Firma Telic Polska Sp. z .o.o. z siedzibą we Wrocławiu (Ferio Gaj) poszukuje programisty Pythona. Firma działa w branży telemetrycznej (klimaty GSM/GPRS/UMTS), zarządzanie flotą, serwery pomiarowe...
Preferowany student ostatnich lat (4-5 rok), praca jak kto chce i ma czas - 20h tygodniowo, a może 30? Kwestia do uzgodnienia. Osobiście pracuję 20h, wtedy gdy nie mam zajęć. Część pracy można robić zdalnie, jeśli ktoś lubi przynosić pracę do domu :)
Wymagania: - bardzo dobra znajomość Pythona - znajomość przynajmniej 10 dowolnych modułów biblioteki standardowej - znajomość dowolnego distro Linuksa - fascynacja językiem Python - dobra znajomość j. angielskiego - praca w między narodowym zespole.
Mile widziane: - doświadczenie z Django - obycie z Eclipse PyDev - znajomość dowolnego systemu kontroli wersji (najlepiej z HG) - obycie ze sprzętem elektronicznym
Oferujemy: - biurko o powierzchni 2m kwadratowych :) - laptop + drugi monitor - wygodny fotel - zadowalające zarobki - możliwość zdobycia elitarnej wiedzy na temat branży M2M i telemetrii
Zainteresowanych proszę o przesłanie CV i 2-3 zdań na temat tego, dlaczego chciałbyś pracować. Adres: p.szymc...@telic.pl
> - dobra znajomość j. angielskiego - praca w między narodowym zespole.
A j. polskiego nie trzeba znac? Bo pisze sie "miedzynarodowynm". Jakbym wysylal oferte pracy, to przynajmniej napisalbym ja poprawnie. Nie ma to jak polski, olewczy stosunek do wszystkiego...
> Patryk Szymczak pisze: > > - dobra znajomość j. angielskiego - praca w między narodowym zespole.
> A j. polskiego nie trzeba znac? Bo pisze sie "miedzynarodowynm". Jakbym > wysylal oferte pracy, to przynajmniej napisalbym ja poprawnie. Nie ma to > jak polski, olewczy stosunek do wszystkiego...
"miedzynarodowynm" ??? Nie znam takiego slowa. Jak widzisz o pomylke jest bardzo latwo, wiec daruj sobie takie uwagi. Nie zauwazylem zadnego "olewczego stosunku" w tym poscie. Jesli juz sie do czegos czepiac, to moze do tych "zadowalajacych zarobkow", ale to zupelnie oddzielny temat.
> Marek Magrys napisał(a): >> Patryk Szymczak pisze: >>> - dobra znajomość j. angielskiego - praca w między narodowym zespole. >> A j. polskiego nie trzeba znac? Bo pisze sie "miedzynarodowynm". Jakbym >> wysylal oferte pracy, to przynajmniej napisalbym ja poprawnie. Nie ma to >> jak polski, olewczy stosunek do wszystkiego...
> "miedzynarodowynm" ??? Nie znam takiego slowa. > Jak widzisz o pomylke jest bardzo latwo, wiec daruj sobie takie uwagi.
Oj nie moj drogi, o literowke jest bardzo latwo, owszem, ale to co napisal inicjator watku to cos zupelnie innego - najzwyczajniejszy na swiecie ort. Aczkolwiek przepraszam i smagam sie biczykiem za moj blad :)
> Nie zauwazylem zadnego "olewczego stosunku" w tym poscie.
Nie chodzi bynajmniej o sam ton postu, ale wlasnie o blad. Po prostu wyglada to jak ogloszenie pisane "na kolanie" - u mnie firma od razu ma minus. Chodzilo o 'olewczy' stosunek do rekrutacji. Generalnie nie mam ochoty inicjowac flame'a i czepiac sie detali, irytuja mnie takie niedorobki, a widuje takowe w ogloszeniach o prace coraz czesciej. Przykre, ze informatycy (generalizuje) przykladaja wiecej wagi do jezykow programowania niz do jezyka ojczystego.
> To zawartosc tych modulow trzeba recytowac przez sen jak wierszyk w > podstawowce? Mam rozumiec, ze z dokumentacji w pracy tez nie mozecie > korzystac?
