Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Obiektyw makro M42 do statycznych obrazów

302 views
Skip to first unread message

Sebastian Biały

unread,
Jul 18, 2016, 2:47:21 PM7/18/16
to
Cześć.

Body: Sony A3000. Z pierścieniem M42. M42 z powodu cen.

Potrzebuje robić zdjecia przedmiotów, bedzie to głównia elektronika i to
bardziej wnętrze (płytka, elementy itd).

Zdjęcia w warunkach sztucznych co oznacza że mogę dostarczyć silne
oświetlenie.

Rozmiary raczej nie przekraczają 10 x 10cm ale czasem trzeba zrobić coś
dokładniej, np musi być wyraźnie widoczny element 3mm x 3mm. Podchodzi
to już pod powiekszanie z okolic 2:1. Wiekszosc zdjęć będzie
"powiekszona" czyli ma wyraźnie pokazywać detale o rozmiarach około
centymetra. Docelowy format publikacji to gdzieś koło 2048 pixeli w
poziomie.

Ważna jest głebia ostrości. Ma być mozliwie na duzym odcinku
akceptowalnie ostre, zdjęcia beda robione głownie pod kątem.

Mogę dowolnie blisko podejść do przedmiotu.

Przykład można znaleźc np. tu:

http://il6.picdn.net/shutterstock/videos/13073765/thumb/11.jpg?i10c=img.resize(height:160)

Czy polecicie mi jakąś serię obiektywów bądź konkretny model który się
do tego nadaje? Zaznaczam że z fotografią mam znikome doswiadczenia i
dysponuje jedynie obiektywem kitowym 18-55 do tego aparatu oraz malutkim
kompaktem Nikona z makro które jest fatalne. Po przeglądnieciu allegro,
olxa itp. widzę małe naleśniki makro M42 jednak nie wiem czy spełnią
założenia.

ToMasz

unread,
Jul 18, 2016, 4:03:24 PM7/18/16
to

> Ważna jest głebia ostrości. Ma być mozliwie na duzym odcinku
to jest fotka, co prawda ze stareńkiego aparatu, ale makro robi super -
od 1cm. ale o dużej głębi ostrości zapomnij.
http://iv.pl/images/89470567351839354825.jpg
Będziesz musiał zrobić jak najmniejszy otwór w obiektywie, jak najwięcej
światła, 100 milioinów megapikseli - potem wyciąć mały obszar i powiększyć.

Choć może ktoś z doświadczonych fotografów podpowie jakiś specjalizowany
obiektyw?


ToMasz

Ps a może jakąś przystawką do smartfona? Im mniejsza matryca (wymiar
fizyczny) tym większa głębia ostrości. Stąd telefon może w tej kategorii
pobić prawie lustrzankę z prawie pełną klatką

Uncle Pete

unread,
Jul 18, 2016, 4:13:42 PM7/18/16
to
On 2016-07-18 20:46, Sebastian Biały wrote:
> Cześć.
>
> Body: Sony A3000. Z pierścieniem M42. M42 z powodu cen.
>
> Czy polecicie mi jakąś serię obiektywów bądź konkretny model który się
> do tego nadaje? Zaznaczam że z fotografią mam znikome doswiadczenia i
> dysponuje jedynie obiektywem kitowym 18-55 do tego aparatu oraz malutkim
> kompaktem Nikona z makro które jest fatalne. Po przeglądnieciu allegro,
> olxa itp. widzę małe naleśniki makro M42 jednak nie wiem czy spełnią
> założenia.

No M42 nie będą specjalnie wygodne w użyciu - praca na roboczej
przysłonie i brak AF. A przymykać przysłonę będziesz musiał mocno, aby
uzyskać dużą głębię ostrości. Mi osobiście pierwsze co przychodzi do
głowy to pierścienie makro (ze stykami) do Twojego kita. Coś takiego
(nie mam nic wspólnego z tą aukcją): http://tinyurl.com/zpqpg9s

O jakie naleśniki makro M42 Ci chodzi? Nie kojarzę. Najmniejszy to chyba
Industar-50, ale nie jest obiektywem makro. Ci nie oznacza, że nie da
się nim zdjęć makro robić :)

Piotr





Sebastian Biały

unread,
Jul 18, 2016, 4:25:58 PM7/18/16
to
On 2016-07-18 22:13, Uncle Pete wrote:
> No M42 nie będą specjalnie wygodne w użyciu - praca na roboczej
> przysłonie i brak AF.

Prawdę mówiąc chcę przy okazji "pobawić się" więc więcej manulanej
zabawy może być cenne jako doświadczenie którego mi kompletnie brak.
Brak AF jest zaletą w tym przypadku - stref ostrzenia w takim rzucie
płytki jest pierdyliard a jak wyłącze AF to znika zaleta.

> A przymykać przysłonę będziesz musiał mocno, aby
> uzyskać dużą głębię ostrości.

Mogę postawić oświetlenie 10 x 100W jeśli trzeba. Nie ma problemu o ile
tylko swiatło miało by być problemem.

> Mi osobiście pierwsze co przychodzi do
> głowy to pierścienie makro (ze stykami) do Twojego kita. Coś takiego
> (nie mam nic wspólnego z tą aukcją): http://tinyurl.com/zpqpg9s

Myślalem o tym. Tylko że za 300zł za kawalek aluminium to ja kupie
wypasiony obiektyw M42 lub kilka :D. Tak, pierscienie wchodza w gre, ale
raczej do M42. Nie bez powodu zaznaczyłem że chodzi równiez o cenę -
głownie dlatego że może wcale nie potrafie robić zdjęć i nie warto albo
najzwyczajniej w świecie nie da sie ich zrobić tak jak myślę. Dlatego
opcja budżetowa.

> O jakie naleśniki makro M42 Ci chodzi? Nie kojarzę. Najmniejszy to chyba
> Industar-50

Tak, industar. Przy czym moge miec od reki np. helios 44m-4 z kompletem
pierścieni razem ze wszystkimi wadami które chyba nie sa istotne w moim
zastosowaniu. Podobno tym Heliosem makro da się zrobić dośc uzytecznie.
Ale czy to sensowny wybór? A moze kazdy zwykły obiektyw z pierścieniami
jest dobry i kupować najtańszy sprawny bez patrzenia na "makro" w nazwie?

Sebastian Biały

unread,
Jul 18, 2016, 4:52:12 PM7/18/16
to
On 2016-07-18 22:03, ToMasz wrote:
> Będziesz musiał zrobić jak najmniejszy otwór w obiektywie, jak najwięcej
> światła, 100 milioinów megapikseli - potem wyciąć mały obszar i powiększyć.

Mogę postawić na dośc sztywnym statywie. Czyli osiągnąc czasy
naświetlania rzędu minut jesli to konieczne żeby odszumić obraz
kompensując mało światła. Ponieważ nie wiem czy to tylko moja chora
wyobraźnia że da się skręcić przeslone prawie do zera, chcę sprawdzić w
praktyce.

> Ps a może jakąś przystawką do smartfona? Im mniejsza matryca (wymiar
> fizyczny) tym większa głębia ostrości. Stąd telefon może w tej kategorii
> pobić prawie lustrzankę z prawie pełną klatką

Mój smartfon kosztował 200zł i robi "zdjęcia" ale nic ponadto. Nie, chcę
sprawdzić normalny obiektyw.

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 18, 2016, 5:53:50 PM7/18/16
to
Cześć,

Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> writes:

> Body: Sony A3000. Z pierścieniem M42. M42 z powodu cen.
>
> Potrzebuje robić zdjecia przedmiotów, bedzie to głównia elektronika i
> to bardziej wnętrze (płytka, elementy itd).

Ooo, to kiepsko.

> Rozmiary raczej nie przekraczają 10 x 10cm ale czasem trzeba zrobić
> coś dokładniej, np musi być wyraźnie widoczny element 3mm x 3mm.
> Podchodzi to już pod powiekszanie z okolic 2:1. Wiekszosc zdjęć będzie
> "powiekszona" czyli ma wyraźnie pokazywać detale o rozmiarach około
> centymetra. Docelowy format publikacji to gdzieś koło 2048 pixeli w
> poziomie.

Akurat z powiększonymi detalami jest łatwiej (o ile wystarczy samego
powiększenia). "Duże" zdjęcia są większym problemem.

> Ważna jest głebia ostrości. Ma być mozliwie na duzym odcinku
> akceptowalnie ostre, zdjęcia beda robione głownie pod kątem.

A to dziwne, dlaczego pod kątem?
Normalnie takie zdjęcia robi się jednak dokładnie od góry.
Jakieś QA montażu?

> Mogę dowolnie blisko podejść do przedmiotu.

Normalnie tak nie jest, bo bliskie podejście zwiększa zniekształcenia
związane z wysokością elementów (wysokie elementy daleko od środka kadru
zasłaniają niskie). Ale jeśli tam będą tylko scalaki SMD, to może nie
będzie aż takiej tragedii.
Raczej mało użyteczny.

> Czy polecicie mi jakąś serię obiektywów bądź konkretny model który się
> do tego nadaje? Zaznaczam że z fotografią mam znikome doswiadczenia i
> dysponuje jedynie obiektywem kitowym 18-55 do tego aparatu oraz
> malutkim kompaktem Nikona z makro które jest fatalne. Po
> przeglądnieciu allegro, olxa itp. widzę małe naleśniki makro M42
> jednak nie wiem czy spełnią założenia.

Normalnie do tego potrzebny jest obiektyw typu 300 mm (może 200 mm),
najlepiej stałoogniskowy macro, z odległością ogniskowania typu 50 cm.
Może być dowolnie ciemny, w praktyce najlepsze będą przysłony typu f/20
i ciemniejsze (zanim dyfrakcja pogorszy ostrość). Rzeczywiście potrzeba
dużo światła, w tym pod małym kątem do powierzchni (np. statyw + montaż
z kilku zdjęć i/lub oświetlenie "parasolowe" itp). Czasy muszą być
krótkie. Lampy nie muszą być ekstremalne (np. może wystarczyć kilka
odpowiednio ustawionych LEDów), ale raczej nie błyskowe.

Pierścienie nie są najlepsze, zmniejszają odległość do obiektu.

Komórka może nadawać się do prostych ujęć, ale jej typowo mała
rozdzielczość oraz konieczna mała odległość ogniskowania wyklucza
większe zdjęcia (10 cm x 10 cm - zapomnij, podobnie małe detale).

Trzeba pamiętać, że przy małych odległościach ogniskowa wielu obiektywów
(w tym praktycznie wszystkich zoomów) będzie dużo krótsza niż przy
nieskończoności. Dlatego istotne jest prawdziwe powiększenie (raczej
jednak pomniejszenie) obiektywu.

Najlepszy było obiektyw z odległością ogniskowania np. 1 metr oraz
jednocześnie ze skalą 1:1 lub np. 1:2 :-)
Do większych płytek lepszy byłby aparat z FF i np. 40 MPix lub więcej.

Samo PCB (bez elementów, ew. z płaskimi SMD) można zeskanować płaskim
skanerem, dużo łatwiej i lepiej. Może być także potrzebna odpowiednia
szlifierka stołowa :-)

Są też bardziej skomplikowane metody, np. z ruchomą kamerą i składaniem
obrazu.


Zwykły smartfon nie ma najmniejszych szans nawet zbliżyć się
(z uzyskaną skuteczną rozdzielczością i jakością, biorąc pod uwagę także
głębię ostrości) do byle zestawu np. APS-C lub FF. Nawet tani zoom
70-300 macro (trzeba sprawdzić rozdzielczość w tele) zabije go śmiechem.
--
Krzysztof Hałasa

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 18, 2016, 6:12:27 PM7/18/16
to
Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> writes:

>> Będziesz musiał zrobić jak najmniejszy otwór w obiektywie, jak najwięcej
>> światła, 100 milioinów megapikseli - potem wyciąć mały obszar i powiększyć.
>
> Mogę postawić na dośc sztywnym statywie. Czyli osiągnąc czasy
> naświetlania rzędu minut jesli to konieczne żeby odszumić obraz
> kompensując mało światła.

Wszystko będzie drgało, to nie jest dobra droga. Lepsze są czasy typu
1/1000 s, przy czym nie są jakieś trudne do osiągnięcia.
W takich zastosowaniach nawet drgania powodowane dźwiękiem są widoczne.

> Ponieważ nie wiem czy to tylko moja chora
> wyobraźnia że da się skręcić przeslone prawie do zera, chcę sprawdzić
> w praktyce.

Oczywiście że się da. Po coś te ustawienia są.
Natomiast przy najmniejszej dziurze efektywna rozdzielczość pewnie nie
będzie optymalna.
--
Krzysztof Hałasa

Sebastian Biały

unread,
Jul 18, 2016, 6:50:06 PM7/18/16
to
On 2016-07-18 23:53, Krzysztof Halasa wrote:
>> Ważna jest głebia ostrości. Ma być mozliwie na duzym odcinku
>> akceptowalnie ostre, zdjęcia beda robione głownie pod kątem.
> A to dziwne, dlaczego pod kątem?
> Normalnie takie zdjęcia robi się jednak dokładnie od góry.
> Jakieś QA montażu?

Od góry nie widać problemów z lutowaniem. Nie przesadzajmy jednak,
ujecia będa różne.

>> Przykład można znaleźc np. tu:
>> http://il6.picdn.net/shutterstock/videos/13073765/thumb/11.jpg?i10c=img.resize(height:160)
> Raczej mało użyteczny.

Chodzi o wyobrażenie dla nietechnicznych o czym mowa. Niedawno jak
rozmawialem o tym z fotografem to on zrozumiał że robie zdjęcia silników
do pralek. Bo silnik to elektronika a płytka to to z przyciskami. I 20
minut rozmowy diabli wzieli. Lepiej wyjaśnić od razu.

> Normalnie do tego potrzebny jest obiektyw typu 300 mm (może 200 mm),
> najlepiej stałoogniskowy macro, z odległością ogniskowania typu 50 cm.

Dlaczego taki długi? Czy on daje mniejsze zniekształcenia niz krótkie? I
głupie pytanie: czy bede zmuszony robić zdjęcia z wiekszej odległości
(wpływ drgań sie powiekszy)?

> Najlepszy było obiektyw z odległością ogniskowania np. 1 metr oraz
> jednocześnie ze skalą 1:1 lub np. 1:2 :-)
> Do większych płytek lepszy byłby aparat z FF i np. 40 MPix lub więcej.

Zmiana aparatu nie wchodzi w gre, FF są absurdalnie drogie.

> Samo PCB (bez elementów, ew. z płaskimi SMD) można zeskanować płaskim
> skanerem, dużo łatwiej i lepiej. Może być także potrzebna odpowiednia
> szlifierka stołowa :-)

Niestety rodzaje wszelakie, przewlekane głównie (retro).

