Nie czujďż˝ wielkiego zadziwienia. Wszystkie dotychczasowe dokumenty
publikowane przez W3C by�y du�ym krokiem naprz�d, wyprzedzaniem
rzeczywisto�ci o kilka lat. HTML 5 jest wielkim krokiem wstecz, pisanym
pod zam�wienie klient�w i s�dz� �e takie podej�cie mo�e si� wkr�tce zem�ci�.
"Niestety zmiany nie podobajďż˝ siďż˝ producentowi Internet Explorera i
raczej niepr�dko program ten b�dzie w pe�ni zgodny z projektowanym
w�a�nie j�zykiem. Microsoft nie ukrywa, �e pe�na obs�uga HTML 5 przez IE
jest zagro�eniem dla Silverlight - sztandarowego projektu, maj�cego
zast�pi� flasha i aplety Javy."
No i prosz�, o tym w�a�nie m�wi�. Starano si� i�� wszystkim na r�k�
ekshumuj�c trupa (nie ma co ukrywa� �e g��wnie MS) a i tak nie ma to
�adnego sensu bo w�asne standardy by MS s� lepsze. Zamiast skupi� si� w
ca�o�ci na rozwijaniu XHTML 2.0 mamy cofni�cie o 10 lat z kt�rego
�adnego po�ytku nie ma.
Powiem tak: gdyby wszystkie g��wne przegl�darki wspiera�y pobieranie czcionek z serwera, to bran�a
internetowa w ci�gu kilku lat sta�aby si� najwi�kszym klientem takich salon�w jak Bentley, Ferrari
czy Ducati.
Gdyby dodatkowo dopracowano mo�liwo�ci drukowania takich stron, mo�e nawet zwyk�y cz�owiek mia�by z
tego jaki� po�ytek.
Zobaczcie jak wiele powsta�o nowych rozwi�za� wymuszonych stagnacj� HTML 4.01. Adobe AIR na
przyk�ad. Megabajtowe biblioteki javascript, kt�re dodaj� do przegl�darek funkcje, kt�re dawno
powinny by� elementem j�zyka. I kt�re mog� by� tym elementem, skoro da�o si� to napisa� w JS.
Fatalnym pomys�em by� XHTML. HTML 5 wychodzi na przeciw potrzebom najwa�niejszej grupy os�b: tych
kt�rzy wydaj� kas� na systemy internetowe.
Jestem ca�ym sercem za. Te� bym chcia� Ducati.
A Microsoft balansuje na cienkiej kraw�dzi. Bo tym razem to w�a�nie u�ytkownik IE mo�e w pewnym
momencie zobaczy� zamiast pi�knej strony, komunikat: "Wymagana przegl�darka Firefox 5, Opera 15 lub
nowsze".
--
fv
Xbox gamertag: fastviper PL
Moto: Suzuki GSX 650F
Auto: Nissan Primera 2,0
:>
--
tomek nowak
http://rezist.com
http://anvilstrike.com
http://mylittlesecret.pl
> "Autorami opublikowanego dziďż˝ projektu sďż˝ Ian Hickson z Google i David
> Hyatt z Apple. To troch� zaskakuj�ce, zwa�ywszy na fakt, �e HTML 4.01
> pisali ludzie zwi�zani z W3C."
Wow, ile nie�cis�o�ci w jednym z daniu...
HTML 5 nie zosta� opublikowany dzi� (chyba o FF3.5 chodzi�o?), Ian i Hyatt
nie s� autorami, tylko edytorami specyfikacji (HTML 5 ma oko�o 300 autor�w
i dwie osoby to spisujďż˝). Ian i Hyatt sďż˝ edytorami teďż˝ innych specyfikacji
W3C (XBL, CSS 2.1 i pare modu��w CSS3).
Dalej o "canwas" nawet nie chce mi siďż˝ czytaďż˝.
> Nie czujďż˝ wielkiego zadziwienia. Wszystkie dotychczasowe dokumenty
> publikowane przez W3C by�y du�ym krokiem naprz�d, wyprzedzaniem
> rzeczywisto�ci o kilka lat. HTML 5 jest wielkim krokiem wstecz, pisanym
> pod zam�wienie klient�w i s�dz� �e takie podej�cie mo�e si� wkr�tce
> zem�ci�.
