Echhhh... z sentymentem wspominam czasy gdy stawia�em pro�ciutkie
maszynki na Intelu z Solarisem 8 x86
Pozdrawiam
--
Artur D�bski
http://blogit.one.pl
> Czy ktoś jeszce jest teraz na etapie uczenia się Solarisa bo po prostu chce?
> Ktoś używa Solarisa "produkcyjnie" ?
> Ktoś wie gdzie się jeszcze Solaris dobrze u nas miewa i nie prędko
> będzie zastąpiony przez Linuxa ?
>
> Echhhh... z sentymentem wspominam czasy gdy stawiałem prościutkie
> maszynki na Intelu z Solarisem 8 x86
A ja czasy, kiedy Tomasz Kłoczko na tej grupie wieszczył śmierć
Linuksa po "otwarciu" <baczność!>PRAWDZIWEGO UNIKSA</baczność!>.
GS
--
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Nie. No chyba, ze przez uczenie sie rozumiesz śledzenie zmian w sys lub/i
pakietach...
> Ktoś używa Solarisa "produkcyjnie" ?
Tak. W bardzo wielu, całkiem sporych i różnego typu instytucjach. Nie bede
podawal szczegółowych nazw, bo to nic w tym wątku nie zmieni.
> Ktoś wie gdzie się jeszcze Solaris dobrze u nas miewa i nie prędko
> będzie zastąpiony przez Linuxa ?
>
Mowiac ogólnie np. w bankach, instytucjach ubezpieczeniowych etc. Z
doswiadczenia - bardziej patrzą w stronę migracji na np. AIX, bo - sorry,
ale rownież moim zdaniem - linuks nie nadaje się do zastosowań enterprise.
> Echhhh... z sentymentem wspominam czasy gdy stawiałem prościutkie
> maszynki na Intelu z Solarisem 8 x86
Ten OS najlepiej latał na SPARcach. Niestety prawie wszyscy uderzaja w
strone Intel ;(
Pozdr.,
m0rT1
--
// a.k.a. Blazej
> Mowiac ogólnie np. w bankach, instytucjach ubezpieczeniowych etc. Z
> doswiadczenia - bardziej patrzą w stronę migracji na np. AIX, bo - sorry,
> ale rownież moim zdaniem - linuks nie nadaje się do zastosowań enterprise.
Czego jawnym dowodem np. US DoD, Post Office, NYSE, LSE czy Bank
of China.
To było po tym jak Kłoczko z hukiem wyleciał z PLD?
>>> Czy ktoś jeszce jest teraz na etapie uczenia się Solarisa bo po prostu chce?
>>> Ktoś używa Solarisa "produkcyjnie" ?
>>> Ktoś wie gdzie się jeszcze Solaris dobrze u nas miewa i nie prędko
>>> będzie zastąpiony przez Linuxa ?
>>>
>>> Echhhh... z sentymentem wspominam czasy gdy stawiałem prościutkie
>>> maszynki na Intelu z Solarisem 8 x86
>>
>> A ja czasy, kiedy Tomasz Kłoczko na tej grupie wieszczył śmierć
>> Linuksa po "otwarciu"<baczność!>PRAWDZIWEGO UNIKSA</baczność!>.
>
> To było po tym jak Kłoczko z hukiem wyleciał z PLD?
Nie mam pojęcia. Nie śledzę jego życiorysu. Ale chyba tak.
Pooo.....
> Mowiac ogólnie np. w bankach, instytucjach ubezpieczeniowych etc. Z
> doswiadczenia - bardziej patrzą w stronę migracji na np. AIX, bo - sorry,
> ale rownież moim zdaniem - linuks nie nadaje się do zastosowań enterprise.
A co to linuks?
--
Maciek
I spend my time wasting yours.
Nie. Choc moze ktos tam startuje. Chyba, ze przez uczenie sie rozumiesz
rowniez sledzenie zmian w OS czy pakietach.
> Ktoś używa Solarisa "produkcyjnie" ?
> Ktoś wie gdzie się jeszcze Solaris dobrze u nas miewa i nie prędko
> będzie zastąpiony przez Linuxa ?
Bardzo wiele, roznych branzowo i wielkosciowo instytucji. Z moich
doswiadczen wynika, ze - jesli w ogole istnieje - trend migracyjny jest
skierowany w strone np. AIX jesli chodzi o duze systemy PROD. Linux jest
rozwazany w stosunku do mniejszych, mniej krytycznych - bo (rowniez moim
zdaniem) Linuxowi daleko do enterprise
>
> Echhhh... z sentymentem wspominam czasy gdy stawiałem prościutkie
> maszynki na Intelu z Solarisem 8 x86
>
A bawiles sie na SPARC?