> Są też bardziej skomplikowane metody, np. z ruchomą kamerą i składaniem
> obrazu.

Nie przesadzajmy, to tylko na użytek własny. Choćby po to żeby pamiętać
gdzie jaki kabelek do jakiej dziurki był wsadzony. Do tej pory robiłem
kompaktowym nikonem z makro, ale jakość jest absurdalnie zła (rozmyte)
bo nie mam kontroli nad przesłoną, w zasadzie nad niczym choć nie
pojmuje dlaczego małe aparaty nie mają trybów manualnych poza debilizmem
marketingowym.

Korci mnie żeby zainstalować obiektyw odwrotnie i zrobić "prawie
mikroskop" ale mój kitowy obiektym nie ma pierscienia od przesłony i mam
wątpliwośc czy działa ostrość (aparat odlacza pierscień przy AF). I
dlatego tez chce wsadzić tam M42 żeby miedzy innymi i tego spróbować,
wtedy mechanika jest lepsza od automatyki. Ponadto obiektywy z lat
70tych nie były z plastiku. Przymocowanie mojego kitowego odwrotnie
wydaje się być ryzykowne bo lekki taki znowy nie jest, ale plastikowy
częściowo na pewno [1].

[1] https://www.youtube.com/watch?v=g9umAQ1-an4

Trefniś

unread,
Jul 19, 2016, 1:09:13 AM7/19/16
to
W dniu .07.2016 o 22:51 Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> pisze:
Weź pod uwagę focus stacking:

http://digitalcamerapolska.pl/warsztat/860-focus-stacking-wieksza-glebia-ostrosci-w-photoshopie-wideo

przynajmniej dla części najbardziej wymagających zdjęć.

--
Trefniś

Fabian

unread,
Jul 19, 2016, 1:57:47 AM7/19/16
to

> O jakie naleśniki makro M42 Ci chodzi? Nie kojarzę. Najmniejszy to chyba
> Industar-50, ale nie jest obiektywem makro. Ci nie oznacza, że nie da
> się nim zdjęć makro robić :)
>
> Piotr

Witam
Wtrącę swoje 3 grosze :) Mowa o Industarze - polecam ale nie naleśnika tylko typowy (i bardzo dobry) obiektyw macro Industar-61/L/Z 50/2:8 jesst lepszy od legendarnej Wołny 9. Wiem że jeden z moich znajomych stosuje go z powodzeniem do fotografii przedmiotowej
Pozdrawiam

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 19, 2016, 4:22:08 AM7/19/16
to
W dniu 2016-07-18 o 20:46, Sebastian Biały pisze:
Cześć,

Trochę bawię się makro :-)
Mam do tego celu obiektyw Tamron 90 Macro, jest świetny! Działa do 1:1,
niestety, kosztuje swoje. Dodatkowy konwerter x2 umożliwia nawet 2:1
przy znakomitej jakości.
W przypadku zastosowania obiektywu "z przydasiów" raczej konieczne
będzie mocowanie odwrotne, inaczej odległość od obiektywu do przedmiotu
będzie bardzo mała.
Stosowanie przysłon mniejszych niż f/16 zauważalnie pogarsza jakość
obrazu (dyfrakcja), limituje to głębię ostrości. Focus stacking daje
dobre rezultaty.
Oświetlenie typu 10 setek to słaby pomysł, ugotujesz się. Jesteś
elektronikiem, zakup dwóch małych lamp błyskowych i ich połączenie nie
powinny być dla Ciebie problemem. Kosztuje niewielkie pieniądze a daje
dużą swobodę. Pamiętaj, że niektóre aparaty nie lubią wysokiego napięcia
wyzwalającego lampy (nie wiem, jak jest w Sony, mam Pentaxa, tu nie ma
problemów).
Mam sporo literatury (anglojęzycznej), mogę podesłać. Jeśli jesteś
zainteresowany, pisz na prv.

Paweł

ToMasz

unread,
Jul 19, 2016, 5:18:11 AM7/19/16
to
> Mój smartfon kosztował 200zł i robi "zdjęcia" ale nic ponadto. Nie, chcę
> sprawdzić normalny obiektyw.

Rzuć okiem na fotkę klawisza którą wystawiłem
czy takie makro jest do przyjęcia czy zdecydowanie za słabe?

ToMasz

Sebastian Biały

unread,
Jul 19, 2016, 11:51:10 AM7/19/16
to
On 2016-07-19 11:18, ToMasz wrote:
> Rzuć okiem na fotkę klawisza którą wystawiłem
> czy takie makro jest do przyjęcia czy zdecydowanie za słabe?

Kiepska głębia. Być może niewiele z tym zrobie za pomocą optyki i bede
zmuszony skorzystać z rady Trefnisia.

Trefniś

unread,
Jul 19, 2016, 1:02:35 PM7/19/16
to
W dniu .07.2016 o 17:50 Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> pisze:
Podałem przykład Fotoszkopa, ale to da się zrobić nawet w darmowym GIMP.

--
Trefniś

Uncle Pete

unread,
Jul 19, 2016, 2:08:28 PM7/19/16
to
> Wtrącę swoje 3 grosze :) Mowa o Industarze - polecam ale nie naleśnika tylko typowy (i bardzo dobry) obiektyw macro Industar-61/L/Z 50/2:8 jesst lepszy od legendarnej Wołny 9. Wiem że jeden z moich znajomych stosuje go z powodzeniem do fotografii przedmiotowej

Pod warunkiem, że trafi się dobry egzemplarz. Akurat mam wyjątkowo
kiepski - w porównaniu z nim dobry egzemplarz Heliosa-44M wymiata.

Piotr

Uncle Pete

unread,
Jul 19, 2016, 2:18:20 PM7/19/16
to
>> O jakie naleśniki makro M42 Ci chodzi? Nie kojarzę. Najmniejszy to chyba
>> Industar-50
>
> Tak, industar. Przy czym moge miec od reki np. helios 44m-4 z kompletem
> pierścieni razem ze wszystkimi wadami które chyba nie sa istotne w moim
> zastosowaniu. Podobno tym Heliosem makro da się zrobić dośc uzytecznie.
> Ale czy to sensowny wybór? A moze kazdy zwykły obiektyw z pierścieniami
> jest dobry i kupować najtańszy sprawny bez patrzenia na "makro" w nazwie?

Generalnie jak przyzwoity obiektyw mocno przymkniesz (a będziesz musiał
z uwagi na konieczność posiadania dużej głębi ostrości), to do Twoich
zastosowań praktycznie każdy się nada - powiedzmy od ogniskowej 50 mm i
więcej.

Z rosyjskimi obiektywami jest jeden problem - ich jakość to loteria.
Dotyczy to także tych Heliosów. Mam kilka różnej jakości, jeden
(poczciwy 44M) jest zdecydowanie lepszy od pozostałych i wykorzystuję go
do duplikowania slajdów. Czyli do makra obszaru 24x36 mm - zbliżonego do
tego, czego potrzebujesz.

W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
domykam).

Sebastian Biały

unread,
Jul 19, 2016, 4:12:05 PM7/19/16
to
On 2016-07-19 20:18, Uncle Pete wrote:
> Generalnie jak przyzwoity obiektyw mocno przymkniesz (a będziesz musiał
> z uwagi na konieczność posiadania dużej głębi ostrości), to do Twoich
> zastosowań praktycznie każdy się nada - powiedzmy od ogniskowej 50 mm i
> więcej.

Kitowy się nie nadaje ;) Łapie ostrość daleko w przód. Pytanie czy
radziecki obiektyw z pierscieniami bedzie dawal mi lepsze rezultaty niż
kitowy (bez makro ale zmiennoogniskowy). Jak oglądam obrazki na necie to
jakikolwiek krotki obiektyw stałogniskowy jest znacznie lepszy.

> Z rosyjskimi obiektywami jest jeden problem - ich jakość to loteria.

Miałem kiedyś 44M i, głupi, oddałem bo nie było do czego przykręcić. Był
perfekcyjny (podobno). Teraz wziąłem do reki 44M i wygląda kompletnie
inaczej (mniejsza soczewka z przodu, jakos inaczej działa). I wychodzi
na to że jest ich 8 wersji i każda inna wliczając to istotne zmiany w
optyce (jasnośc?). I bądź tu mądry. Zakładam że przy pracy na granicy
przymkniecia i problemów z dyfrakcją - nie interesuje mnie jasność? Czy
może powinna?

> W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
> użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
> pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
> domykam).

Trudno, ryzyk fizyk, drogie nie są a czasem daja w komplecie Zenita za
friko, może warto postawić na półkę, +7 do szacunku :D

Adam

unread,
Jul 20, 2016, 12:28:47 PM7/20/16
to
W dniu 2016-07-19 o 22:11, Sebastian Biały pisze:
> On 2016-07-19 20:18, Uncle Pete wrote:
>> Generalnie jak przyzwoity obiektyw mocno przymkniesz (a będziesz musiał
>> z uwagi na konieczność posiadania dużej głębi ostrości), to do Twoich
>> zastosowań praktycznie każdy się nada - powiedzmy od ogniskowej 50 mm i
>> więcej.
>
> Kitowy się nie nadaje ;) Łapie ostrość daleko w przód. Pytanie czy
> radziecki obiektyw z pierscieniami bedzie dawal mi lepsze rezultaty niż
> kitowy (bez makro ale zmiennoogniskowy). Jak oglądam obrazki na necie to
> jakikolwiek krotki obiektyw stałogniskowy jest znacznie lepszy.
>(...)

Ogólna zasada: im dalej oddalisz obiektyw, tym bliżej zacznie ostrzyć.
Więc przez pierścień pośredni możesz podpiąć w zasadzie dowolny (a w
praktyce najlepiej stałoogniskowy) obiektyw.
Stąd wynika, iż obiektyw podpinany pośrednio nie musi być typu "makro".

A może kup mieszek do makro?
Wtedy możesz zrobić nawet fotkę oka pchły ;)



--
Pozdrawiam.

Adam

Uncle Pete

unread,
Jul 20, 2016, 2:39:31 PM7/20/16
to
> Kitowy się nie nadaje ;) Łapie ostrość daleko w przód. Pytanie czy
> radziecki obiektyw z pierscieniami bedzie dawal mi lepsze rezultaty niż
> kitowy (bez makro ale zmiennoogniskowy). Jak oglądam obrazki na necie to
> jakikolwiek krotki obiektyw stałogniskowy jest znacznie lepszy.

Jak założysz kita na pierścienie, to wtedy będzie ostrzył bliżej :) Ale
generalnie dobra stałka da lepszy obraz, niż średniej jakości zoom.

> Miałem kiedyś 44M i, głupi, oddałem bo nie było do czego przykręcić. Był
> perfekcyjny (podobno). Teraz wziąłem do reki 44M i wygląda kompletnie
> inaczej (mniejsza soczewka z przodu, jakos inaczej działa).

Nie, one wszystkie miały przednią soczewkę tej samej średnicy.

> I wychodzi
> na to że jest ich 8 wersji i każda inna wliczając to istotne zmiany w
> optyce (jasnośc?).

Więcej niż 8 :) Wszystkie wersje były 58 mm f/2,0. Niektóre wersje
różniły się tylko producentem, niektóre mechanicznie (m.in. liczbą
lisków przysłony, były wersje na różne mocowania itp.), niektóre różniły
się optycznie: dokładano wielowarstwowe powłoki przeciwodblaskowe, nieco
korygowano soczewki. Ale optyczna konstrukcja pozostawała taka sama -
oparta na przedwojennym Biotarze 58 mm f/2,0 Zeissa.

Inna sprawa, że Helios to nie tylko 44, było także sporo innych modeli,
łącznie z "kultowym" Heliosem-40 85 mm f/1,5. Mam ten obiektyw i jego
kultowość nie do końca do mnie dociera )))

I bądź tu mądry. Zakładam że przy pracy na granicy
> przymkniecia i problemów z dyfrakcją - nie interesuje mnie jasność? Czy
> może powinna?

Chodzi Ci o otwór względny (czyli maksymalną jasność)? Nie. Do ilu
przymkniesz - też raczej nie, nie jestem pewien, czy zauważysz tę
dyfrakcję. A jak zabraknie światła, zawsze możesz zwiększyć czas
otwarcia migawki. Perfekcjoniści będą mówić o zwiększeniu szumów matrycy
itp., ale nie dajmy się zwariować, przy Twoich wymaganiach nie zauważysz
różnicy )))

Piotr

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 20, 2016, 3:40:15 PM7/20/16
to
W dniu 2016-07-20 o 18:28, Adam pisze:
[...]
> A może kup mieszek do makro?

I to jest dobre rozwiązanie. Adapter Sony E do M42, mieszek M42 i
pierścień odwrotnego mocowania do obiektywu. Obiektyw stałka około 50mm.

P.P.

Sebastian Biały

unread,
Jul 20, 2016, 4:13:39 PM7/20/16
to
On 2016-07-20 21:40, Paweł Pawłowicz wrote:
>> A może kup mieszek do makro?
> I to jest dobre rozwiązanie.

Oglądałem taki z zaciekawieniem u jednego handlarza na targu. Miał fajny
ficzer: dziurę w materiale :D Ale zastanowie się, przy czym ide o zakład
że nie potrzebuje az takiego makra.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 20, 2016, 4:31:35 PM7/20/16
to
W dniu 2016-07-20 o 22:12, Sebastian Biały pisze:
Dzięki mieszkowi będziesz miał możliwość zmiany skali. Jeśli przykręcisz
obiektyw do pierścienia odwrotnego mocowania to skala będzie niezmienna.

P.P.

Starzec z Gór

unread,
Jul 20, 2016, 6:04:37 PM7/20/16
to
W dniu środa, 20 lipca 2016 20:39:31 UTC+2 użytkownik Uncle Pete napisał:

>
> Inna sprawa, że Helios to nie tylko 44, było także sporo innych modeli,
> łącznie z "kultowym" Heliosem-40 85 mm f/1,5. Mam ten obiektyw i jego
> kultowość nie do końca do mnie dociera )))
>


Bo to jest "kultowe" szkło do noktowizora :)
Pozdrawiam Marcin

Starzec z Gór

unread,
Jul 20, 2016, 6:12:00 PM7/20/16
to
W dniu wtorek, 19 lipca 2016 22:12:05 UTC+2 użytkownik Sebastian Biały napisał:
> On 2016-07-19 20:18, Uncle Pete wrote:
> > Generalnie jak przyzwoity obiektyw mocno przymkniesz (a będziesz musiał
> > z uwagi na konieczność posiadania dużej głębi ostrości), to do Twoich
> > zastosowań praktycznie każdy się nada - powiedzmy od ogniskowej 50 mm i
> > więcej.
>
> Kitowy się nie nadaje ;) Łapie ostrość daleko w przód. Pytanie czy
> radziecki obiektyw z pierscieniami bedzie dawal mi lepsze rezultaty niż
> kitowy (bez makro ale zmiennoogniskowy). Jak oglądam obrazki na necie to
> jakikolwiek krotki obiektyw stałogniskowy jest znacznie lepszy.

