Zanurzyłem się dzisiaj w lekturze tematu na forum.optymalizacja.com
(http://www.forum.optymalizacja.com/index.php? showtopic=54246&start=0&p=427945&#entry427945), w którym autor żali
się, że został "oszukany" przez firmę Sunrise System z Poznania. Nie
zamierzam zagłębiać się w kwestie poruszone przez autora. Chodzi mi o
coś innego.
Zacząłem analizować stronę autora tematu (tarot.net.pl) i znalazłem
link prowadzący do niej na stronie http://www.naramowice.pl/dyslink.html.
Jeżeli się nie mylę jest to strona klienta firmy Sunrise System.
Wygląda na to, że firma Sunrise System pozycjonując swoich klientów
używa do tego...... stron innych swoich Klientów.
Po 30 minutowej zabawie udało mi się znaleźć ponad 200 stron ich
klientów, na których utworzone są takie podstrony:
Na 99,9% są to klienci firmy Sunrise System, gdyż na większości stron
umieszczony jest link do ich serwisu pierwszapozycja.pl
Lista pewnie mogłaby być dłuższa (na oko 600), bo chyba wszystkich
klientów opisują na zapleczu, które należy chyba do nich - www.optymalne.pl.
Zastanawiałem się, czy coś takiego nie jest przypadkiem sprzeczne z
zasadami Google:
1. Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że z pewnością jest tutaj
cross-linking, ponieważ w wielu przypadkach te strony wzajemnie do
siebie linkują.
"Co bardziej podstępni SEO zamieszczają na takich stronach
przejściowych ukryte linki do innych swoich klientów. Tego typu strony
przejściowe powodują zmniejszenie popularności linków witryny. Jej
kosztem zyskują SEO i ich inni klienci (...) "
"Na nieuczciwość danego SEO wskazuje kilka alarmujących sygnałów:
(...): zamieszcza linki do innych klientów na stronach przejściowych;"
3. Dział "Wskazówki dla webmasterów" (http://www.google.com/support/ webmasters/bin/answer.py?hl=pl&answer=35769) zawiera informację:
"Nie bierz udziału w programach wymiany linków służących rzekomo
poprawie pozycji witryn w wynikach wyszukiwania lub w rankingu
PageRank."
Wydaje mi się, ze Sunrise System stworzyło swój własny system wymiany
linków, umieszczając linki na stronach
...
Wygląda na to, że mój post wywołał spory popłoch w firmie Sunrise
System.
Wiele z podstron wskazanych przezemnie zniknęło pozostawiając po sobie
tylko kod 404.
Jeżeli i te podstrony zostaną usunięte możecie je jeszcze przez jakiś
czas obejrzeć dzięki Google i magicznym komendom typu:
inurl:dyslink.html
inurl:dyslink.htm
inurl:dyslink.php
inurl:partnerskie.html "Serwisy partnerskie"
inurl:partnerskie.htm "Serwisy partnerskie"
inurl:partnerskie.php "Serwisy partnerskie"
itp.
Z chęcią poznam Wasze (w szczególności Guglarza) opinie na temat tych
praktyk. Czy jest to według Was zgodnę z zasadami Google?
Mam kolejne pytanie, odnośnie innej praktyki stosowanej przez firmę
Sunrise System.
Zauważyłem, iż w stopce większości stron swoich klientów umieszczają
oni tekst "Za pozycjonowanie serwisu odpowiada Sunrise System".
W zdaniu tym słowo "pozycjonowanie" jest oczywiście linkiem
prowadzącym do ich strony www.pierwszapozycja.pl
Jak widać w wynikach googla dla słowa "pozycjonowanie", metoda ta
skutecznie pomaga tej firmie w pozycjonawniu swojej strony.
Pod frazą "pozycjonowanie" są aktualnie na 6 pozycji. Gratulacje.
"Kupowanie oraz sprzedawanie linków, przekazujących PageRank, nie jest
zgodne z
naszymi wskazówkami jakościowymi dla webmasterów, ponieważ linki te
mogą spowodować, że np.:
* popularność stron będzie sztucznie zawyżana
* webmasterzy z większymi możliwościami finansowymi będą górować
nad naturalnie popularnymi witrynami
Aby zapobiec niezgodności ze wskazówkami jakościowymi Google dla
webmasterów, należy użyć atrybutu "rel=nofollow""
Prawdopodobnie klienci firmy Sunrise System nie otrzymują pieniędzy w
zamian za to, że firma Sunrise System umieszcza u nich link prowadzący
do siebie [przypuszczam jest to konieczny zapis umowy].
Wydaje mi się jednak, że brak wymiany gotówkowej nie powoduję, że
metoda ta nie może zostać uznana za "Kupowanie linków".
Umieszczenie linka prowadzącego do ich strony (pierwszapozycja.pl) na
stronie ich klientów ma na celu najprawdopodobniej zawyżenie parametr
PageRank ich strony.
Moim zdaniem druga część postu Guglarza o tym, że "webmasterzy z
większymi możliwościami finansowymi będą górować nad naturalnie
popularnymi witrynami" jest w tej sytuacji bardzo trafna.
Załóżmy bowiem następujący scenariusz:
- Firma Sunrise System posiadając 500 klientów umieszcza na stronach
wszystkich swoich klientów link prowadzący do ich strony
- W rezultacie ich strona firmowa (pierwszapozycja.pl) idzie w górę,
przez co zdobywają kolejnych klientów.
- Dzięki temu, że zdobywają kolejnych klientów zdobywają kolejne
domeny na których mogą umieścić link do siebie, aby być jeszcze wyżej
pod hasłem "pozycjonowanie"
.. i tak w kółko..