Nie masz poj�cia o czym m�wisz.
W3C regularnie publikuje specyfikacje, kt�re s� robione na zlecenie.
Popatrz na listďż˝ specyfikacji: http://www.w3.org/TR/ - nie trudno tam
znale�� formaty robione z my�l� o jednej lub dw�ch konkretnych firmach i
prawie wszystkie s� tworzone za zamkni�tymi drzwiami.
Na tym tle HTML 5 jest wyj�tkowo otwarty. Nie potrzebujesz p�aci� $70000
rocznie, �eby zabra� g�os w dyskusji.
W tworzeniu HTML 5 bior� udzia� tw�rcy wszystkich najwa�niejszych
przegl�darek, dzi�ki czemu specyfikacja b�dzie opisywa� to, co
przegl�darki na prawd� robi� (przynajmniej Webkit, Gecko i Opera).
Nie ma ani jednej przegl�darki w pe�ni implementuj�cej CSS 1, CSS 2 ani
HTML 4. Dopiero jak W3C sko�czy�o "wyprzedzanie rzeczywisto�ci o kilka
lat" CSS 2.1 zosta� w pe�ni zaimplementowany i HTML 5 ma szanse.
> "Niestety zmiany nie podobajďż˝ siďż˝ producentowi Internet Explorera i
> raczej niepr�dko program ten b�dzie w pe�ni zgodny z projektowanym
> w�a�nie j�zykiem. Microsoft nie ukrywa, �e pe�na obs�uga HTML 5 przez IE
> jest zagro�eniem dla Silverlight - sztandarowego projektu, maj�cego
> zast�pi� flasha i aplety Javy."
> No i prosz�, o tym w�a�nie m�wi�. Starano si� i�� wszystkim na r�k�
> ekshumuj�c trupa (nie ma co ukrywa� �e g��wnie MS) a i tak nie ma to
> �adnego sensu bo w�asne standardy by MS s� lepsze. Zamiast skupi� si� w
> ca�o�ci na rozwijaniu XHTML 2.0 mamy cofni�cie o 10 lat z kt�rego
> �adnego po�ytku nie ma.
Tak to jest jak siďż˝ czyta marketing, a nie specyfikacje...
XHTML 2 jest ju� przestarza�y. To jest projekt z 2002 roku. Z epoki, kiedy
strony to by�y statyczne dokumenty, a nie interaktywne aplikacje.
XHTML 2 nie umo�liwia YouTube serwowania wideo bez wtyczek.
XHTML 2 nie umo�liwia GMailowi dzia�ania off-line.
XHTML 2 nie umo�liwia edycji WYSIWIG na blogach/webmailach.
XHTML 2 nie umo�liwia obs�ugi drag'n'drop mi�dzy aplikacjami, ani schowka.
XHTML 2 nie umo�liwia komunikacji z serwerem w czasie rzeczywistym w obie
strony (Google Wave, gry).
XHTML 2 nie umo�liwia kontrolowania systemowego menu aplikacji i zrobienia
porz�dnych skr�t�w klawiszowych (zapisane na dysk aplikacje webowe mog�
wygl�da� i dzia�a� jak desktopowe).
XHTML 2 zakatuje przegl�dark� pr�buj�c pokaza� inbox webmaila, kt�ry ma
list� 50000 maili w jednym widoku (HTML 5 ma datagrid, kt�ry pozwala
�adowa� z serwera tylko to, co wida� na ekranie).
Wi�kszo�� semantycznych element�w XHTML 2 i najbardziej interesuj�ce
mo�liwo�ci XForms zosta�y skopiowane do HTML 5. Reszta to elegantsza
sk�adnia i drobiazgi, ale nikt nie b�dzie pisa� nowych przegl�darek i
przepisywa� miliard�w stron dla poprawy estetyki kodu �r�d�owego.
�aden producent przegl�darki nawet nie ma w planach wsparcia dla XHTML 2.
Nawet gdyby specyfikacja zosta�a uko�czona dzi� i wszyscy by si� zabrali
do roboty, to przez brak kompatybilno�ci wstecz trzeba b�dzie poczeka� a�
powstan� nowe przegl�darki, boty, edytory, screenreadery i a� wszystkie
babcie uaktualni� przegl�darki. Minie 10 lat zanim XHTML 2 b�dzie nadawa�
si� do zrobienia tego, co ju� dzi� jest niewystarczaj�ce.
