Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dlaczego Mac jest fajny?

4 views
Skip to first unread message

Toper

unread,
Jun 3, 2009, 5:27:59 AM6/3/09
to
pyta prosty u�ytkownik Windows XP i Linuxa :-) po kr�tkiej zabawie Mac
OS 10.5.4

Pozdrawiam
Toper

sundayman

unread,
Jun 3, 2009, 8:43:31 AM6/3/09
to

U�ytkownik "Toper" <top...@SPAM.interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:1244021304.594671@fireenergis...
> pyta prosty u�ytkownik Windows XP i Linuxa :-) po kr�tkiej zabawie Mac
> OS 10.5.4

A kto powiedzia�, �e jest fajny ?
Jest bardzo niefajny. T� grup� tworz� frustracji i niezadowoleni, kt�rzy
wspieraj� si� psychicznie, �eby nie wpa�� w depresj�.
Ja tam Ci dobrze radz�, trzymaj si� od mak�w z daleka - s�ysza�em �e s�
bardzo wredne, z�o�liwe i ci�gle si� psuj�.


Toper

unread,
Jun 3, 2009, 9:38:40 AM6/3/09
to
sundayman pisze:
> A kto powiedzia�, �e jest fajny ?
> Jest bardzo niefajny. T� grup� tworz� frustracji i niezadowoleni, kt�rzy
> wspieraj� si� psychicznie, �eby nie wpa�� w depresj�.
> Ja tam Ci dobrze radz�, trzymaj si� od mak�w z daleka - s�ysza�em �e s�
> bardzo wredne, z�o�liwe i ci�gle si� psuj�.
>

eeee tam, nie jest taki z�y ;-) jak na razie widz� jedn� wad�, nie da
si� rozci�ga� okien inaczej ni� za prawy dolny r�g :(
Poza tym pomys� z menu na g�rze identyko jak w starej dobrej Amidze :-)
Tylko tak czekam a� co� mnie o�wieci, ka�dy m�wi, jaki to Mac wspania�y
no i czekam i szukam na to co� co mnie walnie w g�ow� i to u�wiadomi ;-)

Na razie przekonuj� si� do niego powoli i bez fajerwerk�w.

Pozdrawiam
Toper

porneL

unread,
Jun 3, 2009, 4:23:34 PM6/3/09
to
On Wed, 03 Jun 2009 10:27:59 +0100, Toper <top...@spam.interia.pl> wrote:

> pyta prosty u�ytkownik Windows XP i Linuxa :-) po kr�tkiej zabawie Mac
> OS 10.5.4

Bo mo�na na nim odpali� apt-get in Photoshopa jednocze�nie. No i
szczeg�lnie fajny jest jak przytrzyma si� Shift podczas klikania guzika
minimalizacji.

--
this.author = new Geek("porneL");

top...@gmail.com

unread,
Jun 3, 2009, 5:36:24 PM6/3/09
to
On 3 Cze, 22:23, porneL <niu...@pornel.net> wrote:
>
> Bo można na nim odpalić apt-get in Photoshopa jednocześnie. No i  
> szczególnie fajny jest jak przytrzyma się Shift podczas klikania guzika  
> minimalizacji.

no i to są jakieś konkrety, już sobie przetestowałem :-) proszę o
więcej :-)

Pozdrawiam
Toper

Sundayman

unread,
Jun 3, 2009, 7:34:48 PM6/3/09
to

> Na razie przekonuj� si� do niego powoli i bez fajerwerk�w.

I s�usznie :)
Ale gdyby� np . kilkana�cie lat temy postawi� obok siebie PC i Maca, to ju�
by to tempo przekonywania by�o szybsze...
A dzi� - c�, Microsoft te� w ko�cu powoli doszed� do tego, co na macu by�o
ju� dawno... :)

Toper

unread,
Jun 4, 2009, 2:00:08 AM6/4/09
to
Sundayman pisze:
> I s�usznie :)
> Ale gdyby� np . kilkana�cie lat temy postawi� obok siebie PC i Maca, to ju�
> by to tempo przekonywania by�o szybsze...
> A dzi� - c�, Microsoft te� w ko�cu powoli doszed� do tego, co na macu by�o
> juďż˝ dawno... :)
>
wiecie co mi si� nie podoba? �e to jest jaka� ideologia, go�� par�
post�w wy�ej pyta si� o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi
merytorycznej nie ma �adnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest
zniech�caj�ce.
Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzďż˝ sobie, jakie Time Machine, cen
0,5T za 1200zďż˝, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :(
To chyba sprz�t nie dla mnie :(

Pozdrawiam
Toper

Robert Kusmierz

unread,
Jun 4, 2009, 2:23:14 AM6/4/09
to
W dniu 4-06-09 8:00, Toper pisze:

Witam

> wiecie co mi si� nie podoba? �e to jest jaka� ideologia, go�� par�

A pytales co jest fajne ;)
To ze jest ideologia - wszedzie jest... jakas. Faktem jest ze makowkowcy
sa bardziej fanatyczni niz inni, co powoduje taka reakcje jaka masz...
mam to samo.

> post�w wy�ej pyta si� o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi
> merytorycznej nie ma �adnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest
> zniech�caj�ce.

Jak na kazdej grupie news, jako ze tu malo sie dzieje to bardziej to
widac + j.w.

> Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzďż˝ sobie, jakie Time Machine, cen
> 0,5T za 1200zďż˝, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :(

Tak, z ca�ym makiem jest ten sam problem - dlaczego taki drogi. I kazdy
tak mysli (ja tez). Po kilku miesiacach uzytkowania zrozumialem
dlaczego. Mi wystarczy jedna rzecz - system nie zajmuje mi czasu. Nie
informuje mnie ze malo dysku "balonikiem", nie jeczy ze chce restart bo
update, nie pyta czy kasowac plik, nie, nie, nie... Mowiac prosto nie
wk***** mnie sam system co robil Windows i po czesci Linux. Teraz liczac
czas jaki spedzalem na "utrzymaniu" Windowsa przy zyciu, dopasowaniu
Linuxa by jakos wygladal = w MAC mam to, a czas moge poswiecic na prace.
Wydaje mi sie ze juz zarobil to co wydalem na niego.
To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za
200 zďż˝ + kieszen za 40 zďż˝ ;)

> To chyba sprz�t nie dla mnie :(

Dobrze prawisz.