W rezultacie inne firmy, nie posiadające tak dużej liczby klientów i
pieniędzy nie będą w stanie im dorównać.
Prosiłbym o Waszą opinie na ten temat.
Czy w takiej sytuacji metoda stosowana przez ich firmę jest sprzeczna
z zasadami Google? Czy linki te powinny mieć parametr "rel=nofollow"?
Hehe, czytam to i powiem tylko jedno - konkurencja nie śpi;)
Nie będę nic mówił, bo musiałeś ich obserwować ładny szmat czasu żeby
zebrać tyle informacji, ale przynajmniej wpłynie to na poprawę jakości
Googli.
Współczuje tylko pracowników Sunrise System bo będą mieli teraz pewnie
niezły bałagan do posprzątania - nie masz wyrzutów sumienia?;) Nie,
pewnie nie masz - masz w tym swój biznes, nie wierze że jest inaczej:)
Skoro Guglarz milczy, to zapewne znaczy że wszystko jest ok:) Róbmy
tak wszyscy!
Do Szypy: żaden szmat czasu, wystarczy wyszukać w Google: "Za
pozycjonowanie serwisu odpowiada Sunrise System", i w otrzymanych
stronach poprzeglądać linki w stopkach. Podobną listę można otrzymać w
godzinę.
Podobnie jak mniej więcej kompletną listę zaplecza tej firmy.
Trafiłem na tą stronę z pewnego forum, o którym pewnie wszyscy
wiedzą ;)
Jestem byłym klientem słonecznej firmy. Byłem bardzo zadowolony z ich
usług, ale jako że sam wgłębiłem się w temat pozycjonowania i
optymalizacji stron postanowiłem sam zająć się swoim serwisem i
zrezygnowałem z ich usług.
Nie będę ukrywać, że u mnie na stronie też były te jak to oni nazywają
"dyskretne linki". Sam je zresztą umieszczałem na stronie i byłem o
wszystkim powiadomiony - nie zgadzam się zatem z opinią o tym, że ich
klienci są tego nieświadomi ;)
Wydaje mi się, iż Twoja opinia kmahujski jest troszkę przesadzona, tym
bardziej że nie jest to system wymiany linków z prawdziwego zdarzenia.
Nie wiem czemu ale nazwa "system wymiany linków" zawsze kojarzyła mi
się
ze spamerskimi linkami z systemów takich jak e-weblink, linkme czy
linkujpro - tam to dopiero jest "masówka". Te 200 linków
przedstawionych
w tym wątku to nic w porówaniu z milionami domen znajdującymi się w
tych
spamerskich systemach wymiany linków... no ale to już jest temat, na
który dyskutować można w innym wątku na forum.
Wracając do tych linków. Zauważcie, że dużo stron internetowych
posiada
różnego rodzaju działy "Linki", "Moje ulubione strony" i inne tego
typu
podstrony. Na mojej stronie też miałem taką stronę i chętnie zgodziłem
się na umieszczenie takich linków. W końcu co komu do tego co jest na
mojej stronie ;)
Co zaś się tyczy tej stopki "Za pozycjonowanie serwisu odpowiada
Sunrise
System" to myślę, iż nie jest to nic złego. Pozycjonowanie to usługa
tak
jak robienie stron internetowych czy innego typu usługi. Zobacz ile
firm
webdesignerskich umieszcza link do siebie w różnego rodzaju stopkach
typu "copyrights" czy "realizacja". Czy te firmy webdesignerskie
kupują
linki u swoich klientów? No przecież nie. To samo jest ze słoneczną
firmą. Nie widzę zatem w tym nic złego.
Taka duża firma potrafi się raczej wypozycjonować bez stopek. Te
stopki
prędzej są informacją dla Internautów kto opiekuje się stroną, którą
przeglądają, a nie jest to sposób na pozycjonowanie ich serwisu. To
jest
moja opinia od strony takiej bardziej marketingowej. Takie
rozwiązania,
tak jak już wspomniałem, stosowane są przez ogromną liczbę firm
webdesignerskich i coraz częściej przez inne firmy, w tym te
pozycjonerskie... i nie tylko przez słoneczną firmę ;)
Swego czasu wyczytałem na jakimś blogu o tym jak ktoś na jakieś
popularne hasło nagle pojawił się wysoko w wynikach w Google. Okazało
się, że zrobił jakąś fajną skórkę do Wordpressa, z której nagle
zaczęło
korzystać wiele osób. W stopce tej skórki był link z tą właśnie frazą,
na którą strona nagle stała się popularna... heh Google też powinno
takie rzeczy tępić? W moim mniemaniu nie. Jeśli ktoś chce z czegoś
korzystać i staje się to popularne, to co w tym złego?
> Trafiłem na tą stronę z pewnego forum, o którym pewnie wszyscy
> wiedzą ;)
> Jestem byłym klientem słonecznej firmy. Byłem bardzo zadowolony z ich
> usług, ale jako że sam wgłębiłem się w temat pozycjonowania i
> optymalizacji stron postanowiłem sam zająć się swoim serwisem i
> zrezygnowałem z ich usług.
Bez obrazy, ale czytając Twój post odnoszę raczej wrażenie, że to
pisze obecny pracownik tej firmy,
a sam tekst to "śliczny PR" :-), być może się mylę..
>Co zaś się tyczy tej stopki "Za pozycjonowanie serwisu odpowiada Sunrise System" to myślę, iż nie jest to nic złego.
