzdury.

Natomiast hipokrycie już nic nie pomoze
nawet Wielki Boże.

Ola

bez personalizacji do kogokolwiek na tym forum. Natomiast miałam na
mysli inne forum, ktore juz moze nie istnieje, Przestalam tam
zagladać.
Jeśli ktoś poczuł się dotkniety, to bardzo dobrze, choc nikogo obrazić
nie chciałam.
Diagnoza, szczegolnie słuszna nie powinna obrazić, choć może zaboleć.
O.

jacek

unread,
Apr 17, 2012, 10:59:45 PM4/17/12
to
ola, o tym to można bez końca, bo wiadomo,
że kij ma dwa końce. antysemityzm też kij.
żydzi częstokroć byli po prostu złymi ludźmi,
wyzyskiwali nad podziw sprawnie, utaczali krwi
wszystkim ludziom, bez względu na narodowośc.
ale też przeciez wśród żydów narodził się
Pan Jezus, być może właśnie dlatego.
wielu poszło za nim, wielu mordowało przez skostniałe
struktury, dokładniej mówiąc instytucjonalne.
chyba widzisz różnicę w odbiorze ludzkim,
a tym shierarchi(wi)zowanym.
ale też żydzi są narodem, który wiele wycierpiał,
choćby w II WŚ, a trzeba wiedzieć, że nikomu,
za żaden grzech nie można wbijać drzazg za paznokcie,
tym bardziej za wyzysk współziomków.

tak prawdę mówiąc, we mnie tańczą słowianie
i czasem gdy to robią, też pięknie i jeszcze spokojniej
duchowo żydowie, toteż nie widzę potrzeby, aby okrzyk
antysemita zamykał mi usta, które jak uszy i umysł
powinny być otwarte. tak też nie widzę powodów,
aby mówienie o pięknie duchowym żydów było
czymś nieprzyzwoitym w jakimkolwiek kręgu
bez czy kulturowym.


jak chcesz, tak mierz.
dla Boga każda miara sprawiedliwa, gdy sprawiedliwie.
tylko sprawiedliwie nie oznacza jeszcze: po bożemu.

pozdrawiam,
jacek

ola

unread,
Apr 18, 2012, 12:31:25 PM4/18/12
to


Jacku, zajmowałam się tutaj roznicą
miedzy wyrafinowanym hipokrytą
a prymitywnym antysemitą.

Cała reszta jest omawiana bez końca przez
wszystkich i wszędzie i wszystko już wiemy.
A na pewno internauci..
Bo umieją czytac i maja dostep do informacji

Ola

jacek

unread,
Apr 29, 2012, 2:41:11 PM4/29/12
to
oleńku, nie ma prymitywnych antysemitów;
na ten prymitywny antysemityzm zasłużyli się sami zydzi.
wielu z nich to piękni ludzie, i ci poszli, choćby skrycie, za
jezusem.
zasłużyli na to, aby podziwiać ich piękno
i wytrwałość ducha. drudzy są tym, skąd bierze się
cała antysemitkość w dzisiejszym świecie.

faktycznie, internauci potrafią czytać.
i chwała za tom, ż ten internet tez może przynieść
dobre owoce z każdych sadów.

jacek

Włodzimierz Holsztyński (wlod)

unread,
Apr 29, 2012, 3:34:27 PM4/29/12
to
On 29 Kwi, 14:41, jacek <j...@poczta.onet.pl> wrote:
>
> nie ma prymitywnych antysemitów;

Alex są wszelacy, takxe prymitywnie, czego jesteś przykładem,
co pokazałeś jasno swoimi słowami w tym wątku.

> na ten prymitywny antysemityzm zasłużyli się sami zydzi.

No widzisz! Co buzię otworzysz, to wychodzi antysemickie
szydło z zatęchłego worka.

Szczęśliwie php niewiele było dotknięte antysemityzmem
(pojawiały się pojedyncze akcenty, ostatnio więcej,
bo i poziom php w ogóle podupadł). Antysemityzm nie
powinien być tematem grupy poetyckiej, więc już zechcij
Jacusiu zejść z Żydów, przenieś sie do internetowych
politycznych wychodków, jest ich sporo, i szczekaj sobie
tam, a ujadaj do woli, fuj!

