czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
aby nie było, że szukam amunicji na "wrogów", podaję, co mnie wnerwia w postgresie: - cały czas słychać, że są różne rozwiązania replikacyjnie - w tym multi-master. realnie - nie ma żadnego multi-master, a to co jest oszukuje robiąc replikację zapytań a nie danych. - brak możliwości podpowiadania planerowi czego użyć - mvcc i update'y - brak backupów przyrostowych (tzn. wiem o backupowaniu wal'ami które działa ok, ale wolałbym przyrostowe sql'e) - konieczność pobierania danych z tabel nawet jeśli teoretycznie są w indeksie który jest użyty do scan'u.
depesz
-- quicksil1er: "postgres is excellent, but like any DB it requires a highly paid DBA. here's my CV!" :) http://www.depesz.com/ - blog dla ciebie (i moje CV)
On Sun, 04 Mar 2007 17:45:23 -0000, hubert depesz lubaczewski
<dep...@depesz.com> wrote: > czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
> aby nie było, że szukam amunicji na "wrogów", podaję, co mnie wnerwia w > postgresie: > - brak możliwości podpowiadania planerowi czego użyć
O tak. Wyuczony na MySQLizmach nie polubiłem się z postgresowym planerem - w większości przypadków muszę przerobić zapytania z JOINami na subquery, bo inaczej postgres bardzo chętnie będzie skanował i łączył sobie tabele _zanim_ zerknie do WHERE i ograniczy ilość rzędów do obróbki.
W MySQL do szału doprowadza mnie ilość miejsc w których trzeba ustawić charset - baza, tabela, kolumna, połączenie... i do tego MySQL bardzo chętnie *stratnie* konwertuje charset na każdym kroku.
warningi są przemilczane, a "show warnings" podaje nr rzędu, który nijak ma się do czegokolwiek jawnego w tabeli i nie sposób sprawdzić danych, których warning dotyczy.
auto_increment jest prosty póki potrzeba sekwencję tylko w kluczu głównym.
-błędy, błędy i jeszcze raz błędy szczególnie w 10g (zawarte w podstawowych wersjach, powracające po kolejnych łatkach i na nowo usuwane w kolejnych) -sporo dziwnych nieprzetestowanych funkcji tylko po to by pokazać konkurencji, że się je też ma -brak sensowego darmowego narzędzia do programowania - sqldeveloper jest tak na 3+ (brak powiązania do dokumentacji, sensownych raportów, itd...) -licencje i jej koszty, wraz ze wszystkimi kruczkami (core, pakiety dla EM) -sztuczny podział na wiele wersji (EE, SE, SEO, XE, itd.), z różnymi funkcjonalnościami (np. brak możliwości kompresji w wersji SE) mający celu wejście w rynek MSSQL -dostęp do patchy i specyficznych informacji tylko przez Metalink -sprzedawanie poczucia, że Oracle jest najlepszą baza do wszystkiego i dla wszystkich -zamknięte źródła ;) -sporo swoich i tylko swoich pomysłów używanych potem tylko przez Oracle -zmuszanie do używania IAS i innych produktów Oracle jak chce się mieć grida, było by to ok gdyby one działały a to już jest różnie...
hubert depesz lubaczewski wrote: > pewien koleś ostatnio napisał, że aby wiedzieć co sie używa i czemu > trzeba umiec podać 5 rzeczy których sie nienawidzi w używanym języku. > (http://use.perl.org/~brian_d_foy/journal/32556?from=rss).
> stwierdziłem, że tyczy się to też baz danych.
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
PostgreSQL:
Mnie troszkę drażni obsługa locale na poziomie systemu operacyjnego i per cluster.
-- .:: Piter // phlawski$gmail,com // gg: 4534287 ::. Jeśli powiesz "Chuck Norris" w Mongolii, ludzie zaczną cię kopać z półobrotu w twarz w jego imieniu. Zaraz po ich kopach, zostaniesz kopnięty w twarz z półobrotu przez samego Norrisa.
porneL <niu...@pornel.net> writes: > On Sun, 04 Mar 2007 17:45:23 -0000, hubert depesz lubaczewski > <dep...@depesz.com> wrote:
>> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
>> aby nie było, że szukam amunicji na "wrogów", podaję, co mnie wnerwia w >> postgresie: >> - brak możliwości podpowiadania planerowi czego użyć
> O tak. Wyuczony na MySQLizmach nie polubiłem się z postgresowym planerem - > w większości przypadków muszę przerobić zapytania z JOINami na subquery, > bo inaczej postgres bardzo chętnie będzie skanował i łączył sobie tabele > _zanim_ zerknie do WHERE i ograniczy ilość rzędów do obróbki.