Nawet bym się z Tobą zgodził, ale fakt, że słowo "pozycjonowanie" jest
linkiem lekko zmienia postać rzeczy i troszkę
się dziwię, że porównujesz branże robienia witryn internetowych z
pozycjonowaniem, gdyż jak wiadomo obydwie branże
rządzą się swoimi regułami, a jakimi, to chyba nie trzeba tłumaczyć.
a więc w umowie rzeczywiście jest coś o dyskretnym linku, który
prowadzi do strony z innymi linkami.
w treści umowy nic jednak nie wskazuję na to , że będą to linki
prowadzące do innych klientów sunrise system.
na mojej domenie na szczęście nie umieścili takiej podstrony [albo ją
już usunęli?].
jednak nie ma co dyskutować o firmie sunrise system.
temat dotyczy technik, które oni stosują i ma stwierdzić czy takie
metody są dozwolone i czy inni mogą je stosować.
pozwolę sobie wyrazić swoją opinię:
a) te podstrony z linkami do innych klientów wydaja mi sie nie
dozwolone.
zresztą, gdyby firma sunrise system uważała, że są dozwolone, to by
ich tak szybko nie usunela.
bardzo wątpię też, żeby klienci mieli świadomość o ich istnieniu.
b) jeżeli chodzi o link "pozycjonowanie" w stopce, to teoretycznie
zgadzam sie z toba krzysztofie.
jednak gdyby interpretować to co napisal guglarz mozna by sie do tego
przyczepic i stwierdzic, ze sluzy to wypozycjonowaniu ich strony.
"Schizm" ma duzo racji w tym, ze link "pozycjonowanie" w tekście który
umieszczają zmienia postać rzeczy,
gdyby ten link stworzony był, aby ludzie przez niego wchodzili na ich
stronę, to linkiem zrobili by "Sunrise System" a nie "pozycjonowanie"
c) żadna firma pozycjonerska nie jest czysta jak łza i praktycznie o
każdej można by założyć taki temat
- tworzenie zaplecza ze stron klientów to świństwo i korzystanie z ich
niewiedzy (bo niby te tzw."dyskretne linki" jakoś pomagają ich
stronom?!) a już umieszczanie linków na komercyjnej stronie biznesowej
to kabaret i taka strona wygląda potem jak amatorszczyzna a nie
witryna poważnej firmy! A Sunrise System nie musi inwestować we własne
zaplecze i tnie koszty. Ciekawe czy klienci płacą też odpowiednio
mniej?;)
- podpier... konkurencji publicznie to już nawet brak słów jak się
nazywa! Pokonaj ich w serp'ach uczciwie (Ty działaj uczciwie!).
Zapewniam Cię, że da radę!
tyle w temacie :) Nie róbcie z polskiego SEO większego bagna niż już
jest!
> czyżby dział pr firmy sunrise system włączył się do dyskusji? :)
> mam przed sobą umowę, którą podpisałem z firmą sunrise system jakiś
> czas temu.
> boje sie podać adresu swojej strony, bo ten koleś zhttp://www.forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=54246&start=0&...
> dostał karę 1200 zł za to, że powiedział coś złego na tą firmę...
> a więc w umowie rzeczywiście jest coś o dyskretnym linku, który
> prowadzi do strony z innymi linkami.
> w treści umowy nic jednak nie wskazuję na to , że będą to linki
> prowadzące do innych klientów sunrise system.
> na mojej domenie na szczęście nie umieścili takiej podstrony [albo ją
> już usunęli?].
> jednak nie ma co dyskutować o firmie sunrise system.
> temat dotyczy technik, które oni stosują i ma stwierdzić czy takie
> metody są dozwolone i czy inni mogą je stosować.
> pozwolę sobie wyrazić swoją opinię:
> a) te podstrony z linkami do innych klientów wydaja mi sie nie
> dozwolone.
> zresztą, gdyby firma sunrise system uważała, że są dozwolone, to by
> ich tak szybko nie usunela.
> bardzo wątpię też, żeby klienci mieli świadomość o ich istnieniu.
> b) jeżeli chodzi o link "pozycjonowanie" w stopce, to teoretycznie
> zgadzam sie z toba krzysztofie.
> jednak gdyby interpretować to co napisal guglarz mozna by sie do tego
> przyczepic i stwierdzic, ze sluzy to wypozycjonowaniu ich strony.
> "Schizm" ma duzo racji w tym, ze link "pozycjonowanie" w tekście który
> umieszczają zmienia postać rzeczy,
> gdyby ten link stworzony był, aby ludzie przez niego wchodzili na ich
> stronę, to linkiem zrobili by "Sunrise System" a nie "pozycjonowanie"
> c) żadna firma pozycjonerska nie jest czysta jak łza i praktycznie o
> każdej można by założyć taki temat
---------- Forwarded message ----------
From: kmahujski
Date: 26 Sie, 11:13
Subject: Proszę o opinię na temat metody pozycjonowania. Czy jest ona
sprzeczna z zasadami Google?
To: Indeksowanie i ranking
Witajcie,
Zanurzyłem się dzisiaj w lekturze tematu na forum.optymalizacja.com
(http://www.forum.optymalizacja.com/index.php? showtopic=54246&start=0&p=427945&#entry427945), w którym autor żali
się, że został "oszukany" przez firmę Sunrise System z Poznania. Nie
zamierzam zagłębiać się w kwestie poruszone przez autora. Chodzi mi o
coś innego.
Zacząłem analizować stronę autora tematu (tarot.net.pl) i znalazłem
link prowadzący do niej na stroniehttp://www.naramowice.pl/dyslink.html.
Jeżeli się nie mylę jest to strona klienta firmy Sunrise System.