Uważam, że określanie znajomosci języka np. w skali 1-10 jest niemiarodajne. Podobnie określenia w stylu: trochę, zaawansowany, doświadczony, również nie niosą ze sobą informacji. Nie muszę chyba tłumaczyc, że jeśli ktoś miał w życiu okazję poznac kilka modułów, to coś już sobą reprezentuje.
> Oj nie moj drogi, o literowke jest bardzo latwo, owszem, ale to co > napisal inicjator watku to cos zupelnie innego - najzwyczajniejszy na > swiecie ort. Aczkolwiek przepraszam i smagam sie biczykiem za moj blad :)
Inicjator wątku przyznaje otwarcie, że była to literówka.
> Nie chodzi bynajmniej o sam ton postu, ale wlasnie o blad. Po prostu > wyglada to jak ogloszenie pisane "na kolanie" - u mnie firma od razu ma > minus. Chodzilo o 'olewczy' stosunek do rekrutacji.
"Olewczy" stosunek do rekturacji byłby wtedy, gdybym tu już nic więcej nie odpisał (to chyba norma). "Olewczy" stosunek do rekturacji byłby również wtedy, gdybym zawarł klauzulę "odpowiadamy tylko na wybrane zgłoszenia". "Olewczy" stosunek do rekrutacji byłby także wtedy, gdybym spamował wszędzie tym ogłoszeniem - a ono trafiło tylko i wyłącznie do Was.
> Przykre, ze informatycy (generalizuje) przykladaja > wiecej wagi do jezykow programowania niz do jezyka ojczystego.
Patryk Szymczak <patryk.szymc...@gmail.com> wrote: > > To zawartosc tych modulow trzeba recytowac przez sen jak wierszyk w > > podstawowce? Mam rozumiec, ze z dokumentacji w pracy tez nie mozecie > > korzystac?
> Uważam, że określanie znajomosci języka np. w skali 1-10 jest > niemiarodajne. Podobnie określenia w stylu: trochę, zaawansowany, > doświadczony, również nie niosą ze sobą informacji. Nie muszę chyba > tłumaczyc, że jeśli ktoś miał w życiu okazję poznac kilka modułów, to > coś już sobą reprezentuje.
Chyba rozumiesz ze nikt nie zna na pamiec zawartosci 10 modulow, potrafisz chociaz wymienic WSZYSKIE metody klas: string, double, int -- to sa bardzo podstawowe klasy i tylko trzy, a jestem pewien ze nie wymienisz ich wszystkich metod, wiec wymog co do znajomosci 10 modulow jest poprostu...
> > > To zawartosc tych modulow trzeba recytowac przez sen jak wierszyk w > > > podstawowce? Mam rozumiec, ze z dokumentacji w pracy tez nie mozecie > > > korzystac?
> > Uważam, że określanie znajomosci języka np. w skali 1-10 jest > > niemiarodajne. Podobnie określenia w stylu: trochę, zaawansowany, > > doświadczony, również nie niosą ze sobą informacji. Nie muszę chyba > > tłumaczyc, że jeśli ktoś miał w życiu okazję poznac kilka modułów, to > > coś już sobą reprezentuje.
> Chyba rozumiesz ze nikt nie zna na pamiec zawartosci 10 modulow, > potrafisz chociaz wymienic WSZYSKIE metody klas: string, double, int -- > to sa bardzo podstawowe klasy i tylko trzy, a jestem pewien ze nie > wymienisz ich wszystkich metod, wiec wymog co do znajomosci 10 modulow > jest poprostu...
zreszta kontynuujac twoja mysl mowiaca o tym ze bezsensu jest oceniac w jakiejs skali, to jak masz zamiar ocenic czy ktos zna modul czy nie?
> zreszta kontynuujac twoja mysl mowiaca o tym ze bezsensu jest oceniac w > jakiejs skali, to jak masz zamiar ocenic czy ktos zna modul czy nie?
Sulsa , czy Ty nie wyczules ze cale ogloszenie zostalo napisane 'na luzie' ?
Ja to odczulem w ten sposob ze ten 'luz' byl zamierzony (tzn szczery) gdyz wskazuje wyraznie (student, dowolna ilosc godzin pracy itp) ze nie chodzi od razu o super-fachowca (i tez mozna domniemywac ze na super-zarobki nie ma co liczyc), ale tez jak na warunki dla 'pracy dorywczej' firma zapewnia calkiem, ale to calkiem niezle.