Włodek

jacek

unread,
Apr 29, 2012, 4:20:35 PM4/29/12
to
On 29 Kwi, 21:34, Włodzimierz Holsztyński (wlod) <sennaj...@gmail.com>
wrote:
> On 29 Kwi, 14:41, jacek <j...@poczta.onet.pl> wrote:
>
>
>
> > nie ma prymitywnych antysemitów;
>
> Alex są wszelacy, takxe prymitywnie, czego jesteś przykładem,
> co pokazałeś jasno swoimi słowami w tym wątku.

dziecko kochane, włodziu. napisałeś na wstępie Alex,
czy wiesz co to znaczy?
A - pierwsza duża litera alfabetu, możesz przyjąć, że pierwsza
litera Słowa wypowiedzianego przez Boga,
która jest Prawem.
natomiast czego jestem przykładem, nie za bardzo masz
szanse zrozumieć, bo inne orbity, przy czym moja
nieustalona, i mogę sam, przez odkrycie i zrozumieinie, wybrać.

co do słów, ktróre pokazuję jasno,
możesz im tylko zaprzeczyć poprzez impertynencji pisanie.



> > na ten prymitywny antysemityzm zasłużyli się sami zydzi.
>
> No widzisz! Co buzię otworzysz, to wychodzi antysemickie
> szydło z zatęchłego worka.

jakie ego? ukrzyżowali dla swych nawet nie party, ale
instytucjonalnych
interesów, Pana Jezusa, a ty mówisz o antysemityźmie?
On był mimo wszystko zydem; jak myslisz, kogo cenili bardziej?
jego, naród, czy Siebie?


> Szczęśliwie php niewiele było dotknięte antysemityzmem
> (pojawiały się pojedyncze akcenty, ostatnio więcej,
> bo i poziom php w ogóle podupadł). Antysemityzm nie
> powinien być tematem grupy poetyckiej, więc już zechcij
> Jacusiu zejść z Żydów, przenieś sie do internetowych
> politycznych wychodków, jest ich sporo, i szczekaj sobie
> tam, a ujadaj do woli, fuj!

włodziuszka, to ty szczekasz jak pies na posłanki:)
dlaczego zarzucasz to mi, zamiast zapodać swoje poglądy
na tę sprawę, bo chyba oprócz zarzutów do mnie,
masz jakiekolwiek zapatrywania na te i jakiekolwiek sprawy,
które chętnie poznam, jeśli nie tajemnica.

co do schodzenia z Żydów, to zapewniam cię,
że tak bardzo wielu z nich szanuję, jak ty nigdy
nie będziesz w stanie, choćbyś był jednym z nich.


serdecznie,
jacuś

Włodzimierz Holsztyński (wlod)

unread,
Apr 29, 2012, 4:46:45 PM4/29/12
to
On 29 Kwi, 16:20, Wyjątkowo głupi jacek <j...@poczta.onet.pl> wrote:

> napisałeś na wstępie Alex,
> czy wiesz co to znaczy?
> A - pierwsza duża litera alfabetu, możesz przyjąć, że pierwsza
> litera Słowa wypowiedzianego przez Boga,
> która jest Prawem.
> natomiast czego jestem przykładem, nie za bardzo masz
> szanse zrozumieć, bo inne orbity, przy czym moja
> nieustalona, i mogę sam, przez odkrycie i zrozumieinie, wybrać.

Masz nisjkie IQ, więc Ci jasno wytłumaczę. Z drugiej strony Twoje IQ
jest tak denne, ze chyba i tak nie zrozumiesz. Ale spróbuj.

Próbowałem napisać "ż". Ale "Alt" nie zadziałał. Na wielu kompuerach,
także na moich, "ż ź" dostaje się naciskając jednocześnie "[Alt]+z"
i "[Alt]+x". Na tym kończę, żebyś się nie zagubił. O cholera, gdzie
jesteś
Jajcusiu?

>
> co do schodzenia z Żydów, to zapewniam cię,
> że tak bardzo wielu z nich szanuję, jak ty nigdy
> nie będziesz w stanie, choćbyś był jednym z nich.

Dla osoby, którą Jajcusiu szanujesz, Twoje szanowanie jest obelgą,
a w każdym razie niczym do chwalenia się. Więc czym jest to
szanowanie,
gdy pechowo obdarowana nim osoba akurat jest Żydem? No czym? :-)

Oh, już wróć do pisania swoich wymiotków, które nazywasz wierszykami.

