Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

o kupowaniu i sprzedawaniu złota

18 views
Skip to first unread message

sqlwiel

unread,
Dec 20, 2011, 12:00:19 AM12/20/11
to
Czołem.
Wczoraj w jakimś TV4 był program, chyba z serii Galileo o tym, jak
autorzy próbowali sprzedać złoto.
Słuchałem "jednym uchem" sporadycznie zerkając na ekran.
W paczce była sztabka 100%, obrączka i dwie koronki (babci złote zęby).
Wg wyceny typu waga * % * "kurs" było to warte ok. 750 €
Tylko bank dawał w miarę uczciwą cenę, niższą o kilka % od tej wyceny,
ale chciał kupić TYLKO sztabkę. Inni kupujący proponowali zawsze ceny na
poziomie 50%, a w jednym wypadku zaproponowano 4€ !
Kupowanie złota, to złoty interes, ale dla tych, którzy je (zawodowo)
sprzedają. Wyłącznie.

Podobnie, jak znaczki pocztowe.

Niech się tu ktoś ze "złotych inwestorów" pochwali za ile i gdzie
sprzedał coś ze złota? Oczywiście nie liczą się pojedyncze akty
sprzedaży znajomemu, ale możliwość sprzedaży "z marszu". Tak, jak
sprzedaje się akcje, czy obligacje, czy likwiduje lokaty.


--
Tnx. sqlwiel

azot

unread,
Dec 20, 2011, 12:31:38 AM12/20/11
to

Użytkownik "sqlwiel" <jak-...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:jcp4p6$t3b$1...@inews.gazeta.pl...
> Niech się tu ktoś ze "złotych inwestorów" pochwali za ile i gdzie sprzedał coś
> ze złota? Oczywiście nie liczą się pojedyncze akty sprzedaży znajomemu, ale
> możliwość sprzedaży "z marszu". Tak, jak sprzedaje się akcje, czy obligacje,
> czy likwiduje lokaty.
>

http://www.nbp.pl/Kursy/Zloto.html

Liwiusz

unread,
Dec 20, 2011, 1:24:05 AM12/20/11
to
W dniu 2011-12-20 06:31, azot pisze:
Krugerrandy o 1000zł tańsze niż na allegro.

--
Liwiusz

azot

unread,
Dec 20, 2011, 1:37:00 AM12/20/11
to

Użytkownik "Liwiusz" <lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:jcp9m4$8a3$2...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2011-12-20 06:31, azot pisze:
>>
>> http://www.nbp.pl/Kursy/Zloto.html
>
> Krugerrandy o 1000zł tańsze niż na allegro.
>

A na allegro o 400 złotych droższe niż w bulionerze czy mennicy. Paranoja.

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 20, 2011, 8:21:39 AM12/20/11
to
On Tue, 20 Dec 2011 06:00:19 +0100, sqlwiel <jak-...@gmail.com>
wrote:

>Niech się tu ktoś ze "złotych inwestorów" pochwali za ile i gdzie
>sprzedał coś ze złota? Oczywiście nie liczą się pojedyncze akty
>sprzedaży znajomemu, ale możliwość sprzedaży "z marszu". Tak, jak
>sprzedaje się akcje, czy obligacje, czy likwiduje lokaty.

Nie sprzedawałem (nie miałem potrzeby), ale NBP skupuje swoje "orły
bieliki", a Mennica - sztabki (jest informacja o tym na ich stronach).
Niestety marża około 15%.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witek

unread,
Dec 20, 2011, 9:01:29 AM12/20/11
to
On 12/19/2011 11:00 PM, sqlwiel wrote:
> Kupowanie złota, to złoty interes, ale dla tych, którzy je (zawodowo)
> sprzedają. Wyłącznie.

Dokładnie na tym to polega.
Naciągnąć jak najwięcej frajerów.


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 20, 2011, 9:12:38 AM12/20/11
to
No cóż, nie mam najlepszego zdania o "rynkach finansowych" i prezesach
banków centralnych, ale chyba nazywanie ich "frajerami" jest pewną
przesadą...
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Zofia

unread,
Dec 20, 2011, 9:32:59 AM12/20/11
to
Pozwolę sobie mój news dołączyć do tego wątku, bo tutaj o wiele
bardziej pasuje.

Dziękując za wszystkie wyjaśnienia i rady chciałabym jeszcze
zapytać na jakiej stronie mogłabym śledzić zmiany kursu złota
w PLN?
Znalazłam stronę http://zloto.bullionvault.pl/wykres-cen-zlota.do,
ale ona podaje te dane w USD. Mam oszczędności w PLN,
a domyślam się, że ostateczny kurs złota w PLN jest wypadkową
zmian w kursie złota w USD i kursu USD/PLN.
Ponadto zmiany na w/w stronie są podawane co 60 sek. Mnie
to nie jest potrzebne, wystarczyłyby zmiany codzienne.

A propos sklepu, znalazłam Warszawskie Centrum Numizmatyczne,
(http://wcn.pl/gold), które również handluje monetami inwestycyjnymi.
Czy ktoś ma jakaś opinię o tym Centrum?

Pozdrawiam
Zofia


MarekZ

unread,
Dec 20, 2011, 11:59:28 AM12/20/11
to
Użytkownik "Zofia" <a...@def.com> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4ef09c98$0$1203$6578...@news.neostrada.pl...

> Dziękując za wszystkie wyjaśnienia i rady chciałabym jeszcze
> zapytać na jakiej stronie mogłabym śledzić zmiany kursu złota
> w PLN?

http://stooq.pl/q/?s=xaupln

Zofia

unread,
Dec 20, 2011, 12:40:28 PM12/20/11
to
>> Dziękując za wszystkie wyjaśnienia i rady chciałabym jeszcze
>> zapytać na jakiej stronie mogłabym śledzić zmiany kursu złota
>> w PLN?

> http://stooq.pl/q/?s=xaupln

Dziękuję i pozdrawiam
Zofia

Unknown

unread,
Dec 20, 2011, 12:47:50 PM12/20/11
to
>Dziękuję i pozdrawiam
>Zofia

Kobiety grupę przejmują!
Anka - najlepsza informatorka
Zośka - czołowa inwestorka

azot

unread,
Dec 20, 2011, 1:08:35 PM12/20/11
to

Użytkownik "Zofia" <a...@def.com> napisał w wiadomości
news:4ef09c98$0$1203$6578...@news.neostrada.pl...
> A propos sklepu, znalazłam Warszawskie Centrum Numizmatyczne,
> (http://wcn.pl/gold), które również handluje monetami inwestycyjnymi.
> Czy ktoś ma jakaś opinię o tym Centrum?

Popatrz na stronę Mennicy Wrocławskiej. Skoro kupuje od nich Alior, to chyba
można mieć jakieś zaufanie. Oczywiście nie polecam kuopowac w Aliorze. Alior
towar dostarcza prawie "od ręki", ale średnio 300 złotych drozej na uncji niż w
Mennicy. No i Alior sprzedaje tylko sztabki, nie sprzedaje monet.


http://www.mennicawroclawska.pl/product-pol-5-1-uncja-zlota-Krugerrand.html

http://www.aliorbank.pl/pl/o_banku/centrum_informacyjne/aktualnosci/wiadomosc?newsId=666,Sztabki-zlota-do-kupienia-w-oddzialach-Alior-Banku

witek

unread,
Dec 20, 2011, 1:12:22 PM12/20/11
to
A ja sie pytam za ile można sprzedać, bo za ile można kupić to mało istotne.

azot

unread,
Dec 20, 2011, 1:15:37 PM12/20/11
to

Użytkownik "witek" <wite...@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:jcqj66$p3q$1...@inews.gazeta.pl...
>
> A ja sie pytam za ile można sprzedać, bo za ile można kupić to mało istotne.

Przecież nie kupujesz po to , zeby sprzedawać teraz. Inwestycja na lata. Popatrz
na wykres w skali 5-ciu lat.
http://stooq.pl/q/?s=xaupln&c=5y&t=l&a=lg&b=0

sqlwiel

unread,
Dec 20, 2011, 1:43:14 PM12/20/11
to
W dniu 2011-12-20 19:15, azot pisze:
>
> Przecież nie kupujesz po to , zeby sprzedawać teraz. Inwestycja na lata.
> Popatrz na wykres w skali 5-ciu lat.
> http://stooq.pl/q/?s=xaupln&c=5y&t=l&a=lg&b=0
>

A masz gdzieś taki wykres na następne 5 lat?

:D



--
Tnx. sqlwiel

azot

unread,
Dec 20, 2011, 1:46:52 PM12/20/11
to

Użytkownik "sqlwiel" <jak-...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:jcql06$n74$1...@inews.gazeta.pl...
> A masz gdzieś taki wykres na następne 5 lat?
>
> :D
>

Szklana kula?

witek

unread,
Dec 20, 2011, 3:13:38 PM12/20/11
to
no i najwyzszy czas na spadek

tylko przed tym trzeba jak najwiecej sprzedac.

xbartx

unread,
Dec 20, 2011, 4:47:00 PM12/20/11
to
Dnia Tue, 20 Dec 2011 14:13:38 -0600, witek napisał(a):

> tylko przed tym trzeba jak najwiecej sprzedac.

Też mam takie wrażenie, że jest coraz większy nacisk na to aby, jak to
mówią fachowcy, ubrać ulicę w złoto na górce. No ale zobaczymy jak to się
dalej potoczy.



--
xbartx - Xperimental Biomechanical Android Responsible for Thorough
Xenocide

Arek

unread,
Dec 21, 2011, 4:51:37 AM12/21/11
to
Jarek Andrzejewski napisał(a) w wiadomości: <2r21f7h1pn8f92qjp...@4ax.com>...
>On Tue, 20 Dec 2011 06:00:19 +0100, sqlwiel <jak-...@gmail.com>
>wrote:
>
>Nie sprzedawałem (nie miałem potrzeby), ale NBP skupuje swoje "orły
>bieliki", a Mennica - sztabki (jest informacja o tym na ich stronach).
>Niestety marża około 15%.


Przy zakupie złota "inwestycyjnego" był VAT?

Arek

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 21, 2011, 5:55:57 AM12/21/11
to
nie. Złoto nie podlega temu podatkowi (za to jest nałożony na sprzedaż
srebra, niestety).
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 21, 2011, 6:20:41 AM12/21/11
to
On Tue, 20 Dec 2011 21:47:00 +0000 (UTC), xbartx <ba...@hashzero.net>
wrote:


>Też mam takie wrażenie, że jest coraz większy nacisk na to aby, jak to
>mówią fachowcy, ubrać ulicę w złoto na górce. No ale zobaczymy jak to się
>dalej potoczy.