Wiele rzeczy z HTML 5 dzia�a ju� teraz, bo jest bazowane na rozszerzeniach
i de-facto standardach dost�pnych od lat albo przynajmniej elegancko
degraduje si� w nIEaktualnych przegl�darkach, przez co jest szansa
pou�ywa� sobie HTML 5 p�ki jest na czasie. Jako bonus _jeden_ silnik
przegl�darki HTML 5 b�dzie w stanie obs�u�y� wszystko od Geocities po
Google Docs.
--
http://pornel.net
this.author = new Geek("porneL");
> XHTML 2 jest ju� przestarza�y. To jest projekt z 2002 roku. Z epoki,
> kiedy strony to by�y statyczne dokumenty, a nie interaktywne aplikacje.
Ostatni jest z 2006 ale i tak powoduje to �e jest przestarza�y. Te
wszystkie "nie obs�uguje" kt�re wymieni�e� ni�ej wynikaj� przecie� z
zaniedbania standardu (mimo zapowiedzi �e tak nie b�dzie). Jakby si�
kto� za to silniej zabra� mo�naby w kilka dni wprowadzi�.
> Wi�kszo�� semantycznych element�w XHTML 2 i najbardziej interesuj�ce
> mo�liwo�ci XForms zosta�y skopiowane do HTML 5. Reszta to elegantsza
> sk�adnia i drobiazgi, ale nikt nie b�dzie pisa� nowych przegl�darek i
> przepisywa� miliard�w stron dla poprawy estetyki kodu �r�d�owego.
Najwa�niejsz� jak dla mnie zalet� XHTML 2 by�y przestrzenie nazw oraz �e
nie jest posy�any jako text/html. To wprowadza du�y porz�dek i mog�oby
umo�liwi� w nast�pnym kroku co� wi�cej ni� klepanie gotowych tag�w i
atrybut�w (w sensie semantyczno�ci). Do tego nie przekonuj� mnie cho�by
takie �mieci "jak nie znalaz�e� </ to udawaj �e by�". Do html5 nawet
schemy nie ma.
> �aden producent przegl�darki nawet nie ma w planach wsparcia dla XHTML
> 2. Nawet gdyby specyfikacja zosta�a uko�czona dzi� i wszyscy by si�
> zabrali do roboty, to przez brak kompatybilno�ci wstecz trzeba b�dzie
> poczeka� a� powstan� nowe przegl�darki, boty, edytory, screenreadery i
> a� wszystkie babcie uaktualni� przegl�darki. Minie 10 lat zanim XHTML 2
> b�dzie nadawa� si� do zrobienia tego, co ju� dzi� jest niewystarczaj�ce.
Teraz te� trzeba by�o czeka� na�cie lat a� UA jako tako zaczn� sobie
radzi�. Przynajmniej zaczyna� rozprzestrzenia� si� porz�dek, nawet cz��
dokument�w nie jest ju� zwyk�ym �mietnikiem. Ile razy sam narzeka�e� na
kod produkowany przez google. A teraz gdy koncerny wchodz�ce w sk�ad
komisji, kt�re nie maj� �adnego finansowego interesu poprawiania swoich
b��d�w przepychaj� r�ne dziwaczne pomys�y, jeste� za. Jako� nie
przepada za sytuacjďż˝ gdy zmienia siďż˝ specyfikacjďż˝ bo produkt firmy x (a
mo�e raczej G ;) ) nie dzia�a.
> Wiele rzeczy z HTML 5 dzia�a ju� teraz, bo jest bazowane na
> rozszerzeniach i de-facto standardach dost�pnych od lat albo
> przynajmniej elegancko degraduje si� w nIEaktualnych przegl�darkach,
> przez co jest szansa pou�ywa� sobie HTML 5 p�ki jest na czasie. Jako
> bonus _jeden_ silnik przegl�darki HTML 5 b�dzie w stanie obs�u�y�
> wszystko od Geocities po Google Docs.
>
Na razie html 5 jest te� zmieniaj�cym si� co chwila draftem z mas�
dopisk�w "to jest �le, trzeba pomy�le� jakby to inaczej".