> W MySQL do szału doprowadza mnie ilość miejsc w których trzeba ustawić > charset - baza, tabela, kolumna, połączenie... i do tego MySQL bardzo > chętnie *stratnie* konwertuje charset na każdym kroku.
> warningi są przemilczane, a "show warnings" podaje nr rzędu, który nijak > ma się do czegokolwiek jawnego w tabeli i nie sposób sprawdzić danych, > których warning dotyczy.
> auto_increment jest prosty póki potrzeba sekwencję tylko w kluczu głównym.
Do MySQLa dorzucę, że explain tak naprawde niewiele wyjaśnia. Do Postgresql - z mojego punktu widzenia problem locales jest nadal nierozwiązany (to znaczy trudno w jednej bazie mieć tabelę dla rosyjskiego, polskiego i angielskiego).
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
[...]
Widać, że patrzysz na Postgresa bardziej jako administrator. Mi przeszkadza: - filozofa, zrób se sam - większość mam już zrobione, ale... materialized view mogłoby być - w standardzie...
- brak debugera do pl/pgSQLa - jest o wiele lepiej, wiem - są nawet widoki... ale ja tam nie widziałem dobrze działającego rozwiązania.
- brak pakietów - zwykle baza danych to wspólny punkt wielu systemów - często jedyny... bez pakietów ciężko jest zamknąć logikę na serwerze...
- brak sensownego edytora - radzę sobie, ale... chciałbym, żeby edytor podpowiadał co ma podpowiadać, umożliwiał dostęp do komentarzy... no i żeby działał szybko. Widziałem jakieś narzędzia w Javie, które teoretycznie by się nadały, ale... to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy kładło klienta.
- GEQO - ogólnie to idzie się przyzwyczaić, ale w przypadku danych zdenormalizowanych - zwyczajnie sobie nie radzi. Gdzieś czytałem, że są plany na zmianę - może rozluźnienie w tej materii - podobnie jak w przypadku procedural languages byłoby dobrym pomysłem. Tu dochodzą hinty... ale nie należę do osób, którym brak hintów przeszkadza.
- TOAST - chciałbym, żeby ten mechanizm był bardziej elastyczny. Fajne jest to, że mechanizm jest ogólny, ale przeszkadza mi to, że jak wyjedzie się poza stronę całość dostaje strasznego kopa... w nerę... :-(
Ale o co Tobie MVCC zawinił - nie mam pojęcia :) -- Pozdrawiam, Michał Zaborowski (TeXXaS)
Michał Zaborowski wrote: > hubert depesz lubaczewski napisał(a): >> pewien koleś ostatnio napisał, że aby wiedzieć co sie używa i czemu >> trzeba umiec podać 5 rzeczy których sie nienawidzi w używanym języku. >> (http://use.perl.org/~brian_d_foy/journal/32556?from=rss).
>> stwierdziłem, że tyczy się to też baz danych.
>> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
> [...]
> Widać, że patrzysz na Postgresa bardziej jako administrator. > Mi przeszkadza: > - filozofa, zrób se sam - większość mam już zrobione, ale... > materialized view mogłoby być - w standardzie...
> - brak debugera do pl/pgSQLa - jest o wiele lepiej, wiem - są > nawet widoki... ale ja tam nie widziałem dobrze działającego > rozwiązania.
Możesz podkręcić jasność pozycji? Bo z tego rozumiem tylko brak debugera. :)
> - brak pakietów - zwykle baza danych to wspólny punkt wielu > systemów - często jedyny... bez pakietów ciężko jest zamknąć > logikę na serwerze...
A co takiego dają pakiety, czego nie załatwisz schematami?
> - brak sensownego edytora - radzę sobie, ale... chciałbym, > żeby edytor podpowiadał co ma podpowiadać, umożliwiał dostęp > do komentarzy... no i żeby działał szybko. Widziałem jakieś > narzędzia w Javie, które teoretycznie by się nadały, ale... > to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy > kładło klienta.
EMSPGMenager - w wersji Lite (darmowej) całkiem fajny, i koloruje pl/pgsql, a w wersji płatnej nawet debuger ma (choć jak jakiś czas temu triala testowałem, to nie potrafił wejść do kolejnej funkcji).