A nie sądzisz, że z takiej opinii przeczy fakt zwiększania zakupów
przez banki centralne (chyba, że to też "ulica")?

http://blogs.wsj.com/marketbeat/2011/11/17/central-banks-in-scramble-to-buy-gold/
http://www.ft.com/cms/s/0/c0025500-10ef-11e1-a95c-00144feabdc0.html#axzz1hAPcFDMQ
http://online.wsj.com/article/SB10001424053111903520204576483223952488748.html
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 21, 2011, 8:05:35 AM12/21/11
to
On Tue, 20 Dec 2011 12:12:22 -0600, witek
<wite...@gazeta.pl.invalid> wrote:

>A ja sie pytam za ile można sprzedać, bo za ile można kupić to mało istotne.

Akurat ostatnio z ciekawości zaznaczyłem sobie do obserwacji 5 aukcji
"orła bielika" 1/10 uncji na alledrogo: ceny końcowe były od 781 do
796 zł (cena sprzedaży NBP w ostatnich 3 dniach to ok. 851 zł).
NBP skupiłby je po ok. 549 zł.

Tu są np. notowania jednego kantorów:
http://kantorapollo.com.pl/index.php
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


xbartx

unread,
Dec 21, 2011, 8:07:46 AM12/21/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 12:20:41 +0100, Jarek Andrzejewski napisał(a):

> A nie sądzisz, że z takiej opinii przeczy fakt zwiększania zakupów przez
> banki centralne (chyba, że to też "ulica")?

Ja tam się nie znam ale pamiętam jak w 2008 roku, postów o kredyty
mieszkaniowe, głównie we frankach, było na grupie jak wiem - 3-5 dziennie
i waluty już nie miały najmniejszych szans i opcji aby wzrosnąć - jak
było to wszyscy dobrze wiemy.


--
xbartx

xbartx

unread,
Dec 21, 2011, 8:11:53 AM12/21/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 14:05:35 +0100, Jarek Andrzejewski napisał(a):

> Akurat ostatnio z ciekawości zaznaczyłem sobie do obserwacji 5 aukcji
> "orła bielika" 1/10 uncji na alledrogo: ceny końcowe były od 781 do 796
> zł (cena sprzedaży NBP w ostatnich 3 dniach to ok. 851 zł). NBP skupiłby
> je po ok. 549 zł.

Ok tylko teraz jest stabilnie i nawet można się w aukcję bawić. Możesz
zapewnić, że będzie tak samo łatwo jak nastanie "No i w pizdu i
wylądował"?


--
xbartx

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 21, 2011, 8:19:47 AM12/21/11
to
On Wed, 21 Dec 2011 13:07:46 +0000 (UTC), xbartx <ba...@hashzero.net>
wrote:
A czego to ma dowodzić poza tym, że "ulica" to nie wyrocznia, a
większość ludzi kieruje się "obiegowymi opiniami"?

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 21, 2011, 8:21:53 AM12/21/11
to
On Wed, 21 Dec 2011 13:11:53 +0000 (UTC), xbartx <ba...@hashzero.net>
wrote:
Ja tylko podałem przykładowe ceny w odpowiedzi na pytanie "za ile
można sprzedać złoto".

Nie jest dla mnie jasne, co rozumiesz przez "No i w pizdu i
wylądował", ale jeśli krach pieniądza fiducjarnego, to raczej ceny
niczego nie będą stabilne w tym czasie.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


george

unread,
Dec 21, 2011, 1:02:38 PM12/21/11
to

"xbartx" <ba...@hashzero.net> wrote in message
news:jcsln2$20o$5...@inews.gazeta.pl...
wiesz, wtedy wszyscy mieli juz kredyty na mieszkanka.
Osobiście znam naprawdę mało osób którzy mają jakiekolwiek metal w celach
inwestycyjnych.
Sporo osób o tym rozmawia ale są skutecznie wystraszeni tymi "zjazdami" i są
daleko od wiążących decyzji.

george

george

unread,
Dec 21, 2011, 1:03:10 PM12/21/11
to

"xbartx" <ba...@hashzero.net> wrote in message
news:jcslup$20o$6...@inews.gazeta.pl...
hmm, ile wtedy bedzie wart papier ?

george

xbartx

unread,
Dec 21, 2011, 2:03:38 PM12/21/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 19:02:38 +0100, george napisał(a):

> wiesz, wtedy wszyscy mieli juz kredyty na mieszkanka. Osobiście znam
> naprawdę mało osób którzy mają jakiekolwiek metal w celach
> inwestycyjnych.
> Sporo osób o tym rozmawia ale są skutecznie wystraszeni tymi "zjazdami"
> i są daleko od wiążących decyzji.

No ale na fundusze akcyjne się ich już na pewno drugi raz naciągnąć nie
da - na to raczej nikt nie liczy, więc może teraz na złoto. Oczywiście ja
nie twierdzę, że to taki sam garnitur mniej więcej szyją - tak po prostu
mi się ten mechanizm kojarzy.

xbartx

unread,
Dec 21, 2011, 2:06:57 PM12/21/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 19:03:10 +0100, george napisał(a):

> hmm, ile wtedy bedzie wart papier ?

Zawsze będzie można użyć jako podpałkę albo toaletowy - ze sztabką złota
to nie przejdzie ;)

sqlwiel

unread,
Dec 21, 2011, 2:15:46 PM12/21/11
to
W dniu 2011-12-21 20:06, xbartx pisze:
> Dnia Wed, 21 Dec 2011 19:03:10 +0100, george napisał(a):
>
>> hmm, ile wtedy bedzie wart papier ?
>
> Zawsze będzie można użyć jako podpałkę albo toaletowy - ze sztabką złota
> to nie przejdzie ;)
>
Swego czasu po grupach giełdowych chodziła taka anegdota o porównaniu
zainwestowania we wczesnych latach '90 w jakieś "dobrze rokujące" akcje
(nie pamiętam jakie, ale "tłuste", typu Apple, albo coś z tego rzędu) i
piwo w puszkach. Piwo można było wypić, a ok. 2005r puszki sprzedać.
Zysk na uwtórnionym aluminium był większy, niż na wspomnianych akcjach.
Pomijając wypite piwo.



--
Tnx. sqlwiel

george

unread,
Dec 21, 2011, 2:15:35 PM12/21/11
to

"xbartx" <ba...@hashzero.net> wrote in message
news:jctaia$i2m$1...@inews.gazeta.pl...
> Dnia Wed, 21 Dec 2011 19:02:38 +0100, george napisał(a):
>
>> wiesz, wtedy wszyscy mieli juz kredyty na mieszkanka. Osobiście znam
>> naprawdę mało osób którzy mają jakiekolwiek metal w celach
>> inwestycyjnych.
>> Sporo osób o tym rozmawia ale są skutecznie wystraszeni tymi "zjazdami"
>> i są daleko od wiążących decyzji.
>
> No ale na fundusze akcyjne się ich już na pewno drugi raz naciągnąć nie
> da - na to raczej nikt nie liczy, więc może teraz na złoto. Oczywiście ja
> nie twierdzę, że to taki sam garnitur mniej więcej szyją - tak po prostu
> mi się ten mechanizm kojarzy.
>

W sumie trudno sie z toba niezgodzić, ryzyko zawsze jest wiec nie należy
przesadzać :)

george

george

unread,
Dec 21, 2011, 2:17:56 PM12/21/11
to

"xbartx" <ba...@hashzero.net> wrote in message
news:jctaoh$i2m$2...@inews.gazeta.pl...
> Dnia Wed, 21 Dec 2011 19:03:10 +0100, george napisał(a):
>
>> hmm, ile wtedy bedzie wart papier ?
>
> Zawsze będzie można użyć jako podpałkę albo toaletowy - ze sztabką złota
> to nie przejdzie ;)
>

fakt :).

ale mam nadzieje że naszym Paniom dalej sie te ozdóbki będą podobać.

george

sqlwiel

unread,
Dec 21, 2011, 2:27:23 PM12/21/11
to
W dniu 2011-12-21 20:17, george pisze:

>> Zawsze będzie można użyć jako podpałkę albo toaletowy - ze sztabką złota
>> to nie przejdzie ;)
>>
>
> fakt :).
>
> ale mam nadzieje że naszym Paniom dalej sie te ozdóbki będą podobać.
>
> george

... ale jak sobie tę sztabkę tam-czy-siam wetkną, to będzie nieco
niewygodnie.



--
Tnx. sqlwiel

george

unread,
Dec 21, 2011, 2:37:00 PM12/21/11
to

"sqlwiel" <jak-...@gmail.com> wrote in message
news:jctbuu$neo$1...@inews.gazeta.pl...
chyba tobie.

george

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 22, 2011, 7:46:18 AM12/22/11
to
W temacie:
http://www.rp.pl/artykul/56705,776602-PIT--podatek-od-inwestycji-w-zloto.html

Swoją drogą ciekawe: czy jeśli powodem zakupu złota jest kompletny
brak zaufania co do słuszności intencji i fachowości najlepszego w
Euriopie ministra finansów oraz szefa FED (i paru jeszcze innych
osób), to jest to "cel inwestycyjny"? :-)
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 22, 2011, 12:10:32 PM12/22/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-22_13:46
> W temacie:
> http://www.rp.pl/artykul/56705,776602-PIT--podatek-od-inwestycji-w-zloto.html
>
> Swoją drogą ciekawe: czy jeśli powodem zakupu złota jest kompletny
> brak zaufania co do słuszności intencji i fachowości najlepszego w
> Euriopie ministra finansów oraz szefa FED (i paru jeszcze innych
> osób), to jest to "cel inwestycyjny"? :-)

A nie czytałeś tego, do czego odsyłasz ?

"Ministerstwo Finansów przestrzega jednak, że jeśli zakup złota
dokonywany jest w celach inwestycyjnych *(ma przynieść określone
korzyści ekonomiczne)*, przysporzenie będzie obciążone 19-proc.
zryczałtowaną daniną (tzw. podatkiem Belki). Tak jak odsetki z
klasycznej bankowej lokaty."

i potem jeszcze dalej...

