Macie jakiś pomysł co z tym fantem zrobić?
Jeśli chcieć sformatować na nowo na FAT32, to jakim programem? (mój
Partition Magic go nie wykazuje, choć Windows owszem).
Pozdr. - J
Windowsem?
Używanie PM to proszenie się o kłopoty.
Co znaczy "Windowsem"? Windows POKAZUJE dysk, PartMagic NIE POKAZUJE.
Tak było od poczatku, jeszcze przed kłopotami.
To co mi pomogła Twoja wypowiedź? - będę wdzięczny za pomoc w
zrozumieniu...
J.
Myślę, że Janeo sugerował format pod Windowsem.
XP i Vista maja narzędzia do zarządzania dyskami (dostępne przez panel
sterowania->Zarządanie komputerem itd).
Klikasz na dysk, menu kontekstowe, wybierasz formatuj. Czy o coś innego
Ci chodzi ?
pzdr
r.
Diskmgmt.msc nie wystarcza?
--
M. [Windows - Shell/User MVP]
/odpowiadając na priv zmień px na pl/
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Dzięki za pomoc, pomogło. Już kol. Rafał Łukawski sugerował
"zarządzania dyskami (dostępne przez panel
sterowania->Zarządanie komputerem itd)" - ale nie znalazłem....
Po googlu znalazłem "Diskmgmt.msc" no i dostałem się tam, pokażę
ścieżkę dla potomnych:
Panel Sterowania -> Narzędzia Administracyjne -> Zarządzanie Komuterem
-> po lewej na dole najechać na Zarządzanie Dyskami.
Więc jak wspomniałem dokonałem formatowania, już myślałem że pójdzie
do kosza, ale jest OK.
DZIĘKI.
Pozdr. - J
Swoja droga czy to nie jakis bezfirmowy twor o zafalszowanej pojemnosci? Z
nimi czasem dzieja sie takie cuda.
k,
> On 27 Mar, 20:49, Michal Kawecki <kkwi...@o2.px> wrote:
>>
>> Diskmgmt.msc nie wystarcza?
>
> A gdzie to jest? W Narzędziach systemowych nie ma. W Panelu Ster. nie
> widzę... z googla wiem że to winno być w Wydajność i Konserwacja, ale
> ja tego nie mam.
> Cholera! Chodzę po omacku!
Wykonaj to polecenie w Start|Uruchom albo w wierszu poleceń.
Daj spokoj, przeciez to chinskie badziewie jest - na zdjeciu Kingston, w
opisie noname... Naprawde lecial z USA? Takie cuda pochodza z Chin, mozna
je kupic za male pieniadze w licznych sklepach albo na ebay'u. Reklamuj i
na koncu wystaw stosowny, rzeczowy komentarz.
Na marginesie - 16Gb = 2GB... ale z tego co piszesz Twoj nie ma nawet
tyle.
Swoja droga moze Ty mi powiesz, co ludzi popycha do kupowania bezfirmowego
szajsu, skoro za tylko troche wieksze pieniadze mozna miec firmowy
pendrive z normalna gwarancja? Przeciez to jest nosnik danych, ich
bezpieczenstwo powinno miec kluczowe znaczenie.
k,
No to chyba zaraz będzie miał negatywa...
Za co? Gdzie tam jest napisane, że przedmiotem aukcji jest pendrive o
pojemności 16GB?
JoteR
Nie podawałem swojej aukcji, ale tam jest bliźniacza, za
przeproszeniem ślepy jestes waćpan? :-)
http://www.allegro.pl/item587497483_swivel_16gb_pendrive_16_drive_pamiec_usb_mini_usa.html
Pozdr. - J
>>> No to chyba zaraz będzie miał negatywa...
>
>> Za co? Gdzie tam jest napisane, że przedmiotem aukcji
>> jest pendrive o pojemności 16GB?
