--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Warto�� z�otego zale�y g��wnie od NBP, a dok�adnie RPP, kt�ra mo�e doprowadzi�
> do zmniejs
> zenia tej warto�ci czyli inflacji. Wbrew obiegowym opiniom spekulanci maj�
> bardzo ma�e zasoby z�ot�wek - rynek walutowy jest bardzo p�ytki, NBP maj�c
> dziesi�tki miliard�w walut i nieograniczone ilo�ci z�ot�wek m�g�by spokojnie
> zarabia� skupuj�c waluty kiedy s� tanie i sprzedaj�c kiedy s� drogie - jak
> teraz.
> zrodlo
> http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/kilka_odpowiedzi__zza_granic/200
Taa.. Jaka ta spekulacja �atwa, wystarczy kupi� jak jest tanio i sprzedwa�
jak jest drogo..
Dodajmy tylko �e autorem tych s��w nie jest JKM, na co m�g�by wskazywa�
powy�szy link.
> Warto�� z�otego zale�y g��wnie od NBP, a dok�adnie RPP, kt�ra mo�e
> doprowadziďż˝ do zmniejs
> zenia tej warto�ci czyli inflacji. Wbrew obiegowym opiniom spekulanci maj�
> bardzo ma�e zasoby z�ot�wek - rynek walutowy jest bardzo p�ytki, NBP maj�c
> dziesi�tki miliard�w walut i nieograniczone ilo�ci z�ot�wek m�g�by
> spokojnie zarabia� skupuj�c waluty kiedy s� tanie i sprzedaj�c kiedy s�
> drogie - jak teraz.
> zrodlo
> http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/kilka_odpowiedzi__zza_granic/200
>
i co to za odkrycie?
wlasnie tak sie dzieje. kupuja drogo i sprzedaja tanio. Po to wlasnie
wymyslili banki centralne
> i co to za odkrycie?
> wlasnie tak sie dzieje. kupuja drogo i sprzedaja tanio. Po to wlasnie
> wymyslili banki centralne
pytanie czy robia czy tylko mogliby.
Szwajcarzy jak widac robia.
--
Pozdrawiam,
Z.
Spekulanci po�yczaj� z�ot�wki w PL bankach czym os�abiaj� z�otego, po czym
oddaj� z odsetkami i jeszcze na tym zarabiaj�. Np. masz milion EUR (European
Union Ruble) i kupujesz za to 4,5 miliona z�otych. Jak kurs spada na 4,8 z�
to odsprzedajesz z�ot�wki za EUR. Nadal masz milion eur + 300 tys. z� zysku.
Na spread i odsetki wystarczy, a na nowego maybacha pewnie te�.
--
AS
> Warto�� z�otego zale�y g��wnie od NBP, a dok�adnie RPP, kt�ra mo�e
doprowadziďż˝
> do zmniejs
> zenia tej warto�ci czyli inflacji. Wbrew obiegowym opiniom spekulanci maj�
> bardzo ma�e zasoby z�ot�wek - rynek walutowy jest bardzo p�ytki, NBP maj�c
> dziesi�tki miliard�w walut i nieograniczone ilo�ci z�ot�wek m�g�by
spokojnie
> zarabia� skupuj�c waluty kiedy s� tanie i sprzedaj�c kiedy s� drogie - jak
> teraz.
