80.71.250.4
218.7.13.215
65.98.53.173
207.150.170.81
89.121.199.67
194.54.89.126
194.228.207.66
222.106.149.35
65.75.189.67
88.191.90.68
221.182.1.65
60.2.138.126
207-150-170-81.static.sagonet.net
203.197.179.146
209.149.226.180
200.25.183.75
190.68.125.74
65.75.189.53
210.83.70.203
12.145.46.114
58.241.84.193
201.40.132.50
203.69.72.175
210.51.171.74
I po chwili, że SSH juz ok. Jak wpisy ulegają przedawnieniu po niedługim
czasie sytuacja powtórzyła się (dwa razy w sumie już). Zaczynam sie
zastanawiać, czy to jakieś głupie automaty, czy jednak się komuś nudzi...
Jak sądzicie?
--
Tomasz Motyliński
"Linux jest dla leniwych, raz zainstalowany działa wiecznie"
... i do tego jaki ładny :) http://satfilm.pl/~motto77/mydesktop.jpg
http://debian.linux.pl/ - Polskie Forum Użytkowników Debiana
A co mówi authlog? Raczej brutessh, pełno tego jest. Zmień port ssh na
inny i będzie spokój.
wer
>> 210.83.70.203
>> 12.145.46.114
>> 58.241.84.193
>> 201.40.132.50
>> 203.69.72.175
>> 210.51.171.74
>>
>> I po chwili, że SSH juz ok. Jak wpisy ulegają przedawnieniu po niedługim
>> czasie sytuacja powtórzyła się (dwa razy w sumie już). Zaczynam sie
>> zastanawiać, czy to jakieś głupie automaty, czy jednak się komuś nudzi...
>> Jak sądzicie?
>>
>
> A co mówi authlog? Raczej brutessh, pełno tego jest. Zmień port ssh na
> inny i będzie spokój.
Zasadniczo polecam:
<http://blinkeye.ch/mediawiki/index.php/SSH_Blocking>
-K.