> Czyli jeśli użyję lynxa i ta twoja reklama mi się nie wyświetli, albo > wyłączę js, css i obrazki to Twoim zdaniem złamię zabezpieczenie strony > tak? > Zadaniem zabezpieczenia jest ograniczenie dostepu do treści, o lile mi > wiadomo reklama nie jest czymś takim.
Witaj, pozdrawiam żonę i zapraszam Was na www.noadblock.pl gdzie jest wyjaśnione o co nam chodzi.
Nie jest to mój przykład, podesłano mi go na email. Lynx jest jak telewizor czarno biały. W odcieniach szarości nie widzisz tylko reklam ale wszystko. Dlaczego się upieracie przy marginesach jak lynx?
>> Tamte artykuły nie mają związku ze sprawą! Podaj jakiś _adekwatny_ >> paragraf.
> Dlatego właśnie nie podałem kim jestem, kogo reprezentuję, nie podałem > stron. Dlatego że i tak byście to zbili, że to nie to, nie tak, nie o to > chodzi, że tyle to każdy głupi pokaże.
> Są na stronie paragrafy, co w prawie ma pisać, kto blokuje reklamy > merlina, które wyskakuja i nie dają się zamknąć wydając przy tym dziwne > dźwięki na stronie www.kopciuszek.pl programem adblock wersja 0.8 i > korzysta z przeglądarki internetowej Firefox > 2.0 podlega karze .... ?
Nie nie. Ja po prostu podejrzewam, dlaczego jesteś w błędzie. Zróbmy przykład (żeby nie było - cytuję z Twojej strony):
"Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Twój błąd polega na tym ze interpretujesz fragment "została uzyskana za pomocą czynu zabronionego" jako "zabronionego przez Ciebie" a tu chodzi o "zabronionego przez prawo". I sęk w tym, że prawo *nie zabrania* blokować reklam. Dlatego, jak napisałem wcześniej - to Ty łamiesz prawo, nazywając przestępcą kogoś, kto przestępcą nie jest. A nie tak dawno padł wyrok na jednego z rządzących, który zrobił dokładnie to samo co Ty (nazwa przestępcą kogoś komu przestępstwa nie udowodniono) - nic cię to nie uczy??
> Proszę, pozwij mnie. Nie musisz nawet szukać w postach miejsca gdzie Cię > obrażam, po co masz się męczyć. Dane do pozwu na PW. Jesli jednak nie > znajdziesz miejsca gdzie Cię obraziłem proszę zachowaj się choć raz > uczciwie i, nie od razu przyznaj mi rację z reklamami, ale że prowadząc > tę dyskusję nikogo nie obrażałem, w przeciwności do innych użytkowników, > także i Ciebie.
Hahaha. Dobre ;] Ja nie mam zamiaru cie pozywać - bo na prawdę jestem ponad to, oraz mam lepsze zajęcia. Dopóki nie uznam, że przegiąłeś. Ale widzisz, to jest *internet* i mam wiele więcej możliwości. Mogę na przykład - UWAGA!!! *WYCINAĆ TWOJE POSTY* jak reklamę na WWW - i więcej nie zobaczę tego co piszesz. Czy to nie piękne? Zamiast wydawanych pieniędzy twoich i podatników, marnowania czasu w sądach - wycinam. A ty chcesz ludziom zabronić takich właśnie odruchów dobroci ;] A może zrobisz www.noplonk.pl ? ;D
> Nadal nie podałeś żadnej podstawy prawnej do takich stwierdzeń. Bo jak na > razie ci się *WYDAJE* że tak jest, bo coś wyczytałeś i próbujesz to > dopasować do swojej wizji. Jednemu takiemu na pl.regionalne.wroclaw też się > wydawało, że autobus wyjeżdżający z przystanku ma pierwszeństwo i trzeba > było podobnego flema by go przekonać (albo i nie, bo to był podobny beton), > że tak nie jest.
Na prawdę zapraszam na stronę, na końcu strony tytułowej jest wzmianka o tym.