> zrodlo
> http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/kilka_odpowiedzi__zza_granic/200
>
spekulacja polega na tym �e nagle na rynku pojawia si� wi�ksza ilo��
z�ot�wek, w moim pytaniu co dzieje si� ze znikaj�cymi pieni�dzmi i dlaczego
trzeba je drukowa� nie by�o odpowiedzi bo odpowiedz jest taka �e znikaj� bo
inni je przejmuj� inne pa�stwa tak jak chiny (dolary) z usa
jak chiny zaczn� wrzuca� na rynek usa dolary kt�re kiedy� usa wydrukowa�o
powstanie inflacja na tyle niekontrolowana �e chiny same mog� os�abia�
warto�� dolara
to samo jest ze z�ot�wkami z�ot�wki nie znikaj� nie ulegaj� spaleniu ale
przejmuj� je ci u kt�rych mamy ujemny bilans handlowy i oni zbieraj�c nasze
z�ot�wki mog� je dalej odsprzedawa� tym spekulantom kt�rzy w pewnym momencie
sami na nasz rynek narzuc� z�ot�ki doprowadzaj�c do inflacji czyli wzrostu
ilo�ci pieni�dzy
zobaczcie �e w obiegu i w bankach z danych na stycze� 2009 jest 97,5mld
z�otych to jest niewiele pytanie ile by�o wydrukowanych i jest w obiegu
�wiatowym? bo ta informacja mo�e dopiero nas przerazi� nagle mo�e kto� na
nasz rynek wrzuci� to co my wydrukowali�my wcze�niej i wtedy b�dzie zabawa
ciekawe ile tego jest w obiegu �wiatowym
No to w�a�nie dlatego potrzebujemy jak powietrza ludzi
w rz�dzie, kt�rzy maja obowi�zek kontrolownia i wp�ywania
na ILO�� PIENI�DZA W OBIEGU - W O B I E G U !
To jest w�a�nie wsp�czesny regulator steruj�cy gospodark�.
Jak stagnacja wywo�ana brakiem pieni�dza to do�o�y� tego pi�ni�dza
Jak nadmiarem to wycofa� odpowiedni� cz�� z obiegu.
Andrzej.
...> Jak nadmiarem to wycofa� odpowiedni� cz�� z obiegu.
Jak wycofa�?
>
> U�ytkownik "NKAB
>
> ....> Jak nadmiarem to wycofa� odpowiedni� cz�� z obiegu.
>
> Jak wycofaďż˝?
>
>
Tak jak tata cukierki gdy dziecko ma za du�o.
No ale jak banki nie s� nasze to rzeczywi�cie - jest problem.
> skippy <ma...@on.the.moon> napisaďż˝(a):
>
> >
> > U�ytkownik "NKAB
> >
> > ....> Jak nadmiarem to wycofa� odpowiedni� cz�� z obiegu.
> >
> > Jak wycofaďż˝?
> >
> >
>
> Tak jak tata cukierki gdy dziecko ma za du�o.
> No ale jak banki nie s� nasze to rzeczywi�cie - jest problem.
>
> Andrzej.
>
>
tu siďż˝ zgadzam w 100% wycofaďż˝ zabraďż˝ jak cukierki dziecku bo drukowanie jest
�atwe ale inne pa�stwa czy spekulanci mog� te wydrukowane pieni�dze bardzo
�atwo wykorzysta� przeciwko nam za co sami b�dziemy obie winni
ale chyba debile w rz�dzie banku centralnym nic o tym nie wiedz� a bior� si�
za rz�dzenie i ekonomi�
Tzn zabra� komu� i spali� czy kaza� bankowi obci�� zero w komputerze ze
stanu posiadania?
>
> U�ytkownik "NKAB -" <nk...@NOSPAM.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:h2f5rn$5v5$1...@inews.gazeta.pl...
> > skippy <ma...@on.the.moon> napisaďż˝(a):
> >
> >>
> >> U�ytkownik "NKAB
> >>
> >> ....> Jak nadmiarem to wycofa� odpowiedni� cz�� z obiegu.
> >>
> >> Jak wycofaďż˝?
> >>
> >>
> >
> > Tak jak tata cukierki gdy dziecko ma za du�o.
> > No ale jak banki nie s� nasze to rzeczywi�cie - jest problem.
>
> Tzn zabra� komu� i spali� czy kaza� bankowi obci�� zero w komputerze ze
> stanu posiadania?