> Pozdrawiam
> --
> Artur Dębski
pozdr.,
OK. Dowodzi to pewnego trendu - np. w dazeniu do ciecia kosztow... Jeszcze
raz - sorry - ale jedyne dustrybucje, ktore do czegokolwiek sie nadaja to
IHMO - debian na systemach otwartych oraz bodajze Blue na z/VM. Eot
--
// a.k.a. Blazej
A cos konkretnego masz do powiedzenia poza wytykaniem niedopilnowania
auto-korekty na telefonie?
--
// a.k.a. Blazej
> Maciek <mac...@emti.nospam.pl> wrote:
>> A co to linuks?
>
> A cos konkretnego masz do powiedzenia poza wytykaniem niedopilnowania
> auto-korekty na telefonie?
Jeśli do poprawnego napisania Linux zamiast linuks potrzebujesz autokorekty,
to najprawdopodobniej gówno wiesz o systemie. Pozostań zatem
przy "ajfonie".
>> zejscie z duzych
>> maszyn na blade'y, a co za tym idzie - mniejsze pobory mocy i wymagania
>> srodowiskowe;
>
> Bzdura.
Doprawdy?
>
>> B. Niepewnosc co do przyszlosci systemow Unixowych - patrz HP-UX (w
>> zasadzie bez major release od 2007) czy Solaris, z ktorym - mimo
>> wypowiedzi Oracle - nie wiadomo, co bedzie.
>
> A Non Stop Kernel?
I co w zwiazku? Chcesz mi powiedziec, ze swobodnie bedzie mozna
przemigrowac funkckonalnosci z HPUX zwlaszcza na PA-RISC (co w przypadku
pewnych akcji bylo juz niemozliwe na ten sam OS tylko, ze na Shitanium...
>
>> C. Szybki rozwoj procesorow ze stajni Intel D. Podatnosc na
>> wirtualizacje, a wiec rowniez i centralizacje - czytaj ulatwienie
>> utrzymania i zarzadzania etc.
>
> Z tym, że w rozwiązaniach giełdowych (tych z NYSE) nie wykorzystuje się
> wirtualizacji. Ma być wydajnie i niezawodnie.
>
Wydajnosc i niezawodnosc systemu to nikla zasluga OS - uwierz mi
>
> Kompletnie nie wiesz o czym piszesz.
Byc moze. Nie twierdze, ze pozjadalwm rozumy. Wnioskuje na podstawie
realnych projektow, a nie sponsorowanych artykulow. Nie bede sie powtarzal
- EOT
>
--
// a.k.a. Blazej
> Gall <od_t...@jestem.anonimem> wrote:
>> On Wed, 12 Oct 2011 18:08:38 +0000, morti wrote:
>>
>> Uwierz mi, to jest jedno z ostatnich kryteriów. Ma być przede wszystkim
>> wydajnie i niezawodnie.
>>
> Bzdura. Tak jest w naboznych zyczeniach nas - technicznych. Porozmawiaj
> z decyzyjnymi - CTO lub CEO danej organizacji ...
>
OK, jutro zapytam mojego dyrektora, czemu zarząd podejmuje decyzje wg
tego co napisałem.
>>> zejscie z duzych maszyn na blade'y, a co za tym idzie - mniejsze
>>> pobory mocy i wymagania srodowiskowe;
>>
>> Bzdura.
>
> Doprawdy?
>
Oczywiście, w zielone możemy grać na serwerach do exchange czy AD, ale
nie na maszynach notujących.
>>> B. Niepewnosc co do przyszlosci systemow Unixowych - patrz HP-UX (w
>>> zasadzie bez major release od 2007) czy Solaris, z ktorym - mimo
>>> wypowiedzi Oracle - nie wiadomo, co bedzie.
>>
>> A Non Stop Kernel?
>
> I co w zwiazku? Chcesz mi powiedziec, ze swobodnie bedzie mozna
> przemigrowac funkckonalnosci z HPUX zwlaszcza na PA-RISC (co w przypadku
> pewnych akcji bylo juz niemozliwe na ten sam OS tylko, ze na
> Shitanium...
>
>
Jakie konkretnie funkcjonalności?
>>> C. Szybki rozwoj procesorow ze stajni Intel D. Podatnosc na
>>> wirtualizacje, a wiec rowniez i centralizacje - czytaj ulatwienie
>>> utrzymania i zarzadzania etc.
>>
>> Z tym, że w rozwiązaniach giełdowych (tych z NYSE) nie wykorzystuje się
>> wirtualizacji. Ma być wydajnie i niezawodnie.
>>
>>
> Wydajnosc i niezawodnosc systemu to nikla zasluga OS - uwierz mi
>
O, to ci dopiero nowość!
>> Kompletnie nie wiesz o czym piszesz.
>
> Byc moze. Nie twierdze, ze pozjadalwm rozumy. Wnioskuje na podstawie
> realnych projektow, a nie sponsorowanych artykulow. Nie bede sie
> powtarzal - EOT
>>
Ja również. Na przykładzie bardzo konkretnego projektu.