Dnia Sat, 03 Feb 2007 17:35:36 +0100, NoAdBlock napisał(a):
> Dlatego właśnie nie podałem kim jestem, kogo reprezentuję, nie podałem > stron. Dlatego że i tak byście to zbili, że to nie to, nie tak, nie o to > chodzi, że tyle to każdy głupi pokaże.
> Są na stronie paragrafy, co w prawie ma pisać, kto blokuje reklamy > merlina, które wyskakuja i nie dają się zamknąć wydając przy tym dziwne > dźwięki na stronie www.kopciuszek.pl programem adblock wersja 0.8 i > korzysta z przeglądarki internetowej Firefox > 2.0 podlega karze .... ?
Ten samotny elektron pod bańką musi ci się wybitnie nudzić. Chcemy zobaczyć artykuł o treści typu "kto bez zgody reklamodawcy lub właściciela kanału elektronicznego blokuje treść reklamową przed jej wyświetleniem podlega karze grzywny, biczowania lub przymusowej subskrypcji pl.pregierz".
(niech ktoś nakarmi prhn tym wątkiem, bo nie wiem co wybrać ;)
> "Art. 292. > § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności > powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu > zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje > lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności > albo pozbawienia wolności do lat 2."
> Twój błąd polega na tym ze interpretujesz fragment "została uzyskana za > pomocą czynu zabronionego" jako "zabronionego przez Ciebie" a tu chodzi > o "zabronionego przez prawo". I sęk w tym, że prawo *nie zabrania* > blokować reklam.
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
> Usługodawca Twojej siedzi > nie daje mi działki za to, że wykorzystując jego łącze wchodząc na moje > strony, bo gdyby nie było "moich" stron nie wszedł byś nigdzie.
gdyby nie bylo "twoich" to z nudow wchodzilbym na "swoje" a jest ich sporo
> > platne strony przed wejsciem informuja mnie "zaplac tyle i tyle a > > dostaniesz kod wejscia" i to jest OK gdyz zazwyczaj dostaje darmowa > > probke tresci pelnej i na jej podstawie moge ocenic czy mam ochote za to > > zaplacic czy tez nie
> TVN informuje Cię jak tylko włączasz telewizor?
"niestety" nie ogladam telewizji
> > TAK wszystkie, nadal uwazasz ze jestem przestepca ?
bylem i prawde mowiac paragrafy ktorymi sie podpierasz maja sie nijak do sprawy, zeby nie bylo, to odniose sie do wszystkich po kolei:
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2.
informacja na twojej stronie jest przeznaczona m.in. dla mnie skoro udostepniles ja w publicznej OGOLNODOSTEPNEJ postaci
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
1. nie ma tu mowy o oprogramowaniu 2. nie uzyskuje nieprawnego dostepu do twoich tresci, po prostu ty je publikujesz a ja majac zbyt slaby sprzet nie moge sobie pozwolic na instalowanie wyszukanych "bajerow" w stylu flash czy js, wiec tym samym rezygnuje ze wszystki UPIEKSZACZY na stronach, ogladajac je w prymitywnej surowej postaci
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
jw
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 - 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
zamiast narzekac, i wymyslac jakies podejrzane moralnie akcje po prostu idz do sadu , masz logi wiesz kto/kiedy z jakiego ip wchodzil niech sie tym zajma odpowiednie organy , scigaj bezlitosnie przestepcow skoro racja jest po twojej stronie to masz sprawe wygrana
Art. 278. tu nie wypowiem sie gdyz nie wiem jakie tresci udostepniasz, lecz jesli nie programy komperowe czy tez cos w sprawie "§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego." to ten przepis jest kolejnym nieporozumieniem z twojej strony
Art. 292. tu takze sie mylisz
notatka na dole strony jest juz komplentna nadinterpretacja majaca wprowadzic w blad osob ktore nie potrafia ze zrozumieniem przeczytac wyzej podanych paragrafow
po co wogole ta "interpretacja"? gdyby to bylo takie oczywiste chyba nie musialbys tego dodawac
btw przy drugim wejsci na twoja strone (teraz) zauwazylem ze zmieniles logo , no tak zuki to raczej nie pasozyty ale co istotniejsze zniknela pusta lista osob "popierajacyh" - myslales ze po akcji na grupie sie zapelni?
