Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kody źródłowe programów (gier) na małe Atari

36 views
Skip to first unread message

ep05

unread,
Aug 22, 2011, 11:55:58 AM8/22/11
to
Czy wi�kszo�� popularnych gier na ma�e Atari by�a tworzona od razu w
assemblerze (co z pewno�ci� by�o do�� uci�zliwe), czy te� niekt�re jednak
by�y tworzone w j�zykach wy�szego poziomu? Je�li tak, to czy mo�liwe jest,
�e gdzie� takie kody "wyciek�y" i s� sk�d� do pobrania? Warto�� dla
producenta takich kod�w �r�d�owych sprzed 25-30 jest dzisiaj �adna, wi�c
chyba co� powinno by�, no chyba, �e jednak wi�kszo�� porz�dnych gier by�a
pisana od razu w assemblerze.
Wiem, �e niekt�re gry by�y napisane w Atari Basic i p�niej skompilowane
kompilatorem MMG Basic Compiler, wi�c nie o takie przyk�ady mi chodzi.
S�ysza�em tak�e pog�oski, �e wielcy i zamo�ni producenci gier mieli dost�p
do mocnych (oczywi�cie wtedy) maszyn typu np. VAX, na kt�rych by�o emulowane
ca�e �rodowisko ma�ego Atari.


Konrad Stepien

unread,
Aug 22, 2011, 12:39:15 PM8/22/11
to
On 2011-08-22, ep05 <ep...@brak.adresu.pl> wrote:
> Czy wi?kszo?? popularnych gier na ma?e Atari by?a tworzona od razu w
> assemblerze (co z pewno?ci? by?o do?? uci?zliwe), czy te? niekt�re jednak
> by?y tworzone w j?zykach wy?szego poziomu? Je?li tak, to czy mo?liwe jest,
> ?e gdzie? takie kody "wyciek?y" i s? sk?d? do pobrania? Warto?? dla
> producenta takich kod�w ?r�d?owych sprzed 25-30 jest dzisiaj ?adna, wi?c
> chyba co? powinno by?, no chyba, ?e jednak wi?kszo?? porz?dnych gier by?a

> pisana od razu w assemblerze.

Wi�kszo�� jednak chyba by�a w asmie pisana. To wbrew pozorom nie jest
a� tak upierdliwe jak si� mo�e wydawa�, szczeg�lnie jak si� ma porz�dny
makroassembler. Pod paroma wzgledami jest wtedy nawet �atwiej ni� w basicu,
np. mo�esz si� odwo�ywa� do etykiet w skokach itp. Do tego gotowe biblioteki
procedur i mo�na si� bawi�.
Inna sprawa, �e kod �r�d�owy w assemblerze to te� ju� co�, ma zdecydowanie
wi�ksz� warto�� ni� zdesassemblowany kod binarny, cho�by g�upie komentarze
pomagaj�. Popatrz sobie np. na �r�d�a LNG http://lng.sourceforge.net/
ca�kiem toto czytelne.

--
Konrad St�pie�

bo...@nano.pl

unread,
Aug 23, 2011, 3:18:32 AM8/23/11
to
On 22.08.2011 18:39, Konrad Stepien wrote:
> On 2011-08-22, ep05 <ep...@brak.adresu.pl> wrote:
>> Czy wi?kszo?? popularnych gier na ma?e Atari by?a tworzona od razu w
>> assemblerze (co z pewno?ci? by?o do?? uci?zliwe), czy te? niektóre jednak

>> by?y tworzone w j?zykach wy?szego poziomu? Je?li tak, to czy mo?liwe jest,
>> ?e gdzie? takie kody "wyciek?y" i s? sk?d? do pobrania? Warto?? dla
>> producenta takich kodów ?ród?owych sprzed 25-30 jest dzisiaj ?adna, wi?c

>> chyba co? powinno by?, no chyba, ?e jednak wi?kszo?? porz?dnych gier by?a
>> pisana od razu w assemblerze.
>
> Większość jednak chyba była w asmie pisana. To wbrew pozorom nie jest
> aż tak upierdliwe jak się może wydawać, szczególnie jak się ma porządny
> makroassembler. Pod paroma wzgledami jest wtedy nawet łatwiej niż w basicu,
> np. możesz się odwoływać do etykiet w skokach itp. Do tego gotowe biblioteki
> procedur i można się bawić.
> Inna sprawa, że kod źródłowy w assemblerze to też już coś, ma zdecydowanie
> większą wartość niż zdesassemblowany kod binarny, choćby głupie komentarze
> pomagają. Popatrz sobie np. na źródła LNG http://lng.sourceforge.net/
> całkiem toto czytelne.
>

Crusade in Europe, Conflict in Vietnam - atari basic
Seksmisja i jeszcze kilka innych - Forth

--
wer <",,)~~
http://szumofob.eu

Konrad Stepien

unread,
Aug 23, 2011, 10:11:22 PM8/23/11
to

No ale chyba za wstawkami assemblerowymi?

