a mnie wk***wiles tym osttnim zdaniem...ja pie***ole ale jestes uciazliwy.
wiedzialem ze sie do tego przypierdolisz i nie ogarniesz i ze dyskutowac nie
warto. napisalem ci przeslanie, ze jak chcesz to mozesz i z tego zrobic
sobie pol roku ale bywa, ze takie poprawki jak ta puszcza sie bez obiegu z
roznych powodow. czego jeszcze nie rozumiesz? czego? 5 min. kodu i testow i
checkin do svn i mozna to robic na preprodzie ALE JAK CHCESZ TO MOZE TO BYC
POL ROKU czy ty tego nie ogarniasz? nie dociera do ciebie czy rzniesz glupa?
napisalem, ze moge wystawic rozne papiery i puscic normalnym trybem a moge w
5 min.... mbank ma ludzi na etacie ktorym za to placi i nie musi wyprowadzac
tego na zewnatrz za 10k wiec ich to nawet nie kosztuje bo ci ludzie dostaja
za to dniowke i tak czy tak tam siedza i im trzeba bulic a znajac mbank i
wiedzac kiedy oni to blokneli to z duza doza pewnosci powiem, ze walneli to
trybem 'bez otoczki'. z reszta wystarczy, ze pani asia decydent A ma dobre
relacje z panem marcinem decydentem B i juz poprawka poleci poza obiegiem.
czy to tak ciezko ogarnac? po ch**j ta dyskusja w ogole? podalem ci
przyklady ze da sie wszystko zrobic z reszta sam o tym dobrze wiesz a ty sie
czepiasz bo cos ci sie nie podoba i wmawiasz mi, ze zycie jest inne a swiat
idealny i cudowne firmy w ktorych wszystko sie dzieje zgodnie z iso czy
innym shitem. co za bzdury. dla mnie ta zmiana to 5 minut (pojde ci na reke
i niech bedzie juz ta godzina) i tyle a jak chcesz za takie rzeczy kasowac
kase (rozumiem, ze firmy zew musza tez zarabiac - ok) bo tobie dochodzi daw,
das i inne papiery i procedury to co mnie to interesuje, ze ty mowisz ze 5
min za krotko? odpisalem, ze jak chcesz to sobie oprocedurowac to wyjdzie
dlugim obiegiem z tydzien bo np. zwykle bildy robia sie tylko w srody a
publishe w niedziele...a moze i byc pol roku. jak chcesz to ci napize
jeszcze, ze wymaga to zgody od dyrektora centrali z niemiec czy kogos tam
jeszcze i bedzie rok...a jak mbank robi to oni wiedza a ja sie jedynie
domyslam i wiem, ze jest mozliwe wszystko...i sorry ale nie mam ochoty gadac
o tym bo ty nigdy mi nie przyznasz racji bo klient przeciez moze sobie
ciebie wpisac w google i przeczyta i wyciagnie wnioski (na twoim miejscu
pewnie tez bym tak pisal) a ja jestem tlko jakims nickiem wiec nikt nie wie
kim jestem i sam oceni czy mi wierzyc czy nie...a jak to wszystko dziala w
praktyce juz pisalem i tak jest wszedzie (oczywiscie nie u ciebie - ty
pewnie bierzesz za taki cr 50k i robisz pol roku) i jak mi ktos mowi, ze
jest inaczej to pisze bajki i tyle w temacie. odnoszac sie na zakoczenie do
ostatniego zdania skoro sugerujesz, ze moja wiedza jest nieaktualna i
nierzetalna (niewiem skad wniosek ze 'sprzed' bo o ile pamietam nie
napisalem nigdzie, ze juz nie pracuje w branzy(gdybys tak zinterpretowal to
prostuje, ze pracuje nadal) z reszta nawet nie wiesz kim jestem za to ja o
tobie cos tam wiem bo nazwisko znam) to napisze ze to samo odnosi sie do
ciebie a doswiadczenie i wiedza informatyczna jaka posiadasz nie oznacza
automatycznie znajomosci dzialania systemow informatycznych w bankach i
procedur ich obslugi w szczegolnosci mbanku
naprawde ostatni raz bo wiem, ze i tak sie czepisz i cos odpiszesz ale to
juz odsylam do pana mietka od kafelek ... on ci 'wylozy'
news:slrnjfs2cs....@pl-test.org...
> On 2011-12-30, konikpolny <
konik...@newsynetia.pl> wrote:
>
> [...]
>
>> bedzie zawsze) i ja po tylu latach stwierdzam, ze takie rzeczy nie maja
>> juz
>> znaczenia bo i tak zawsze sie spier**li.
>
> No pi�kne podej�cie. I to w�a�nie r�nica mi�dzy mn� a Tob�.