Włodek

jacek

unread,
Apr 29, 2012, 5:11:02 PM4/29/12
to
On 29 Kwi, 22:46, Włodzimierz Holsztyński (wlod) <sennaj...@gmail.com>
wrote:
> On 29 Kwi, 16:20, Wyjątkowo głupi jacek <j...@poczta.onet.pl> wrote:
>
> >  napisałeś na wstępie Alex,
> > czy wiesz co to znaczy?
> > A - pierwsza duża litera alfabetu, możesz przyjąć, że pierwsza
> > litera Słowa wypowiedzianego przez Boga,
> > która jest Prawem.
> > natomiast czego jestem przykładem, nie za bardzo masz
> > szanse zrozumieć, bo inne orbity, przy czym moja
> > nieustalona, i mogę sam, przez odkrycie i zrozumieinie, wybrać.
>
> Masz nisjkie IQ, więc Ci jasno wytłumaczę. Z drugiej strony Twoje IQ
> jest tak denne, ze chyba i tak nie zrozumiesz. Ale spróbuj.

spróbuję włodku zrozumieć swoje IO:)
A- znaczy pierwsza litra.
A - znaczy Anioł.
A - znaczy Amon.
a - znaczy demon.
lex - znaczy prawo.
przecież wiem, że czytać cię tylko uczyli,
ale trzeba też rozumieć, co znaczą litery.



> Próbowałem napisać "ż". Ale "Alt" nie zadziałał. Na wielu kompuerach,
> także na moich, "ż ź" dostaje się naciskając jednocześnie "[Alt]+z"
> i "[Alt]+x". Na tym kończę, żebyś się nie zagubił. O cholera, gdzie
> jesteś
> Jajcusiu?

jestem, kochany człowieku, włodziuśka.
że twoj alt nie zadziałał, to być może sprawa klawiatury,
ale też być może Ducha Świętego, który ci paluszek omsknął.
jesteś fajnym człowiekiem, ale patrzysz tylko na jeden wymiar:)


pozdrawiam cię włodku,
jacek

jacek

unread,
Apr 29, 2012, 5:27:03 PM4/29/12
to

> > co do schodzenia z Żydów, to zapewniam cię,
> > że tak bardzo wielu z nich szanuję, jak ty nigdy
> > nie będziesz w stanie, choćbyś był jednym z nich.
>
> Dla osoby, którą Jajcusiu szanujesz, Twoje szanowanie jest obelgą,
> a w każdym razie niczym do chwalenia się. Więc czym jest to
> szanowanie,
> gdy pechowo obdarowana nim osoba akurat jest Żydem? No czym? :-)

oh, włodku, przecież nie powiedziałem, że szanuję ciebie:)
choć szanuję, mimo wszystkich niezgodności duchowych,
narodowościowych i swiatopoglądowych chyba, które mogą tylko
zaistnieć.
szacunek jest zawsze szacunkiem, i możesz być pewny, że nawet
diabły szanują mających swe wartości ludzi, tak jak anioły
też szanują osobowści duchów rozumiejących inaczej sprawiedliwość
boską w stosunku do istot.
szacunek jest zawsze szacunkiem bez względu kto i dla kogo
go wyraża, choć o tym nie przeczytasz w żadnej znanej ci księdze.

pozdrawiam,
jacek

jacek

unread,
Apr 29, 2012, 6:29:43 PM4/29/12
to

> Oh, już wróć do pisania swoich wymiotków, które nazywasz wierszykami.

włodku, ja doskonale wiem, jak straszny jest szatan.
miałem, nie i przyjemność odczuć osobiście, jaką moc
posiada ta istota; otóż jesli ktoś, powiedzmy anubis,
może cię męczyć dwupuktowo (podczas gdy większość
złych duchów jednopunktowo, chyba że chodzą w parach),
to szatek atakuje we wszystkie punkty jednocześnie,
tak że ratunkiem jest tylko zawołanie: Jezu, ratuj!
zapewne też można wezwać Ducha Świętego
lub Boga Ojca energicznie, ale wątpliwe czy choćby Anioł
był w stanie wówczas natychmiast pomóc.
i zobacz, jakoś mimo wszystko jestem pewien,
że szatan nie za bardzo mógłby mi wyrządzić krzywdę,
choćbym trafił do piekieł. zauważ, że tam są diabły,
które też były aniołami, i niekoniecznie poszłyby
na wyrządzenie krzywdy komuś, kto im nigdy źle nie życzył.
byc może to tylko taka moja mała wiara, ale czasem
może zdarzyć się, że przeniesie góry większe od góry.