Wygląda na to, że firma Sunrise System pozycjonując swoich klientów
używa do tego...... stron innych swoich Klientów.
Po 30 minutowej zabawie udało mi się znaleźć ponad 200 stron ich
klientów, na których utworzone są takie podstrony:
Na 99,9% są to klienci firmy Sunrise System, gdyż na większości stron
umieszczony jest link do ich serwisu pierwszapozycja.pl
Lista pewnie mogłaby być dłuższa (na oko 600), bo chyba wszystkich
klientów opisują na zapleczu, które należy chyba do nich -
www.optymalne.pl.
Zastanawiałem się, czy coś takiego nie jest przypadkiem sprzeczne z
zasadami Google:
1. Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że z pewnością jest tutaj
cross-linking, ponieważ w wielu przypadkach te strony wzajemnie do
siebie linkują.
"Co bardziej podstępni SEO zamieszczają na takich stronach
przejściowych ukryte linki do innych swoich klientów. Tego typu strony
przejściowe powodują zmniejszenie popularności linków witryny. Jej
kosztem zyskują SEO i ich inni klienci (...) "
"Na nieuczciwość danego SEO wskazuje kilka alarmujących sygnałów:
(...): zamieszcza linki do innych klientów na stronach przejściowych;"
3. Dział "Wskazówki dla webmasterów" (http://www.google.com/support/ webmasters/bin/answer.py?hl=pl&answer=35769) zawiera informację:
"Nie bierz udziału w programach wymiany linków służących rzekomo
poprawie pozycji witryn w wynikach wyszukiwania lub w rankingu
PageRank."
Wydaje mi się, ze Sunrise System stworzyło swój własny system wymiany
linków, umieszczając linki na stronach swoich Klientów.
4. Praktyki stosowane przez tą firmę (zarówno sprawa
"Pozycjonowanie to usługa tak jak robienie stron internetowych czy
innego typu usługi. Zobacz ile firm webdesignerskich umieszcza link do
siebie w różnego rodzaju stopkach typu "copyrights" czy "realizacja"."
Podpisanie się przez webmastera na stronie jest tym samym co
podpisanie się na obrazie przez malarza, bo podpisują się na swoim
dziele. Efekty pozycjonowania zaś widać nie na stronie tylko w
wynikach wyszukiwania. Skąd więc podpis na stronie?
Też mnie to ciekawi. Wygląda jednak na to, że Google akceptuję obie
metody [lub o nich nie wie?].
Okazuję się bowiem, że firma Sunrise System stosuję te metody już
conajmniej od 5 miesięcy:
W komentarzach do tematu z marca 2008, na blogu
http://fakty-mity-seo.info/2008/03/14/sunrise-system-opowiada-banialu... ktoś równiez o nich wspominał.
> Krzysztof:
"Taka duża firma potrafi się raczej wypozycjonować bez stopek. Te
stopki prędzej są informacją dla Internautów kto opiekuje się stroną,
którą
przeglądają, a nie jest to sposób na pozycjonowanie ich serwisu"
Krzysztofie, niestety się z Tobą nie zgadzam.
Yahoo Site Explorer ewidentnie wskazuję, iż zdecydowana większość
linków prowadzących do strony pierwszapozycja.pl pochodzi ze stron ich
klientów oraz ich zaplecza krs-online.com.pl.
Zgadzam się też z opinią "schizm" i "maciej2", iż gdyby rzeczywiście
zależało im na poinformowaniu klientów kto opiekuje się tą stroną, to
linkiem z tekście "Za pozycjonowanie serwisu odpowiada Sunrise
System", byłaby fraza "Sunrise System", a nie "pozycjonowanie".
nie mam nic przeciwko linka w stopce..
z kad klienci maja sie dowiedziec o firmie?
z platnych adwords? co tak naprawde jest sprzedawaniem linkow?
co do tej listy.. a niech bedzie.. jezeli maja klientow to znaczy ze
robia to dobrze a jezeli robia to dobrze to najwidoczniej metody
ktorymi to robia sa dobre..
gorzej jezeli klient by nie wiedzial o praktykach firmy ale jezeli
pisza o tym w umowie i osoba sie z tym zgadza (podpisuje) to jest to
jak najbardziej zgodne z prawem..
nie rozumiem dlaczego chcesz zaszkodzic firmie.. jestes bylym
pracownikiem?
zamiast skarzyc na innych zrob cos sam..
w skroci pilnuj swojego ogrodka.. ;P
szook zostal skrytykowany za opublikowanie listy, moim zdaniem Tobie
tez sie powinno dostac..
> Też mnie to ciekawi. Wygląda jednak na to, że Google akceptuję obie
> metody [lub o nich nie wie?].
> Okazuję się bowiem, że firma Sunrise System stosuję te metody już
> conajmniej od 5 miesięcy:
> W komentarzach do tematu z marca 2008, na bloguhttp://fakty-mity-seo.info/2008/03/14/sunrise-system-opowiada-banialu...
> ktoś równiez o nich wspominał.
> > Krzysztof:
> "Taka duża firma potrafi się raczej wypozycjonować bez stopek. Te
> stopki prędzej są informacją dla Internautów kto opiekuje się stroną,
> którą
> przeglądają, a nie jest to sposób na pozycjonowanie ich serwisu"
> Krzysztofie, niestety się z Tobą nie zgadzam.
> Yahoo Site Explorer ewidentnie wskazuję, iż zdecydowana większość
> linków prowadzących do strony pierwszapozycja.pl pochodzi ze stron ich
> klientów oraz ich zaplecza krs-online.com.pl.