>
i tym sposobem sam doszed�e� �e to jest utopijny system :)
bo jak zaczniesz zabiera� z rynku to jedyny spos�b podnie�� ludziom podatki
i pieni�dze wrzuca� do niszczarki oraz zwi�ksza� eksport tak aby z pa�stwami
z kt�rymi kiedy� mieli�my ujemny bilans handlowy przej�� na dodatni (co jest
niemo�liwe) i w taki spos�b jete�my z r�k� w nocniku sami sobie jeste�my
winni tego �e jeste�my ciemniakami i pozwolili�my aby rz�dzi�y nami ciemniaki
teraz czas zap�aci� za swoje ciemniactwo hahahahahahaha
>
> Ale jak zabieraďż˝ z rynku?
> W�a�nie infalcja zabiera z rynku.
>
>
inflacja obni�a warto�� pieni�dza a nie zabiera, zabieranie to fizyczne
wzi�cie z rynku 20mld i ich spalenie to jest wycofanie pieni�dzy ale rz�d
nigdy tego nie zrobi bo trzebaby zabraďż˝ ludziom to co nadrukowane i spaliďż˝
tedy bez pieni�dzy toimy jak ciemne dupy i zaczyna si� rewolucja
trzeba zabra� z rynku �wiatowego i to jest problem przy ujemnych bilansach
handlowych nie pomo�e nic
pomoc� mia�o by� wy�anie ludzi za granic� aby zarobili obc� walut� i podczas
wydawania w polsce w podatkach zebranie tej waluty i wymiana obcej za naszďż˝
tylko �e ujemny bilans handlowy jest jak dziura w wannie z jednej strony
lejemy wod� z kranu czyli drukujemy i �ci�gamy obc� walut� a z drugiej
z�ot�wki zn�w wyp�ywaj� poza polski system p�atniczy
ot ca�a filozofia
jak zabra� ludziom
zaczynasz bredzi�
inflacja zabiera
EOT
>
> U�ytkownik "olob kowalski" <bolo...@NOSPAM.gazeta.pl> napisa� w
wiadomo�ci
> news:h2fo8o$buf$1...@inews.gazeta.pl...
> > skippy <ma...@on.the.moon> napisaďż˝(a):
> >
> >>
> >> Ale jak zabieraďż˝ z rynku?
> >> W�a�nie infalcja zabiera z rynku.
> >>
> >>
> > inflacja obni�a warto�� pieni�dza a nie zabiera, zabieranie to fizyczne
> > wzi�cie z rynku 20mld i ich spalenie to jest wycofanie pieni�dzy ale rz�d
> > nigdy tego nie zrobi bo trzebaby zabraďż˝ ludziom to co nadrukowane i
spaliďż˝
>
> jak zabraďż˝ ludziom
> zaczynasz bredziďż˝
> inflacja zabiera
>
> EOT
>
ju� nied�ugo si� dowiesz jak si� zabiera ludziom przez podniesienie podatk�w
co ty pierwszy dzie� na �wiecie jeste�? hahahahaha
inflacja zmniejsza warto�� ale nie zabiera a to dwie r�ne rzeczy
>
> U�ytkownik "olob kowalski" <bolo...@NOSPAM.gazeta.pl> napisa� w
wiadomo�ci
> news:h2fo8o$buf$1...@inews.gazeta.pl...
> > skippy <ma...@on.the.moon> napisaďż˝(a):
> >
> >>
> >> Ale jak zabieraďż˝ z rynku?
> >> W�a�nie infalcja zabiera z rynku.