> Seksmisja i jeszcze kilka innych - Forth

Ooooo to bym chętnie obejrzał.

--
Konrad Stępień

ep05

unread,
Aug 24, 2011, 4:48:49 AM8/24/11
to
> > Crusade in Europe, Conflict in Vietnam - atari basic
>
> No ale chyba za wstawkami assemblerowymi?

Pewnie tak, ale to nic niezwykłego - przecież wstawki assemblerowe stosowano
powszechnie także przy "normalnych" programach w Atari Basic.


bo...@nano.pl

unread,
Aug 24, 2011, 7:10:18 AM8/24/11
to
On 24.08.2011 04:11, Konrad Stepien wrote:

>>
>> Crusade in Europe, Conflict in Vietnam - atari basic
>
> No ale chyba za wstawkami assemblerowymi?

To było przeciągnięte Atari Basic Complicer. Ogólnie kod był straszny do
przejrzenia. Nawet poke było kompilowane do jakiegoś jsr. Po
dekompilacji 60% kodu to były jsr. Bardzo skuteczna metoda
zabezpieczania programów :)

>
>> Seksmisja i jeszcze kilka innych - Forth
>
> Ooooo to bym chętnie obejrzał.
>

Nie pamiętam imienia, chyba Janusz Pantoła pisał wszystko w Forth. W
każdym razie co gierka to ten język.

Konrad Stepien

unread,
Aug 24, 2011, 11:54:47 AM8/24/11
to
On 2011-08-24, ep05 <ep...@brak.adresu.pl> wrote:
>> > Crusade in Europe, Conflict in Vietnam - atari basic
>>
>> No ale chyba za wstawkami assemblerowymi?
>
> Pewnie tak, ale to nic niezwyk?ego - przecie? wstawki assemblerowe stosowano
> powszechnie tak?e przy "normalnych" programach w Atari Basic.

Zgadza się, pytanie jak poważne to wstawki były.
Bo widziałem programy teoretycznie w basicu, ale
tego basica to było 5 linijek (for, read, poke, next, usr)
a potem duuuuuużo linii "data"
Parę listigów z bajtka tak wygladało.

--
Konrad Stępień

bo...@nano.pl

unread,
Aug 25, 2011, 3:40:02 AM8/25/11
to

Listingi tak wyglądały z innego powodu. Pisało się w asemblerze, ale
potem przekodowanie do basica. Basica miał każdy i mógł to wklepać,
asembler już nie każdy. Basic był w tym przypadku tylko loaderem.

0xF

unread,
Aug 25, 2011, 4:45:01 AM8/25/11
to

Konrad Stepien

unread,
Aug 26, 2011, 10:06:40 AM8/26/11
to

No bo to przypadek skrajny. Ale sam w swoich programach w basicu
dawałem sporo wstawek assembrerowych, np. do kopiowania obszarów
pamięci czy jakieś obsługi przerwań.
Co prawda raczej nie przekroczyłem nigdy 50% kodu w assemblerze,
ale bez problemu mogę sobie takie coś wyobrazić.
Acha, ja sensownego assemblera nie miałem, pisałem na kartce
i "kompilowałem" z tabeli opcodów bezpośrednio do "DATA". Najbardziej
upierdliwe były skoki względne.

--
Konrad Stępień

bo...@nano.pl

unread,
Aug 26, 2011, 10:17:43 AM8/26/11
to
On 26.08.2011 16:06, Konrad Stepien wrote:
>
> No bo to przypadek skrajny. Ale sam w swoich programach w basicu
> dawałem sporo wstawek assembrerowych, np. do kopiowania obszarów
> pamięci czy jakieś obsługi przerwań.
> Co prawda raczej nie przekroczyłem nigdy 50% kodu w assemblerze,
> ale bez problemu mogę sobie takie coś wyobrazić.
> Acha, ja sensownego assemblera nie miałem, pisałem na kartce
> i "kompilowałem" z tabeli opcodów bezpośrednio do "DATA". Najbardziej
> upierdliwe były skoki względne.
>

Tyle, że MOS6502 pozwalał na asemblację na kartce. Na 16 bitach już nie
dało się robić takiej zabawy. A tabelka w Atari Basic Miguta przydawała
się czasem ;)

Konrad Stepien

unread,
Aug 30, 2011, 7:37:19 AM8/30/11
to

E tam nie dawało. Trudniej było, ale w porównianiu z Z-80 to nie aż
tak strasznie.
Ale fakt, 6502 miał baaaaardzo przyjemny assembler, taki minimalistyczny.

--
Konrad Stępień

wnahfm....@cbpmgn.barg.cy

unread,
Sep 7, 2011, 3:41:11 PM9/7/11
to
0 new messages