> - GEQO - ogólnie to idzie się przyzwyczaić, ale w przypadku > danych zdenormalizowanych - zwyczajnie sobie nie radzi. > Gdzieś czytałem, że są plany na zmianę - może rozluźnienie > w tej materii - podobnie jak w przypadku procedural languages > byłoby dobrym pomysłem. Tu dochodzą hinty... ale nie należę > do osób, którym brak hintów przeszkadza.
Hintów brakuje szczególnie przy prepared query. Tu na pewno programista może posiadać większą wiedze niż postgres!
> - TOAST - chciałbym, żeby ten mechanizm był bardziej elastyczny. > Fajne jest to, że mechanizm jest ogólny, ale przeszkadza mi to, > że jak wyjedzie się poza stronę całość dostaje strasznego kopa... > w nerę... :-(
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
Jeśli chodzi o PostgreSQL, do wymienionych dorzucę jeszcze brak implementacji derived keys. Przez to 'UPDATE t SET col=col+1' na kolumnie z kluczem unikalnym na ogół nie jest wykonalne bez kombinowania.
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
Tyle co mi do głowy przyszło od razu ;)
MySQL
- średnia skalowalność scale-up - lekki chaos konfiguracyjny; brak sensownego podziału parametrów (np. myisam.key_buffer; innodb.buffer_pool; replication.server-id) - skomplikowana droga do oceny zapytań (explain, liczniki, status innodb, profile) - czasem duże "rozjazdy" działania tych samych "ficzerów" w różnych silnikach (np. auto-inc na drugiej kolumnie indeksu w MyISAM i InnoDB) - kiepska optymalizacja podzapytań i widoków - InnoDB: tylko jeden globalny bufor dla wszystkich danych - InnoDB: auto increment - InnoDB: pamięciożerność indeksów - indeksy praktycznie wyłącznie BTREE - mocno utrudnione backupowanie bazy w sposób spójny; zwłaszcza jeśli zawiera tabele różnych typów - spora podatność replikacji na uszkodzenia
> to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy >> kładło klienta.
> EMSPGMenager - w wersji Lite (darmowej) całkiem fajny, i koloruje pl/pgsql, a w > wersji płatnej nawet debuger ma (choć jak jakiś czas temu triala testowałem, to > nie potrafił wejść do kolejnej funkcji).
a skad to mozna sciagnac? Google ani jednego wyniku nie wyrzucaja.
-- http://www.niesfornazyta.pl/ Pierwszy stacjonarny czytnik for typu phpBB/phpBBbyPrzemo (windows/linux) Od dziś możesz korzystać z fora tak jak z usenetu !
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
> aby nie było, że szukam amunicji na "wrogów", podaję, co mnie wnerwia w > postgresie: > - cały czas słychać, że są różne rozwiązania replikacyjnie - w tym > multi-master. realnie - nie ma żadnego multi-master, a to co jest > oszukuje robiąc replikację zapytań a nie danych. > - brak możliwości podpowiadania planerowi czego użyć > - mvcc i update'y > - brak backupów przyrostowych (tzn. wiem o backupowaniu wal'ami które > działa ok, ale wolałbym przyrostowe sql'e) > - konieczność pobierania danych z tabel nawet jeśli teoretycznie są w > indeksie który jest użyty do scan'u.
Mnie się we wszystkich płatnych bazach nie podoba to, że nie wiem, czy mnie (a w zasadzie klienta) będzie stać na kolejną wersję. Nie chciałbym wtedy zatrzymać się w rozwoju, więc nie raz myślę wieczorami o postgresie:-).
Poza tym to w bazach relacyjnych nie podoba mi się brak obiektowości w językach procedur składowanych - wiem, procedura z definicji nie jest obiektowa:-). Ale dlatego wiele logiki potrafię trzymać poza bazą.
W MSSQL nie podoba mi się implementacja ról aplikacji. W praktyce nie da się z nich korzystać.
Nie podoba mi się też w wielu bazach (np. Oracle, MS SQL) rozróżnianie loginu do serwera BD od użytkownika bazy danych. Chcąc napisać aplikację, która zarządza użytkownikami w swojej bazie (użytkownikami, na których człowiek powinien się logować do serwera bd) trzeba dać jej "administratorom" dostęp do zarządzania serwerem.
Żeby była piątka dla MSSQL:-) dodam niewielką liczbę platform, jaką ta baza obsługuje.
Pozdrawiam
-- Grzesiek G. Odpowiadając usuń spamerom_nie z adresu
pon, 05 mar 2007 o 00:06 GMT, Michał Zaborowski napisał(a):
> - brak sensownego edytora - radzę sobie, ale... chciałbym, > żeby edytor podpowiadał co ma podpowiadać, umożliwiał dostęp > do komentarzy... no i żeby działał szybko. Widziałem jakieś > narzędzia w Javie, które teoretycznie by się nadały, ale... > to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy > kładło klienta.