Dobrze myślisz

>
> > Z rosyjskimi obiektywami jest jeden problem - ich jakość to loteria.
>
> Miałem kiedyś 44M i, głupi, oddałem bo nie było do czego przykręcić. Był
> perfekcyjny (podobno). Teraz wziąłem do reki 44M i wygląda kompletnie
> inaczej (mniejsza soczewka z przodu, jakos inaczej działa). I wychodzi
> na to że jest ich 8 wersji i każda inna wliczając to istotne zmiany w
> optyce (jasnośc?). I bądź tu mądry. Zakładam że przy pracy na granicy
> przymkniecia i problemów z dyfrakcją - nie interesuje mnie jasność? Czy
> może powinna?

W zasadzie tak.

>
> > W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
> > użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
> > pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
> > domykam).
>
> Trudno, ryzyk fizyk, drogie nie są a czasem daja w komplecie Zenita za
> friko, może warto postawić na półkę, +7 do szacunku :D

Zaproponuję jeszcze inne rozwiązanie : obiektyw powiększalnikowy. Anareta 80 mm kupisz za grosze, do tego redukcja i mieszek lub pierścienie. Ostrzysz przysuwając-odsuwając aparat. Są do zdobycia specjalne sanki do statywu, pozwalające precyzyjnie manewrować sprzętem.
Osobiście przećwiczyłem to na biżuterii.
Sowieckie mieszki miały takie sanki wręcz wbudowane.
Aby zwiększyć efektywny zasięg głębi ostrości, doczytaj o ostrzeniu na odległość hiperfokalną.
Pozdrawiam Marcin

Uncle Pete

unread,
Jul 21, 2016, 8:14:23 AM7/21/16
to
>> Inna sprawa, że Helios to nie tylko 44, było także sporo innych modeli,
>> łącznie z "kultowym" Heliosem-40 85 mm f/1,5. Mam ten obiektyw i jego
>> kultowość nie do końca do mnie dociera )))
>>
>
>
> Bo to jest "kultowe" szkło do noktowizora :)
> Pozdrawiam Marcin

W rosyjskiej Wikipedii możliwość robienia zdjęć nocą właśnie podano jako
jedno z wytłumaczeń, po co projektowano ten obiektyw. Druga wersja wg
Wikipedii to realizacja zadań technicznych (zdjęcia rysunków i ekranu
oscylografu). Ale musieliby mocno go przymykać, bo otwarty jest
wyjątkowo nieostry przy krawędziach...

To zakręcone bokeh przy pełnej dziurze mnie osobiście wkurza, choć wielu
się podoba. Od ok. f/4 rysuje ładnie, bardzo ładna nieostrość, ale nie
widzę specjalnie różnicy między nim a np. tak samo przymkniętym
absolutnie niekultowym Jupiterem-9 85 mm f/2,0.

Piotr

Sebastian Biały

unread,
Jul 21, 2016, 3:45:56 PM7/21/16
to
On 2016-07-19 22:11, Sebastian Biały wrote:
>> W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
>> użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
>> pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
>> domykam).
> Trudno, ryzyk fizyk, drogie nie są a czasem daja w komplecie Zenita za
> friko, może warto postawić na półkę, +7 do szacunku :D

Zanabyłem Heliosa [1] z ciekawości (bo i zwykły obiektyw się przyda). Na
razie pracuje z adapterem który jest jakiś 2cm dłuższy wiec zakładam że
dostałem właśnie troche makro w bonusie. Ostrzy gdzieś od 50cm. Mogę
robic nim cale płytki, ale elementy raczej nie. Po urlopie zakupie
pierścienie do makro i zobaczymy. Prawdopodobnie kupie tez taki 200mm i
sprawdze jak on działa, szczególnie z glebią, tylko nie wiem czy się
pokoju zmieszcze przy fotografowaniu :D.

Czekam na dalsze propozycje jesli ktoś jeszcze ma jakiś pomysł jak kupić
coś taniego.

[1] 44M-4. Wygląda na bank inaczej niż mój stary Helios 44M. Niestety
nie pamiętam numerka wersji. Ma (prawe) na pewno większą soczewkę,
tamten miał tak jakoś głebiej osadzoną.

Uncle Pete

unread,
Jul 21, 2016, 4:53:20 PM7/21/16
to
> [1] 44M-4. Wygląda na bank inaczej niż mój stary Helios 44M. Niestety
> nie pamiętam numerka wersji. Ma (prawe) na pewno większą soczewkę,
> tamten miał tak jakoś głebiej osadzoną.
>

Podejrzewam, że był to nie 44m, lecz 44-2 - miał znaczne bardziej
wystającą do przodu oprawę wokół soczewki:

http://lens-club.ru/lenses/item/c_455.html

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 22, 2016, 4:32:26 AM7/22/16
to
W dniu 2016-07-21 o 21:45, Sebastian Biały pisze:
> On 2016-07-19 22:11, Sebastian Biały wrote:
>>> W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
>>> użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
>>> pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
>>> domykam).
>> Trudno, ryzyk fizyk, drogie nie są a czasem daja w komplecie Zenita za
>> friko, może warto postawić na półkę, +7 do szacunku :D
>
> Zanabyłem Heliosa [1] z ciekawości (bo i zwykły obiektyw się przyda). Na
> razie pracuje z adapterem który jest jakiś 2cm dłuższy wiec zakładam że
> dostałem właśnie troche makro w bonusie. Ostrzy gdzieś od 50cm. Mogę
> robic nim cale płytki, ale elementy raczej nie. Po urlopie zakupie
> pierścienie do makro i zobaczymy.

Dorzuć pierścień odwrotnego mocowania. Koniecznie.
Będzie zabawnie, gdy przy standardowym mocowaniu płaszczyzna ostrości
wyjdzie wewnątrz obiektywu :-)

> Prawdopodobnie kupie tez taki 200mm i
> sprawdze jak on działa, szczególnie z glebią, tylko nie wiem czy się
> pokoju zmieszcze przy fotografowaniu :D.

Do elektroniki to raczej nie ma sensu. Pamiętaj, że aby mieć 1:1
obiektyw 200mm musisz odsunąć o 200mm od matrycy, a przy pięćdziesiątce
tylko o 50mm. Głębia ostrości przy dłuższym obiektywie będzie istotnie
mniejsza, na sieci są kalkulatory GO, można też ściągnąć apkę na smartfona.
Długie obiektywy makro stosuje się przy fotografowaniu owadów i innych
uciekających obiektów. Zapotrzebowanie jest chyba minimalne, bo
producenci wycofują się i coraz trudniej je kupić. Nie obawiaj się o
deformacje przy pięćdziesiątce.

P.P.

Slon

unread,
Jul 22, 2016, 5:01:18 PM7/22/16
to
Najlepiej obiektyw powiekszalnikowy.
Wystarczy nawet taki sredniej jakosci,
ale im lepsza jaego jakosc tym lepiej.
Obecnie mozna takie nabyc za dosc niskie ceny.
Slon

XX YY

unread,
Jul 24, 2016, 1:46:59 AM7/24/16
to

>
> Korci mnie żeby zainstalować obiektyw odwrotnie i zrobić "prawie
> mikroskop" ale mój kitowy obiektym nie ma pierscienia od przesłony i mam
> wątpliwośc czy działa ostrość (aparat odlacza pierscień przy AF). I
> dlatego tez chce wsadzić tam M42 żeby miedzy innymi i tego spróbować,
> wtedy mechanika jest lepsza od automatyki. Ponadto obiektywy z lat
> 70tych nie były z plastiku. Przymocowanie mojego kitowego odwrotnie
> wydaje się być ryzykowne bo lekki taki znowy nie jest, ale plastikowy
> częściowo na pewno [1].
>
> [1] https://www.youtube.com/watch?v=g9umAQ1-an4

pomysl z podpinaniem obiektywow m42 jst slaby. kazdy zakup w tym kierunku to wyrzucne pieniadze.

najlepiej zakup nasadke makro raynox 150 do posiadanego obiektywu.

ja dokladnie do tego celu jaki wspominasz, uzywam hybrydy panasonic fz50.
daje wieksza glebie ostrosci , jakosc obrazwania jest wspaniala. mozna ewentualnie dla malych przedmiotow dokupic raynox 150.

wszystko inne to strata czasu i pieniadza.

jakosc zdjecia zelezy od tego jak obsluzysz to co bedzisz mial do dyspozycji.

oswietlenie ledem 1*10 wat bedzie az za mocne. Njaczesciej wystarczy wbudowana lampa blyskowa , choc nie zawsze daje porzadany cien.

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 24, 2016, 9:52:37 AM7/24/16
to
Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> writes:

>> Normalnie do tego potrzebny jest obiektyw typu 300 mm (może 200 mm),
>> najlepiej stałoogniskowy macro, z odległością ogniskowania typu 50 cm.
>
> Dlaczego taki długi? Czy on daje mniejsze zniekształcenia niz krótkie?

Jasne. To kwestia odległości od obiektu - im większa, tym lepiej.
Tyle że z daleka wszystko jest niestety mniejsze.

> I głupie pytanie: czy bede zmuszony robić zdjęcia z wiekszej
> odległości (wpływ drgań sie powiekszy)?

Jeśli obiektyw pozwoli, to pewnie. Drgania nie są problemem przy krótkich
czasach. Tylko trzeba podnieść wcześniej lustro (jeśli takie jest),
ustawić samowyzwalacz, odpalać komputerem itd.

Czasy są problemem, jeśli nie możemy używać sztucznego oświetlenia (albo
jest to niepraktyczne, np. dla ucznia w szkolnej sali gimnastycznej).
Przy takich zastosowaniach, możemy i pewnie musimy używać sztucznego
oświetlenia, które zresztą nie jest najmniejszym problemem.

>> Samo PCB (bez elementów, ew. z płaskimi SMD) można zeskanować płaskim
>> skanerem, dużo łatwiej i lepiej. Może być także potrzebna odpowiednia
>> szlifierka stołowa :-)
>
> Niestety rodzaje wszelakie, przewlekane głównie (retro).

To z jednej strony trudniej, bo potrzebna jeszcze większa odległość
(w przeciwnym przypadku wysokie elementy będą zasłaniać niskie), oraz
jeszcze większa głębia ostrości. Z drugiej strony, pewnie nie potrzeba
takiej rozdzielczości ani powiększenia jak przy np. projektach SMD,
może wystarczy zwykły stary kompakt ultra zoom.

> Nie przesadzajmy, to tylko na użytek własny. Choćby po to żeby
> pamiętać gdzie jaki kabelek do jakiej dziurki był wsadzony.

Aaa, no to istotnie zmienia wymagania.

> Do tej
> pory robiłem kompaktowym nikonem z makro, ale jakość jest absurdalnie
> zła (rozmyte) bo nie mam kontroli nad przesłoną, w zasadzie nad niczym
> choć nie pojmuje dlaczego małe aparaty nie mają trybów manualnych poza
> debilizmem marketingowym.

Niektóre mają. Tak w ogóle, to można zastosować zewnętrzną przysłonę,
gdyby problem był tylko z tym (wątpliwe).

> Korci mnie żeby zainstalować obiektyw odwrotnie i zrobić "prawie
> mikroskop" ale mój kitowy obiektym nie ma pierscienia od przesłony i
> mam wątpliwośc czy działa ostrość (aparat odlacza pierscień przy AF).
> I dlatego tez chce wsadzić tam M42 żeby miedzy innymi i tego
> spróbować, wtedy mechanika jest lepsza od automatyki. Ponadto
> obiektywy z lat 70tych nie były z plastiku. Przymocowanie mojego
> kitowego odwrotnie wydaje się być ryzykowne bo lekki taki znowy nie
> jest, ale plastikowy częściowo na pewno [1].

Z "plastiku" robi się samoloty, obiektyw to tylko obiektyw :-)
Aczkolwiek "prawie mikroskop" może być kiepskim rozwiązaniem.
BTW do niektórych zdjęć elektroniki używa się normalnego mikroskopu,
najlepiej takiego z C mountem itp.
--
Krzysztof Hałasa

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 24, 2016, 10:10:39 AM7/24/16
to
Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc [kropka] pl> writes:

> Oświetlenie typu 10 setek to słaby pomysł, ugotujesz się. Jesteś
> elektronikiem, zakup dwóch małych lamp błyskowych i ich połączenie nie
> powinny być dla Ciebie problemem.

Lampy błyskowe mogą być o tyle problemem, że nie świecą ciągle, i nie
można ocenić (przed zrobieniem zdjęcia) oświetlenia np. scalaków (to
bardzo istotne, jeśli chcemy później mieć możliwość je odczytać).
LEDowe oświetlenie lepiej się sprawdza.
--
Krzysztof Hałasa

Starzec z Gór

unread,
Jul 24, 2016, 4:04:42 PM7/24/16
to
Istnieją, i nie są drogie, LEDowe lampy pierścieniowe. Myślę że do tego celu były by jak znalazł.
Pozdrawiam Marcin

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 24, 2016, 4:23:56 PM7/24/16
to
W dniu 2016-07-24 o 16:10, Krzysztof Halasa pisze:
Parę próbnych zdjęć załatwia problem, i potem już jesteśmy nauczeni jak
ustawiać lampy. Warto też przeczytać "Światło w fotografii, magia i
nauka", bardzo dobra książka. A lampy dają bardzo dużo światła, ich
stosowanie jest bardzo wygodne. Wystarczą dwie małe lampki, choćby
takie, jak ta:

http://allegro.pl/lampa-blyskowa-mirage-600-i6347960847.html

P.P.



Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 24, 2016, 4:26:10 PM7/24/16
to
W dniu 2016-07-24 o 07:46, XX YY pisze:
>
>>
>> Korci mnie żeby zainstalować obiektyw odwrotnie i zrobić "prawie
>> mikroskop" ale mój kitowy obiektym nie ma pierscienia od przesłony i mam
>> wątpliwośc czy działa ostrość (aparat odlacza pierscień przy AF). I
>> dlatego tez chce wsadzić tam M42 żeby miedzy innymi i tego spróbować,
>> wtedy mechanika jest lepsza od automatyki. Ponadto obiektywy z lat
>> 70tych nie były z plastiku. Przymocowanie mojego kitowego odwrotnie
>> wydaje się być ryzykowne bo lekki taki znowy nie jest, ale plastikowy
>> częściowo na pewno [1].
>>
>> [1] https://www.youtube.com/watch?v=g9umAQ1-an4
>
> pomysl z podpinaniem obiektywow m42 jst slaby. kazdy zakup w tym kierunku to wyrzucne pieniadze.
>
> najlepiej zakup nasadke makro raynox 150 do posiadanego obiektywu.

