Według publikacji "Newsweeka" >>Donald Tusk w młodości
palił marihuanę<< oraz, uwaga... >>sceptycznie podchodził
do Kościoła w Polsce<<!!
Ja pinkolę...
Wie ktos, co to za zarzut!?
Się porobiło, że do organizacji o strukturze mafijnej, o gównianej
przeszlosci, organizacji pełnej zboków oraz pospolitych bandziorów,
organizacji obecnie zajmującej sie szemranymi interesami, ktorej
decydenci wisza na panstwowych garnuszkach, juz nie mozna
podchodzic sceptycznie...
Czapki z głów...
Oto wszelka krytyka stała się juz niedopuszczalna -
- moherowa policja koscielna czuwa i bedzie rozliczac kazdego,
kto splamił sie rozumem, z którego wypływa wszelki sceptyzyzm!
Alleluja!
Jorg