Pozdr. (z zaleceniem jek z tego kawału: "Czytać, czytać, czytać")

witrak()

Solar

unread,
Dec 22, 2011, 2:33:29 PM12/22/11
to
A jestes pewien ze RZECZYWISCIE kupuja ? ;-) ...wlascicielami serwisow informacyjnych przewaznie sa conajniej milonerzy.

Z analizy tech. wkresu miesiecznego wynika na 97% GORKA po czym trend spadkow przez min 1.5-2.5 roku....

xbartx

unread,
Dec 23, 2011, 3:21:27 AM12/23/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 14:19:47 +0100, Jarek Andrzejewski napisał(a):

> A czego to ma dowodzić poza tym, że "ulica" to nie wyrocznia, a
> większość ludzi kieruje się "obiegowymi opiniami"?

No właśnie dokładnie tego. Skoro na tej grupie, na której o złocie ktoś
gdzieś tam kiedyś od święta wspomniał przy okazji jakiejś swojej
wypowiedzi, nagle zaczynają się pojawiać posty "w co inwestować i
dlaczego w złoto" a Panie typu Zosia, chcą w 3 tygodnie przeczytać pół
"interneta" aby wiedzieć tyle co "fachowcy" z TVN biznes ;) - to znaczy,
że coś może być na rzeczy i raczej należałoby to brać pod uwagę.



--
xbartx

Zofia

unread,
Dec 23, 2011, 7:03:57 AM12/23/11
to
> a Panie typu Zosia, chcą w 3 tygodnie przeczytać pół
> "interneta" aby wiedzieć tyle co "fachowcy" z TVN biznes ;)
Ja chcę??? Naprawdę tak przeczytałeś?

To witrak() twierdził: (cytuję):
"(1) zainwestuj w siebie i zapoznaj się z tą dziedziną (wystarczy
dwa-trzy tygodnie netto)", a george mu wtórował.
Skoro fachowcy tak twierdzą, to zapytałam jak to zrobić i tyle.

Pozdrawiam
Zofia

sqlwiel

unread,
Dec 23, 2011, 2:29:11 PM12/23/11
to
W dniu 2011-12-23 09:21, xbartx pisze:
... prosta zasada - jeśli panie typu "Zofia" chcą kupowac złoto, to jest
to ostatni dzwonek, żeby posiadane złoto sprzedać PKCem i zainwestować,
nie wiem... w puszki po piwie?



--
Tnx. sqlwiel

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 27, 2011, 3:34:55 AM12/27/11
to
On Fri, 23 Dec 2011 20:29:11 +0100, sqlwiel <jak-...@gmail.com>
wrote:

>... prosta zasada - jeśli panie typu "Zofia" chcą kupowac złoto, to jest
>to ostatni dzwonek, żeby posiadane złoto sprzedać PKCem i zainwestować,
>nie wiem... w puszki po piwie?

stosuj, Twoja kasa, Twoje decyzje.
Ja z wyprzedażą poczekam na wybór Rona Paula na prezydenta :-)
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 27, 2011, 3:42:24 AM12/27/11
to
On Thu, 22 Dec 2011 11:33:29 -0800 (PST), Solar <ial...@gmail.com>
wrote:

>A jestes pewien ze RZECZYWISCIE kupuja ? ;-) ...wlascicielami serwisow informacyjnych przewaznie sa conajniej milonerzy.
>
>Z analizy tech. wkresu miesiecznego wynika na 97% GORKA po czym trend spadkow przez min 1.5-2.5 roku....

a tak po ludzku: od teraz będzie w dół przez 1,5-2,5 roku?
A uwzględniłeś w tej analizie QE, QE2, TARP i "pomoc Grecji"?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 27, 2011, 3:45:28 AM12/27/11
to
On Thu, 22 Dec 2011 18:10:32 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:
Ależ czytałem i właśnie pytam: czy pewne działanie powodowane brakiem
zaufania do rządzących pieniądzem to działanie "mające przynieść
określone korzyści ekonomiczne"?
Specjalnie dla Ciebie wersja uproszczona: czy jeśli wyjadę z miasta w
góry na wieść o nadchodzącej fali powodziowej to oznacza, że zrobiłem
sobie wakacje?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 27, 2011, 4:35:05 AM12/27/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-27_9:45
> On Thu, 22 Dec 2011 18:10:32 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-22_13:46
>>> W temacie:
>>> http://www.rp.pl/artykul/56705,776602-PIT--podatek-od-inwestycji-w-zloto.html
>>>
>>> Swoją drogą ciekawe: czy jeśli powodem zakupu złota jest kompletny
>>> brak zaufania co do słuszności intencji i fachowości najlepszego w
>>> Euriopie ministra finansów oraz szefa FED (i paru jeszcze innych
>>> osób), to jest to "cel inwestycyjny"? :-)
>>
>> A nie czytałeś tego, do czego odsyłasz ?
>>
>> "Ministerstwo Finansów przestrzega jednak, że jeśli zakup złota
>> dokonywany jest w celach inwestycyjnych *(ma przynieść określone
>> korzyści ekonomiczne)*, przysporzenie będzie obciążone 19-proc.
>> zryczałtowaną daniną (tzw. podatkiem Belki). Tak jak odsetki z
>> klasycznej bankowej lokaty."
>>
>> i potem jeszcze dalej...
>>
>> Pozdr. (z zaleceniem jek z tego kawału: "Czytać, czytać, czytać")
>
> Ależ czytałem i właśnie pytam: czy pewne działanie powodowane brakiem
> zaufania do rządzących pieniądzem to działanie "mające przynieść
> określone korzyści ekonomiczne"?

To ja Cię zapytam wprost: czy jest to działanie *mające* przynieść
straty ? Albo (w wersji odwróconej logiki, którą tak lubisz): Czy
jeśli *zadeklaruję*, że gram na giełdzie, aby zniwelować
dotychczasowe, aktualne i przyszłe straty z tytułu inflacji, to z
tego powodu podatek od zysków kapitałowych nie będzie się należał ?

Idź się "prześpij", bo ostatnie Twoje spekulacje filozoficzne są
już całkiem diabła warte (nie żeby uważał, że wcześniej były
genialne, ale przynajmniej mniej więcej trzymały się realiów...) :-)


witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 27, 2011, 4:47:08 AM12/27/11
to
On Tue, 27 Dec 2011 10:35:05 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>To ja Cię zapytam wprost: czy jest to działanie *mające* przynieść
>straty ? Albo (w wersji odwróconej logiki, którą tak lubisz): Czy

jest jeszcze punkt "0". Ja nie chcę stracić, ale i nie mam pewności,
czy zyskałem - bo jak tu ustalić, czy waga się zmienia, jeśli
odważniki ciągle ktoś zmienia...?

>jeśli *zadeklaruję*, że gram na giełdzie, aby zniwelować
>dotychczasowe, aktualne i przyszłe straty z tytułu inflacji, to z
>tego powodu podatek od zysków kapitałowych nie będzie się należał ?

tu paragraf jest chyba jednoznaczny.
W przypadku złota też (cytat z artykułu "Złoto jest rzeczą, więc
przychody z jego sprzedaży należy rozliczyć na ogólnych zasadach,
podobnie jak ze zbycia innych rzeczy – tak wynika z odpowiedzi
Ministerstwa Finansów na pytanie „Rz".").

Ale jednak, mimo zasady clara non sunt interpretanda MinFin straszy:
"Ministerstwo Finansów przestrzega jednak, że jeśli zakup złota
dokonywany jest w celach inwestycyjnych (ma przynieść określone
korzyści ekonomiczne), przysporzenie będzie obciążone 19-proc.
zryczałtowaną daniną (tzw. podatkiem Belki)"

IMHO to kolejny przykład chorego dążenia do gorączkowego łatania
dziur, które samemu się robi.

>Idź się "prześpij", bo ostatnie Twoje spekulacje filozoficzne są
>już całkiem diabła warte (nie żeby uważał, że wcześniej były
>genialne, ale przynajmniej mniej więcej trzymały się realiów...) :-)

daruj sobie te durne oceny, jeśli możesz.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 27, 2011, 5:23:55 AM12/27/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-27_10:47
> On Tue, 27 Dec 2011 10:35:05 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> To ja Cię zapytam wprost: czy jest to działanie *mające* przynieść
>> straty ? Albo (w wersji odwróconej logiki, którą tak lubisz): Czy
>
> jest jeszcze punkt "0". Ja nie chcę stracić, ale i nie mam pewności,
> czy zyskałem - bo jak tu ustalić, czy waga się zmienia, jeśli
> odważniki ciągle ktoś zmienia...?
>
>> jeśli *zadeklaruję*, że gram na giełdzie, aby zniwelować
>> dotychczasowe, aktualne i przyszłe straty z tytułu inflacji, to z
>> tego powodu podatek od zysków kapitałowych nie będzie się należał ?
>
> tu paragraf jest chyba jednoznaczny.
> W przypadku złota też (cytat z artykułu "Złoto jest rzeczą, więc
> przychody z jego sprzedaży należy rozliczyć na ogólnych zasadach,
> podobnie jak ze zbycia innych rzeczy – tak wynika z odpowiedzi
> Ministerstwa Finansów na pytanie „Rz".").

Żadnego punktu zero nie ma: zmiana odważników - o ile w ogóle
można mówić, że ma miejsce - nie ma żadnego znaczenia, bo cel jest
jednoznaczny (chyba, że zadeklarujesz, że jeśli zarobisz, to cały
zarobek oddasz państwu w charakterze daniny ;-) ).
A deklaracja nie zmienia kwalifikacji.

>
> Ale jednak, mimo zasady clara non sunt interpretanda MinFin straszy:
> "Ministerstwo Finansów przestrzega jednak, że jeśli zakup złota
> dokonywany jest w celach inwestycyjnych (ma przynieść określone
> korzyści ekonomiczne), przysporzenie będzie obciążone 19-proc.
> zryczałtowaną daniną (tzw. podatkiem Belki)"
>
No, ewentualnie można sobie wyobrazić, że ktoś kupuje większą
ilość złotych numizmatów i wywozi z banku, oferuje - w detalu, po
1. sztuce - na rynku itd. Wtedy nie ma wątpliwości, że zakup miał
taki sam sens, jak hurtowy zakup nawozów sztucznych, czy węgla...
Ale jeśli złoto leży sobie w zagranicznym banku, a jedynym śladem
zakupu jest odnotowanie odpowiedniej liczby jednostek na rachunku
kupującego ?