Te nasadki są do kompaktów, dla lustrzanki mają za małą średnicę. Do
lustrzanek są już chyba tylko Canony 500D, ale cena zniechęca.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 24, 2016, 4:29:11 PM7/24/16
to
W dniu 2016-07-24 o 15:52, Krzysztof Halasa pisze:
> Sebastian Biały <he...@poczta.onet.pl> writes:
>
>>> Normalnie do tego potrzebny jest obiektyw typu 300 mm (może 200 mm),
>>> najlepiej stałoogniskowy macro, z odległością ogniskowania typu 50 cm.
>>
>> Dlaczego taki długi? Czy on daje mniejsze zniekształcenia niz krótkie?
>
> Jasne. To kwestia odległości od obiektu - im większa, tym lepiej.
> Tyle że z daleka wszystko jest niestety mniejsze.

Podstawowy problem w tym, że obiektyw makro 300mm to czysto akademicka
kwestia. Nie da się tego kupić.

P.P.

XX YY

unread,
Jul 25, 2016, 6:33:03 AM7/25/16
to

>
> Te nasadki są do kompaktów, dla lustrzanki mają za małą średnicę. Do
> lustrzanek są już chyba tylko Canony 500D, ale cena zniechęca.
>
> P.P.

to nie jest prawda.
nasadki nie sa do lustrzanek , tylko na obiektyw.
obiektyw z nasadka mozesz podpiac do lustrzanki
adapter raynoxa pozwala na wygodne i szybkie podpiecie nasadki na obiektyw o srednicy gwintu na filtry do 65 mm.

mam kilka nasadek w tym raynoxa , canona , innych firm tez , wiec wiem o czym pisze.
Srednica samej sczewki w nasadce winna byc mniejsza od srednicy soczewki zewnetrznej w obiektywie , pracuje sie zawsze wewnetrzna czescia soczewek obiektywu.
w przciwnym wypadku aberacja sferyczna jest tak duza , ze nie daloby sie uzywac nasadek . Slowem nasadka uzawszey wymaga domkniecia przyslony , przy otwartej przyslonie nie daloby sie nastawic ostrosci.
Raynox wykorzystuje wewnetrzna czesc soczewek obiektywu , mozna nastawic ostrosc bez domykania przyslony. Oczywiscie rzeczywista jasnosc obiektywu jest mniejsza niz to wynika z wielkosci przyslony - ale tak jest zawsze w macro.

Sebastian Biały

unread,
Jul 26, 2016, 4:13:25 PM7/26/16
to
On 2016-07-24 16:10, Krzysztof Halasa wrote:
>> Oświetlenie typu 10 setek to słaby pomysł, ugotujesz się. Jesteś
>> elektronikiem, zakup dwóch małych lamp błyskowych i ich połączenie nie
>> powinny być dla Ciebie problemem.
> Lampy błyskowe mogą być o tyle problemem, że nie świecą ciągle, i nie
> można ocenić (przed zrobieniem zdjęcia) oświetlenia np. scalaków (to
> bardzo istotne, jeśli chcemy później mieć możliwość je odczytać).

Dodam tylko że grawerowane laserem oznaczenia elementów są zazwyczaj
czytelne tylko pod specyficznym kątem oświetlenia. Oświetlenie "ogólne"
czesto nie pozwala na odczytanie nawet pod sensownym mikroskopem.
Dlatego wbudowana bądź dodatkowa lampa odpada. Wole stabilne światło
które moge podregulować przed zrobieniem zdjęcia.

Sebastian Biały

unread,
Jul 26, 2016, 4:21:58 PM7/26/16
to
On 2016-07-24 07:46, XX YY wrote:
> pomysl z podpinaniem obiektywow m42 jst slaby. kazdy zakup w tym kierunku to wyrzucne pieniadze.
> najlepiej zakup nasadke makro raynox 150 do posiadanego obiektywu.

Na razie w oczekiwaniu na paczki z allegro/olx mam w planie:
a) przetestować pierscienie
b) przetestować soczewke makro
c) przetestować inny obiektyw makro

Dam znać jakie efekty.

M42 jest *bardzo* pouczającym kawałkiem retro. Nie uwazam że wyrzucam
pieniądze w błoto, wręcz przeciwnie, zamierzam kupić kilka zabawek na
M42 z przyczyn, powiedzmy, artystycznych. Widzę zasadniczą różnicę w
zdjęciach portretowych gówniany Helios 44M vs obiektyw kitowy. Ja, tepy
artystycznie programista widzę ...

> ja dokladnie do tego celu jaki wspominasz, uzywam hybrydy panasonic fz50.

Każde +100zł jest bez sensu. A tu chcesz żebym zakupił cały aparat :D
Miałem już jednego z wielkim zoomem. Robił ładne zoomy i tyle.
Techniczne obrazki rozmyte, również chromatycznie, makro nie potrafiło
złapać ostrości na brzegach etc. Chyba nie będe eksperymentował z
uniwersalnym ultra zoomem.

XX YY

unread,
Jul 27, 2016, 12:48:54 AM7/27/16
to
wystepuja zaleznosci , o ktorych nie masz najmniejszego pojecia.
napisales , ze wazna jest mozliwie duza glebia ostrosci.
glebia ostrosci dla malych odleglosci fotografowania zalezy od przyslony i skali powiekszenia.
im wieksze powiekszenie przedmiotu na matrycy tym mniejsza glebia ostrosci.
poniewaz hybrydy maja liniowo ok 4 razy mniejsze matryce od matryc APS , aby wypelnic kadr w tym samym stopniu wystarcza 4 razy mniejsze powiekszenie , a to oznacza ok 4 razy wieksza glebie ostrosci.
uzywana habryda kosztuje ok 200 - 400 zl.

jesli chcesz osiagnac optymalnie swoj cel , tak jak to opisales w pierwszym poscie to najtaniej i najlepiej bedzie zalozenie nasadki makro do posiadanego obiektywu , ktory jest lepiej skorygowany od heliosa , ktory jest obiektywem marnym, Ewentualnie zastosowanie pierscieni posrednich, do obiektywu kitowego. Pod wzgledem korekcji daleko heliosowi &co do wspolczesnych obiektywow kitowych. Ludzie wypisuja bajeczki o cudownych wlasciwosciach heliosa.
MOzna tez zastosowac do tego celu hybryde . Najczesiciej nasadka makro nie bedzie potrzebna , ale moze sie przydac niekiedy.


jesli chcesz sie pobawic , to tutaj logika jest dowolna, a wiec odpowiedz nie ma sensu.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 4:25:44 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-25 o 12:33, XX YY pisze:
Przekonałem się już, że nie ma sensu wchodzić w dyskusje z Tobą, więc
tego nie zrobię. Proponuję tylko uważne przeczytanie informacji na
stronie Raynoxa.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 4:30:18 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-27 o 06:48, XX YY pisze:
Wyjątkowo się zgadzam ;-)

Do Autora wątku: do listy zakupów dorzuć pierścień odwrotnego mocowania.
Kosztuje kilkanaście złotych a jest bardzo użyteczny.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 4:38:32 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-26 o 22:13, Sebastian Biały pisze:
Lampę, albo lampy, można podłączyć kabelkiem i ustawić pod dowolnym
kątem. Nazywa się to "off camera flash". Wygodniejsze od kabelka jest
sterowanie radiowe, manualne transmitery nie są drogie, i wbrew pozorom
ma to sens nawet przy makro. Innym rozwiązaniem jest fotocela z
ewentualnym przysłonięciem światła bezpośredniego lampy wbudowanej. Na
upartego można też podłożyć lusterko kierujące światło wbudowanej lampy
na reflektor umieszczony z boku. Do tego wystarczy lusterko i kartka
białego papieru :-)
Tak nawiasem, chyba jedynym sensownym zastosowaniem lampy wbudowanej,
lub podpiętej bezpośrednio do gorącej stopki, jest fill in.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 4:55:41 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-27 o 10:38, Paweł Pawłowicz pisze:
Dorzucę jeszcze, że używam dwóch lamp typu Xela (robiła to Elwa)
połączonych ze sobą. Dorobiłem wyzwalacz na małym tyrystorku (zmieścił
się w stopce), przed lampy daję zwykle jakiś dyfuzor, co mi wpadnie w
łapy, kalkę techniczną, parokrotnie złożoną gazę, styropianową tackę po
pierogach...

P.P.

Message has been deleted

XX YY

unread,
Jul 27, 2016, 5:38:30 AM7/27/16
to
nie da sie powiadasz?

przed chwila wyszedlem przed drzwi do ogrodka , pierwszy napotkany kwiatek
canon 100/2,0 + raynox 150

takie jest zdjecie , absolutnie prawidlowe, brak winiety:

http://spherapan.vot.pl/CF/IMG_3336.JPG

z exif mozesz wszystko odczytac

a tak wyglada zestaw:

http://spherapan.vot.pl/CF/P1080120.JPG

calosc dziala swietnie i mam wiele powaznych zdjec makro tak zrobionych.
dziala rownie z obiektywem kitowym 18-55.

jesli sie nie zgadzasz , tzn. ze sie mylisz.

jest to taka sama nasadka apochromatyczna jak inne , ani o jote optycznie gorsza, tyle ze w wygodnej obudowie.
srednica WINNA byc mniejsza od srednicy zewnetrznej soczewki obiektywu , wowczas pracuje sie latwiej !!! O tym pewnie nie slyszales , ale tak jest i nie bardzo chce mi sie uzasadniac dlaczego - powiem w skrocie , ze wzgledu na tzw. bledy otwarcia.


Message has been deleted

XX YY

unread,
Jul 27, 2016, 5:54:25 AM7/27/16
to

>
> jesli sie nie zgadzasz , tzn. ze sie mylisz.
>
> jest to taka sama nasadka apochromatyczna jak inne , ani o jote optycznie gorsza, tyle ze w wygodnej obudowie.
> srednica WINNA byc mniejsza od srednicy zewnetrznej soczewki obiektywu , wowczas pracuje sie latwiej !!! O tym pewnie nie slyszales , ale tak jest i nie bardzo chce mi sie uzasadniac dlaczego - powiem w skrocie , ze wzgledu na tzw. bledy otwarcia.


znalazlem jedno ze starszych tez 100/2,0 +raynox na przyslonie 6,7

http://spherapan.vot.pl/CF/moneta8a.jpg

mam tez robione na 200/2,8 + raynox .

nie ma problema .

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 6:01:50 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-27 o 11:30, XX YY pisze:
> Am Mittwoch, 27. Juli 2016 10:25:44 UTC+2 schrieb Paweł Pawłowicz:
> nie da sie powiadasz?

Nie wkładaj w moje usta słów, których nie mówiłem. Oczywiście, że się
da. W pewnych przypadkach może nawet dawać sensowne wyniki. I tu jest
właśnie problem, w pewnych przypadkach

> przed chwila wyszedlem do przed drzwi , pierwszy napüotkany kwiatek
> canon 100m/2,0 + raynox
>
> takie jest zdjecia , absolutnie prawidlowe:
> http://spherapan.vot.pl/CF/IMG_3336.JPG
>
> z exif mozesz wszystko odczytac
>
> a tak wyglada zestaw:
>
> http://spherapan.vot.pl/CF/P1080120.JPG
>
> calos dziala swietnie i mam wiele powaznych zdjec makro tak zrobionych.
> dziala rownie z obiektywem kitowym 18-55.
>
> jesli sie nie zgadzasz , tzn. , ze sie mylisz.

Bardzo ciekawy sposób argumentowania. Właśnie dlatego dyskusja z Tobą
nie ma sensu. Jeśli odpiszesz, co niewątpliwie zrobisz, pozwolę Ci
pozostać przy ostatnim słowie :-)

> jest to taka sam nasadko apochromatyczna jak inne , ani o jote optycznie gorsza, tyle ze w wygodnej obudowie.
> srednica WINNA byc mniejsza od srednicy zewnetrznej soczewki , wopwczas pracuje sie latwiej !!! O tym pewnie nie slyszales , ale tak jest i nie bardzo chce mi sie uzasadniac dlaczego - powiem w skrocie , ze wzgldeu na tzw. bledy otwarcia.
>

Message has been deleted

XX YY

unread,
Jul 27, 2016, 6:19:30 AM7/27/16
to

>
> Nie wkładaj w moje usta słów, których nie mówiłem. Oczywiście, że się
> da. W pewnych przypadkach może nawet dawać sensowne wyniki. I tu jest
> właśnie problem, w pewnych przypadkach
>

nigdy bym sie nie osmielil.
to jest cytat z Twojej wypowiedzi:



> Te nasadki są do kompaktów, dla lustrzanki mają za małą średnicę. Do
> lustrzanek są już chyba tylko Canony 500D, ale cena zniechęca.


moge powtorzyc - to nie jest prawda , nie maja za malej srednicy.
im mniejsza srednica , tym lepsza jakosc odwzorowania , ale i ciemniejszy obraz ( (co przy obfitosci swiatla i ze statywu nie ma wiekszego znaczenia).
w praktyce raynox nadaje sie znakomicie do posiadanego przez pytajacego obiektywu 18-55.
jest o tyle wygodniejszy od pierscieni , ze zaklada sie natychmiast i nie zaswinia sie przy wymianie wnetrza aparatu, co przy pierscieniach sie zawsze zdaza. Rozdzielczosc odwzorowania nieco gorsza od pierscieni , ale to widac przy bardzo wnikliwej obserwacji w skali 100 %. W praktyce - bez znaczenia.

do celu jaki jest wymieniony na wstepie nasadka jest rozwiazaniem optymalnym + posiadany kit. Optymalnym tzn tanim i prowadzacym wygodnie i tanio z dobrym wynikiem do celu.

Pierscienie , lampy , i inne duperele utrudniaja prace. najprostszymi srodkami najlatwiej dochodzii sie do celu.
zadanie jakie chce wykonac pytajacy jest trywialnie proste - wystarczaja najprostsze srodki. Najlepiej robi sie takie rzeczy hybryda - wiem gdyz robilem dokladnie to o co jest pytanie - GO nigdy w takich motywach za wiele.













Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 27, 2016, 7:18:55 AM7/27/16
to
W dniu 2016-07-27 o 12:19, XX YY pisze:
>
>>
>> Nie wkładaj w moje usta słów, których nie mówiłem. Oczywiście, że się
>> da. W pewnych przypadkach może nawet dawać sensowne wyniki. I tu jest
>> właśnie problem, w pewnych przypadkach
>>
>
> nigdy bym sie nie osmielil.
> to jest cytat z Twojej wypowiedzi:
>
>
>
>> Te nasadki są do kompaktów, dla lustrzanki mają za małą średnicę. Do
>> lustrzanek są już chyba tylko Canony 500D, ale cena zniechęca.