> Nie podawałem swojej aukcji, ale tam jest bliźniacza,
> za przeproszeniem ślepy jestes waćpan? :-)
> http://www.allegro.pl/item587497483_swivel_16gb_pendrive_16_drive_pamiec_usb_mini_usa.html
Najwyraźniej ślepy, bo nigdzie nie widzę tam informacji podanej wprost, że
oferowany pendrive ma pojemność 16 GB. Owszem, są tam podane transfery,
lista obsługujących go systemów, nawet rozmiary - oraz oczywiście
marketingowy bełkot z elektronicznego tłumacza. Natomiast nigdzie w treści
aukcji *nie ma* informacji o pojemności. A jeśli jako informację o
pojemności traktujesz tytuł tej (i bliźniaczych) aukcji oraz kategorię -
cóż, życzę wielu udanych zakupów.
Aha, i żeby było jasne - absolutnie nie bronię sprzedawcy. Bo na pierwszy
rzut oka przecież widać, że to wałek jakich wiele na, za przeproszeniem,
Allegro. Brak opakowania, brak jawnej informacji o pojemności, sugestia
zawarta w tytule, że może to być 16 GB, lokalizacja (Online - ROTFL),
ordynarne dorabianie na kosztach przesyłki (limit 2 szt.), no i ten język -
klasyczny dres, jakich mnóstwo na tym bazarze w dziale GSM i pamięci flash.
Zresztą widać to po komentarzach o wciskaniu podróbek, ktoś nawet złożył
doniesienie na Policję, ale cóż - ludzie kupują, bo 20 zł taniej niż w
sklepie.
JoteR
Jeśli tytuł aukcji to 16GB pendrive... to niby co ma byc przedmiotem aukcji?
Daruj sobie polemikę na tym poziomie bo uczciwszy uszy pieprzysz dla
samego pieprzenia...
No to już teraz wiesz dla czego nie ma negatywów...
Bronisz, bronisz, bo twierdzisz że nie należy mu się negatyw. Według
ciebie to jak towar jest podejrzany to zrobienie z kogoś wała jest
zgodne z regulaminem i zasługuje na pozytywny komentarz?
>> Gdzie tam jest napisane, że przedmiotem aukcji jest pendrive o pojemności
>> 16GB?
> Jeśli tytuł aukcji to 16GB pendrive... to niby co ma byc przedmiotem
> aukcji?
Zatem przyjmij serdeczne wyrazy współczucia, gdyż wyciąganie drzazg z
napletka musi być chyba bolesne? Bo wszak na co drugim płocie widnieje napis
DUPA.
> Daruj sobie polemikę na tym poziomie bo uczciwszy uszy pieprzysz dla
> samego pieprzenia...
Grzecznie zapytałem, ale skoro w odpowiedzi zachowujesz się jak dres - to
będę traktował cię jak dresa.
JoteR
Nie przekręcaj. Nie twierdzę, że się nie należy, tylko pytam: za co?
Konkretnie? I zapytam jeszcze raz: gdzie w *opisie* i *danych technicznych*
sprzedawanego przedmiotu jest informacja o jego pojemności?
> Według ciebie to jak towar jest podejrzany to zrobienie z kogoś wała
> jest zgodne z regulaminem i zasługuje na pozytywny komentarz?
Gdyby robienie "w wała" było niezgodne, to połowa wszystkich aukcji by już
wisiała ;-)
Ale o tym możemy porozmawiać na apa, tutaj takie bicie piany w niczym nie
pomoże już wątkotwórcy.
JoteR
JoteR, naprawdę przeginasz pałę i nie znasz się na handlu. Tytuł jest
częścią oferty. Szukasz dziury w całym.
Odnośnie "wała" - nie wszyscy są takimi gapami że od razu dawali na
dzień dobry pozytywy, jednak on je za te pendrive'y ma.
PS: a jednak gość odpisał maila z prośbą o pilne odesłanie do USA z
tym plikami co nie chcą się otwierać - czyli wyraził wolę rozwiązania
problemu.