Dlatego jeśli "pani Zofia" zakupi trochę monet, a potem je sprzeda
(np. na Allegro), to pewnie nie zapłaci Belki. Ale "inwestor" (np.
Ty) nie będzie się "bawić w drobne", a transport i przechowanie
większej ilości sztabek będzie kosztowne, więc zadowoli się
certyfikatami - i Belkę pewnie zapłaci.

> IMHO to kolejny przykład chorego dążenia do gorączkowego łatania
> dziur, które samemu się robi.

To rzeczywiście jest niesłychanie "odkrywcze" - od miesięcy
wszyscy to piszą. Tylko co to ma wspólnego z interpretacją
*istniejących* przepisów?

>> Idź się "prześpij", bo ostatnie Twoje spekulacje filozoficzne są
>> już całkiem diabła warte (nie żeby uważał, że wcześniej były
>> genialne, ale przynajmniej mniej więcej trzymały się realiów...) :-)
>
> daruj sobie te durne oceny, jeśli możesz.

Od wielu tygodni powtarzasz w kółko swoje argumenty (nie będę ich
oceniał - robili to inni). Darujesz to sobie ? Na zasadzie
wzajemności ?

witrak()
PS. Nie jestem za nadinterpretacją przepisów przez MinFin czy
USkarbowe, a sposób traktowania strat inwestorów indywidualnych
(nie dg) uważam za skandaliczny. Ale przecież wybraliśmy sobie
takich reprezentantów - cała Opozycja i większość Koalicji jest za
tak rozumianą "sprawiedliwością społeczną". No to mamy takie prawo...

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 27, 2011, 5:45:19 AM12/27/11
to
On Tue, 27 Dec 2011 11:23:55 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>można mówić, że ma miejsce - nie ma żadnego znaczenia, bo cel jest
>jednoznaczny (chyba, że zadeklarujesz, że jeśli zarobisz, to cały
>zarobek oddasz państwu w charakterze daniny ;-) ).

Ależ ja twierdzę, że nie zarobiłem ani grama. Tyle uncji, ile kupiłem
- mam. I tyle co najwyżej mogę sprzedać.
Gdzie tu zarobek?

>Ale jeśli złoto leży sobie w zagranicznym banku, a jedynym śladem
>zakupu jest odnotowanie odpowiedniej liczby jednostek na rachunku
>kupującego ?

a co się zmienia w zależności od tego, czy miałem swoje własne złoto w
ręce czy pozostawiłem je w magazynie?

>Dlatego jeśli "pani Zofia" zakupi trochę monet, a potem je sprzeda
>(np. na Allegro), to pewnie nie zapłaci Belki. Ale "inwestor" (np.
>Ty) nie będzie się "bawić w drobne", a transport i przechowanie
>większej ilości sztabek będzie kosztowne, więc zadowoli się
>certyfikatami - i Belkę pewnie zapłaci.

powtarzasz (w skrócie) "strachy na lachy" MinFina.
IMHO próby dyskryminacji osób kupujących "trochę monet" i nie
"bawiących się w drobne" to kazuistyka i próba łatania budżetu przy
pomocy niejasnych interpretacji.
BTW: ja kupowałem kruszec, a nie certyfikaty, ale IMHO nie powinno
mieć znaczenia, czy się je przenosiło po transakcji z miejsca na
miejsce czy zdecydowało na jego przechowanie w skarbcu sprzdawcy.

>> IMHO to kolejny przykład chorego dążenia do gorączkowego łatania
>> dziur, które samemu się robi.
>
>To rzeczywiście jest niesłychanie "odkrywcze" - od miesięcy
>wszyscy to piszą. Tylko co to ma wspólnego z interpretacją
>*istniejących* przepisów?

OK, skoro to takie jasne: to dlaczego MinFin pisze "złoto jest rzeczą,
ale..."? Tego się czepiam.

>>> Idź się "prześpij", bo ostatnie Twoje spekulacje filozoficzne są
>>> już całkiem diabła warte (nie żeby uważał, że wcześniej były
>>> genialne, ale przynajmniej mniej więcej trzymały się realiów...) :-)
>>
>> daruj sobie te durne oceny, jeśli możesz.
>
>Od wielu tygodni powtarzasz w kółko swoje argumenty (nie będę ich
>oceniał - robili to inni). Darujesz to sobie ? Na zasadzie
>wzajemności ?

a widzisz różnicę między moim "uważam, że złoto to pieniądz, a dolar i
euro to zepsute substytuty", a Twoim "[Twoje] spekulacje filozoficzne
są diabła warte"?
Jeśli nie masz ochoty czytać moich "spekulacji filozoficznych" (wg
mnie jednak to raczej ekonomia praktyczna, a nie filozofia), to ich
nie czytaj. Po co się masz stresować czytaniem czegoś, czego nie
rozumiesz lub z czym się nie zgadzasz (a ja uparcie nie daję się
przekonać czy nabrać na Twoje pseudonaukowe wywody lingwistyczne)?

>
>witrak()
>PS. Nie jestem za nadinterpretacją przepisów przez MinFin czy
>USkarbowe, a sposób traktowania strat inwestorów indywidualnych
>(nie dg) uważam za skandaliczny. Ale przecież wybraliśmy sobie
>takich reprezentantów - cała Opozycja i większość Koalicji jest za
>tak rozumianą "sprawiedliwością społeczną". No to mamy takie prawo...
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Zbynek Ltd.

unread,
Dec 27, 2011, 8:20:11 AM12/27/11
to
Elo

Jarek Andrzejewski napisał(a) :
> OK, skoro to takie jasne: to dlaczego MinFin pisze "złoto jest rzeczą,
> ale..."? Tego się czepiam.

Takie jest właśnie polskie prawo. Z możliwością obejścia każdego
przepisu. Zawsze są jakieś "ale". Gdzieś coś nakazane, ale...
Interpretacja tego jest chyba jednoznaczna, jak wskazuje tzw.
doświadczenie życiowe - pani Zosia zapłaci podatek, pan Krauze,
mający dobrych prawników, nie zapłaci ani grosza.

--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3

[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 3:13:32 AM12/28/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-27_11:45
> On Tue, 27 Dec 2011 11:23:55 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> można mówić, że ma miejsce - nie ma żadnego znaczenia, bo cel jest
>> jednoznaczny (chyba, że zadeklarujesz, że jeśli zarobisz, to cały
>> zarobek oddasz państwu w charakterze daniny ;-) ).
>
> Ależ ja twierdzę, że nie zarobiłem ani grama. Tyle uncji, ile kupiłem
> - mam. I tyle co najwyżej mogę sprzedać.
> Gdzie tu zarobek?
>

Czy faktycznie nie rozumiesz, czy rżniesz głupa ?

Zarobek będzie/nie będzie *po* sprzedaży.

witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 28, 2011, 3:55:17 AM12/28/11
to
On Wed, 28 Dec 2011 09:13:32 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>> Ależ ja twierdzę, że nie zarobiłem ani grama. Tyle uncji, ile kupiłem
>> - mam. I tyle co najwyżej mogę sprzedać.
>> Gdzie tu zarobek?
>>
>
>Czy faktycznie nie rozumiesz, czy rżniesz głupa ?
>
>Zarobek będzie/nie będzie *po* sprzedaży.

Czy faktycznie nie rozumiesz, czy rżniesz głupa?
Zwiększenie ceny złota w złotówkach oznacza albo wzrost wartości złota
albo spadek wartości złotówki (IMHO raczej to drugie).

Ale na szczęście MinFin powiedział, że złoto jest rzeczą, a ja swoje
już dawno temu kupiłem (dawno temu, czyli więcej niż 6 miesięcy).

--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 5:51:48 AM12/28/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_9:55

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 6:25:21 AM12/28/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_9:55
> On Wed, 28 Dec 2011 09:13:32 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>>> Ależ ja twierdzę, że nie zarobiłem ani grama. Tyle uncji, ile kupiłem
>>> - mam. I tyle co najwyżej mogę sprzedać.
>>> Gdzie tu zarobek?
>>>
>>
>> Czy faktycznie nie rozumiesz, czy rżniesz głupa ?
>>
>> Zarobek będzie/nie będzie *po* sprzedaży.
>
> Czy faktycznie nie rozumiesz, czy rżniesz głupa?
> Zwiększenie ceny złota w złotówkach oznacza albo wzrost wartości złota
> albo spadek wartości złotówki (IMHO raczej to drugie).
>

Wytłumaczę Ci po raz ostatni (tak, pamiętam, że już raz się
zarzekałem, ale...), bo chyba jednak nie rżniesz głupa...

Podatek Belki jest od zrealizowanego zysku albo inaczej dochodu -
*podatek Belki płaci się od dochodu*.
Dochód na jakimś produkcie można określić, gdy znasz
*obie* kwoty - zatem musisz znać też przychód ze sprzedaży.
Wartość nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli kupiłeś a nie sprzedałeś,
nie ma dochodu, ergo nie ma podatku. W konsekwencji nie ma co
rozważać, jaki podatek by obowiązywał i czy miałby być liczony
w taki czy inny sposób.
Jak już sprzedasz, to wtedy (a) wiadomo za ile sprzedałeś, (b)
można przeanalizować sposób potraktowania przez ciebie tego co
kupiłeś/sprzedałeś, (c) można rozważać, czy w związku z (b)
powinieneś zgodnie z przepisami zostać obciążony podatkiem i
jakim, (d) czy sposób przeprowadzenia punktu (c) jest
zgodny/niezgodny z obowiązującym prawem i/albo wymaga/nie wymaga
jego naciągania/falandyzacji itp.

witrak()
PS. Jeśli przyjdzie Ci do głowy odpisać (a obawiam się, że nie
jesteś w stanie się powstrzymać), proszę nie pisz o niczym
innym... Dla ułatwienia przypominam Ci - dyskutowaliśmy i
dyskutujemy o możliwości rozstrzygnięcia, czy operacje
kupna/sprzedaży złota w ilościach inwestycyjnych mogą być zgodnie
z prawem uważane za przedmiot opodatkowania podatkiem Belki.

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 28, 2011, 6:37:59 AM12/28/11
to
On Wed, 28 Dec 2011 12:25:21 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Wytłumaczę Ci po raz ostatni (tak, pamiętam, że już raz się
>zarzekałem, ale...), bo chyba jednak nie rżniesz głupa...
>
>Podatek Belki jest od zrealizowanego zysku albo inaczej dochodu -
>*podatek Belki płaci się od dochodu*.

podatek belki nie dotyczy sprzedaży rzeczy. Kropka.