A to jest cytat z Twojej wypowiedzi:
"nie da sie powiadasz?"
Niczego takiego nie pisałem.

> moge powtorzyc - to nie jest prawda , nie maja za malej srednicy.
> im mniejsza srednica , tym lepsza jakosc odwzorowania , ale i ciemniejszy obraz ( (co przy obfitosci swiatla i ze statywu nie ma wiekszego znaczenia).
> w praktyce raynox nadaje sie znakomicie do posiadanego przez pytajacego obiektywu 18-55.
> jest o tyle wygodniejszy od pierscieni , ze zaklada sie natychmiast i nie zaswinia sie przy wymianie wnetrza aparatu, co przy pierscieniach sie zawsze zdaza. Rozdzielczosc odwzorowania nieco gorsza od pierscieni , ale to widac przy bardzo wnikliwej obserwacji w skali 100 %. W praktyce - bez znaczenia.
>
> do celu jaki jest wymieniony na wstepie nasadka jest rozwiazaniem optymalnym + posiadany kit. Optymalnym tzn tanim i prowadzacym wygodnie i tanio z dobrym wynikiem do celu.
>
> Pierscienie , lampy , i inne duperele utrudniaja prace. najprostszymi srodkami najlatwiej dochodzii sie do celu.

Kolejna ciekawa teza.

P.P.

PS.Wyłączam komputer.

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 27, 2016, 9:46:16 AM7/27/16
to
Starzec z Gór <dag...@vp.pl> writes:

> Istnieją, i nie są drogie, LEDowe lampy pierścieniowe. Myślę że do tego celu były by jak znalazł.

Takie wokół obiektywu? Kąt padania światła jest istotny. Dla różnych
elementów różny niestety.
--
Krzysztof Hałasa

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 27, 2016, 9:49:14 AM7/27/16
to
Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc [kropka] pl> writes:

> Parę próbnych zdjęć załatwia problem, i potem już jesteśmy nauczeni
> jak ustawiać lampy. Warto też przeczytać "Światło w fotografii, magia
> i nauka", bardzo dobra książka. A lampy dają bardzo dużo światła, ich
> stosowanie jest bardzo wygodne. Wystarczą dwie małe lampki, choćby
> takie, jak ta:

Fotografowanie płytek z elektroniką różni się jednak od robienia innych
zdjęć, ogólne teorie są tu częściowo pomocne, ale jednak specyfika jest
zupełnie inna.
--
Krzysztof Hałasa

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 27, 2016, 10:17:19 AM7/27/16
to
Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc [kropka] pl> writes:

> Podstawowy problem w tym, że obiektyw makro 300mm to czysto akademicka
> kwestia. Nie da się tego kupić.

To prawda, ale to zależy od specyficznej definicji "macro" elektronice.
Tu potrzebujemy skali odwzorowania typu 1:2, 1:4 itp. Pojedyncze
(ciekawsze) elementy mają wymiary liczone w mm, płytki w centymetrach.
Generalnie pisząc w tym kontekście "macro" mam na myśli sporą potrzebną
rozdzielczość (w sensie DPI - ale mniejszą niż przy "muchach") - nie
możliwość robienia zdjęć muchom owocówkom.

Obiektywy z 1:2, 1:4 itp. można kupić bez problemu, np. tanie zoomy
Tamrona (kwestia także ostrości szkła w takich warunkach). Ważne jest,
by takie odwzorowanie było możliwe także w dużej odległości od obiektywu
(np. 1 metr) - nie chodzi o zrobienie zdjęcia z 25 cm.

Gdy musimy zrobić powiększenie jakiegoś szczegółu, to wtedy jest to
"zwykłe" macro, odległość może być mniejsza, a potrzebne powiększenie -
większe (np. gdy oglądamy połączenie lutowane np. pod jakimś złączem,
scalakiem itp). Tak czy owak potrzebujemy "gęstej" matrycy (i najlepiej
dużej).

W przypadku "retro" i kolejności kabli itp. to jest jeszcze mniej
"macro" i gdyby nie problem ze (względnie) małą GO, to dałoby się to
zrobić smartfonem.
--
Krzysztof Hałasa

Starzec z Gór

unread,
Jul 27, 2016, 6:25:45 PM7/27/16
to
W dniu wtorek, 26 lipca 2016 22:21:58 UTC+2 użytkownik Sebastian Biały napisał:

> M42 jest *bardzo* pouczającym kawałkiem retro. Nie uwazam że wyrzucam
> pieniądze w błoto, wręcz przeciwnie, zamierzam kupić kilka zabawek na
> M42 z przyczyn, powiedzmy, artystycznych. Widzę zasadniczą różnicę w
> zdjęciach portretowych gówniany Helios 44M vs obiektyw kitowy. Ja, tepy
> artystycznie programista widzę ...
>


M42 faktycznie jest ciekawym sprzętem retro, zaś Helios 44 to poczciwy Zeiss Biotar, w nieco nowszym wykonaniu. Oczywiście jak to w sowieckim wykonaniu, liczy się sztuka, co jedna to inna ostrość.
Pozdrawiam Marcin
PS Dobry, tj ze środowej produkcji Helios może ustępuje.. 50/1,8. Kity Canona czy Nikona nawet pod niego nie podchodzą. Robiłem swego czasu testy.

XX YY

unread,
Jul 28, 2016, 2:00:59 AM7/28/16
to
wsrod vinage obiektywow - a znam sporo - helios 44 to jeden z najmarniejszych ( i pewnie dlatego najtanszy, przez co popularny u nas).

typ biotar czyli uklad podwojnego gaussa zostal wyliczony przez zeissa juz w 1927 roku
biotar 2/58 w 1936r. W postaci heliosa jest zdobycza wojenna rosjan. Na owe czasy byl to obiektyw obarczony mniejszymi wadami optycznymi , niz krolujace wowczas tryplety w postaci trioplanow i tessarow.

przymkniety do przyslony ok 5,6 - 8 osiaga maksimum rozdzielczosci na poziomie porownywalnym z obiektywami dzisiejszymi. Ale otwarty charakteryzuje sie sporymi jak na dzisiejsze czasy bledami. Aberacja sferyczna jest duza , powoduje ona zjawisko , ktore dzisiaj nazywa sie focus shift , i jest ono dla heliosa spore.
utrata rozdzielczosci wskutek tego zjawiska ( czyli blad ostrosci po przymknieciu przyslony w stosunku do tego co widzimy na otwartej przyslonie) powoduje spadek rozdzielczosci w plaszczyznie ostrzenia o ok 15% -to jest sporo , a jednoczesnie za malo by dac ciekawy bokeh.
znacznie wieksze bledy daje biotar 75/1,5 dzieki czemu jest dzisiaj ceniony i niezwykle drogi, wlasnie z uwagi na bokeh wywolany bledami otwarcia, co powoduje charakterystyczny , niepowtarzalny rysunek

te stare obiektywy daja od wspolczesnych ladniejszy bokeh , pod kazdym innym wzgledem sa slabsze . pracuje sie nimi znacznie mniej wygodnie , chocby ze wzgledeu na brak automatyczacji przyslony.

Pewnie - zawsze ze wzgledow dydaktycznych warto sie pobawic . jesli mamy jednak do wykonania konkretne zadanie , jakby zdjecia macro ukladow elektronicznych , jest to drapanie sie prawa reka w lewe ucho . Znacznie latwiej jest uzyskac dobry wynik wspolczesnym chocby kitem , albo stalka , z ktorych taka np 50/1,8 uzywana kosztuje grosze, a ma automatyczna przyslone , co znakomicie ulatwia prace w macro.

Trefniś

unread,
Jul 28, 2016, 3:17:45 AM7/28/16
to
W dniu .07.2016 o 08:00 XX YY <fotogr...@gmail.com> pisze:
Rozumiem "jaranie się" rewelacyjną jakością współczesnych kitów, choć
dziwne, że absolutnie wszystkich. Bo nie masz żadnych wątpliwości -
_każdy_ kit z dowolną soczewką nasadkową będzie lepszy od każdego M42 w
mocowaniu retro, czy mieszkiem.
To przypomina zachwyt nad płytami CD w opozycji do muzyki analogowej. Niby
prawda...

Stara optyka być może jest gorzej skorygowana. Ale nie zauważasz, że
podpinając kawał soczewki do dowolnego kita dostajesz nowy układ optyczny
_całkowicie_ pozbawiony _jakiejkolwiek_ korekcji.
Twoje przekonanie, że w każdej sytuacji ten nowy układ będzie lepszy, jest
nieuprawnione.

--
Trefniś
Message has been deleted

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 28, 2016, 6:15:10 AM7/28/16
to
W dniu 2016-07-21 o 21:45, Sebastian Biały pisze:
> On 2016-07-19 22:11, Sebastian Biały wrote:
>>> W moim przypadku Helios-44 ma przewagę nad Industarem-50 w wygodzie
>>> użytkowania: jego przód nie obraca się przy ostrzeniu i ma wygodny
>>> pierścień ustawienia przysłony (ostrzę przy otwartej przysłonie, a potem
>>> domykam).
>> Trudno, ryzyk fizyk, drogie nie są a czasem daja w komplecie Zenita za
>> friko, może warto postawić na półkę, +7 do szacunku :D
>
> Zanabyłem Heliosa [1] z ciekawości (bo i zwykły obiektyw się przyda). Na
> razie pracuje z adapterem który jest jakiś 2cm dłuższy wiec zakładam że
> dostałem właśnie troche makro w bonusie. Ostrzy gdzieś od 50cm. Mogę
> robic nim cale płytki, ale elementy raczej nie. Po urlopie zakupie
> pierścienie do makro i zobaczymy. Prawdopodobnie kupie tez taki 200mm i
> sprawdze jak on działa, szczególnie z glebią, tylko nie wiem czy się
> pokoju zmieszcze przy fotografowaniu :D.
>
> Czekam na dalsze propozycje jesli ktoś jeszcze ma jakiś pomysł jak kupić
> coś taniego.

No to dorzucę coś, o czym nikt jeszcze nie pisał. Wypruć przednią,
klejoną, soczewkę z jakiegoś obiektywu i zainstalować ją jako soczewkę
nasadkową. Jakość powinna być znacznie lepsza, niż w przypadku tanich
soczewek nasadkowych, a cena nieporównywalnie niższa od ceny na przykład
Canona 250D. Jeśli lubisz eksperymentować...

Paweł

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 28, 2016, 6:21:11 AM7/28/16
to
W dniu 2016-07-27 o 16:17, Krzysztof Halasa pisze:
> Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc [kropka] pl> writes:
>
>> Podstawowy problem w tym, że obiektyw makro 300mm to czysto akademicka
>> kwestia. Nie da się tego kupić.
>
> To prawda, ale to zależy od specyficznej definicji "macro" elektronice.
> Tu potrzebujemy skali odwzorowania typu 1:2, 1:4 itp. Pojedyncze
> (ciekawsze) elementy mają wymiary liczone w mm, płytki w centymetrach.
> Generalnie pisząc w tym kontekście "macro" mam na myśli sporą potrzebną
> rozdzielczość (w sensie DPI - ale mniejszą niż przy "muchach") - nie
> możliwość robienia zdjęć muchom owocówkom.
>
> Obiektywy z 1:2, 1:4 itp. można kupić bez problemu, np. tanie zoomy
> Tamrona (kwestia także ostrości szkła w takich warunkach).[...]

Mam takiego taniego zooma Sigmy, 70-300mm, ta sama półka, co tani
Tamron. Od paru lat leży nieużywany w szafce, w zakresie 70-200 ma nawet
akceptowalną jakość, ale przy 300mm wymięka nawet na 6MPx matrycy starej
"kasetki". W nazwie ma "Macro" ale najwyższe odwzorowanie to 1:4. Nie
polecam.

P.P.

XX YY

unread,
Jul 28, 2016, 6:27:36 AM7/28/16
to
po co pruc jakis obiektyw i jakos tam instalowac , skoro mozna kupic gotowa nasadke z uniwersalnym mocowaniem?.
po co kombinowac jak kon pod gore ?

Krzysztof Halasa

unread,
Jul 28, 2016, 7:23:45 AM7/28/16
to
Np. Tamron AF 70-300mm F/4-5.6 Di LD MACRO 1:2 to nieco inny obiektyw.
Albo np. AF 18-270mm F/3.5 -6.3 Di II VC PZD (używam m.in. podobnego),
skala 1:3.8 wystarcza do takich zastosowań (tak jak napisałem -
w połączeniu z aparatem 2x Mpix).
Ale np. inny Tamron (może egzemplarz, nie wiem) 70-300 (taki bez
"macro") jest nieostry w tele.
--
Krzysztof Hałasa

XX YY

unread,
Jul 28, 2016, 9:20:45 AM7/28/16
to

> > Stara optyka być może jest gorzej skorygowana. Ale nie zauważasz, że
> > podpinając kawał soczewki do dowolnego kita dostajesz nowy układ optyczny
> > _całkowicie_ pozbawiony _jakiejkolwiek_ korekcji.


sorry ale dopiero teraz przeczytalem ten pasus .

trudno o glupsza wypowiedz.



gdybym wczesniej to przeczytal , zaoszczedzil bym sobie odpowiedzi , gdyz nie warto.

Trefniś

unread,
Jul 28, 2016, 9:57:52 AM7/28/16
to
W dniu .07.2016 o 15:20 XX YY <fotogr...@gmail.com> pisze:
Czyli już jest pewne, co podejrzewałem - zero pomyślunku, zastąpione
zachwytem nad superzoomami i plastikowymi soczewkami.