Wniosek - nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Oczywiście nie wiem jak
to się skończy, ale promyk nadziei jest.
Pozdr. - J
Masz jakieś problemy z czytaniem ?
Na początku opisu widzę: "* 16GB SWIVEL PENDRIVE", w tytule masz:
"SWIVEL 16GB PENDRIVE" i na fotce przy towarze stoi "16GB".
Chcesz napisać że to 16GB to nie pojemność tylko odległość
kątowa od sprzedającego ? :-)
>> Według ciebie to jak towar jest podejrzany to zrobienie z kogoś wała
>> jest zgodne z regulaminem i zasługuje na pozytywny komentarz?
>
> Gdyby robienie "w wała" było niezgodne, to połowa wszystkich aukcji by
> już wisiała ;-)
> Ale o tym możemy porozmawiać na apa, tutaj takie bicie piany w niczym
> nie pomoże już wątkotwórcy.
Patrząc z boku i znając opinie tylko jednej strony trudno ocenić
jak jest naprawdę. Ale z jednym się zgadzam tekst "JEST NOWY,
WYSYLANY JEST BEZ ORYGINALNEGO OPAKOWANIA" oznacza że nie wszystko
jest w porządku. Brak oryginalnego opakowania oznacza że towar
nie jest nowy lub nie jest sprawny lub jedno i drugie.
Pozdrawiam
Tyż prawda, ale ów autor podaje jeszcze jedną informację po której
powinny ci się zapalić lampki ostrzegawcze - ,,NA PENDRIVE DAJE
7-DNIOWA GWARANCJE ROZRUCHOWA'' - jak to połączysz z brakiem
opakowania, etc. to zakup może być OK,może nie być OK - należy się z
tym liczyć.
--
Grzegorz Krukowski
Albo ze walizę tego ktoś nabył w Chinach okazyjnie po dolarze za sztuke z
ichniejszej bazarowej produkcji podbijajacej pozornie pojemność.
miab
>> I zapytam jeszcze raz: gdzie w *opisie* i *danych technicznych*
>> sprzedawanego przedmiotu jest informacja o jego pojemności?
>
> Masz jakieś problemy z czytaniem ?
Nie, dlatego widzę wyraźną różnicę pomiędzy omawianą aukcją a np. tą:
http://allegro.pl/item584657779_pendrive_16gb_patriot_xporter_xt_19_32mbs_gratis.html
Tam w specyfikacji stoi jak byk: "Pojemność: 16 GB".
A teraz wytęż wzrok i znajdź taki (lub podobny) tekst w *opisie* lub
*specyfikacji* produktu na tamtej aukcji.
> Na początku opisu widzę: "* 16GB SWIVEL PENDRIVE", w tytule masz:
> "SWIVEL 16GB PENDRIVE" i na fotce przy towarze stoi "16GB".
O drzazgach i napisach na płocie już pisałem w sąsiednim poście ;-)
> Chcesz napisać że to 16GB to nie pojemność tylko odległość
> kątowa od sprzedającego ? :-)
Nieważne, co ja chcę napisać, ważne jest, czego sprzedający nie chciał
napisać wprost.
JoteR
> JoteR, naprawdę przeginasz pałę i nie znasz się na handlu.
Owszem, nie znam się na handlu chińskim badziewiem na (za przeproszeniem)
Allegro, więc być może dlatego wszystkie zakupione przeze pendrive mają
mniej więcej deklarowaną pojemność ;->
> PS: a jednak gość odpisał maila z prośbą o pilne odesłanie do USA
> z tym plikami co nie chcą się otwierać - czyli wyraził wolę rozwiązania
> problemu.
> Wniosek - nie dzielmy skóry na niedźwiedziu.