--
Robert Kusmierz
www.robertkusmierz.com | Serwis prywatny

Toper

unread,
Jun 4, 2009, 3:19:31 AM6/4/09
to
Robert Kusmierz pisze:

>
>> Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzďż˝ sobie, jakie Time Machine, cen
>> 0,5T za 1200zďż˝, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :(
>
> Tak, z ca�ym makiem jest ten sam problem - dlaczego taki drogi. I kazdy
............

> To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za
> 200 zďż˝ + kieszen za 40 zďż˝ ;)
>

ale jak kupi� "zwyk�y" dysk z kieszeni� i zadam tu pytanie to mnie
ortodoksi zjedz�, �e jak ja mog� to do Maca pod��cza� ;-)
Dobra niewa�ne. Jeszcze si� nim pobawi�, wczoraj traila iWorks
�ci�gn��em, dzisiaj potestuj�.
Chcia�bym jeszcze zobaczy� jak chodzi soft do monta�u video, ale nie
widzia�em triala iLife :(

Pozdrawiam
Toper

Robert Kusmierz

unread,
Jun 4, 2009, 3:37:01 AM6/4/09
to
W dniu 4-06-09 9:19, Toper pisze:

>> To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za
>> 200 zďż˝ + kieszen za 40 zďż˝ ;)
> ale jak kupi� "zwyk�y" dysk z kieszeni� i zadam tu pytanie to mnie
> ortodoksi zjedz�, �e jak ja mog� to do Maca pod��cza� ;-)

Dysk 2,5 cala + kieszen USB... podlaczasz do USB.
Dyski 3,5 cala - j.w. + zasialanie (gniazdko w scianie ;)

> Dobra niewa�ne. Jeszcze si� nim pobawi�, wczoraj traila iWorks
> �ci�gn��em, dzisiaj potestuj�.

Fajne.

> Chcia�bym jeszcze zobaczy� jak chodzi soft do monta�u video, ale nie
> widzia�em triala iLife :(

iLife daja z systemem (przynajmniej u mnie byl).

Coaster

unread,
Jun 4, 2009, 5:13:36 AM6/4/09
to
Toper wrote:
[...]

Co to znaczy "fajny"?

--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"More experienced cyclists learn to "get light"
for a fraction of a second while going over rough
patches; newbies tend to sit harder on the saddle,
increasing the risk of pinch flats."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Coaster

unread,
Jun 4, 2009, 5:14:38 AM6/4/09
to
porneL wrote:
[...]

> szczeg�lnie fajny jest jak przytrzyma si� Shift podczas klikania guzika
> minimalizacji.

Idz na calosc: szift+kontrol. ;-)

Adam Struk

unread,
Jun 4, 2009, 5:31:18 AM6/4/09
to
Toper pisze:

> pyta prosty u�ytkownik Windows XP i Linuxa :-) po kr�tkiej zabawie Mac
> OS 10.5.4
>
Jest fajny bo dziala :)
I jak przytrzymasz Shift przy ktorejkolwiek funkcji Expose to sie
wszsytko tak fajnie powoli dzieje. ;)I jeszcze jest pare fajnych "mykow"
z shiftem, japcem, option i Ejectem! A do tego wszystko robi sie LATWO,
drag'n'drop kroluje....

A tak, serio, serio to glowna zaleta jest oczywiscie system i
oprogramowanie, ktore produkuje Apple. Biorac pod uwage, ze chodzi to na
"koszernym" sprzecie, unikasz problemow z wszelakimi konfliktami
sprzetowymi. Zestawy sa zwykle niezle dopasowane "moca" do poszczgolnych
segmentow rynku, wiec mozesz dobrac cos do swoich potrzeb. Kupic, wyjac
z pudelka i.... nic.... po prostu zaczac uzywac. Uzywasz, uzywasz, potem
kupujesz nastepny, podlaczasz je razem przez FW, wszsytko sie samo
przenosi i juz uzywasz nowego.... Dodatkowo mamy efektowny design,
niezla ergonomie, brak wirusuow.... i mozna odpalic WIN.


Zabawki nie sa tanie, to fakt, nie musisz jednak kupowac najnowszych
topowych modeli. Popatrz na konfiguracje, np MacPro 1 generacji, to
nadal baaaardzo mocny sprzet, a kosztuje pewnie polowe nowego albo mniej...
WARTO wrzucac duzo pamieci!

Ludzie, ktorzy tutaj pisuja, cenia sobie prawdopodobnie "porzadne"
rzeczy, nie chca sie interesowac sprzetem, on ma dzialac i robic to do
czego zostal kupiony! Dlatego tez preferwoane sa "markowe" peryferia i
podzespoly, bo daja wieksza gwarancje, ze wszystko bedzie ok, a do tego
bedzie ladne ;P
Skoro juz kupujesz Mac'a to zapewne sposob rozumowania jest podobny przy
wyborze innych rzeczy....

Co do HDD zew, osobiscie polecam WD MyBook. Znowu, nie sa najtansze
moze, ale sa efektowne, ciche i w "wyzszych" modelach maja komplet
interfejsow.

Podsumowujac, markowy sprzet, dajacy niezla gwarancje, ze placac wiecej
bedziesz wydajniej i przyjemniej spedzal czas przy kompie.


pz
AS

Robert Kusmierz

unread,
Jun 4, 2009, 5:39:22 AM6/4/09
to
W dniu 4-06-09 11:31, Adam Struk pisze:

Witam

> I jak przytrzymasz Shift przy ktorejkolwiek funkcji Expose to sie
> wszsytko tak fajnie powoli dzieje. ;)I jeszcze jest pare fajnych "mykow"
> z shiftem, japcem, option i Ejectem! A do tego wszystko robi sie LATWO,
> drag'n'drop kroluje....

Jest gdzies lista tych "fajnych" rzeczy?

> Ludzie, ktorzy tutaj pisuja, cenia sobie prawdopodobnie "porzadne"
> rzeczy, nie chca sie interesowac sprzetem, on ma dzialac i robic to do
> czego zostal kupiony! Dlatego tez preferwoane sa "markowe" peryferia i

Ooo tak, etap skladanie kompow mam juz dawno za soba. Ma dzialac, jak
nie - na zlom.

> Co do HDD zew, osobiscie polecam WD MyBook. Znowu, nie sa najtansze
> moze, ale sa efektowne, ciche i w "wyzszych" modelach maja komplet
> interfejsow.