to, co piszę, na pewno nie jest wierszykami, ale częstokroć
zagłębieniem w światy zazwyczaj niedostrzegalne.

pozdrawiam,
jacek

ola

unread,
Apr 30, 2012, 5:35:05 AM4/30/12
to
Prosze mi wybaczyc ze podaje to na tym forum.
Ale uwazam to za konieczne wobec bzdur przez wieki wypowiadanych przy
kazdej okazji,
a obecnie takze tutaj.

Kto chce wiedziec, niech czyta :

w skrocie: wieczor Sederu, kazdy Żyd swięci wyjscie z Egiptu znane na
swiecie jako exodus.
W domu Jeszuy zebrali sie jego uczniowie na uczte sederową.
Uczta zaklocona wejsciem zolnierzy rzymskich i straży świątyni, ktorzy
zabierają Jeszuę
do domu arcykapłana. Arcykapłan zwoluje do swego domu 71 sedziow
Sanhedrinu.
Przez cala noc probuja przekonac Jeszuę aby zrezygnowal z twierdzenia
ze jest synem bożym.
Nie udaje im sie, wiec nad ranem prowadzą Jeszuę do pretorium
Pilatusa, namiestsnika rzymskiego,
ten przeprowadza proces przy drzwiach zamknietych, wg. prawa
rzymskiego,
uznaje go winnym dzialania i podburzania przeciw cesarzowi i skazuje
na kare smierci
przez ukrzyzowanie. Tego smego dnia ukrzyzowano Jeszuę
i po szesciu godzinach na krzyzu pochowano go.

Ponizej uzasadnienie ze nie Żydzi go sądzili, nie Żydzi skazali i nie
Żydzi wykonali wyrok.

1. W 33 roku naszej ery Jeszua byl popularny, bo glosil rownosc,
Arcykaplan Światyni byl niepopularny, bo wspolpracowal z
namiestnikiem Rzymskim
w sciaganiu podatkow. Sprowadzenie Jezusa do domu arcykaplana
swiatyni
bylo projektem arcykaplana, w celu ocalenia Jezusa przed Namiestnikiem
Rzymskim,
po to aby wzrosla popularnosc jego, arcykaplana, w narodzie.
Arcykaplan wiedzial ze nazajutrz ma byc sadzony Jezus przed Piłatem,
namiestnikiem Rzymu w Judei. Dlatego probowal ostatniej nocy go
uratować.
Bo wzburzenie ludu i popularnosc Jezusa byly na tle wysokich podatkow
sciaganych
przez administracje żydowską dla Rzymu. A uratowanie Jezusa moglo
wzmocnic pozycje arcykaplana.

2. W czasie uczty sederowej zaden Żyd nie wstanie od stolu aby
zaaresztować kogokolwiek,
jesli nie ma bezpośredniego zagrozenia życia. Jest to prawo
obowiazujące Żydów
od czasow swietowania exodusu a wlasciwie od jeszcze dawniejszych
czasow
bo obowiazuje we wszystkie swieta i w kazda sobote..
Otoz Jezusowi grozilo niebezpieczenstwo smierci z rak Rzymian
i dlatego arcykaplan dołączył swoich strażników do zolnierzy
rzymskich, aby przyprowadzili Jezusa
do jego domu. W celu ratowania jego zycia. Arcykaplan zaprosil takze
do swego domu
czlonkow Sanhedrinu, nie dla przeprowadzenia sadu nad Jezusem,
ale dla przekonania go aby zrezygnowal z twierdzenia ze jest synem
bozym.