Musze przyczepic do spraw javowcyh, bo niestety przesadzasz i siejesz zamet nie majac chyba duzego pojecia o javie :) Jak tylko widze jak ktos pisze ze java to "beee", a szczegolnie Swing to odrazu mnie cisnie....
Jest taki calkiem fajny klient OpenSourceowy SquirrelSQL, wlasnie wykonuje w nim zapytania na tabelce generujace tabelke widoku zapytania po kilkadziesiat wierszy, a dokladniej teraz 100tys wierszy, i dziala to bardzo sprawnie, czas samego zapytania na bazie to 4sek, i czas wygenerowanie w gui tabelki dla tego to 1sek, wiec nie widze sensu chrzanienia ze dziala to wolno, kiedy tak nie jest...
Licze na sprostowanie tego tematu z twojej strony, podaj przynajmniej nazwe klienta ktorego uzywales, bo sposob w jaki to napisales berdzo tak nie lubie, bezsensowne generalizowanie nic nie wnoszace do dyskusji...
Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: brz...@enter.net.pl ][ QOTD: ] [ Ekg: #3781111 ][ "I've got one last thing to say ] [ LinuxUser: #249916 ][ before I go; give me back ] [ all of my stuff." ]
Sowiecki Agent wrote: >> to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy >>> kładło klienta.
>> EMSPGMenager - w wersji Lite (darmowej) całkiem fajny, i koloruje >> pl/pgsql, a w wersji płatnej nawet debuger ma (choć jak jakiś czas temu >> triala testowałem, to nie potrafił wejść do kolejnej funkcji).
> a skad to mozna sciagnac? Google ani jednego wyniku nie wyrzucaja.
-- .:: Piter // phlawski$gmail,com // gg: 4534287 ::. Kiedyś Chuck Norris wyzwał Lanca Armstronga na konkurs "Kto ma więcej jąder". Chuck Norris wygrał o 5.
> -błędy, błędy i jeszcze raz błędy szczególnie w 10g (zawarte w > podstawowych wersjach, powracające po kolejnych łatkach i na nowo > usuwane w kolejnych)
Hmmm a mozesz to doprecyzowac ?
Z pozostałymi rzeczami sie zgadzam, ale uważam Oracla za jedną z bardziej stabilnych baz - pod warunkiem nie używania nowych opcji - ktore zreszta z release 2 z reguły staja sie uzywalne.
Dnia Mon, 05 Mar 2007 11:44:10 +0100, "Grzesiek G." <gruza@spamerom_nie.priv4.onet.pl> wklepał(-a):
>Nie podoba mi się też w wielu bazach (np. Oracle, MS SQL) rozróżnianie >loginu do serwera BD od użytkownika bazy danych. Chcąc napisać >aplikację, która zarządza użytkownikami w swojej bazie (użytkownikami, >na których człowiek powinien się logować do serwera bd) trzeba dać jej >"administratorom" dostęp do zarządzania serwerem.
Co rozumiesz przez login do serwera BD? Autoryzacja w Oracle może być wykonywana przez system operacyjny. I wcale taki użytkownik nie musi być administratorem systemu, wystarczy że w bazie będzie miał odpowiednie uprawnienia. -- Sławomir Szyszło mailto:slasz...@poczta.onet.pl Primus inter FAQires & Grand Inquisitor no.0 of pl.comp.bazy-danych FAQ pl.comp.bazy-danych http://www.dbf.pl/faq/ Archiwum http://groups.google.com/groups?group=pl.comp.bazy-danych
>> - brak debugera do pl/pgSQLa - jest o wiele lepiej, wiem - są >> nawet widoki... ale ja tam nie widziałem dobrze działającego >> rozwiązania.
> Możesz podkręcić jasność pozycji? Bo z tego rozumiem tylko brak debugera. :)
Albo jest szybki - vide PgAdmin, albo podpowiada składnię i coś tam jeszcze potrafi zrobić - tak jak EMS. Chciałbym, żeby można było szybko pracować - ale bez rezygnowania z tych dodatków. EMS jest zrobiony pod MySQLa - tam działa sprawnie, w PG działa wolno.
>> - brak pakietów - zwykle baza danych to wspólny punkt wielu >> systemów - często jedyny... bez pakietów ciężko jest zamknąć >> logikę na serwerze...