> >>
> >>
> > inflacja obni�a warto�� pieni�dza a nie zabiera, zabieranie to fizyczne
> > wzi�cie z rynku 20mld i ich spalenie to jest wycofanie pieni�dzy ale rz�d
> > nigdy tego nie zrobi bo trzebaby zabraďż˝ ludziom to co nadrukowane i
spaliďż˝
>
> jak zabraďż˝ ludziom
> zaczynasz bredziďż˝
> inflacja zabiera
>
> EOT
>
i jeszcze jedno pa�stwo b�dzie zabiera� przez podnoszenie podatk�w po to
�eby nie drukowa� i tak ludzie coraz bardziej dostan� w ko�� bo chyba kto� z
rz�du doszed� do wniosku �e drukowanie to nic dobrego tak wi�c towarzystwo
zabra�o si� za wyci�ganie od ludzi ju� od sierpnia poczekaj :)
ale i to nie da rezultat�w bo nawet jak �ci�gniesz wszystkie z�ot�wki od
spo�ecze�stwa przez podnoszenie podatk�w to te z�ot�wki b�d� w�drowa� do
pa�twa pa�stwo przez urz�dnik�w i zam�wienia do ludzi ludzie cz�� do
dziury w wannie zwanej ujemnym bilansem handlowym i tak w podatkach co roku
b�dzie trafia� do pa�stwa ta kwota kt�ra jest pomniejszona o nasz import
pa�stwo albo zacznie dalej drukowa� albo zacznie bardziej dociska�
spo��cze�two a� w�� zje sw�j ogon jak w grze komputerowej :) hahahahaha
>
> jak zabraďż˝ ludziom
> zaczynasz bredziďż˝
> inflacja zabiera
>
Na pocz�tku m-ca ma zawsze troche wi�cej pracy i nie mog�em
wczoraj bra� udzia�u w dyskusji.
Ot�, inflacja zabiera pieni��ki biedniejszej cz�ci
spo�ecze�stwa. Pieni��ki z inflacji przejmuj� zawsze bogaci
bo maj� do tego przystosowane zaplecze. Odk�adaja je na
bezpiecznych kontach, czyli wy��czaj� dodrukowan� got�wk�
z obiegu (te pieniadze nie pracuj� na zwi�kszanie mj�tku).
Jak regulowaďż˝ - podnosiďż˝ podatki tylko dla najbogatszych.
Na ich bogactwo pracuje si�a najemna, kt�ra jest �le
wynagradzana po to aby mie� niewelnik�w do w�asnej dyspozycji.
Mechanizm jest taki, �e rz�d, czyli tato, daje zlecenia
i bardzo du�o cukierk�w tylko wybranym dzieciom a one
zamiast dzieli� si� nimi z pozosta�ymi dzie�mi wykorzystuj�
to posiadanie przeciwko nim. Tato udaje bezradnego
i dopiepsza podatek tym biedakom.
Andrzej.
U�ytkownik "NKAB -" <nk...@NOSPAM.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h2hrq4$9qe$1...@inews.gazeta.pl...
> skippy <ma...@on.the.moon> napisa�(a):
>
>>
>> jak zabra� ludziom
>> zaczynasz bredzi�
>> inflacja zabiera
>>
>
> Na pocz�tku m-ca ma zawsze troche wi�cej pracy i nie mog�em
> wczoraj bra� udzia�u w dyskusji.
>
> Ot�, inflacja zabiera pieni��ki biedniejszej cz�ci
> spo�ecze�stwa. Pieni��ki z inflacji przejmuj� zawsze bogaci
> bo maj� do tego przystosowane zaplecze. Odk�adaja je na
> bezpiecznych kontach, czyli wy��czaj� dodrukowan� got�wk�
> z obiegu (te pieniadze nie pracuj� na zwi�kszanie mj�tku).
>
> Jak regulowa� - podnosi� podatki tylko dla najbogatszych.
>
> Na ich bogactwo pracuje si�a najemna, kt�ra jest �le
> wynagradzana po to aby mie� niewelnik�w do w�asnej dyspozycji.
>
> Mechanizm jest taki, �e rz�d, czyli tato, daje zlecenia
> i bardzo du�o cukierk�w tylko wybranym dzieciom a one
> zamiast dzieli� si� nimi z pozosta�ymi dzie�mi wykorzystuj�
> to posiadanie przeciwko nim. Tato udaje bezradnego
> i dopiepsza podatek tym biedakom.