> Zgadzam się też z opinią "schizm" i "maciej2", iż gdyby rzeczywiście
> zależało im na poinformowaniu klientów kto opiekuje się tą stroną, to
> linkiem z tekście "Za pozycjonowanie serwisu odpowiada Sunrise
> System", byłaby fraza "Sunrise System", a nie "pozycjonowanie".
No. No jak to bywa w naszym kraju: Zamiast zapracować i wyprzedzić
konkurencję, lepiej podłożyć im nogę :) Przypomina mi się modlitwa z
"Dzień świra".
Kilka przemyśleń:
1. Jeżeli w umowie takie działanie jest wspomniane, jeżeli klienci
mają świadomość takiego działania - firma jest OK wobec klientów.
2. Dlaczego oceniacie za pracowników Google? Macie panel zgłoszeń -
tam zgłaszajcie swoje problemy - tu nie jest miejsce na tego typu
praktyki.
3. Panie autorze tego wątku - pana nickname kojarzy się odpowiednio do
tego, co tu Pan robi :P
4. Ehhh... Pozycjonerowi nawet rekin nie zaufa (przysłowie z zachodu)
- potwierdza się i u nas.
5. Co by przypomnieć :)
Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopi****lcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie proszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skur***yna!
Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
Żeby mu okradli garaż,
żeby go zdradzała stara,
żeby mu spalili sklep,
żeby dostał cegłą w łeb,
żeby mu się córka z czarnym
i w ogóle, żeby miał marnie!
Żeby miał AIDS-a i raka,
oto modlitwa Polaka!
> Zanurzyłem się dzisiaj w lekturze tematu na forum.optymalizacja.com
> (http://www.forum.optymalizacja.com/index.php? > showtopic=54246&start=0&p=427945&#entry427945), w którym autor żali
> się, że został "oszukany" przez firmę Sunrise System z Poznania. Nie
> zamierzam zagłębiać się w kwestie poruszone przez autora. Chodzi mi o
> coś innego.
> Zacząłem analizować stronę autora tematu (tarot.net.pl) i znalazłem
> link prowadzący do niej na stroniehttp://www.naramowice.pl/dyslink.html.
> Jeżeli się nie mylę jest to strona klienta firmy Sunrise System.
> Wygląda na to, że firma Sunrise System pozycjonując swoich klientów
> używa do tego...... stron innych swoich Klientów.
> Po 30 minutowej zabawie udało mi się znaleźć ponad 200 stron ich
> klientów, na których utworzone są takie podstrony:
> Na 99,9% są to klienci firmy Sunrise System, gdyż na większości stron
> umieszczony jest link do ich serwisu pierwszapozycja.pl
> Lista pewnie mogłaby być dłuższa (na oko 600), bo chyba wszystkich
> klientów opisują na zapleczu, które należy chyba do nich -www.optymalne.pl.
> Zastanawiałem się, czy coś takiego nie jest przypadkiem sprzeczne z
> zasadami Google:
> 1. Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że z pewnością jest tutaj
> cross-linking, ponieważ w wielu przypadkach te strony wzajemnie do
> siebie linkują.
Większość z nas w stopkach swoich Klientów podaje link pozycjonowanie.
Nawet sklepy np. Sote, Oscommerce mają linka z frazami kluczowymi.
kmahujski widzę, że albo zazdrościsz słonecznej firmie, albo jesteś
ich byłym pracownikiem, albo robisz im czarny PR. Walcz na rynku z
konkurencją uczciwie; atakować jest łatwo, a utrzymać się na rynku
znacznie trudniej.
Jestem pewien, że pracownicy Google nie odpiszą tutaj kompletnie nic.
Już widzę ich uśmiechy na ustach z tego co tutaj napisaliśmy :)
Niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest to kolejny temat
przyczyniający się do staczania się tej grupy na dno, a ostatnie
zagęszczenie tego typu sensacji naprawdę nabiera niebywałych
rozmiarów. Na przyszłość jak komuś zaświta kolejny taki genialny
pomysł to niech się puknie parę razy w czoło to może to uchroni resztę
grupowiczów od czytania tematów pokroju sensacji w Fakcie. Bo tak
naprawdę g to wnosi a zadawanie retorycznych pytań czekając na
przyklask i pochwałę googla jest zupełnie bez sensu. A do Googla jak
nie macie zamiaru odpowiadać i pomagać ludziom to zamknijcie tą grupę
w cholerę bo jak na razie w największym stopniu służy ona rozbudzaniu
wzajemnej nienawiści a nie niesieniu pomocy.
Metoda, którą opisał kmahujski, nie jest zgodna z wytycznymi Google
dla Webmasterów, JEŻELI linki te przekazują PageRank. Mam nadzieję, że
to wyjaśni sytuację :-) Linki takie jak "Designed by", "Autor" itp. w
stopce, są jak najbardziej okay.
W przeciwieństwie do innych grup pomocy ton u nas był dotychczas
bardzo przyjazny, i bym się cieszył jak by tak nadal było. Ja postaram
się częściej pisać, a Wy bądźcie uprzejmi dla siebie, okay?
> Niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest to kolejny temat
> przyczyniający się do staczania się tej grupy na dno, a ostatnie
> zagęszczenie tego typu sensacji naprawdę nabiera niebywałych
> rozmiarów. Na przyszłość jak komuś zaświta kolejny taki genialny
> pomysł to niech się puknie parę razy w czoło to może to uchroni resztę
> grupowiczów od czytania tematów pokroju sensacji w Fakcie. Bo tak
> naprawdę g to wnosi a zadawanie retorycznych pytań czekając na
> przyklask i pochwałę googla jest zupełnie bez sensu. A do Googla jak
> nie macie zamiaru odpowiadać i pomagać ludziom to zamknijcie tą grupę
> w cholerę bo jak na razie w największym stopniu służy ona rozbudzaniu
> wzajemnej nienawiści a nie niesieniu pomocy.