> A co takiego dają pakiety, czego nie załatwisz schematami?
80 procedur w jednym schemacie - kiepsko mi się z czymś takim pracuje. Chciałbym mieć kilka schematów - porządkujących całość w jakiś logiczny sposób. Można wtedy zarządzać dostępem na poziomie pakietu... Do tego zmienne... Jest tego troszkę. Można sobie radzić ale w większości to półśrodki. Na tej grupie była dyskusja o warstwie z logiką aplikacji. Ktoś powiedział, że on to ma w bazie - Oracle + pakiety. Ja też tak bym chciał - i tyle :)
>> - brak sensownego edytora - radzę sobie, ale... chciałbym, >> żeby edytor podpowiadał co ma podpowiadać, umożliwiał dostęp >> do komentarzy... no i żeby działał szybko. Widziałem jakieś >> narzędzia w Javie, które teoretycznie by się nadały, ale... >> to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy >> kładło klienta.
> EMSPGMenager - w wersji Lite (darmowej) całkiem fajny, i koloruje pl/pgsql, a w > wersji płatnej nawet debuger ma (choć jak jakiś czas temu triala testowałem, to > nie potrafił wejść do kolejnej funkcji).
Znam, chyba nawet jako pierwszy na tej grupie napisałem, że potrafi debugować...
>> - GEQO - ogólnie to idzie się przyzwyczaić, ale w przypadku >> danych zdenormalizowanych - zwyczajnie sobie nie radzi. >> Gdzieś czytałem, że są plany na zmianę - może rozluźnienie >> w tej materii - podobnie jak w przypadku procedural languages >> byłoby dobrym pomysłem. Tu dochodzą hinty... ale nie należę >> do osób, którym brak hintów przeszkadza.
> Hintów brakuje szczególnie przy prepared query. Tu na pewno > programista może posiadać większą wiedze niż postgres!
Może tak, może nie. Nie wiem po prostu. Może jakiś konkretny przykład dałby mi lepszy ogląd. ;) Dyskusja nad wprowadzeniem hintów trwa - przyglądam się jej z zaciekawieniem.
>> - TOAST - chciałbym, żeby ten mechanizm był bardziej elastyczny. >> Fajne jest to, że mechanizm jest ogólny, ale przeszkadza mi to, >> że jak wyjedzie się poza stronę całość dostaje strasznego kopa... >> w nerę... :-(
> A co tu można uelastycznić? ;)
Teraz jedna tabela to jeden plik - chciałbym mieć coś jak extentsy w Oracle. Druga sprawa to trzymanie BLOBów. Teraz jest tak, że jak rekord jest większy od 1 strony - reszta rekordu trafia do osobnej przestrzeni. Walka się zaczyna jak są jakieś updates... Chciałbym, żeby baza z automatu radziła sobie z przechowywaniem plików w wyznaczonym katalogu.
> pon, 05 mar 2007 o 00:06 GMT, Michał Zaborowski napisał(a):
>> - brak sensownego edytora - radzę sobie, ale... chciałbym, >> żeby edytor podpowiadał co ma podpowiadać, umożliwiał dostęp >> do komentarzy... no i żeby działał szybko. Widziałem jakieś >> narzędzia w Javie, które teoretycznie by się nadały, ale... >> to był swing - czyli zassanie paru tysięcy wierszy z bazy >> kładło klienta.
> Musze przyczepic do spraw javowcyh, bo niestety przesadzasz i siejesz > zamet > nie majac chyba duzego pojecia o javie :) > Jak tylko widze jak ktos pisze ze java to "beee", a szczegolnie Swing to > odrazu mnie cisnie....
> Jest taki calkiem fajny klient OpenSourceowy SquirrelSQL, wlasnie > wykonuje w nim > zapytania na tabelce generujace tabelke widoku zapytania po kilkadziesiat > wierszy, a dokladniej teraz 100tys wierszy, i dziala to bardzo sprawnie, > czas > samego zapytania na bazie to 4sek, i czas wygenerowanie w gui tabelki dla > tego to 1sek, wiec nie widze sensu chrzanienia ze dziala to wolno, kiedy > tak nie jest...
fajnie, ale nie napisałeś nic o sprzęcie na którym to odpalasz, bo jakoś nie chce mi klientom tłumaczyć, że owszem, program będzie chodził sensownie, ale tylko jak wymienią te komputery sprzed kilku lat na nowe super maszynki tylko po to żeby księgowa mogła odpalić program. Kiedyś widziałem to w jednej dużej firmie... java przegrała.