>
> "U Ciebie si� zawsze spier**li", podczas gdy w moim przypadku na co�
> takiego
> sobie pozwoli� nie mog� (w przypadku niekt�rych aplikacji kt�re mam pod
> opiek�).
>
> A ju� w szczeg�lno�ci podej�cie "zawsze si� spier**li" nie jest
> usprawiedliwieniem dla �amania procedur kt�re maj� za zadanie
> minimalizowa� ryzyko.
>
> [...]
>
>> jak cos trzeba zrobic krytycznie to sie poprsotu to robi bo czas nagli
>
> Ale to nie jest krytyczna poprawka.
> A do poprawek krytycznych te� s� procedury.
>
>> a potem pisze papiery albo mysli o obiegu i innych rzeczach - bywa ze
>> sie wchodzi na prod no niestety BYWA... i nie cuduj bo wszedzie gdzie
>> bylem jak sie palilo (tak tak, wiem - u ciebie jest na 100% inaczej)
>
> Nigdy nie twierdzi�em �e wy�apywane jest 100% b��d�w, bo takie twierdzenie
> to bzdura. Ale to nie znaczy �e nie nale�y robi� porz�dnych test�w
> i �e nale�y sobie wszystko puszcza� "w trybie uproszczonym".
>
>> to sie normalny obieg obchodzilo
>
> Tia. "Zawsze".
>
> [...]
>> to ze ty bys im to zrobil jako wykonawca zewn za 10k pln to juz twoj
>> problem i bys tego projektu poprostu nie dostal. nie wiem jak jest
>> w mbanku bo tam akurat nie pracowalem ale tak na oko liczac w tydzien
>
> To ju� nie 5 minut? A tydzie� pracy zespo�u ile wg Ciebie kosztuje?
>
>> sama reszta anal, koder, tester itp tak jak pisalem 1h no dobra - moze
>> 2h wiec nie mysl, ze nikt sie nad tym nie pochyli
>
> Nie. Pisa�e� 5 minut. Potem zrobi�e� z tego tydzie�. Teraz znowu 1-2h.
> Prezentujesz skrajnie nieodpowiedzialne stanowisko.
>
>> podobnie) i zgadnij co sie wtedy dzialo... usuneli go w trybie niemal
>> 'natychmiastowym' powiedz mi, ze nie bylo dziabania na preprodzie to ja
>> na
>> to cyt: to go wy�miewam. Just like that.
>
> Chcesz mi powiedzie�, �e poprawka o kt�rej tu dyskutujemy jest KRYTYCZNA?
> Sorry, ale inna sytuacja jest gdy _ju� nie dzia�a_ i trzeba to naprawi�,
> a co innego to co Ty zaprezentowa�e� - wszystko dzia�a, a ryzykujemy
> rozpieprzenie _dzia�aj�cego_ sytemu, bo jaki� programista �le postawi�
> przecinek i nie przetestowa� kodu. I jeszcze publicznie chwalisz
> si� i wychwalasz takie podej�cie.
>
>> ostatni raz ci odpisuje bo generalnie to w d... mam co o mnie sadzisz i
>> rozumiem, ze chcesz zachowac twarz
>
> Ja chc� zachowa� twarz? Z powodu tego �e spodziewam si� profesjonalnego
> podej�cia od firmy tworz�cej aplikacje dla banku?
>
>> wiem jak to dziala bo w tym siedze juz za dlugo
>
> I to znaczy �e masz monopol na racj�?
> A mo�e masz monopol na jedyne s�uszne podej�cie?
>
>> niestety ale prawda boli i moze lepiej ze oni o wielu rzeczach nie wiedza
>> bo mi czasem wlos na glowie staje jak to widze ale tak to jest juz
>> niestety wiec z laski swoje miej roche godnosci i nie ucz ojca dzieci
>> robic bo chciales mnie osmieszyc i nie wyszlo - bywa...
>
> Nie chcia�em nikogo o�miesza�, tylko stwierdzi�em fakt �e nia ka�da
> decyzja
> biznesowa jest tworzona na podstawie plotek i wiadomo�ci z nius�w.
>
> Ty zdecydowa�e� si� zaperzy� i bardziej rozdmucha� moj� "niewiedz�"
> prezentuj�c jednocze�nie nieprofesjonalne podej�cie do programowania
> z rodem z poprzedniego wieku i jeszcze upieraj�c si� przy tym, �e
> takie ma�o powa�ne podej�cie jest w�a�ciwe i s�uszne.
>
> To �e masz (albo sugerujesz �e masz) do�wiadczenie sprzed 15 lat, nie
> oznacza
> ono automatycznie tego �e Twoja wiedza jest rzetelna i aktualna _teraz_.
>
> --
> Wojciech Ba�cer
>
pro...@post.pl