Bronek Kozicki wrote:
> On 07/11/2009 15:33, Marek (UK) wrote:
>>
http://www.rp.pl/artykul/30,380597_Anglikanie_jak_katolicy.html >> w końcu i tak wszyscy wierzymy w tego samego Boga, nieprawdaż?
> już kilka lat temu niektórzy biskupi anglikańscy przyszli do kongregacji
> wiary z prośbą o przyjęcie całego odłamu CoE do RC. Chodzi o
> konserwatystów którym nie podobają się rządy liberałów (święcenia
> kapłańskie kobiet itd.). To jest spora część CoE. Inicjatywa wyszła od
> nich. Obecnie do RC przechodzą indywidualni księża; teraz będą mogły
> całe wspólnoty, z zachowaniem liturgii, seminariów itd.
> Więcej jest w archiwum The Times z 21/10/2009.
ostatnio sluchalem podcastu z TokFM. wypowiadali sie ksieza katoliccy i
protestanccy, nie pomne faktow ale konkluzja byla taka ze duszpasterstwo
kobiet nie boli najbardziej w kosciele anglikanskim (tych co boli to sa
starej daty ksieza i jest to jakis malo znaczacy odsetek), sa inne
powody. anyway kobiety i tak nie moga (podobno na razie) spic smietanki,
czyli biskupem anglikanskim nie zostana ;-). Ratzinger zostal nazwany
"klusownikiem" hehehe.
To jest kolezka, ktory jak juz cos powie, to trzeba potem sztabu ludzi
zeby to odkrecali, wygladzali, wyjasniali.
ktos tu ostatnio sprzeczal sie ze mna ze religia to nie polityka ;-).
nie widzicie podobienstw? a moze to dopiero poczatek i bedzie mozna za
20 przenosic sie z jednego do drugiego kosciola (jak z partii do partii)
jak kto chce? beda prowadzone rankingi itp. a moze paradoksalnie troche
by to uzdrowilo sytuacje. tak jak partia traci na wiarygodnosci jesli
jej czlonkowie robia przekrety gospodarcze, sa pedofilami, tuszuja
wpadki, naduzywaja wladzy w inny sposob, tak samo koscioly przystapilyby
do "wolnego rynku" i walki o czlowieka? ciekawe mogloby byc.
anyway, gdziezbym smial twierdzic ze Ratzingerem powoduja inne
przeslanki niz dobro zagubionych owieczek...
pozdrawiam