>> W tworzeniu HTML 5 bior� udzia� tw�rcy wszystkich najwa�niejszych
>> przegl�darek, dzi�ki czemu specyfikacja b�dzie opisywa� to, co
>> przegl�darki na prawd� robi� (przynajmniej Webkit, Gecko i Opera).
> Tylko widzisz. Ja ca�y czas pami�tam szumne zapowiedzi "including IE". O
> inne nie trzeba si� szczeg�lnie martwi�.
Microsoft oficjalnie jest cz�onkiem grupy i teoretycznie mo�e bra� udzia�,
tylko z jakiegoďż˝ powodu woli siedzieďż˝ cicho.
HTML 5 na to te� ma obej�cie i rzeczy s� projektowane tak, �eby jakotako
dzia�a�y w IE nawet bez pomocy Microsoftu.
>> Wi�kszo�� semantycznych element�w XHTML 2 i najbardziej interesuj�ce
>> mo�liwo�ci XForms zosta�y skopiowane do HTML 5. Reszta to elegantsza
>> sk�adnia i drobiazgi, ale nikt nie b�dzie pisa� nowych przegl�darek i
>> przepisywa� miliard�w stron dla poprawy estetyki kodu �r�d�owego.
> Najwa�niejsz� jak dla mnie zalet� XHTML 2 by�y przestrzenie nazw oraz �e
> nie jest posy�any jako text/html.
HTML 5 ma pe�ne wsparcie dla trybu application/xhtml+xml i do tego
ujednolica DOM i sk�adni� HTML z XML (na tyle, na ile si� da), �eby by�o
�atwiej przesi��� si� na XML.
W trybie text/html dodaje wsparcie dla SVG, MathML, odpowiednika RDF i
daje mo�liwo�� tworzenia prywatnych atrybut�w dla aplikacji (data-*), �eby
nie trzeba by�o si� przesiada� na XML :)
Po wielu pr�bach przesiadki na tryb XML doszed�em do wniosku, �e on nie ma
sensu:
YSOD wy�wietla si� z�ej osobie.
Je�li mam buga, kt�ry ujawnia si� tylko czasem (w dynamicznych aplikacjach
to typowe) albo po stronie klienta (np. proxy Orange dodaj�ce jaki�
podejrzany skrypt do stron), to biedny u�ytkownik dostanie YSOD, a ja si�
o tym nie dowiem! U�ytkownik nawet nie b�dzie m�g� zobaczy� linka do
strony kontaktowej, �eby mnie poinformowa�.
Wol� mie� filtr na serwerze, kt�ry testuje sk�adni� wysy�anych dokument�w
albo plugin przegl�darki waliduj�cy strony - wtedy ja b�d� dostawa�
informacje o b��dach, a u�ytkownik nie (to nie jego sprawa).
> To wprowadza du�y porz�dek i mog�oby
> umo�liwi� w nast�pnym kroku co� wi�cej ni� klepanie gotowych tag�w i
> atrybut�w (w sensie semantyczno�ci). Do tego nie przekonuj� mnie cho�by
> takie �mieci "jak nie znalaz�e� </ to udawaj �e by�".
HTML 5 osi�ga ten sam cel co XML - wczytywanie ka�dego dokumentu
identycznie w ka�dej przegl�darce, tylko nie robi tego kosztem zmiany
ka�dej liter�wki w katastrofalny b��d.
Drako�sko�� XML dzia�a�a by, gdyby wszyscy u�ywali XML. Niestety to jest
typowy dylemat wi�nia - ludzie b�d� robili pomy�ki, bo to ludzie, a
przegl�darki b�d� �yka�y pomy�ki, bo to im daje przewag� nad konkurencj�
("dzia�a" w X, nie dzia�a w Y = Y ssie).
Tak samo poleg�y MIME types, RSS i kodowania plik�w. Przegl�darki nawet
GIF wczytuj� w niezgodny ze standardem spos�b (odst�p 0 mi�dzy klatkami
mia� pozwala� na robienie gif�w true-color, a dzi� oznacza emulowanie
maksymalnej pr�dko�ci animacji wyci�ganej przez komputery z lat 90).
> Do html5 nawet schemy nie ma.
http://validator.nu/ jedzie na Relax NG.
A oficjalnej schemy umy�lnie nie ma, bo ludzie takie rzeczy bior� jako
wyroczni� ("jakto m�j dokument nie jest poprawny, skoro si� waliduje!?").