Nie ja przecież napisałem, że należy mu się negatyw ;-). Po prostu, ja bym u
niego nie kupił i tyle w tym temacie. A przytoczone przeze mnie zastrzeżenia
może posłużą jakiemuś innemu potencjalnemu kupującemu do przeanalizowania
tego typu aukcji i zapalą odpowiednio wcześniej lampki alarmowe.
JoteR
I przeczytajcie jeszcze:
* paczka idzie 7 dni* w kontekście * daję 7 dniową gwarancję rozruchową *
:)))))))
Feromon
Na allegro obowiązuje jedna zasadaograniczonego zaufania,
jak sprzedający pisze że nie zna stanu czy nie potrafi
sprawdzić ale kiedyś był dobry to zawsze zakładamy że
towar jest niesprawny.
Taka zasadę rozciągamy na inne sytuacje takie jak ta opisywana
w tym wątku. Jeśli nie ma opakowania to zakładamy że są to
zwroty po serwisowe lub egzemplarze które nie przeszły
w fabryce kontroli jakości więc i nie dostały firmowego
opakowania. 7 dniowa gwarancja tylko na rozruch też powinna
robić za czerwone ostrzegawcze światełko.
> Z punktu widzenia sklepowego detalicznego klienta to może być
> podejrzane, ale nic błędniejszego. To może być zakup zupełnie dobrego
> towaru, ale nie przeznaczonego do detalu, prosto z fabryki. W skrajnym
> przypadku nie zdziwiłbym się, że kupiony w kartonach na wagę.
> Co do 7-dniowej gwarancji... co cóż, to może być sytuacja w której
> człowiek, który sprzedaje nie zajmuje się tymi urządzeniami na codzień
> i nie chce brać strupa na głowę na rok czy pięć. Kupił na wagę,
> sprzedał i koniec.
Ale przyznasz że gość wtrynił ci bubla, wiadomo że jesteś stratny
więc nie broń swojego sposobu oceniania ludzi bo jak widać
jest błędny.
Pozdrawiam
>>> I zapytam jeszcze raz: gdzie w *opisie* i *danych technicznych*
>>> sprzedawanego przedmiotu jest informacja o jego pojemności?
>>
>> Masz jakieś problemy z czytaniem ?
>
> Nie, dlatego widzę wyraźną różnicę pomiędzy omawianą aukcją a np. tą:
> http://allegro.pl/item584657779_pendrive_16gb_patriot_xporter_xt_19_32mbs_gratis.html
>
> Tam w specyfikacji stoi jak byk: "Pojemność: 16 GB".
> A teraz wytęż wzrok i znajdź taki (lub podobny) tekst w *opisie* lub
> *specyfikacji* produktu na tamtej aukcji.
Są ludzie którzy wiedzą że 16GB oznacza pojemność a pochmurne niebo.
>> Na początku opisu widzę: "* 16GB SWIVEL PENDRIVE", w tytule masz:
>> "SWIVEL 16GB PENDRIVE" i na fotce przy towarze stoi "16GB".
>
> O drzazgach i napisach na płocie już pisałem w sąsiednim poście ;-)
To traktujesz napis na płocie który nie wiadomo kto i nie wiadomo
kiedy zrobił na równi z opisem aukcji w przypadku której jest znana
osoba odpowiedzialna ?
>> Chcesz napisać że to 16GB to nie pojemność tylko odległość
>> kątowa od sprzedającego ? :-)
>
> Nieważne, co ja chcę napisać, ważne jest, czego sprzedający nie chciał
> napisać wprost.
Bez przesady, każdy sąd uzna że te "16GB" oznaczało pojemność
a nie co innego. A że sprzedający może zakładać że za 100zł
nikt nie będzie chciał się bujać po komisariatach o sądach
już nie wspomnę to inna sprawa.
Pozdrawiam
> I przeczytajcie jeszcze:
> * paczka idzie 7 dni* w kontekście * daję 7 dniową gwarancję rozruchową
> * :)))))))
A pisze że od kiedy liczy się czas gwarancji ? :-)
Pozdrawiam
> Są ludzie którzy wiedzą że 16GB oznacza pojemność a pochmurne niebo.