--
Trefniś

Starzec z Gór

unread,
Jul 28, 2016, 6:35:20 PM7/28/16
to
Helios 58/2 wersji z powłokami, ma lepszą rozdzielczość, przeniesienie kontrastu, mniejsze abberacje od dowolnego kita. Jest też lepszy optycznie od współczesnych mu Pentaconów, choć słabszy od Pancolarów. Jedyne w czym Helios ustępuje, to powtarzalność. Gadanie o dobroci współczesnych kitów to mrzonki - są to tanie zoomy robione po linii najmniejszego oporu. Deklarowana rozdzielczość dla Heliosa przy wysokim kontraście (wersja M4) to 50 par linii/mm, dla F :1:4, dla współczesnych kitów do 30 linii/mm. To jest chyba dosyć istotna różnica. Mierzona zaznaczam na środku pola obrazowego. Canon1,8/50 w wersji z metalowym bagnetem (plastików nie mierzyliśmy) daje 60 par linii/mm, 1,4 daje 65 par. Podobnie Nikkor AIS - 65, ale przy dużo niższym kontraście.
Przy czym Helios daje ładniejszy efekt rozmycia niż japońskie stałki, pomimo dosyć topornej przesłony.
Zaś jego taniość wynika z jego ogromnej dostępności - Zenków z Heliosami na naszym rynku jest chyba tyle co wszystkich japońskich luster razem wziętych.
Pozdrawiam Marcin

Starzec z Gór

unread,
Jul 28, 2016, 6:37:02 PM7/28/16
to
Daj sobie spokój, nie warto. Jeżeli ktoś bezkrytycznie powtarza bajki o apochromatyczności soczewek Raynoxa...
Pozdrawiam Marcin
PS Też niniejszym daję sobie spokój.
Message has been deleted

XX YY

unread,
Jul 29, 2016, 2:34:00 AM7/29/16
to

>
> Daj sobie spokój, nie warto. Jeżeli ktoś bezkrytycznie powtarza bajki o apochromatyczności soczewek Raynoxa...
> Pozdrawiam Marcin
> PS Też niniejszym daję sobie spokój.


Panowie zabieracie glos n.t. o ktorym nie macie najmniejszego pojecia. nasadki znacie chyba tylko z opisow na forach o takim poziomie jak tutaj.

1. pierwsza opinia jakoby " nasadki mialy za mala srednice dla dslrow - tylko nasadka canona podchodzi"
wierutna bzdura swiadczaca o calkowitej nieznajomosci istoty zagacnienia.

tutaj jest strona raynoxa
http://raynox.co.jp/english/dcr/dcr250/indexdcr250eg.htm


na wstepie pisza, iz nasadki nadaja sie do FF - dslr !!
srednica 49 mm !!! i tak wlasnie ma byc. Srednica winna byc mozliwie mala , w celu ograniczenia bledow otwarcia. Zbyt dzuza srednica convertera macro moze uczynic obraz tak rozmyty, iz nastawa ostrosci staje sie b. trudna . Dopiero po odcieciu promieni skrajnych , czyli ograniczeniu srednicy widzimy ostry obraz.


2. Nasadka raynox ta jest converterem macro achromatycznym - uklad 3 soczewek w dwoch grupach ( dokladniej apochromatycznym - to "apo" daje trzecia soczewka.

na prezentowanym przez mnie zdjeciu monety robionym z nasadka raynox nie ma sladu aberacji chromatycznej (apochromatycznej - tego okreslenia sie nie uzywa w stosunku do aberacji) . W oryginale zawsze jakas wystepuje , nawet bez nasadki , ale zalozenie nasadki nie powoduje jej widocznego wzrostu , to wyprowadza typowe software bez najmniejszych trudnosci.

wystarczy wrzucic na google slowo achromat:
na pierwszym miejscu pojawia sie " raynox achromat"

dalej cala masa opisow , linkow czym jest achromat:

https://www.google.at/search?q=achromat&sourceid=ie7&rls=com.microsoft:de-at:IE-SearchBox&ie=&oe=&gfe_rd=cr&ei=3uOaV7boKKne8gey6aGADw&gws_rd=ssl


dlatego nazywa sie conwerterem macro , a nie soczewka nasadkowa macro , gdyz jest ukladem optycznym wieloelemntowym korygowanym na aberacje chromatyczna.
soczewki nasadkowe ( czyli pojedyncza soczewka ) nie sa korygowane i sa zrodlem aberacji chromatycznej (apochromatycznej ).
starczue z gor nie pisz glupot - odsylam do podstawowych podrecznikow.


3. wspolczene obiektywy kitowe sa ciemne , lekkie ale swietnie korygowane
pytajacy ma s 18-55 sam (II? - jest lepszy)

tutaj opinie uzytkownikow:

http://www.optyczne.pl/861-Sony_DT_18-55_mm_f_3.5-5.6_SAM-specyfikacja_obiektywu.html#oceny

podkreslana jest b.dobra ostrosc.

i sample:

http://www.dyxum.com/dforum/sony-af-dt-1855mm-f3556-sam_topic55056.html

trzeba dobrze sie heliosem nakombinowac , zeby dostac te jakosc jak na niektorych zdjeciach. Wynik zalezy od fotografa.

tutaj maz blizej opisane problematyke bledow otwarcia i konsekwencji dla obiektywow vintage , jest tam tez helios 44

http://spherapan.vot.pl/flog/Siodlo.pdf

pozdrawiam

XX YY

unread,
Jul 29, 2016, 8:37:07 AM7/29/16
to
Am Donnerstag, 28. Juli 2016 15:57:52 UTC+2 schrieb Trefniś:
> W dniu .07.2016 o 15:20 XX YY <fotogr...@gmail.com> pisze:
>
> >
> >> > Stara optyka być może jest gorzej skorygowana. Ale nie zauważasz, że
> >> > podpinając kawał soczewki do dowolnego kita dostajesz nowy układ
> >> optyczny
> >> > _całkowicie_ pozbawiony _jakiejkolwiek_ korekcji.
> >
> >


"calkowicie pozbawiony jakiejkolwie korekcji" powiadasz .

tutaj masz przyklad z hybrydy superzoom , dalece slabszy obiektyw od obiektywow kitowych , zdjecie z reki w swietle zastanym ( slonce) z raynoxem
element wielkosci 3 cm

http://spherapan.vot.pl/CF/P1080139.JPG

i bez nasadki mozliwie blisko tez z reki:

http://spherapan.vot.pl/CF/P1080140.JPG

"calkowicie pozbawiony jakiejkolwie korekcji" powiadasz .

hi, hi , hi .. w sasiednim watku ktos skomentowal juz twoja wypowiedz.

astro

unread,
Jul 30, 2016, 5:45:06 PM7/30/16
to
Sebastian Biały wrote:
> Body: Sony A3000. Z pierścieniem M42. M42 z powodu cen.

Masz mirrorlessa, nie musisz sie wiec ograniczac do szkiel M42. Japonskie
szkla manualne typu Canon FD (znienawidzone - ze wzgledu na odleglosc
bazowa nie pasuja do dSLR), Nikon, Pentax, Olympus OM
http://ompl.org/lens.html sa w podobnych cenach do M42, a moga byc lepszej
jakosci.
Redukcje do aparatu taniej kupisz na www.aliexpress.com
PS. Posiadacze lustrzanek Canona rowniez maja dostep do szerokiej gamy
obiektywow z innych systemow.
http://en.wikipedia.org/wiki/Flange_focal_distance
www.bobatkins.com/photography/eosfaq/manual_focus_EOS.html
http://galactinus.net/vilva/retro/
--
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info

XX YY

unread,
Jul 31, 2016, 1:02:48 PM7/31/16
to

>
> Czekam na dalsze propozycje jesli ktoś jeszcze ma jakiś pomysł jak kupić
> coś taniego.
>

http://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R40&_trksid=p2050601.m570.l1313.TR0.TRC0.H0.Xzwischenringe+sony+e.TRS0&_nkw=zwischenringe+sony+e&_sacat=0

miescisz sie w 100 zl ze wszystkim.

masz rozwiazanie z dzialajaca przyslona a nawet autofocusem.

pulapka m42 polega na tym , ze sie kupuje w przekonaniu, ze to niedrogo rozne gadgety. ciagle cos nie do konca dziala jakby sie chcialo , cigle jest sie nie do konca zadowolnym , ciagle dokupuje sie cos nowego.
po czasie orientujemy sie , ze wydalismy w sumie wiecej pieniedzy , niz moznaby od razu wydaac, kupujac wlasciwy obiektyw w tym przypadku np uzywane dobre macro.

Sebastian Biały

unread,
Jul 31, 2016, 1:10:32 PM7/31/16
to
On 2016-07-30 23:45, astro wrote:
> Japonskie szkla manualne typu Canon FD (znienawidzone - ze wzgledu na
> odleglosc bazowa nie pasuja do dSLR), Nikon, Pentax, Olympus OM
> http://ompl.org/lens.html sa w podobnych cenach do M42, a moga byc
> lepszej jakosci.

Zastanowie się, faktycznie ceny nie odstraszają. Czy to oznacza że C/FD
będą źle współpracowały z moim A3000 czy też problem da się załatwić
pierscieniem redukcyjnym bo problem dotyczy tylko prawdziwych lustrzanek?

> Redukcje do aparatu taniej kupisz na www.aliexpress.com

Kupuje tam bardzo dużo, ale:
a) przesyłki ida grubo >3tyg wbrew zapewnieniom o 14 dniach.
b) poczta nawet nie ma ochoty wystawić awizo [1], trzeba pytać czy coś
nie leży.
c) miałem już kilka wpadek z ktorych ciezko się wykręcić bo friendy sa
tylko z nazwy i jak mówią że doślą coś brakującego to mówią.

[1] "Jak to pan nie dostał? Upomnimy listonosza i nastepnym razem
będzie!". I tak z 10 razy.

Sebastian Biały

unread,
Jul 31, 2016, 1:18:43 PM7/31/16
to
On 2016-07-31 19:02, XX YY wrote:
> http://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R40&_trksid=p2050601.m570.l1313.TR0.TRC0.H0.Xzwischenringe+sony+e.TRS0&_nkw=zwischenringe+sony+e&_sacat=0
> miescisz sie w 100 zl ze wszystkim.
> masz rozwiazanie z dzialajaca przyslona a nawet autofocusem.

Ok, to ciekawa opcja. Tylko że dalej wydaje mi się (ale tylko wydaje) że
makro nie do końca jest wlasciwym kierunkeim ze względu na milimetrową
tolerację głebi ostrości. Ponieważ część gadgetów przyszła juz pocztą w
tym tyg zrobie eksperymenty z fotografowaniem mniej więcej tego co chce
i podziele się wynikami. Czekam tylko w zasadzie na to aż wrodzone
lenistwo pozwoli mi zrobić solidne oświetlenie.

> pulapka m42 polega na tym , ze sie kupuje w przekonaniu, ze to niedrogo rozne gadgety.

Może i pulapka, ale musze przyznać że po kilku godzinach fotografowania
byle czego byle jakim Heliosem jestem bliżej pojmowania jak operować
przesłoną żeby uzyskać to co chce. Wiem już ze kręcąc kółkiem nastaw w
moim obiektywie kitowym tego bym się nie nauczył. Zakładam więc, że o
ile M42 traktuje jako tani eksperyment to jednocześnie wiedza ogólna
jaką wyniosę jest bezcenna.

Przypominam że zdjęcia mają być dla mnie a nie na konkursy. Więc na
super jakości optyki chyba mi aż tak bardzo nie zależy.

XX YY

unread,
Jul 31, 2016, 1:33:39 PM7/31/16
to

>
> Przypominam że zdjęcia mają być dla mnie a nie na konkursy. Więc na
> super jakości optyki chyba mi aż tak bardzo nie zależy

tym lepiej

tutaj masz pomiary swojego obiektywu
rozdziclzcs w cenrtum pola - excelent , najwyzsza nota.
nie znejstzisz obiektywu , ze bedziesz mogl zobaczyc wyraznie lepsza jakosc obtrazowania. wynik jaki uzyskasz bedtzie zalezal od Ciebi tzn techniki fotografowania i umiejetnosci obrobczych.

obiektyw . ktor posuiadasz + pierscienie da mozliwosc wygodnej pracy , z automatyczna przyslona , a nawet autofocusem. Jest to rozwiatzanie najtansze z mozliwych i b. wygodne. Wyghodniejsza jest talko nasadka macro , ale jakosc odwzorowania moze byc ciut slabsza.

to wszystko sugeruje biorac pod uwage m ze chcesz wydac mozliwie malo pieniedzy . fotografia nie jest tutaj celem samym w sobie.
Gdybys chcial osiganac poziom wystawowoy , to propozycje bylyby zupeknie inne , ale i drozsze.

Zainwestuj w dobry , wygodny program do obrobki zdjec , zamiast wydawac pieniadze na zlom w postaci heliosow & co.
tak intuicyjnie w oparciu o doswiadczenie wynik zalezy w 10 - 20 % od obiektywu , 20-30 % od matrycy , 50-70& od obrobki. Kazdy pojedynczy pixel musi byc wyliczony . od jakosci tych wyliczen zalezy wynik ostateczny - tutaj kryja sie najwieksze reserwy , tutaj mozna poplenic spore bledy.




Sebastian Biały

unread,
Jul 31, 2016, 1:56:05 PM7/31/16
to
On 2016-07-31 19:33, XX YY wrote:
>> Przypominam że zdjęcia mają być dla mnie a nie na konkursy. Więc na
>> super jakości optyki chyba mi aż tak bardzo nie zależy
> tym lepiej
> tutaj masz pomiary swojego obiektywu

Gdzies się zgubił link jesli miał być.

> rozdziclzcs w cenrtum pola - excelent , najwyzsza nota.

No tak, ale nie o to chodzi :D Chodzi oto aby uzyskać głebię ostrości
najlepiej "nieskończoną", rozdzielczość pozwalającą odczytać elementy i
orientować się gdzie lecą kable, szumy na tyle małe żeby odrózniać kable
itd. To daleko odległe chyba od jakości odwzorowania na srodku kadru :D

> obiektyw . ktor posuiadasz + pierscienie da mozliwosc wygodnej pracy , z automatyczna przyslona , a nawet autofocusem.

Ide o zakład że autofocus się nie sprawdzi.

> Jest to rozwiatzanie najtansze z mozliwych i b. wygodne. Wyghodniejsza jest talko nasadka macro , ale jakosc odwzorowania moze byc ciut slabsza.

Pierścienie + soczewke makro przetestuje w pierwszej kolejności. Jednak
eksperymenty "z ręki" pokazują że nawet jednego scalaka nie jestem w
stanie złapać w pełnej ostrości a co dopiero całe PCB. A to tylko 1cm
różnicy.

> Zainwestuj w dobry , wygodny program do obrobki zdjec , zamiast wydawac pieniadze na zlom w postaci heliosow & co.

GIMP myślę że wystarczy.

> Kazdy pojedynczy pixel musi byc wyliczony . od jakosci tych wyliczen zalezy wynik ostateczny

E tam. U mnie liczy się nie tyle pixel co rozmycie obrazu i męka z
robieniem wielu zdjeć z różnym fokusem i ręcznym składaniem.
Programatorzy firmware z Sony i innych firm nie dostarczają biblitek ani
nawet możliwości sterowania swoimi wynalazkami a jako programista
mógłbym proces robienia wielu zdjęć i składania ich zautomatyzować
sterując aparatem. Mógłbym gdyby nie fakt że oprogramowanie do aparatow
projektują księgowi i marketoidy ...