>
> Andrzej.
>
>
> --
> Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/
> skippy <ma...@on.the.moon> napisaďż˝(a):
dzi� zdarzy�o mi si� �e sobie my�la�em nad inflacj� i dodrukowywaniem
pieni�dzy w roku 2008 i to �e wysz�o �e ze wzrostu pieni�dzy na rynku jest
inflacja 15%
to �e taka jest i wzrost ilo�ci pieni�dzy wyni�s� az 15% nie musi by�
koniecznie wynikiem drukowania pieni�dzy przez NBP ale przez spadki na GPW
oraz wyprzedawanie z�ot�wek w 2008r czyli �e ci kt�rzy zgromadzili sobie
wcze�niej nasze z�ot�wki pozbyli si� ich co spowodowa�o inflacj� i spadek
warto�ci z�otego
> dzi� zdarzy�o mi si� �e sobie my�la�em nad inflacj� i dodrukowywaniem
> pieni�dzy w roku 2008 i to �e wysz�o �e ze wzrostu pieni�dzy na rynku jest
> inflacja 15%
> to �e taka jest i wzrost ilo�ci pieni�dzy wyni�s� az 15% nie musi by�
> koniecznie wynikiem drukowania pieni�dzy przez NBP ale przez spadki na GPW
> oraz wyprzedawanie z�ot�wek w 2008r czyli �e ci kt�rzy zgromadzili sobie
> wcze�niej nasze z�ot�wki pozbyli si� ich co spowodowa�o inflacj� i spadek
> warto�ci z�otego
bardziej inflacje czy spadek z�otego?
7zark7
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Inflacja nie zabiera. Inflacja zabiera z rynku warto�� nie ilo��. I jest
skutkiem, nie dzia�aniem (np na zwi�kszenie ilo�ci).
A zatem wystarczy�oby zmniejszy� ilo�� 'papierk�w' �eby inflacja by�a ujemna...
Na kryzys i ewentualno�� deflacji dobrze jest potraktowac deflacj� inflacj�...
W jaki spos�b? :)
Odpowiem inaczej, gdyby np rz�d du�� cz�� posiadanych banknot�w zmieli� to tak
jakby rozda� ich warto�c pomiedzy ludzi posiadaj�cych pieniadze. Ciekawe czy
swiat zna takie wydarzenie? :)
tego nie jestem w stanie powiedzie� bo jedno z drugim nie ma wsp�lnej skali
odniesienia tak wi�c por�wnywanie jednego z drugim i co bardziej jest
bezsensowne
--
>
> > jak zabraďż˝ ludziom
> > zaczynasz bredziďż˝
> > inflacja zabiera
> >
> > EOT
>
> Odpowiem inaczej, gdyby np rz�d du�� cz�� posiadanych banknot�w zmieli�
to tak
>
> jakby rozda� ich warto�c pomiedzy ludzi posiadaj�cych pieniadze. Ciekawe
czy
> swiat zna takie wydarzenie? :)
>
> 7zark7
>
>
jak kto� zniszczy pieni�dze to ich nie ma i nie mo�e rozda� tak wi�c nie
por�wnuj jednego z drugim bo to bez sensu poza tym samo zniszczenie nic nie
pomo�e najwa�niejsze to zebranie z�ot�wek z rynku �wiatowego przez dodatni
bilans handlowy ze wszystkimi partnerami handlowymi i po �ci�gni�ciu ich ze
�wiata dopiero wtedy zniszczenie ich cz�ci to mia�oby sens
--
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? z jednej strony za 100 zl mozesz kupic
pewna ilosc dolarow, z drugiej strony za 100 zl mozesz kupic jakas ilosc bulek.