MyBook - mam. Calkiem fajny 1TB danych w RAID. Pracuje sieciowo i jest
_koszmarnie_ wolny. Mi nie przeszkadza mocno bo uzywam jako
magazyn/backup ale jak ktos kopiuje duze ilosci danych to nie polecam.

Coaster - fajny to obecnie: cool, zaje***ty, zawalisty, zajefajny,
trendy, topowy i inne tego typu p******y ;)

Toper

unread,
Jun 4, 2009, 6:54:20 AM6/4/09
to
Robert Kusmierz pisze:

>
> MyBook - mam. Calkiem fajny 1TB danych w RAID. Pracuje sieciowo i jest
> _koszmarnie_ wolny. Mi nie przeszkadza mocno bo uzywam jako
> magazyn/backup ale jak ktos kopiuje duze ilosci danych to nie polecam.
>
> Coaster - fajny to obecnie: cool, zaje***ty, zawalisty, zajefajny,
> trendy, topowy i inne tego typu p******y ;)
>

eee na nap�d zewn�trzny to ja mam Linuxa z RAID1 :-) po Ethernecie. Na
szybko�� nie narzekam :-)

Pozdrawiam
Toper

Robert Kusmierz

unread,
Jun 4, 2009, 7:09:28 AM6/4/09
to
W dniu 4-06-09 12:54, Toper pisze:

Witam

> eee na nap�d zewn�trzny to ja mam Linuxa z RAID1 :-) po Ethernecie. Na
> szybko�� nie narzekam :-)

Wiesz, ja potrzebuje prostej funkcjonalnosci = _dyskk _sieciowy i tyle.
A jednoczesnie wole urzadzenia z 1 przyciskiem od jakiegos czasu. Wlacz
= dziala, wylacz = nie dziala i tyle.

PS.
MyBook ma linuxa w srodku, mozna SSH, ftp i inne rzeczy "podniesc".

Toper

unread,
Jun 4, 2009, 8:09:57 AM6/4/09
to
Robert Kusmierz pisze:

>
> Wiesz, ja potrzebuje prostej funkcjonalnosci = _dyskk _sieciowy i tyle.
> A jednoczesnie wole urzadzenia z 1 przyciskiem od jakiegos czasu. Wlacz
> = dziala, wylacz = nie dziala i tyle.
>
> PS.
> MyBook ma linuxa w srodku, mozna SSH, ftp i inne rzeczy "podniesc".
>

a Ty my�lisz, �e jak ja mojego linuksa u�ywam ;-) mam jeden przycisk
w��cz. I tyle. Nawet monitora nie w��czam. Po jakiej� minucie mam
dzia�aj�cy serwer ;-) co najwa�niejsze z dwoma dyskami w lustrze.
To �e w Macu jest jaki� unix to si� zorientowa�em :-) bardzo mi si� to
spodoba�o, bo oczywi�cie na razie bawi� si� w iDeneb, a tam trzeba
troch� pokombinowa�, �eby to uruchomi�, ale jak si� zna unixy to �atwiej.

Coraz bardziej si� boj�, �e si� wci�gn� i b�d� chcia� Maca... a potem
jeszcze iPhone hm... ;-)

Swoj� drog� ActiveSync na Maca to dzia�a jako� sprawnie?

Pozdrawiam
Toper

Robert Kusmierz

unread,
Jun 4, 2009, 9:21:44 AM6/4/09
to
W dniu 4-06-09 14:09, Toper pisze:

> Coraz bardziej si� boj�, �e si� wci�gn� i b�d� chcia� Maca... a potem
> jeszcze iPhone hm... ;-)

Zdarza sie.

> Swoj� drog� ActiveSync na Maca to dzia�a jako� sprawnie?

Nie wiem, mam iPhone ;)

Radek

unread,
Jun 4, 2009, 3:17:59 PM6/4/09
to
On 09-06-04 15:21, in article h08ho2$fu1$1...@news.onet.pl, "Robert Kusmierz"
<ro...@poczta.onet.pl> wrote:

> W dniu 4-06-09 14:09, Toper pisze:
>
>> Coraz bardziej si� boj�, �e si� wci�gn� i b�d� chcia� Maca... a potem
>> jeszcze iPhone hm... ;-)
>
> Zdarza sie.
>
>> Swoj� drog� ActiveSync na Maca to dzia�a jako� sprawnie?
>
> Nie wiem, mam iPhone ;)

FYI - cos a la ActiveSync dziala :) Mam HTC diamonda i kontakty i iCala
synchronizuje z Makiem uzywajac SyncMate (free).

radek

sundayman

unread,
Jun 5, 2009, 11:02:09 AM6/5/09
to

U�ytkownik "Toper" <top...@SPAM.interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:1244095237.904905@fireenergis...
> Sundayman pisze:

>> I s�usznie :)
>> Ale gdyby� np . kilkana�cie lat temy postawi� obok siebie PC i Maca, to
>> ju�
>> by to tempo przekonywania by�o szybsze...
>> A dzi� - c�, Microsoft te� w ko�cu powoli doszed� do tego, co na macu
>> by�o
>> ju� dawno... :)
>>
> wiecie co mi si� nie podoba? �e to jest jaka� ideologia, go�� par�
> post�w wy�ej pyta si� o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi
> merytorycznej nie ma �adnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest
> zniech�caj�ce.

Kolega przesadza. Co komu przeszkadza ideologia ? Ideologia makowa powsta�a
nie dzisiaj, kiedy maki to prawie pc (czy te� odwrotnie ?).
Dawno temu, kiedy PC by�o do mak�w tak daleko jak socjalistycznej gospodarce
do kapitalizmu - wtedy by�a jaka� "ideologia" - bo maka posiada�o w Polsce
tak ma�o ludzi, �e mo�na by�oby pewnie zrobi� dla nich imprez� w wi�kszej
remizie :)
Poza tym - dzisiaj, kiedy po wielu latach Winda zaczyna przypomina� powoli
OSX (g��wnie wizualnie) - to i r�nice nie s� tak "oczywiste".
W dalszym ci�gu jednak u�ytkownikami mak�w s� ludzie, kt�rzy ceni� sobie je
za kilka wa�nych rzeczy - i to w�asnie to , co kt�ry� kolega wspomnia� -
brak durnych zachowa� systemu w stylu ("uwaga - zainstalowano nowe
opramowanie" - trzeba by� idiot�, �eby w systemie umie�ci� taki
komunikat...)
, praktycznie brak problem�w z wirusami, czy komunikat�w w stylu "SYSTEM
ZOSTA� URUCHOMIONY PO POWA�NYM B��DZIE"...
Kiedy kilka �adnych lat temu przy moim koledze, u�ytkowniku PC robi�em na
maku bezproblemowo kilka rzeczy na raz - nagrywanie CD, i kilka innych
program�w, to us�ysza�em komentarz -
"stary, no we� przesta� otwiera� na raz tyle aplikacji !". Dzi� ju� jest
znacznie lepiej - winda sobie nawet jako� radzi. Ale wtedy...