>PS. Jeśli przyjdzie Ci do głowy odpisać (a obawiam się, że nie
>jesteś w stanie się powstrzymać), proszę nie pisz o niczym
>innym... Dla ułatwienia przypominam Ci - dyskutowaliśmy i

służę uprzejmie

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 6:54:35 AM12/28/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_12:37
> On Wed, 28 Dec 2011 12:25:21 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Wytłumaczę Ci po raz ostatni (tak, pamiętam, że już raz się
>> zarzekałem, ale...), bo chyba jednak nie rżniesz głupa...
>>
>> Podatek Belki jest od zrealizowanego zysku albo inaczej dochodu -
>> *podatek Belki płaci się od dochodu*.
>
> podatek belki nie dotyczy sprzedaży rzeczy. Kropka.

To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
transakcję przeprowadzono. Jeśli tego nie wiesz (nie wpadłeś na
taki przykład - poza rozważanym tutaj), to już Twój problem.
Ergo: Twoje powyższe, arbitralne stwierdzenie może, ale nie musi
być prawdziwe.
Zatem niczego nie udowodniłeś (oprócz tego, że rzeczywiście nie
rżniesz głupa). Teraz kropka.

witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 28, 2011, 7:13:07 AM12/28/11
to
On Wed, 28 Dec 2011 12:54:35 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_12:37
>> On Wed, 28 Dec 2011 12:25:21 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>> wrote:
>>
>>> Wytłumaczę Ci po raz ostatni (tak, pamiętam, że już raz się
>>> zarzekałem, ale...), bo chyba jednak nie rżniesz głupa...
>>>
>>> Podatek Belki jest od zrealizowanego zysku albo inaczej dochodu -
>>> *podatek Belki płaci się od dochodu*.
>>
>> podatek belki nie dotyczy sprzedaży rzeczy. Kropka.
>
>To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
>sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
>transakcję przeprowadzono. Jeśli tego nie wiesz (nie wpadłeś na

zależy od "z kim"? W jaki sposób?

>taki przykład - poza rozważanym tutaj), to już Twój problem.
>Ergo: Twoje powyższe, arbitralne stwierdzenie może, ale nie musi
>być prawdziwe.
>Zatem niczego nie udowodniłeś (oprócz tego, że rzeczywiście nie
>rżniesz głupa). Teraz kropka.

Przygwoźdź mnie: pokaż przepis "podarku Belki" dotyczący sprzedaży
rzeczy.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 7:33:04 AM12/28/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_13:13
> On Wed, 28 Dec 2011 12:54:35 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_12:37
>>> On Wed, 28 Dec 2011 12:25:21 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>>> wrote:
>>>
>>>> Wytłumaczę Ci po raz ostatni (tak, pamiętam, że już raz się
>>>> zarzekałem, ale...), bo chyba jednak nie rżniesz głupa...
>>>>
>>>> Podatek Belki jest od zrealizowanego zysku albo inaczej dochodu -
>>>> *podatek Belki płaci się od dochodu*.
>>>
>>> podatek belki nie dotyczy sprzedaży rzeczy. Kropka.
>>
>> To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
>> sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
>> transakcję przeprowadzono. Jeśli tego nie wiesz (nie wpadłeś na
>
> zależy od "z kim"? W jaki sposób?

Poruszaj głową :-)

>
>> taki przykład - poza rozważanym tutaj), to już Twój problem.
>> Ergo: Twoje powyższe, arbitralne stwierdzenie może, ale nie musi
>> być prawdziwe.
>> Zatem niczego nie udowodniłeś (oprócz tego, że rzeczywiście nie
>> rżniesz głupa). Teraz kropka.
>
> Przygwoźdź mnie: pokaż przepis "podarku Belki" dotyczący sprzedaży
> rzeczy.

Staraj się czytać to, co inni piszą. Gdzie ja napisałem, że taki
przepis istnieje ? Napisałem:
(1) "Jeżeli kupiłeś a nie sprzedałeś, nie ma dochodu, ergo nie ma
podatku. W konsekwencji nie ma co rozważać, jaki podatek by
obowiązywał i czy miałby być liczony w taki czy inny sposób."
(2) "To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
transakcję przeprowadzono."

O (1) napisałem dlatego, że mieszałeś dochód ze zmianą wartości.
O (2) napisałem, bo popełniasz elementarny błąd logiczny wywodząc
prawdziwość twierdzenia z istnienia spełniającego twierdzenie
przykładu, a w rozważanym przypadku istnieje(ą)
kontrprzykład(y)(którego(ych) nie znasz, ale jak powiedziałem, to
Twój problem).

witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 28, 2011, 7:46:44 AM12/28/11
to
On Wed, 28 Dec 2011 13:33:04 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>> Przygwoźdź mnie: pokaż przepis "podarku Belki" dotyczący sprzedaży
>> rzeczy.
>
>Staraj się czytać to, co inni piszą. Gdzie ja napisałem, że taki
>przepis istnieje ? Napisałem:
>(1) "Jeżeli kupiłeś a nie sprzedałeś, nie ma dochodu, ergo nie ma
>podatku. W konsekwencji nie ma co rozważać, jaki podatek by
>obowiązywał i czy miałby być liczony w taki czy inny sposób."
>(2) "To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
>sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
>transakcję przeprowadzono."

więc pokaż mi przepis opodatkowujący "belką" sprzedaż rzeczy
komukolwiek.
Potrafisz czy będziesz się zasłaniał moim rzekomym brakiem
umiejętności czytania?

>kontrprzykład(y)(którego(ych) nie znasz, ale jak powiedziałem, to
>Twój problem).

i tego się trzymajmy: wiesz, ale nie powiesz. Albo nie wiesz i nie
potrafisz wybrnąć :-)
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


george

unread,
Dec 28, 2011, 11:22:36 AM12/28/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdf28m$a7o$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
czy opodatkowane podatkiem belki jest kupno 1kg ziemniaków po 1zł w hurtowni
a następnie sprzedaż tegoż 1 kg ziemniaków po 2 zł Kowalskiemu w lokalnym
sklepiku osiedlowym ?

george


witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 11:33:26 AM12/28/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-28_17:22
> czy opodatkowane podatkiem belki jest kupno 1kg ziemniaków po 1zł
> w hurtowni a następnie sprzedaż tegoż 1 kg ziemniaków po 2 zł
> Kowalskiemu w lokalnym sklepiku osiedlowym ?
>

W którym miejscu powstaje różnica pomiędzy handlem walutą, którą
kupujesz i sprzedajesz w kantorze na sąsiedniej ulicy i handlem
walutą na foreksie ?

witrak()

george

unread,
Dec 28, 2011, 11:38:45 AM12/28/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdfgbc$fum$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
czyżby złoto było jednak pieniądzem ?
george

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 11:48:28 AM12/28/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-28_17:38
Czy złote dwudziestodolarówki zostałe wycofane z obiegu, czy też
są nadal prawnym środkiem płatniczym USA ?

witrak()

george

unread,
Dec 28, 2011, 11:59:28 AM12/28/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdfh7i$g8e$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
a w Polsce ?

a po drugie, czyżby 20-dolarówka nagle zyskała jedno zero na rewersie ?

george

Clegan

unread,
Dec 28, 2011, 12:59:13 PM12/28/11
to
On 28 Gru, 13:46, Jarek Andrzejewski <ptja...@gmail.com> wrote:

> więc pokaż mi przepis opodatkowujący "belką" sprzedaż rzeczy
> komukolwiek.
Nie ma takowego.

Cytowanym artykułem by się specjalnie nie podniecał - dziennikarz
napisał po łebkach i wyszły bzdety. MF chodziło raczej o obelkowanie
sprzedaży certyfikatów na złoto (czyli papierów wartościowych), a nie
sprzedaż złota fizycznego, które podlega ogólnym regułom.

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 1:13:13 PM12/28/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-28_17:59
Niemniej jednak ktoś może wymienić w banku 20 dolarów na 20 dolarów ?

Albo pamiątkową monetę srebrną o nominale bodajże 200 zł na 200 zł ?

Albo banknot zagramaniczny o wartości kolekcjonerskiej sprzedać w
banku, w kantorze, albo w sklepie kolekcjonerskim ?

witrak()

witrak()

unread,
Dec 28, 2011, 1:18:56 PM12/28/11
to
Clegan <cle...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_18:59
> On 28 Gru, 13:46, Jarek Andrzejewski <ptja...@gmail.com> wrote:
>
>> więc pokaż mi przepis opodatkowujący "belką" sprzedaż rzeczy
>> komukolwiek.
> Nie ma takowego.

I nikt przy zdrowych zmysłach czegoś takiego by nie twierdził - to
miało być w zamierzeniu J.A. pytanie retoryczne ;-)

>
> Cytowanym artykułem by się specjalnie nie podniecał - dziennikarz
> napisał po łebkach i wyszły bzdety. MF chodziło raczej o obelkowanie
> sprzedaży certyfikatów na złoto (czyli papierów wartościowych), a nie
> sprzedaż złota fizycznego, które podlega ogólnym regułom.
>

Problem w tym, że J.A. nie chce rozróżniać jednego od drugiego...

witrak()

george

unread,
Dec 28, 2011, 1:36:37 PM12/28/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdfm6e$hkh$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
Wiec ustalmy:

Według Ciebie złoto jest pieniądzem tylko wtedy gdy ma nadrukowane cyferki i
wtedy nie różni sie od handlu na forexie. Z tego wniosek że handel monetami
z nadrukiem jest handlem jak na Forexie wiec dlatego jest objęte podatkiem
Belki.
Dobrze rozumiem ?

george

george

unread,
Dec 28, 2011, 1:37:54 PM12/28/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdfmh5$hpd$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
Obawiam że sie to raczej Ty nie potrafisz odróżnić handlu fizycznym kruszcem
od handlu np RCGLDAOPEN na gpw.

george

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 3:20:19 AM12/29/11
to
On Wed, 28 Dec 2011 17:48:28 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Czy złote dwudziestodolarówki zostałe wycofane z obiegu, czy też
>są nadal prawnym środkiem płatniczym USA ?

Hmmm, ja kupiłem m.in. polskiego orła bielika.
Jak więc mam traktować fakt, że za monetę 200 zł NBP mnie skasował na
ponad 3000 zł?