> Ile razy sam narzeka�e� na
> kod produkowany przez google. A teraz gdy koncerny wchodz�ce w sk�ad
> komisji, kt�re nie maj� �adnego finansowego interesu poprawiania swoich
> b��d�w przepychaj� r�ne dziwaczne pomys�y, jeste� za. Jako� nie
> przepada za sytuacjďż˝ gdy zmienia siďż˝ specyfikacjďż˝ bo produkt firmy x (a
> mo�e raczej G ;) ) nie dzia�a.
Jak to nie maj� �adnego finansowego interesu? Przecie� ca�a fortuna Google
kr�ci si� wok� HTML.
Du�o �atwiej postawi� odwrotny zarzut, �e Google dodaje do HTML elementy i
precyzuje sk�adni�, �eby lepiej wyci�ga� dane dla flagowych produkt�w
(AdSense i Search) i rozwija mo�liwo�ci webowych aplikacji, �eby
podrasowaďż˝ swoje (GMail, Docs).
Wol� HTML 5 od XHTML 1 czy 2, ale nie zgadzam si� z ka�d� cz�ci�
specyfikacji (IMHO baza SQL to przegi�cie, dane offline mo�na by trzyma� w
czymďż˝ mniej skomplikowanym).
>> Wiele rzeczy z HTML 5 dzia�a ju� teraz, bo jest bazowane na
>> rozszerzeniach i de-facto standardach dost�pnych od lat albo
>> przynajmniej elegancko degraduje si� w nIEaktualnych przegl�darkach,
>> przez co jest szansa pou�ywa� sobie HTML 5 p�ki jest na czasie. Jako
>> bonus _jeden_ silnik przegl�darki HTML 5 b�dzie w stanie obs�u�y�
>> wszystko od Geocities po Google Docs.
>>
> Na razie html 5 jest te� zmieniaj�cym si� co chwila draftem z mas�
> dopisk�w "to jest �le, trzeba pomy�le� jakby to inaczej".
To zale�y, kt�ra cz��. Niekt�re s� sko�czone i zaimplementowane, niekt�re
nawet s� niezmienianlne, bo s� dokumentacj� de-facto standard�w u�ywanych
od lat.
> XHTML 2 Working Group charter expires as scheduled at the end of 2009,
> the charter will not be renewed.[...] W3C hopes to accelerate the
> progress of HTML 5 and clarify W3C's position regarding the future of
> HTML.
http://www.w3.org/News/2009#item119
> W3C does not at this time plan to allocate resources to the maintenance
> of XHTML 1.1, XHTML 1.1 Basic, and XHTML Print beyond the current round
> of revisions. W3C does not plan to revise the XHTML 1.0 Recommendation.
http://www.w3.org/2009/06/xhtml-faq.html
Problemem jest to �e ka�dy kr�ci na swoj� stron� co w�a�nie zosta�o
udowodnione na przyk�adzie audio/video
(http://lists.whatwg.org/htdig.cgi/whatwg-whatwg.org/2009-June/020620.html).
Je�li dalej w W3C b�dzie przewa�a� postawa kto silniejszy ten wi�cej
mo�e nie wr�� im jasnej przysz�o�ci.
A ten news o XHTML jest bardzo smutny. Zapalmy �wieczki ['] :P
Wychodzi, �e Microsoft mia� racj�, �eby si� nie pcha� w XHTML, od razu
wiedzieli, �e to nie wypali :-/
artur
Przeczytaj podtytuďż˝ specyfikacji HTML 5.
>> Jak to nie maj� �adnego finansowego interesu? Przecie� ca�a fortuna
>> Google kr�ci si� wok� HTML.
>
> Problemem jest to �e ka�dy kr�ci na swoj� stron� co w�a�nie zosta�o
> udowodnione na przyk�adzie audio/video
> (http://lists.whatwg.org/htdig.cgi/whatwg-whatwg.org/2009-June/020620.html).
> Je�li dalej w W3C b�dzie przewa�a� postawa kto silniejszy ten wi�cej
> mo�e nie wr�� im jasnej przysz�o�ci.