Kr�tko m�wi�� - "starzy" makownicy pami�taj�, �e kiedy� por�wnanie PC do
maka to by�o co� w rodzaju syrenki do Mercedesa. Dzi� - oczywi�cie r�nice
si� znacznie zmniejszy�y -
albo nie s� tak mocno widoczne - ale w dalszym ci�gu s� - zw�aszcza w ilo�ci
brzydkich s��w wypowiedzianych pod adresem OS-a.
W dalszym ci�gu instalacja programu to proste przeci�gniecie z dysku na
pulpit, i dalej bardzo cz�sto urz�dzenie, kt�re po pod��czeniu do PC za
diab�a nie chce sensownie dzia�a� nawet po zainstalowaniu driver�w - po
pod��czeniu do maka dzia�a "od razu"...

A ju� najbardziej kuriozalne zjawisko wyst�puj�ce w Windzie - jaki� dynks
pod��czany do USB wymaga instalacji driver�w osobno dla ka�dego portu USB.
No paranoja. Dlaczego OSX mo�e nie zachowywa� si� tak idiotycznie ?

Dzisiejsza "makoideologia" to raczej ju� sentyment do firmy, kt�r� si�
lubi�o - w przypadku starych makofil�w - albo normalna rynkowa
"propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda.
Sam uwa�a�em si� za zdradzonego przez Apple przez odej�cie od PowerPC. Ale
dzisiaj - ju� nie jestem taki radykalny - c�, mo�e taka by�a rzeczywista
potrzeba...


> Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrz� sobie, jakie Time Machine, cen
> 0,5T za 1200z�, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :(
> To chyba sprz�t nie dla mnie :(

C�, (prawie) �aden normalny makuser nie p�jdzie do Ispotu, �eby kupi� tam
RAM... A �e sam komputer jest dro�szy ni� przeci�tny sk�adak PC ? Ale mak to
nie sk�adak - wi�c ju� przynajmniej trzeba by go por�wnywa� do "markowych"
PC - a te ju� takie tanie nie s�.

porneL

unread,
Jun 5, 2009, 2:49:06 PM6/5/09
to
On Thu, 04 Jun 2009 08:37:01 +0100, Robert Kusmierz <ro...@poczta.onet.pl>
wrote:

> iLife daja z systemem (przynajmniej u mnie byl).

Z makiem, nie z systemem. Jak kupisz "pude�kowy" OS X, to nie dostaniesz
iLife.

--
http://pornel.net

Bolo

unread,
Jun 23, 2009, 5:35:34 AM6/23/09
to
> Ale mak to nie sk�adak - wi�c ju� przynajmniej trzeba by go por�wnywa� do
> "markowych" PC - a te juďż˝ takie tanie nie sďż˝.
>

A dodatkowo majac na uwadze �e MAC starzeje sie duzo wolniej od PC , to
relacja cen w por�wnaniu z markowym sprzetem - Dell - IBM - inny , w
porzadnym wykonaniu , zaciera sie , albo przewa�a na kozys� MACa.

pozdr
Bolo

Kuba Puch

unread,
Aug 4, 2009, 5:28:07 AM8/4/09
to
Dlatego jest fajny, ze mozesz w dowolnej chwili trollowac takim postem
cala grupe i niezaleznie od tego ile razy taki tekst sie juz pojawil,
to i tak znajdzie sie ekipa, ktora pociagnie go dalej.

grafi

unread,
Aug 5, 2009, 4:22:18 AM8/5/09
to
Bolo wrote:
>> Ale mak to nie sk�adak - wi�c ju� przynajmniej trzeba by go
>> por�wnywa� do "markowych" PC - a te ju� takie tanie nie s�.
>>
>
> A dodatkowo majac na uwadze �e MAC starzeje sie duzo wolniej od PC

nie starzeje, tylko jest trudniej (przez co rzadziej) modernizowany.
PCta nie trzeba rozbebeszac co pare miesiecy. Dobry komp kupiony pod
dany system z powodzeniem moze dzialac latami.

A ze ludzie daja sobie wmawiac, ze do zdjec, poczty, stron i offica
potrzebuja 4rdzeni i zasilacza 1000W to juz nie jest wina Microsoftu ani
Apple

grafi

Artur Bross

unread,
Aug 5, 2009, 7:27:18 AM8/5/09
to


A.D. 2009-06-23 11.35, w h1q7r9$i6q$1...@atlantis.news.neostrada.pl, "Bolo"
<bo...@moraldegrade.com> napisal/a:

Jestes tym PRAWDZIWYM BOLO (?) czy podrabianym?

Jerzy Sychut

unread,
Aug 10, 2009, 12:46:42 AM8/10/09
to
sundayman pisze:

> Dzisiejsza "makoideologia" to raczej ju� sentyment do firmy, kt�r� si�
> lubi�o - w przypadku starych makofil�w - albo normalna rynkowa

> "propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda.

"Koleszka" poprosiďż˝ o pomoc w zainstalowaniu kolorowej drukarki DELL w
swoim komputerze, r�wnie� DELL. Okaza�o si� �e zgubi� p�ytk�. Do
�ci�gni�cia system wymaga� instalacji active_co�tam, wi�c w lekkim
zdenerwowaniu mrukn��em, �e najwy�szy czas aby kupi� sobie prawdziwy
komputer i nie zawraca� g�owy. Widocznie przej�� si� uwag� gdy w 2
godziny od rozpocz�cia operacji pacjent nie potrafi� niczego wydrukowa�.
P�no zrobi�o si� wi�c od�o�yli�my instalacj� na za�. Mrukn��, �e skoro
pďż˝ roku nie poradziďż˝ sobie z instalacjďż˝, to jeszcze poczeka.