--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


news.home.net.pl

unread,
Dec 29, 2011, 4:32:58 AM12/29/11
to
W dniu 2011-12-29 09:20, Jarek Andrzejewski pisze:
> On Wed, 28 Dec 2011 17:48:28 +0100, "witrak()"<wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Czy złote dwudziestodolarówki zostałe wycofane z obiegu, czy też
>> są nadal prawnym środkiem płatniczym USA ?
>
> Hmmm, ja kupiłem m.in. polskiego orła bielika.
> Jak więc mam traktować fakt, że za monetę 200 zł NBP mnie skasował na
> ponad 3000 zł?
>
bielik nie jest orłem należy do podrodziny myszołowów

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 5:24:09 AM12/29/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 10:32:58 +0100, "news.home.net.pl"
<lili...@gazeta.pl> wrote:

>> Hmmm, ja kupiłem m.in. polskiego orła bielika.
>>
>bielik nie jest orłem należy do podrodziny myszołowów

Łączę się z Tobą w "bulu", ale to NBP dał ciała
http://nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/kursy_zloto.html

"Statystyka i sprawozdawczość
Ceny złota w NBP
Ceny sprzedaży monet uncjowych "Orzeł Bielik"
"

news.home.net.pl

unread,
Dec 29, 2011, 5:44:20 AM12/29/11
to
W dniu 2011-12-29 11:24, Jarek Andrzejewski pisze:
czyli jak ktoś popełnia błąd a my go powielamy to jesteśmy
usprawiedliwieni - ciekawy tok rozumowania

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 6:26:02 AM12/29/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 11:44:20 +0100, "news.home.net.pl"
<lili...@gazeta.pl> wrote:

>czyli jak ktoś popełnia błąd a my go powielamy to jesteśmy
>usprawiedliwieni - ciekawy tok rozumowania

Tok - nie mój. Odtąd będę pamiętał, że bielik to nie orzeł. Choć
oczywiście monety nie zmienią nazwy wskutek tego poszerzenia mojej
wiedzy.

BTW: a co odpowiedzieli w NBP, gdy im zwróciłeś uwagę?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


news.home.net.pl

unread,
Dec 29, 2011, 6:39:33 AM12/29/11
to
W dniu 2011-12-29 12:26, Jarek Andrzejewski pisze:
Żeby napisać oficjalne pismo do prezesa, bo bez pisma nic nie zrobią.

Z ciekawostek - w tej instytucji nie obowiązuje ustawa o VAT - bo prezes
tak zarządził - firma nie dostanie faktury na monety kupione w kasie
przy płatności gotówką. Przećwiczone w grudniu 2010, może do tej pory
coś się zmieniło.

Peter

unread,
Dec 29, 2011, 7:38:29 AM12/29/11
to
news.home.net.pl napisał:
>
> Z ciekawostek - w tej instytucji nie obowiązuje ustawa o VAT - bo prezes tak zarządził - firma nie dostanie
> faktury na monety kupione w kasie przy płatności gotówką. Przećwiczone w grudniu 2010, może do tej pory coś
> się zmieniło.

I prawidłowa decyzja, bo firmy maja płacić przelewem a nie jakimś lewymi pieniędzmi ;)

peter

witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 8:14:52 AM12/29/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-28_19:36
Nie, źle mnie rozumiesz :-)

Ja w ogóle nie wchodzę w dyskusję o tym, czy i kiedy złoto jest, i
czym jest (gdybym to robił, zszedłbym na tok rozważań J.A., a
kręcić się jak g... w przerębli nie mam ochoty).

Interesowało mnie wyłącznie to, czy można stwierdzić że *dana
transakcja złożona* (*czymś*, w szczególności np. złotem),
rozumiana jako zakup a potem sprzedaż, może prowadzić do zysku,
który może być - zgodnie z naszym (koślawym, ale jednak) prawem -
uznany za podlegający podatkowi Belki.
I mój wniosek jest taki, że nie można tego wykluczyć w przypadku,
gdy to *coś* jest złotem (w powszechnej interpretacji tego słowa),
czemu zdecydowanie J.A. przeczy (choć nie potrafi podać składnych
argumentów dlaczego).

Comprende ? :-)

witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 8:28:03 AM12/29/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 14:14:52 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Interesowało mnie wyłącznie to, czy można stwierdzić że *dana
>transakcja złożona* (*czymś*, w szczególności np. złotem),
>rozumiana jako zakup a potem sprzedaż, może prowadzić do zysku,
>który może być - zgodnie z naszym (koślawym, ale jednak) prawem -
>uznany za podlegający podatkowi Belki.
>I mój wniosek jest taki, że nie można tego wykluczyć w przypadku,
>gdy to *coś* jest złotem (w powszechnej interpretacji tego słowa),
>czemu zdecydowanie J.A. przeczy (choć nie potrafi podać składnych
>argumentów dlaczego).

jeśli dla Ciebie argument, że zysk ze sprzedaży _rzeczy_ (przy
twierdzeniu MinFIna, że _złoto_ jest _rzeczą_) nie podlega podatkowi
"belki" nie jest składny, to chyba pozostanie mi tylko pogodzić się z
tym, że Twój umysł "działa inaczej".

Twoja uwaga o gównie w przerębli też raczej moja diagnozę
potwierdza...
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 8:37:27 AM12/29/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-28_19:37
Żartujesz ?

Handel certyfikatami nie ma wiele wspólnego z handlem surowcami. W
ogóle handel certyfikatami indeksowymi nie był tu przedmiotem
dyskusji. Fakt, iż takie transakcje z natury rzeczy podlegają
podatkowi Belki wyklucza je z rozpoczętego przez J.A. podwątku. Po
co to mieszasz ?

witrak()

witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 8:45:15 AM12/29/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_14:28
> On Thu, 29 Dec 2011 14:14:52 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Interesowało mnie wyłącznie to, czy można stwierdzić że *dana
>> transakcja złożona* (*czymś*, w szczególności np. złotem),
>> rozumiana jako zakup a potem sprzedaż, może prowadzić do zysku,
>> który może być - zgodnie z naszym (koślawym, ale jednak) prawem -
>> uznany za podlegający podatkowi Belki.
>> I mój wniosek jest taki, że nie można tego wykluczyć w przypadku,
>> gdy to *coś* jest złotem (w powszechnej interpretacji tego słowa),
>> czemu zdecydowanie J.A. przeczy (choć nie potrafi podać składnych
>> argumentów dlaczego).
>
> jeśli dla Ciebie argument, że zysk ze sprzedaży _rzeczy_ (przy
> twierdzeniu MinFIna, że _złoto_ jest _rzeczą_) nie podlega podatkowi
> "belki" nie jest składny, to chyba pozostanie mi tylko pogodzić się z
> tym, że Twój umysł "działa inaczej".
>

Argument jest składny, jeno w danym przypadku fałszywy :-)
Bo to jak mówią "dziad o niebie, a baba o chlebie".
Ale wiesz co ? Przeczytaj *cały* ten akapit, a najlepiej, bez
zawartości ostatniego nawiasu i spróbuj jeszcze raz.

> Twoja uwaga o gównie w przerębli też raczej moja diagnozę
> potwierdza...

A jak jeszcze dziesięć razy napiszesz, że masz rację, a ja - że
nie masz, to nie będzie Ci to przypominało takiego kręcenia się ?

Ja już więcej nie chcę. Zwłaszcza, że odpisywałem Georege'owi... :-P


witrak()

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 8:56:15 AM12/29/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 14:45:15 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_14:28
>> On Thu, 29 Dec 2011 14:14:52 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>> wrote:
>>
>>> Interesowało mnie wyłącznie to, czy można stwierdzić że *dana
>>> transakcja złożona* (*czymś*, w szczególności np. złotem),
>>> rozumiana jako zakup a potem sprzedaż, może prowadzić do zysku,
>>> który może być - zgodnie z naszym (koślawym, ale jednak) prawem -
>>> uznany za podlegający podatkowi Belki.
>>> I mój wniosek jest taki, że nie można tego wykluczyć w przypadku,
>>> gdy to *coś* jest złotem (w powszechnej interpretacji tego słowa),
>>> czemu zdecydowanie J.A. przeczy (choć nie potrafi podać składnych
>>> argumentów dlaczego).
>>
>> jeśli dla Ciebie argument, że zysk ze sprzedaży _rzeczy_ (przy
>> twierdzeniu MinFIna, że _złoto_ jest _rzeczą_) nie podlega podatkowi
>> "belki" nie jest składny, to chyba pozostanie mi tylko pogodzić się z
>> tym, że Twój umysł "działa inaczej".
>>
>
>Argument jest składny, jeno w danym przypadku fałszywy :-)
>Bo to jak mówią "dziad o niebie, a baba o chlebie".
>Ale wiesz co ? Przeczytaj *cały* ten akapit, a najlepiej, bez
>zawartości ostatniego nawiasu i spróbuj jeszcze raz.

Widzisz, Ty niepotrzebnie komplikujesz pewne rzeczy. Zgadzam się:
można wymyślić taką umowę, która będzie dotyczyła różnych czynności
prawnych (będzie "złożona"). I być może nie będzie to umowa sprzedaży
rzeczy.
Być może Ty takie umowy zawierasz i Ci to odpowiada. Ja w kupowaniu
złota mam jedynie proste doświadczenia: daję kasę, dostaję kruszec. I
nie sądzę, żebym naruszał prawo podatkowe, gdy zechcę sprzedać złoto,
a informacją o takiej transakcji nie podzielę się z fiskusem.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 9:33:46 AM12/29/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_14:56
> On Thu, 29 Dec 2011 14:45:15 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
...
> Widzisz, Ty niepotrzebnie komplikujesz pewne rzeczy. Zgadzam się:

Niestety, Ty (obawiam się, że świadomie) upraszczasz wiele rzeczy,
stawiasz w oparciu o te uproszczenia dość karkołomne tezy, *bardzo
ogólne*, a potem bronisz ich jak niepodległości :-)

A że masz taki sposób pisania, że "objaśniając" czy "uzasadniając"
swój tok rozumowania (czy dowodzenia), zmieniasz go, a często
przeinaczasz same tezy, więc nic dziwnego, że każdy spór z tobą
zamienia się w pasmo powtórzeń (prawie) tych samych argumentów -
coś ala walka z cieniem :-) - bo zamiast odpowiedzi dostaje się od
Ciebie "quasi-odpowiedź", czyli coś zwykle co zbyt słabo nawiązuje
do wypowiedzi poprzednika.
No i masz nieelegancki zwyczaj nieprzyznawania racji nawet, gdy
zostajesz "przyszpilony" :-) [ale to nie jest nic nadzwyczajnego -
wielu się to zdarza :-))) ]

> można wymyślić taką umowę, która będzie dotyczyła różnych czynności
> prawnych (będzie "złożona"). I być może nie będzie to umowa sprzedaży
> rzeczy.