A co twoim zdaniem W3C powinno zrobi� w tej sytuacji? Napisa�, �e wymagane
jest wsparcie dla Ogg Theora? Mog� napisa� i nawet podkre�li� w�ykiem.
Nic to nie da poza stworzeniem kolejnej sytuacji, gdzie standard m�wi
jedno, a przegl�darki robi� drugie (co zreszt� masz dok�adnie wyja�nione w
mailu, do kt�rego zalinkowa�e�).
Przeczyta�em, ale nie bardzo wiem jak ma si� XHTML5 do XHTML1/2. Zgodnie
z opisem, formalnie ma siďż˝ nijak. Zgodnie z innymi tekstami, XHTML5 jest
nadzbiorem XHTML1. Czy XHTML5 wnosi cokolwiek nowego w sprawie
serwowania HTML przez XML w IE?
artur
>>> Wychodzi, �e Microsoft mia� racj�, �eby si� nie pcha� w XHTML, od razu
>>> wiedzieli, �e to nie wypali :-/
>> Przeczytaj podtytuďż˝ specyfikacji HTML 5.
>
> Przeczyta�em, ale nie bardzo wiem jak ma si� XHTML5 do XHTML1/2.
XHTML5 jest dla HTML5 tym, czym XHTML1 dla HTML4.
> Zgodnie z opisem, formalnie ma siďż˝ nijak. Zgodnie z innymi tekstami,
> XHTML5 jest nadzbiorem XHTML1. Czy XHTML5 wnosi cokolwiek nowego w
> sprawie serwowania HTML przez XML w IE?
Tak. XHTML 5 istnieje tylko w trybie application/xhtml+xml, wi�c koniec z
udawaniem, �e IE obs�uguje co�, czego nie obs�uguje.
> A jaki widzisz w tym sens skoro i tak muszďż˝ znowu instalowaďż˝ kodeki
> jakie mi tylko do g�owy przyjd�? To ju� wol� zosta� przy obecnym
> flashowym rozwi�zaniu gdzie przynajmniej te odtwarzacze daj� wi�ksze
> mo�liwo�ci (cho�by regulacja g�o�no�ci).
Dlatego jest <video> (zamiast pozosta� przy <object>). Ma API, kt�re
umo�liwia zrobienie odtwarzaczy identycznych z flashowymi (z w�asnymi
paskami post�pu/preloaderami, regulacj� g�o�no�ci, pr�dko�ci, etc.)
> Od strony sprz�tu r�wnie� nie widz� aby procesorowi by�o l�ej.
Flash jest w r�kach Adobe i im na przyk�ad nie chce si� optymalizowa�
wersji dla czegokolwiek poza Windows/x86. Dla kontrastu w Safari/OSX
<video> u�ywa akceleracji sprz�towej i u mnie odtwarza full HD, podczas
gdy Flash ledwo dyszy przy YouTube'owym "HD". <video> dzia�a tak�e na
iPhone, z pe�n� akceleracj� sprz�tow�.
> Co powinni zrobi�? Usi��� do sto�u z czyst� kartk� papieru i napisa�
> ca�o�� od nowa.
Tak jak tag <video>? Czy i�� na ca�o�� i zrobi� XHTML 2? :)
> Tak sobie poczyta�em wczoraj sporo tekst�w i nie widz�
> wielkiego entuzjazmu (cho�by blog Zeldmana - xhtml -wtf) za to niekt�rzy
> zwracaj� uwag� na jedn� rzecz - skr�t HTML. Hyper Text ->
> audio/video/img/object/flash/air/silverlight/etc .
To nie W3C to wymy�li�o, tylko web zrobi� si� "2.0". HTML w praktyce jest
j�zykiem budowy aplikacji. Nie zosta� do tego stworzony i ma braki,
dlatego HTML 5 to poprawia.
> Nie zgadzam si� te� zupelnie z twierdzeniem �e html5
> jest taki fajny bo rozszerza to co juďż˝ jest. Zbyt dobrze mi to
> przypomina sytuacjďż˝ znanďż˝ w wielu firmach - tworzďż˝ jakiďż˝ produkt, na
> pocz�tku jest nawet niez�y ale z biegiem czasu i rozwoju technologii
> coraz bardziej odstaje, aby go przywr�ci� do �ycia dok�ada si� przer�ne
> sztuczki a nie mo�na zmieni� ca�o�ci bo zbyt du�o os�b u�ywa. W ko�cu
> ledwo si� trzyma kupy, utrzymanie staje si� prawie niemo�liwe (a w
> przypadku html5 wrzucenie wszystkiego do jednego wora i oczekiwanie od
> producent�w przegl�darek �e nad tym zapanuj� jest nierealne) i w ko�cu
> przychodzi taki moment �e trzeba napisa� od nowa.