Wczoraj kolega zadzwoni� aby mnie powiadomi� o zakupie pi�knego 24
calowego iMaka. Zachwycony, bo maszyna pasuje do mebli, nie ma kabli i w
og�le. Tylko nie wie co zrobi� z drukark�. Fachura z jego pracy troszk�
marudzi� gdy dowiedzia� si� �e chodzi o macintosha, ale dobry kolega
wi�c obieca� pom�c w znalezieniu drivera (bo z DELL nie da�o si�
�ci�gn�� i ju�). Drukarka du�o kosztowa�a i ma�o jej u�ywa� wi�c nie
dziwi� si� �e nie chcia� jej wynosi� na strych.

Zapyta�em czy pod��czy� kabel. Okaza�o si� �e obawia� si� uszkodzi�
maczka. Przekona�em koleg� �e nic z�ego si� nie stanie i �eby spr�bowa�
zanim nadejdzie obiecana pomoc. Pod��czy� kabel USB i w��czy� maszyn�.
Po chwili poleci�em �eby wydrukowa� otwarty dokument naciskaj�c klawisze
japko + P. Po kilku sekundach wysz�a z drukarki kolorowa kartka.

"Koleszka" wybieg� do kuchni aby g�ow� w�o�y� do zamra�alnika, bo my�la�
�e od upa��w mu si� pomiesza�o. Jednak to prawda. Drukarka dzia�a. Bez
instalacji.

Mi�ego tygodnia :)

PS.
Nie b�dzie wi�cej przyg�d kolegi, bo i po co zachwala� to co dobre.
--
Stockholm, http://sychut.com

igrek

unread,
Aug 10, 2009, 3:10:15 AM8/10/09
to
On 10-08-2009 6:46, Jerzy Sychut wrote:
> sundayman pisze:
>
>> Dzisiejsza "makoideologia" to raczej ju� sentyment do firmy, kt�r� si�
>> lubi�o - w przypadku starych makofil�w - albo normalna rynkowa
>> "propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda.
> "Koleszka" poprosiďż˝ o pomoc w zainstalowaniu kolorowej drukarki DELL w
> swoim komputerze, r�wnie� DELL. Okaza�o si� �e zgubi� p�ytk�. Do
> �ci�gni�cia system wymaga� instalacji active_co�tam, wi�c w lekkim
> zdenerwowaniu mrukn��em, �e najwy�szy czas aby kupi� sobie prawdziwy
> komputer i nie zawraca� g�owy. Widocznie przej�� si� uwag� gdy w 2

Ja bym tak nie s�odzi�, �e jest tak b�ogo i r�owo i �e "prawdziwy
komputer" to tylko mak. ;)

Swego czasu poleci�em koledze maka (spodoba� mu si� i kupi� w sumie
trzeciego przez okres jednego roku, 2 do domu i ostatni do firmy).

Dzieďż˝ 1. Trzeba zainstalowaďż˝ drukarkďż˝ w pracy (jakaďż˝ HP 7coďż˝-tam,
sieciowa w ka�dym razie). Dobra, wszed� w Preferencje/Drukarki, klikn��
+, drukark� "wida�", klikn�� Dodaj i jest - dzia�a drukowanie (czas na
instalacjďż˝: ok. 30 sek.).

Dzie� 2. Zapomnia�, �e ma w niej skaner (bo to taki kombajn, 3 w
jednym). W standardzie dzia�a tylko drukowanie, jak wida�. Sterowniki z
do��czonej p�ytki nie dzia�aj� (okaza�o si�, �e p�ytki s� do wersji
10.4), a drukarka z zesz�ego roku. Zainstalowa� to, co tam by�o, ale nie
dzia�a�o.
Poszuka�em mu na stronach HP i znalaz�em chyba w�a�ciwe. Swoj� drog� to
jacy� debile pracuj� w hp. Szukaj�c na polskich stronach mo�na doj�� do
wniosku, �e do tej drukarki nie ma wcale sterownik�w nowszych ni� do
10.4. Po wej�ciu na stron� angielsk� lub US (nie pami�tam ju�)
sterowniki s�! (do 10.5). Zainstalowa�o si� (dobre 10 min. + restart,
ale i tak lepiej bo na xp instalowa�o si� ca�e 30 min.), dzia�a i
drukowanie i skaner. No to super.

Dzie� 3. Przychodzi do roboty, chce drukowa� - nie dzia�a ani drukarka,
ani skaner (jest jeszcze fax, ale nie zd��y� sprawdzi�). Kaza�em mu
usun�� t� drukark� w preferencjach i j� ponownie doda�. Doda� i zacz�a
dzia�a�. Pod koniec dnia czas co� pilnie zeskanowa�. Nie dzia�a.
Odpali� instalator ze stron, zainstalowa� wszystko i zacz�o ponownie
dzia�a�. Ciekawe na jak d�ugo... ;)


--
igrek

example

unread,
Aug 10, 2009, 9:23:11 AM8/10/09
to
1) Kolega kupil macka. Po miesiacu zepsul mu sie czytnik DVD. Po dwoch HD.
2) Kolega ma iPoda. Ale nie uzywa go, bo bateria siadla, a wymiana na nowa
kosztuje tyle co nowy iPod.
3) Kolega kupil HD, 1TB bo chcial se zrobic bakap dokumentow. Okazalo sie,
ze HD z maczkiem nie dziala (bo to NTFS i teraz uzywa go ze swoim laptopem
PC) a piosenek z iPoda skopiowac na HD sie nie da... Bez odpowiedniego
programu, za ktory trzeba zaplacic.
4) Kolega w ogole chyba lubi maki, bo kupuje je od zawsze i w kazdym, KAZDYM
popsuly sie czytniki CD/DVD.
5) Kolega ma "stara" drukarke. No i klops, bo z makiem nie dziala. Driwrutyn
nie sposob znalezc, wiec drukarka stoi...
6) Kolega chcial kupic iPhona, ale okazalo sie, ze w jego kraju sprzedaje go
tylko jeden operator, ktory wciska klientowi abonament, na ktory tylko slepy
moglby sie nabrac, wiec nie kupil...
7) Kolega chcial podlaczyc iPoda do PS3, ale sie nie da...
8) Kolega za wszystko musi placic kilka razy drozej, chociaz rzeczy, ktore
kupuje wcale nie sa lepsze, tylko nazywaja sie Apple.