No właśnie. Można taki przypadek znaleźć, nie twierdzę, że to co
ja wymyśliłem, to najlepsza ilustracja, ale nie można wykluczyć
*potencjalnej* zasadności stanowiska MinFin-u również w
poważniejszych sytuacjach. *) Dlatego (i dlatego, że z natury nie
jestem skłonny do stosowania fuzzy-logic) nie akceptuję
naciąganych tez a już zwłaszcza, gdy wydają mi sie "robione pod
rozgłos".

> Być może Ty takie umowy zawierasz i Ci to odpowiada. Ja w kupowaniu
Nie, bo jestem ostrożny, a MinFin ma wszystkie atuty w ręce :-)

> złota mam jedynie proste doświadczenia: daję kasę, dostaję kruszec. I
> nie sądzę, żebym naruszał prawo podatkowe, gdy zechcę sprzedać złoto,
> a informacją o takiej transakcji nie podzielę się z fiskusem.

I póki Ci się to udaje - jest OK. Nie wiem, w jakiej skali
operujesz, ale jeśli pamiętasz o limicie kwot transakcji
niepodlegających rejestracji ze względu na "pranie", to tych
myszołowów za wiele nie zbierzesz, więc niewiele zarobisz (?) ale
i niewiele ryzykujesz.

To tyle,

witrak()

*) W ogóle w naszym prawie jest zbyt wiele (i obawiam się, że
coraz więcej) "uznaniowości implikowanej" - to właśnie to "ale",
które doprowadza człowieka do pasji, gdy czyta sie o
np."depozytach nieprawidłowych", z których MinFin chce ściągać
podatki itp.

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 29, 2011, 9:51:53 AM12/29/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 15:33:46 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_14:56
>> On Thu, 29 Dec 2011 14:45:15 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>> wrote:
>...
>> Widzisz, Ty niepotrzebnie komplikujesz pewne rzeczy. Zgadzam się:
>
>Niestety, Ty (obawiam się, że świadomie) upraszczasz wiele rzeczy,
>stawiasz w oparciu o te uproszczenia dość karkołomne tezy, *bardzo
>ogólne*, a potem bronisz ich jak niepodległości :-)

Wyjaśnij więc mi, prostemu człowiekowi, co jest skomplikowanego w
zakupie złotej monety czy sztabki i późniejszej jej sprzedaży?

>No i masz nieelegancki zwyczaj nieprzyznawania racji nawet, gdy
>zostajesz "przyszpilony" :-) [ale to nie jest nic nadzwyczajnego -
>wielu się to zdarza :-))) ]

całkowicie się mylisz. Nie raz przyznałem się do błędu. Ale oczywiście
jesteś usprawiedliwiony: Ty mnie jeszcze nie "przyszpiliłeś", choć
parokrotnie Cię zachęcałem do tego.

>> można wymyślić taką umowę, która będzie dotyczyła różnych czynności
>> prawnych (będzie "złożona"). I być może nie będzie to umowa sprzedaży
>> rzeczy.
>
>No właśnie. Można taki przypadek znaleźć, nie twierdzę, że to co
>ja wymyśliłem, to najlepsza ilustracja, ale nie można wykluczyć
>*potencjalnej* zasadności stanowiska MinFin-u również w
>poważniejszych sytuacjach. *) Dlatego (i dlatego, że z natury nie
>jestem skłonny do stosowania fuzzy-logic) nie akceptuję
>naciąganych tez a już zwłaszcza, gdy wydają mi sie "robione pod
>rozgłos".

IMHO sprawa jest prosta: złoto jest rzeczą, można je zakupić i
sprzedać z (nominalnym zyskiem), a jeśli te dwie transakcje będzie
dzieliło nie mniej niż pół roku, to żaden podatek się nie należy.
Artykuł jest tu jasny i naprawdę niepotrzebnie starasz się
komplikować.
Ja się "czepiłem" jednego z końcowych akapitów:

"Ministerstwo Finansów przestrzega jednak, że jeśli zakup złota
dokonywany jest w celach inwestycyjnych (ma przynieść określone
korzyści ekonomiczne), przysporzenie będzie obciążone 19-proc.
zryczałtowaną daniną (tzw. podatkiem Belki). Tak jak odsetki z
klasycznej bankowej lokaty."

Powyższe "ostrzeżenie" to IMHO "strachy na lachy".
I tyle.
Ty próbujesz wymyślać jakieś dziwne umowy, ale przecież nie tego
dotyczy artykuł.

>> Być może Ty takie umowy zawierasz i Ci to odpowiada. Ja w kupowaniu
>Nie, bo jestem ostrożny, a MinFin ma wszystkie atuty w ręce :-)

no właśnie, dałeś się "zrobić na szaro"...

>> złota mam jedynie proste doświadczenia: daję kasę, dostaję kruszec. I
>> nie sądzę, żebym naruszał prawo podatkowe, gdy zechcę sprzedać złoto,
>> a informacją o takiej transakcji nie podzielę się z fiskusem.
>
>I póki Ci się to udaje - jest OK. Nie wiem, w jakiej skali
>operujesz, ale jeśli pamiętasz o limicie kwot transakcji
>niepodlegających rejestracji ze względu na "pranie", to tych
>myszołowów za wiele nie zbierzesz, więc niewiele zarobisz (?) ale
>i niewiele ryzykujesz.

zakup kilku uncji w NBP nie wiąże się z weryfikacją tożsamości
kupującego. Być może gdyby przychodzić do banku codziennie, to po
jakimś czasie GIIF dowiedziałby się o tym.
O ile wiem, to przy sprzedaży złota również nie mam (nie jestem
instytucją finansowią) obowiązku weryfikować tożsamości nabywcy.
Popraw mnie jeśli się mylę.

BTW: NBP przyjmuje chyba tylko gotówkę i (przynajmniej na moim
skrmonym poziomie) nie mam możliwości zapłaty przelewem za "orły
bieliki" (wiem, "myszołowy bieliki" :-)

>*) W ogóle w naszym prawie jest zbyt wiele (i obawiam się, że
>coraz więcej) "uznaniowości implikowanej" - to właśnie to "ale",
>które doprowadza człowieka do pasji, gdy czyta sie o
>np."depozytach nieprawidłowych", z których MinFin chce ściągać
>podatki itp.

no cóż, ja już dawno przestałem mieć nadzieję, że to tylko z głupoty.
I nie raz przypominałem o 21 tysiącach stron dzienników ustaw w 2003
roku czy 17 tysiącach w 2010 (AFAIR).
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


sqlwiel

unread,
Dec 29, 2011, 11:31:54 AM12/29/11
to
W dniu 2011-12-29 09:20, Jarek Andrzejewski pisze:

> Hmmm, ja kupiłem m.in. polskiego orła bielika.
> Jak więc mam traktować fakt, że za monetę 200 zł NBP mnie skasował na
> ponad 3000 zł?
>

Kluczowe pytanie: czy bank zapłacił Belkę?



--
Tnx. sqlwiel

george

unread,
Dec 29, 2011, 12:29:43 PM12/29/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdhqd9$ai0$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
ehh, to właśnie Panu z MF "prawdopodobnie" o to chodziło, a dziennikarz
zamieszał i rozciągnał na kupno monet od NPB...

Ustalmy: dla Ciebie handel monetą Orzeł Bielik z NBP podlega belce ?

george


george

unread,
Dec 29, 2011, 12:33:50 PM12/29/11
to
>
> Interesowało mnie wyłącznie to, czy można stwierdzić że *dana
> transakcja złożona* (*czymś*, w szczególności np. złotem),
> rozumiana jako zakup a potem sprzedaż, może prowadzić do zysku,
> który może być - zgodnie z naszym (koślawym, ale jednak) prawem -
> uznany za podlegający podatkowi Belki.
> I mój wniosek jest taki, że nie można tego wykluczyć w przypadku,
> gdy to *coś* jest złotem (w powszechnej interpretacji tego słowa),
> czemu zdecydowanie J.A. przeczy (choć nie potrafi podać składnych
> argumentów dlaczego).
>
> Comprende ? :-)
>
> witrak()

W tej chwili znam 2 takie rzeczy:
- mieszkanie
- samochód

Ty zdajesz sie twierdzić że MF włączyło również do tej grupy "złoto" wydając
jakieś rozporządzenie lub ustawę Z istnienia powyższych raczysz wyciągąc
wniosek ze BYĆ MOZE złoto też do tych rzeczy należy. Czy tak ?

george

george

unread,
Dec 29, 2011, 1:26:34 PM12/29/11
to

"george" <geor...@vp.pl> wrote in message
news:4efca47f$0$1211$6578...@news.neostrada.pl...
Dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa, potrzebny nam specjalista podatkowy.
Jest ktos taki na grupie ?


Poczytałem nieco ustawę o PIT (dochodowy od osób fizycznych).
Wedlug mnie kupno - sprzedaż fizycznego kruszcu podlega pod PIT zgodnie z

http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-26-lipca-1991-r-o-podatku-dochodowym-od-osob-fizycznych/

Rozdział 2. Art 10.1, pkt 8) d

Art 10.1 Źródłami przychodów są:

pkt 8) odpłatne zbycie, z zastrzeżeniem ust. 2:

d) innych rzeczy,

- jeżeli odpłatne zbycie nie następuje w wykonaniu działalności gospodarczej
i zostało dokonane w przypadku odpłatnego zbycia nieruchomości i praw
majątkowych określonych w lit. a-c -przed upływem pięciu lat, licząc od
końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie, a
innych rzeczy — przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym
nastąpiło nabycie; w przypadku zamiany okresy te odnoszą się do każdej z
osób dokonującej zamiany;

koniec końców, przetrzymanie wiec bielika przez 1/2 roku wyłącza to z
opodatkowania.

george

marfi

unread,
Dec 29, 2011, 1:35:12 PM12/29/11
to
Użytkownik "george" <geor...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:4efcb0dc$0$1221$6578...@news.neostrada.pl...
>
> Dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa, potrzebny nam specjalista podatkowy.
> Jest ktos taki na grupie ?
>

I miałby bić pianę za darmo?