Byc moze juz maja super-goscia(i) a poszukuja do 'odstawy' (czytaj pomocy w pracach do ktorych super-gosc zwyczajnie sie _nie oplaca_ ?)
Byc moze jednak (jak wiekszosc firm z ogloszen niestety:) chca bazowac na SBD (student-base development) ?. Jednak w przeciwienstwie do wiekszosci ogloszen Patryk nie owija w bawelne 'powagi' i 'korporacyjnosci' itp starej informatycznej rekrutacyjnej nowomowy.
Slowem (byc moze sie myle o 180, wspomniane SBD ktore mi sie z praktyki fatalnie kojarzy :) to ogloszenie (mimo swego luzu) sprawia wrazenie sympatycznego, nienadetego i _niezafalszowanego_. To ostatnie wazne bo powoduje ze od razu bym sie z poprzedniej pracy nie zwolnil, ale na prace u Patryka spojrzal z zainteresowaniem i wzajemna zyczliwoscia :)
PS: Mowiac ..bym mam na mysli raczej Ciebie a nie siebie /jamci za stary juz / :)
> Chyba rozumiesz ze nikt nie zna na pamiec zawartosci 10 modulow, > potrafisz chociaz wymienic WSZYSKIE metody klas: string, double, int -- > to sa bardzo podstawowe klasy i tylko trzy, a jestem pewien ze nie > wymienisz ich wszystkich metod, wiec wymog co do znajomosci 10 modulow > jest poprostu...
Nie mówiłem o recytowaniu na pamięc zawartości 10 modułów, tylko "znajomośc".
> zreszta kontynuujac twoja mysl mowiaca o tym ze bezsensu jest oceniac w > jakiejs skali, to jak masz zamiar ocenic czy ktos zna modul czy nie?
Zdradzę Ci mały sekret - nie będę tego oceniac.
Po przeczytaniu mojego pierwszego posta, jeśli napisałeś już parę aplikacji i miałeś okazję przedzierac sie przez dokumentację, stwierdzisz że po drodze poznałeś jej sporą częśc i wyślesz CV. Jeśli natomiast jedynie próbowałeś zahaczyc o Pythona, to ten punkt wymagań odstraszy cię - i słusznie.
Widzisz - rozmowa rekrutacyjna to nie jest jakiś egzamin żebym kogokolwiek oceniał. Osobiście czułbym się źle będąc ocenianym podczas rozmowy rekrutacyjnej przez jakiegoś czubka po drugiej stronie stołu. W mojej małej karierze odwiedziłem już kilka rozmów kwalifikacyjnych jako aplikant i mam dośc rozmów, gdzie pani z HRu opowiada ci historię firmy po angielsku, a potem woła jakiegoś pana "technicznego", który zadaje ci pytania kompletnie z sufitu. W pewnym momencie zaczynasz się zastanawiac czy ktoś w ogóle przeczytał twoje CV :/
> Ja to odczulem w ten sposob ze ten 'luz' byl zamierzony (tzn szczery) gdyz > wskazuje wyraznie (student, dowolna ilosc godzin pracy itp) ze nie chodzi > od razu o super-fachowca (i tez mozna domniemywac ze na super-zarobki > nie ma co liczyc), ale tez jak na warunki dla 'pracy dorywczej' firma > zapewnia calkiem, ale to calkiem niezle.
True
> Byc moze juz maja super-goscia(i) a poszukuja do 'odstawy' (czytaj pomocy > w pracach do ktorych super-gosc zwyczajnie sie _nie oplaca_ ?)
Niet, potrzebuję "partnera". Firma szybko się rozwija i muszę się jak najszybciej podzielic z kimś projektami.
Patryk Szymczak <patryk.szymc...@gmail.com> wrote: > > Chyba rozumiesz ze nikt nie zna na pamiec zawartosci 10 modulow, > > potrafisz chociaz wymienic WSZYSKIE metody klas: string, double, int -- > > to sa bardzo podstawowe klasy i tylko trzy, a jestem pewien ze nie > > wymienisz ich wszystkich metod, wiec wymog co do znajomosci 10 modulow > > jest poprostu...