Dnia Sat, 03 Feb 2007 17:50:22 +0100, NoAdBlock napisał(a):
>> Nadal nie podałeś żadnej podstawy prawnej do takich stwierdzeń. Bo jak na >> razie ci się *WYDAJE* że tak jest, bo coś wyczytałeś i próbujesz to >> dopasować do swojej wizji. Jednemu takiemu na pl.regionalne.wroclaw też się >> wydawało, że autobus wyjeżdżający z przystanku ma pierwszeństwo i trzeba >> było podobnego flema by go przekonać (albo i nie, bo to był podobny beton), >> że tak nie jest.
> Na prawdę zapraszam na stronę, na końcu strony tytułowej jest wzmianka o > tym.
To już żeśmy zgodnie wyśmiali w innej gałęzi tego wątku. Masz coś jeszcze do dodania?
Dnia 03-02-2007 o 17:48:31 NoAdBlock <noadbl...@noadblock.pl> napisał(a):
[...]
> Nie jest to mój przykład, podesłano mi go na email. Lynx jest jak > telewizor czarno biały. W odcieniach szarości nie widzisz tylko reklam > ale wszystko. Dlaczego się upieracie przy marginesach jak lynx?
Bo przy beznacdziejnie zrobionych stronach zawalonych kiepskimi i nieprzemyślanymi reklamami moja opera nagle zamienia się w przeglądarkę tekstową i wtedy tez łamię prawo? Mam dostęp do treści bez tych jakże wspaniałych przeogromnych reklam - najlepiej we flash i najlepiej bez możliwości wyłączenia.
> Nie, to Twój problem, bo za rok, może dwa ze swoim AdBlockiem wejdziesz > tylko na katalog stron Qlweb, DMOZ lub kopię biblii. Nic nie narzucamy, > zapraszam do *zapoznania się* z treścią strony www.noadblock.pl a potem > do komentowania.
To nie użytkownik ma się dopasować do strony, ale strona do użytkownika. Innymi słowy niezależnie od jego ograniczeń czy to sprzętowych czy programowych, i innych, ma być do niej dostęp. Jeśli blokujesz mi dostęp do swojej strony - nie muszę na nią wchodzić. W internecie też jest konkurencja w Twojej tematyce przykładowo i jeśli Ty tak zrobisz, to Twoja wola. Z pewnością n właścicieli portali wcale nie musi.
Fri, 02 Feb 2007 22:57:37 +0100, NoAdBlock napisał(a):
>> Wiesz, to typowe myślenie marketingowca-debila (bez obrazy). Wszyscy >> chcą kupić nasze produkty, tylko jeszcze o tym nie wiedzą. Jak będę czuł >> potrzebę zakupu czegokolwiek, to sam poszukam i *wtedy* przyda się np. >> wysoka pozycja w googlu, pozytywne recenzje i/lub dobra opinia wśród >> znajomych. A durna flashowa reklama w żaden sposób nie zachęci mnie do >> kupienia czegoś, co mnie po prostu nie interesuje.
> Bez obrazy zrozum, że portale takie jak onet żyją z tego ile zarobią na > reklamach.
> Art. 267. > § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, > otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do > przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo > inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia > wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2. > § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której > nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, > wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
Gdzie jest napisane, że informacja jest zamknięta, nie przeznaczona dla mnie lub łamię zabezpieczenie elektroniczne?? Daj paragraf, że reklama to zabezpieczenie elektroniczne bądź adblock to urządzenie specjalne??
Dnia 03-02-2007 o 17:54:18 NoAdBlock <noadbl...@noadblock.pl> napisał(a):
[...]
> Art. 267. > § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, > otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do > przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo > inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia > wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2. > § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której > nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, > wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
Reklama nie jest zabezpieczeniem. Strona jest dostępna dla wszystkich, chyba, że użyjesz zabezpiecznia. Internet jest przestrzenią publiczną.
>> "Art. 292. >> § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności >> powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu >> zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje >> lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia >> wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
>> Twój błąd polega na tym ze interpretujesz fragment "została uzyskana >> za pomocą czynu zabronionego" jako "zabronionego przez Ciebie" a tu >> chodzi o "zabronionego przez prawo". I sęk w tym, że prawo *nie >> zabrania* blokować reklam.