--
marfi

george

unread,
Dec 29, 2011, 1:36:50 PM12/29/11
to

"marfi" <marfi @bb.onet.pl> wrote in message
news:4efcb2e3$0$1458$6578...@news.neostrada.pl...
w jakim sensie ?

george

witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 5:41:08 PM12/29/11
to
george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-29_18:29
> Ustalmy: dla Ciebie handel monetą Orzeł Bielik z NBP podlega belce ?
W ilościach "nieinwestycyjnych" - na pewno nie podlega.

witrak()

witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 5:42:41 PM12/29/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_15:51
> On Thu, 29 Dec 2011 15:33:46 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>> Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-29_14:56
>>> On Thu, 29 Dec 2011 14:45:15 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>>> wrote:
>> ...
>>> Widzisz, Ty niepotrzebnie komplikujesz pewne rzeczy. Zgadzam się:
>>
>> Niestety, Ty (obawiam się, że świadomie) upraszczasz wiele rzeczy,
>> stawiasz w oparciu o te uproszczenia dość karkołomne tezy, *bardzo
>> ogólne*, a potem bronisz ich jak niepodległości :-)
>
> Wyjaśnij więc mi, prostemu człowiekowi, co jest skomplikowanego w
> zakupie złotej monety czy sztabki i późniejszej jej sprzedaży?

Nic. Ale dlaczego mnie o to pytasz, skoro ja nic takiego nie
twierdziłem ? Sądzisz, że ktoś trzeci da się zasugerować ? Wątpię...
Natomiast uproszczenie, które wprowadzasz polega na tym, że zakup
kilku(nastu) uncji to niekoniecznie to samo co zakup kilku(nastu)
kilogramów, a dla ciebie to "zakup złota" i tyle. I z tego, że to
zakup/sprzedaż złota wyprowadzasz dalsze wnioski, które uważasz za
bezwzględnie słuszne, bo przecież "zakup złota to zakup złota".

>
>> No i masz nieelegancki zwyczaj nieprzyznawania racji nawet, gdy
>> zostajesz "przyszpilony" :-) [ale to nie jest nic nadzwyczajnego -
>> wielu się to zdarza :-))) ]
>
> całkowicie się mylisz. Nie raz przyznałem się do błędu. Ale oczywiście

I sądzisz, że to pozostaje w sprzeczności z moją opinią? że ją
podważa? Doprawdy, wygodnie byłoby, gdyby można było żyć
posługując się tak skrajnie uproszczonym podejściem... Ale
niestety. Czy jak o kimś nie można powiedzieć, że jest złodziejem,
to znaczy, że jest uczciwy? Jak ktoś nie jest blondynem to musi
być brunetem?


witrak()

witrak()

unread,
Dec 29, 2011, 5:43:18 PM12/29/11
to
Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> wrote on 2011-12-28_13:46
> On Wed, 28 Dec 2011 13:33:04 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
> wrote:
>
>>> Przygwoźdź mnie: pokaż przepis "podarku Belki" dotyczący sprzedaży
>>> rzeczy.
>>
>> Staraj się czytać to, co inni piszą. Gdzie ja napisałem, że taki
>> przepis istnieje ? Napisałem:
>> (1) "Jeżeli kupiłeś a nie sprzedałeś, nie ma dochodu, ergo nie ma
>> podatku. W konsekwencji nie ma co rozważać, jaki podatek by
>> obowiązywał i czy miałby być liczony w taki czy inny sposób."
>> (2) "To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
>> sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
>> transakcję przeprowadzono."
>
> więc pokaż mi przepis opodatkowujący "belką" sprzedaż rzeczy
> komukolwiek.

Na jakiej zasadzie domagasz się, abym to zrobił, skoro nigdy tego
nie twierdziłem ? Robisz to już drugi raz, więc nie jest to przypadek.

witrak()



george

unread,
Dec 30, 2011, 3:54:56 AM12/30/11
to

"witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote in message
news:jdiq8k$ju2$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
hmm, tzn ?
nie znalazłem w ustawie definicji "ilosci nieinwestycyjnej".

george

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 30, 2011, 4:28:05 AM12/30/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 23:41:08 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-29_18:29
>> Ustalmy: dla Ciebie handel monetą Orzeł Bielik z NBP podlega belce ?
>W ilościach "nieinwestycyjnych" - na pewno nie podlega.

Zatem teraz powiedz: od jakiej masy złota czy ilości sztuk zaczyna
podlegać?

Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 30, 2011, 4:33:11 AM12/30/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 23:43:18 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>>> (2) "To, czy transakcja, którą przeprowadzasz, jest transakcją
>>> sprzedaży rzeczy, czy nie, może zależeć od tego, jak i z kim tę
>>> transakcję przeprowadzono."
>>
>> więc pokaż mi przepis opodatkowujący "belką" sprzedaż rzeczy
>> komukolwiek.
>
>Na jakiej zasadzie domagasz się, abym to zrobił, skoro nigdy tego
>nie twierdziłem ? Robisz to już drugi raz, więc nie jest to przypadek.

Dobrze, więc zadam pytanie inaczej: w jaki sposób przeniesienie
własności złotych monet czy sztabek (bo o tym dyskutujemy) miałoby być
lub nie być sprzedażą rzeczy w zależności od tego, kto jest stroną
umowy?

Tak, nie napisałeś, że "sprzedaż rzeczy podlega belce", ale napisałeś
"[handel monetą Orzeł Bielik z NBP] w ilościach "nieinwestycyjnych" -
na pewno nie podlega [belce]".
Jeśli zatem _nie_ twierdzisz, że sprzedaż rzeczy podlega belce, to
dlaczego dodałeś to "w ilościach nieinwestyctyjnych"?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 30, 2011, 4:40:20 AM12/30/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 23:42:41 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
wrote:

>>>> Widzisz, Ty niepotrzebnie komplikujesz pewne rzeczy. Zgadzam się:
>>>
>>> Niestety, Ty (obawiam się, że świadomie) upraszczasz wiele rzeczy,
>>> stawiasz w oparciu o te uproszczenia dość karkołomne tezy, *bardzo
>>> ogólne*, a potem bronisz ich jak niepodległości :-)
>>
>> Wyjaśnij więc mi, prostemu człowiekowi, co jest skomplikowanego w
>> zakupie złotej monety czy sztabki i późniejszej jej sprzedaży?
>
>Nic. Ale dlaczego mnie o to pytasz, skoro ja nic takiego nie
>twierdziłem ? Sądzisz, że ktoś trzeci da się zasugerować ? Wątpię...

stwierdziłeś, że upraszczam, więc staram się dociec gdzie (zbytnio)
uprościłem kwestię nabycia i sprzedaży złota.

>Natomiast uproszczenie, które wprowadzasz polega na tym, że zakup
>kilku(nastu) uncji to niekoniecznie to samo co zakup kilku(nastu)
>kilogramów, a dla ciebie to "zakup złota" i tyle. I z tego, że to

ależ oczywiście, że to to samo.
A Ty jesteś wykazać - najlepiej na podstawie przepisów podatkowych, bo
o tym ten (pod)wątek - że inne przepisy są dla uncji, a inne dla
kilogramów?

>zakup/sprzedaż złota wyprowadzasz dalsze wnioski, które uważasz za
>bezwzględnie słuszne, bo przecież "zakup złota to zakup złota".

no cóż, skoro dla Ciebie zakup zota, to nie zakup złota, to chyba
jednak pomęczę Cię o dalsze wyjaśnienia Twojego - dla mnie niepojętego
- toku rozumowania.

>niestety. Czy jak o kimś nie można powiedzieć, że jest złodziejem,
>to znaczy, że jest uczciwy? Jak ktoś nie jest blondynem to musi
>być brunetem?

może jednak pozostańmy przy złocie, chyba, że widzisz tu gdzieś
analogię (może tylko - dla bezpieczeństwa - pomińmy podobieństwo
złodziejstwa do działań ministerstwa finansów :-)?
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


Jarek Andrzejewski

unread,
Dec 30, 2011, 4:41:52 AM12/30/11
to
On Thu, 29 Dec 2011 17:31:54 +0100, sqlwiel <jak-...@gmail.com>
wrote:
to dość ciekawie postawione pytanie biorąc pod uwagę, kto jest szefem
NBP :-)

Clegan

unread,
Dec 30, 2011, 3:54:59 AM12/30/11
to
On 29 Gru, 23:41, "witrak()" <wit...@hotmail.com> wrote:
> george <george...@vp.pl> wrote on 2011-12-29_18:29> Ustalmy:  dla Ciebie handel monetą Orzeł Bielik z NBP podlega belce ?
>
> W ilościach "nieinwestycyjnych" - na pewno nie podlega.

W ilościach inwestycyjnych również nie podlega, bo to jest rzecz.

Kamil Jońca

unread,
Dec 30, 2011, 5:02:41 AM12/30/11
to

Kamil Jońca

unread,
Dec 30, 2011, 5:04:46 AM12/30/11
to
kjo...@poczta.onet.pl (Kamil Jońca) writes:

> Jarek Andrzejewski <ptj...@gmail.com> writes:
>
>> On Thu, 29 Dec 2011 23:41:08 +0100, "witrak()" <wit...@hotmail.com>
>> wrote:
>>
>>>george <geor...@vp.pl> wrote on 2011-12-29_18:29
>>>> Ustalmy: dla Ciebie handel monetą Orzeł Bielik z NBP podlega belce ?
>>>W ilościach "nieinwestycyjnych" - na pewno nie podlega.
>>
>> Zatem teraz powiedz: od jakiej masy złota czy ilości sztuk zaczyna
>> podlegać?
>
> I to jest właśnie kwestia do uznania urzędnika.
> KJ
Wró podpiąłem się nie pod tą gałąź co trzeba. Pod belkę nie będzie
podlegać, natomiast przy regularnym/intensywnym/dużym obrocie może być
uznane za np. działalność gospodarczą metalami szlachetnymi.

NIe pytaj mnie ile to jest bo nie wiem.

KJ

--
Gdyby ktoś miał zbędny Toshiba G450 - to chętnie przejmę ;)
----------------
"Nie można wlecieć w trzecie tysiaclecie
na drzwiach od stodoły" - biskup polowy WP Sławoj Leszek Głódź.

witrak()

unread,
Dec 30, 2011, 5:14:37 AM12/30/11
to
Clegan <cle...@gmail.com> wrote on 2011-12-30_9:54
To jest Twoja opinia, dla której zapewne masz uzasadnienie, jako
prawnik, specjalista od prawa podatkowego :-)

Ja na ten temat się nie wypowiadałem.

witrak()
It is loading more messages.
0 new messages