Napisałem wielkiego posta... I go skasowałem :) Wykorzystam go gdzieś
indziej :P
Tu napiszę tylko tyle:
Don't be evil. Należy współpracować z klientem, internautą,
konkurentem i wyszukiwarką. Każdy ma inny cel, ale najlepsze efekty
osiągnie się wyznaczając wypadkową wszystkich sił: Każda ze stron ma
interes w "przymykaniu oka" na odstępstwa pozostałych. Oczywiście nikt
się nie przyZna :)
Mając takie informacje mogłeś kmahujski wykorzystać je na swoją
korzyść. Straciłeś tą szansę, robiąc sobie jeszcze wrogów.
> Metoda, którą opisał kmahujski, nie jest zgodna z wytycznymi Google
> dla Webmasterów, JEŻELI linki te przekazują PageRank. Mam nadzieję, że
> to wyjaśni sytuację :-) Linki takie jak "Designed by", "Autor" itp. w
> stopce, są jak najbardziej okay.
> W przeciwieństwie do innych grup pomocy ton u nas był dotychczas
> bardzo przyjazny, i bym się cieszył jak by tak nadal było. Ja postaram
> się częściej pisać, a Wy bądźcie uprzejmi dla siebie, okay?
> Miłego weekendu :-D
> On Aug 29, 9:56 pm, Tomahawk wrote:
> > Niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest to kolejny temat
> > przyczyniający się do staczania się tej grupy na dno, a ostatnie
> > zagęszczenie tego typu sensacji naprawdę nabiera niebywałych
> > rozmiarów. Na przyszłość jak komuś zaświta kolejny taki genialny
> > pomysł to niech się puknie parę razy w czoło to może to uchroni resztę
> > grupowiczów od czytania tematów pokroju sensacji w Fakcie. Bo tak
> > naprawdę g to wnosi a zadawanie retorycznych pytań czekając na
> > przyklask i pochwałę googla jest zupełnie bez sensu. A do Googla jak
> > nie macie zamiaru odpowiadać i pomagać ludziom to zamknijcie tą grupę
> > w cholerę bo jak na razie w największym stopniu służy ona rozbudzaniu
> > wzajemnej nienawiści a nie niesieniu pomocy.
Guglarzu, czy mógłbyś prosze doprecyzować swoją odpowiedź?
1) Czyli umieszczanie linków do swoich Klientów na podstronach innych
Klientów (bez nofollow), tworząc jakby "system wymiany linków", jest
niezgodne z zasadami Google,tak?
W jaki sposób Google postępuję zatem w przypadku wykrycia czegoś
takiego jak na poniższych stronach?
Czy usuwa stronę z indeksu? Usuwa domenę? Odbiera wartość linkom?
2) Czyli linki typu "designed by" są OK, a linki typu "Za
pozycjonowanie serwisu odpowiada [...]" są sprzeczne z zasadami
Google, gdyż zastowanie linku (bez nofollow) w słowie "pozycjonowanie"
w tym zdaniu służy przeniesieniu PageRanku? Tak?
I ponownie moje pytanie, co Google robi w przypadku wykrycia takiego
nadużycia?
Odbiera wartość linkom?
3) I kolejne ostatnie pytanie. W różnych źródłach znalazłem
informację, iż Spam Reporty są czytane przez zespół Quality Rater oraz
zespół Seach Quality.
Jakiś czas temu postanowiłem wykonać test zgłaszając pewną stronę. Po
analizie logów okazało się, że przez ponad 1.5 miesiąca adres, który
podałem w Spam Reporcie nie był odwiedzony przez nikogo poza mną. Po
jakim czasie spam reporty czytane są przez pracowników Google?
> Metoda, którą opisał kmahujski, nie jest zgodna z wytycznymi Google
> dla Webmasterów, JEŻELI linki te przekazują PageRank. Mam nadzieję, że
> to wyjaśni sytuację :-) Linki takie jak "Designed by", "Autor" itp. w
> stopce, są jak najbardziej okay.
> W przeciwieństwie do innych grup pomocy ton u nas był dotychczas
> bardzo przyjazny, i bym się cieszył jak by tak nadal było. Ja postaram
> się częściej pisać, a Wy bądźcie uprzejmi dla siebie, okay?
> Miłego weekendu :-D
> On Aug 29, 9:56 pm, Tomahawk wrote:
> > Niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest to kolejny temat
> > przyczyniający się do staczania się tej grupy na dno, a ostatnie
> > zagęszczenie tego typu sensacji naprawdę nabiera niebywałych
> > rozmiarów. Na przyszłość jak komuś zaświta kolejny taki genialny
> > pomysł to niech się puknie parę razy w czoło to może to uchroni resztę
> > grupowiczów od czytania tematów pokroju sensacji w Fakcie. Bo tak
> > naprawdę g to wnosi a zadawanie retorycznych pytań czekając na
> > przyklask i pochwałę googla jest zupełnie bez sensu. A do Googla jak
> > nie macie zamiaru odpowiadać i pomagać ludziom to zamknijcie tą grupę
> > w cholerę bo jak na razie w największym stopniu służy ona rozbudzaniu
> > wzajemnej nienawiści a nie niesieniu pomocy.
