Poza tym na dzisiejszym obiedzie było nas sztuk: 10. Czyli sporo jadła zostało. Ryż w zalewie, surówkie i pulpety. Jeżeli nie chcemy marnować kasy i trudu Agi i Moniki, to wystarczy dorobić pulpety i ryż...i surówkie tysz. Fundusze z obiadu wystarczą na zakup produktów.
I być może będę.
Pozdro!