> Licze na sprostowanie tego tematu z twojej strony, podaj przynajmniej > nazwe > klienta ktorego uzywales, bo sposob w jaki to napisales berdzo tak nie > lubie, bezsensowne generalizowanie nic nie wnoszace do dyskusji...
> Pozdrawiam > Brzezi
oj tam, jak się kiedyś zapytałem na pclj na temat wydajności swinga czy wogóle javy to odpowiedzi były głównie takie, że trzeba mieć zaj*** szybki komputer i trzeba by mieć takich klientów, którzy mogą je sobie wymienić.
>> -błędy, błędy i jeszcze raz błędy szczególnie w 10g (zawarte w >> podstawowych wersjach, powracające po kolejnych łatkach i na nowo >> usuwane w kolejnych)
> Hmmm a mozesz to doprecyzowac ?
Konkretnie: Na 10r202 po stworzeniu mv w dla user sys na istniejących tabelach nie da się tego mv usunąć. Na tym samym wydaniu są problemy w porównaniu z 9i dla wyszukiwania przez oracle text na mv dla różnych schematów. Wraz z patchem 10r203 crs na linuxie zaczyna pisać tysiące wpisów do /var/log/messages z bezwartościowymi informacjami.
W 9ir204 nie mozna uruchomić agenta EM, w wersji 9ir205 naprawili go, ale w patchu 9ir206 jest znowu zapomniany, pojawia sie ponownie w 9ir207, ale i tak sa problemy jak chce sie uzyc clusterware dla RAC w 9i...
itd. itd... Jak bym chcial to moze i bym podal numery bledow, ale niech wystarczy informacja, ze ostatni patch ma 900MB podczas gdy instalka ma 650MB :)
Generanie jest to kicha...
> Z pozostałymi rzeczami sie zgadzam, ale uważam Oracla za jedną z > bardziej stabilnych baz - pod warunkiem nie używania nowych opcji - > ktore zreszta z release 2 z reguły staja sie uzywalne.
> Dnia Mon, 05 Mar 2007 11:44:10 +0100, "Grzesiek G." > <gruza@spamerom_nie.priv4.onet.pl> wklepał(-a):
>> Nie podoba mi się też w wielu bazach (np. Oracle, MS SQL) rozróżnianie >> loginu do serwera BD od użytkownika bazy danych. Chcąc napisać >> aplikację, która zarządza użytkownikami w swojej bazie (użytkownikami, >> na których człowiek powinien się logować do serwera bd) trzeba dać jej >> "administratorom" dostęp do zarządzania serwerem.
> Co rozumiesz przez login do serwera BD? Autoryzacja w Oracle może być wykonywana > przez system operacyjny. I wcale taki użytkownik nie musi być administratorem > systemu, wystarczy że w bazie będzie miał odpowiednie uprawnienia.
Autoryzacja przez system operacyjny trochę poprawia sprawę tam, gdzie można ją zastosować. Natomiast jeżeli chodzi o te odpowiednie uprawnienia: chodzi mi o to, że admin aplikacji musi mieć odpowiednie uprawnienia na serwerze BD, a nie tylko w schemacie, z którego korzysta aplikacja. Zakładając nowego użytkownika musi mu dać prawo do podłączenia się do serwera BD. A zatem musi mieć odpowiednie prawa do nadawania (i symetrycznie do odbierania) praw na serwerze BD. Jeżeli serwer ten zarządza kilkoma bazami, to trzeba zorganizować jakoś, aby admini tych aplikacji nie namieszali sobie nawzajem.
Nie wiem, czy już wyjaśniłem - późna pora:-). Najwyżej jutro spróbuję jeszcze raz.
Pozdrawiam
-- Grzesiek G. Odpowiadając usuń spamerom_nie z adresu
> fajnie, ale nie napisałeś nic o sprzęcie na którym to odpalasz,
celeron 2.5GHz baza na zdalnym hoscie
> bo jakoś nie chce mi klientom tłumaczyć, że owszem, program będzie > chodził sensownie, ale tylko jak wymienią te komputery sprzed kilku lat > na nowe super maszynki tylko po to żeby księgowa mogła odpalić program. > Kiedyś widziałem to w jednej dużej firmie... java przegrała.