3 Judasz go nie zdradził. Jeszua byl lubiany i popularny wsrod narodu
żydowskiego, mial wielu zwolennikow i wszyscy wiedzieli gdzie mieszka.
On nie ukrywal sie i dlatego nie musieli czekac na zdrade Judasza,
mogli go zaaresztowac kazdego innego dnia, zawsze mozna go bylo
znaleźć,

4. Do domu Arcykaplana zostali zwolani wszyscy czlonkowie Sanhedrinu
(71 ludzi) ,
nie dla przeprowadzenia sadu bo procesy odbywaly sie nie w domach
prywatnych
ale w budynku sadu Sanhedrinu na terenie Świątyni (w sali ciosanego
kamienia - liszkat ha'gazit).,
ale w celu przekonania Jezusa aby zrezygnowal z twierdzenia, ze jest
synem boga .
Jeszua jak wiadomo nie przyjal tej propozycji. Oni chcieli uratowac
go od smierci.
Wsrod nich byl takze Gamliel, ktorego zasady do prawa innej idei sa
znane w judaizmie.

5. Sam Jeszua zepsul ten plan uratowania go upartym twierdzeniem, ze
jest synem bozym.
Calą noc arcykaplan i czlonkowie Sanhedrinu przekonywali Jezusa aby
zrezygnowal
z tego twierdzenia. Arcykaplam podarl swe ubranie na wyraz żałoby
gdy nie udalo mu sie przekonac Jezusa.

5. Nie do przYjecia jest, że narod żądał jego ukrzyzowania, bo byl
lubiany i popularny. Nie moglo sie to zmienic w ciągu jednej nocy.

6. "czy jestes królem zydowskim ?" spytal Pilatus Jezusa

Juz w 46 roku przed nasza era istnialo w Rzymie przestepstwo karne
nadania wlasnowolnie sobie kompetencji cesarskich. W 8 roku p.n.e
nadano kompetencje wykonawcze wg. tego prawa namiestnikom prowincji i
rozszerzono na podburzanie narodu przeciw cesarzowi i namiestnikowi.
Namiestnik mial prawo skazac podburzacza na smierc a popularnosc w
narodzie byla na niekorzysc Jezusa przed Piłatem..

Jezus odpowiedział: "ata amarta" to znaczy : "ty to powiedziałeś"

Poncjusz to przyjał jako przyznanie sie do winy. Wowczas nie
rozrozniano miedzy krolestwem bozym a ziemskim.

7. Sąd odbył sie nie w Sanhedrinie, lecz w Pretorium, Piłatus
siedzial na krzesle sedziowskim, w sali przeznaczonej na procesy przed
namiestnikiem, proces odbywal sie przy drzwiach zamknietych, Żydzi
nie byli obecni na rozprawie, Jezus przyznal sie do winy, jego obrona
- ze chodzi o krolestwo boze - nie zostala przyjeta jako wystarczajaca
i dlatego zostal skazany za obrazę majestatu na kare ukrzyzowania.

Wedlug prawa rzymskiego wystarczylo samo przyznanie sie do winy.

Natomiast prawo sanhedrinu :
a. nie uznawalo przyznanie sie do winy jako podstawy do wyrokowania.
b żądało dwoch świadkow.
c. Nie wolno bylo przeprowadzac procesu noca,
d. nie istnialo i nie istnieje przestepstwo obrazy Boga,
lecz tylko przestepstwo wypowiedzenia imienia Boga w obecnosci
swiadkow..
e. w prawie zydowskim nie bylo kary ukrzyzowania.

8. mozliwe wytlumaczenie cudu zmartwychwstania:

Szesc godzin po ukrzyzowaniu pogrzebano Jezusa. Szesc godzin wystarczy
aby czlowiek
stracil przytomnosc ale nie aby umarl na krzyzu z powolnego uplywu
krwi.
Mozna przypuscic (calkiem mozliwe) ze pogrzebano go żywego
i zwolennicy go wyciagneli z grobu. Pogrzebali go Rzymianie nie
Żydzi,
bo żaden Żyd nie bedzie grzebac w swieto sederu. Ale mogli go
wyciagnac z grobu Żydzi,
konkretnie kobiety Jerozolimy, nawet w swieto bo uratowanie od smierci
jest dozwolone
w kazde, najswietsze swieto. Podobno wyciaganie z grobów ludzi
ukrzyzowanych przez
rzymian. za opłatą strażnikow rzymskich, bylo powszechnym uczynkiem
wsrod kobiet jerozolimskich. Moglo to byc takze w przypadku Jezusa.
Nic dziwnego ze po takim przezyciu ukrywal się, nawet jesli pozostal
przy zyciu.