Tym kolega jestem ja. Wszystko wydarzylo sie w REALU. Mac jest moze i fajny,
ale bez przesady, dobrze?

Bydlę

unread,
Aug 10, 2009, 10:04:31 AM8/10/09
to
On 2009-08-10 15:23:11 +0200, example <go_...@hotmail.com> said:

> Po miesiacu zepsul mu sie czytnik DVD. Po dwoch HD.

> bateria siadla, a wymiana na nowa


> kosztuje tyle co nowy iPod.

> HD, 1TB bo chcial se zrobic bakap dokumentow. Okazalo sie,


> ze HD z maczkiem nie dziala (bo to NTFS

> a piosenek z iPoda skopiowac na HD sie nie da...


> Bez odpowiedniego
> programu, za ktory trzeba zaplacic.

> lubi maki, bo kupuje je od zawsze i w kazdym, KAZDYM
> popsuly sie czytniki CD/DVD.

> 5) Kolega ma "stara" drukarke. No i klops, bo z makiem nie dziala. Driwrutyn
> nie sposob znalezc, wiec drukarka stoi...

> 6) Kolega chcial kupic iPhona, ale okazalo sie, ze w jego kraju sprzedaje go
> tylko jeden operator,

> 7) Kolega chcial podlaczyc iPoda do PS3, ale sie nie da...

> 8) Kolega za wszystko musi placic kilka razy drozej, chociaz rzeczy, ktore
> kupuje wcale nie sa lepsze, tylko nazywaja sie Apple.

> Tym kolega jestem ja.

No, to wiemy ju�, �e zu�ywasz b�yskawicznie nap�dy, nie sta� ci�na
sprz�t, kt�rego u�ywasz, nie czytasz instrukcji i nie umiesz zada�
pytania g�glom, raz jeszcze niszczysz nap�dy, chcesz co� starego ��czy�
z czym� nowym, mieszkasz w dziwnym kraju z jednym dostawc� iPhone'�w,
usi�ujesz pod��cza� odtwarzacz do maszynki do gier, w twoim kraju ceny
sprz�tu s� kilka razy wy�sze, ni� w pozosta�ych na tej planecie krajach
(potrafisz udowodni� te "kilka razy dro�ej"?), i og�lnie jeste� jaki�
pechowy...


Ca�e szcz�cie, �e ca�a reszta nie ma takiej traumy.

--
Bydlďż˝

example

unread,
Aug 10, 2009, 12:31:42 PM8/10/09
to


On 2009-08-10 16.04, in article h5p9de$h8t$1...@inews.gazeta.pl, "Bydlďż˝"
<bydl?@bydl?.pl> wrote:


>
>
> Ca�e szcz�cie, �e ca�a reszta nie ma takiej traumy.

Cala reszta, makowych maniakow?

Coaster

unread,
Aug 10, 2009, 3:34:04 PM8/10/09
to

http://www.filmweb.pl/f100352/Nieszcz%C4%99%C5%9Bcia+Alfreda,1972
;-)

--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent choice
for the high-mileage rider who doesn't mind the fact
that it is a bit heavier than a plastic saddle."


Sheldon Brown: 1944 - 2008

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Bydlę

unread,
Aug 10, 2009, 7:20:16 PM8/10/09
to

Mam koleg�. Mia� maka. Dzia�a�.
Mia� potem nast�pnego. Dzia�a�.
Czasy si� zmieni�y - wesz�y nowe procesory. Wi�c pojawi� si�nowy mak.
Dzia�a�. Nap�d CD - dzia�a�. Klawiatury - dzia�a�y. Myszki - no, na
jakieďż˝ 28 myszek w 3 padďż˝ kabel. Tzn. przetarďż˝ siďż˝. Po paru latach
pracy.
Kolega zmieni� prac� - wi�c nowy mak. dzia�a�.
I kolejny teďż˝.
Potem kolega kupi� sobie laptop. Dzia�a�.
Ale nied�ugo. Ju� po jakich� 2-3 latach szwankowa� zacz�a karta
graficzna. Kolega jaki� odstaj�cy od pececiarskiej(*) normy, kupi�
drugi, taki sam model laptopa. Zgadaďż˝ siďż˝ z innym kolegďż˝ i dowiedziaďż˝
si�, �e usterk� tego pierwszego (wg opisu: odklejaj�c� si� kart�
graficzn�) Apple naprawia za darmo. Po �wi�sku nie wyp�acaj�c �adnego
odszkodowania i ukrywaj�c fakt, �e robi to rok z ok�adem po up�ywie
polskiego roczengo okresu gwarancyjnego. Wi�c kolega wys�a� do
znienawidzonej przez niekt�rych firmy SAD komputer i... dosta� po
nied�ugim oczekiwaniu z powrotem, ale ze �le wymienion��p�yt� g��wn� (w
nowej by�o za ma�o RAM). Zadzwoni� (kolega). Wy�uszczy� problem.
Odes�a� komputer. Dosta� ju� w prawid�owej wersji. Przy okazji
si�dowiedzia�, �e �w kupionu drugi egzemplarz te� mo�e podlega�
wymianie i by go wys�a�. Wi�c wys�a�. I dosta� naprawiony.
Potem pojawi�y si�nowe komputery. I znowu dzia�a�y. (nie wymieniam,
ale jakieďż˝ 40 sztuk)
I przyszed� czas Wielkiej Awarii Starego Laptopa. Kolega, niczym g�upia
cipa zaczepi� nog��o kabel i wyrwa� port fire wire z laptopa.
Port siďż˝ wyrwaďż˝, przez co unieruchomiďż˝ komputer - bo po siedmiu latach
pracy dysk wewn�trzny zdech� i nie mo�na ju� by�o startowa� z dysku
zewn�trznego (bateria ci�gn�a jeszcze ponad godzin� przy ogl�daniu
DVD). Padni�ty dysk nie by��produkowany prze Apple'a, ale pewnie to nie
rozgrzesza tej firmy.
Wi�c kolega kupi� kolejny laptop.
I on, �winia jedna, nadal dzia�a.