Napisanie od nowa nie jest realne. W3C pr�bowa�o nowej sk�adni i DOM 10
lat temu - efekt jest taki, �e przegl�darki musz� teraz mie� dwa parsery i
podw�jny DOM, z czego jeden dla 0.5% stron. XHTML 2 pad�.
Ka�dy taki niewypa� b�dzie tylko komplikowa� przegl�darki, a szanse na
zdetronizowanie HTML sďż˝ mikroskopijne -- Internet broni siďż˝ przed
rewolucjami (GIF nadal �yje, XHTML-jako-XML nikt nie u�ywa, UCS-2 to
egzotyk, IPv6 przegrywa z NAT, genialnego SCTP/IP nikt kijem nie tyka).
>> Tak. XHTML 5 istnieje tylko w trybie application/xhtml+xml, wi�c koniec
>> z udawaniem, �e IE obs�uguje co�, czego nie obs�uguje.
>>
> Hmm. Ale jaki to ma sens? Czytaj�c Tw�j wcze�niejszy post o YSOD
> pomy�la�em sobie �e mo�e co� si� w tej kwestii zmieni�o no ale nie (XML
> parsing failed: syntax error).
XML taki jest. Jak YSOD ci siďż˝ nie podoba, to nie masz innego wyboru, niďż˝
porzucenie XML.
> Czyli zostaje nam znowu negocjacja tre�ci dla IE / nie IE tak jak
> dotychczas.
Tylko pod warunkiem, �e:
* upierasz siďż˝ przy XML,
* w przegl�darce u�ywasz tylko podzbioru mo�liwo�ci XHTML i HTML (czyli
masz jeszcze *mniej* mo�liwo�ci, ni� w czystym HTML),
* *nie* u�ywasz narz�dzi XML do generowania wysy�anego dokumentu (XMLowe
narz�dzia mog� ci zrobi� <textarea/>, <script>if (x &&
y)</script>, <xhtml:p> kt�re nie dzia�aj� w IE i wg HTML 5 s� niedozwolone
w text/html niezale�nie od ilo�ci X�w w nazwie dokumentu).
> Jedyna r�nica jaka mi si� rzuca w oczy jest taka, �e wymy�lili jak��
> super now� nazw� �eby to opisa�. To
> jest takie samo hackowanie jak wcze�niejsze przerobienie should na may.
W IE XHTML nie dzia�a (pami�taj: XHTML to nie tylko slashe, to tak�e YSOD
i przestrzenie nazw) i nie da siďż˝ tego zmieniďż˝ za pomocďż˝ specyfikacji
(poza usuni�ciem XML z XHTML :)
Poprzednio W3C �ciemnia�o, �e XHTML dzia�a (naginaj�c w tym celu
specyfikacjďż˝ HTTP), a teraz wreszcie przyznajďż˝: nie istnieje coďż˝ takiego
jak XHTML w IE. W og�le. Je�li co� dzia�a w IE, to musi to by� HTML
(praktycznie taka jest teraz definicja HTML).
PS. Lubi� YSOD. ��ty mnie uspokaja :)
> Jak zawsze jesteďż˝ dobrze poinformowany :) To jeszcze jedno pytanie mam.
> Dlaczego w takim razie nie text/xml? Nawet IE6 obs�uguje chocia�
> potrzebuje chwili dla siebie (czyt. d�ugo my�li generuj�c dokument). No
> ale dzia�a.
ZTCW sam text/xml w IE nie da ci HTML - linki, formularze, itp. nie b�d�
dzia�a�y. W �adnym wypadku nie dostaniesz DOM z obs�ug� przestrzeni nazw.
Jest jeszcze sztuczka z konwersjďż˝ XML na HTML za pomocďż˝ XSLT, ale to
uniemo�liwia progresywne wy�wietlanie strony, a IE i tak u�yje silnika
HTML do wy�wietlenia rezultatu.