Dnia Tue, 3 Apr 2012 14:23:08 -0700 (PDT), kazio101 napisał(a):
> Czytalem. Moze zdradzisz swoja tajemnice i wyjasnisz dlaczego wg.
> Ciebie nie obowiazuje 2-letnia gwarancja?
Może dlatego, że ten dokument NIC NIE MÓWI o dwuletniej gwarancji?
Ktoś kto nie jest ani śmierdzącym leniem ani analfabetą funkcjonalnym
przeczytałby przytoczony dokument (zwłaszcza wypadałoby, żeby przeczytała
to osoba która ten dokument tu przytoczyła, bo inaczej jest kosmicznie
żenująco).
A tam jest wyraźnie napisane:
(17) Whereas it is appropriate to limit in time the period during which the
seller is liable for any lack of conformity which exists at the time of
delivery of the goods; whereas Member States may also provide for a
limitation on the period during which consumers can exercise their rights,
provided such a period does not expire within two years from the time of
delivery; whereas where, under national legislation, the time when a
limitation period starts is not the time of delivery of the goods, the
total duration of the limitation period provided for by national law may
not be shorter than two years from the time of delivery;
Widzisz tam gdzieś WARRANTY? No widzisz?
"seller is liable for any lack of conformity" - czyli w polskim
prawodawstwie "niezgodność z umową", wcześniej rękojmia.
Czyli coś ZUPEŁNIE INNEGO.
Gwarancja jest świadczeniem zupełnie dobrowolnym - może być świadczona
przez dowolny podmiot na dowolnych warunkach. Gwarantem może być producent,
importer, dystrybutor, sprzedawca a nawet firma trzecia.
Np. kupując sprzęt elektroniczny na niemieckim Amazonie dostaje się ofertę
dokupienia gwarancji - 2, 3, 4-letniej. Świadczonej przez zupełnie inną
firmę.
Za niezgodność towaru/usługi z umową odpowiada ZAWSZE sprzedawca, nie
trzeba na to stosownego dokumentu i dotyczy wad ukrytych, czyli takich,
które już istniały w momencie sprzedaży.
Na polskich stronach jest opisana cała specyfika niezgodności z umową. Jest
to w miarę takie samo jak w UK, bo właśnie wynika z prawa europejskiego.
A wracając do Apple - zostało ukarane za wprowadzanie klientów w błąd a nie
za brak gwarancji. Też czytanie ze zrozumieniem się kłania.