Po inflacji i spadku wartosci zlotego (w takim samym stopniu) bedziesz mogl np
kupic 10% mniej dolarow i 10% mniej bulek...
7zark7
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > Odpowiem inaczej, gdyby np rz�d du�� cz�� posiadanych banknot�w zmieli�
> to tak
> > ďż˝
> > jakby rozda� ich warto�c pomiedzy ludzi posiadaj�cych pieniadze. Ciekawe
> czy swiat zna takie wydarzenie? :)
> >
> > 7zark7
> >
> >
> jak kto� zniszczy pieni�dze to ich nie ma i nie mo�e rozda� tak wi�c nie
> por�wnuj jednego z drugim bo to bez sensu poza tym samo zniszczenie nic nie
> pomo�e najwa�niejsze to zebranie z�ot�wek z rynku �wiatowego przez dodatni
> bilans handlowy ze wszystkimi partnerami handlowymi i po �ci�gni�ciu ich ze
> �wiata dopiero wtedy zniszczenie ich cz�ci to mia�oby sens
Nie przeczytales z uwaga tego co napisalem. Po pierwsze nie napisalem ze
rozdaje pieniadze tylko ich wartosc, po drugie nie zniszczy ich jak nie bedzie
mial (np przez zebranie jak piszesz). Trudno z Toba dyskutowac bo zaswitala Ci
mysl (interesujaca przyznaje) ale jednoczesnie zamyka Cie na dalsza dyskusje w
tym napredkim zbiegu mysli. Wiadomo ze rzeczywistosc gospodarcza to swiat
naczyn polaczonych (na roznych plaszczyznach). Z Tego co napisales odczytuje ze
widzisz dwa: rynek swiatowy i rynek krajowy. A laczy ich bilans handlowy...
Wytlumacz mi co to znaczy - najwazniejsze to zebranie zlotowek itd?
Najwazniejsze wzgledem jakiego celu? Zeby co uzyskac?
7zark7
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
owszem jest, wsp�lna skala to warto��, i dodam, �e to takie banalne.
�eby uodporni� si� na inflacj� przez spekulacj� oraz mo�liwo�� spekulacji
czyli wlewania na rynek krajowy z�ot�wek kt�re wcze�niej by�y wydrukowane a
kt�re wyp�yn�y z systemu krajowego przez ujemny bilans handlowy
--
ale tylko wtedy kiedy do produkcji butelki b�dziesz u�ywa� materia��w i
energii kupionej za dolary
wszystko jest warte tyle ile kto� jest got�w zap�aci� a nie tyle ile kto�
sobie �yczy
--
>
> > > tego nie jestem w stanie powiedzie� bo jedno z drugim nie ma wsp�lnej
skali
>
> > > odniesienia
>
> owszem jest, wsp�lna skala to warto��, i dodam, �e to takie banalne.
>
> 7zark7
>
jak takie banalne to ch�tnie pos�ucham o�wie� mnie bo jestem ciemny :)
--
> > Nie przeczytales z uwaga tego co napisalem. Po pierwsze nie napisalem ze
> > rozdaje pieniadze tylko ich wartosc, po drugie nie zniszczy ich jak nie
> bedzie
> > mial (np przez zebranie jak piszesz). Trudno z Toba dyskutowac bo
> zaswitala Ci
> > mysl (interesujaca przyznaje) ale jednoczesnie zamyka Cie na dalsza
> dyskusje w
> > tym napredkim zbiegu mysli. Wiadomo ze rzeczywistosc gospodarcza to swiat
> > naczyn polaczonych (na roznych plaszczyznach). Z Tego co napisales
> odczytuje ze
> > ďż˝
> > widzisz dwa: rynek swiatowy i rynek krajowy. A laczy ich bilans handlowy...
> > Wytlumacz mi co to znaczy - najwazniejsze to zebranie zlotowek itd?
> > Najwazniejsze wzgledem jakiego celu? Zeby co uzyskac?