> Art. 267. > § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, > otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do > przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo > inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia > wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2.
Zastosowanie? Publikując stronę upubliczniasz ją więc "informację dla niego nie przeznaczoną" nie ma zastosowania Reklama nie jest zabezpieczeniem (nie spełnia wymogów) a więc "przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie" nie ma zastosowania *Brak zastosowania*.
> § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której > nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, > wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
"do której nie jest uprawniony," Jak wyżej. Brak zastosowania, ponieważ informacja jest publiczna.
Chłopie! Ja nie jestem prawnik, ale jakieś podstawy należy mieć! Tym bardziej obrażając ludzi!
Moja rada - przeproś (publicznie!), skasuj stronę. Zasięgnij opinii prawnika, zmień "hasło reklamowe" z pasożyta na jakieś *proszące* o współpracę. Zrób porządną stronę. Przytocz argumenty merytoryczne (prawnych nie ma, i musisz to przyjąć do wiadomości), i daj ludziom porządną treść do tych swoich reklam.
> Art. 267. > § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, > otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do > przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo > inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia > wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2.
> informacja na twojej stronie jest przeznaczona m.in. dla mnie skoro > udostepniles ja w publicznej OGOLNODOSTEPNEJ postaci
Skoro twórca programu programu zamieści go w sieci ale żeby go użyc musisz wykupić licencję tak samo to zaargumentujesz?
> 1. nie ma tu mowy o oprogramowaniu
Informacji.
> 2. nie uzyskuje nieprawnego dostepu do twoich tresci, po prostu ty je > publikujesz a ja majac zbyt slaby sprzet nie moge sobie pozwolic na > instalowanie wyszukanych "bajerow" w stylu flash czy js, wiec tym samym > rezygnuje ze wszystki UPIEKSZACZY na stronach, ogladajac je w > prymitywnej surowej postaci
Tłumaczenie jakbyś wszedł na mecz od tyłu.
> Art. 278. > tu nie wypowiem sie gdyz nie wiem jakie tresci udostepniasz, lecz jesli > nie programy komperowe czy tez cos w sprawie "§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 > stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do > podjęcia pieniędzy z automatu bankowego." to ten przepis jest kolejnym > nieporozumieniem z twojej strony
cytat: Wyjaśnienia wymaga pojęcie programu komputerowego. Zgodnie z definicją podaną przez K.Golat, R.Golat jest to: "logicznie uporządkowany ciąg instrukcji, przeznaczony do uzyskania za pośrednictwem sprzętu komputerowego pożądanego przez użytkownika systemu informatycznego wyniku, który w wielu wypadkach sprowadza się do otrzymania poszukiwanej informacji". Ochronie podlega każdy program bez względu na wartość, przeznaczenie i formę wyrażenia. cytat:
> notatka na dole strony jest juz komplentna nadinterpretacja majaca > wprowadzic w blad osob ktore nie potrafia ze zrozumieniem przeczytac > wyzej podanych paragrafow
Komentarz, nie interpretacja.
> po co wogole ta "interpretacja"? gdyby to bylo takie oczywiste chyba nie > musialbys tego dodawac > btw przy drugim wejsci na twoja strone (teraz) zauwazylem ze zmieniles > logo , no tak zuki to raczej nie pasozyty ale co istotniejsze zniknela > pusta lista osob "popierajacyh" - myslales ze po akcji na grupie sie > zapelni?
Tak, było to jeszcze wczoraj. Przy okazji dziękuję Pawłowi za rozpoznanie Skarabeusza - Żuka Gnojaka i obszerne wyjaśnienia, że jest on pożytecznym owadem i z pasożytami nie ma nic wspólnego. Tu przyznaję się, że gdy dostałem logo do akceptacji podszedłem do tego jak totalne zero w rozpoznawaniu owadów i dla mnie robak to robak. Dziwi mnie jednak, że na tyle osób które oglądało to przed publikacją nikt z nas o tym nie pomyślał. Co do popierających zdziwiłbyś się ile otrzymaliśmy emaili od wczoraj, tak wiem, 60% to bluzgi, wyzwiska nawet próby zastraszenia ale sporo osób, zapewne tak jak ja żyjących z reklam na stronach www, dostrzega takie ryzyko. Rozumiem też ich, że na końcu emaila piszą zazwyczaj "Proszę o anonimowość" "Proszę o niepowoływanie się na moją osobę".