--
Grzesiek
Rozmawiałeś z CTO NYSE i CEO LSE czy odwrotnie? I co ci powiedzieli?
> Wydajnosc i niezawodnosc systemu to nikla zasluga OS - uwierz mi
Przeczytaj może to:
http://www.pcworld.com/businesscenter/article/238068/how_linux_mastered_wall_street.html
Twierdziłeś, że nie nadaje się do enterprise. A chyba fakt, że jest
używany, że jest używany z powodzeniem, i to na tyle dużym, że masowo
wypiera tradycyjnie stosowane unixy w pewnych dziedzinach świadczy, że
się nadaje. Nawet jeśli motywowane jest to oszczędnościami (co jest w
wielu przypadkach nieprawdą), to nie zmienia to w niczym faktu, że się
nadaje - gdyby się nie nadawał, to fakt, że jest tańszy nie miałby
żadnego znaczenia. Niezależnie od technicznych aspektów, jeśli po
wymianie firma dalej jest w stanie działać, a przy tym zarabiać więcej
pieniędzy, to z definicji się nadaje.
To, że się nie nadaje "do wielu zastosowań" to truizm. Pewnie że do
wielu się nie nadaje, np. jako serwer Exchange.
Zgoda. Dodalbym, ze linuksy zyskuja dzieki zamknietosci systemow
uniksowych. Przyklad AIX, gdzie poznanie tego systemu nie jest latwe
(chodzi o dostep do sprzetu i samego OS). Solaris niby latwo dostepny, ale
jak napisales, nie wiadomo, co z nim dalej bedzie. Poza tym, Oracle nie
porzucil linuksa na rzecz Solarisa. Wrecz przeciwnie - nadal uczestniczy w
rozwoju pingwina, za to powoli porzuca Solka (przyklad OpenSolarisa). Tak
jak napisalem powyzej, linuksy zyskuja dzieki otwartosci i dostepnosci,
Dzisiaj byle pryszczers, jesli ma odrobine oleju w glowie, moze bez trudu
poznac jakas dystrybucje i chwalic sie, ze umie obslugiwac linuksa.
Przez to obniza sie tez koszt obslugi. Specjalisci od linuksa sa o wiele
tansi niz ci sami spece od systemow zamknietych. Oczywiscie generalizuje,
aczkolwiek tak jest w wiekszosci przypadkow.
Malo tego - w dobie oczojebnych wodotryskow na linuksach, poznanie tego
systemu nie jest wcale trudniejsze niz Windowsow. Chociaz dobre poznanie
systemu (nawet Windowsow) wymaga juz duzego doswiadczenia, przez co nadal
specjalisci beda miec sie dobrze. Dla malego biznesu wystarcza klikacze
(obojetnie czy windowsowi, czy linuksowi). Do powazniejszych zadan niz
tetris, potrzeba juz osob, ktore znaja sie na swojej robocie. Co nie
zmienia faktu, ze ze wzgledu na popularnosc Windowsow i linuksow, tych
specjalistow jest wiecej, niz specjalistow od innych systemow. a co za tym
idzie, jest wieksza konkurencja i mniejsze koszta zatrudnienia takiego
speca,
Mnie zastanawia zupelnie cos innego. Mianowicie slaba popularnosc systemow
*BSD. Licencje w tych systemach sa o wiele lepsze i bardziej liberalne, a
mimo to producenci i programisci rzucili sie na pingwiny, gdzie tak
kolorowo juz nie jest.
--
Polska - jak mi kupisz spodnie, zrobie ci loda.
Chiny - jak mi kupisz loda, zrobie ci spodnie.
OpenSolaris został ubity bo Oracle nioe ma interesu w rozwijaniu
właśnie niego. Sens Solarisa jest taki, żeby sprzedawać serwery
sunowskie z Solarisem i w tej chwili takie serwery są na tyle
intensywnie wykorzystywane w przemyśle, że raczej nie ma obawy, że
Oracle ubije Solarisa i zarżnie kurę, która znosi złote jajka. No i w
końcu nie tak dawno wyszedł pierwszy od lat duży upgrade (5.11).
> Mnie zastanawia zupelnie cos innego. Mianowicie slaba popularnosc systemow
> *BSD. Licencje w tych systemach sa o wiele lepsze i bardziej liberalne, a
> mimo to producenci i programisci rzucili sie na pingwiny, gdzie tak
> kolorowo juz nie jest.
Różnice w licencjach nie mają żadnego wpływu na użytkowanie ani na
tworzenie oprogramowania na te systemy.
> R�nice w licencjach nie maj� �adnego wp�ywu na u�ytkowanie ani na
> tworzenie oprogramowania na te systemy.
ma. nie ka�da korpo pali si� do samodzielnego rozwoju softu na GPL, s�
obawy przed obowi�zkiem upubliczniania.
--
Paweďż˝