XX YY

unread,
Jul 31, 2016, 2:00:56 PM7/31/16
to
Am Sonntag, 31. Juli 2016 19:56:05 UTC+2 schrieb Sebastian Biały:
> On 2016-07-31 19:33, XX YY wrote:
> >> Przypominam że zdjęcia mają być dla mnie a nie na konkursy. Więc na
> >> super jakości optyki chyba mi aż tak bardzo nie zależy
> > tym lepiej
> > tutaj masz pomiary swojego obiektywu
>
> Gdzies się zgubił link jesli miał być.

przepraszam , przeoczylem

http://www.photozone.de/sony-alpha-aps-c-lens-tests/573-sony1855f3556?start=1

XX YY

unread,
Jul 31, 2016, 2:08:52 PM7/31/16
to

>
> No tak, ale nie o to chodzi :D Chodzi oto aby uzyskać głebię ostrości
> najlepiej "nieskończoną", rozdzielczość pozwalającą odczytać elementy i
> orientować się gdzie lecą kable, szumy na tyle małe żeby odrózniać kable
> itd. To daleko odległe chyba od jakości odwzorowania na srodku kadru :D
>

glebie ostrosci da tylko komapkt/hybryda.
dlatego proponowalem , nawet pokazalem przyklady z reki.
stosuje dokladnie w tym celu jaki opisales.
mam do makro wszystko co trzeba a nawet wiecej , jesli mam dokumntowac polaczenia w ukladzie elektronicznym czy mechanicznym nawet nie biore lustrzanki do rak - kompakt jest bezkonkurencyjny .


focusstacking ma swoje ograniczenia i to dosc powazne.
zmieniajac odlegsc fotografowania zmienia sie skala odwzorwania .
w niewielkim zakresie roznica w wielkosci odwzorowania jest niewielka , mozna zlozyc zdjecia . jesli chcialbyc pokryc wiekszy zakres , to wymagaloby przeskalowania zdjec , co wlasciwie nie jest tez mozliwie ze wzgledu na zmieniajaca sie dystorcje. jesli mam robic focustacking w macro , to juz wole hybryde. Aby ukryc niedoskonalosci zlozenia zdjec , nalezy redukowac i to znacznie ich wielkosc . W sumie oczywiscie jest to jakas metoda , ale nie panaceum na kazdy przypadek.

astro

unread,
Jul 31, 2016, 3:26:49 PM7/31/16
to
Sebastian Biały wrote in <news:nnlbe6$tgt$1...@node1.news.atman.pl>
> Zastanowie się, faktycznie ceny nie odstraszają. Czy to oznacza że C/FD
> będą źle współpracowały z moim A3000 czy też problem da się załatwić
> pierscieniem redukcyjnym bo problem dotyczy tylko prawdziwych lustrzanek?

Z mirrorlessami beda wspolpracowac bez problemu. Zobacz na odleglosc bazowa
Sony E-mount - 18 mm
Canon FD-mount - 42 mm
http://en.wikipedia.org/wiki/Flange_focal_distance

Te szkla nie dzialaja (przynajmniej bez soczewki korekcyjnej maja ogromna
krotkowzrocznosc) z "rasowymi lustrzankami" (czyli z "prawilnym" lustrem),
sa wiec bardzo tanie.

Sebastian Biały

unread,
Jul 31, 2016, 3:38:51 PM7/31/16
to
On 2016-07-31 21:26, astro wrote:
> Te szkla nie dzialaja (przynajmniej bez soczewki korekcyjnej maja ogromna
> krotkowzrocznosc) z "rasowymi lustrzankami" (czyli z "prawilnym" lustrem),
> sa wiec bardzo tanie.

Hmm... kolejny + dla bezlusterkowców. A jak kupowałem to mowili ze tylko
frajerzy biorą takie zabawki :D

Starzec z Gór

unread,
Jul 31, 2016, 3:57:34 PM7/31/16
to
To jest nas 2.
Pozdrawiam Marcin.
Ps Poszukaj jakiegoś Anareta plus mieszek makro plus redukcja.
Mieszek najlepiej ruski, w komplecie masz szynę do ustawiania odległości.jak nie dasz się wydoić przy kupnie mieszka, zmieścisz się poniżej 100 zł.
I zapomnij o AF - tylko hiperfokalna.

astro

unread,
Jul 31, 2016, 7:40:47 PM7/31/16
to
XX YY wrote in <news:447d2ac3-f02a-47c5...@googlegroups.com>
> pomysl z podpinaniem obiektywow m42 jst slaby. kazdy zakup w
> tym kierunku to wyrzucne pieniadze.

Szerokokatne stare obiektywy na ogol daja bardzo slabe rezultaty z dSLR
(telecentrycznosc).
Srednie (35-50), jasne (ok f/2) stalki systemowe z AF sa tanie (300-500zl).
Zdarzaja sie bardzo ostre Heliosy, problem z nimi pojawia sie tylko w razie
koniecznosci pracy pod swiatlo.
Kiedys widzialem bardzo dobre makro bodajze z ruskiego szkla ~50mm (czyzby
Industar 61 2.8/50?).
Ruskie 85mm sa czesto drogie, a uzywany Samyang 1.4/85 bywa tanszy, pomimo,
ze jest o wiele lepszy optyczne (no dobra, zaraz zakrzycza mnie milosnicy
bokehu i "niesamowitej plastyki obrazu").
Samyang 2/135 jest bardzo drogi. Tutaj mozna pomyslec nad tania 135mm M42
(np Jupiter 37A 3.5/135 za... ~100zl
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Soft_rime_Rabka-Zdroj_14.11.28.jpg ).
Rewelacyjny jest Telezenitar APO 2.8/135 i na tyle rzadki, ze cena bywa
losowa (czasami ludzie wystawiaja go bardzo tanio, bo w zakonczonych na
Allegro nie ma cen do porownania ;-)
W kwestii jasnych teleobiektywow, M42 do tej pory nie ma raczej konkurencji
przy ograniczonym budzecie (no moze oprocz manualnych, japonskich szkiel
bagnetowych, ktore czasami bywaja zaskakujaco tanie).
Mam tu na mysli Carl Zeiss Jena MC Sonnar 2.8/200 oraz 4/300, ewentualnie
Tair 3S 4.5/300. Jesli ktos potrzebuje szkla np do astrofotografii, bedzie
to lepszy wybor od tanich, wspolczesnych zoomow w tym zakresie ogniskowych.
Dzisiejsze, staloogniskowe obiektywy japonskie sa niesamowicie drogie w tym
przedziale.

IMHO teleobiektywy M42 >=135mm sa do dzis godne uwagi. Z krotszych, lepiej
dozbierac do uzywanych Samyang 3.5/8mm, 1.4/85mm za 600-700zl czy
wspolczesnych stalek z AF 35-50mm za <500zl. Pewnie do specyficznych
zastosowan znajda sie jeszcze i inne, godne uwagi modele M42 (makro -
Industar 61???).

Wiele zdjec z lustrzanek cyfrowych i M42 mozna znalezc na linkowanej juz
stronie http://galactinus.net/vilva/retro/

W dziedzinie obiektywow manualnych niewatpliwie kroluja teraz szkla
Samyang. Posiadacze dSLR Canona sa w o tyle szczesliwej sytuacji, ze moga
kupic redukcje na swoj system z Pentaxa i Nikona, dzieki czemu latwiej
znalezc okazyjna, uzywana sztuke. Utrata autofocusa w tym przypadku nam nie
grozi, a sama redukcja nie potrzebuje soczewki korekcyjnej. Jeszcze lepiej
maja bezlusterkowcy, bo moga kupic przejsciowki na szkla z dowolnej
lustrzanki ;-)

Znaczny postep nastapil w kwestii powlok antyodblaskowych i jezeli bedziemy
fotografowac "pod swiatlo", wspolczesne obiektywy beda lepszym wyborem.

XX YY

unread,
Aug 1, 2016, 1:40:41 AM8/1/16
to
...

> Znaczny postep nastapil w kwestii powlok antyodblaskowych i jezeli bedziemy
> fotografowac "pod swiatlo", wspolczesne obiektywy beda lepszym wyborem.
> --
> Pozdrawiam
> Radoslaw Ziomber
> www.astrofizyka.info

to wszystko jest prawda , z tym ze pytanie bylo o obiektyw do celow makro.
jesli chcialby sie autor pytania dostosowac do wszystkich porad , sprawdzic polecane jupitery , heliosy , canony meopty , mieszki , pierscienie ,redukcje it.d. , it.p. to szybko wyda wiecej niz kosztuje oryginalny, " prawdziwy " obiektyw makro, ktorego nic nie pobije do wymienionego celu , jak np ten :
https://www.amazon.de/Sony-SEL30M35-Makro-Objektiv-E-Mount-geeignet/dp/B0057XC3A0/ref=sr_1_2?ie=UTF8&qid=1470029101&sr=8-2&keywords=sony+makroobjektiv

bez pierscieni , wszystko dziala , szybko , wygodnie do skali 1:1 i cena nie jest przesadzona.

XX YY

unread,
Aug 1, 2016, 6:50:09 AM8/1/16
to

> Ps Poszukaj jakiegoś Anareta plus mieszek makro plus redukcja.
> Mieszek najlepiej ruski, w komplecie masz szynę do ustawiania odległości.jak nie dasz się wydoić przy kupnie mieszka, zmieścisz się poniżej 100 zł.
> I zapomnij o AF - tylko hiperfokalna.

gdyby to jeszcze mialo jakikolwiek sens!
chyba per analogia tylko taki , ze aby sie przekonac czym jest cieplo to mozna wlozyc wlasne palce do ognia.

XX YY

unread,
Aug 1, 2016, 10:04:46 AM8/1/16
to

>
> Czyli już jest pewne, co podejrzewałem - zero pomyślunku, zastąpione
> zachwytem nad superzoomami i plastikowymi soczewkami.

alez nigdy bym sie nie osmielil.

obiektyw wedlug wlasnego pomyslunku , nazywa sie Mc Giver:

http://spherapan.vot.pl/CF/P1080142.JPG


i oto zdjecie zrobione tym obiektywem:

http://spherapan.vot.pl/CF/IMG_3581.jpg

zadowolony?

Starzec z Gór

unread,
Aug 1, 2016, 5:47:41 PM8/1/16
to
Pewnie że ma - do momentu zakupy Sigmy macro 180 mm używałem takiego zestawu do fotografowania biżuterii. Paru jubilerów do dziś mnie nie lubi...
Pozdrawiam Marcin

XX YY

unread,
Aug 2, 2016, 1:19:13 AM8/2/16
to
na temat anareta moglbym, wiele napisac , ale nie ma takiej potrzeby.

udzieliles porady , zeby stosowac anareta i nastawiac odleglosc hiperfocalna. do wniosku takiego doszedles na podstawie doswiadczen z fotografia bizuterii czyli pewnie fotografujac z odleglosci kilkunastu, parudziesieciu cm.

to sie kupy nie trzyma doszedles do blednych wnioskow.

chcesz plytki fotografowac na odleglosci hiperfocalanej ?

czy moze miales na mysli krajobraz?
pytanie nie bylo o krajobraz i akurat do tego celu anaret jest b. slaby.
POmijam juz fatalna ergonomie pracy takim zestwem ze starym ruskim mieszkiem

Starzec z Gór

unread,
Aug 2, 2016, 3:33:49 PM8/2/16
to
A jakie ma znaczenie odległość ? Ona raczej pomaga. Fotografia makro nie polega na zbliżaniu się do obiektu, ale na uzyskiwaniu dużych skal odwzorowania. U mnie skala 1:1 przy obiektach wielkości 10-15mm to była podstawa, 10 : 1 to była norma. NA NEGATYWIE MAŁOOBRAZKOWYM. Często wykorzystywałem podpinanie aparatu np do lupy binokularnej.
Odległość hiperfokalna jest oczywiście wykorzystywana czasem do fotografowania krajobrazu, ale przy makrofotografii wykorzystanie tego zjawiska daje nieporównanie więcej korzyści.
I nie wciskaj mi opowieści o fotografowaniu Anaretem krajobrazu, wiem że do tego się zupełnie nie nadaje. BO JEST KORYGOWANY DO PRACY NA MAŁYCH ODLEGŁOŚCIACH, podobnie jak obiektywy makrofotograficzne.
Marcin
PS Componon był dużo lepszym szkłem do moich celów, ale kolega szukał rozwiązania po taniości.
Message has been deleted

XX YY

unread,
Aug 3, 2016, 5:27:05 AM8/3/16
to
POmijam juz fatalna ergonomie pracy takim zestwem ze starym ruskim mieszkiem
>
> A jakie ma znaczenie odległość ? Ona raczej pomaga. Fotografia makro nie polega na zbliżaniu się do obiektu, ale na uzyskiwaniu dużych skal odwzorowania. U mnie skala 1:1 przy obiektach wielkości 10-15mm to była podstawa, 10 : 1 to była norma. NA NEGATYWIE MAŁOOBRAZKOWYM. Często wykorzystywałem podpinanie aparatu np do lupy binokularnej.
> Odległość hiperfokalna jest oczywiście wykorzystywana czasem do fotografowania krajobrazu, ale przy makrofotografii wykorzystanie tego zjawiska daje nieporównanie więcej korzyści.
> I nie wciskaj mi opowieści o fotografowaniu Anaretem krajobrazu, wiem że do tego się zupełnie nie nadaje. BO JEST KORYGOWANY DO PRACY NA MAŁYCH ODLEGŁOŚCIACH, podobnie jak obiektywy makrofotograficzne.
> Marcin
> PS Componon był dużo lepszym szkłem do moich celów, ale kolega szukał rozwiązania po taniości.

qrde co Ty wypisujesz ?
Twoja porada aby zastosowac mieszek , anareta i nastawic odleglosc hiperfocalna jest calkowicie bez sensu.

wzor na hiperfocalna masz np tutaj :
https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C4%99bia_ostro%C5%9Bci
wyliczmy

H=f^^2/(n*C)

wstawiamy odpowiednio dla anareta 50 mm i przyslony 8.0

H= 50*50/(8*0,005) = 62,5 METRA !!!

Jak chcesz robic makro z nastawa odleglosci 62,5 m ?

gdybys wiedzial czym jest hiperfocalna , co ona oznacza rzeczywiscie i czemu sluzy , nigdy bys na taka porade nie wpadl.

Skala odwzorowania to nic innego jak y/x , x odleglosc przedmiotowa , y odleglosc obrazowa . Nastawa odleglosci konkretnego obiektywu ma decydujace znaczenie dla skali odwzorowania. Nie da sie robic macro na odleglosciach hiperfocalnych , gdyz nie da sie zrobic na tych odleglosciach zdjec w skalach przyblizoych do ok 1:10 - 1:1 .