komputer ktory uciagnie sprawnie programy w javie mozna kupic do 1k pln, sa np. na aukcjach takie fajne delle poleasingowe, za jakies 700zl mozna kupic pentiuma 1.5-2GHz z 256-512MB ramu(czesto razem z monitorem), dorzucic jeszcze troszeczke ramu, i nie widze probemu zeby jakikolwiek program mial problemy z dzialanie
>> Licze na sprostowanie tego tematu z twojej strony, podaj przynajmniej >> nazwe klienta ktorego uzywales, bo sposob w jaki to napisales berdzo tak >> nie lubie, bezsensowne generalizowanie nic nie wnoszace do dyskusji... > oj tam, jak się kiedyś zapytałem na pclj na temat wydajności swinga czy > wogóle javy to odpowiedzi były głównie takie, że trzeba mieć zaj*** > szybki komputer
zdania sa zawsze podzielone, ty przytaczasz tylko te negatywne, zapominajac ze czesc ludzi pisze tez ze nie ma u nich problemu...
> i trzeba by mieć takich klientów, którzy mogą je sobie wymienić.
z mojej perspektywy, z tego co robie, nie oplaca sie wspolpracowac z klientem ktorego nie stac na sredniej klasy (1k pln) komputer, tzn nawet nie to ze sie nie oplaca, poprostu klienta nie stac na plikacje...
poza tym, teraz jest trend robienia aplikacji cienki-klient (najczesciej web) + server, wtedy aplikacja pojdzie nawet na 200MHz z 64MB ramu...
no oczywiscie potrzebny jest wtedy odpowiedni server, ktory bedzie obslugiwal tez baze danych, zeby nie byc calkowicie OT :>
Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: brz...@enter.net.pl ][ A sect or party is an elegant incognito ] [ Ekg: #3781111 ][ devised to save a man from ] [ LinuxUser: #249916 ][ the vexation of thinking. ] [ -- Ralph Waldo Emerson, ] [ Journals, 1831 ]
hubert depesz lubaczewski wrote: > pewien koleś ostatnio napisał, że aby wiedzieć co sie używa i czemu > trzeba umiec podać 5 rzeczy których sie nienawidzi w używanym języku. > (http://use.perl.org/~brian_d_foy/journal/32556?from=rss).
> stwierdziłem, że tyczy się to też baz danych.
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
SQL Server: Brak wielu przydatnych funkcji znanch z innych silników (MD5(), REGEXP). MySQL: 2 podstawowe enginy w jednym produkcie to o jeden za dużo, brak indeksowanych widoków czy indeksów funkcyjnych. PgSQL: Jawnie określane klasy indeksów, zupełny brak optymalizacji COUNT Oracle w zasadzie nie używam, ale właśnie dlatego, że odrzuca mnie niewytłumaczalna waga tego produktu, brak rozróżnienia między "connectivity library" a klientem i niesamowita toporność narzędzi graficznych.
>> fajnie, ale nie napisałeś nic o sprzęcie na którym to odpalasz,
> celeron 2.5GHz > baza na zdalnym hoscie
>> bo jakoś nie chce mi klientom tłumaczyć, że owszem, program będzie >> chodził sensownie, ale tylko jak wymienią te komputery sprzed kilku lat >> na nowe super maszynki tylko po to żeby księgowa mogła odpalić program. >> Kiedyś widziałem to w jednej dużej firmie... java przegrała.
> komputer ktory uciagnie sprawnie programy w javie mozna kupic do 1k pln, > sa > np. na aukcjach takie fajne delle poleasingowe, za jakies 700zl mozna > kupic > pentiuma 1.5-2GHz z 256-512MB ramu(czesto razem z monitorem), dorzucic > jeszcze troszeczke ramu, i nie widze probemu zeby jakikolwiek program > mial > problemy z dzialanie
to dlaczego co chwilę mając podobny komputer mam problemy z programami javovymi, które są tak potwornie wolne, że aż nie chcę się tej javy dotykać? Kwestia napisania porządnie programu i dlatego nikt tego nie potrafi zrobić?
>>> Licze na sprostowanie tego tematu z twojej strony, podaj przynajmniej >>> nazwe klienta ktorego uzywales, bo sposob w jaki to napisales berdzo >>> tak >>> nie lubie, bezsensowne generalizowanie nic nie wnoszace do dyskusji... >> oj tam, jak się kiedyś zapytałem na pclj na temat wydajności swinga czy >> wogóle javy to odpowiedzi były głównie takie, że trzeba mieć zaj*** >> szybki komputer
> zdania sa zawsze podzielone, ty przytaczasz tylko te negatywne, > zapominajac > ze czesc ludzi pisze tez ze nie ma u nich problemu...
no dobrze, wierzę że nie mają problemu, ale dlaczego ja mam? Czy możesz mi pokazać jakąś aplikację javovą, która bezproblemowo i szybko działa?