Myślę, że należałoby wytłumaczyć najpierw, jakimi priorytetami wszyscy
się kierują.
1. Właściciel witryny: Chce wykorzystać stronę jako narzędzie
marketingowe. Do tego służą także linki płatne i wyszukiwarka, aby
ściągnąć klienta na stronę i przedstawić mu ofertę. Do tego potrzebuje
pozycjonera...
2. Pozycjoner witryny: Chce pozycjonować stronę, oszukać algorytm i
zakłócić naturalne wyniki wyszukiwarki. Do tego potrzebuje
wyszukiwarki...
3. Wyszukiwarka: Chce być popularna i wiarygodna, dzięki czemu
przyciągnie więcej użytkowników i reklamodawców. Aby zapewnić
wiarygodność, walczy z nadmiernym zakłócaniem wyników naturalnych. Aby
zdobyć popularność, nie tępi pozycjonerów i nie usuwa całkowicie
wszystkich ingerencji.
A teraz Co Kto Musi:
1. Właściciel: Płacić, albo pozycjonerowi, albo wyszukiwarce
2. Pozycjoner: Pracować i płakać podczas aktualizacji
3. Wyszukiwarka: Co jakiś czas wymiatać śmieci :)
I tak dochodzimy do sedna: G! nie jest Wam nic winne, nic Wam nie musi
tłumaczyć. To wy musicie się tłumaczyć klientom, dlaczego wasze
postępowanie nie przynosi efektów. Nie wszystko da się zgonić na
innych. Wyszukiwarka nie jest instytucją państwową, tylko prywatną
firmą ukierunkowaną na zyski. Naiwnym wydają mi się jakiekolwiek
zastrzeżenia, lub uwagi typu "a oni tak robią i nic im nie robicie" do
prywatnej firmy, której nie jesteście nawet klientem. Prywatna firma
może nawet stosować dyskryminację ze względu na nazwisko, ale to może
być tajemnica firmowa i nikt o tym się nie dowie :) To ich sprawa i
środek do osiągnięcia celu. Chcesz się podpiąć? Nie żądaj. Chcesz
żądać? Załóż swoją wyszukiwarkę :).
Jak jeszcze to wytłumaczyć? Hmmm... Równie dobrze możesz mieć
pretensje do Microsoftu, że Twoja strona źle wyświetla się, u jakiegoś
internauty, w przeglądarce Internet Explorer. Bzdura!! A dla przykładu
możesz podać 200000 innych stron, które się wyświetlają dobrze, mimo
że nie przestrzegają standardów W3C.
Jeżeli sam pozycjonujesz własną stronę i dotknął Cię spadek, to
oznacza, że masz złe wytyczne, że masz błędne informacje, że obrałeś
złą taktykę i strategię marketingową.
Pytanie Pana kmahujskiego to nic innego jak pewna strategia reklamowa.
Wywołanie szumu, dyskusji, zniwelowanie konkurencji, zaszkodzenie
innym. Nie sądzę (moje zdanie, więc mogę się mylić), że ktoś z Google
pochwali Pana postępowanie, ostatecznie ktoś odpowie, żeby zakończyć
idiotyczną rozprawkę... Ale widać, że Panu to nie na rękę, ciągnie Pan
temat na siłę realizując swój niszczycielski plan :) Ciekwe do czego
Pan dąży.
P.S.
Czy literka K to od imienia Krzysztof? Bo jeżeli tak, to szczere
wyrazy współczucia. Jest Pana bardzo dużo w sieci :)
> Guglarzu, czy mógłbyś prosze doprecyzować swoją odpowiedź?
> 1) Czyli umieszczanie linków do swoich Klientów na podstronach innych
> Klientów (bez nofollow), tworząc jakby "system wymiany linków", jest
> niezgodne z zasadami Google,tak?
> W jaki sposób Google postępuję zatem w przypadku wykrycia czegoś
> takiego jak na poniższych stronach?
> Czy usuwa stronę z indeksu? Usuwa domenę? Odbiera wartość linkom?
> 2) Czyli linki typu "designed by" są OK, a linki typu "Za
> pozycjonowanie serwisu odpowiada [...]" są sprzeczne z zasadami
> Google, gdyż zastowanie linku (bez nofollow) w słowie "pozycjonowanie"
> w tym zdaniu służy przeniesieniu PageRanku? Tak?
> I ponownie moje pytanie, co Google robi w przypadku wykrycia takiego
> nadużycia?
> Odbiera wartość linkom?
> 3) I kolejne ostatnie pytanie. W różnych źródłach znalazłem
> informację, iż Spam Reporty są czytane przez zespół Quality Rater oraz
> zespół Seach Quality.
> Jakiś czas temu postanowiłem wykonać test zgłaszając pewną stronę. Po
> analizie logów okazało się, że przez ponad 1.5 miesiąca adres, który
> podałem w Spam Reporcie nie był odwiedzony przez nikogo poza mną. Po
> jakim czasie spam reporty czytane są przez pracowników Google?
> On Aug 30, 12:31 pm, Guglarz wrote:
> > Witam Wszystkich!
> > Metoda, którą opisał kmahujski, nie jest zgodna z wytycznymi Google
> > dla Webmasterów, JEŻELI linki te przekazują PageRank. Mam nadzieję, że
> > to wyjaśni sytuację :-) Linki takie jak "Designed by", "Autor" itp. w
> > stopce, są jak najbardziej okay.
> > W przeciwieństwie do innych grup pomocy ton u nas był dotychczas
> > bardzo przyjazny, i bym się cieszył jak by tak nadal było. Ja postaram
> > się częściej pisać, a Wy bądźcie uprzejmi dla siebie, okay?