>> Hahaha. Dobre ;] Ja nie mam zamiaru cie pozywać - bo na prawdę jestem
> Zacytuj gdzie Cię obraziłem, inaczej wycofaj oskarżenia. Grajmy fair.
Proszę bardzo: korzystam z adblock, więc poprzez temat wątku twierdzisz, że jestem pasożytem. Piszesz o ludziach stosujących adblock (czyli o mnie także): "Nie, my będziemy się bronić przed takimi jak wy, pasożytami." - nazywasz nas *pasożytami* "To o czym mówisz to jest inna sprawa, takie samo oszustwo jak blokowanie reklam" - nazywasz nas *oszustami* "musisz oglądać reklamy, no chyba że lubisz oszukiwać.. " - nazywasz nas *oszustami* "To kup, jak DARMOWE z REKLAMAMI Ci nie pasuje, tylko nie kradnij i oszukuj. " - nazywasz nas *złodziejami* i *oszustami*
Mam cytować dalej ?
Ponad powyższe odpowiadając *mi* piszesz: "Jeden z Was niemile się zaskoczy w przyszłym tygodniu, za groźby na email, obrażanie mnie oraz próbę ataku DoS. Pozwij mnie, proszę tylko najpierw pokasuj Twoje obelgi w stosunku do mojej osoby, żebyś miał choć szanse na wygranie procesu."
Insynuując, jakobym pisał do Ciebie na e-mail. Ja tymczasem od czasu gdy czytam usenet napisałem na priv *2 razy*. W tym jeden raz dzisiaj, ale akurat nie do ciebie.
> przykład - UWAGA!!! *WYCINAĆ TWOJE POSTY* jak reklamę na WWW - i więcej > nie zobaczę tego co piszesz. Czy to nie piękne? Zamiast wydawanych > pieniędzy twoich i podatników, marnowania czasu w sądach - wycinam. A > ty chcesz ludziom zabronić takich właśnie odruchów dobroci ;] A może > zrobisz www.noplonk.pl ? ;D
> Pzdr > Exe Very Cute
Czy thunderbird nie obsługuje plonk? bo się nie mogę doszukać tej opcji w tym programie Pozdrawiam P.S. Z jakiego programu korzystasz?
> Moja rada - przeproś (publicznie!), skasuj stronę. Zasięgnij opinii > prawnika, zmień "hasło reklamowe" z pasożyta na jakieś *proszące* o > współpracę. Zrób porządną stronę. Przytocz argumenty merytoryczne > (prawnych nie ma, i musisz to przyjąć do wiadomości), i daj ludziom > porządną treść do tych swoich reklam.
Wybacz, nie zachowałeś się jak facet tylko unikasz tematu. Oskarżyłeś mnie o to, że Cię obrażam. Poprosiłem o udowodnienie lub o wycofanie oskarżeń. Unikasz jak ognia tematu, bo wiesz, że nie masz racji choć w tym. Przykro mi, ale nie będziemy dalej dyskutować.
>> Nie odpowiedziałeś na pytanie. Dlaczego muszę mieć włączone obrazki >> itd.?
> Nie musisz, ale to jest marginalizacja.
[...]
W internecie marginalizacja? E, to chyba jakiś dziwoląg. To Twórcy mają zadbać o to, aby dotrzeć do każdego, a nie odwrotnie. Mylisz się, sądząc , że wyłączanie obrazków to marginalizacja. Nie jesteś w stanie tego policzyć i na jakiej podstawie możesz powiedzieć, że to marginalizacja? Jest wiele osób, które wyłącza obrazki, bo przykładowo mają wolne łącze GSM.
Poza tym, jeśli przykładowo Twoją stronę odwiedza 1000000 osób, to niech z tego będzie ta Twoja marginalizacja w postaci 5%. 5% to 50000 potencjalnych klientów. Ja bym tego nie lekceważył.