Tym kolegďż˝ jestem ja.
I wiesz o czym to �wiadczy?
Ano o tym, �e sprz�t jak sprz�t - dzia�a.
A je�li si�nie umie obs�ugiwa� nowoczesnych urz�dze�, to ka�de padnie
i to pr�dzej, ni� p�niej.
;>

A! Mojej kole�ance G4 12" na baterii robi wci�� ponad 4 godziny pracy w
illustratorze i indesidnie.
Kolejny dow�d na to, �e Jobs z�o�liwie wymy�li� telefon, na kt�ry ci� nie sta�.
;>>>


--
Bydlďż˝

Bydlę

unread,
Aug 10, 2009, 7:22:28 PM8/10/09
to
On 2009-08-10 21:34:04 +0200, Coaster <many...@mac.com> said:

>
> http://www.filmweb.pl/f100352/Nieszcz%C4%99%C5%9Bcia+Alfreda,1972

Pi�kny film.
Pierwszy raz og�ada�em go w 1975 czy 1976 po ucieczce z sekcji
metaloplatyki Pa�acu M�odzie�y.
A gdzie��w szafie pa��ta si� kopia na DVD...

--
Bydlďż˝

Marek

unread,
Aug 11, 2009, 5:21:28 AM8/11/09
to
Bydlďż˝ pisze:

> On 2009-08-10 18:31:42 +0200, example <go_...@hotmail.com> said:

Zar�wno przypadki example'a i Bydlaczka s� mo�liwe.
Dobrze si� je czyta i mog�y si� zdarzy� w r�wnej mierze ka�demu.

Jednak nie przekonujďż˝ mnie w jednďż˝ lub druga stronďż˝.
I nie odpowiadajďż˝ na pytanie: Dlaczego Mac jest fajny?

Moim zdaniem, jest fajny, bo... taka jest prawda :)
Wiedz� o tym U�ytkownicy. Wiedz� Ci, kt�rzy przez jaki� czas popracowali
na Maku
To jak samoch�d z automatyczn� skrzyni� bieg�w,
jest �atwy w prowadzeniu, bardzo szybko si� przyzwyczaisz i polubisz.

Jest fajny i kropka.
Natomiast nie s�dz�, �e jest super, hiper, extra i wog�le najlepszy na
�wiecie, jak to pr�buj� udowodni� brandzluj�cy si� akolici, kt�rym co
rano wzruszenie �ciska gard�o jak widz� Mac-znaczek pojawiaj�cy si� na
monitorze :)

--
Pozdrawiam. Marek
--
iMac G3, 350 Mhz, 512 Mb RAM, Mac OS 9.2.2
eMac G4, 800 Mhz, 1 Gb RAM, Mac OS X 10.3.9
--
www.ojcostwo.8log.pl www.monkey-linux.za.pl
www.atari.website.pl www.pofo.website.pl

Bydlę

unread,
Aug 11, 2009, 6:44:49 AM8/11/09
to
On 2009-08-11 11:21:28 +0200, Marek <ma...@wp.pl> said:

> Bydlďż˝ pisze:
>> On 2009-08-10 18:31:42 +0200, example <go_...@hotmail.com> said:
>
> Zar�wno przypadki example'a i Bydlaczka s� mo�liwe.
> Dobrze si� je czyta i mog�y si� zdarzy� w r�wnej mierze ka�demu.

>
> Jednak nie przekonujďż˝ mnie w jednďż˝ lub druga stronďż˝.
> I nie odpowiadajďż˝ na pytanie: Dlaczego Mac jest fajny?

Bo nie pisa�em o tym czy i dlaczego jest fajny/niefajny.
Udowodni�em, �e extrapolowanie swoich jednostkowych do�wiadcze� na
ca�o�� produkcji jakiej� firmy jest nieuprawnione, o ile nie durne.
:-)


--
Bydlďż˝


Artur Bross

unread,
Aug 11, 2009, 9:45:20 AM8/11/09
to
Odbiegajac troche od tematu, chcialbym zwrocic Wasza uwage, na to, ze nie
tylko Mac, ale WSZYSTKO moze byc fajne - z odpowiednim podejsciem.

Ktos, kto sformulowal pytanie: "dlaczego mac jest fajny?" narzucil z gory
postrzeganie pewnej rzeczy, nie zostawiajac dyskutujacym miejsca na
jakiekolwiek watpliwosci. Moze, i Mac, jest fajny, ale rownie fajny jest PC,
dla kogos kto makow nie lubi.

...bo ogolnie ;-) komputery sa fajne. To, ze ktos lubi jeden system, inny
drugi nie oznacza tak naprawde NIC.

Osobiscie, uzywam makow, wlasciwie od zawsze, moj wybor na poczatku byl
pokierowany podobienstwem systemu do komputerow Atari. Kiedy Atari przestalo
istniec, bylem zmuszony dokonac wyboru i padlo na maka. Nigdy jednak, nie
osmielilbym sie wyrazic zdania, ze mak jest najfajniejszy, bo tak nie jest.

Mam oprocz maka, laptopa PC, ktorego kupilem niedawno, zmuszony potrzeba
posiadania malego, przenosnego komputera. Ma sie rozumiec, pierwsza mysl,
przed zakupem krazyla wokol jakiegos PowerBooka, ale okazalo sie, ze:

1) sa drozsze
2) sa wolnijesze
3) maja mniejsze HD
4) nie maja wypalarek z funkcja wypalania opisow plyt
5) to juz kwestia gustu: nowe laptopy Apple sa brzydkie

PeCet, jakiego kupilem, z systemem Vista, wyglada swietnie, pracuje sie na
nim bardzo przyjemnie i wreszcie (!) jestem kompatybilny z calym swiatem...
Przelamalem strach, przed posiadaniem PC i zrozumialem, ze inne komputery,
podobnie jak Macintosh tez moga byc fajne. Nawet bardzo!

Marek

unread,
Aug 12, 2009, 6:06:35 AM8/12/09
to
Artur Bross pisze:

> Odbiegajac troche od tematu, chcialbym zwrocic Wasza uwage, na to, ze nie
> tylko Mac, ale WSZYSTKO moze byc fajne - z odpowiednim podejsciem.

Alleluja!
Tak w�a�nie wygl�da porz�dny post.
Ciekawy, inteligentny, w miarďż˝ obiektywny...
Wida� "stara szko��"! Bez obrazy :)

> Ktos, kto sformulowal pytanie: "dlaczego mac jest fajny?" narzucil z gory
> postrzeganie pewnej rzeczy, nie zostawiajac dyskutujacym miejsca na
> jakiekolwiek watpliwosci.

