Kupiłem przez internet m.in. płytę Abita IP35 w firmie "S".
Od początku nie była w pełni sprawna - problemy z kontrolerem SATA.
Kilka dni po zakupie wysłałem do ją do serwisu firmy "S".
Czekam jeden tydzień - płyta nie ruszona.
Minęło 14 dni - płytę z serwisu "S" wysłali do serwisu
sklepu "K" (czyli do ich największego konkurenta na rynku).
3 tydzień - serwisanci z "S" nie mają pojęcia co się dzieje z płytą w
serwisie "K".
Minął miesiąc - ponoć serwis sklepu "K" wysłał płytę do serwisu Abita
- dopiero za ~tydzień będzie coś wiadomo.
W międzyczasie kilkanaście telefonów do serwisu sklepu "S", z tym, że
przez kilka dni (ponoć) centralka im się popsuła i nie można było się
wcale dodzwonić.
Normalnie ręce i nogi opadają...
PP
Urzekła mnie twoja historia...
--
| Andrea |Gigabyte Triton 180, Gigabyte GA-MA69G-S3H
AMD Athlon 64X2 4400+, Gigabyte Radeon HD2600XT, Arctic Freezer 64Pro
2048MB GoodRAM PC-6400, Seagate ST3160815AS 160GB, WDC WD2000JS 200GB
Pioneer DVR-111L, Samsung SM-960BF, Be Quiet BQT E5-350W, + Audigy SE
Mnie samego "urzeka" coraz bardziej...
PP
Polecam lekturę praw konsumenta ze szczególnym uwzględnieniem sposobu
rozpatrzenia reklamacji. Jeśli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem
udaj się do organizacji konsumenckiej która znajduje się w każdym
starostwie i tam pan Ci wytłumaczy jak krowie na miedzy co możesz. A
możesz całkiem sporo ;)
M.
NTG
Żeś zabłysnął gwiazdorze.
M.