Mhm, a potem tworzą takie wątki jak ten...
> To traktujesz napis na płocie który nie wiadomo kto i nie wiadomo
> kiedy zrobił na równi z opisem aukcji w przypadku której jest znana
> osoba odpowiedzialna ?
Tak. Dla mnie każdy sprzedający na (za przeproszeniem) Allegro w dziale m.
in. GSM, kart pamięci, kosmetyków i jeszcze paru innych jest z założenia
handlarzem złomem bądź podróbkami, ergo: naciągaczem. I dopóki nie udowodni
za pomocą rzetelnego opisu aukcji i stroną "O mnie" że jest inaczej - tak go
traktuję. A w rozpatrywanej aukcji brak zarówno jednego jak i drugiego, co
więcej - parę innych elementów, takich jak lokalizacja, zmultyplikowane
konta i charakterystyczna polszczyzna (KLIJENTA) wskazuje na pospolitego
dresa z okolic GSM.
> Bez przesady, każdy sąd uzna że te "16GB" oznaczało pojemność
> a nie co innego.
Dobrze, namawiaj dalej do tak bezkrytycznego postrzegania ofert handlowych.
W sumie to dobrze, tacy wystrychnięci na dudka nieszczęśnicy napędzają ruch
na grupie i kolega Zenobiusz "Likwidator" Zimny nie będzie już miał
argumentów za likwidacją pl.comp.pecet ;-)
> A że sprzedający może zakładać że za 100zł
> nikt nie będzie chciał się bujać po komisariatach o sądach
> już nie wspomnę to inna sprawa.
I to jest clou całej sprawy. Jeden zorientuje się od razu i wtedy
handlarzyna wyśle mu sprawny pendrive, a dziesięciu innych wrzuci na
pendrive film ~700 MB, uzna że wszystko w porządku, a jak po jakimś czasie
obudzą się z ręką w nocniku - mogą wnosić "lekramację do składu węgla", 7
dni "gwarancji rozruchowej" minęło.
JoteR
No to przyznam Ci rację, grzecznie pieprzysz...
Możesz mnie traktować jak dresa albo cokolwiek innego ale ja po prostu
jestem już za stary na polemizowanie z kimś kto używa argumentów na
poziomie przemądrzałego gimnazjalisty co potwierdza porównanie z użyciem
płotu, dupy i napletka. Z pewnościa masz bardzo wysokie mniemanie o
własnej inteligencji i masz prawo z takim mniemaniem pozostać.
Osobiście wolę rozmawiać z tymi którzy używają czasem dosadnych
sformułowań niż z tymi których wypowiedzi są grzeczne acz pozbawione sensu.
> Mhm, a potem tworzą takie wątki jak ten...
>
>> To traktujesz napis na płocie który nie wiadomo kto i nie wiadomo
>> kiedy zrobił na równi z opisem aukcji w przypadku której jest znana
>> osoba odpowiedzialna ?
>
> Tak. Dla mnie każdy sprzedający na (za przeproszeniem) Allegro w dziale
> m. in. GSM, kart pamięci, kosmetyków i jeszcze paru innych jest z
> założenia handlarzem złomem bądź podróbkami, ergo: naciągaczem. I dopóki
> nie udowodni za pomocą rzetelnego opisu aukcji i stroną "O mnie" że jest
> inaczej - tak go traktuję. A w rozpatrywanej aukcji brak zarówno jednego
> jak i drugiego, co więcej - parę innych elementów, takich jak
> lokalizacja, zmultyplikowane konta i charakterystyczna polszczyzna
> (KLIJENTA) wskazuje na pospolitego dresa z okolic GSM.
I pomyśleć że znajomi o mnie mówią że przesadzam z podejrzeniami
o nieuczciwość większość sprzedających.