>> i trzeba by mieć takich klientów, którzy mogą je sobie wymienić.
> z mojej perspektywy, z tego co robie, nie oplaca sie wspolpracowac z > klientem ktorego nie stac na sredniej klasy (1k pln) komputer, tzn nawet > nie to ze sie nie oplaca, poprostu klienta nie stac na plikacje...
z jednej strony prawda, ale stawianie klienta przed wymianą ponad 100 komputerów, bo program jest javovy to już inny problem.
> poza tym, teraz jest trend robienia aplikacji cienki-klient (najczesciej > web) + server, wtedy aplikacja pojdzie nawet na 200MHz z 64MB ramu...
prawda, ale wtedy wracamy do podstaw, czyli, że często najlepszym rozwiązaniem jest rezygnacja z javy.
> to dlaczego co chwilę mając podobny komputer mam problemy z programami > javovymi, które są tak potwornie wolne, że aż nie chcę się tej javy > dotykać?
moze masz pecha, nie wiem... ja, czy program jest napisany w javie, czy nie, rozpoznaje tylko tylko po wygladzie, chociaz z tym tez czasami trudno...
> no dobrze, wierzę że nie mają problemu, ale dlaczego ja mam? Czy możesz mi > pokazać jakąś aplikację javovą, która bezproblemowo i szybko działa?
chociazby ten SquirrelSQL, zeby byc w temacie...
Eclipse/NetBeans, to sa spore kobyly, a kiedys popelnilem spora aplikacje w NetBeansie dzialajac na PIII 900MHz, z chyba 512MB ramu, i dzialalo to bardzo sprawnie...
Pozdrawiam Brzezi -- [ E-mail: brz...@enter.net.pl ][ Remembering is for those who have ] [ Ekg: #3781111 ][ forgotten. ] [ LinuxUser: #249916 ][ -- Chinese proverb ]
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
MS SQL:
1. Sposób blokowania tabel, trzeba robić różne sztuczki żeby optymalizator zechciał użyć indeksu i zablokował tylko jeden wiersz przy update w tabeli jednego wiersza (przynajmniej w MSSQL2000 w 2005 dokładnych testów jeszcze nie robiłem ale podejrzewam że jest podobnie)
Postgres:
1. Brak możliwości łatwego zwrócenia przez procedurę/funkcję rowsetu (idealne by było tak jak w MSSQL)
MySQL:
1. Upgrade z wersji jakiejś 4.* do 5.* (nie pamiętam dokładnie numerków) spowodował że niektóre zapytania przestały się wykonywać (błąd składni). Były to zapytania gdzie złączenia były robione dwoma sposobami przez 'joiny' i poprzez warunki w where
hubert depesz lubaczewski wrote: > pewien koleś ostatnio napisał, że aby wiedzieć co sie używa i czemu > trzeba umiec podać 5 rzeczy których sie nienawidzi w używanym języku. > (http://use.perl.org/~brian_d_foy/journal/32556?from=rss).
> stwierdziłem, że tyczy się to też baz danych.
> czy możecie podać czego nie lubicie w swoich bazach?
> aby nie było, że szukam amunicji na "wrogów", podaję, co mnie wnerwia w > postgresie: > - cały czas słychać, że są różne rozwiązania replikacyjnie - w tym > multi-master. realnie - nie ma żadnego multi-master, a to co jest > oszukuje robiąc replikację zapytań a nie danych. > - brak możliwości podpowiadania planerowi czego użyć > - mvcc i update'y > - brak backupów przyrostowych (tzn. wiem o backupowaniu wal'ami które > działa ok, ale wolałbym przyrostowe sql'e) > - konieczność pobierania danych z tabel nawet jeśli teoretycznie są w > indeksie który jest użyty do scan'u.
dorzucam - brak zautomatyzowanego usuwania starych wersji rekordów. - wolny count (ale można to ominąć). - kiepski dblink. - Brak możliwości wybrania locale per połączenie, a w ogóle per baza. - Brak zmiennych lokalnych, podobno mają zrobić.
Ale zalet ma dużo więcej niż wad: - masa rozszerzeń dostępnych w sieci(i nie pisze tu tylko o contribie a raczej o pgFoudary, temat morze). - przyjazny interfejs C do własnych rozszerzeń. - Bardzo dobry manual. - Bardzo szybki silnik, który nie muli przy dużych obciążeniach - Skąpiluje go przedszkolak. - Dobrze se radzi z ogromnymi bazami. i tak dalej i tak dalej...