9. Uczniów Jezusa postawiono przed sadem sanhedrinu i zostali
uniewinnieni (dzieki obronie Gamliela).
Gdyby z nimi byl sądzony Jezus, takze nalezy przypuszczac, ze takze
bylby uniewinniony.

Z ksiazki "proces i smierć Jeszuy Nazaretańskiego" sedziego Sadu
Najwyższego Chaima Cohena.

Kto chce wiedziec, niech czyta. Moze ta ksiazka jest tlumaczona na
inne jezyki, Nie wiem.

Ola


jacek

unread,
May 10, 2012, 8:16:05 PM5/10/12
to
olu, z całym szacunkiem, ale czytasz, jakby to powiedzieć?
z nierzetelnym zrozumieniem słów.

otóż żydzi, nie jako narodowość, ale jako hierarchia instytucjonalna,
go sądzili, żydzi go skazali, a więc wyrok też wykonali oni,
choć za pomoca obcych rąk.
zastanów się: a dlaczegoż to tak Sanhedryn usilnie chciał
przekonać Pana Jezusa, aby zaprzeczył, że jest Synem Bożym.
żadna lampka się nie zapala?

> 1. W 33 roku naszej ery Jeszua byl popularny, bo glosil rownosc,
> Arcykaplan Światyni  byl niepopularny, bo wspolpracowal z
> namiestnikiem Rzymskim

współpracował, bo raczej musiał. ale masz rację,
zwłaszcza w tej sytuacji, z dobrej i niedobrej woli, po prostu musiał.

> w sciaganiu podatkow. Sprowadzenie Jezusa do domu arcykaplana
> swiatyni
> bylo projektem arcykaplana, w celu ocalenia Jezusa przed Namiestnikiem
> Rzymskim,

trele morele, na wierzbie gruszki. choć połowicznie masz rację;
było projektem arcykapłana, jakby tu pozbawić Jezusa imienia
Syna Bożego.

> po to aby wzrosla popularnosc jego, arcykaplana, w narodzie.

właśnie po to też, choć to tylko między innymi.

> Arcykaplan wiedzial ze nazajutrz ma byc sadzony Jezus przed Piłatem,
> namiestnikiem Rzymu w Judei. Dlatego probowal ostatniej nocy go
> uratować.

że wiedział, to prawda, że uratować, już nie.
zresztą dlaczegóżby miał nie wiedzieć, skoro ewentualność
dopuszczała, że Pan Jezus nie skorzysta z detronizacji
tak skrzętnie przez tę instytucję pożądanej?

> Bo wzburzenie ludu i popularnosc Jezusa byly na tle wysokich podatkow
> sciaganych
> przez administracje żydowską dla Rzymu. A uratowanie Jezusa moglo
> wzmocnic pozycje arcykaplana.

wprost przeciwnie. arcykapłana mogło wzmocnić tylko przyznanie się
Pana Jezusa do tego, że nie jest Synem Bożym.
albo śmierć Jezusa wykonana za pomocą innych rąk
(choć doskanale zdawał sobie sprawę, że pierwsza ewentualność
byłaby dla niego przyjemnością, a druga tylko koniecznością;
przecież nie mógł dalej pozwolić na to, aby jakiś łachmaniarz,
choćby i był Synem samego Boga, odbierał cześć instytucji
od wieków uzurpującej sobie prawo do stanowienia co jest boskie).

> 2.  W czasie uczty sederowej zaden Żyd nie wstanie od stolu aby
> zaaresztować kogokolwiek,
> jesli nie ma bezpośredniego zagrozenia życia. Jest to prawo
> obowiazujące Żydów
> od czasow swietowania exodusu a wlasciwie od jeszcze dawniejszych
> czasow
> bo obowiazuje we wszystkie swieta i w kazda sobote..

przecież nie aresztował Jezusa; on tylko go _nakłaniał_.
jednak ten głupi jezusek nie dał się jakoś nakłonić.

> Otoz Jezusowi grozilo niebezpieczenstwo smierci z rak  Rzymian

ola, wiem, że tylko cytujesz, ale po cytatach też byłoby pożądane,
aby się jakoś ustosunkować do tego; bo chyba wiesz,
że dla rzymian Jezus był tylko groteską, takim świętym,
co to chodzi pomiędzy rozpasanymi, mającymi cały świat u stóp,
duchami.