>> Bez przesady, każdy sąd uzna że te "16GB" oznaczało pojemność
>> a nie co innego.
>
> Dobrze, namawiaj dalej do tak bezkrytycznego postrzegania ofert
> handlowych. W sumie to dobrze, tacy wystrychnięci na dudka nieszczęśnicy
> napędzają ruch na grupie i kolega Zenobiusz "Likwidator" Zimny nie
> będzie już miał argumentów za likwidacją pl.comp.pecet ;-)
Nie namawiam do bezkrytycznego.
Ja nie skorzystał bym z usług tego sprzedawcy z powodu:
"KAZDA PRZESYLKA POSIADA POTWIERDZENIE NADANIA ALE NIE
ODBIORU WIEC NIE ODPOWIADAM ZA PRACE POCZTY-wybor nalezy
do Ciebie" co w wolnym tłumaczeniu znaczy że wysyła normalnym
listem i nie bierze odpowiedzialności za ewentualne problemy
z pocztą. A w pewnych przypadkach może oznaczać że sprzedający
nic nie wyśle. Za takie teksty to aukcje powinni wieszać ale
Allegro żyje też z oszustów nie tylko z uczciwych sprzedawców.
>> A że sprzedający może zakładać że za 100zł
>> nikt nie będzie chciał się bujać po komisariatach o sądach
>> już nie wspomnę to inna sprawa.
>
> I to jest clou całej sprawy. Jeden zorientuje się od razu i wtedy
> handlarzyna wyśle mu sprawny pendrive, a dziesięciu innych wrzuci na
> pendrive film ~700 MB, uzna że wszystko w porządku, a jak po jakimś
> czasie obudzą się z ręką w nocniku - mogą wnosić "lekramację do składu
> węgla", 7 dni "gwarancji rozruchowej" minęło.
Jak rozumiem zakładający ten wątek nie zorientował się w tym
terminie. Suma jest niewielka, powiedział bym że wiedzę
zanabył w miarę tanio. :(
Pozdrawiam
> I pomyśleć że znajomi o mnie mówią że przesadzam z podejrzeniami
> o nieuczciwość większość sprzedających.
A ja wstawiłem do autokorekty dodawanie zwrotu "(za przeproszeniem)" przed
każdym wystąpieniem słowa (za przeproszeniem) Allegro ;-P Możesz pokazać to
znajomym ;->
> Jak rozumiem zakładający ten wątek nie zorientował się w tym
> terminie. Suma jest niewielka, powiedział bym że wiedzę
> zanabył w miarę tanio. :(
E, nie jest tak źle, sprzedawca przecież zareagował propozycją rozpatrzenia
reklamacji. Ale niezależnie od jej wyniku - pozytyw zostanie a interes
będzie kręcił się dalej...
JoteR
> Dzięki za pomoc, pomogło. Już kol. Rafał Łukawski sugerował
> "zarządzania dyskami (dostępne przez panel
> sterowania->Zarządanie komputerem itd)" - ale nie znalazłem....
> Po googlu znalazłem "Diskmgmt.msc" no i dostałem się tam, pokażę
> ścieżkę dla potomnych:
> Panel Sterowania -> Narzędzia Administracyjne -> Zarządzanie Komuterem
> -> po lewej na dole najechać na Zarządzanie Dyskami.
No zawsze jeszcze można wpisać polecenie "Diskmgmt.msc", w menu ->
uruchom...
Przez panel sterowania to się "przebija" jak się nazwy zapomni.
> Więc jak wspomniałem dokonałem formatowania, już myślałem że pójdzie
> do kosza, ale jest OK.
A ja zawsze myślałem, że od tego się zaczyna. Ba. wystarczyło kliknąć
prawym klawiszem na ikonie pen-a i wybrać formatowanie.
U mnie się jest taka funkcja, więc po prostu z tym Twoim jest coś nie
tak.
--