W czasach mojej m�odo�ci by�y zadawane wypracowania pt. : "Kto jest
Twoim idolem i dlaczego Lenin?"

Kilian

unread,
Aug 19, 2009, 7:38:14 AM8/19/09
to
Toper pisze:
> pyta prosty u�ytkownik Windows XP i Linuxa :-) po kr�tkiej zabawie Mac
> OS 10.5.4
>
> Pozdrawiam
> Toper

Hi!

Dla mnie Mak ma jedn� absolutn� zalet� - nie ma wirus�w i innego
�miecia. W Win trzeba jednak mocno uwa�a�, �eby czego� nie z�apa�.

Poza tym - jest og�lnie OK. Windows Mobile mi si� synchronizuje
poprawnie, drukarka czasem strajkuje (HP 1020), ale ju� opracowa�em
procedur�, dzi�ki kt�rej mo�na j� odblokowa� (15s). Wkurzaj�ce, ale
drukuj� raptem 50 str/miesi�c, wi�c da si� prze�y�.

Generalnie kwestia podej�cia i przyzwyczajenia. Na Win te� m�g�bym
pracowaďż˝, ale tu jakoďż˝ jestem spokojniejszy.

Pozdro

Kilian

Marek

unread,
Aug 20, 2009, 3:57:50 AM8/20/09
to
Kilian pisze:

> Dla mnie Mak ma jedn� absolutn� zalet� - nie ma wirus�w i innego
> �miecia. W Win trzeba jednak mocno uwa�a�, �eby czego� nie z�apa�.

Z tym "nie ma wirus�w i innego �miecia" to bym sie nie zgodzi�, co w
takim razie robiďż˝ programy antywirusowe na Mac? Rysujďż˝ fraktale? :)

Przyznam, �e jest ich du�o mniej ni� na Windows, ale nie bierze si� to
jakiej� du�o wi�kszej odporno�ci Maczk�w tylko z frekwencyjno�ci
systemu. Zreszt� to ju� by�o wa�kowane...

Kilian

unread,
Aug 20, 2009, 4:54:34 AM8/20/09
to
Marek pisze:

> Kilian pisze:
>> Dla mnie Mak ma jedn� absolutn� zalet� - nie ma wirus�w i innego
>> �miecia. W Win trzeba jednak mocno uwa�a�, �eby czego� nie z�apa�.
>
> Z tym "nie ma wirus�w i innego �miecia" to bym sie nie zgodzi�, co w
> takim razie robiďż˝ programy antywirusowe na Mac? Rysujďż˝ fraktale? :)
>
> Przyznam, �e jest ich du�o mniej ni� na Windows, ale nie bierze si� to
> jakiej� du�o wi�kszej odporno�ci Maczk�w tylko z frekwencyjno�ci
> systemu. Zreszt� to ju� by�o wa�kowane...
>
>
Efekt jest taki, �e prawdopodobie�stwo z�apania czego� na mac jest
jednak sporo ni�sze ni� na Win. I to mi wystarcza :)

Pozdro

Kilian

Marek

unread,
Aug 20, 2009, 5:24:24 AM8/20/09
to
Kilian pisze:

I to jest prawda.


I to mi wystarcza :)

Mi tak�e :)

Jester

unread,
Aug 20, 2009, 11:28:17 AM8/20/09
to
Marek pisze:

> Z tym "nie ma wirus�w i innego �miecia" to bym sie nie zgodzi�, co w
> takim razie robiďż˝ programy antywirusowe na Mac? Rysujďż˝ fraktale? :)

Kiepsko siďż˝ sprzedajďż˝ - to na pewno, bo nikt normalny ich nie kupuje.
Mo�e jakie� statystyki sprzeda�y znajdziesz tak z ciekawo�ci?
I mo�na sobie o nich podyskutowa� tutaj z r�nymi teoretykami, bo
praktyka, kt�ry by sobie zainstalowa� na maku program antywirusowy to ja
od systemu 6.07 do dzisiaj nie spotka�em a �ci�gam wszystkie mo�liwe
�mieci, instaluj� bez zachowania elementarnej ostro�no�ci - torrenty,
p2p - i nic. Wisz� w sieci od �adnych paru lat, gdyby co� tam siedzia�o
to zwyk�a statystyka kaza�aby to chocia� raz z daleka zobaczy�. Nie
zobaczy�em.

J

porneL

unread,
Aug 20, 2009, 3:03:11 PM8/20/09
to
On Thu, 20 Aug 2009 08:57:50 +0100, Marek <ma...@wp.pl> wrote:

>> Dla mnie Mak ma jedn� absolutn� zalet� - nie ma wirus�w i innego
>> �miecia. W Win trzeba jednak mocno uwa�a�, �eby czego� nie z�apa�.
>
> Z tym "nie ma wirus�w i innego �miecia" to bym sie nie zgodzi�, co w
> takim razie robiďż˝ programy antywirusowe na Mac? Rysujďż˝ fraktale? :)

Po prostu u�ywaj� tej samej bazy, co ich windowsowe wersje i szukaj�
windowsowych wirus�w na dysku OS X.

To nie jest kompletnie bez sensu, je�li u�ywasz wirtualizacji i
wsp�dzielisz pliki mi�dzy OS X i Windows albo odpalasz podejrzane pliki
pod Wine (jak dzia�aj� normalne aplikacje, to konie troja�skie te�).

Ale je�li masz tylko OS X, to lepiej zainstalowa� sobie klienta SETI@home,
niďż˝ takiego antywirusa (oba znajdďż˝ tyle samo).

Marek

unread,
Aug 20, 2009, 4:43:47 PM8/20/09
to
porneL pisze:

> On Thu, 20 Aug 2009 08:57:50 +0100, Marek <ma...@wp.pl> wrote:
>
>>> Dla mnie Mak ma jedn� absolutn� zalet� - nie ma wirus�w i innego
>>> �miecia. W Win trzeba jednak mocno uwa�a�, �eby czego� nie z�apa�.
>>
>> Z tym "nie ma wirus�w i innego �miecia" to bym sie nie zgodzi�, co w
>> takim razie robiďż˝ programy antywirusowe na Mac? Rysujďż˝ fraktale? :)

> Ale je�li masz tylko OS X, to lepiej zainstalowa� sobie klienta

> SETI@home, niďż˝ takiego antywirusa (oba znajdďż˝ tyle samo).

Oj, �amiesz serca tysi�com szukaczy :)

0 new messages