Adam

unread,
Aug 3, 2016, 2:36:10 PM8/3/16
to
W dniu 2016-08-01 o 16:04, XX YY pisze:
A próbowałeś go przymknąć?
Powinno wtedy być wyraźnie lepiej.

Jako przysłonę zaproponowałbym stary bilet kolejowy, taki kartonik z
otworkiem w środku. Ale takich już nie ma pewnie ponad 30 lat.

--
Pozdrawiam.

Adam

Starzec z Gór

unread,
Aug 3, 2016, 6:21:28 PM8/3/16
to
Jesteś nieuk, podobnie jak autor tych bzdur w Wiki.
Marcin

XX YY

unread,
Aug 4, 2016, 1:32:17 AM8/4/16
to

> > Skala odwzorowania to nic innego jak y/x , x odleglosc przedmiotowa , y odleglosc obrazowa . Nastawa odleglosci konkretnego obiektywu ma decydujace znaczenie dla skali odwzorowania. Nie da sie robic macro na odleglosciach hiperfocalnych , gdyz nie da sie zrobic na tych odleglosciach zdjec w skalach przyblizoych do ok 1:10 - 1:1 .
>
> Jesteś nieuk, podobnie jak autor tych bzdur w Wiki.
> Marcin

:-))))))))))))))))))))
poczucie humoru to calkiem sympatyczna cecha.
brak umiejetnosci zachowania kultury osobistej w dyskusji - troche mniej fajna.

Starzec z Gór

unread,
Aug 4, 2016, 6:13:55 PM8/4/16
to
Daruj sobie. Bo albo jest tak jak napisałem, czyli wyssane z Wiki bzdury powtarzasz je , w nie wierząc, albo dobrze wiesz że to idiotyzmy i żarty sobie robisz z pytającego.
Marcin
PS Nasadki Raynoxa to achromaty, nie apochromaty. Tymczasem soczewki prawdziwie apochromatyczne sprzedawali kiedyś sowieci, prawie wyłącznie fi 52 - i miały one średnicę tylko minimalnie mniejszą od gwintu filtrowego.

XX YY

unread,
Aug 5, 2016, 1:58:03 AM8/5/16
to

>
> Daruj sobie. Bo albo jest tak jak napisałem, czyli wyssane z Wiki bzdury powtarzasz je , w nie wierząc, albo dobrze wiesz że to idiotyzmy i żarty sobie robisz z pytającego.

nie powinenes udzielac porad , nie znajac podstawowych pojec.
to nie tylko starcze poczucie humoru ale i starczy upor .

tutaj masz bardzo powazne opracowanie firmy Zeiss , dr Nasse - wspolkonstruktora bodaj najlepszych aktualnie obiektywow lini otus itp .
nie musisz znac jezyka . na stronie 12 podany jest wzor na hiperfocalna :

http://www.zeiss.com/content/dam/Photography/new/pdf/de/cln_archiv/cln35_de_web_special_bokeh.pdf


odczytaj wzor na hiperfoclana - strona 12

dokladnie taki sam jak wskazana przeze mnie polskojezyczna wiki.
ten wzor znajdziesz w wielu poradnikach i opracowaniach .
Zaslanianie sie "nie bo to wiki ", traktuje nie tyle jako przejaw poczucia humoru co wyraz ignorancji i zamkniecia na doplyw wiedzy.

Rada zeby do fotografii macro zalozyc mieszek i nastawic odleglosc hiperfocalna , a nastepnie przez zblizenie uzyskac odpowiednia skale odwzorowania jest zwyczajnie idiotyczna.

natychmiast mozna wyprowadzic wzory na odpowiednie odleglosci

rownianie soczewki ( jesli nie wierzycz wiki poszukaj w encyklopedii brytanica)

(1) 1/x+1/y = 1/f

y - odleglosc obrazowa
x - odleglosc przedmiotowa
f ogniskowa

zdefiniujmy skale odzorowania S = y/x

(2) x=y/s

wstwmy do (1)

(3) s/y+1/y=1/f czyli (s+1)/y=1/f czyli y=f*s+f czyli

(4) y=f(1+s)

taka odleglosc pomiedzy obiektywem a plaszczyzna matryca nalezy ustawic w zaleznosci od zadanej skali odwzorowani s.

widac , ze dla skali odzworowania s=1 nalezy zastosowac w sumie odleglosc rowna podwojnej ogniskowej .
odleglosc przedmiotowa w tym wypadku :

1/x+1/2*f=1/f czyli 1/x= 2/2*f czyli

(5) X= f

odleglosc przedmiotowa = F

a ty chcesz stosowac odleglosc hiperfoclana wynoszaca kilka - kilkadziesiat metrow !!!
Nie da sie zrobic ostrego macro przy nastwie odleglosci obiektywu na hiperfocalna - to wykluczone.



> Marcin
> PS Nasadki Raynoxa to achromaty, nie apochromaty. Tymczasem soczewki prawdziwie apochromatyczne sprzedawali kiedyś sowieci, prawie wyłącznie fi 52 - i miały one średnicę tylko minimalnie mniejszą od gwintu filtrowego.

raynox jest dokladnie mowiac semiapochromatem

korekte dla barw R i B uzyskuje sie przez uklad dwusoczewkowy ze szkiel cron i flint. Na stronie raynoxa nawet podaja wspolczynniki zalamania uzytych szkiel - dwa rozne. Trzecia skladowa G koryguje sie przez zastosowania trzeciej soczewki nieskodyspersyjnej. W raynoxie zastosowanao trzecia soczewke ze szkla o normalnej dyspersji , co koryguje teoretycznie czesciowo ale nie calkowicie aberacje dla skladowaj barwy G , dlatego mowimy o semiapo. Aberacje chromatyczna ( i nie tylko ) ograniczy sie przez zastosowanie szkiel o mniejszej srednicy. Takim jest raynox - srednica szkiel wynosi tylko ok 35 mm. Mimo tego mozna zalozyc na obiektywy ze szklami o wieszej srednicy pod warunkiem ich odpowiedniego kata widzenia. Raynox jest odpowiedni i nie winietuje dla obiektywow o ogniskowej > ok ekwiwalent 70 mm. Na krotszych ogniskowych bedzie vinietowal nawet w wiekszosci jasnych kompaktow.

tyle w temacie.
chce przeprosic autora watku za te dygresje , ale skoro wzialem juz udzial w tej dyskusji , to czuje sie zobowiazany ja rzeczowo zakonczyc.

pzdr

Starzec z Gór

unread,
Aug 5, 2016, 7:59:23 AM8/5/16
to
W dniu piątek, 5 sierpnia 2016 07:58:03 UTC+2 użytkownik XX YY napisał:


Weź że sobie dowolną manualną pięćdziesiątkę ze skalą głębi ostrości i porównaj z tym co napisałeś.
Marcin
PS "Częściowy apochromat" to achromat właśnie. Pomimo że marketingowcy twierdzą inaczej.

XX YY

unread,
Aug 5, 2016, 9:44:51 AM8/5/16
to
wybacz , ale probujesz dyskutowac o rzeczach, o ktorych nie masz najmniejszego pojecia. To wiedza na poziomie poradnika " jak fotografowac druhem" sprzed 70-ciu lat.

te skale naniesione na starych manualnych obiektywych dotycza formatu dla ktorego sa przeznaczone ( maloobrazkowego) i szczegolnych sytuacji zdjeciowach. Przyjmowano krazek rozproszenia dla malego obrazka c=0,03 mm
to nie jest sluszne dla fotografii cyfrowej a w szczegolnosci dla formatu aps.
tutaj przyjmuje sie znacznie mniejszy krazek rozproszenia.
SkalA GO i hiperfocalna naniesiona na starym analogowym obiektywie po zastosowaniu w cyfrze jest bledna. Od wielu lat zreszta we wspolczesnych obiektywach nie nanosi sie jej wiecej, gdyz czesciej wprowadza w blad niz pomaga.

W cyfrze krazek rozproszenia czyli wielkosc rozmycia na matrycy przyjmuje sie w zaleznosci od odleglosci miedzy pixelami. Dla matryc aps z filtrami bayera przyjmuje sie c= odleglosc miedzy pixelami tj. c = ok 0,005 mm

dokladniej przyjmuje sie c= rozstaw pixeli/skale powiekszenia.
tutaj skala powiekszenia = 1 ze wzgledu na koniecznosc obserwacji detali.

wyliczmy jak zmienia sie hiperfokalna wedlug wzoru :

H=f*f/(N*c)

przyjmijmy N=8 , f=50 mm

a) c= 0,005 mm

Mamy H= 62,5 m

przedmioty polozone w odleglosci od 31,25 m ( 1/2H)do nieskonczocnosci zostana odzorowane na matrycy z rozmyciem < 0,005 mm
Takie bedzie rozmycie czyli wynikajaca z niego ostrosc.

B) Jesli uznasz , ze nie potrzebujesz tak ostrego obrazu to mozesz przyjac wieksza plamke rozmycia , powiedzmy 0,02 mm

wowczas H=15,62 m
przedmioty znajdujace sie w odleglosci od 7,81 m do nieczonosci beda odwzorowane na matrycy z rozmyciem <0,02mm. W tym przedziale zawiera sie przedzial porzedni z c=0,005mm

c) Jesli powiesz , ze to jest jeszcze za ostro i rozmycie moze byc wiskze , wystarczy np plamka c=0,5 mm to wowczas masz H=0,62m

przedmioty znajdujace sie w odleglosci od 0,31 m do nieskonczonosci beda odwzorowane z rozmyciem konturowym < 0,5 mm na matracy . Po powiekszeniu np 10 razy bedzi to rozmycie 5 mm - czyli totalnie nieostry obraz.

i to jest sens glebi ostrosci - obszar , ktory misci sie w dopuszczalnej nieostrosci. Hiperfocalna , to odleglosc jaka nalezy nastawic aby uzyskac najwiekszy obszar o dopuszczlnej nieostrosci . tylna granica musi siegac zawsze nieskonczonosci. Kazda inna nastawa daje mniejszy obszar o tej dopuszczlnej nieostrosci.

slowem jesli uznasz ze dopuszczlny krazek rozproszenia na matrycy moze wynosic 0,5 mm ( czyli rozciagac sie na 100 pixeli ! ) to wowczas hiperfocalna wynosi 62 cm i dostaniesz odwzorowanie w skali macro o nieostrosci rozciagajacej sie na 100 picxeli - czyli obraz nieostry od 31 cm. Taki wynik musisz dostac stosujac nastawe odleglosci wedlug hiperfocalnej.


te analogowe skale zakladaja wieksza dopuszczlna nieostrosc , co nie jest sluszne dla fotografii cyfrowej w ogolnosci, dlatego nie poslugujemy sie nimi w cyfrze.


odnoscnie aberacji to lepiej tez nie dyskutuj - jestes rownie zielony.

Starzec z Gór

unread,
Aug 5, 2016, 10:47:54 AM8/5/16
to
W dniu piątek, 5 sierpnia 2016 15:44:51 UTC+2 użytkownik XX YY napisał:


Po pierwsze, jeżeli obiektyw ma określony minimalny krążek rozproszenia, to nic nie zrobisz.
Po drugie, nie jest ważne do czego go podepniemy, samo zjawisko optyczne będzie zachodzić dalej w ten sam sposób.
Po trzecie, rozważania teoretyczne nijak się mają do praktyki.
Znudzony.
Marcin

Message has been deleted

XX YY

unread,
Aug 5, 2016, 11:57:21 AM8/5/16
to
Am Freitag, 5. August 2016 16:47:54 UTC+2 schrieb Starzec z Gór:
> W dniu piątek, 5 sierpnia 2016 15:44:51 UTC+2 użytkownik XX YY napisał:
>
>
> Po pierwsze, jeżeli obiektyw ma określony minimalny krążek rozproszenia, to nic nie zrobisz.



coz za glupota!!!
ciagle nie wiesz o czym piszesz.
moze zamiast cos twierdzic , najpierw zapytaj.
dzisiaj mam czas wiec moge wyjasnic.

plamka rozmycia widoczna na obrazie jest najmniejsza dokladnie w plasczczyznie ostrzenia. Dla kazdego przedmiotu znajdujacego sie przed i za odlegloscia ostrzenia plamka bedzie wieksza - im dalej od plaszczyzny ostrzenia , tym plamka rozmycia coraz wieksza.

dopuszczalna plamke rozmycia nazywa sie krazkiem rozproszenia - to nic innego jak rozmycie jakie uwazamy w danych warunkach za akceptowalne.

wyjasnia to szkic jaki zamiescilem tutaj:

http://spherapan.vot.pl/CF/plamka.jpg

zaleznosc plamki rozmycia od odleglosci przy nastawie odleglosci X.

jesli uznasz ze dopuszczlna plamka rozmycia czyli krazek rozproszenie moze wynosic C1 to jako ostry jest odwzorowany obszar w zakresie od odleglosci x1 do x2

jesli uznasz ze krazek rozproszenia musi wynosic C2 to jako ostry zostaje odwzorowany obszar w zakresie odleglosci x3 -x4.

ostrym w fotografii jest to co ma nieostrosc mniejsza od dopuszczlnej.

obiektyw NIE MA zdefiniowanego krazka rozproszenia , ma ciagle zmieniajaca sie plamke rozmycia w zaleznosci od stopnia rozostrzenia , bledow optycznych , dyfrakcji itd itp. My uzytkownicy definiujemy krazek rozproszenia , czyli jaka moze byc akceptowalna najwieksza plamka rozmycia.





> Po drugie, nie jest ważne do czego go podepniemy, samo zjawisko optyczne będzie zachodzić dalej w ten sam sposób.


Nie pisz glupot . niczego nie rozumiesz

wielkosc krazka roproszenia zalezy od wielkosci formatu , a w fotografii cyfrowej od wielkosci pixeli . to podstawa.
Jesli masz duzy format to obiektyw moze mniej ostro rysowac.
wymagania dla obiektywow pod maly format sa co do rozdzilczosci wyzsze .

to sa podstawy. Gdzie sie chowales - to sa rzeczy dostepne bez probelmu w sieci. Czy czytasz cokolwiek poza tym forum ?

Blagam - nie twierdz czegokolwiek , nie odpowiadaj tylko pytaj , gdyz sam nie wiesz. Watpie czy przeczytales jakakolwiek ksiazke na ten temat.




> Po trzecie, rozważania teoretyczne nijak się mają do praktyki.



taaak.

jesli Starzec z gor twierdzi ze podany w wikipedi wzor jest falszywy , czyli podany taki sam wzor przez zeissa tez jest falszywy - tzn wszyscy sie myla. starzec z gor wie najlepiej jak jest naprawde w teorii i praktyce.

a moze by tak wstydliwie spuscic zaslone milczenia ?

> Znudzony.
> Marcin
It is loading more messages.
0 new messages