> i dlatego arcykaplan dołączył swoich strażników do zolnierzy
> rzymskich, aby przyprowadzili Jezusa
> do jego domu. W celu ratowania jego zycia. Arcykaplan zaprosil takze
> do swego domu

zapewne Pana Jezusa, celem wzmiankowanego już nakłonu.

> czlonkow Sanhedrinu, nie dla przeprowadzenia sadu nad Jezusem,
> ale dla przekonania go aby zrezygnowal z twierdzenia ze jest synem
> bozym.

co przecież, do cholerki jasnej, aż nazbyt oczywiste.
olu, czytać i wyciągaj wnioski, pomiędzy tym, w co piszący książki
chcą, abyś uwierzyła, a tym, co prześwituje między ich słowami.

> 3 Judasz go nie zdradził. Jeszua byl lubiany i popularny wsrod narodu
> żydowskiego, mial wielu zwolennikow i wszyscy wiedzieli gdzie mieszka.
> On nie ukrywal sie i dlatego nie musieli czekac na zdrade Judasza,
> mogli go zaaresztowac kazdego innego dnia, zawsze mozna go bylo
> znaleźć,

tu racja. nie wiem dlaczego, ale jakoś od dziecka
raczej traktowałem Judasza jako ofiarę rozgrywek historycznych,
takie zwalanie winy na kogoś, by się oczyścić.
i nie mówię tu olu absolutnie o Żydach, ale świecie
wczesnozachodniej kultury, czy jak to nazwać.
naprawdę nie wiem dlaczego, ale Judasza nigdy nie winiłem,
bo choćby nawet był winny, tyle świat na niego świństw napisał,
że nawet z całą winą i tak jest Święty.

> 4. Do domu Arcykaplana zostali zwolani wszyscy czlonkowie Sanhedrinu
> (71 ludzi) ,
> nie dla przeprowadzenia sadu bo procesy odbywaly sie nie w domach
> prywatnych
> ale w budynku sadu Sanhedrinu na terenie Świątyni (w sali ciosanego
> kamienia - liszkat ha'gazit).,
> ale w celu przekonania Jezusa aby zrezygnowal z twierdzenia,  ze jest
> synem boga .
> Jeszua jak wiadomo nie przyjal tej propozycji.  Oni chcieli uratowac
> go od smierci.

oleńka, już pisałem, co chcieli. zrozum, że to była instytucja.
czy myślisz, że teraz, gdyby przybył Pan Jezus, nie byłoby
podobnych podchodów? oczywiście teraz chcieliby go tylko
oszkalować, nazwać oszołomem, jak czynią to środki masowego
przekazu w stosunku do osób zagrażającym popierających ich
mocodawców najczęściej z piekła rodem. ale jeszce dwieście
lat temu mogłoby być tak, jak przed dwudziestu wiekami.

> Wsrod nich byl takze Gamliel, ktorego zasady do prawa innej idei sa
> znane w judaizmie.

i chwała mu za to.

> 5. Sam Jeszua zepsul ten plan uratowania go upartym twierdzeniem, ze
> jest synem bozym.
> Calą noc arcykaplan i czlonkowie Sanhedrinu przekonywali Jezusa aby
> zrezygnowal
> z tego twierdzenia. Arcykaplam podarl swe ubranie na wyraz żałoby
> gdy nie udalo mu sie przekonac Jezusa.

Pan Jezus wówczas mówił tylko prawdę.
na Prawdzie Sanhedrynowi najmniej zależało.


> 5. Nie do przYjecia jest,  że narod żądał jego ukrzyzowania, bo byl
> lubiany i popularny. Nie moglo sie to zmienic w ciągu jednej nocy.

bo ukrzyżywonia, co chyba już od wieków powinno być oczywiste,
nie żądał naród, ale Instytucja mająca w swym przedrostku San,
co zawsze powinno znaczyć Święty.

ola, sorki, nie chce mi się już dalej dziś tłumaczyć oczywistości.

pozdrawiam,
jacek

i jak to napisałaś: kto chce wiedzieć, niech czytać umie (co napisane).
0 new messages