> >
> > 7zark7
> >
> �eby uodporni� si� na inflacj� przez spekulacj� oraz mo�liwo�� spekulacji
> czyli wlewania na rynek krajowy z�ot�wek kt�re wcze�niej by�y wydrukowane a
> kt�re wyp�yn�y z systemu krajowego przez ujemny bilans handlowy
zalozmy ze robimy tak jak piszesz i uodparniamy sie na inflacje przez
spekulacje. Czy to oznacza, ze inflacji juz nie napotkamy? Jesli nie to co
bedzie jej przyczyna?
7zark7
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie tylko wtedy (kiedy do produkcji bulki b�da u�ywane materia�y i energia
kupiona za dolary). Poza tym chodzilo o bulki (pieczywo), nie butelki. B�dzie
tak nawet wtedy kiedy do wytworzenia bulki nedziesz uzywal skladnikow i energii
kupionych za zlotowki jednak przy jednoczesnej inflacji 10%.
Pytanie czy spadek 10% zlotego bedzie oznaczal inflacje 10%? (Zalozmy przy tym
ze tylko czesc skladnikow do produkcji w przemysle jest kupowana za dolary).
Drugie zdanie jest prawdziwe do pewnego stopnia (jak z teoria wzglednosci),
poniewaz w samym tym twierdzeniu zawarte jest, ze produkt nie ma zdefiniowanej
wartosci, tzn w roznym momencie moze on posiadac rozna wartosc, tj w czasach
chudych ktos da mniej a w czasach tlustych da wiecej... przyklad akcje w roku
2007 i teraz. Przytoczone przez Ciebie twierdzenie to zgrabny argument
tlumaczenia wielu zjawisk. A gdybys mial wplyw na czas i okolicznosci kiedy
dokonujesz transakcji (np sprzedazy) to czy ta wartosc dla Ciebie nie bylaby
juz przez samo to inna (wyzsza)? Sprzedac kiedy towar jest poszukiwany, a przy
tym utwierdzac innych ze go poszukuja. Kto faktycznie wyznacza cene?
7zark7
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>
> Rozdaj fabryki robotnikom, na pewno b�d� lepiej zarz�dzane, a oni sami b�da
> mieli wi�cej kasy.
>
R�nimy si� w podej�ciu do roli rz�du.
W tej chwili to rodzaj kryminalist�w wykorzystuj�cych
swoj� pozycj� - w�adz� (policja, s�dy, urz�dy skarbowe).
A ja uwa�am, �e to powinni by� ludzie b�d�cy tw�rcami pa�stwa.
Pa�stwa, w kt�rym nie tworzy si� sztucznych problem�w
(produkcja prostych og�rk�w - krzywe og�rki niedozwolone).
Jest to kretynizm cechuj�cy g�upaw� w�adz�.
Pieni�dze to tylko wygodny �rodek wymiany d�br daj�cy
r�wnie� poj�cie o stanie pa�stwa.
Idiotyzmem jest liczenie spalonych pieni�dzy, przcie�
ich juďż˝ nie ma. W przypadku powodzian trzeba policzyďż˝
ile dodrukowa� pieni�dzy aby odtworzy� utracony maj�tek.
Ten maj�tek powinien odpowiada� nowowczesnym produktom.
To nie powinny by� te okropne ch�upy, w kt�rych baba
ciungle sprzunta i sprzunta i �eby niewiem ile wysi�ku
w to w�o�y�a i tak b�dzie wygl�da�o, �e jest brudno.
Taki potop powinien dla ry�ego by� okazj� do wykazania si�.
A on co. Kiwa� g�ow�, kiwa�, obieca� pomoc. A kretyn
powinien wyj�� z w�asnej kieszeni kas� i da� naprawd� biednej
rodzinie i wyegzekwowa� od lokalnych w�adz realizacj�
tej pomocy z tych darowanych pieni�dzy. Sta� g��ba na to.
Andrzej.
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/