> > Miłego weekendu :-D
> > On Aug 29, 9:56 pm, Tomahawk wrote:
> > > Niestety z przykrością muszę stwierdzić że jest to kolejny temat
> > > przyczyniający się do staczania się tej grupy na dno, a ostatnie
> > > zagęszczenie tego typu sensacji naprawdę nabiera niebywałych
> > > rozmiarów. Na przyszłość jak komuś zaświta kolejny taki genialny
> > > pomysł to niech się puknie parę razy w czoło to może to uchroni resztę
> > > grupowiczów od czytania tematów pokroju sensacji w Fakcie. Bo tak
> > > naprawdę g to wnosi a zadawanie retorycznych pytań czekając na
> > > przyklask i pochwałę googla jest zupełnie bez sensu. A do Googla jak
> > > nie macie zamiaru odpowiadać i pomagać ludziom to zamknijcie tą grupę
> > > w cholerę bo jak na razie w największym stopniu służy ona rozbudzaniu
> > > wzajemnej nienawiści a nie niesieniu pomocy.
Większość postów w grupach dyskusyjnych google to wołanie o pomoc
dotyczące pojedynczych witryn . Problemy często się powtarzają choć z
natury rzeczy są nieco inne z uwagi na różnorodne nawyki dotyczace
konstruowania i promocji stron www .
Moim skromnym zdaniem padamy ofiarą braku orgnizacji , stajemy się
trochę jak polski sejm , który niekiedy głośniej buczy niż mówi
o konkretnych problemach . Wydaje mi się że oczekiwane skutki
osiągnięte mogłyby być szybciej gdybyśmy starali się organizować
nasze problemy w konkretne grupy 'problemowe' . Zawuażmy że główny
powód pojawienia się tutaj to 'spadek pozycji strony' . Jest to zwykle
problem bardzo pilny i wypełniony po brzegi frustracją i niemocą
wynikającą z zaskoczenia . Jakie moga być przyczyny :
- kod strony
- treść strony
- problemy wynikające z nieuczciwych metod pozycjonowania
- niezamierzone zewnętrzne skutki wykorzystania naszych stron do
negatywnych praktyk pozycjonerskich
- róznice - głównie czasowe - między indeksacją w serwerowaniach
google
- inne
Nie jesteśmy w stanie określić który powód stoi za kłopotami a
przecież kilka z nich moglibyśmy sprawdzić samodzielnie aby wyłonić
wreszcie sfery problemu niezależne od nas . Walidatory np.w3c.org. Na
stronie http://whois.domaintools.com mamy możliwość obejrzenia
tekstowej wersji strony z wyróżnionymi altami , anchorami itp.
Wytyczne dotyczące użycia JS , Flash a nawet dynamicznie generowanych
treści MySQL/PHP . Świadomość iż backlinki powinny płynąć ze stron
tematycznie związanych . Ilość unikalnych wizyt .
Tak na prawdę nie zgłaszamy Google konkretnych problemów lecz dajemy
adres strony którą ktoś niezabardzo określony miałby przeanalizować i
kłaść na samym szczycie nadesłanych 'reklamacji' .
Kiedy będziemy pewni że nasza strona spełnia wszelkie 'statutowe'
wymagania pozostaje nam zastanowienie się dlaczego spadła .
W tym momencie również zwracamy się do Grupy Dyskusyjnej nie
zastanawiając się nad fundamentalną sprawą jaką jest konkurencja
która przecież nie śpi . Kilka dni temu pojawił się post od człowieka
który stwierdził że jego serwis jest lepszy od innych a jednak
spadł ...
To nie my 'do licha' oceniamy co jest dobre a co złe dla internautów ,
robią to oni sami a Google zapewnia iż dokłada starań aby właśnie
preferencje internautów miały zasadnicze znaczenie .
Wnioski końcowe :
-Google nie gwarantuje pozycji strony nawet gdy ta spełnia wszelkie
wymogi techniczne ,
-Google nie jest odporne na wszelkie nowe techniki pozycjonerskie ,
które powodują ruch w wynikach wyszukiwania
-Google jest wyszukiwarką darmową i usługodawcą - a nie wykonawcą
misji promocji za friko .
-Google również ma prawo do błędów ze względów na czynnik ludzki
-Chcesz istnieć na trwałej pozycji zakup linki sponsorowane
-Reklamuj się zewnętrznie , niech ludzie docierają do stron z różnych
miejsc nie tylko z Google .
-Komercyjne reklamy na stronie wywołują potrzebę zwiększenia ilośći
użytkowników a to jest wstęp do nadgorliwości
w budowaniu 'unikalnych' treści ...
-Prowadź statystyki , dziel się spostrzeżeniami - poznaj realną siłę
swojej strony .
-Jakiś czas temu You-Tube miało PR 6 , w Polsce taki PR dzięki
pozycjonerom osiągają
metaforycznie 'producenci lamelek do grzejników kanałowych z
Przemyśla' .
Nie mam nic przeciw rozwinięciu tego tematu :)
pozdrawiam
Propozycje :
Stworzenie prostej i jasnej pomocy dla webmasterów mającej na celu
uzyskanie/ to kolejna propozycja / certyfikatu "Google Friendly"
potwierdzającej iż strona pod względem kodowym i kontentowym jest OK.
P.S. Pomoc Google jest tak rozległa i niejednokrotnie niejasna że nie
sposób dotrzeć do konkretnych informacji .
Więcej ekskluzywnych wywiadów z Googlarzem i innymi pracownikami
Google .