> Nie mówiłem o recytowaniu na pamięc zawartości 10 modułów, tylko > "znajomośc".
A jak ją ocenisz, przecież odrzucasz stopniowanie czy zna ktos dobrze czy zle? Pozatym co rozumiesz przez znajomosc, wiedze ze takie moduly istnieją, czy znajomosc 50% klas i funcji z tych modlowo?
> A jak ją ocenisz, przecież odrzucasz stopniowanie czy zna ktos dobrze > czy zle? Pozatym co rozumiesz przez znajomosc, wiedze ze takie moduly > istnieją, czy znajomosc 50% klas i funcji z tych modlowo?
Coś ty taki zformalizowany - przecież tu chodzi o człowieka, a nie o opracowanie wzoru przez którego będziemy przepuszczać czyjeś kompetencje. Pytanie powinno brzmieć: co Ty (jako potencjalny kandydat) rozumiesz przez znajomość technologii X. Spójrz na siebie z trochę innej perspektywy. Sam zadaj sobie pytanie "jak ocenić moje zdolności/moją wiedzę?" i pomyśl nad tym. W tym momencie, dyskusja pomiędzy nami, straciła dla mnie sens. Mam nadzieję, że się tylko ze mną drażniłeś.
Patryk Szymczak <patryk.szymc...@gmail.com> wrote: > Pytanie powinno brzmieć: co Ty (jako potencjalny kandydat) rozumiesz > przez znajomość technologii X. Spójrz na siebie z trochę innej > perspektywy. Sam zadaj sobie pytanie "jak ocenić moje zdolności/moją > wiedzę?" i pomyśl nad tym.
Więc odpowiem ci na to pytanie bardzo prosto, pythona znam dobrze i duzo w nim pisze, ale nie przeszedl bym przez twoj filtr bo nie znam 10 modulow z biblioteki standardowej na tyle zeby uzywac ich bez dokumentacji.
> W tym momencie, dyskusja pomiędzy nami, straciła dla mnie sens. Mam > nadzieję, że się tylko ze mną drażniłeś.
Mnie interesuje kwestja jak zweryfikujesz znajomosc dziesieciu modolow. Kazesz wyresytowac 50% procent funkcji/klas wraz z metodami z tych modolow? Czy moze zadasz 10 losowych jak to sie mowi z dupy wzietych pytan o te funkcje? Taki sposob weryfikacji wydaje mi sie zupelnie bezsensu, na potwierdzenie tego sporoboj wyrecytowac chociaz 50% metod tak podstawowych obiektow jak float, int, string, list, dict i wez pod uwage ze 50% to za malo zeby zaliczyc klasowke czy kolowkium, a daje glowe ze 90% *dobrych* programistow pythona z tródem wyrecytuje ponad 50% tych funkcji, a tu masz odpowiedz dlaczego(pod nia jest dalszy ciag posta):
a teraz sproboj zrobic to samo dla 10 modolow, ktore najlepiej znasz i bedziesz wiedzial dlaczego tak mecze cie z tym punktem. Mnie on odstraszyl odrazu bo nie wyobrazam sobie zeby ktos mnie przepytywal o zawartosc tych modolow.
> > Sam zadaj sobie pytanie "jak ocenić moje zdolności/moją > > wiedzę?" i pomyśl nad tym. > Jak można oceniać coś czego nie ma? :) > Wiedza u Sulsy jest bliska zeru. Pewnie dlatego > się tak stresuje ewentualnymi rozmowami o > prace.
Za to wiedza u wicia jest bliska nieskonczonosci, co widac po jego merytorycznych wypowiedziach.
> > > Sam zadaj sobie pytanie "jak ocenić moje zdolności/moją > > > wiedzę?" i pomyśl nad tym. > > Jak można oceniać coś czego nie ma? :) > > Wiedza u Sulsy jest bliska zeru. Pewnie dlatego > > się tak stresuje ewentualnymi rozmowami o > > prace.
> Za to wiedza u wicia jest bliska nieskonczonosci, co widac po jego > merytorycznych wypowiedziach.
Dzięki za uznanie. Niestety nie mogę tego powiedzieć o Tobie z przyczyn, które wyłuszczyłem w poprzednim poście.