Thu, 3 May 2012 15:22:31 +0200, Marek napisał(a):
>> Operator link pokazuje tylko przykładowe linki, w żadnym razie wszystkie
>> znane googlowi.
>> Więcej zobaczysz narzędziami zewnętrznymi np. majesticseo.
>
> Faktycznie! Google pokzały jeden link a majesticseo 4500. Drobna różnica
> :-D Czy jest jakieś alternatywne narzędzie lecz tańsze? Moją intencją jest
> przede wszystkim zbadanie danej tematyki strony WWW pod względem tego gdzie
> inni z danej branży zamieścili (wartościowe) linki aby móc samemu w podobne
> miejsca uderzyć.
Jest jeszcze
ahrefs.com, cognitive seo i opensite explorer, każdy w wersji
free coś pokaże, każdy kosztuje pieniądze gdy chcesz zacząć korzystać z
danych na serio.
I - dla porządku - ze względu na ograniczenia techniczne i możliwość
blokowania botów, prawdopodobnie żadne z tych narzędzi nie pokaże
wszystkich linków prowadzących do domeny (przy założeniu, że dla domeny
jest robione jakieś seo).
To nie czyni tych narzędzi bezużytecznymi, ale warto znać ograniczenia :)
>
>> Dla porządku tylko dodam, że liczba linków nie ma bezpośredniego
>> przełożenia na pozycje, bo to tylko jeden z wielu parametrów na nie się
>> składający (choć istotny).
>
> Co do linków to powiązanie tematyczne linków a nie same w sobie linki się
> liczą.
Anchory raczej, sama tematyczność na razie bodaj tylko szczątkowo.
>> Katalogi technicznie rzecz biorąc mają moc, choć nie zawsze warto się na
>> nich skupiać, zależy jak ma być zaprojektowana kampania pozycjonowania, ile
>> jest pieniedzy, czasu i jakie oczekiwania.
>
> Czy orientujesz się jakie działania w tej chwili mają największą
> skuteczność? Google ostatnio jakąś rewolucję przeprowadzają i być może
> zmienia się to. Załóżmy do rozważań, że chodzi o zdobycie stabilnej pozycji
> bez ryzyka bana. Czas nie musi być mega krótki.
Bana dostać możesz w zasadzie wyłącznie za działania "on site", czyli np.
podawanie innej treści robotom a innej użytkownikom witryny i inne złe
rzeczy.
Za linki raczej nie, choć ostatnio Google zmieniło zdanie i wygląda, że nie
tyle bana, co utratę wypracowanych pozycji w sposób wręcz nadmiarowy można
za linki złapać.
Rzecz o którą pytasz, to temat który pozycjonerzy (w tym ja) zgłębiają
przez lata i trudno to opisać, gdyż w znacznej mierze skuteczność zależy od
konkretnego przypadku i stawianych celów.
W skrócie: szukaj linków z możliwie popularnych, wartościowych witryn. Im
większy procent linków ze słabych źródeł (jakieś zapyziałe katalogi,
śmieciowe precle, itp.) tym większe ryzyko niepowodzenia i złapania kary
(filtra).
Poczytaj też o optymalizacji witryny i systematycznie ją poprawiaj
jednocześnie planując rozbudowę o nowe treści.
Zaznaczam jednak, że trudnych haseł raczej nie złapiesz, chyba że masz
bardzo znaną markę i witryna ma dużo wartościowych, naturalnych linków.
Wtedy się idzie po pomoc do zawodowców właśnie ;) choć oczywiście proste
hasła przy odrobinie wiedzy i samozaparcia można samemu.